oppelner_os
19.06.06, 22:12
"Bush stawia obecnie na Niemcy jako swego głównego partnera w Europie.
Kiedy Amerykanie dostrzegli, że Wielka Brytanie nie jest w stanie zapewnić im
europejskiego wsparcia, przypomnieli sobie ponownie o Niemcach" - mówi Karsten
Voigt, koordynator niemiecko-amerykańskiej współpracy. Ameryka pragnie, by
Merkel przejęła wiodącą rolę na "starym kontynencie" i pomogła Amerykanom w
zdynamizowaniu "zacinającego się" procesu demokratyzacji w Europie Wschodniej"
Dlaczego Bush pomija swojego najwiekszego europejskiego sojusznika Polske?
fakty.interia.pl/swiat//wiecej/news?inf=760923