Gość: xxxx IP: 85.134.146.* 11.09.06, 03:43 nie wiem nie doczytalem ale za 66.000 PLN to napewno mozna zorganizowac cos bardziej pozytecznego niz pomnik pewnie znowu ktos wykumal jak tu przyrobic pare kola...rzygac mi sie chce jak slysze takie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Katon Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 06:28 Dzisiaj: Arkadiusz Karbowiak, wiceprezydent Opola, uważa, że miasto może finansować pomniki. - Problem w tym, komu się je stawia. Musiołowi pomnik się nie należy. Był członkiem PZPR, a na początku lat 50. był przewodniczącym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, a wiadomo, jacy ludzie w tamtych czasach obejmowali tak eksponowane stanowiska - mówi wiceprezydent. Z za 20 lat: Zenon Pamuła, wiceprezydent Opola, uważa, że miasto może finansować pomniki. - Problem w tym, komu się je stawia. Zembaczynskiemu pomnik się nie należy. Był członkiem SD, a na początku lat 80. był wojewodą opolskim, a wiadomo, jacy ludzie w tamtych czasach obejmowali tak eksponowane stanowiska - mówi wiceprezydent. Panie Kowalski & Karbowiak - gdzie tu konsekwencja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.zwm.punkt.pl 11.09.06, 07:06 "Musioł ... nie zasługuje na żaden pomnik, lecz na zapomnienie - odpowiada radny Janusz Kowalski " Na zapomnienie zasługuje na pewno radny Kowalski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podopolanin Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:42 A kto to był "kowalski" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opol Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:50 małe pieski kąsają po łydkach K&K - A co wy zrobiliście dla Opola? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agaton Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:22 Katon chyba słabo przykładał się w szkole do nauki logiki, bo widzi sprzeczności logiczne tam gdzie ich nie ma. Czy Kowalski albo Karbowiak proponowali wystawienie pomnika Zembaczyńskiemu?! Poza tym słabo u niego z wiedzą historyczną, bo na początku lat 80. Zembaczyński wcale nie był wojewodą opolskim. W okresie tym wojewodami byli Henryk Stachowiak, a następnie Zbigniew Mikołajewicz (od 1981 r.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FlexScan Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:06 a co w uprzednich latach robili rodzice tego pana Kowalskiego. Noż jego samego nie było na świecie. Ponadto jak nie ta to tamta partia by istnieć i krzyczeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jantar A Zembaczynski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:12 Przeciez obecny prezydent tez byl czerwony jak sowiecka flaga i reprezentowal jako wicewojewoda wladze komunistyczne - a to przeciez mentor Kowalskiego i Karbowiaka. Dlaczego obaj panowie nie domagaja sie dymisji obecnego prezydenta? Moze nie pamietaja jaka role w PRL-u odgrywalo SD? A Panstwo, szanowni Forumowicze pamietacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo19 Re: A Zembaczynski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:31 Z uwagi na wiek nie pamiętam , ale chętnie bym się czegoś dowiedział pod warunkiem, że nie będę musiał siąść do książek :)), które na takie tematy są pisane wyjątkowo nudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pimpek Re: A Zembaczynski? IP: *.zwm.punkt.pl 11.09.06, 07:43 Np. W Wikipedii wrzuć hasło Stronnictwo Demokratyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canabis Re: A Zembaczynski? IP: *.centrum.punkt.pl 12.09.06, 23:48 Siema Leo - odpowiadam - to był system, który zniewalał umysły takich młodych ludzi jak Ty. A to jest największa zbrodnia. Ci młodzi ludzie dorośli, zestarzeli się, a komunizm nadal tkwi w ich umysłach. Na pohybel komunistom i całej post-PZPR-owskiej swołoczy! Za zbrodnie na narodzie polskim. =============================================================================== Zastanów się Leo - kto jest władcą Twojego umysłu. Jeśli Ty sam, to jest Ok-a i jesteś w porzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rh minus Re: A Zembaczynski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:35 PZPR- pamiętacie? pamiętamy. PSL- pamiętacie? pamiętamy. SD- pamiętacie? zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: try Re: A Zembaczynski? IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.06, 07:57 PZPR pamiętamy, ale PSL.... oj chłopie, czas na lekarstwa. Była przybudówka "ludowa" ale nazywała się Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. Za komuny akurat PSL był tępiony, jego działacze trafiali do pudła lub do piachu. W najlepszym razie na wygnanie. Co do SD... pamiętamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antykomuch Zembaczynski - działacz ZSP i SD!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:00 Oficjalna strona Urzedu Miasta: Ryszard Zembaczyński. Rocznik 1948. Żonaty, dwoje dorosłych dzieci. Członek i działacz Platformy Obywatelskiej, m.in. od 2001 r. jej pełnomocnik w okręgu opolskim. W latach 1998-2000 członek RS AWS, a wcześniej (1970-1990) - Stronnictwa Demokratycznego. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach (dyplom w 1973 r., inżynieria sanitarna). W czasie studiów działacz ZSP (m.in. przewodniczący Rady Wydziału oraz wiceprzewodniczący Rady Uczelnianej). Od 1974 r. związany z Opolem (praca w Wojewódzkim Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego). W 1981 r., został dyrektorem Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Terenowej Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, a w latach 1982-1985 kierował Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w tymże urzędzie. W 1985 r. został wicewojewodą opolskim (m.in. ds. budownictwa, gospodarki komunalnej, inwestycji). Stanowisko to zajmował do 1990 r., tj. do czasu mianowania na stanowisko wojewody opolskiego. Funkcję tę piastował do końca 1998 r. (był najdłużej urzędującym wojewodą pierwszej dekady okresu transformacji). Mam pytanie: Kto był premierem i z jakiej partii w czasie gdy pan Zembaczyski piastował tak wysokie stanowiska w administracji peerelowskiej? Proszę o nazwista. A może ów póżniejszy AWS-owiec w latach komuny latał z ulotkami po Opolu, drukował na sicie bibułę oraz malował napisy na murach "Precz z komuną"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Spytaj p. Karbowiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:05 Młody człowieku. Spytaj zastępcy Zembaczyńskiego czym były SD i ZSP. Wszak jest historykiem. Wyślij mu e-maila z pytaniem - adres znajdziesz na stronie UM Opole. Spieprzać dziady czerwone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: Zembaczynski - działacz ZSP i SD!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:19 A czy ktoś chce stawiać pomnik Zembaczyńskiemu?! Co ma piernik do wiatraka? Poza tym Antykomuch chyba słabo orientuje się w historii PRL, skoro czyni komuś zarzut z tego tytułu, że przed rokiem 1974 należał on do Zrzeszenia Studentów Polskich. Przypomnijmy, że organizacja ta została utworzona po przełomie październikowym w 1956 r. na fali przemian. które zmiotły stalinowskie ZMP. Do ZSP zapisywali się ci studenci, którzy nie chcieli należeć do działającego również na uczelniach Związku Młodzieży Socjalistycznej (ZMS), będącego młodzieżową przybudówką PZPR. Względna autonomia ZSP była solą w oku dla władz komunistycznych, które ostatecznie w 1973 r. zlikwidowały tę organizację, tworząc odgórnie osławiony Socjalistyczny Związek Studentów Polskich na zasadzie fuzji ZSP, ZMS i innych organizacji młodzieżowych w środowisku akademickim. Odważny protest licznych działaczy ZSP przeciwko likwidacji ich organizacji, nagłośniony m. in. przez Radio "Wolna Europa", był jednym z nielicznych wystąpień o charakterze opozycyjnym czy paraopozycyjnym w tamtym okresie, gdy jeszcze nikomu nie marzyły się takie formacje jak KOR czy KPN. SD była wprawdzie politycznym satelitą PZPR, ale przynależność do tej partii to mimo wszystko coś innego niż przynależność do PZPR, która była jedyną siłą faktycznie rządzącą w PRL. Wiele osób zapisywało się do SD z tego tylko powodu, by nie przymuszano ich do zapisania się do PZPR, od czego była uzależniona możliwość pełnienia rozmaitych funkcji publicznych. Polityczna biografia Zembaczyńskiego jest więc mimo wszystko jaśniejsza od biografii Musioła, który funkcjonował w szeregach komunistycznej PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwin Re: Zembaczynski - działacz ZSP i SD!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 16:46 odpowiem panu panie Bodzio w pańskiej konwencji:jak ktoś w tamtych czasach chciał być ideowy to wcale nie musiał zapisywać się do SD! mógł być bezpartyjny i też funkcjonować i awansować.Tacy ludzie byli i nie były to wyjątkowe przypadki. Obecnie jest jeszcze łatwiej być ideowym i nie zadawać sie z koniunkturalistami czy ludxmi z SD,ktorzy w nim byli ot tak. Pana środowisko na czele z panem Bereszyńskim dzielnie współpracuje z panem Z i bez obrzydzenia przyjmuje posady.Zatem prosze o ideowości innych,w czasach znacznie trudniejszych niż obecnie, wypowiadać się bez rozmachu i zadęcia a pochylić się nad wlasna ideowością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: Zembaczynski - działacz ZSP i SD!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 19:25 Drogie Panie Erwin! Ludzie, których pomawia Pan o koniunkturalizm, dali dostateczne dowody ideowości w czasach, gdy za polityczną bezkompromisowość płaciło się pobytem w więzieniu i innego rodzaju dotkliwymi kosztami natury osobistej. Tacy ludzie jak Bereszyński czy Ukleja nigdy nie należeli do żadnych reżimowych organizacji, mają za sobą wielomiesięczne internowanie w stanie wojennym, zatrzymania w aresztach (i to jeszcze przed powstaniem "Solidarności") itp. I to właśnie daje im mocny tytuł moralny po temu, by wypowiadać się na temat tego, jak godziło się lub nie godziło postępować w tamtych czasach. Mam natomiast poważne watpliwości co do tego, czy Pańska droga życiowa daje Panu podobne tytuły do wymądrzania się na temat ideowości wymienionych tu osób. Co się tyczy współpracy z obecnym prezydentem miasta Opola, to najwyraźniej raczy Pan zapominać, że prezydent ten nie został ustanowiony przez żadne władze partyjne w rodzaju KW PZPR, ale został demokratycznie wybrany przez mieszkańców Opola. Współpraca z takim prezydentem, niezależnie od jego osobistej przeszłości politycznej, jest czymś zasadniczo odmiennym od współpracy z władzamni komunistycznymi przed rokiem 1989. Nie jest to żadna kolaboracja z obcą agenturą polityczną w Polsce, tylko normalna współpraca z demokratycznie wyłonionymi władzami w niepodległym i demokratycznym państwie. Stawianie jednego na równi z drugim to przyrównywanie g... do pomarańczy! Dodam jeszcze, że wymienieni tu działacze dawnej opozycji podjęli w ostatnim czasie także współpracę z aktualnymi władzami Uniwersytetu Opolskiego na czele z rektorem Nicieją, byłym senatorem SLD, a wcześniej aktywistą SZSP, PZPR i PRON. Również w tym nie ma nic zdrożnego, bo niezależnie od swojej politycznej przeszłości, doskonale znanej Bereszyńskiemu, Ukleji itd. i wielokrotnie przez nich krytykowanej, prof. Nicieja jest prawomocnie wybranym rektorem uniwersytetu w wolnym i demokratycznym kraju. Tego rodzaju współpraca - tak jak w przypadku współpracy z prezydentem miasta Opola - nie wiąże się z żadnymi kompromisami ideowymi, bowiem każda ze stron zachowuje swoją tożsamość polityczną, nie udaje że wyznaje cudze poglądy itp. Nie ma to nic wspólnego z politycznym koniunkturalizmem czy serwilizmem rozmaitych karierowiczów z czasów PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIeszaniec Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: 217.173.202.