Ile niemieckich ofiar jest w Twojej rodzinie?

IP: 217.153.83.* 30.10.06, 13:36
W myśl niedoścignionego mistrza Himmlera:

"Śmierć jednego człowieka to tragedia, milionów to tylko statystyka" proponuję powspominać - w związku ze zbliżającym się Świętem - swoich bliskich, którzy zginęli z ręki niemieckiego mordercy.

    • Gość: Marek lepiej się pomódl za ofiary wojen i prześladowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:50
      Skoroś już taki religijny i myślisz o zbliżającym się święcie, to zamiast
      jątrzyć i rozbudzać plemienną nienawiść - lepiej pomódl się za dusze wszystkich
      ofiar wojen i prześladowań: zarówno polskich jak i niemieckich. Pomódl się też
      w intencji zbawienia dusz winowajców, których nie brakowało ani wśród Niemców,
      ani wśród Polaków. Zbliżające się święto jest świętem chrześcijańskim,
      a chrześcijaństwo to religia miłości, a nie nienawiści, nakazująca wzajemne
      odpuszczanie win i skruchę za własne grzechy, a nie ciągłe wystawianie
      wzajemnych rachunków.
      • Gość: jasio Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.chello.pl 30.10.06, 13:57
        Ty też nie przesadzaj, szwabów jest 90 milionów i mają ss-papieża więc jest
        komu się za nich modlić. Nie p...rz też o polskich prześladowaniach - mylisz
        sprawiedliwość z niemieckim bandytyzmem.
        • Gość: Marek Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:06
          Jakaż to była sprawiedliwość np. w wydaniu z oprawców z UB, którzy w tym samym
          czasie mordowali także Polaków, nie tylko Niemców czy Ślązaków? Powojenne
          zbrodnie komunistyczne nie miały nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości. A
          papieża nie obrażaj, bo ubliżasz w ten sposób także milionom polskich katolików.
          • Gość: jasio Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.chello.pl 30.10.06, 14:16
            Katolicka zasada brzmi mordować wszystkich - Bóg pozna swoich. Niestety alianci
            tego nie stosowali i sporo SS-synów przeżyło.
            • Gość: Marek Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:18
              Tak się znasz na katolicyzmie, jak kura na pieprzu!
        • Gość: bojkotjasia Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.06, 15:39
          Wujkiem jasia jest czeslaw geborski, kat z Lambinowic(Lammsdorf)!
          jasio zabiega o upamietnienie tego polskiego patrioty, geborskiego nazwa ulicy!
          • Gość: hjk Re: lepiej przemyśl to co piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 12:26
            Zamknij świński ryj i nie bluźnij.
      • Gość: zs Re: lepiej się pomódl za ofiary wojen i prześlado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 12:28
        Tutaj to niemiaszki wystawiaja rachunki, pamiętaj o tym.
        • Gość: a Re: lepiej się pomódl za ofiary wojen i prześlado IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.06, 13:01
          scheisspollacke zs do niemiaszkow
    • Gość: jasio Re: Ile niemieckich ofiar jest w Twojej rodzinie? IP: *.chello.pl 30.10.06, 13:54
      Co ty godasz. co ty godasz. Przecież jakby ktoś z mojej rodziny zginął to
      przecież by mnie nie było.
      • Gość: logik Re: Ile niemieckich ofiar jest w Twojej rodzinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:01
        Oj, Jasiu, Jasiu, co to za mądrości tu wygłaszasz? Czy bliska rodzina to tylko
        rodzice lub dziadkowie? A wujowie, stryjowie czy ciotki to już nie? A czyż nie
        mogło byc tak, że czyjś dziadek najpierw spłodził czyjegoś ojca lub matkę, a
        potem legł na wojnie? Coś kiepsko u ciebie z logicznym myśleniem!
    • Gość: wspomnienie Re: Ile niemieckich ofiar jest w Twojej rodzinie? IP: *.chello.pl 31.10.06, 08:31
      * Wtorek, 3 listopada 1942 r.

