Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:)))

19.06.06, 22:12
"Bush stawia obecnie na Niemcy jako swego głównego partnera w Europie.
Kiedy Amerykanie dostrzegli, że Wielka Brytanie nie jest w stanie zapewnić im
europejskiego wsparcia, przypomnieli sobie ponownie o Niemcach" - mówi Karsten
Voigt, koordynator niemiecko-amerykańskiej współpracy. Ameryka pragnie, by
Merkel przejęła wiodącą rolę na "starym kontynencie" i pomogła Amerykanom w
zdynamizowaniu "zacinającego się" procesu demokratyzacji w Europie Wschodniej"

Dlaczego Bush pomija swojego najwiekszego europejskiego sojusznika Polske?



fakty.interia.pl/swiat//wiecej/news?inf=760923
    • Gość: Rozalia Richtig Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.06, 22:38
      Czy naprawde martwisz sie tym? Niemcy nie zawioda. Z powaga i metodycznie
      podejda do sparwy. Lubia przewodzic, i oby robili to bez szkody dla wszystkich,
      ktorzy mieli dosc ich przywodztwa pod inna postacia. Swoja droga, re-
      militaryzacja Niemiec? Nochmal? Dwa razy nie bylo genug?
      • oppelner_os Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) 19.06.06, 22:55
        Tym sie nie akurat martwie:)))
        • Gość: gg Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 07:54
          Bushowi chodzi tylko o niemców szmal bo USA maja dług wewnetrzny .W gre wchodzi
          64 mld euro .Eldorado czy smutek -osobiscie nie widzę haha dla niemiaszków,którzy
          poczuja taki wydatek na własnych dupach w i tak zdemolowanych finansach.Taka
          zapowiedz Arabowie zle postrzegaja i nie będą patrzec na niemców pobłazliwie tak
          jak do tej pory.
          • Gość: hi hi Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 20.06.06, 15:38
            Niechno Niemcy zaczna wojenke z Arabami to wewnetrzni islamisci szybko
            wyprostuja niemiaszkow.
            • oppelner.de Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) 21.06.06, 20:02
              W Niemczech zyje kilka milionow muzulmanow, to prawda.
              Kiedys w Niemczech zylo pare milionow Zydow...
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 18:25
      "Zdynamizowanie "zacinającego się" procesu demokratyzacji w Europie Wschodniej"
      jak pisze oppelner to innymi slowy obcinanie paznokci Putinowi, no moze
      pazurkow, i jesli Niemcy moga w tym Stanom Zjednoczonym pomóc to bardzo dobrze.
      Ja mysle ze USA stawiają i na Niemcy i na Polske w tej sprawie, jako
      dynamicznych i aktywnych czlonków NATO. Nie przeciwstawialbym tych panstw
      sobie, bo konkurencji tu nie ma, a współpraca jest możliwa i wskazana. Zróbmy
      kolejny krok i spróbujmy pójść śladami Niemców w budowaniu pragmatycznych
      kontaktów z Putinem. Może w takim układzie uda sie rozwiazac konflikt wokol
      rury baltyckiej i innych kwestii. Pozdrawiam forumowiczow. JS
      • svatopluk Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) 20.06.06, 20:19
        dobre stosunki ze wszystkimi sasiadami sa zawsze wskazane.
        bo to lezy w interesie obu stron.

        w przypadku Rosji nie powinno to odbyc sie kosztami innych sasiadow.
        n.p. Ukrainy

        ale to przecierz jest mozliwe.

        niestety obecny rzad nie daje nadziei na dobre stosunki z glownymi sasiadami.
        widzi w Rosji i Niemczech tylko zagrozenia.