* 16.09.06, 17:33 Cały czas stawiasz tych panów za wzorce moralne. Tyle, że ja pierniczę takie wzorce, których jedynym kryterium oceny jest ich antykomunizm i zaliczenie internowania. Dla mnie na przykład bardziej liczy się, że ktoś jest porządnym mężem i ojcem. Bezkompromisowość jako cecha nie jest żadną zaletą. Historia upadku PRLu pokazuje, że prawdziwie skuteczni okazali się ci, którzy umieli znaleźć kompromis. Gdyby cała opozycja składał się z takich bezkompromisowych, to nie byłoby Okrągłego Stołu, a dzisiaj dalej rządziłaby PZPR. W mojej ocenie Karol Musioł jest wart więcej niż pęczek Bereszyńskich i Uklejów. Powiem tak. Jeśli chodzi o Musioła, to czy mu się postawi pomnik, czy nie, w każdym postawienie takiego pomnika wielu ludzi uważa za słuszne. I w końcu taki pomnik stanie. Jeśli chodzi o spółkę B&W, to jestem pewien, że nigdy nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby tym panom postawić pomnik. Ku pamięci: "Nie sądzcie, a nie będziecie sądzeni" (Łukasz 6;37) "Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień" (Jan 8;7) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwin Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 18:22 Zgadzając sie z opinią Mieszańca dodam,że antykomunizm panów U/B (ach co za skrót) ma wybitnie słowny charakter.Nie przywiązywałbym wagi do tego co panowie robili,a zwłaszcza pisali i mówili w czasach Solidarności bo wtedy można było i takich działań, madrych i mniej madrych było bez liku.W stanie wojennym - nie przesadzajmy z konspiracja na opolszczyźnie, miała szczątkowy charakter i zero oddzialywania na normalsow. Natomiast za kompromitującą wręcz uznaję postawę tych panów w latach 90 i obecnie.Zachowawczo zero dzialalności,dużo recenzowania innych i brak aktywności w rożnych postsolidarnościowych partiach chyba tylko po to by broń panie boże nie ponosić odpowiedzialności za błedy,głupotę czy nadmiar ambicji tychże ugrupowań składających się przecież zapewne takze z antykomunistów,ich kolegów i znajomych. A obecnie? proszę bardzo,słowotok antykomunistyczny pozostał,krytykanctwo dzialalności tych, którzy rzczywistość chcą zmieniać, również a własna kolaboracja z panem Z jest usprawiedliwiona bo....został demokratycznie wybrany! By nie przedłużać przypomnę,że np pan Nicieja,SLD,UW czy Wałęsa też byli czy są wybierani demokratycznie i dlatego wszelka napastliwość winna to uwzględniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Pomnik dla Musioła? Ale to już było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:56 ... i nie wróci więcej? Marzy się jednak, żeby każdy opolanin mógł się z Papą przywitać, uściskać mu dłoń i zrobić z nim zdjęcie. Chcianoby zatem postawić w Rynku pomnik prostego, uśmiechniętego człowieka, który bez reszty poświęcił się miastu i z pewnością na pozostanie w pamięci zasłużył. Znalazły się zacne osoby przychylne temu pomysłowi. W komitecie honorowym jest senator Dorota Simonides, która stwierdziła, że całym sercem popiera tę inicjatywę, bo Karol Musioł był najlepszym gospodarzem Opola. Ewa Gajek przewodnicząca rady miasta i członek TPO nie tylko zachwyciła się ideą: - Już zakasuję rękawy, aby działać - obiecała. Ks. prałat Stefan Baldy, który znał Papę Musioła bardzo chętnie włączył się w akcję, oraz wojewoda Leszek Pogan, były prezydent miasta, zawsze z atencją wspominający swojego poprzednika. www.gim4.punkt.pl/przedmioty/historia/musiol/wspomnienia.htm Najlepsza to ta "atencja" Pogana, gdzie go zaprowadziła, wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIeszaniec Re: Pomnik dla Musioła? Ale to już było... IP: 217.173.202.* 19.09.06, 16:44 W NTO jest wywiad z prof. Franciszkiem Markiem przy okazji całej awantury. Dziennikarze z "GwO" jakoś nie domyślili się, żeby o zdanie na temat "Papy" spytać Ślązaków, natomiast skrupulatnie odnotowali wypowiedzi polskich ultra prawicowych nacjonalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:18 Mieszaniec i Erwin wypowiadają tutaj nader kategoryczne sądy potępiejące, choć nie mają żadnej orientacji w sprawach, na temat których się wypowiadają. Nie znają nawet takich faktów, które łatwo jest zweryfikować w pierwszej lepszej bibliotece. Na przykład sprawa rzekomego braku aktywności krytykowanych przez nich osób w latach 90-tych. W 1991 r. Bereszyński był liderem okręgowej listy kandydatów Partii Wolności (polityczna emanacja Solidarności Walczącej) w pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych. W 1994 r. kandydował do rady miejskiej Opola z listy koalicyjnego ugrupowania Nasze Opole. W 1997 r. był kandydatem do Sejmu z opolskiej listy Ruchu Odbudowy POlski. W następnym roku startował w wyborach samorządowych jako kandydat bloku ROP+KPN. W tych samych czasach był działaczem zakładowej "Solidarności" w PBH "Odra-1" w Opolu oraz sekretarzem rady pracowniczej w tym przedsiębiorstwie. w W 1998 r, wybrano go na przedstawiciela załogi w radzie nadzorczej. Jednocześnie parał się publicystyką polityczną na łamach wydawanego w Poznaniu ogólnopolskiego kwartalnika politycznego "Solidarność Walcząca". I to się nazywa "zero aktywności"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBH 1 Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:41 Lutek ty piszesz tylko o grafomanie Zbyszku który nigdzie się nie dostał, do Sejmu go nie wybrali, do rady miasta też się nie dostał i zapomniałeś że wojewoda Pęzioł zrobił z niego likwidatora w PBH "Odra-1" w Opolu. Zbychu ma czas i zainteresowania za to go podziwiam ale szukanie wszędzie spisków i komuchów mnie wk...a, bo tak jak pozostali koledzy z OSPN mają styropian we włosach i uprawiają totalną negację wszystkiego i wszystkich. Powinni sobie kupić bezludną wyspę i tam zamieszkać, wtedy będzie im dobrze. Będą pisać oświadczenia do woli do puki się nie pozabijają nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 15:04 Licz się trochę ze słowami, gościu PBH 1. Bereszyński nie jest grafomanem, tylko autorem poważnych prac historycznych i artykułów popularnonaukowych, które były publikowane m. in. w tak renomowanych periodykach jak "Śląski Kwartalnik Historyczny - Sobótka" oraz "Spotkania z Zabytkami". Ze wszystkich badaczy opolskich ma największą chyba liczbę publikacji w tych czasopismach, gdzie byle czego się nie drukuje. To, czy dostał się do Sejmu lub rady miasta czy nie, nie ma tutaj nic do rzeczy, bo była mowa o aktywności, a nie o osobistych sukcesach politycznych. Gdyby był politycznym koniunkturalistą, to pewno już dawno załapałby się na jakąś dietę poselską czy rajcowską, ale akurat nie należy do tych, którzy zapisują się do takich partii, w których najłatwiej jest zrobić karierę. Bereszyński jest bardzo krytyczny wobec otaczającej go rzeczywistości, ale to samo można powiedzieć o większości ludzi w Polsce. Nie poprzestaje jednak wcale na negacji, czego dowodem jest jego dorobek twórczy w postaci szykowanej do druku książki, licznych artykułów (nie tylko oświadczeń politycznych), a także zdjęć, z których korzystają różne portale internetowe w kraju (rzecz łatwa do sprawdzenia w google). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBH 1 Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:26 Lutek po tonie twojej wypowiedzi śmiem twierdzić że znam Zbyszka trochę lepiej niż ty a przynajmniej dłużej. Jeżeli chodzi o oświadczenia to napisał nam ich sporo zapytaj o to Goldena problemem było zawsze ich sygnowanie przez kogo, to się wtedy pisało np szeregowi członkowie solidarności, opolskie środowiska niepodległościowe itp. a naprawdę było nas wtedy może 15-20 osób. I wkurza mnie jak co nie którzy moi dawni koledzy się gloryfikują, na siłę robią z siebie męczenników, cenię ludzi tych którzy wtedy coś robili przeciw komunie ale wiedzieli kiedy odejść i zająć się innymi sprawami. Zbyszek zawsze mieszał i mieszać będzie taka jego natura cenię go za bezkompromisowość, ale dla mnie wojna z komuną dawno się skończyła i denerwuje mnie ciągłe babranie się w gó..e i szukanie wrogów wzajemne porachunki. ps. Jak się czyta książkę Zbyszka to wygląda na to iż Opole za komuny było wielką solidarnościową twierdzą a było tak naprawdę nas kilkunastu ludzi a nie bataliony, którzy chcieli coś zrobić dla Polski. Tak więc skończ Lutek pisać bzdury i nic lepiej nie pisz jak Ciebie tam z nami nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:34 Tak się składa, że ja też czytałem książkę Bereszyńskiego i nie znalazałem tam niczego co rozmijałoby się ze znanymi mi faktami. Jeżeli uważasz, że któreś z podanych w tej książce faktów rozmijają się z prawdą, to podaj, proszę, konkretne przykłady. Przytocz z tej książki choćby jedno zdanie, w którym byłoby powiedziane,że "Opole za komuny było wielką solidarnościową twierdzą" itp. Ja niczego takiego tam nie znalazłem. Albo daj konkretne przykłady albo zamilcz i nie kłam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stachu Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:51 PBH 1 ma tutaj sporo racji. Z.B. wymyślał i pisał oświadczenia, a inni się do tego dopisywali i do tego mniej więcej sprowadzała sie działalność opozycyjna na terenie Opola w końcówce tzw. komuny. Plus drukowanie biuletynów i ulotek przez Golczuka. Ukleja robił za lektora, gdy przychodziło do publicznego czytania oświadczeń pisanych przez Z.B. Do dzisiaj nic się pod tym względem nie zmieniło. Z.B. dalej pisze oświadczenia, a inni się do tego dopisują jako OSPN, reklamując przy okazji swoje osoby. Skasować jednego gościa, a nic z tego wszystkiego nie zostanie. Jedna wielka blaga! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBH 1 Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 18:23 Lutku ja też w tej książce jestem opisany ale nie podoba mi się gloryfikacja faktów uważam że zrobiłem swoje i nie będę moralizował, jak moi koledzy z podziemia . Sami też mają swoje za pazkonciami ja z resztą też, nie zawsze byliśmy fair, ale oni pouczają innych to naprawdę wk...a mnie tego który brał udział w tych wydarzeniach. Komuna padła i trzeba wyjść z podziemia i umieć rozmawiać z ludzmi a nie uważać się za jedynych sprawiedliwych. pozdr. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria - wiadomo Szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:20 Jak to nie byliście fair? Co robiliście złego? Przecież walczyliście z komuną, tylko to było dla Was ważne. W Opolu może nie było Was zbyt wielu, ale właśnie ten fakt przynosi Wach chwałę, bo efekty Waszej działalności były widoczne. Sama mam jeszcze w szufladzie trochę pożółkłej bibuły wydanej właśnie w Opolu. Nie we Wrocłąwiu, nie w Gdańsku czy Nowej Hucie ale w naszym małym, prowincjonalnym miasteczku. Narażaliście się, choć esbeków było trzy razy więcej niż Was. I za to jastem Wam wdzięczna. Dodawaliście nam otuchy. Pamiętam każdego 13 w Katedrze, gdy po mszy śpiewaliśmy Boże coś Polskę a "z nieba" spadały ulotki. To była Wasza zasługa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek komuna jeszcze nie całkiem padła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:52 Z tego co mi wiadomo,a nie wydaje mi się, żebym był w tym zakresie gorzej poinformowany niż PBH 1, to Bereszyński w swojej książce wcale nie idealizuje dziejów opolskiej "Solidarności" i zarzut gloryfikowania faktów jest zupełnie chybiony. Jest tam wiele uwag krytycznych, w związku z czym książka ta ma wielu przeciwników nie tylko wśród miejscowych komuchów, ale również wśród lokalnych działaczy "S". Chybione są również inne zarzuty ze strony PBH 1. To, że OSPN potrafiło nawiązać w ostatnim czasie współpracę z takimi podmiotami jak np. władze Uniwersytetu Opolskiego na czele z rektorem Nicieją (chodzi o przedsięwzięcia z okazji 35-lecia sprawy Kowalczyków i 25-lecia stanu wojennego), świadczy o tym, że ludzie z tego środowiska potrafią przełamywać istniejące bariery polityczne. Wobec tego rodzaju faktów nie można pisać, że nie potrafią oni wyjść z podziemia i rozmawiać z ludźmi. Co do innych spraw, to nie zgadzam się z twierdzeniem PBH 1, że komuna padła i nie trzeba już z nią walczyć. W wielu sferach życia społecznego ma się ona (czy jak kto woli - postkomuna) całkiem nieźle i potrafi zaciekle walczyć o swoje interesy. Ostatni przykład z uhonorowaniem przez radę miasta Opola byłego kolaboranta z czasów stanu wojennego mówi sam za siebie. Środowiska postkomunistyczne (zwłaszcza na terenie Opola) próbują narzucać nam wszystkim swoją wizję politycznej przeszłości kraju, wizję daleką od rzeczywistości i nacechowaną moralnym relatywizmem, i temu też trzeba się przeciwstawiać poprzez upowszechnianie rzetelnej wiedzy historycznej, co jest celem OSPN. Książka Bereszyńskiego ma w tej dziedzinie bardzo ważną rolę do odegrania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIeszaniec Jeszcze parę słów, jeśli można IP: 217.173.202.* 23.09.06, 21:33 Cieszy mnie, że odezwał się ktoś, kto był blisko naszych opolskich wzorców z Sevres. Szkoda, że szanowni internauci nie zauważyli zbytnio, jak wcześniej na tym forum Stanisław Skakuj kiedyś wyprostował Zbigniewa Kirsteina z jego moralizowania. OSPN samo siebie mianowało stróżem moralności w tym mieście, zajmując skrajnie radykalne pozycje, od których nawet daleko byłoby wielu politykom z nurtu rozliczeniowego PiS. Panowie najlepiej obnażyli swoje postawy ostatnim oświadczeniem i wypowiedziami jego członków na forum, które jednoznacznie określają Okrągły Stół symbolem zdrady narodowej (vide oświadczenie), a Wałęsę, Michnika i Kuronia zdrajcami (vide posty Radka - członka OSPN). Panowie z OSPN jakoś nie zauważają, że prezentują już tak skrajne postawy, że nawet prześcigają jastrzębi z PiSu i plasują się w okolicach Macierewicza. Jeden z panów mi napisał, że opinia Kuczyńskiego na temat PRLu jest bardzo subiektywna. Czy to znaczy, że jego jest bardzo obiektywna? W czasach, kiedy faceta na 2 lata sadza się za fałszywy alarm bombowy, zajmują się rehabilitacją Kowalczyków i jednocześnie z lubościa posługują się terminem "relatywizm moralny". To jest jakaś paranoja. Nie wierzę w ludzi kryształowych. Przynajmniej ja takich nie znam, sam nie jestem ideałem. Wprost nie rozumiem jak można w każdej sprawie wykazywać tak daleki brak tolerancji, brak skłonności do wybaczania. Panowie! Na mnie jeden facet (TW) donosił na milicję, inny, obcy mi człowiek, ze zwykłej zazdrości odciął drogę do doktoratu zaraz po studiach. Jeszcze dwóch innych mnie normalnie okradło (drobne sprawy). Jeszcze paru mi podkładało różne świnie. Wszyscy mieszkają w Opolu, noszą znane nazwiska, ze wszystkimi rozmawiam i zachowuję się jakby tamtych spraw nie było. Być może mógłbym dwóm pierwszym zaszkodzić w karierze, pisząc do ich przełożonych o ich "wyczynach". Ja tego nie zrobię i nie mam w sercu wielkiego do nich żalu, chociaż być może jakość mojego życia byłaby dziś lepsza, gdyby nie ci ludzie. Takie naturalne wybaczenie jest w moim przekonaniu zgodne z ludzką naturą i duchem chrześcijaństwa. To co robi OSPN, nie mieści mi się w głowie. Żaden z ludzi, których zaatakowali nie wyrządził bezpośrednio żadnej krzywdy ani nikomu z OSPN, ani opozycji. Żaden z zaatakowanych był postacią jednoznacznie negatywną, wręcz przeciwnie, trudno nie zauważyć przytłaczającej przewagi pozytywów w ich życiorysach. Ja tego nie rozumiem ... To chyba uraz. I jeszcze apropo kryształów. Jan Olszewski odmówił ongiś obrony Jackowi Kuronowi w procesie przed komunistycznym sądem. Ze względów politycznych. Jego obrony podjęła się wtedy Aniela Steinberg. Proponuję skasować Olszewskiego przy najbliższej próbie jego odznaczenia za pomocą oświadczenia OSPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:13 Nie mieszaj, Mieszańcu, tolerancji z programowym relatywizmem moralnym, bo to zupełnie coś innego. OSPN nie apeluje o to, aby kogokolwiek prześladować czy dyskryminować z powodu jego przekonań - dawnych czy obecnych. Tym się różnimy m. in. od niektórych opolskich apostołów "tolerancji", którzy zaledwie dwa lata temu domagali się odwołania wiceprezydenta Opola - właśnie z powodu jego poglądów. Warto dodać, że jednym z tych, który podpisali osławiony apel o odwołanie wiceprezydenta był tenże literat Kowalski, dawny aktywista PRON, którego uhonorowano ostatnio tytułem zasłużonego obywatela miasta Opola. Sprzeciwiając się wszelkim formom prześladowania i dyskryminowania ludzi z powodu ich przekonań (jak np. w przypadku wiceprezydenta Karbowiaka), zastrzegamy sobie jednak prawo formułowania własnych ocen politycznych i moralnych w każdej sprawie z naszego życia publicznego. To nasze święte prawo obywatelskie, o które walczyliśmy kiedyś z komuną, i z którego nie zamierzamy dzisiaj rezygnować tylko z tego powodu, żeby nie mącić czyjegoś dobrego samopoczucia, zbudowanego na hipokryzji i skrywaniu różnych brudów z politycznego życiorysu. Jeżeli jedna grupa obywateli miasta Opola miała prawo występować do rady miejskiej z wnioskiem o uhonorowanie pewnej osoby, to inna grupa obywateli miała nie mniejsze prawo do tego wniosku się ustosunkować. To nie PRL, żeby wszyscy musieli być jednego zdania! Jeżeli ktoś nie chciał, by publicznie dyskutowano nad brudną przeszłością polityczną literata Kowalskiego, to nie trzeba było pchać się na afisz z jego nazwiskiem. Proste? Oczywiście z miłą chęcią wybaczymy literatowi Kowalskiemu jego PRON-owską przeszłość, jeżeli tylko okaże skruchę i grzecznie poprosi o wybaczenie. Jak na razie jednak tego nie uczynił i najwyrażniej czynić nie zamierza. Wręcz przeciwnie, jego wypowiedzi dla mediów były pełne pychy i samouwielbienia (przyrównywanie się do Herberta i Kuronia!). Jak w tej sytuacji można mówić o wybaczaniu? Co do naszych poglądów na temat Okrągłego Stołu to są to poglądy skrajne tylko w subiektywnym odbiorze tych czy innych osób, jak, np. Mieszańca. My oceniamy te poglądy inaczej i to też nasze święte prawo, z którego nie zamierzamy rezygnować. Nie będziemy zmieniać swoich poglądów tylko po to, by pasowały one do takich czy innych kanonów poprawności politycznej, ustanawianych arbitralnie przez Mieszańca czy kogokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIeszaniec Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: 217.173.202.* 23.09.06, 22:45 Jakoś tego nie trawię. Po prostu nie rozumiem tej zawziętości. To jest z parafii Macierewicza, Michalkiewicza i Radia Maryja. Nie rozumiem i nie akceptuję. Zważcie jednak, że nie akceptują też niektórzy wasi koledzy ze styropianu. Trochę pokory i refleksji. Relatywizm moralny to jest coś, co w moim przekonaniu sami uprawiacie . Chodzi mi oczywiście o sprawę Kowalczyków. Pojęciowo jest to rzecz trudna, gdyż zależy od przyjętego systemu wartości. Czysty relatywizm moralny uprawia na codzień co najmniej 90% x 70% = 63% Polaków. Te 90% to rzymscy katolicy, a te 70% to zwolennicy kary śmierci. Może zatem relatywizm moralny jest rzeczą tak wszechobecną w naszym świecie jak neutrina, które przenikają nasze komórki, a my biedaczki o tym nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 00:13 Jaka zawziętość?! O czym Ty pleciesz, człowieku? Ktoś krzyczał, żeby literatowi K. zabrać emeryturę? Ktoś powybijał szyby w jego domu? Ktoś go skopał czy w inny sposób fizycznie sponiewierał? Ja dobrze pamiętam czasy (1981 r.), gdy "nieznani sprawcy" z SB pobili do nieprzytomności znajdującego się w tym samym wieku co dziś literat K. współzałożyciela KSS "KOR", Antoniego Pajdaka. To była prawdziwa zawziętość w wydaniu ludzi reprentujących system wspierany przez takich osobników jak literat K.! Literatowi K. zrobiono raptem taką straszną "krzywdę", że przypomniano mu te jego "zasługi", o jakich zapomnieli wspomnieć jego kolesie z KZT, dopominujący się namolnie o tytuł honorowy dla niego. Jak ktoś się pcha natrętnie na świecznik, to niech liczy się z tym, że będą mu się dokładnie przyglądać. Nie trzeba było w bezczelny sposób wyciągać łapy po zaszczyty, to nie byłoby w ogóle żadnej sprawy! Gość nie ma za grosz wstydu i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBH-1 Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:26 Lutek nie pieprz o moralnosci Pamietam jak Zbyszek B. chwalił się kiedyś jak dwójka młodych zaniosła Hładce / nie lubianemu przez Z.B./ słoik miodu i order "chlebowy" który sam zrobił, pamiętam jak z Janusza C. robiono w naszym środowisku geja i agenta esbecji, pamiętasz jak wielka świętość wzór cnót wszelakich Wiesiek zostawił nie pracującą żonę z trójką malutkich dzieci i poszedł z Grażyną w długą . TO KU..A wszystko jest ok. !!!!!!!!!!!!!!!! Gościu zdejmij te różowe okulary zejdź na ziemię i nie pieprz na forum o waszym prawie do moralizowania pozdr:-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:55 Jak juz wspomniałem, czytałem książkę Bereszyńskiego. Czytałem też, co pisze tam o Całce. Nigdzie nie nazywa go gejem ani agentem, choć ostro krytykuje jego postawę w latach 1989-1990, gdy Całka z Kobiałką prowadzili na Opolszczyźnie politykę w duchu Okrągłego Stołu. Mało tego, broni Całkę przed zarzutem współpracy z SB, przedstawiając konkretne dowody na to, że bezpieka zdobywała informacje na temat Całki i jego otoczenia w inny sposób. Jeżeli naprawdę dysponujesz tekstem książki, to znajdź odpowiednie fragmenty na ten temat i przedstaw je na dowód, że się mylę! To co kiedyś głosił Gnieciak, reprezentujący zresztą nieco inne środowisko, to jedno, a to co pisze Bereszyński to drugie i nie można tego ze sobą mieszać. Co do Hładki, to wiem, że pan ten rozpowszechniał w tamtych czasach paszkwile na temat