Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:46
Drodzy Forumowicze
W innym wątku tego forum ("Służby specjalne na tym forum") twierdziłem, że
skoro SB była legalną służbą legalnego państwa, to z tytułu samej tylko pracy
dla SB, czy współpracy z nią nikt nie może być dziś potępiany. Pan Legalista
zaoponował, twierdząc, że "SB służyła w Polsce obcym interesom politycznym".
Poprosiłem o choć jeden fakt potwierdzający to, ale pan Legalista nie umiał
znaleźć takiego faktu. Czy ktoś może tu pomóc?
We wspomnianym wątku podzieliłem się też z panem Legalistą wątpliwościami na
temat niektórych naszych obecnych sojuszników. Nie potrafię oprzeć się
wrażeniu, że w 1939 Polska została zdradziecko poświęcona dla interesów
Anglii i Francji, a zagłada Warszawy w 1944 też była na zimno zaplanowana,
m.in. przez Anglię i USA. Pan Legalista nie znalazł argumentów, wskazujących,
że jest inaczej. Tymczasem gdyby tak właśnie było, jak się obawiam, to
oznaczałoby, że ci, którzy orientowali się na Zachód, mogli służyć obcym
interesom, ze szkodą dla Polski. Czy w tej sprawie ktoś może pomóc, dowodząc,
że nie musiało tak być, jak się obawiam?
Jeśli nie będzie pomocy, to wątpliwości zjedzą i mnie, i pana Legalistę.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Oczekujący pomocy Piotr Badura
    • Gość: behemot Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 12.06.06, 09:32
      skoro SB była legalną służbą legalnego państwa, to z tytułu samej tylko pracy
      dla SB, czy współpracy z nią nikt nie może być dziś potępiany.

      Fałszywe założenie,mające otworzyć dyskusję, cóś jak prowokacja.Gdyby zaś autor
      był przekonany o jego prawdziwości to jedyną pomoc widzę w ogoleniu jajek i
      cofnięciu sie do szkoły.
      • Gość: panathinaikos Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 12.06.06, 09:48
        Bravo Behemot! Ale pojechałeś po bandzie Piotrowi Badurze! Szacun dla Behemota!
        Ja wysiliłem się na kulturalnego, intelektualnego posta [patrz wyżej], a Ty
        nazwałeś rzeczy po imieniu nie owijając w bawełnę.
        Najbardziej podobała mi się fraza z "ogoleniem jajek". Tak więc Panie Piotrze
        Badura, krótko - proszę łapać się za brzytwę i do jajek!!!! Prowokacyjne posty
        na forum, proszę odłożyć na bok.
        • Gość: baltazar Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 13:00
          "szacun" dla Behemota? Widać, że reprezentujecie ten sam poziom. Idąc Twoim
          tokiem rozumowania, powinno się zamknąć wszystkie fora, bo każdy post
          rozpoczynający wątek, jest prowokacją. Prowokacją do dyskusji. A Ty jej przecież
          nie tolerujesz.
          • Gość: Piotr Badura Do Pana Baltazara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 19:55
            Szanowny Panie Baltazarze
            Nie odpowiadałem, bo myślałem, że wiem kim Pan jest i odpowiem dziś osobiście.
            Okazało się, że źle zgadłem. Tym bardziej się cieszę. Nie wiem czy podziela Pan
            moje poglądy, ale o to mniejsza. Ważne, że podobnie jak ja widzi Pan sens w
            rozumnej dyskusji. Ja cenię ludzi nie za to, że się ze mną zgadzają, ale za to,
            że dopuszczają, iż inni mogą mieć inne zdanie.
            Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
            Piotr Badura
      • Gość: Piotr Badura Panie Behemocie, mógł Pan milczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:01
        Szanowny Panie Behemocie
        Jak Pan zapewne zauważył, nie reaguję na Pana wypowiedzi na tym forum. Reaguję
        na te wypowiedzi, w których jest jakieś rozumowanie, użyte są jakieś argumenty.
        Ta moja wypowiedź jest więc odstępstwem od reguły.