        zamiast silnej Polski bedzie tylko izolowana.
        a Amwerykanie za wsparcie i tak nic nie zaplaca
        bo po co? i tak to dostana za darmo.
        • Gość: kugel Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:58
          sowiety maja stara triadę nuklearną i szukaja szmalu za gaz,rope - inaczej sie
          rozmontuja ze swoja tiochnikoj buabuahaha
        • Gość: Janusz Sawczuk Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 07:26
          Moim zdaniem obecny rzad rozpoczal bardzo ciekawa polityke, bowiem Pan Jarosław
          Kaczynski jest bardzo inteligentnym i bystrym politykiem i doskonale rozumie
          wszelkie imponderabilia układu sił, jest politykiem elastycznym i umie
          manewrowac, a dobre manewrowanie w polityce to podstawa. Moim zdaniem
          najwiekszy problem to odp. na pytanie jak dlugo Rosja bedzie promotorem
          agresywnosci wobec swoich sasiadow Polakow. Tu widze klucz do sprawy. Moim
          zdaniem trzeba sprobowac rozmontowywac te agresywnosc. Rosjanie ( i nikt) nie
          lubią jak im sie "wykreca rece". Ja bym probowal wkomponowac sie lepiej w
          podzial rol miedzy panstwa NATO. Sa takie ktore moga wiecej i mniej. Bogaty i
          silny ma karty do gry inne niz biedny i zalezny. Rosjan to szczegolnie irytuje
          i wscieka, ze Polacy, ktorzy sa w pelni zalezni energetycznie i sa ekonomicznie
          praktycznie bez znaczenia i mozna ich "przykryc czapka" buduja im na Ukrainie
          demokracje, a teraz wspomagaja ten proces na Bialorusi. A jeszcze wczesniej
          rozwalili im Sojuz pokojowa strategia Wałęsy. Teraz przechodzimy etap
          ignorowania Polski i budowania instrumentarium przyszlego szantazu
          energetycznego. Tu wielka rola Niemiec i USA w cywilizowaniu tych zachowan
          Moskwy wzgledem Warszawy, czlonka UE. Kaczynski widzi, że UE wymyslila sobie
          wczesniej dla Polski nastepujaca role: dac kase na modernizacje i zamknac im
          (Polakom ) buzie ! Jesli ten punt widzenia prezydenta Chiraca uznaja za wlasny
          takze Amerykanie to bedzie klapa. Na razie USA usmiecha sie do nas, ale chyba
          nie za bardzo wie jaka mamy odegrac role. Jesli Kaczynskiemu uda sie przekonac
          Waszyngton do pelnego zaangazowania w budowanie siły Polski jako gracza NATO w
          tym rejonie Europy to jestesmy ... skazani na sukces !!! To znow jest gra o
          olbrzymia stawke ! W tym sensie Fotyga wczoraj miala delikatna misje. Ale jej
          swietna angielszczyzna ( czysty Oxford ) dobrze wrozy...
          • svatopluk Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) 21.06.06, 20:05
            jak na razie to nie zauwatylem tej elastycznosci w aktualnym polskim rzadzie.
            co sie rozchodzi o stosunki polsko-rosyjskie to nie natknolem sie na zadna
            inicjatywe strony polskiej.

            pozatym rzad jest bardziej zajety sprawami wewnetrznymi anizeli polityka
            zagraniczna.
            jak na razie to nie ma takiej strategii.

            USA beda tak dlugo popierac polska polityke wschodnia jak dlugo bedzie sie jej
            to oplacac. tak samo postepuja wzgledem innych panstw nato w Europie.
            wiedz nie ma sie co robic nadzei.
            a jak Ukraina bedzie w NATO to bedzie ona glownym przyczolkiem USA w Europie
            wschodniej a nie Polska.

            Polska ma za to duze szanse na kreowanie polityki wschodniej UE.
            pewnie nie zostana uwzgednione wszystkie polskie postulaty
            ale lepszy wrobel w garsci jak golab na dachu.
            tylko to oznacza integracje polityki zagranicznej panstw unii
            ale przy dzisiejszym rzadzie nie ma na to wielkich nadzei.
            • Gość: Janusz Sawczuk Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 06:36
              W duzym stopniu podzielam Pana opinę.
              • Gość: tiger Re: Ameryka stawia na Niemcy a nie na Polske:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 07:20
                Ukraina w NATO- to przesunięcie strefy buforowej na wschód i zmiana układu siły
                w razie ataku nuklearnego sowieta na Zachód i tyle.Polityka USA daje wyrazny
                sygnał ,że to własnie Niemcy musza Ukraine pobudzić prZeciwko sowietom a to
                rosji nie leży po nosie
Pełna wersja