Polityczne zwolnienie chorego na raka

22.06.06, 03:43
Zdaje mi sie, ze ktos niedawno jeczal calkiem glosno o Buzku i Krzaklewskim :
TKM.
Czy ktos wie kto? I z jakiej partii byl ten dowcipas?
    • Gość: Zabiegowiec Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 06:22
      Marku! Trzymaj się, nie daj się ani chorobie, ani tym bardziej tym płytkim
      ludzikom. Zabiegowcy stoją murem za Tobą!!!!
      • nikita.nika Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 07:51
        Zabiegowcy stoja,o ile ich Kaczynscy nie zwolnia z pracy,razem z lekarzami!!!
        Oni sa zdolni do wszystkiego!!
        • frant3 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 08:03
          Może w końcu z rozpędu zwolnią i siebie.

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
          • nikita.nika Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 08:06
            Oby to byly slowa prorocze:))))
            • lucusia3 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 10:33
              Pomodlę się w tej intencji.
              • centrolew Wampiry polityczne! 03.07.06, 10:35
                Drodzy politycy PiS - i czymżesz wy się różnicie od betonu SLD-owskiego?!

                Wampiry polityczne!
                • jola_z_dywil *****P__R__L__--__P__I__S 03.07.06, 11:18
                  Lub jak kto woli "PRL-Bis". Nie będzie także błędem "SLD-Bis".
    • Gość: Opolanka Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 07:04
      Juz dawno na forum, zaraz po wygraniu wyborów przez PiS pisałam, że czeka nas
      TKM do kwadratu i sie nie pomyliłam. Trzeba dodać szczególnie po ostatnich
      nominacjach w PGNiK i PZU że stanowiska obsadzane są tylko i wyłącznie wg
      zasady MIERNY, BIERNY ale WIERNY, znowu dożylismy czasów, że nie wiedza,
      doświadczenie są miernikiem tylko legitymacja partyjna.

      Odwołanemu dyrektorowi zyczę powrotu do zdrowia, niech się Pan trzyma.
      • niewolnik1 [...] 22.06.06, 07:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: dyrektorka Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:16
        MIERNY,BIERNY, ALE WIERNY...Niestety tacy dzisiaj kierują nie tylko zamiast dr-
        a Drei. Zobaczcie na inne bardzo ważne instytucje państwowe.Zobaczcie co
        słychać w Urzędzie Wojewódzkim, w Kuratorium Oświaty.Tam jest Karolciado tego
        jeszcze brak kompetencji, arogancja i ignorancja ze strony tych, co rządzą.I
        chamstwo w zachowaniu, i mobing ludzi... Czy o to Panu Kaczyńskiemu chodzi? A
        może za bardzo wierzy w swoich posłów? No, może nie w ich skuteczność, bo z tym
        sobie radzą, ale w kompetencje zawodowe, albo kulturę???? Niech ktoś się
        zacznie temu mocno przygladać i opisywać w mediach
      • mark.parker Zwolnić chore PiSuary! 03.07.06, 04:48
        Wywalić te gnidy ogarnięte psychopatią! Won z nazi-komuszym Układem PiS-LPR-Brona.
      • fnoll mierni, ale wierni... 03.07.06, 08:02
        no niestety, tak wyglądają personalne preferencje PiS'u... :/
        • lucusia3 Re: mierni, ale wierni... 03.07.06, 10:36
          Ale takie standardy Kaczyńscy mieli już w Warszawie, tam też była licytacja wpływów, a nie kompetencji. Teraz po takich działaniach pilotażowych można to było rozszerzyć na cały kraj. Nie pozbieramy się po nich z 5 lat na pewno.
    • Gość: Paweł Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 07:48
      dziwi mnie ten artykuł, raz piszecie ze szefami szpitali, i tym podobnych
      placówek nie powinni być medycy, a tu wręcz na odwrót - bardzo dobrze że medyk
      bo oszczędności o co wam chodzi szanowni dziennikarze ????.
      A ten post o przekrętach jest bardzo interesujący, ciekawe czy to prawda, a
      jeżeli tak to dlaczego nie napisali o nich ???,
      • maruda.r Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 03:08
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > dziwi mnie ten artykuł, raz piszecie ze szefami szpitali, i tym podobnych
        > placówek nie powinni być medycy, a tu wręcz na odwrót - bardzo dobrze że medyk
        > bo oszczędności o co wam chodzi szanowni dziennikarze ????.

        ***************************************

        Pewnie o to, że jak ktoś robi coś dobrze, to nie należy go zwalniać.

        • sigact1 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 03:23
          świadczące bezpośrednio o chrześcijańskiej miłości bliźniego, której hołdują
          tzw. katolicy vide Kaczyńscy.

          Bardzo dobry przykład.

          Chyba sentencja "spieprzaj dziadu" znalazła swą kolejną wymowę.

          Komentarz?
          Jedyny : ścierwo ścierwo ścierwo.
    • Gość: Drużyna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 22.06.06, 09:09
      Trzymamy kciuki za wyzdrowienie! Nie martw się chłopie!
    • Gość: Precz z kaczkami Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 212.244.78.* 22.06.06, 09:25
      TKM do kwadratu razy trzy ,a moze i więcej bo co bliżniak z PIS=u to nie
      wielkość tylko skarlenie ducha i twarzy .Ci ludzie sa bez honoru i
      oblicza .Nasi "wielcy " posłowie to również takie cieniasy,które nigdzie się
      nie sprawdziły więc tylko takich będą popierać ,byle był dziś w ich
      organizacji, nie ważne czy wcześniej PZPR ,i wszystko po drodze co było u
      władzy , czy też nowy neonazista ,byle dziś nasz .A przy okazji do niewolnicy
      Izałry ,może też jesteś niespełnioną nadzieją ?
    • Gość: hombre Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.elopole.com.pl 22.06.06, 10:10
      To nie jest tak. Wcale w Centrum nie panowała taka idyllaj sie się to czyta w
      artykule. Nie było tam - i nie jest - przestrzegane prawo pracy (co stwierdziła
      Inspekcja Pracy). Realacje międzyludzkie właśnie za sprawą byłego dyrektora
      były fatalne, stan kadrowy - poniżej minimum, najwartościowsi pracownicy
      odeszli lub zostali poniżeni, awnsowali różni dziwni ludzie, np. kierowcy czy
      informatycy -nic nie umiejący ale wierni, posłuszni i niezadajacy trydnych
      pytań, dobrze się miała tylko grupa przybocznych szefa, właśnie ta, która teraz
      wszczyna larum. Sam dyrektor też prowadził różne dziwne manewry przy
      przetargach czy zakupach. Nieważne kto interweniował - poseł PIS czy
      skrzywdzony człowiek - dobrze, że w Ministerstwie ktoś ktoś w końcu
      zareagował. A autorka powinna porozmawiać nie tylko z tymi którzy są przerażeni
      wizją konskwencji swoich czynów ale i z tymi, którzy po kilku latach ida znowu
      do pracy z nadzieją i bez strachu.
      • Gość: Kz Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 18:03
        W żadnym zakładzie nie ma idylli, ale akurat ten informatyk ktory tu został
        wywolany naprawdę mądry człowiek i pewnie tylko zazdrość przez autora
        przemawia. Niezadowoleni byli pewnie ci, którym nie chciało się pracować, bo
        dobrej, uczciwej i rzetelnej pracy wymagał odwołany dyrektor.
      • Gość: TERCJUSZ Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.timsi.pl 03.07.06, 08:39
        Jeśli były jakieś zastrzeżenia, to powinny się znaleźć w uzasadnieniu.
        Ale uzasadnienia żadnego nie było, więc sprawa była polityczna - trzeba było dać
        robotę znajomej i tyle.
    • Gość: janeksca Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:19
      Widąć rządy " "Prawa" i "Sprawiedliwości" " Nawet ta nazwa już jest śmieszna,
      jak tam widać tylko prywate,"tanie" państwo z rekordową ilości urzędników i
      doradców, ktorzy tylko najeżdzaja na SLD, a wcale nie sa lepsi,wiecej powiem są
      gorsi, bo to w większości same goło#upce ktore chcą sie dorobić.Trzeba cos z tym
      zrobić bo niedługo obejmą wszystko i wszedzie gdzie sie da powpychaja swoich nie
      zawsze, a wrecz w ogole nie znających sie na rzeczy "fachowcó".Precz z tymi
      dziadami...
    • Gość: H.Ł. Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 213.77.41.* 22.06.06, 13:59
      Skrót PiS można odczytac: Popieramy ideologie Stalina