        Pan, w swych wypowiedziach, zamiast rozumowania i argumentów proponuje
        forumowiczom medialną sieczkę, z którą właśnie co się Pan zapoznał. Okrasza Pan
        to dowcipkowaniem, doprawia wulgaryzmami i chce w ten sposób sprawić wrażenie
        inteligentnego gościa. To dobra metoda. Sprawia Pan wrażenie inteligentnego
        gościa na sporej części forumowiczów. Na mnie nie, bo widzę, że nie potrafi Pan
        czytać ze zrozumieniem, rozumować i argumentować. Oczywiście sprawianie
        wrażenia na mnie nie jest Panu do niczego potrzebne, ale gdyby kiedyś chciał
        Pan, to proszę próbować myśleć. Wtedy będę reagować na Pana wypowiedzi.
        Pozdrawiam serdecznie
        Piotr Badura
    • Gość: panathinaikos Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 12.06.06, 09:41
      Panie Piotrze, mam ogromny szacunek dla Pana, gdy czytam Pańskie posty na tym
      forum, choć możemy się różnic co do meritum. Chwalę Pana za analityczny umysł.
      Styl. Za to wreszcie, że potrafi Pan postawić niewygodne pytania i być "pod
      prąd" za nic mając "main stream".
      Sugeruje Pan, że SB była organizacją legalną w świetle ówczesnego prawa, a co
      za tym idzie współpraca z tą służbą nosi również pozory legalności i
      poprawności.
      Tak, nosi pozory. Tylko pozory. Nawet Pan dał się nabrać na ten sylogizm [nie
      chcę snuć dalej tego wątku - polegam na inteligencji forumowiczów].
      Obok prawa istnieje jeszcze, na szczęście zwykłe ludzkie poczucie
      sprawiedliwości i przyzwoitości. To nie ma nic wspólnego z tzw. prawem.
      Proszę nie bronić swoimi wypowiedziami pana Jałowieckiego przy pomocy błędnych
      założeń, bo to stawia go w jeszcze gorszym świetle: działacz "S" i konsultant
      SB w jednym!!!
      Panie Piotrze jak się to Panu podoba??? Chyba średnio. Mnie wcale.
      Jałowiecki musi odejśc!
      • Gość: Piotr Badura Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 12:07
        Szanowny Panie Panathinaikos
        1. Co ma do sprawy Jałowiecki? Na moje rozeznanie nie był on żadnym
        współpracownikiem SB, ale oczywiście żadnej pewności mieć nie mogę, bo niby na
        czym opartej.
        2. Na głównej stronie internetowej "Wyborczej" może Pan dziś przeczytać
        artykuł "Dwa miliony Polaków w ciągu dwóch lat wyjechało z kraju?". Pod nim
        jest już ze dwieście wypowiedzi internautów. Z ich treści wynika, że absolutnie
        wszyscy odczytali ten tytuł jako zdanie oznajmujące. A przecież na końcu był
        znak zapytania. Ci internauci czytają jak pan Behemot. Bez zrozumienia.
        Przecież autor tekstu nie postawił pytajnika przez pomyłkę. Nie wolno było dać
        tego tytułu jako zdania oznajmującego, bo byłaby to oczywista nieprawda.
        Dlatego daje się pytajnik. Przeróżne behemoty i tak przeczytają to jako zdanie
        twierdzące, a autor w razie czego się wykpi, że tam był pytajnik i on nie jest
        winien, że niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
        Autor powoła się też na to, że 11 maja w "Wyborczej" ukazała się przecież
        obszerna rozmowa Dominiki Pszczółkowskiej z prof. Markiem Okólskim (kierownik
        Katedry Demografii na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego i
        dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami UW), w której to rozmowie prof. Okólski
        wyjaśnił, że "po 1998 skłonność do migracji znów wzrosła". Po 1998, oznacza w
        1999 i dalej. Nie jest żadną sztuką znalezienie informacji, że wskutek upadków
        firm (chwała Balcerowiczowi!) w samym tylko 1999 roku ubyło w Polsce 762 tys.
        miejsc pracy. To jak miała nie nastąpić eksplozja emigracji?
        W latach 2004-2005 p r z y b y ł o w Polsce 672 tys. miejsc pracy, a więc
        te lata nie przyczyniały się do emigracji. W 2006 nadal przybywa w Polsce
        miejsc pracy i to w rekordowym tempie. W styczniu 2006 liczba miejsc pracy w
        sektorze przedsiębiorstw była o 2,6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Był to
        wzrost rekordowy. Od 1990 nigdy w Polsce nie było tak dużego wzrostu. W marcu
        styczniowy rekord został pobity - wzrost wyniósł 2,7 proc. W kwietniu pobity
        został rekord marcowy - wzrost wyniósł 2,8 proc. Na wyniki za maj czekam.
