Dlaczego nie lubimy Cyganów inaczej Romów?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 23:33
No właśnie!
Przecież to bardzo fajny naród. Taki kolorowy i muzycznie uzdolniony, a i
powróżyć potrafią. A co?
A wszystkie te pomówienia że kradną, wyłudzaja i nie pracują to przecież
dowód na ich życiowy spryt. Cygan nie sieje, Cygan nie orze, gdzie rączką
sięgnie - tam jego zboże...
Tylko nie wiem skąd się wzięło takie faszystowskie określenie - "ocyganić"
(teraz to chyba "oromić")
    • Gość: ryba Re: Dlaczego nie lubimy Cyganów inaczej Romów? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 10:19
      Jacy Cyganie? Przecież to są Hiszpanie!:)
      • Gość: Cyganka Re: Dlaczego nie lubimy Cyganów inaczej Romów? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 00:10
        Gość portalu: ryba napisał(a):

        > Jacy Cyganie? Przecież to są Hiszpanie!:)
        A dlaczego lubimy Polaków? Za spryt i cwaniactwo? Za brutalne rozboje, za
        oszustwa, korupcję, afery, kradzieże samochodów, ciężarówek?
        Chyba, że za tym wszystkim kryją się cykliści, bo przecież prawdziwi Polacy nie
        są zdolni do drobnych wykroczeń, a co dopiero do brutalnych, bezczelnych
        przestępstw lub zbrodni.
        • Gość: Gość Re: Dlaczego nie lubimy Cyganów inaczej Romów? IP: *.punkt.pl 21.03.03, 11:35
          proste dlaczego nie lubimy:

          nie każdy złodziej to cygan
          ale
          każdy cygan to złodziej.
          • Gość: czarny Re: Dlaczego nie lubimy Cyganów inaczej Romów? IP: *.punkt.pl 21.03.03, 13:02
            Eeeee, to zbyt dalece posunięta nadinterpretacja. Nie mozna tak uogólniać, tak
            właśnie rodzą się chore schematy. Prawda jest taka, ze duza czesc tego narodu
            czuje sie w naszym kraju bezkarnie, kradzieze i niemile incydenty zdarzaja sie
            nader czesto, ale to tylko swiadczy o tym, ze jesteśmy naiwnym narodem.
            Łatwowiernym skoro w lamerski sposób dajemy w sie okradać na parkingach pod
            marketami, czy wyrażamy cheć powróżenia nam z reki. Trzeba być ostatnim
            gamoniem...
Pełna wersja