      Skandal goni skandal, bliżej do stalinizmu niż sprawiedliwości. Odwołanie
      bardzo dobrego Dyrektora - w dodatku powaznie chorego, tylko dlatego, by
      zwolnic miejsce dla swoich, uwłaszcza wszytskim zasadom sprawiedliwości i jest
      głęboko niemoralne.
      Wyrzucenie w podobny sposób dobrych fachowców z agencji rzadowych, stało się
      już zasadą.
      A za tymi zmianami stoją posłowie jedynej słusznej, niomylnej partii.

      H.Ł.
      • Gość: Kto zacz Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 62.233.176.* 22.06.06, 14:45
        • Gość: tencomyśli Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 19:00
          współczuję panu Dryi ciężkiej choroby, ale to niestety dowodzi, że ze względów
          zdrowotnych nie będzie mógł już prowadzić stacji, a każda instytucja musi mieć
          szefa. Więc zamiast rozdzierać szaty życzmy Panu Dryi powrotu do zdrowia a
          nowemu szefowi sukcesów .
        • jura14 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 22.06.06, 19:32
          A ja nie mogę uwierzyć! Naprawdę ktoś był w stanie pociągnąć go wreszcie do
          odpowiedzialności! Skończą się wyjazdy zagraniczne na koszt firmy pod tytułem
          szkolenia( sponsoring przez różne firmy medyczne). Jedna z Pań z tego powodu
          już się rozwiodła- a Dryja wzywany był na sprawę jako główna przyczyna zdrady i
          rozpadu związku. Kolenej Pani też sie wyjazdy spodobały-jako zwykły lekarz w
          szpitalu nigdy by sobie na to nie mogła pozwolić. Te Panie to nasze koleżanki z
          pracy-żenujące i niesmaczne czas był najwyższy by to skończyć.Reszta
          pracowników dla nikogo się nie liczyła może i jest jakaś sprawiedliwość,
          Szkoda, że tak późno.Wreszcie prywata się skończyła!
          • metax1 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 22.06.06, 19:43
            Jestem właścicielem prywatnej firm,która nigdy nie chciała dawać prowizji panu
            D i odpadała w przetargach. Chłopie wiemy jak było. Z tej choroby chyba sie
            cieszysz to dla ciebie przecież teraz najlepsza linia obrony- zdrowiej więc
            szybko!
            • Gość: myślacy Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 22.06.06, 20:46
              Każdy może rzucić oszczerstwo, podać się za właściciela firmy i powiedzieć,że
              odpadał z przetargu,bo nie dawał łapówki. Zgłoś to - właścicielu fimy do
              prokuratury - podaj daty przetargów, o których mówisz. Glowę daję, że nie nigdy
              nie miały miejsca sytuację, o których mówisz.
            • sebastian64 pomówienia są karalne 03.07.06, 09:42
              Mam nadzieję, że masz jakieś dodowody na to, że wyżej wymieniony brał łapówki
              (choć prokurator nic o tym nie słyszał) gdyż takie oskarżenia na publicznym
              forum to zwykłe pomówienie i w polskim prawie jest karalne.
          • Gość: gt Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 22.06.06, 19:59
            sprawa dotyczy bezprawnego zwolnienia pracownika.ktory jest jednoczesnie
            dyrektorem .wyciaganie spraw prywatnych jest nie na miejscu.choroba strasznym
            doswiadczeniem.mysle ze nalezy mu sie wsparcie a nie atak.
          • Gość: reszta prac. Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:28
            ja należę m.in. do tej reszty pracowników i wcale tak nie uważam. To co jura14
            wypisuje to żenujące i poniżej pasa. Zeby to jeszcze była prawda, ale najlepiej
            rozgłasza się plotki. Dla Kurskiego to też dziadek Tuska był w Wermahcie z tym
            jest podobnie.
            • sebastian64 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 09:44
              "To co jura14 wypisuje to żenujące i poniżej pasa. Zeby to jeszcze była prawda,
              ale najlepiej rozgłasza się plotki."

              jura14 zapomniał, że oszczerstwa pisane na publicznym forum pod adresem
              publicznej osoby są karalne i prawdopodobnie czekają go kłopoty.
      • Gość: Happy Day Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.chello.pl 25.06.06, 09:15
        Mimo pozłacanej otoczki byłego - świętujemy koniec wieloletniego serialu
        Studium Tyranii.NASTĄPIŁ OCZEKIWANY ZMIERZCH BOGÓW
        • Gość: Yogi Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 25.06.06, 17:24
          I w końcu po czasach tyranii i osiągnięć za tym idących wraca czas spokoju,
          stagnacji i obiboctwa. Czy się stoi, czy się leży, .... się należy. (nawiasem
          mówiąc za wasze - personelu średniego - pensje miesięczne w WCM pielęgniarki
          zapie..ją na chirurgii, ortopedii czy oiomach przez dwa miesiace).
    • selt Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 22.06.06, 19:16
      Choroba to przykra sprawa ale............
      Miesiąc temu to właśnie pan dyrektor wyrzucił na bruk starego, schorowanego
      lekarza, który zajmował mieszkanie służbowe na terenie stacji.Mimo próśb i
      płaczu był bezwzględny.
      Dlaczego- jak zwykle - mieszkał za długo, wiedział za dużo.
      Metody- jak zwykle on, mamusia i kłamliwe zeznania w sądzie.
      Niech pan dyrektor zdrowieje ale za swoje czyny musi odpowiedzieć . Dobrze, że
      czas jego tyranii się skończył.
    • Gość: dawca Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.unicity.pl / *.tp.unicity.pl 22.06.06, 19:27
      potwierdza sie ponownie to co wiadomo od pewnego czasu; dla PIS-u nie liczy sie
      kompetencja tylko przynależność do swojej parti i stanowisko dostaje się od
      ręki. I znowu w ochronie zdrowia pieniądze pójdą nie na zakup krwi tylko na
      pensyjkę dla koniecznego na stanowisku lekarza, wyręczającego na stanowisku
      niewłaściwie chyba powołanej pani biolog
    • Gość: Sem-P Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 212.244.78.* 22.06.06, 21:47


      Samowola po opolsku we wczorajszym NTO ,piękna karykatura -ściana ,na niej
      afisz z przepisami a przed nim czteru barany z klubu znawców prawa .I to by
      było na tyle.