        Dziś nadal mnóstwo ludzi jedzie na Zachód do pracy, ale też mnóstwo ludzi wraca
        stamtąd. Tak jest dobrze. Zwłaszcza młodym przydaje się takie liźnięcie świata.
        W 1999 i później mieliśmy jednak sytuację inną. Wyjeżdżało bardzo wielu, a
        wracali nieliczni.
        Dziś chce się tę balcerowiczowską emigrację sprzedać w mediach jako zasługę
        rządów poprzedniego (SLD-UP) i obecnego. Wykorzystuje się w tym celu fakt, że
        Zachód, mówiąc o polskiej emigracji zarobkowej, mówi o rejestrujących się w
        legalnej pracy. Taka możliwość powstała jednak dopiero od maja 2004. Dlatego
        Zachód wykazał tych balcerowiczowskiech emigrantów dopiero w ostatnich dwóch
        latach. Przedtem pracowali oni na czarno i w oficjalnych statystykach ich nie
        było. Mimo że tę manipulację medialną łatwo rozszyfrować, to stada różnej maści
        behemotów czytają to bez zrozumienia i natychmiast wyrzucają te brednie na
        forum, tyle że już bez tych wszystkich pytajników i trybów warunkowych.
        Piszę o tym tak długo nie w celu podrzucenia tematu do dyskusji, ale w celu
        pokazania na świeżym przykładzie jak się manipuluje w mediach i jak te
        manipulacje są masowo przyjmowane za prawdę.
        Tak też jest z "prawdami" o 1939, o 1944, o zachodnich sojusznikach, o służbie
        obcemu państwu przez SB etc. W tym wszystkim jest co nieco prawdy i ogrom
        manipulacji. Moja wypowiedź otwierająca ten wątek nie była prowokacją. Ja
        zadałem trzy proste pytania:
        1. Czy ktoś może podać konkretny przykład pracy SB w interesie Moskwy, a ze
        szkodą dla Polski?
        2. Czy ktoś może wyjaśnić, jakiego biegu wydarzeń mogły oczekiwać Francja i
        Anglia, pchając nas do wojny z Niemcami w 1939 roku?
        3. Czy ktoś może wyjaśnić, jaki bieg wydarzeń mogły przewidywać USA i Anglia
        dla Warszawy latem 1944 roku?
        Jeśli spróbuje Pan sobie rzetelnie odpowiedzieć na te pytania, to poczuje Pan,
        że traci grunt pod nogami. Większości wydaje się wobec tego, że najlepszym
        wyjściem jest ucieczka. Udawać, że nigdy się tych pytań nie słyszało. Za
        wszelką cenę bronić się przed myśleniem o takich sprawach.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę odwagi
        Piotr Badura
        • Gość: behemot Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 13.06.06, 15:24
          Golenie jaj jak widać idzie opornie.Wiara zaś w to, że wzwód myślowy poparty
          liczbami jest prawdziwy, jest bezgraniczna, cechująca każdego ścisłowca dla
          którego 1+1 = 2 jest ewangeliczną prawdą.Badurowe myślenie to żonglerka
          liczbami, wskażnikami, statystyką, w której niebagatelną rolę odgrywają znaki
          interpunkcyjne i przestankowe.
          PRL i jego ustrój jest formacją legalną, o czym przekonują procenty uczestników
          referendum tzw. 3 razy tak z 47 roku i wybory do sejmu ustawodawczego i kolejnych.
          Tu Badura wstawi odpowiednią liczbę.
          Rozwój gospodarczy po 45 roku był imponujący.Wszystkiego nam przybyło : dróg
          bitych, lini kolejowych,zapałek, lini energetycznych, wzrosła ilość ludności
          zamieszkałej w miastach, portów rzecznych i morskich, lotnisk, stoczni itd.
          Tu Badura wstawi kolejne liczby.
          W produkcji kwasu siarkowego bylismy światowym mocarstwem(liczby), a w wydobyciu
          węgla i produkcji ziemniakow w ścisłej czołówce(Liczby).