Solidarności i dlatego właśnie zrobiono mu ten kawał z miodem i "chlebowcem". Nie widzę w tym żarcie niczego zdrożnego, bo w końcu nie wyrządzono temu człowiekowi żadnej krzywdy - nikt go nie zbił, nie skopał, nie ogolił mu głowy itp. Jeżeli chodzi o Wieśka, to podzielam Twoje odczucia, ale Wiesiek to nie całe środowisko OSPN, nawet jeśli jest to postać najczęściej pojawiająca się w mediach (media lubią takie malownicze postacie, ale w życiu nie wszystko wygląda tak jak w telewizorze). Poza tym piszesz tu o jego sprawach prywatnych, które naprawdę nie mają nic wspólnego z działalnością Stowarzyszenia. Sądzę, że w każdym większym środowisku, w każdej niemal organizacji czy partii politycznej, można znaleźć tego typu przypadki z zakresu życia prywatnego, ale uważam, że nie można na tej podstawie budować politycznego wizerunku całych środowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBH-1 Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:18 Lutku ja piszę o tym co było kiedyś i jak było a pamięć mam dobrą, to że po 17 latach od upadku komuny Zbyszek rehabilituje Janusza w swoich wypocinach to chwała mu za to. A co do Hładki to Chodziło Zbyszkowi o jego postawę w trakcie internowania / Hładki / mam takie wrażenie że swoją wiedzę czerpiesz z książki albo z " wojennych " wspomnień kolegów. A oni niestety mają zasadę kto nie z mieciem tego zmieciem. W 1989 r nasze drogi się rozeszły kilka osób związanych z OSPN ze swoimi radykalnymi a właściwie skrajnymi poglądami zostało w SW. Część z nas działała w OKOP,KPN, część zajęła się swoimi sprawami i nie uważa że należy wszystko gloryfikować jak robią to twoi obecni przyjaciele. ps. Po wydaniu tej książki przybędzie wam sporo wrogów,a pomysł o sesji na temat braci Kowalczyków uważam za chybiony dla mnie do terrorystycznego zamachu OSPN dorabia ideologię na swoje potrzeby medialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Mieszańcu, nie mieszaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:41 Organizowanie sesji nt. sprawy Kowalczyków jest jak najbardziej zasadne, ponieważ chodzi tu o jeden z ważniejszych epizodów z najnowszej historii politycznej kraju, niezależnie od tego, jak kto ocenia sam czyn Kowalczyków. Na sesji zostanie zaprezentowany tylko jeden referat ze strony OSPN (referat Bereszyńskiego), a reszta referatów będzie prezentowana przez osoby nie związane z tym środowiskiem (referenci z IPN, Uniwerstytetu Warszawskiego, a także z Uniwersytetu Opolskiego). Twierdzenie, że sesja stanowi próbę dorabiania jakiejś ideologii do czynu Kowalczyków, jest w tej sytuacji kompletną bzdurą. Jest dokładnie na odwrót - dzięki sesji sprawa Kowalczyków ma szansę doczekać się wreszcie wszechstronnego naświetlenia z różnych punktów widzenia. Wiedzy na temat Hładki nie czerpię tylko z ksiązki Bereszyńskiego, ale także z innych źródeł, jak np. wydane w 1995 r. wspomnienia Czesława Czaplickiego z Wrocławia, który był internowany w Darłówku razem z Hładką, Żylińskim, Klucznikiem i in. Opieram się też na tym co pisał sam Hładko - chodzi tu o jego paszkwilanckie teksty, wysłane zaraz po stanie wojennym na konkurs im. Polewki, a następnie publikowano we fragmentach w reżimowej prasie. Czytałem też wydane jakiś czas temu w formie książkowej wspomnienia Hładki - wstrętny paszkwil na "S", Kościół i środowisko internowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anatol Re: Wypchaj się z Bereszyńskim i Ukleją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:01 Jeden Bereszczyński ma może jakieś osiągnięcia - może, bo trudno mi oceniać ich obiektywną wartość, ale co z resztą towarzystwa? Znacie jakieś ich dokonania poza odsłonięciem rok temu pomnika przy ul. Ozimskiej? (o który zreszta nie ma komu dbac, bo ciągle zarasta chwastami). Słyszeliście coś na ten temat? Ja widzę tylko jak goście, a zwłaszcza Ukleja, przy każdej okazji pchają się do udzielania wywiadów i to wszystko. Jeżeli są w czymś biegli to chyba tylko w sztuce autoreklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: A Zembaczynski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:54 Oj pamiętam, na starość dawne pamięta się lepiej. I wielu Opolan pamięta Musiołą jako prawdziwego gospodarza miasta. A młodzik może pluć, bo młody i głupi. Tak tylko myśłe, że mentalnie gdyby urodził się dużo wcześniej to aktywista młodzieżowy byłby pierwsza klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: A Zembaczynski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:45 Pamiętać to nie pamiętają bo byli smarkaci ale powinni się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxy Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:21 Do Flex sna . Rodziców znałam , ojciec Pana Janusza gdyby żyl to dał by wam tak popalić , że ho, ho . Był człowiek energicznym , myślącym , a wynalazkami które opatentowywał niejeden inżynier mógł mu pozazdrościc. Natomiast matka bardzo porządna osoba delikatna napewno do dziś pracuje . Ojciec umarł. Czy Pana to zadowoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.opole.internetia.pl 11.09.06, 08:03 I znowu ten Wermaht, Kowalski - leczyć się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbychu Gier ty... ch... = Kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:07 Kowalski jak Giertych! Nawet podobny :-) Wysoki jak topola... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakwa Kurski = Kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:09 Raczej prawie jak Kurski, moj drogi. Zreszta... prawie nie robi tu zadnej roznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedi Re: Kurski = Kowalski IP: *.chello.pl 11.09.06, 08:54 Jakoś dziwnie gazeta zapomniała o swoim udziale w dziele stawiania pomnika. Zapraszam do archiwum z 2003 roku. Czemu wtedy się nie udało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:57 No bo tak: Musioł - Zdrajca (komunista i faszysta) Osmańczyk - KolaborantZ embaczyński - Esdek (sługus PZPR-u) Jałowiecki - Esbek (prawie) Simonides - Obrończyni esbeków Czy macie coś na Władysława Opolczyka? A... jeszcze Kukiz - pijak no i oszust (i nierób), bo za nic brał kase w radio... Tak przynajmniej wynika z tego co tu czytam. Szlag trafił wszelkie opolskie autorytety! A swoją drogą: Kowalski, weż się może do uczciwej pracy. Wiesz co to jest praca? Nie taka jak w urzędzie czy praca radnego. Normalna. W formie, przedsiębiorstwie, biurze... może jako pomocnik piekarza, nie wiem co umiesz (poza uprawianiem zadymiarstwa). Albo jako kierowca (byle nie miejskiego, nie śpiewającego) autobusu. Do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieron Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.06, 09:15 Najpierw nalezy postawic z powrotem, pod ratuszem pomnik Fryderyka II - "Alte Fritz" krola Prus, ktory rozbudowal i uprzemyslowil Slask. Stary Pomnik sie napewno gdzies odnajdzie. Moze w Muzeum Warszawskim. A Musiola "choragiewkowca" , ktory pobieral Rente wojskowa z Niemiec ,wlazac jednoczesnie do usbecko-polskiej doopy ,nalezy nawet posmiertnie potepic. Simonides jest z tej samej masci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seron Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:30 Co by o Musiole nie mówić jako o Ślązaku,Niemcu czy Polaku i wermahtowcu to bez wątpienia nikt nie kwestionuje jego zasług w rządzeniu Opolem.Pozostaje ciągle we wdzięcznej pamięci Opolan a już tradycją stało się porównywanie działalności każdego prezydenta z gospodarskimi umiejetnościami Musioła. To za to Musiołowi pomnik się należy.Natomiast Opolu nie należą się dalsze rządy tej ekipy na czele z Zembaczyńskim,który nie tylko doholował do ratusza postaci,które przynoszą Opolu ujmę, ale przede wszystkim pokazał,że z gospodarnością i działaniem na rzecz rozwoju miasta ma jeszcze mniej wspólnego niż cieć w ratuszu z czasów Musioła. Usunięcie tych przypadkowych ludzi z opolskiego ratusza podczas nadchodzących wyborów byłoby całkiem sympatycznym gestem wobec gospodarskiej tradycji Musioła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brax Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:10 No właśnie. Karol Musioł był autorem pomysłu Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki, który tak bardzo wypromował nasze miasto w kraju. Natomiast Kowalski wszędzie podkreśla, że Opole piosenką stoi, chce budować muzeum piosenki, a przy każdym odsłonięciu gwiazdy w Rynku robi za głównego bohatera uroczystości. Gdzie tu konsekwencja, hmmm??? Gdzie tu logika? Przecież gdyby nie K. Musioł, nie byłoby... Kowalskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szlomo Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:19 > A swoją drogą: Kowalski, weż się może do uczciwej pracy. Wiesz co to jest praca > ? > Nie taka jak w urzędzie czy praca radnego. Normalna. W formie, > przedsiębiorstwie, biurze... może jako pomocnik piekarza, nie wiem co umiesz > (poza uprawianiem zadymiarstwa). Albo jako kierowca (byle nie miejskiego, nie > śpiewającego) autobusu. > Do roboty! Problem w tym, że Kowalski NIC nie umie i nigdy nie płacił podatków. Mam na myśli to, że w całej swojej "karierze" zawsze żył z podatków. Ten facet nie ma zielonego pojęcia, jak wygląda prawdziwa praca. Idealnie pasował do PiS'u - partii zadymy, TKM'u i niekompetencji. Ale nawet tam się na nim poznali. PO popełniła potężny błąd przyjmując go w swoje szeregi. Błąd ten jednak naprawiła. A teraz Kowalski rozpaczliwie usiłuje zaistnieć w mediach. Podrygi konającej ostrygi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profi Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:26 Autorytet. Ogólnie uznana czyjaś powaga, wpływ, znaczenie oraz człowiek, instytucja, doktryna, pismo itp. Cieszące się w jakiejś dziedzinie, lub w opinii pewnych ludzi, szczególną powagą. To są słownikowe hasła, określające pojęcie autorytetu. Obserwując młodych, współczesnych ludzi takich jak pan radny Kowalski mam wrażenie, że obecnie słowo to straciło swoje pierwotne, pozytywne znaczenie. Straciło swój blask. Dawniej dobre wzorce, ludzie przejmowali od rodziców. Obecnie jednak nie jest to już takie proste. Zmieniły się obowiązujące realia - ogromne dokonania w technice, telewizja, gry komputerowe, wszechobecna walka o wszystko i brutalność, serwowana nam przez media. Nastawione na zysk, nie przekazują młodzieży godnych naśladowania wartości, postaw, choćby w minimalnym stopniu. Od tego jest rodzina. Jednak, nie wygląda to jednak różowo i nie jest takie oczywiste, czy proste. Młodzież często bierze zły przykład, który zamienia się w ich autorytet, wzorzec postępowania. Czy więc my, młodzi ludzie nowego wieku, cierpimy na zupełny brak autorytetów i pozytywnych wzorców? Być może czerpiemy tylko ze złego źródła. Panie Kowalski. Skąd u Pana takie zachowania. To wieczna walka - niepotrzebna walka? Czy to zły wpływ ludzi, którymi się Pan otacza? „Kształtujący” się człowiek, wyjątkowo podatny na zły wpływ otoczenia, potrzebuje prawdziwych, wiarygodnych autorytetów, pozytywnych przykładów na to jak mądrze żyć. Być może nie potrzebuje iluzorycznych medialnych