    • Gość: lojalna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 22.06.06, 22:36
      To skandal w obrzydliwym wydaniu. Skaczą do gardła Markowi ci, których głupota
      i brak kompetencji był widoczny na kazdym kroku. Ja też się musiałam dobrze
      starać by sprostać wymaganiom, jakie stawiał przed personelem dyrektor D. I
      udało się. Piszecie, że kierowca awansował, ale napiszcie dlaczego? Bo za
      namową Marka skończył liceum a potem dostał sie na studia, czyli chciał cos w
      swoim życiu zmienić.To złe?Więc kto się burzy, wiecznie niezadowolony
      magazynier, który poza ledwie zawodówka nie ma czym zaimponować?Takich mamy
      doceniać?A nowi lekarze, którzy rzeczowo udzielali porad zamawiającym krew czy
      osocze, którzy wraz z asystentami szkolili wg najnowszych standardów personel
      medyczny.To wszystko wzięłło się z przymusu i terroru?O czym wy biedne robaczki
      spragnione stanowisk mówicie?Teraz, kiedy Marka dopadła choroba-jak hieny-
      słabego zaczynacie kąsać?To nie sztuka kopać słaniającego się i niemogącego
      skutecznie sie bronić. Ale miejcie świadomość, że wy jego wyzdrowienia nie
      przeżyjecie. To się na was zemści i jest tylko kwestią czasu. Niedługiego-
      zaczekamy...
      • Gość: wierna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 22:53
        dobrze sie starałam na wyjazdach zagranicznych i sprostałam wymaganiom marka
        • Gość: ktoś Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:15
          wiem kto był na wyjazdach zagranicznych i wiem dlaczego tam pojechał. Bo był
          kompetentny, uczciwy, pracowity i mógł zrozumieć wykłady w języku angielskim. A
          osoba która im tu na forum wypomina ten wyjazd z czystej zazdrości, niech
          zacznie się uczyć nikt jej dostępu do wiedzy nie zagradza.
          Chyba, ze teraz pojedzie po bliskiej znajomości z nowym dyrektorem Rapaczem- u
          niego nie wiedza jest najważniejsza, ale inne walory.
          • Gość: wierna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:21
            dlaczego raz jesteś lojalna, a raz ktoś
            • Gość: ktoś Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 10:07
              ja jestem ktoś, a lojalna to nie moje, ale popieram
      • Gość: Shadow Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 23.06.06, 19:25
        Jestem osobą pośrednio skrzywdzoną przez byłego dyrektora RCKiK ale nie dziwię
        się, że gro ludzi trzyma jego stronę (nie znali jego prawdziwego oblicza).
        Przykre jest, że M. Dryja jest chory, ale takie jest życie. Nie mogę się jednak
        zgodzić z osobami, które wypowiadają się o wysokich kwalifikacjach bliskich
        współpracowników byłego dyrektora. Chwała panu kierowcy, że rozpoczął studia,
        ale czy na pewno na stanowisku kierowcy potrzebna jest osoba z wyższym
        wykształceniem? A nawiasem mówiąc wszyscy pracownicy pamiętają jak Pan kierowca
        mył prywatny samochód dyrektora. Czy na pewno pracownik z czteroletnim stażem
        pracy po, studiach chemicznych jest osobą kompetentną do objęcia stanowiska
        kierowniczego pracowni badań medycznych, która swoim charakterem odbiega i to
        bardzo od wiedzy zdobytej na studiach chemicznych? Czy na pewno pielęgniarz
        jest odpowiednią osobą na stanowisku „kadrowca”? Ponadto czy moralnym jest, że
        za pieniądze podatników wyjeżdża się na szkolenia zagraniczne? Chyba, że te
        wyjazdy były sponsorowane przez firmy, ale w takim przypadku należy
        domniemywać, że sponsoring nie był za piękne oczy dyrektora. Wszystkim tym,
        którzy dopatrują się przyczyn w zwolnienia M. Dryji w teorii spiskowej, której
        podłożem są układy partyjne proponuję: po pierwsze przyjrzeć się, kim byli i są
        najbliżsi, zaufani pracownicy dyrektora, po drugie porozmawiać z ludźmi
        skrzywdzonymi przez byłego dyrektora, a z tego co mi wiadomo to jest ich sporo.
        I pytanie na koniec – jakie przyczyny spowodowały że MD przestał być dyrektorem
        pogotowia – może warto pogrzebać troszkę w przeszłości?
        • Gość: lojalna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 03:09
          oj ty żuczku posrednio skrzywdzony przez Marka. To chyba nie grzech myć
          samochód a tym bardziej ujma, jesli jest szefa. Chemik nie kompetentny w
          serologii? Trzeba było posłuchać wykładów i szkolen dla personelu medycznego,
          jakie prowadziła.Z tym się nie urodziła. A pielegniarz, coż, ten to skończył
          wcześniej - jesli wiem - studia ekonomiczne. Tam uczy sie tej wiedzy; później z
          nadmiaru czasu ukończył szkołę pielęgniarską. Na temat szkoleń nic nie mów
          kochanie, bo już widać żeś nie wyszkoloną osobą jest. Więc nie bredź żuczku o
          niewiedzy, tylko fruń z wiatrem, zanim cię skrzywdzą bezpośrednio!
          • Gość: wierna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 12:00
            Lojalna, ty chyba do trzeciej w nocy piłaś, a potem zasiadłaś do pisania.
            Skąd u ciebie tyle nienawiści i pogardy dla innych.
            Jeszcze jedno pytanie, czy ty też myłas samochód markowi, czy robiłaś cos innego.
            • Gość: lojalna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 22:22
              Nikim nie gardzę. Robię to, co uważam za stosowne, nie krzywdząc innych. Jeśli
              cos lub kogos krytykuję, to wyciągam argumenty a nie pyszczę na pokaz. To
              subtelna różnica. Więc doceńmy kompetencje tych, którzy byli kierownikami za
              Dryji, bo z księżyca się nie urwali. Postawili wiele spraw na nogach, bo stały
              na głowie, zaczęli porządkować sprawy, i nie zdążyli. Szkoda
            • Gość: janma46 Re: Polityczne zwolnienie chorego -do wiernej IP: 82.160.4.* 03.07.06, 13:09
              >Jeszcze jedno pytanie, czy ty też myłas samochód markowi, czy robiłaś cos
              innego.
              >Sama kilka postów wyżej napisałaś że sprostałaś wymaganiom Marka na takim
              wyjeździe.Czy wszystkich mierzysz swoją miarką.
        • kentucky.schreit.ficken nei kocham PISu ale 03.07.06, 02:20
          ale cos sie w tej historii nie zgadza. Ten biedny pan Dr. Dryja nie byl chyba
          swietoszkiem
          • sigact1 Re: nei kocham PISu ale 03.07.06, 02:40
            kentucky.schreit.ficken napisała:

            > ale cos sie w tej historii nie zgadza. Ten biedny pan Dr. Dryja nie byl chyba
            > swietoszkiem