          A produkcja surówki żelaza i stali, nawozów azotowych, cukru, eksport cukrowni i
          fabryk kwasu siarkowego to gips? Przeciez to wszystko było zawarte w liczbach
          pomieszczonych w rocznikach statystycznych przez GUS.No dziesiata potęga
          gospodarcza świata, za Gierka.
          I gwałtownie spadajace ceny lokomotyw produkowanych w PRL nie mogły doprowadzić
          do słusznych protestów klasy robotniczej na wybrzeżu za Gomułki.
          Badura tropi manipulacje w mediach, NTO, GW bo tak mu wychodzi z cyferek jak z
          cyferek wychodziło władcom PRL-u, że jesteśmy potęga i oni w to wierzyli. I
          niech se Badura wierzy bo mu to wolno, niech pisze o tym w gazetach i forach bo
          tez ma do tego niezbywalne prawo.Może też wyciągać wnioski, takie jak ten, że
          PRL był legalnym państwem,SB nie współpracowało z Moskwą dla jej interesu,wojna
          wybuchła przez Anglików i Francuzów bo nas w nią wepchali i co przewidywali
          Anglicy i Amerykanie dla Warszawy w 44 roku.
          Ale Badura idzie dalej i z cyferek : w samym tylko 1999 roku ubyło w Polsce 762
          tys.
          > miejsc pracy. To jak miała nie nastąpić eksplozja emigracji?
          > W latach 2004-2005 p r z y b y ł o w Polsce 672 tys. miejsc pracy, a więc

          wychodzi mu po odjęciu, że jakieś lużne 100 tys. się pałęta po obcych landach.
          Zachód wykazał tych balcerowiczowskiech emigrantów dopiero w ostatnich dwóch
          > latach. Przedtem pracowali oni na czarno i w oficjalnych statystykach ich nie
          było.
          No jawna manipulacja łatwa to rozszyfrowania Gazety ze znakiem zapytania i
          Zachodu statystycznego. Nie było ich w oficjalnych statystykach.Matematyka i
          cyfry przecież nie kłamią a durne behemoty upierają sie, że jest jakieś zjawisko
          i to wielkie, emigracji.
          Dziś nadal mnóstwo ludzi jedzie na Zachód do pracy, ale też mnóstwo ludzi wraca
          >
          > stamtąd. Oznajmia i wszystko jest okej, mnóstwo - się bilansuje.

          Piszę o tym tak długo nie w celu podrzucenia tematu do dyskusji, ale w celu
          > pokazania na świeżym przykładzie jak się manipuluje w mediach i jak te
          > manipulacje są masowo przyjmowane za prawdę.

          O my durne buraki zmanipulowane i jeszcze w to wierzące.Jakie 2 mln. ze znakiem
          zapytania, jaka emigracja, tych paru studentów jeżdżących i wracających, jacy
          lekarze, spawacze i rzeżnicy.Jak już, to pracują w polskich firmach na
          kontraktach zagranicznych.Obalił mit i manipulację.I dalej obala : Tak też jest
          z "prawdami" o 1939, o 1944, o zachodnich sojusznikach, o służbie
          > obcemu państwu przez SB etc. W tym wszystkim jest co nieco prawdy i ogrom
          > manipulacji. Moja wypowiedź otwierająca ten wątek nie była prowokacją.....
          Tym bardziej Badura golcie te jaja.
          • piotr_badura Proszę iść z tym do prokuratury 13.06.06, 21:26
            Szanowny Panie Behemocie
            Sprawia Pan wrażenie, jak gdyby chciał Pan stanąć do merytorycznej dyskusji.
            Doceniam to, choć początek nie jest udany. Ale mówią: pierwsze koty za płoty.
            Nie będę analizował wszystkich podawanych przeze mnie liczb, bo byłoby to
            strasznie długie. A więc tylko jeden wskaźnik. Przeciętne zatrudnienie w
            sektorze przedsiębiorstw:
            kwiecień 2004 - 4.675 tys.
            kwiecień 2005 - 4.754 tys. (wzrost r/r o 79 tys.)
            kwiecień 2006 - 4.889 tys. (wzrost r/r o 135 tys.)
            Sektor przedsiębiorstw obejmuje około 30 proc. pracowników w Polsce.
            Zatrudnienie w nim jest liczone co miesiąc na podstawie sprawozdań składanych
            przez przedsiębiorstwa. Jeśli Pana zdaniem te liczby są wątpliwe, to może Pan
            skorzystać z danych dla województw, powiatów i gmin (również publikowanych).
