Gość: gerhard
IP: 217.153.83.*
31.10.06, 12:11
Eric Geiger z Austrii o 23-miesięcznym konflikcie w Bośni, „najkrwawszym w Europie od II wojny światowej” i setkach najemników z Niemiec i Austrii: „Ofiary cywilne i wojskowe przeciwnika nie zapomną brutalnego spadku po obcokrajowcach. Podziemne publikacje neonazistowskie w Niemczech i Austrii opublikowały gorączkowe apele: pomóżcie naszym chorwackim towarzyszom bronić białej rasy” (San Francisco Chronicle 5.4.1994). Podobny apel o ochotników ukazał się w Der Freiwillige ( www.vho.org/D/Freiwillige/), organie związku kombatantów Waffen SS. Patrick Agte (wydawnictwo Munin Verlag) przejął pismo w 1999 r. Wydawnictwo Agte rozpowszechnia niemiecką propagandę rewizjonizmu ( www.amazon.de; www.wintersonnenwende.com/scriptorium/deutsch/archiv/). Setki skinhedów i neonazistów w obu krajach, w tym wielu poszukiwanych przez policję, odpowiedziało na apel, zaplanowany na zasilenie prawicowej policji chorwackiej, HOS pod przywództwem Dobroslawa Paragi. Ochotnicy przysyłali z Bośni entuzjastyczne listy o przyjęciu przez towarzyszy broni w HOS: „Przywitanie z salutem Heil Hitler i machaniem flagami ze swastyką.”
Wielu dostało się do paramilitarnych jednostek armii chorwackiej, z równie miłym przyjęciem. Geiger: „Większość niemieckojęzycznych ochotników w Bośni nie miała wyrzutów sumienia. Prasa zacytowała młodego austriackiego neonazistę na krótkim ‘urlopie z frontu bośniackiego’, że niemieckojęzyczni najemnicy za 60 USD miesięcznie często brali udział w działaniach ‘czystek etnicznych’”. Jeden z nich powiedział: „Po zdobyciu wsi przez regularne jednostki chorwackie, oznaczają domy Serbów [...] żebyśmy mogli je plądrować i niszczyć.” Zuchwali, niemieckojęzyczni najemnicy mieli wśród bośniackich Chorwatów opinię niezwykle twardych i bezlitosnych – swego rodzaju nowych nowego SS i dlatego często dostawali niebezpieczne, brudne zadania.
admin.pl.indymedia.org/pl/2005/03/12611.shtml