namiastek dobra. Jeśli nie zauważa wokół siebie autorytetów, wzoruje się na kimkolwiek lub czymkolwiek, byleby nie pozostać samemu ze swoimi problemami. Chłonie więc wszystko jak gąbka, nie rozróżniając dobra od zła. Ta granica zatarła się przed jego młodzieńczymi, pełnymi wiary w jutro, oczyma. Nadal sprawdza się więc powiedzenie, że: - Czym skorupka za młodu nasiąknie… W pańskim przypadku jest to nienawiść i dążenie dom destrukcji. Niestety. Niech nauczy się pan budować. I szanować innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Kazia Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:38 No tak, niebawem wybory... Prawda panie Kowalski? A co będzie potem: - No i po wyborach, będzie wreszcie trochę spokoju - powie mi pewnie spotkany przy sklepie dalszy sąsiad. - Ale kto te śmiecie wyprzątnie - spyta retorycznie, pokazując słupy i ściany budynków wytapetowane portretami wypomadowanych, wyfiokowanych, upudrowanych, wymuskanych pod każdym względem zawodników, startujących w wyścigu o któreś z iluś tam miejsc. Jacy oni piękni wszyscy, jacy uśmiechnięci. Do kogo oni tak szczerzyli te swoje ząbki? Do wyborców? - Do jakich wyborców? Pan jak coś walnie, to jak chory w kubeł. Do diet apotem, gdy kariera spodoba się tak bardzo - do restauracji sejmowej, gdzie podobno wóda jest za grosze, do biletów darmowych, do immunitetu, dzięki któremu mogliby nawaleni jeździć samochodem. Do tego, panie, oczka im się śmieją, a nie do nas. My ich obchodzimy tyle, co zeszłoroczny śnieg. Potrzebny im nasz głos, a potem możemy zdychać. - Surowy pan jest dla nich - mówię - i niesprawiedliwy, panie Kaziu. - Ja jestem surowy? Surowa to jest świnia świeżo po uboju, a ja sąsiedzie, że tak powiem, jestem krytyk trzeźwo myślący. Mnie te umizgi nie biorą. Ja w te wybory nie wierzę. Pan weźmie dwa piwa, albo wino, staniemy z boku, pogadamy, bo to wielkie oszustwo jest. Tak oszustwo! A jeśli gra się w nim takimi ludzmi (nieżyjącymi - zaznaczam) jak Papa Musioł... Wówczas jest to wyjątkowo podłe i plugawe oszustwo. Tak panie Kowalski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grześ Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:01 A czymże różni się ów śp. Karol Musioł od obecnego prezydenta i jego kolegi radnego? Niczym. Wszyscy to aparatczycy (dwaj pierwsi z czasów peerelu, zaś ten ostatni, to typowy przykład Pisowca - BMW). Jednak Karol Musioł ma niezaprzeczalny dorobek - Festiwal Polskiej Piosenki, bez którego nasze miasto byłoby kompletnie nierozpoznawalne. I - żeby było ciekawiej - na owym festiwalu pan Kowalski zbija swój kapitał polityczny: spiewjące autobusy, hasło "stolica polskiej piosenki", Muzeum, Aleja Gwiazd... Miej Pan troszkę pokory, panie Januszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brax Re: Nie mamy żadnych autorytetów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:10 No właśnie. Karol Musioł był autorem pomysłu Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki, który tak bardzo wypromował nasze miasto w kraju. Natomiast Kowalski wszędzie podkreśla, że Opole piosenką stoi, chce budować muzeum piosenki, a przy każdym odsłonięciu gwiazdy w Rynku robi za głównego bohatera uroczystości. Gdzie tu konsekwencja, hmmm??? Gdzie tu logika? Przecież gdyby nie K. Musioł, nie byłoby... Kowalskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julek Dobrze Wam tak IP: 217.197.79.* 11.09.06, 10:18 Szanowni Państwo.Dobrze Wam tak.Kowalski sam się nie wybrał.Uwierzyliście we wrzaski gostka który nie potrafił normalnie studiować jak inni bo "na pewno"przeszkadzały mu wrogie siły.jakie?Nieważne na pewno wrogie. A pana Karbowiaka spytam.Czy wie jacy ludzie dzisiaj zajmują tak eksponowane stanowiska?Bo nam wiadomo. Taką mamy elite intelektualną i polityczna na jaką zasłuzyliśmy.Ja wale się w piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KANGOOROO pluj jasio pluj a potem sie baw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:19 haha. szkoda ze nie widzieliscie jak bryluje na festiwalowych bankietach... moglby podziekowac papie, kwiatki na grob przyniesc, swieczke zapalic a zolc toczyc. cikaw jestem, czy jeszcze zobaczymy jasia na podobnych imprezach. mnie by bylo wstyd sie tam pokazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick dość mitologii! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:51 To co tutaj pisze Brax to typowy przykład mitologizowania powojennej historii Opola przez pewne środowiska, dla których sztandarem jest postać Karola Musioła. Ten ostatni wcale nie był "autorem pomysłu Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki"! Jak było z tym naprawdę, można dowiedzieć się z przygtotowywanej właśnie do druku książki Zbigniewa Bereszyńskiego. Oto odnośny fragment: W 1958 r., z inicjatywy ówczesnego przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opolu, Karola Musioła, rozpoczęto budowę monumentalnego amfiteatru, usytuowanego na pozostałościach fortyfikacji ziemnych (“szańców szwedzkich”), otaczających rozebrany w latach 1928-1931 dawny zamek książęcy na Ostrówku. Budowę amfiteatru prowadzono przez szereg lat, kosztem ogromnego nakładu pracy (głównie w ramach tzw. czynów społecznych), nie mając przy tym żadnego konkretnego pomysłu na jego wykorzystanie (nie znaleziono natomiast środków na trwałe wyeksponowanie usytuowanego niemal w tym samym miejscu i badanego w tych samych latach unikalnego zespołu pozostałości wczesnośredniowiecznego grodu piastowskiego!). Wiedziano tylko tyle, że nowy amfiteatr opolski ma stanowić rodzaj przeciwwagi dla monumentalnego amfiteatru na Górze Św. Anny. Dopiero w 1963 r. pojawiła się idea, “podrzucona” przez dwóch warszawskich dziennikarzy radiowych, Mateusza Święcickiego i Jerzego Grygonulasa, aby budowany w Opolu obiekt wykorzystać dla organizowania festiwalów piosenki. Pomysł ten bardzo spodobał się rządzącemu miastem K. Musiołowi, w związku z czym pośpiesznie ukończono budowę amfiteatru i w dniach 19-23 czerwca 1963 r. odbył się w Opolu po raz pierwszy Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki. Impreza ta, zyskawszy ogromną popularność, była kontynuowana w latach następnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agaton mamy prawdziwe autorytety, nie tylko pozorne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:38 Szlag trafił autorytety pozorne - sztucznie wykreowane i rozdęte za sprawą lokanych mediów i rozmaitych grup opiniotwórczych, mających swoje interesy, nie zawsze uczciwe. Ostały się natomiast autorytety autentyczne, jak np. nie żyjący już biskup pomocniczy Antoni Adamiuk (dlaczego jemu nikt nie chce stawiać pomnika w Opolu, choć był prawdziwym bohaterem w ponurych dniach stanu wojennego, w przeciwieństwie do takich postaci jak Musioł czy Kazimierz Kowalski?). Innych autentycznych autorytetów, jeszcze żyjących, też nie brakuje, choć obywają się z powodzeniem bez politycznych lobbystów i sztucznej promocji w mediach. Nazwisk nie wymieniam, bo nie chcę samemu bawić się w lobbowanie. Rozejrzycie się sami uważnie wokół siebie. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha. Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy. Niech słucha i patrzy sam, a nie uszami i oczami gazetowych pismaków czy politycznych kombinatorów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z katowickiego Boże! Oto co znaczy wpuścić reakcyjnych goroli na IP: 217.153.131.* 11.09.06, 11:50 Szloonsk! Gdyby nam dowalali się do Starego Jorga, już by spowrotem na swoich azjatyckich stepach koniki ganiali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczerbiec Re: Boże! Oto co znaczy wpuścić reakcyjnych gorol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:49 No to niebawem Papiez obecny bedzie mial przewalone w Ratuszu! Szwab jeden, hitlerowiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B&H Re: Boże! Oto co znaczy wpuścić reakcyjnych gorol IP: *.atol.com.pl 11.09.06, 13:10 Ciekawe, jaki to tytuł mają K&K, żeby rozsądzać, kto zasługuje na pamięć, a kto nie? Czym się oni zasłużyli, jakież to kwalifikacje moralne mają, by potępiać, odsądzać od czci i wiary, napiętnować, postponować i ferować wyroki. Pytam się: w czyim imieniu to robią? Niech mi nikt nie mówi, że są naszymi przedstawicielami z woli wyborców. Są nimi z woli tego, kto układał listę KWRZ. Najwyższy czas zmienić ordynację na większościową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obecny Re: Boże! Oto co znaczy wpuścić reakcyjnych gorol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:54 Już zmienili ordynację. Teraz na kogo byś nie głosował to i tak wybierzesz Kowalskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninalopo Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:02 Straszny to pomnik, niczem wisielec na własnym krawacie... Powinien stać gdzieś w ukryciu albo w gabinecie prezydenta miasta :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katon Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:43 No to sobie Kowalski i Karbowiak pomnik wystawiają. Oby wyborcy to zapamiętali. Co na to Platforma Obywatelska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golden Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:20 Janusz Kowalski ma rację, Karolowi Musiołowi nie należy się żaden pomnik. Ten były komunistyczny aparatczyk wsławił się tym, że w 1980 roku na festiwalu zablokował przyznanie specjalnej nagrody "Solidarności". Dzisiaj, w niepodległej RP ludziom takim jak on nie należą się żadne honory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golden Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:26 Jak tak dalej pójdzie, to w niedalekiej przyszłości doczekamy się wniosku w sprawie pomnika pułkownika Urantówki, wszak miał on wielkie zasługi w zwalczaniu przestępczości w naszym regionie. I to rzecz jasna znaszych podatków. Szanowni Forumowicze, nie wierzcie tym eseldowskim bzdurom. Jakakolwiek chęć honorowania ludzi, którzy służyli tamtemu zbrodniczemu systemowi jest godna potępienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Musiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:33 A mnie się wydaje, że on po prostu Musiał. Musiał być w Wermachcie, Musiał służyć komunistom. No i co on, prócz tego, że Musiał, takiego zrobił dla Opola? Festiwal?! A już ten argument, że miasto było czyste, jest tak pusty i śmieszny, że gdyby nie był totalnym kłamstwem, to gotów byłbym się zgodzić, żeby opolskie MPO miało imię Karola Musiała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Musiał - precz z czerwoną zarazą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:52 Ja jestem za pomnikiem, ale z racji faktu, że ów "bohater" to zwykły "komuch", można było by go postawić na cmentarzu Armii Radzieckiej. Czuł by się świetnie w otoczeniu towarzyszy... A może pomnik zaadoptuje tow. S.S. Nicieja do swojego gabinetu? On lubi takie gadżety i na pewno dbać będzie o bliskiego mu ideowo kolegę. Będzie go z całą starannością i oddaniem pucować, pielęgnować, pieścić... A może wysadzmy ten pomnik przy okazji rocznicy wysadzenia Auli Czerwonej