            Gdy doda Pan liczby miejsc pracy w województwach (odnalezienie tych liczb i
            sumowanie nie zajmie więcej niż godzinę) i wyjdzie inaczej niż GUS podaje dla
            całego kraju, to zawiadomi Pan prokuraturę o przestępstwie. Jeśli sumy będą się
            zgadzały, to znaczy, że centrala jest czysta, a kantują w województwach.
            Wybierze więc Pan najbardziej podejrzane województwo i sprawdzi Pan, czy sumy
            miejsc pracy w powiatach dadzą sumy wojewódzkie. Jeśli nie dadzą, to
            zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie, a jak się zgodzi, to oznacza, że
            województwa też są czyste, a kantują na jeszcze niższym szczeblu. Ale wtedy to
            już jest ogromna afera, bo kantowanie na tak niskim szczeblu wymaga zgodnego
            współdziałania tysięcy osób, czyli mamy wielotysięczną mafię statystyków, która
            musi mieć w dodatku jakieś kierownictwo, koordynujące te fałszerstwa. A
            przecież dane są publikowane aż do szczebla gminnego, a w gminie na upartego
            może Pan sprawdzić po kolei wszystkie firmy z sektora przedsiębiorstw.
            Stołki prezesa GUS i innych szyszek centrali, stołki prezesów oddziałów w
            województwach to zbyt duże konfitury, żeby któraś z partii opozycyjnych nimi
            wzgardziła. Gdyby był cień szansy na udowodnienie, że GUS-owska mafia fałszuje
            dane, to opozycja krzyczałaby o tym na cały świat. Dla tych stołków warto.
            Niech więc Pan nie kwestionuje danych GUS, jeśli nie ma Pan ku temu żadnych
            podstaw.
            Nie będę szczególowo analizował innych zasygnalizowanych przez Pana danych, bo
            to wszystko są propagandowe brednie. Tylko jeden przykład. Ironizuje Pan: "O my
            durne buraki zmanipulowane i jeszcze w to wierzące. Jakie 2 mln. ze znakiem
            zapytania, jaka emigracja, tych paru studentów jeżdżących i wracających, jacy
            lekarze, spawacze i rzeźnicy". No to jaki procent lekarzy wyjechał? Nie podaje
            Pan, bo oczywiście Pan nie wie. Powtarza Pan za innymi gazetami, że lekarze
            masowo wyjeżdżają, ale w tych gazetach też nie wiedzieli ilu. Tak naprawdę, to
            Pan nie ma pojęcia jaka jest skala emigracji lekarzy (jest bardzo mała), ale
            ponieważ wokół trąbią, że jest wielka, to Pan też tak trąbi. W ten sposób
            brednia wielokrotnie odtrąbiona niektórym zaczyna wydawać się prawdą.
            Jeśli chodzi o nieszczęsny rok 1939 to ja prosiłem tylko, by ktoś był tak
            łaskaw i podał, co też mogli planować nasi zachodni sojusznicy. Na jaki bieg
            wydarzeń postawili? Myśleli, że Polska samodzielnie rozgromi hitlerowskie
            Niemcy? No tak durni to chyba nie byli. Czy ktoś wie, na jaki bieg wydarzeń
            postawili? Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla mnie i dla Pana Legalisty.
            Dlatego prosiłem o pomoc (i nadal najuprzejmiej proszę).
            Szanowny Panie Behemocie, nie chcę przeciągać tego postu więc inne wygłoszone
            przez Pana brednie muszą jeszcze czekać. Przepraszam za to.
            Pozdrawiam serdecznie
            Piotr Badura
            • Gość: behemot A nie mówiłem.... IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 14.06.06, 08:43
              cyfrowy Badura z domieszką struktury GUS-u.Cyfrowy telewizor,cyfrowy
              aparat,cyfrowy Badura.Najwyzsza jakość technologii.Cyfrowy dekoder...
              • piotr_badura No i już koniec 14.06.06, 17:22
                Szanowny Panie Behemocie
                Jest tak, jak się obawiałem. Zostało Panu już tylko takie ble, ble, ble... W
                głowie ma Pan przeraźliwą pustkę. Nie ma w niej żadnego argumentu, żadnej
                myśli... Nie chodzi przy tym tylko o liczby. W sprawie 1939 roku pytałem o
                możliwy scenariusz. Liczb tam nie trzeba było znać. Ale w tym przypadku strach
                sparaliżował chyba Pana myślenie.
