7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji

IP: 213.17.145.* 30.09.06, 23:23
i to jest dla Giertycha takie chwalebne? podyskutujmy prosze.....zapraszam
(oprócz g )
    • Gość: gosc Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 07:15
      piorytetem dla wladzy jest teraz policja na lebka dostana 700 zl.NNauczyciel po
      studiach ma swoje 800 zl. niech sie uczy jak za to przezyc ,policjant na
      dziendobry ma1700 zl.+ 700 podwyzki przezyje dziekujac wladzy
    • Gość: g Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.chello.pl 01.10.06, 20:21
      A dlaczego: >oprócz g< ? Czyżby jakaś dyskryminacja na forum? Szkoda...

      A podwyżka nauczycielom się należy...
      (np. na dokształcanie :))
      • Gość: abx Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: 217.197.79.* 02.10.06, 19:08
        7%? Słyszałem, że stanęło na 5. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
    • Gość: Tadek Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 22:19
      Za to co sobą prezentują i ile pracują to i tak za dużo !
      • Gość: g Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.chello.pl 02.10.06, 22:33
        Taaak? To proponuję przynajmniej kilkumiesięczną praktykę w szkole! Zobaczymy,
        co wtedy Pan powie/napisze!
        I proszę nie wrzucać wszystkich nauczycieli do jednego worka! Tak się składa, że
        do tego zawodu trafiają (z przekonania) ludzie, którym po prostu zależy - na
        uczniach przede wszystkim! I takich należy zachęcać - w tym godziwą pensją - aby
        w zawodzie i w Polsce - pozostali!
        (Jeśli zależy nam oczywiście na godziwym wykształceniu młodych ludzi!)
    • Gość: nauczycielka Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: 213.17.145.* 02.10.06, 22:51
      zgadzam sie z Tobą g i odwołuję co wcześniej napisałem o Tobie...przepraszm z
      całego serca.... precz z Tadkami .
      • Gość: g Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.chello.pl 02.10.06, 23:04
        Ano - precz!
        • Gość: Rafał Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 08:37
          Tadek ma rację ! Nauczyciele stanowczo za dużo mają przywilejów ,a o zarobkach
          nie wspomnę .
          • Gość: g Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.chello.pl 03.10.06, 09:10
            Nie wypowiadam się o pracy rolników, hutników, górników - bo nie mam o tym
            pojęcia. Ale w tym temacie czuję się kompetentna. Przeanalizujmy przykład:
            nauczycielka (jednak jest to zawód sfeminizowany): 5 lat studiów, kurs
            pedagogiczny, 24 lata, mąż, dziecko, etat w szkole. Na rękę: 900 zł. Etat to 18
            godzin - pięknie to wygląda dla tych, co nie mają pojęcia o rzeczywistej pracy
            nauczycieli, prawda? Ot, 3 - 4 godziny dziennie! Cudownie! Problem w tym, że
            praca nauczyciela nie kończy się na owych godzinach. Są jeszcze: konsultacje,
            rady pedagogiczne i związane z tym obowiązki, wywiadówki, zebrania, indywidualne
            spotkania z rodzicami (którym termin zebrania nie pasuje), przygotowanie do
            zajęć, sprawdzanie prac domowych, kartkówek, klasówek i.t.p... Aby utrzymać się
            w zawodzie, spojrzeć sobie i uczniom w oczy, nie wystarcza wiedza wyniesiona ze
            studiów, trzeba się nieustannie doszkalać: kursy, warsztaty, studia podyplomowe,
            kompletowanie biblioteki - to wszystko kosztuje! Niemało.
            Mąż przywołanej nauczycielki krezusem nie jest. A żyć trzeba. Wszystko kosztuje.
            Owe 900 zł. rozpływa się błyskawicznie. Na skromne życie może wystarczy, ale
            co dalej?
            Chcemy, aby młodzi ludzie, uczniowie, mieli jak najlepszych nauczycieli, a
            dzięki temu jak największą wiedzę. Jednocześnie wyzywamy pedagogów od nierobów,
            wypominamy 'zbyt duże pensje', wakacje (zapomniałam dodać, że te dwa miesięce
            wakacji to mit: jest jeszcze praca w komisjach rekrutacyjnych i egzaminy np.
            poprawkowe). Owszem, są w tym zawodzie ludzie, którzy już dawno powinni odejść,
            którzy się 'wypalili', którzy niewiele sobą reprezentują. Wielu jednak jest
            takich, którzy pracują bo mają powołanie. Niestety, powołaniem nie nakarmią
            siebie i swoich rodzin. Poradzą sobie na pewno - są wykształceni, znają języki,
            wyjadą z tego kraju, gdzie ich wiedzę ktoś doceni. A pozostaną ci, na których
            narzekamy... A wtedy przyszłość naszych dzieci będzie marna.
            Proszę, niech Panowie, którzy uważają, iż nauczyciele mają zbyt wysokie pensje,
            przemyślą moje słowa.
            Apeluję na koniec: nie wypowiadajmy się na tematy, o których nie mamy pojęcia.
            Zamiast tego starajmy się dotrzeć do prawdy. Wszystkim wyjdzie to na dobre.
            • Gość: Tomek Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:15
              Panie Tadku i Rafale, skoro tak dużo zarabiamy, proszę ukończyć studia zamiast
              tutaj biadolić, złożyć podania do szkół... i pracować w szkole.
              Wtedy osobiście moge Was zaprosić i pogadamy o wspaniałych zarobkach
              nauczycieli, a także warunkach jakie tam panują...

              PS. Pozdrowienia dla g i nauczycieli z powołaniem.
    • Gość: nauczycielka Re: 7% podwyzki dla nauczycieli minus 4% inflacji IP: 213.17.145.* 03.10.06, 19:50
      Pani g w swojej wypowiedzi zawarła praktycznie wszystko . Bardzo dziekuję za
      przybliżenie zawodu nauczyciela laikom. Tyle razy już pisałam i tłumaczyłam
      ludziom to co Ty napisałaś , że już mi sie odechciewa. Pozdrawiam :)
Pełna wersja