            za to na pewno owa Rajca jest.
            To sie rozumi.
      • Gość: biedny robaczek Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 21:23
        my biedne robaczki nie jesteśmy spragnione stanowisk, jak ci co tak mówią, jak
        ci co po czterdziestce robią liceum i zostają kierownikiem z dniem zapisania się
        , a nie dostania. na jakieś studia zaoczne, my biedne robaczki nie mogliśmy brać
        udziału jak ci co to piszą w opłacanych przez zakład lekcjach angielskiego,
        prowadzonych w godzinach pracy, my biedne robaczki nie dostawaliśmy delegacji i
        urlopów na robienie specjalizacji, nie tłuklismy sie po całej Polsce od imprezy
        do imprezy, nie jeździliśmy za granicę tylko tyraliśmy bez podwyżek od 5 lat by
        ktoś zbierał profity, nie jeździliśmy nawet prywatnie w czasie urlopów, bo od 2
        lat nie mamy tzw, 13-ki
        • Gość: robaczkom Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 22:34
          no i dlatego jesteście biednymi robaczkami, bo nawet na studia się nie
          zapisałyście (ponoć to takie proste, ale trzeba jeszcze potem egzaminy
          zdawać...), jakie prywatne lekcje za pieniądze firmy?!Na delegacje jeździ sie
          po to,by cos zobaczyc u innych i wprowadzić u siebie.Z tej biedy to nawet
          takich zmian nie zauważacie.Przez ostatnie 6 lat, własnie za dyrektury D,
          nastapiły tak zasadnicze zmiany, że Centrum zauważono w centrum.To właśnie
          najlepszy moment na kopnięcie dyrektora; tylko zrobili to swoi. To boli
          najbardziej.Teraz wraca prywata, niekompetencja, odgrzewane stare gwiazdy,
          których wątpliwy blask juz dawno zniknął za horyzontem.
    • 15grazka Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 22.06.06, 23:24
      to cios poniżej pasa!!! i nie trudno się dziwić!kolsie rządzącej partii mają
      dużo do powiedzenia nie mając żadnej wiedzy!
    • Gość: Roman Durski Marek Powrotu do zdrowia! n/t IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.06, 07:53
      • Gość: Zilu z Liceum Re: Marek Powrotu do zdrowia! n/t IP: 62.233.176.* 23.06.06, 11:23
        Marku, twoj kolega ze starszej klasy trzyma za ciebie kciuki!!!! Partyjnym bucom precz!
    • Gość: MM Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 12:23
      To już norma PIS pod hasłem bezprawie i niesprawiedliwość.
    • Gość: Yogi Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 23.06.06, 18:58
      Jestem pracownikiem ochrony zdrowia, ale nie znam pana Walkiewicza. szkoda, może
      też zostałbym np. dyrektorem sanatorium kardiologicznego w Głuchołazach???
    • Gość: Doktor Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 24.06.06, 00:18
      Przyglądam się od początku tej żenującej i miejscami obrzydliwej pisaninie stada
      gnid. Przykro mi, że używam takiego słowa, ale ludzi cieszących się z cudzego
      nieszczęścia, podwładnych zadowolonych z cięzkiej, zagrażającej życiu choeroby
      swojego przełożonego nie można nazwać inaczej, jak gnidy. (Choć boję się, że
      gnidy byłyby oburzone takim porównaniem). I to w kraju katolickim. Ludzie,
      którzy nie boją się co niedzielę chodzić do Kościoła. "Nie sądźcie, byście nie
      byli sądzeni", "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" - tych słów
      pewnie nigdy nie słyszeli.
      Artykuł mówił o bezprawnym odwołaniu człowieka ze sprawowanej przez niego
      funkcji. Bez powodu. Gdyby takie były, napewno obecny (a wcześniej zwolniony
      przez bohatera artykułu) wicedyrektor by o nich wspomniał. Odwołaniu człowieka,
      który jest na zwolnieniu lekarskim i walczy ze śmiertelną chorobą. A w
      odpowiedzi znalazła się tu sterta pomyj wylewanych na głowę tego człowieka przez
      jego do tej pory lojalnych pracowników. Jeśli na kilkudziesięcioosobową osobową
      załogę dyrektora popierało tylko pięć osób, to jakim cudem udało się osiągnąć
      tak dobre wyniki pracy stacji??? Moim zdaniem tylko odpowiednie wymagania wobec
      podwładnych i dyscyplina pracy są podstawą sukcesu. I o tym też nowa pani
      dyrektor powinna pamiętać.
      Jestem lekarzem pracującym w różnych szpitalach tego miasta od kilkunastu lat. Z
      racji zawodu mam częsty kontakt z RCKiK. Pragnę zaznaczyć, że dopiero za czasów
      Pana Dyrektora Dryi (a w zasadzie dopiero po kilku latach jego zarządzania)
      współpraca z pracownikami stacji stała się bliska ideału. Wiem co mówię, bo
      często mam kontakt z lekarzami z innych województw i wiem, z jakimi problemami
      często się spotykają.
      A odnośnie kwalifikacji pracowników - proszę mi powiedzieć, jakiego działu
      kierownikiem jest wielokrotnie wypominany tutaj kierowca?? Bo chyba nie
      Serologii czy Preparatyki? A na kierownika transportu to ma chyba wyższe
      kwalifikacje, niż biolog czy farmaceuta?? Dlaczego pielęgniarz z wyższym
      wykształceniem i wieloletni oddziałowy Izby Przyjęć WCM nie może być kadrowcem??
      Panu Markowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i jeszcze szybszego powrotu do
      pracy, zgodnie z prawem w kraju rządzonym przez (o ironio) Prawo i
      Sprawiedliwość (czytaj TKM)
      • Gość: Shadow Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 11:34
        Droga „lojalna”, tak się zdarzyło i to nie tak dawno, że miałem okazję słyszeć
        wystąpienie chemika-serologa, muszę powiedzieć (tym bardziej, że także prowadzę
        wykłady, z których moi studenci są rozliczani), że nie było to nic
        rewelacyjnego. Dodać muszę, że słyszałem ten samo wystąpienie w oryginale.
        Jeszcze jedno słowo do Ciebie lojalna – posty Twoje świadczą tylko jedynie o
        tym, że jak większość Polaków, zarówno z prawej jak i z lewej strony, nie
        potrafisz prowadzić merytorycznej dyskusji. Twoje słowa w przeważającej
        większości to inwektywy i próba obrażania tych co piszą. Jeszcze trochę
        pożyjesz to zrozumiesz.
        Słowo też do Pana „Doktora” (post 24.06.06, 00:16). Jako człowiek wykształcony
        darowałby Pan sobie te inwektywy bo nie sądzę, że ci którzy piszą cieszą się z
        czyjejś choroby, są to gorzkie żale wylane za sposób traktowania przez Pana
        dyrektora. Przykre jest, także, że Pan odwołuje się do wiary piszących. Wiara
        Panie Doktorze nie ma w tym przypadku znaczenia tym bardziej, że jak się pan
        orientuje dyrektor sam nie przestrzega dekalogu. Pyta się Pan jakim cudem udało
        się osiągnąć tak dobre wyniki pracy stacji pomimo poparcia tylko przez pięć
        osób, odpowiedź jest prosta – pozostałe osoby trzeba zastraszyć. O takich
        przykładach można dużo poczytać w opracowaniach z socjologii i psychologii jak
        również znaleźć w życiu. I jeszcze jedno w podtekście można wyczytać, że cała
        sytuacja to układy, a ci najbliżsi zaufani pracownicy Pana dyrektora to osoby z
        pewnością nie przyjęte z konkursu.
        • Gość: Doktor Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 82.160.104.* 24.06.06, 15:02
          Chłopie wiemy jak było. Z tej choroby chyba sie
          cieszysz to dla ciebie przecież teraz najlepsza linia obrony...

          To chyba wystarczające, by pokazać, że jednak jest inaczej, niż piszesz,
          człowieku z cienia...

          A przypomnij sobie te obrzydliwe posty, które zostały usunięte.

          A co do cytatów z Biblii - ja nie oceniam Pana Dyrektora, tylko piszących. Nie
          mam mentalności konkwistadora albo krzyżowca - nie uważam, by chrześcijanin
          mógł bezkarnie opluwać (gwałcić i rabować) grzeszników. Jak napisałem
          wcześniej - nie sądźcie, byście nie byli sądzeni.

          Z tego, co sobie przypominam, obecna pani dyrektor czy jej zastępca jako osoby
          będące również za czasów poprzedniego Dyrektora na stanowiskach kierowniczych
          też nie wygrywały konkursów - i to według Ciebie jest OK??