                Pozdrawiam serdecznie i współczująco
                Piotr Badura
        • Gość: spec-sluzbaKloss Re: Pomocy!!! To zjada mnie i Pana Legalistę! IP: 62.87.192.* 13.06.06, 17:16
          Oj, Behemocie, Behemocie, zaraz sie okaze ze dzialasz na zlecenie sluzb specjalnych, jak polowa
          redakcji nto na tym forum. Zaraz sie na Twoja glowe madra posypia razy wiejskiego gupka.
          A jak pan P.B. przesadzi z zarzutami pod Twoim adresem i przestraszy sie sam swojego bezmyslnego
          zuchwalstwa, to napisze: hola, hola, o co wy sie ciepacie! Ja jestem wiejski gupek z Beczki, co nie ma
          piatej klepki.
          A potem chwile bedzie spokoj, a nastepnie znow wroci do swych od lat nieleczonych obsesji
          trybuniarskich. Tropic bedzie numery komputerow, przypsowywac do nich nazwiska i ujawniac je ku
          uciesze lub zlosci tych nielicznych forumowiczow, ktorzy chca go jeszcze czytac.
          Pan sie nie zastanowil, dlaczego nauczyciel w sile wieku, w najlepszych latach meskich, zasuwa szufla
          jako palacz???? Zdrowko, Behemocie!
          • Gość: Psychiatra Schizofrenia paranoidalna IP: *.ipt.aol.com 13.06.06, 17:26
            Schizofrenia paranoidalna to podtyp schizofrenii, który charakteryzuje się
            rozbudowanym i złożonym systemem urojeń (najczęściej prześladowczych,
            wielkościowych, urojeń odsłonięcia i oddziaływania zewnętrznego, urojeń
            nasyłania i wykradania myśli, ksobnych, czasem także urojeń zdrady,
            pochodzenia, hipochondrycznych) oraz niekiedy nasilonymi halucynacjami
            (najczęściej słuchowymi, praktycznie nigdy wzrokowymi). Częstokroć urojenia
            przybierają tak skomplikowaną formę, iż stają się zrozumiałe tylko i wyłącznie
            dla chorego.

            Oprócz powyższych objawów u chorych na schizofrenię paranoidalną stosunkowo
            rzadko obserwuje się głęboką dezorganizację zachowania, niespójność myślenia,
            otępienie czy nieadekwatne reakcje emocjonalne, które pojawiają się w innych
            podtypach schizofrenii. Czasem wydaje się wręcz, że wyłączywszy urojenia i
            omamy, chory na co dzień funkcjonuje względnie sprawnie.

            TYPY UROJEŃ: PARANOICZNE-"w miarę" logiczne, prawdopodobne, charakterystyczne
            dla np.paranoji PARANOIDALNE-często nielogiczne, dziwaczne, nieprawdopodobne,
            charakterystyczne dla schizofrenii INKOHERENTNE-nielogiczne,mogą być
            tematycznie nie zwiazane ze sobą,skrajne,dziwaczne,o anormalnej tresci

            • Gość: Arudab To red. ZG z nto! To wszystko sprawka tego agenta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:08
              To redaktor Górniak i jego współpracownicy powiązani z wrogimi siłami zbliżonymi
              do NTO reprezentują czyjeś interesy na tym forum! Czyje? - nie wiem, ale napewno
              wrogie i szkodliwe! Ta agenturalna działalność, podszyta podstępem chce
              zdyskredytować postać legendarnego Badury!
              Panie Piotrze, trzymamy za pana kciuki. Pan jest taki bohaterski, odważny... Pan
              sobie poradzi z mafią i obcą agenturą!

              Pozdrawiamy
              Wierni czytelnicy Beczki
              Arudab z psem Franciszkiem
              • Gość: behemot Re: To red. ZG z nto! To wszystko sprawka tego ag IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 19.06.06, 20:29
                Wiem kim jest Arudab.
                • Gość: Arudab Re: To red. ZG z nto! To wszystko sprawka tego ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:26
                  A skąd wiesz kim ja jestem behemocie?
Pełna wersja