      Jednym z piekielnych pomysłów są (...) wywłaszczenia i wysiedlenia w ciągu
      nieraz paru godzin. Przybrały one w ostatnich dniach tak na sile, że można
      pomyśleć, że najeźdźca celowo postanowił wszystkich znękać (...). Ludzi
      przerzuca się z krańca na kraniec (miasta - przyp. red.), co zważywszy na
      znaczną odległość, np. z Nowej Osady do Lubelskiego Przedmieścia, naraża się
      ich na bardzo znaczne wydatki. Przeprowadzka przeciętnie wynosi od 600 do 700
      zł, przy zarobkach, średnio biorąc 250-300 zł miesięcznie. (...). Można sobie
      wyobrazić rozpacz nieszczęsnych ludzi, których wyrzucają nieraz z bardzo
      przyzwoitych mieszkań i zmuszają do wprowadzania się do zniszczonych ruder
      pożydowskich. (...).

      Kiedy likwidowano Żydów w Zamościu, zostało po nich dużo mieszkań, jak i
      gratów. Różne zbiry esesowskie i gestapowskie, w poszukiwaniu złota i
      kosztowności (...), porozbijali piece, kominy, kuchnie, a lochy i piwnice
      porozkopywali. I do takich właśnie domów, często nawet bez drzwi, okien i
      futryn, zmusza się ludzi do zamieszkania na zimę. Nie wiem, czy tym zbirom
      udało się znaleźć gdziekolwiek złoto... Ale pewnym jest, że po Żydach
      znaleziono dużo różnych zapasów żywności, jak beczułki z masłem, ryż, mąka,
      skrzynie z przedwojennym mydłem itp. Niewątpliwym jest, że zostawili oni po
      sobie i różne skarby, jak złoto, brylanty, dolary itp., ale gdy teraz tego się
      nie wykryje, zostanie na później. Może kiedyś, gdy przeminą długie lata, ktoś
      trafi na taki skarb, jako jeden z dowodów minionej potęgi żydowskiej i jako
      świadectwo, że Żydzi w tak straszny sposób zostali zniszczeni.

      Wracając jednak do tych wysiedleń, jeszcze raz chcę wyrazić swoje zadowolenie,
      że ofiarą tego szału wysiedleńczego nie padają wyłącznie Polacy. Dotyczy to
      również Ukraińców, moskali i to nie wyłączając ich głównych prowodyrów i
      działaczy, którzy składali wiernopoddańcze hołdy Frankowi i innym szwabskim
      dygnitarzom. Dobrze wam tak! Niech was jeszcze sponiewierają i pognębią,
      abyście nie łazili lizać niemieckich tyłków. (...).

      Jeszcze trwa ten szał wysiedleńczy, a już nowa obawa o nasz los spadła na nas.
      Od kilku dni zaczęła działać na terenie miasta komisja niemiecka, którą ludzie
      nazwali - antropologiczną. Kolejno, urzędami, ulicami i dzielnicami, komisja ta
      spędza ludzi na plac i bada budowę czaszki z profilu i en face, zagląda w oczy
      i zęby itp. Ludzie gubią się w domysłach i nie wiedzą, co to znaczy?... Różne
      najdziksze przypuszczenia krążą wśród nas. Ktoś utrzymuje, że będą z nas robić
      Niemców. Ludzie boją się, a kto może to wyjeżdża, byle tylko się nie stawić...
      Może niedługo czas pokaże, co znaczy ten nowy pomysł kultury hitlerowskiej.

      Adam Mastaliński

      • Gość: nostalgia wzdycham za heimatem... IP: 217.153.83.* 31.10.06, 11:53
        ...czytajac te slodkie wspomnienia. Ilu z was, szlyzjerswo smierdzace, poczulo sie dumnie? Przeciez to wasz heimat, nie? Wasz volk?
Pełna wersja