          Mentalność Kalego i tyle (choć chyba powinienem przeprosić KAlego)
        • Gość: odp Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 23:00
          słyszałam, rónież słyszałam o tych wykładach dla studentów, nic specjalnego.
          Tam dopiero strach, muszą zdać!Znane jest ogólnie pojęcie strachu.W RCKiK bali
          sie tylko ci,którzy byli nierobami,krzyczeli że ciężko, za dużo obowiązków!To
          mentalność z minionej epoki,kiedy nie ważny był efekt.Stąd powiedzenie "czy sie
          stoi, czy się leży,...).Zły będzie dyrektor,który wymaga dobrej i wydajnej
          pracy?Popatrzmy na firmy prywatne,istnieją tylko dzieki temu,że właściciel dba
          o wszystko,co potrzebne do uzyskania dobrego wyniku finansowego.Dyrektor Dryja
          stworzył doskonałe warunki do dobrej i wydajnej pracy, dał pracownikom
          możliwość pracy na najlepszych urządzeniach.Nie dał tylko jednego,checi do
          pracy bo ta zależy juz tylko od nich.Więc wymieniał tych,którzy zostali w
          poprzedniej epoce,co ukrywali niewiedzę za plecami innych.To się nie podoba
          takim,bo jest dla nich realnym zagrożeniem.Trzeba więc knuć po cichu
          intrygi,snuć domysły,donosić,itd.Okazja nadarzyła się w momencie choroby
          Dyrektora.Tu juz poseł Walkiewicz miał słabego przeciwnika.I to wszystko
          pisowcy, a miało byc zgodnie z prawem i sprawiedliwie.Wyszło po polsku,jak za
          czasów liberum veto
      • Gość: janma46 Re: Polityczne zwolnienie chorego -do Doktora IP: 82.160.4.* 03.07.06, 13:28
        Nareszcie jakiś rzeczowy i mądry głos.
        Ja też uważam za wielkie świństwo zwolnienie tego pana w sytuacji kiedy
        kontrole nie wykazały żadnych uchybień w prowadzeniu placówki.Z tego co się
        zorientowałem to dyrektor postawił tą placówkę na nogi i osiągnąć standart
        jakim ta placówka się dziś cieszy,to znalazły się hieny które chcą za jakiś
        czas chwalić się nie swoim dorobkiem i sukcesami.
        A to że wymagał dyscypliny to faktycznie mogło się nie podobać nierobom i
        leniuchom,bo tak często bywa.
        Panu doktorowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: Emigrant Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.06, 11:26
      Szanowni Panstwo,
      jestem zalamany. Wasz kraj to bagno !!! Nie zaluje ze wyemigrowalem. Znam Pana
      Dr. Dryje, Pana B.Rapacza i Pania Biernacka. Wiem jak wygladala Stacja przed
      Panem Dr. Dryja. Po krotce brakowalo na wszystko a w srodku wygladala jak
      miejski szalet, zaniedbana i smierdzaca. Dzis jest o niebo lepsza niz stacje na
      Zachodzie. Jestem aktywnym krwiodawca i wiem o czym mowie. Ale komos
      najwyrazniej zal du.. sciskal. I moge sie domyslec komu. Ale w Kraju w ktorym
      mozna legalnie pobic policjanta (patrz. RUSEK) to i mozna zmieszac czlowieka z
      blotem. Dziwi mnie tylko ze Pan Klosowski (wstyd ze chcialem go poprzec) nic w
      tym kierunku nie robi. Szkoda bo trace szacunek do wszystkich i do wszystkiego
      i jak tu byc dumnym z Polski ?

      Panie Dr. Dryja zycze Panu duzo zdrowia i niech sie Pan nie tym nie martwi.
      Jestem pewiem ze Panu Rapaczowi i Pani Biernackiej niebawem podwinie sie noga.

      PS. Moze Pani Biernacka wreszcie teraz na stanowisku dyrektorski zarobi na
      nowego Passata, bo stary to juz chyba brat zajechal ?

      Pozdrawiam
      Emigrant
      • Gość: Doktor Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 82.160.104.* 24.06.06, 15:07
        Popieram w 100%. Coraz bardziej żałuję, że nie wyemigrowałem.
        I te tłumy ludzi doskonale znających Pana Dyrektora i jego "prawdziwe" oblicze.
        • Gość: Antypisd Ogromny Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.eranet.pl 24.06.06, 17:58
          To wszystko wina atmosferki ktora zapanowala po zwyciestwie PiSu. Teraz kupa miernot wyczula swoja
          szanse: trzeba cos znalezc na kogos (ze byl milicjantem (Kurasiweciz), ze miala rozwod (Porowska) i
          poleciec z ta rewelacja do kmiotkow z loklanego PiS, a najlepiej w ogole zapisac sie do Kaczystow, sam
          Jaroslaw Podejrzliwy namawial: wstepujcie w nasze szeregi. I afera gotowa!!! I miejsce sie zwalnia dla
          buraska, ktory ani talentu, ani wiedzy ni mo, ale apetycik spory.
          Ci ludzie w latach 50-ych tropiliby sasiadow, czy dostaja listy z Zachodu i biegaliby z tym do UB. Bracia
          Kczynscy przejada sie na swoich ludziach - a potem cale to towarzycho sie pozagryza wzajemnie i
          bardzo dobrze. Kaczory pojda na politemeryture i pozostanie im knuc co najwyzej i zawiazywac spiski
          w jakims domu starcow. Wydymaja siostre przelozona (oczywiscie ze stanowiska, he, he, he).
          Dzis nto obnaza perfidny udzial PiS w tej aferze - obaj rozmowcy z PiS powoluja sie na jakis paragraf, z
          ktorego podobno Dryja ma sprawe. Dziennikarka sprawdzila i okazalo sie,ze nie ma takiej sprawy!!! Oni
          na dodatek obaj cytyja ten paragraf blednie - jak obaj robia ten sam blad, to chyba dowod, ze byla
          zmowa, co????? To skok na stolki! Robil na was kupe pies!!!!!
          • Gość: k Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.06, 23:56
            Oj coś ci się chłopie pomerdało. Przeca pani Porowoska to pierwszej wody członek
            obecnej ekipy PiS, prawa ręka Piotrka S. i Bogdana T. Tak jak kiedyś Leszka P.
            Ale skoro twierdzisz, że to grupa miernot, to pewnie coś wiesz. Podziel sie
            swoją wiedzą
      • Gość: ups! Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 23:04
        już ma!Zajechała VW z samego rana w dniu odwołania dyrektora Dryi.To była
        pokazówka.Niedługo i tak ją(ich)odstrzelą,to więcej niz pewne.Zadarli z
        niewłaściwymi.
        • Gość: smutna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.06, 23:07
          kadetem jezdzi ups masz zle wytyczne :D
          • Gość: do Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 23:21
            to prawda jeździ kadetem, ale wtedy była VW, może brata, ktoś już o nim
            wspominał
    • 5mmm Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 24.06.06, 19:09
      marek Dryja jest wspaniałym przyjacielem ale wrogiem jest jeszcze lepszym.
      biernacka i rapacz psełdo nowa dyrekcja juz zacznijcie się modlic.
      Marku nie poddawaj sięjestesmy z tobą.
      • Gość: obserwator Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 19:49
        Święta prawda, jak kogoś potrzebuje, to by mu nieba uchylił, ale jak ktoś jest
        niewygodny to go z premedytacją zgnoi.
        Nowa Dyrekcjo pilnuj się, bo to osobnik bardzo niebezpieczny, przebiegły i mściwy.
        • Gość: smutna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.06, 22:59
          Przygladam sie od kilku dni debatom ludzi ktorzy nie pracuja w stacji a tak
          doskonale to wszystko wiedza jaka jest straszna atmosfera jak kazdy patrzy
          sobie na rece i jak boi sie dyrekcji, ludzie co zawsze mowil o lajalnosci
          dyrektor Dryja ? zawsze powtarzal ze nie cierpi plotek i pomowien a to u nas
          zawsze sie rozrastalo wspolczuje nam szczerze bo sami nie macie pojecia co nas
          czeka rozgrywki polityczne to jedno a atmosfera we wspolnej pracy i dazeniu dla
          dobra pacjenta to drugie.Wstyd mi za Was ze odwracacie sie od czlowieka ktory
          postawil stacje na nogi ktory zrobil dla stacji duzo a nawet bardzo duzo.Nie
          bylam ani z ludzmi ktorzy wyjezdzali na rzekome sporsoningi ani ktorzy mieli
          kase ale bylam zwyklym szaraczkiem ktory pracowal mial za to pieniadze
          zadowolenie i satysfakcje z pracy i respekt przelozonych.Teraz zostal terror
          (ochrona ktora prawie patrzy na rece) zadowolenie tych nierobow co sie zawsze
          obijali i ta garstka ludzi ktorzy sa za dyrektorem.Nie macie pojecia co was
          czeka i wierzcie mi ze to co pada na korytarzach ze bedzie lepiej za kadencji
          nowej pani dyr. jest mydleniem oczu.Slepi jestescie i nie macie odwagi a stacja
          juz dzis pomalu popada w agonie,tylko szkoda ludzi bo o nikt nikt teraz sie juz
          nie troszczy . :(
          • Gość: Doktor Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 25.06.06, 17:37
            Ostatnio wracając z jakiegoś wyjazdu podjechaliśmy do RCKiK po krew (tacy
            jesteśmy dobrzy, bo to przecież obowiązek stacji) a tam przed bramą chodzi
            jakiś ponury człowiek w czerni - ochroniarz - ale przed kim???
            Za czasów Marka był jeden dyrektor, kilku kierowników i wszystko hulało jak
            ogień w kominku.
            A teraz - trzech dyrektorów - bo zgodnie ze statutem w dyrekcji musi być
            lekarz, kierowników też więcej (bo trzeba płacić i nowym i zawieszonym), kilku
            ochroniarzy i proces Marka o bezprawne wyrzucenie z pracy na horyzoncie.
            Tylko coś cugu nie ma...