Sorbony, która niebawem. Precz z komuną! Niech mury runą i pogrzebią stary świat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wypis Re: Musiał - precz z czerwoną zarazą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:44 Szkoda,że w Opolu,jak trzeba kogoś obdarzyć pomnikiem to okazuje się, że delikwent, oprócz niezaprzeczalnych zasług, ma wadę:żył w czasach komuny a nawet był czasami czlonkiem.Na pocieszenie pozostaje jedno:te "niezaprzeczalne zasługi". Inaczej jest z tzw opozycja solidarnosciową czy wręcz patriotyczną.Gdyby z tego towarzystwa kogoś pomnikiem obdarzyć to kłopot byłby nielada. Niedość,że zasługi w najlepszym razie wyolbrzymione to ćwokostwo aż po oczach razi.powyzsze wpisy i nie tylko w tym wątku o tym świadczą aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Janowski Re: Musiał - precz z czerwoną zarazą! IP: *.chello.pl 11.09.06, 21:28 Panie Janusz Kowalski. Jak pana znam, to czyta pan to forum codziennie Chciałbym zatem panu i forumowiczom, czytającym pańskie brednie, napisać nie o samej idei pomnika Musioła – niech się wypowiadają ci co go znali – ale trochę o moim dziadku, który służył w Wehrmachcie, a trochę o historii, bo należy się panu garść podstawowych informacji. Mój dziadek mieszkał na tzw. polskiej części Śląska, którą po 1939 roku wcielono do trzeciej Rzeszy. Tak jaki tysiące innych mężczyzn, którzy osiągnęli pełnoletność, był siłą wcielony do Wehrmachtu. Za odmowę groziło rozstrzelanie, lub w najlepszym wypadku umieszczenie w obozie koncentracyjnym wraz z rodziną, a to oznaczało śmierć. Historycy szacują, że w Wehrmachcie służyło około 200-300 tys. Polaków z terenów Śląska, Kaszub i Mazur. Nie byli specjalnie szanowani, traktowano ich jako element z gruntu podejrzany i niepewny. Tysiące z nich uzbrajało po cichu oddziały partyzanckie w całej Europie i współdziało z poslkim wywiadem. Wie pan o tym? Mój dziadek służył we Francji. Trafił do karnej kampanii za napisanie na kartce imienia i nazwiska wraz z informacją, ze pochodzi z Polski i chciałby tam wrócić. Wetknął ją w ścianę wiejskiego kościółka, co – jak głosiła tamtejsza tradycja – miało umożliwić spełnienie marzenia. Ale zamiast tego razem z karną kompanią trafił do Włoch. Tam wzięli go do niewoli Amerykanie, a z obozu jenieckiego wyłuskali go żołnierze Andersa. Pod Monte Casino - sporo polskich żołnierzy, którymi dowodził Anders, to żołnierze wcześniej służący w Wehrmachcie (głównie Ślązacy)!!!!! To właśnie tym żołnierzom chce pan zafundować ulicę w Opolu, czy wiedział pan o tym? Mój dziadek nie walczył pod Monte C. ale pod Bolonią. Po zakończeniu wojny – choć z portkami pełnymi strachu – wrócił do Polski, do rodziny. O swojej służbie w niemieckim wojsku nie mówił, nie chwalił się także służbą u Andersa. W Polsce Ludowej – szczególnie we wczesnej epoce tego chorego reżimu - udział w tych wojskach był wstydliwy tematem. Nie wiem, jakie dzieje są udziałem Musioła. Nie dziwię się jednak, że w swojej biografii się tym nie chwalił. Ale milczenie Musioła nie daje panu absolutnie żadnego prawa, do opluwania ludzi, którzy byli siłą wcielani do Wehrmachtu i mówienie, że to jest przeszkoda do postawienia pomnika. Mam nadzieję, że zachęciłem pana do poczytania na ten temat i wycofania się ze bzdurnej opinii przytoczonej bez jakiegokolwiek komentarza przez autora i „Gazetę”, co mnie dziwi. Dziwi tym bardziej, że na redaktorskim stanowisku pracuje w niej rodowity Ślązak z Rybnika, który doskonale wie, jak to kiedyś bywało na Śląsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Kowalski Odowiedź dla Pana Artura Janowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:52 Szanowny Panie Arturze! Każdy przyzwoity człowiek czytając te napisane od serca przez Pana słowa na temat Pana dziadka zastanowi się nad istotą patriotyzmu. Zanim odpowiem Panu prosze o przeczytanie sprostowania, które w dniu wczorajszym wysłałem do GW: Poniedziałek, 11 września Szanowna Redakcjo! W dniu dzisiejszym w artykule pt. „Awantura o pomnik Musioła” została zacytowana moja opinia wypowiedź w sposób niekompletny co zniekształciło w znacznym stopniu prezentowany przeze mnie pogląd w omawianej sprawie pomijając przekłamania oficjalnej biografii Karola Musioła autorstwa prof. Stanisława Nicieji. W związku z tym w ramach sprostowania proszę o kompletne zacytowanie mojej wypowiedzi udzielonej Państwa redakcji 10 września br. o następującej treści: „Karol Musioł nie zasługuje na żaden pomnik, lecz na zapomnienie. W stalinowskich czasach został Przewodniczącym komunistycznej Miejskiej Rady Narodowej. Najwyższy czas skończyć z fałszywym mitem Karola Musioła pielęgnowanym należycie przez postkomunistów, którzy kłamią pisząc o jego przeszłości. W oficjalnej biografii Musioła na stronie internetowej Opola można np. przeczytać kłamstwo prof. S.Nicieji, który pisze, że Musioł "podczas okupacji, wywieziony na roboty do Niemiec, uciekł do Francji, gdzie przebywał do zakończenia wojny". To kłamstwo bo Musioł służył w hitlerowskim Wehrmachcie. Zbrodnią było prawie całkowite zniszczenie przez Musioła największego opolskiego zabytku czyli grodu na Ostrówku. A pomysł SLD to tania przedwyborcza propaganda.” Dziękuję Janusz Kowalski Radny Miasta Opola" Tym samym zwracam się z prośba do redakcji GW o opublikowanie mojego sprostowania na łamach gazety. Inymi słowy: moim zarzutem nie był fakt służby w niemieckim wojsku (ponieważ nie znam życiorysu Musioła podobnie jak większość mieszkańców Opola czym dalej), lecz fakt zakłamywania żyiorysu Karola Musioła przez hitoryków z komunistycznym rodowode. Prof Nijieja - znany autor historycznych biografi ludzi takich jak Feliks Dzierżński - wbrew faktom pisze oczywistą nieprawdę zakłamując historię na stronie www.opole.pl (ta notka jak najszybciej powinna zostac zdjęta ponieważ obciąża ją niewiarygodność historycznych źródeł). A taki zarzut jest juz bardz powaznm zarzutem pod adresem historyka. Wydana przez TPO na początk lat 90-tych publikacja nt. Musioła zawiera nformacje na temat jego służby w Wermachtcie. Wracając do Pana listu - ma pełne przekonanie, że tysiące Polaków, Ślązaków siłą wcielonych do niemieckiego wojska nie przestało nosić nigdy Polski w swoich sercach.Gdy tylko mogli uiekali, dezerterowali i zaciągali się do polskiej armii walcząc o niepodległość Polski. Dzięki tym odważnym ludziom takich jak Pana Szanowny Dziadek my młodzi ludzie żyjemy dziś w wolnym kraju. Wielki szacunek. Mam nadzieję, że zacytowanie mojej pełnej wypowiedzi przekonało Pana o moim rzeczywistym olądzie w tej sprawie. Zadziwia mnie pomysł postawienia w Opolu pomnika człowiekowi o którm w zasadzie niewiele wiadomo. Do chwili obecnej nie została wydana żadna poważna publikacja oparta na źródłach histrycznych na temat Karola Musioła. Niewiele wiemy co Karol Musioł robł w latach 30-tych, jak wyglądał jego zyciorys w czasie II wojny światowj , niewiele wiadomo o okresie powojennym, o latach 60-tych i 70- tych - poza owarzanym miami i opiniami. Dlatego jako radny miasta Opola dziś byłbym pierwszym, który podnióśły na sesji Rady Miasta Opola rękę nad wnioskiem o wprowadzenie do korekty budżetu kwoty wystarczajacej na sfinansowanie ogłoszonego dla historyków konkursu na rzetelną publikację człowieku, którego imieniem i nazwiskiem honorowana jest najważniejsza sala w mieście. Taki pomysł połączyłby z pewnością i lewicę i prawicę ponieważ jest rzeczą niewiearygodną brak jakiejkowliek ksiązki na temat Karola Musioła. Taka pubikacja musiałaby zostać oczywiscie przygotowana przez historyków, którzy mają porządn warsztat historyczny, bez osobistych obciążeń biograficznych. Z poważaniem Janusz Kowalski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komentarz Re: Odowiedź dla Pana Artura Janowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:09 Pomniki, zmiany nazw placów, ulic, osiedli i tym podobne pierdoły zajmują czas i energię tych, których wybraliśmy aby rządzili mądrze naszym regionem. Regionem, który się nie rozwija tylko zwija. 12. listopada to data kiedy będziemy mogli my, czyli tzw. mięso wyborcze podziękować wszystkim autorom tego stanu za tzw. całokształt. PS. A pomnik Papy Musioła jest zwyczajnie brzydki. Urwany wisielec czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Janowski Re: Odowiedź dla Pana Artura Janowskiego IP: *.chello.pl 12.09.06, 19:39 Witam panie Januszu. Dziękuje za odpowiedź, która dla mnie wyjaśniła sytuację. Nie byłoby mojego komentarza, gdyby pana wypowiedź była przytoczona, a nie wyrwana z kontekstu. Cóż stało się, stąd mój emocjonalny - dziś wyglądający jak nieporozumienie - wpis. W wielu sprawach z panem polemizuję, ale w jednym się zgadzam. Zbadanie życiorysu Musioła przez historyka pozwoliłoby rozwiać wiele mitów i wątpliwości wobec osoby, która wycisnęła tak wielkie piętno na naszym mieście. Tych pytań bez odpowiedzi jest sporo, jak na osobę, której chcemy teraz stawiać pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający Re: Odpowiedź dla Pana Janusza Kowalskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:13 Taka ksiązka była już wydana. I jest w niej wiele rzeczy które Pana interesują. Trzeba tylko dobrze poszukac.....a i ksiązka się znajdzie :)) Nie jestem Pana sympatykiem, uważam iz czasami brak Panu empatii i szacunku w sosunku do innych osób. Jestem jednak zdania, iż tylko osioł się nie zmienia, liczę więc, że i Pan wydorośleje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treser Re: Musiał - precz z czerwoną zarazą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:33 gratuluje merytorycznego posta poprzednikowi. panie kowalski wstydu pan nie masz. tak samo karbownik. do budy pieski, a nie szczkac n aporzadnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk Re: Musiał - precz z czerwoną zarazą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 21:20 Gość portalu: wypis napisał(a): > Inaczej jest z tzw opozycja solidarnosciową czy wręcz patriotyczną.Gdyby z tego towarzystwa kogoś pomnikiem obdarzyć to kłopot byłby nielada. Niedość,że > zasługi w najlepszym razie wyolbrzymione to ćwokostwo aż po oczach > razi.powyzsze wpisy i nie tylko w tym wątku o tym świadczą aż nadto. Kogo tu nazywasz ćwokiem, komunistyczny kmiocie? Poczytaj sobie w tym wątku posty Bodzia, Lutka i in., a dopiero potem baw się w recenzenta. A książkę Bereszyńskiego czytałeś? Jaki miejsowy komuch napisał coś co dałoby się porównać z tą pracą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:20 A ja sobie dziś jechałam ulicą Obrońców Stalingradu. Może pan Kowalski zadziała w tej sprawie, bo nazwa dla niekomuszych uszu brzmi fatalnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodindinho Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.09.06, 01:12 Bo awanturowanie o pomnikowanie to specjalnosc tych, ktorzy ciągle muszą widziec, aby wierzyć i dotknąć, aby zapamiętać. Bez pomnika pamięć umyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasat1usa Awantura o pomnik Musioła IP: *.bna.bellsouth.net 12.09.06, 04:16 Zasluzony dla Wermachtu,potem dla stalinizmu ,potem dla socjalizmu.Piekne polaczenie .Czy powinien dostac za to pomnik w niepodleglej i demokratycznej Polsce?? Odpowiedz nasuwa sie sama,bez komentazy.W innych post komunistycznych krajach juz dawno usunieto pomniki podobnym"zasluzonym".Czy nie warto wydac te pieniadze na pomoc dla szpitali,dla szkol czy pomoc represjonowanym przez dzialalosc "zasluzonych dla totalitaryzmu niemieckiego czy tez komunistycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opolan Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 07:33 W centrum Wiednia stoi pomnik dla zasłuzonych żołnierzy radzieckich w podziękowaniu za wyzwolenie, raczej Austria nie jest komunistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Re: Awantura o pomnik Musioła IP: *.chello.pl 12.09.06, 12:38 Co sie tak denerwujecie na Kowalskiego. Nie wazne czyj pomnik tak naprawde. Wazne, ze to jest mnostwo kasy, ktora z pewnoscia mozna spozytkowac inaczej, czyz nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kora Awantura o pomnik Musioła IP: 217.197.79.