            PS. Ciekawe, czy decyzje dyrekcji w niepełnym składzie są zgodne z prawem???
          • Gość: Gregor Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 25.06.06, 17:41
            I co gorsze, Smutna, że tej garstki wiernej Dyrektorowi pewnie już niedługo nie
            będzie. Część znajdzie sobie inne zatrudnienie, reszta .................... się
            przyzwyczai ...............
            • Gość: my Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 83.238.214.* 25.06.06, 19:42
              do takiej podłości chyba nie można się przyzwyczaić,a zrobili to ludzie, którzy
              tak regularnie chodzą do kościoła
              • Gość: ? Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 21:06
                ,którzy w jednej ręce niosą Krzyż, a w drugiej nóż podonie jak pewien ksiądz z
                Torunia.
            • Gość: smutna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.06.06, 00:50
              Gregor to najgorsze a gdzie lojalnosc jaka nas uczyl dyrektor Dryja? i masz
              racje reszta sie przyzwyczai do ochrony i zjalczalej atmosferki :(
        • Gość: snajper Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 24.06.06, 23:13
          za późno,to sie juz stało.Celowniki sa nakierowane i trwa wstrzeliwanie się a
          to tylko kwestia czasu.Marka lubili wszyscy, i starzy i młodzi,cenili jego
          kompetencje i zmysł organizatorski.Nie zostawią Go w potrzebie.O takich sie nie
          zapomina.Więc nowa(stara)dyrekcjo,może lepiej dajcie sobie spokój i
          zrezygnujcie; przykro będzie patrzeć na wasz rychły koniec.Ale skoro taka wasza
          wola....
          • Gość: smutna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.06, 23:17
            snajper zaraz tym pozytywizmem tych slepych ludzi ktorzy teraz odwracaja sie od
            pana D.bo tych jemu wiernych policzysz na palcach jednej reki
            • Gość: my Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 23:25
              wiernych ma napewno więcej, tylko boją się ujawniać, bo o pracę teraz trudno, a
              jak widać ci są mściwi, pan niby-vice musiał knuć tę akcję cały rok, aby teraz
              zgodnie z PRAWEM i SPRAWIEDLIWOŚCIĄ wrócić tam gdzie tyle sknocil.
              • Gość: smutna Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.06.06, 23:28
                bzdura ja wierze w sprawiedliwosc :)) wiec ujawnijcie sie i walczmy o to by D.
                wrocil



                za kadencji w stacji byl matis i kadet o vw nic nie wiadomo :D
    • 13m1 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 25.06.06, 21:40
      Kto zrozumie pisaninę bez argumentów za co? dla kogo? i za ile?.Barbarzyńcy-
      głodni w swoich słowach tak dosłowni,zwracam wam uwagę na każdą ludzką
      zniewagę.Gdzie byliście wszyscy gdy los zły się ziścił.Opamiętajcie się w
      zdarzeń obliczu,bo to jest bliskie sarmackiego kiczu.
    • Gość: Lestek Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 81.210.62.* 26.06.06, 08:05
      I z kogo się śmiejecie?Sami z siebie się śmiejecie!
      • Gość: obserwator Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 85.195.123.* 26.06.06, 14:46
        Po przeczytaniu dotyczczasowych wypowiedzi rysyje się taki obraz: w pierwsze
        fazie dyskusji dominowały głosy zacietrzewionych policznie przeciwników PIS,
        którzy przede wszystkim oceniali zdarzenie w karegoriach swój-obcy. Zapomnieli
        przy tym, że dyrektor Dryja został powołany nie przez ministra w rządzie SLD, a
        w roku 1999 jeszcze za rządu premiera Buzka. Z czasem jednak zaczęło się
        pojawiać więcej głosów racjonalniej oceniających sytuację, a ta rysuje się taka:
        były dyrektor rzeczywiście zmienił RCKiK, ale nie wszystkie zmiany były
        pozytywne - odnowieniu budynku, zakupom srzętu czy zmianom organizacji i
        wzrostowi wydajności pracy towarzyszyło wyzyskiwanie pracowników, mobbing i
        dbanie o siebie i swoich kosztem pozostałych, a wszystko w atmosferze romansu
        dyrektora ze swoją prawą ręką, chemiczką, o której sporo się tu pisało. To nie
        są pomówienia, to fakty stwierdzony przez Inspekcję Pracy - dzienikarze mogliby
        się tam pofatygować i zajrzeć do protokołu z sierpnia ubiegłego roku, bo, jak
        każdy obywatel, mają do tego prawo na mocy przepisów o dostępie do informacji
        publicznej, a znaleźliby tam interesujące rzeczy o tym jak dyrektor Dryja
        rządził podwładnymi, jak organizował im prace i jak im nie płacił za ciężka
        pracę po 260 godzin miesięcznie. Po interwencji Inspekcji zapłacił niemałe
        wyrównania i... dalej robił to samo. A sprawa romansu dyrektora była omawiana w
        trakcie sprawy rozwodowej pani Anny. Może się to komuś podobać lub nie, można
        sobie pisać to czy tamto, ale to są niepodważalne fakty. I jakoś tak dziwnie się
        składa, że obrońcy pana Dryji nie mają innych argumentów niż wyrazy zawodowej
        solidarności lekarzy, inwektywy lub pełne zawiści osobiste wycieczki wobęc
        niszczonych prze Dryję ludzi, typu kto ma jaki samochód (może porozmawiamy
        osamochodach dyrektora Dryji?) i jaką rodzinę (ta sama uwaga). Z drugiej strony
        jest sporo argumentów przeciwko byłemu dyrektorowi, niektóre bezdyskusyjne inne
        prawdopodobne (np Dryja ani nit z jego świtynie nie zna angielskiego, więc ich
        wyjazdy naprawdę musiały być turystyczne). Szkoda, że dyrektor Dryja w złaściwą
        sobie zręcznością zdołał wmanewrować w tendencyjne przedstawienie swojej sprawy
        już dwie gazety. I ciekawe, czy dziennikarze zachowają minimum obiektywizmu i
        pójda po licznie wskazywanych i podawanych jak na talerzu tropach. Pamiętajmy,
        że krzywda zazwyczaj dzieje się w milczeniu, zaś głośno krzyczą ci, którzy mają
        w tym jakiś interes (lub czegoś się boją), czego cała historia RCKiK w Opolu
        jest najlepszą ilustracją.
        A choroba jest sprawą losową i nie ma z tym żadnego związku. Czy odstąpilibyśmy
        od karania szefów Biedronki, gdyby byli oni poważnie chorzy? Sam pan Dryja
        takich skrupułów nie miał, jednak gdy nie ma się innych argumentów, wykorzystuje
        się te, które się ma.
        • Gość: A Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 26.06.06, 16:28
          A no tak, ale cI co zwalniają na te fakty się nie powołują . Wygląda więc ,że
          za pracę i afery nikt go nie rozliczal ani nawet się nie interesował , a
          zwolniony został po bolszewicku czyli byłby zwolniony nawet jak by nie miał z a
          uszami
        • Gość: XYX Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.atol.com.pl 26.06.06, 17:43
          Problem zwolnienia Pana Marka Dryji (powołanego w maju 1999 r. niepolitycznie
          przez wiceministra MZ M. Piroga) polega na tym, że nie doszukano się przyczyn
          merytorycznych, a jedynie obyczajowych - co też należy najpierw udowodnić.
          Zapominacie drodzy Państwo, że gdyby Dryja dopuścił się przegięć finansowych
          itp. to musiałby wiedzieć o tym jego główny księgowy Bogusław Rapacz! Każda
          kontrola ktora wykryłaby wszelkie przegięcia Dryji, jednocześnie musiałaby
          stwierdzić udział w tymże procederze głównego księgowego. Nie ma cudów, aby
          główny księgowy nie wiedział co jest grane w firmie! Dziś jak wiemy Rapacz
          rządzi w RCKiK w Opolu, bo nie ma co się czarować, że Biernacka jest w tym
          układzie jedynie marionetką, a za sznurki pociąga sam Rapacz. Odwołanie
          dyrektora jest w tym kraju sprawą normalną, niemal codzienną, ale forma tego
          odwołania po anonimie... wybaczcie Panstwo to zwykłe sk..... Oczywiście
          tajemnicą poliszynela jest kto stworzył te ohydne pomówienia.
          • Gość: myślący Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 85.195.119.* 26.06.06, 20:37
            A czy nie przyszło jeszcze nikomu do głowy, że skoro to Rapacz pociąga za
            sznurki, to może właśnie on dostarczył kwity na Dryję, a ministerstwu po prostu
            nie na rękę jest przyznać się, że tak długo tolerowało łobuza?
            • Gość: Nieroby Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.06, 21:43
              Od dzisiaj pięcio osobowa grupa popleczników pana dyrektora została zaatakowana
              nieznanym wirusem i wylądowała na chorobowym. Dwa tygodnie temu na
              międzynarodowym dniu krwiodawcy ta sama grupka rozpływała się nad służbą krwi i
              obowiązkach za tym idących, a tym czasem z premedytacją dezorganizują pracę
              RCKiK. Żaden z byłych również odwołanych dyrektorów nie poparłby tego typu
              protestów, godzących w jego firmę. Rzetelność dziennikarska polega na pisaniu
              prawdy po wysłuchaniu wszystkich stron a nie pisania pod dyktando osoby
              zainterezowanej. Tak naprawdę to nową dyrekcję popiera 90% załogi, która do tej
              pory milczała ponieważ grożono im natychmiastowymi zwolnieniami. To prawda, że
              przed nastaniem dyrektora Dryji stan obiektu i usprzętowienie było kiepskie. Nie
              było to spowodowane niekompetencją byłych dyrektorów tylko brakiem nakładów
              jednostek nadrzędnych. Wprowadzenie ambulansu do poboru krwi było zwykłą
              koniecznością a nie zasługą dyrektora ponieważ przed laty było w województwie
              opolskim około 20 stałych punktów krwiodawstwa, a obecnie zostały 4. Pozostałe
              zlikwidował dr Dryja. Bez wprowadzenia ambulansu po likwidacji punktów
              województwu groziłby wieczny brak krwi. Obecnie pracownicy z ochotą i bez
              strachu przystępują do pracy z nadzieją, że wreszcie ich praca zostaje doceniona.
              • Gość: YYX Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.atol.com.pl 26.06.06, 22:15
                Po pierwsze do 1999 r. istniało 17 oddziałów terenowych (żadne 20), po drugie
                wszystkie inne RCKiK polikwidowały większość jednostek terenowych w celu
                zmniejszenia kosztów. Pewnie niektórzy zapomnieli jak pewien wynajęty
                taksówkarz (bo firma nie miała żadnego środka transportu) R.C jeździł 80 km do
                Paczkowa po....4 worki krwi. Koszty transportu, utrzymania punktu i personelu
                wymusiły likwidację punktów. Komuś się pomyliło (nawet wiem komu - po numerze
                IP) jeśli chodzi o rzekome finansowanie przez jednostki nadrzędne.
                Droga "osobo" przecież RCKiK to nie jednostka budżetowa a normalny SP ZOZ
                działający dodatkowo w oparciu o ustawę o publicznej służbie krwi (przecież
                wiesz o tym). Nikt inny tylko samodzielny zakład pod dyrekcją Dryji wypracował
                te środki! Teraz dla przypomnienia: zwolnienie L-4 także wykorzystała do oporu
                I.B dłużej niż to było konieczne, a Rapacz z pasją korzystał w czasie swojego
                wypowiedzenia z pensji nie świadcząc pracy, co mu wcale nie przeszkadzało.
                Wiadomo, że to on był autorem pomowień i powinien za to odpowiedzieć przed
                odpowiednim sądem - dowody są na to bardzo konkretne!
                • Gość: obserwator Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 85.195.119.* 27.06.06, 00:11
                  YYX, jezeli jesteś tak dobrze poinformowany/a, to powinienneś/aś wiedzieć, że
                  Rapaczowi to Dryja zabronił świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Dlaczego
                  wy, poplecznicy Dryji, bez przerwy kłamiecie? Czy juz, tak jak on, nie
                  potraficie inaczej?
              • Gość: QAZ Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 27.06.06, 00:23
                A czy sprawdziłeś, jakim wirusem się zarazili??
                Część z nich po to, by zdezorganizować pracę stacji (a czy to jest możliwe przy
                tak świetnej dyrektorce i jej prześwietnym wicku???) postanowiła nawet wziąć
                udział w wypadku samochodowym. To jest poświęcenie dla swojego miejsca pracy,
                czyż nie???
        • Gość: QAZ Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.wcm.opole.pl 27.06.06, 00:29
          Ciekawe, dlaczego sądzisz, że Dyrektor i inni szkolący się nie znają
          angielskiego medycznego???
          • Gość: obserwator Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 85.195.119.* 27.06.06, 07:06
            Bo, kolego Dryji z WCM, nie sposób znać W MOWIE medyczny angielski nie znając
            choć trochę angielskiego potocznego. Udział w konferencji w Atenach lub Paryżu
            to nie jest czytanie i tłumaczenie sobie artykułu z prasy medycznej. Jeżeli sam
            znasz jakiś język obcy chyba się za zgadzasz, don't you?
            • Gość: no passaram Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 217.197.72.* 27.06.06, 08:40
              Sprawa jest bardzo prosta! Nikt z zamachowców (B.R i I.B)nie podali żadnych
              zarzutów, za które można odwołać dyrektora. Posiłkują się, że Dryja brał udział
              w zagranicznych konferencjach nie znając angielskiego. Tej umiejętności nie
              posiada także Rapacz (historyk po zaocznych studiach) oraz Biernacka (biolog
              też po zaocznych). Wysokiej klasy "specjaliści" objęli władzę w RCKiK - nic
              tylko skakać z radości. Panie Bogusławie R. miej pan honor i przeproś
              publicznie za niesłusznie postawione zarzuty i oczernianie Dryji. Pokaż pan
              odwagę cywilną, bo pamiętamy czasy, jak byłeś pan największą wazeliną w stacji
              i pierwszym przybocznym wiernym gwardzistą Dryji. To kuriozum jak ludzie
              potrafią się przemalować. Jeszcze raz przypominam, że jeśli mogły być jakieś
              afery finansowe wywołane przez Dryję, to Rapacz jako główny księgowy musiałby o
              nich wiedzieć albo i sam brać w nich udział!
              • Gość: obca Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:33
                Czytając wszystkie te wypowiedzi,dochodzę do wniosku,ze "ludzi nie powinno
                byc",takie coś do pomyslenia jest tylko w kraju który powinien byc piękny i
                dobry(tylu mamy wspanialych przykladow),a ktory stal się zaszczuty przez
                wiecznie niezadowolonych,Myśle,ze polakom potrzebna jest dyscyplina,bo inaczej
                to jest to co widac.Wstyd mi za moich rodakow,no juz pop[rostu tylko wstyd.Panu
                Dyrektorowi zycze powrotu do zdrowia,a reszta niech sie modli o więcej rozumu i
                tolerancji.
            • Gość: QAZ Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: 82.160.104.* 27.06.06, 20:48
              I don't know, why do you think, that I'm a friend of Mr Director.
              To, że MD pracował w WCM, to o niczym nie świadczy (choć faktycznie jest jednym
              z niewielu, których naprawdę cenię).
              A medical english is both in speak, both in read.
              • Gość: MDM Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.atol.com.pl 27.06.06, 22:01
                Dryja angielskiego nie zna, podobnie jak i tej umiejętności nie posiada Boguś
                R. i kwoka Iwona B. Sprawa musi być bardzo śmierdząca skoro nic więcej nie
                znaleźli na byłego pryncypała. Cóż życzę nowej dyrekcji tego samego i oby jak
                najprędzej
    • Gość: enka Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 22:04
      Taki maniak seksualny jak Dryja, który rozwalił kilka małżeństw, w tym również
      osób podległych zawodowo nie może kierować żadnym zakładem, w kórym pracują
      kobiety / nocne dyżury, wyjazdy na różne szkolenia/. Nie zgodzają się na to
      mężowie zatrudnionych. Zakład pracy to nie miejsce na mobing i prywatny harem.
      Kto nie potrafi zapanować nad swoimi uczuciami, niech się nie pcha do
      odpowiedzialnych funkcji.
      • Gość: janma46 Re: Polityczne zwolnienie chorego -do enki IP: 82.160.4.* 03.07.06, 14:30
        >Taki maniak seksualny jak Dryja, który rozwalił kilka małżeństw, w tym również
        > osób podległych zawodowo nie może kierować żadnym zakładem, w kórym pracują
        > kobiety / nocne dyżury, wyjazdy na różne szkolenia/. Nie zgodzają się na to
        > mężowie zatrudnionych. Zakład pracy to nie miejsce na mobing i prywatny
        harem.
        > Kto nie potrafi zapanować nad swoimi uczuciami, niech się nie pcha do
        > odpowiedzialnych funkcji.