* 13.09.06, 00:36 szanowny ? Panie radny Kowalski nie dorósł Pan Papie do pięt. Był prawdziwym gospodarzem miasta, który zajżał w każdą dziurę i wszystkiego osobiście dopilnował. Nie trzeba go było wozić słuzbowym samochodem, przemierzał wczesnym rankiem ulice i podwórka tego miasta. O wielu z nich do dzisiaj pan nawet nie wie że w ogóle istnieją. To był Ktoś i jego przynależność partyjna nic tu nie ma do rzeczy. Wszyscy moglibyśmy się od niego jeszcze dziś wiele nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dega Re: Awantura o pomnik Musioła IP: 217.197.79.* 13.09.06, 01:08 Jestem przekonana, że Papa Musioł wolałby,żeby za te pieniądze uprzątnąć np. okolice Starostwa Opolskiego - posadzić bratki na zachwaszczonym trawniku wyrównać chodnik na którym można się zabić, czego przywożeni samochodami bonzowie nie mogą zobaczyć a w końcu może wolałby zrobić coś z największą kloaką miasta wojewódzkiego czyli terenem pod estakadą na Placu Konstytucji 3 maja. O-POLSKA PARANOJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIeszaniec Czekamy na dyżurny protest SPN IP: 217.173.202.* 13.09.06, 22:38 czyli spółki Ukleja, Bereszyński & friends. Cokolwiek się spóźnili, bo Kowalski z Karbowiakiem już ich ubiegli. Apropo słonia. Dzisiaj telewizornia podała, że jakiegoś głupka za fałszywy alarm bombowy na 2,5 roku. Oczywiście nie miał biedaczek zacięcia antykomunistycznego, bo za to należy się rehabilitacja i dożywotnia renta w nagrodę nie za alarm, a za bombę bez alarmu. To się właśnie nazywa relatywizm moralny. Proponuję, żeby wspomniana spółka koniecznie przyjęła w swoje szeregi Karbowiaka i KOwalskiego za jedynie słuszną, prawicową i nacjonalistyczną czujność. Pozdrowienia od polsko-szwabskiego pacyfistycznie i antynacjonalistycznie nastawionego MIeszańca, wnuczka Wermachtowca i polskiego partyzanta, od 25 lat żyjącego z tą samą ślubną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARONET Agent kontrwywiadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:31 Kolega Karol M. - wtyczka SD w polskie organizacje do 39 Jak go Amerykanie złapali, to posądzali o szpiegostwo Potem przejął go wywiad komunistyczny - schował w Dąbrowie Niemodlińskiej A potem PZPR wsadziłą na stołek - za zasługi dla komunistów i wywiadu radzieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
alazka Pomnik dla papy Musioła- jak najbardziej.Jestem ZA 14.09.06, 12:29 Daleki jestem od kategorycznego oceniania ludzi. Fragmentaryczna, tendencyjna zawsze Wiedza o nich, najczęściej jest nam na siłę wpychana przez dyspozycyjne zawsze media. Ostatnio, omal nie kanonizowano – J. Kuronia. Manifestacje nad grobem świadczą , że jest już co najmniej – cadykiem. Ale do rzeczy. Wszystko co człowiek robi pod przymusem i groźbą - jest NIE WAŻNE ! Przykłady ? Proszę bardzo: obecny papież, pisarz G. Gras, papa Musioł, dziadek Tuska, dziadek Mieszańca i miliony innych. przymuszanych, poniżanych ,terroryzowanych niewinnych ludzi ! Wszystko co człowiek robi z wolnego wyboru, zwiedziony ickową ideologią - jest niezmazywalną podłością ,winą i świństwem . Przykłady ? Proszę bardzo: W. Jaruzelski, SS Nicieja , Stolzman, J. Kuroń. Dziesiątki tysięcy „ innych”, hołubionych i ubóstwianych za swą sługusowską podłość – osobników. Wnioski, niech każdy wyciągnie sobie sam, wg własnej wiedzy i sumienia. Gdzie wina – tam kara. Pan panie J. Kowalski - też. Nie wolno P-panu ani nikomu innemu ludzi oceniać zbyt pochopnie i niesprawiedliwie nie mówiąc już o ich poniżaniu. Nie znając historii ich życia , nie mając o niej pełnej wiedzy. A tej o niektórych nigdy pełnej się nie posiądzie. Trudno wtedy nie zostać - ignorantem. Dlatego jest powiedziane: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni ". A pomnik papie Musiołowi jak nikomu w Opolu - się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRO Re: Pomnik dla papy Musioła- jak najbardziej.Jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 14:03 alazka napisała: > Wszystko co człowiek robi z wolnego wyboru, zwiedziony ickową ideologią - jest > niezmazywalną podłością ,winą i świństwem . Przykłady ? Proszę bardzo: W. > Jaruzelski, > SS Nicieja , Stolzman, J. Kuroń. Dziesiątki tysięcy „ innych”, ho > łubionych i > ubóstwianych za swą sługusowską podłość – osobników. > > Wnioski, niech każdy wyciągnie sobie sam, wg własnej wiedzy i sumienia. > Gdzie wina – tam kara. > Pan panie J. Kowalski - też. Nie wolno P-panu ani nikomu innemu ludzi oceniać > zbyt pochopnie i niesprawiedliwie nie mówiąc już o ich poniżaniu. Nie znając > historii ich życia , nie mając o niej pełnej wiedzy. > A tej o niektórych nigdy pełnej się nie posiądzie. Trudno wtedy nie zostać - > ignorantem. > Dlatego jest powiedziane: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni ". No wlasnie, no wlasnie p. alazka. Czasem warto przeczytac co sie napisalo pare linijek wyzej Pozdrawiam BRO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwer Polski antysemityzm IP: *.esab.net 18.09.06, 15:09 jak widać ma się bardzo dobrze, ksenofobia też. Kaczor chciałby zadekretować, że nie ma antysemityzmu i ksenofobii, chociaż piernik dokładnie wie, że jest. Służalcza prokuratura zwolniła Michalkiewicza, który powinien pójść pod sąd. Są jest niezawisły, dwuinstancyjny, instnieją procedury odwoławcze. A tak - p. Ziobro nie da skrzywdzić swoich antysemitów i ksenofobów ucinając na starcie drogę sądową. Radio co ma ryja dalej rzyga antysemityzmem w wydaniu eksgremiciela kościoła, niejakiego Nowaka, ponoć profesora, młodzież wściekłopolska dalej rozrabia, oczywiście na wszelki wypadek zastrzegająć, że antysemityzm jest jej obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Pytania IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 15:37 1. KTO WYBRAŁ MUSIOŁA NA "BURMISTRZA" OPOLA?MIESZKAŃCY OPOLA CZY KOMUNIŚCI? Odpowiedz: KOMUSNIŚCI 2. CZY W WOLNYM KRAJU NALEŻY STAWIAĆ POMNIKI PRZEDSTAWICIELOM WŁADZY TOTALITARNEJ? Odpowiedż: NIE. 3. CZY W NIEMCZECH STAWIANE SĄ POMNIKI BURMISTRZOM CZŁONKOM NSDAP ZA TO ŻE BYLI DOBRYMI LUDZMI, WYBUDOWALI W LATACH 40-tych KILKA DOMÓW, POSADZILI KWIATKI ITD? Odpowiedz: NIE. 4. CZY MUSIOŁ RZECZYWIŚCIE SŁUŻYŁ W WEHRMACHCIE?A MOŻE JAK GUNTER GRASS W INNEJ JEDNOSTCE? Odpowiedz: NIKT TEGO NIE WIE BO NIKT NIE ZNA PRZESZŁOŚCI MUSIOŁA. 5. CZY MUSIOŁ BYŁ TW UB lub SB? Odpowiedz: TEGO TEŻ NIEWIADOMO BO NIKT O TO IPN NIE ZAPYTAŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Agentem - na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 18:13 Tylko ilu kolejnych mocodawców miał? Sieherheitdienst (SD) NKWD UB Nikt nie chce tego sprawdzić Przecież to SD wyposażyło go w polskie "mocne" papiery gdy poddawał sie Amerykanom A NKWD ukryło go w Dąbrowie Niemodlińskiej A UB kryło apotem wraz z PZPR nagrodziło sadzając na stołku w Opolu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania hist. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:27 Co można powiedzieć o gościu, któremu powierzono najwyższą władzę w jednym z siedemnastu miast wojewódzkich w Polsce w roku 1953 r., w okresie najciemniejszej nocy stalinowskiej? W tym samym roku miały miejsce takie wydarzenia jak np. uwięzienie prymasa Wyszyńskiego. Ktoś kto tak wysoko zaszedł w ówczesnej rzeczywistości politycznej musiał być na wskroś oddany reżimowi i tak też należy patrzeć na Karola Musioła. Pan ten pozostał zapiekłym komunistą do końca swoich dni. Gdy w 1980 r. posadzono go w prezydium VIII Zjazdu PZPR, tak kadził on ówczesnym bonzom partyjnym w wywiadzie dla "Trybuny Odrzańskiej", reżimowej poprzedniczki dzisiejszej "NTO": "Mnie, starego, też cieszy ten postęp. Siedzę w Prezydium i to jest dla mnie bardzo wielki zaszczyt i duża przyjemność spoglądać na tę piękną salę. Pełną ludzi młodych, mądrych patriotów. To chyba znaczy, żeśmy się dobrze starali o swoich następców". Było to w lutym 1980 r., na pół roku przed powstaniem "Solidarności" i upadkiem ekipy Gierka. W późniejszym czasie Karol Musioł dał się poznać jako zaciekły wróg "Solidarności". W czerwcu 1981 r. Towarzystwo Przyjaciół Opola na czele z "papą" Musiołem nie chciało zgodzić się na to, by jedna z nagród na festiwalu opolskim została ufundowana przez "Solidarność". Związkowcy z WPHW w Opolu ufundowali wtedy rower jako nagrodę "za najładniejszą piosenkę o robotniczej solidarności". Ludzie Musioła nie chcieli zgodzić się na wręczenie tej nagrody. Ostatecznie nagroda została wręczona i rower od działaczy "Solidarności" wjechał triumfalnie do amfiteatru na oczach milionów telewidzów w całym kraju. Stało się tak jednak dopiero po długich i dramatycznych utarczkach z działaczami TPO. Dziś to samo TPO walczy o wystawienie pomnika swojemu "papie". Nie przypadkiem temat ten powrócił właśnie teraz - u progu kampanii wyborczej do władz miasta. Nie od dziś wiadomo, że TPO jest w lokalnych organach samorządowych politycznym sprzymierzeńcem postkomunistów z SLD. Sprawa pomnika dla "papy" Musioła ma być wyborczą lokomotywą dla środowisk skompromitowanych przez osławioną aferę ratuszową. To być może ostatnia deska ratunku dla tych środowisk w sytuacji, gdy notowania SLD w sondażach opinii publicznej spadły poniżej 5 %, a na terenie Opola nic nie wyjdzie z wyborczego sojuszu SLD i Partii Demokratycznej. Sztucznie wykreowana w środowisku działaczy TPO legenda "papy" Musioła jest bardzo odległa od historycznej rzeczywistości, ponieważ pomija ona szereg istotnych faktów z politycznego życiorysu tej postaci. To ckliwa bajeczka dla maluczkich, którym robi się wodę z mózgu głównie w tym celu, by przedstawiciele pewnych środowisk mogli ciągle funkcjonować we władzach miejskich. Mit Karola Musioła jest przez wymienione tu środowiska traktowany jako rodzaj legitymacji uprawniającej je do dalszego wpływania na sprawy miasta. Trudno, aby ludzie ci powoływali się na "dorobek" Pogana czy Synowca. Dlatego ciągle, a zwłaszcza w okresie przedwyborczym, opowiada się dyrdymały o "papie" i złotym wieku Opola pod jego rządami. A nuż wyborcy wezmą sobie te bajki do serca i znów zagłosują na tych, którzy niezmiennie głoszą się spadkobiercami "papy"! Dlatego właśnie sprawa hołdów dla Musioła budzi u nas tak wiele namiętności. Co do samego Musioła, to faktycznie chwali mu się to, że dbał o porządek w mieście, osobiście interesując się czystością ulic itp. Jak na kogoś, kto ma stać na pomniku jako wzór do naśladowania dla przyszłych pokoleń, to jednak trochę przymało. W przypadku tego typu postaci trzeba brać pod uwagę także to , jak dana postać zachowywała się w godzinach narodowej próby. Jak zachowywała się w przełomowych momentach naszych narodowych dziejów. Po czyjej stronie się opowiadała, gdy przychodził czas na dokonanie pewnych zasadniczych wyborów. Niestety w tego typu sytuacjach K. Musioł zachowywał się bardzo nieładnie, opowiadając się po stronie złej sprawy, co starannie skrywają jego zagorzali wielbiciele. Wobec powyższego można powiedzieć tylko jedno: Karol Musioł zasługuje na trwałe miejsce w historii Opola. Warto o nim pisać, przypominając dobre i złe epizody z jego życia. Warto nawet zabiegać napisanie jego rzetelnej, naukowo opracowanej biografii, opartej na solidnym wysiłku badawczym, a nie na ckliwych mitach i bajeczkach dla dużych dzieci. Budowanie pomnika owej postaci byłoby jednak grubym nietaktem wobec historii. Niezbędne na ten cel środki lepiej przeznaczyć na sfinansowanie rzetelnych badań naukowych nad powojennymi dziejami Opola i rolą jaką w tych dziejach faktycznie odegrał Karol Musioł. Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusz Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania 15.09.06, 08:53 bodzio - gość z salonu meblowego chyba ? - napisał(a): Bardzo składnie i inteligentnie - STEK PIRAMIDALNYCH BZDUR, FANABERII I kŁAMLIWYCH INSYNUACJI wg własnych pomysłów. Trudno z kimś tak rozjechanym sensownie i na serio polemizować. Facet jest chory z nienawiści i powinien się skonsultować z psychiatrą. Obsesja ideowego komnunisty po chamsku przyklejona Karolowi Musiołowi jako etykietka jest tak prawdziwa i ma się tak do rzeczywistości jak sprawiedliwa silna pięść, do bodziowego nosa. (Oj przydało by się bodziowi, przydało - dla opamiętania !) Niejaki bodzio na stojąco jeszcze wchodził pod stół i na gó.. mówił papu - gdy Karol Musioł już zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach Opola. Znałem go, widziałem w działaniu i podziwiałem, jak tysiące innych ówczesnych Opolan. Działał i ofiarnie ciężko pracował nie dla komuny, ale wbrew komunie i mimo komuny. Tylko dobro miasta, było zawsze jego troską. W tamtych ciężkich czasach pomagał ludziom, wykorzystując swoją pozycję w radzie miejskiej. Nie dla siebie działał i często łba nadstawiał, narażając się na komunistyczne drwiny z jego pomysłów. A już na pewno nie grabił do siebie jak dzisiejsi SLD- owcy i ich mafijna sp-ka. Cokolwiek robił, robił to zawsze z miłością do ludzi i ich (i jego) mista. Oskarżanie go dzisiaj o wermacht lub komunizm jest wielką podłością i chamstwem zawistnych, małych (jak bodzio )skarlałych umysłów i ludzi. Te obraźliwe epitety i niebywałe kłamstwa oraz insynuacje nie są w stanie zaszkodzić pozytywnej ocenie życia i pracy tego wielkiego Opolanina, tak bardzo zasłużonego dla miasta i regionu. Tego zawsze przyjaznego miastu i ludziom - Ślązaka. Wg mnie, nikt dotąd tutaj nie powiedział wprost, a tu tkwi powstały problem tak zapamiętałego sprzeciwu niektórych wobec pomnika. Przyznajcie się. Bo jakże to – miałby powstać pomnik zasłużonego Ślązaka - dziś ? U nas, w Opolu ? Niebywałe ? Niespotykane ! Przecież to Niemiec – zawołają niektórzy narodowo nawiedzeni. Gdyby był chadziajem , jak Nicieja - aaaaa, to co innego. Ale Musioł jest miejscowy i do tego hanys . To , właśnie to - nie mieści się w pełnej nienawisci degradującej każdą osobowość kipiącej od absurdów szowinistycznej gołowie. ( i nie tylko bodziowej gołowie – jak świadczą o tym napastliwe, kłamliwe serwowane tu - posty i wypociny ). Więc powtarzam i będę zawsze powtarzał; Pomnik Karolowi Musiołowi się należy i to bardziej niż np. zupełnie nie zasłużonemu dla Opola komuniście Osmańczykowi lub komukolwiek innemu. Nikt tyle nie zrobił w Opolu i dla Opolan co On i to mimo komunistycznej tyranii i ucisku. Był lokalnym, bo lokalnym ale zawsze uczciwym patriotą. Takiego go znałem. Po prostu i ewangelicznie - zawsze był sprawiedliwym, prostym i uczciwym człowiekiem. Koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:27 Panie Silesiusz! Jak się komuś zarzuca kłamstwo, to wypada napisać, jakie fakty przedstawił on nieprawdziwie. A Pan tymczasem tylko ślini się i toczy pianę ze złości, sypiąc gęsto epitetami, lecz unikając starannie jakichkolwiek konkretów. To jest właśnie polemiczne chamstwo, które bezpodstawnie zarzuca Pan innym! Pytam się Pana, Panie Silesiusz: w którym miejscu podałem nieprawdziwe fakty na temat Karola Musioła? Był Musioł członkiem PZPR czy nie był? Zasiadał w prezydium VIII Zjazdu PZPR czy nie zasiadał? Sprzeciwiał się obecności "Solidarności" na festiwalu opolskim w 1981 r. czy nie sprzeciwiał? Proszę uczciwie odpowiedzieć na te pytania, a nie pyskować jak przekupka na zieleniaku! I proszę nie wmawiać mi dziecka do brzucha, pisząc, że nie chcę pomnika dla Musioła, bo nie lubię Ślązaków. Nie mam nic przeciwko Ślązakom i z niejednym z nich jestem osobiście zaprzyjaźniony. Nie mam nic przeciwko stawianiu pomników tym Ślązakom, którzy naprawdę na to zasługują, jak np. Eichendorf, Lompa czy Korfanty. Karola Musioła jednak do tej kategorii nie zaliczam z przyczyn, o których już pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusz Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania 15.09.06, 11:52 Gość portalu: bodzio napisał(a): > Pytam się Pana, Panie Silesiusz: w którym miejscu podałem nieprawdziwe fakty > na temat Karola Musioła? Był Musioł członkiem PZPR czy nie był? Zasiadał > w prezydium VIII Zjazdu PZPR czy nie zasiadał? Sprzeciwiał się obecności > "Solidarności" na festiwalu opolskim w 1981 r. czy nie sprzeciwiał? Proszę > uczciwie odpowiedzieć na te pytania... Odpowiem panu tak: - śmiechu warte ! Wielu było wtedy w partii - koniunkturalnie i dla świętego spokoju. Czy zasiadał, czy się sprzeciwiał - tego nie wiem. Dla mnie te pańskie pretensje są śmieszne i niepoważne , a pan panie bodzio - wydaje mi się - wesoły. Życzę zdrowia, bo ono u Pana - najważniejsze. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:24 Panie Silesiusz! Faktów Pan nie zna, ale miał Pan czelność zarzucać mi kłamstwo. Ładnie to tak? Mądry człowiek wydaje sądy na podstawie faktów, ale Pana fakty nie interesują. Jak więc oceniać Pańską postawę? To prawda, że wielu ludzi należało do partii - jak Pan pisze - "koniunkturalnie i dla świętego spokoju". Ale właśnie takim ludziom nie powinno się stawiać pomników. Na pomniki zasługują ludzie ideowi i ofiarni, a nie koniunkturaliści. Pomniki stawia się po to, żeby ludzie mieli jakiś wzór przed oczami na przyszłość, a wzorzec osobowy koniunkturalisty nie zasługuje na propagowanie, ani propagowania nie potrzebuje, bo akurat tego typu postaw życiowych nigdy w żadnym społeczeństwie nie brakuje. Dziękuję za troskę o moje zdrowie, ale jest ona zupełnie zbyteczna. Radzę zająć się własnym zdrowiem moralnym i psychicznym, bo styl, w jaki uprawia Pan tutaj polemikę, nie świadczy niestety najlepiej o Pańskiej kondycji w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antybodzio Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania IP: *.chello.pl 17.09.06, 18:10 Ach ! jeje, jeje ! Co za monnndrości, waść tu sadzisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocny marek Re: łożyć nie na pomnik, ale na rzetelne badania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 00:22 Oj, nie popisał się tym razem profesor FM, nie popisał! Te wstrętne argumenty ad hominem... Jeszcze do niedawna był dla mnie autorytetem. Już nie jest i nigdy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Wąchocka fajny pomnik, ale czegoś mu brakuje - ciulości! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 01:36 Fajny jest ten projektowany pomnik Karola co musioł nie musioł, ale chcioł służyć komunie. Bardzo on mnie sie podobuje. Brakuje mi tylko jednego ważnego elementu. Na tej szarfie, co tak fantazyjnie powiewa nad głową Ojca Miasta, trzeba by koniecznie wypisać słynne słowa: "Witam was, ciule", którymi tak zachwycają się wszyscy wielbiciele Karola Musioła. Niech pod tak poprawiony pomnik przychodzą wycieczki szkolne, by słuchać wykładów o "Papie" i jego wkładzie w rozwój mowy ojczystej. Niech przychodzą i cudzoziemcy, by dowiadywać się, że opolanie nie gęsi i swój język mają. Może w przekładzie trudno im będzie docenić cały wdzięk Musiołowej gadki, ale z pomocą dobrych tłumaczy i ten problem da jakoś się przezwyciężyć (tłumaczy zaś w Opolu dostatek - dyć to stolica najbardziej wielokulturowego regionu w Polsce). Niech dzięki temu rośnie sława opolskiego grodu, który wreszcie zajmie należne mu miejsce wśród takich prześwietnych ośrodków jak Wąchock i Pacanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninalopo okropny pomnik, brakuje mu tylko szubienicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:28 Pomniki, zmiany nazw placów, ulic, osiedli i tym podobne pierdoły zajmują czas i energię tych, których wybraliśmy aby rządzili mądrze naszym regionem. Regionem, który się nie rozwija tylko zwija. 12. listopada to data kiedy będziemy mogli my, czyli tzw. mięso wyborcze podziękować wszystkim autorom tego stanu za tzw. całokształt. PS. A pomnik Papy Musioła jest zwyczajnie brzydki. Urwany wisielec czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Nie obrażaj Wąchocka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:09 To dobra, gospodarna gmina. A popatrz na Opole ! Co z nim zrobił Rysio Hamulcowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzący Re: Nie obrażaj Wąchocka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:09 Patrzę, patrzę i cieszę się, że przynajmniej od czterech lat nie rządzą tym miastem komunistyczni złodzieje w rodzaju Pogana, Synowca i Olszewskiej. A ty startuj w wyborach na prezydenta i pokaż co potrafisz, jeżeli wiesz lepiej jak zarządzać miastem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodindinho Re: Nie obrażaj Wąchocka! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 15:15 hmm...urwany wisielec albo "maly ksiaze" z tym szaliczkiem. Czyzby az tak w Opolu wiało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aorta Major Re: 66 tysiecy....!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.09.06, 12:02 "Radna Żyła wierzy mimo to, że projekt uchwały znajdzie poparcie wśród reszty rajców" taaak? To "rajcowie" maja decydowac o 66 tysiacach z miejskiej kasy pomnikowej? A czy szanowni rajcowie z kimkolwiek z podatnikow sie konsultowali? Czy zadzwonili do swoich wyborcow z sondazem opinii? Czy w ogole ktokolwiek pyta sie Opolan o to na co pieniedza przeznaczac? Nie musi byc zadnego pomnika jesli WYBORCY sie nie zgodza! WYROWNAJCIE TYMI PIENIEDZMI OPOLSKIE CHODNIKI, A POTEM PROPONUJCIE POMNIKI! Odpowiedz Link Zgłoś