        A czy słyszałeś(łaś)o sądach pracy,do których można kierować takie sprawy jak
        mobing.Do takich rzeczy jak opisujesz trzeba zgody dwóch osób.A znasz
        powiedzenie że jak suka nie da to pies nie weźmie.Dlaczego tego larum nie
        podiął nikt wcześniej,tylko dopiero teraz.Ja bym jeszcze jakoś starał się
        zrozumieć te osoby niby mobingowane,ale już całkiem nie rozumiem ich mężów.Nie
        znalazł się żaden rozsądny współmałżonek,który by na te praktyki dyrektora
        zareagował.A czy te panie tak okrutnie traktowane przez dyrektora nie mogły się
        zebrać i oddać do sądu pozwu zbiorowego,tylko dopuszczały do rozbicia swoich
        małżeństw.Podobno są to panie z wyższym wykształceniem,światłe,inteligentne i
        śmieszne mi się wydaje teraz takie tłumaczenie.Podobno w grupie jest siła i nie
        mogły poradzić sobie z jednostką.Pomyśl trochę i wtedy wydawaj opinie.











    • premier.z.krakowa sami prześladowani w Polsce 03.07.06, 01:20
      Teraz każdy urzędnik który jest zwalniany leci zaraz do gazety i jęczy że stracił stanowisko przez PIS i polityczne prześladowania.
      Cz was już kompletnie popaprało.
      Podobno jesteście za kapitalizmem, wolnym rynkiem i popieracie liberalizm.
      Przeciez ciągle jęczycie że pracodawcy mogą zwalniać kiedy chcą i to bez podania powodów.
      Więc o co wam chodzi.
      Ciekawe jest też to że ci poszkodowani jakoś nie chwalą się jak trafili na te stanowiska, czy czasami nie powołali ich tam politycy z SLD lub POP. A może też zajeli posady po zwolnieniu poprzedników.
      I od kiedy posady są dożywotnie.
      • prezydent_z_kurnika to jeszcze 3.5 rokui nowe zmiany 03.07.06, 05:53
      • boykotka Re: sami prześladowani w Polsce 03.07.06, 06:58
        premier.z.krakowa napisała:

        > Teraz każdy urzędnik który jest zwalniany leci zaraz do gazety i jęczy że
        stracił stanowisko przez PIS i polityczne prześladowania.
        No dobrze, to wytłumacz dlaczego akurat ten dyrektor stracił ??? Kontrole
        wykazały, że placówka prowadzona przez tego pana jest jedną z najlepszych w
        Polsce. Widzisz jeszcze jakiś inny powód niż polityczny ??
      • Gość: Witek R. Re: sami prześladowani w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 11:02
        Przyjacielu, zerknij na www.nto.pl tam jest artykul dokladniej traktujacy o
        kulisach sprawy. Recze, ze to nie jest "kazdy zwolniony ktory leci do gazety",
        ale tragedia czlowieka ktory zrobil gigantyczna robote i desant spadochronowy
        PISiorow na jego miejsce.
      • Gość: Grzesiek Re: sami prześladowani w Polsce IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 03.07.06, 11:41
        po twojej argumentacji widac wyraznie ze SLD i PiS to takie same bandy tylko z
        roznych podworek.
      • Gość: janma46 Re: sami prześladowani w Polsce-do premiera z krak IP: 82.160.4.* 03.07.06, 13:46
        Ty reprezentujesz ten sam poziom co ludzie którzy usunęli dyrektora ze
        stanowiska.Dla takich jak ty liczy się przynależność partyjna i zasada
        mierny,bierny ale wierny a nie fachowość i kompetencja.Piszesz że może też
        zajęli posady po zwolnieniu poprzedników.A nie dotarło do twojej świadomości w
        jakim stanie zastał placówkę a w jakim stanie ta placówka jest dzisiaj(świadczą
        o tym wypowiedzi naocznych świadków)i że kontrole nie stwierdziły żadnych
        uchybień w prowadzeniu na dzień dzisiejszy tej placówki.Posuwa się nawet do
        tego że fałszywie wmawia się jakieś postępowanie prokuratorskie wobec tego
        człowieka,któremu zaprzecza prokuratura.To kto tu jest popaprany.
    • tludzki4 Re: Polityczne zwolnienie chorego na raka 03.07.06, 01:20
      proponuję nie dyskusję owocującą dla PiSu zmianą taktyki lecz zapamietaniem i
      wykorzystaniem poprzez kartkę wyborczą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja