Gość: behemot
IP: 217.197.79.*
08.11.06, 10:39
a on poszedł po holajzę, albowiem z powodu kajli na iberlofie trychter był robiony
na szoner, nie zaś krajcowany. Porobił sobie zdjęcia w ferszlunku z francuzem
lub anglikiem w dłoni i wyjechał na zachód jako logo III RP i u nich sucho, a
u nas kapie, cieknie, ucieka, wycieka.Ruły trzeszczą, nyple dzwonią,
dosselklappa ryksztosuje, szajsbret się jakoś trzyma.Ogolnie system
zdezelowany, dziurawy jak durszlak.Oligarchowie, dziennikarze, politycy więcej
nagrywają u nas rocznie utworów niż piosenkarze.Ciekawe kto w kategorii duetów
zdobędzie złotą płytę,MIchnik z Gudzowatym czy Begerowa z Lipińskim za Dumkę
na dwa serca.A na listy przebojów trafiają te utwory za pomocą nowej metody
marketingowej - wycieku. Praktycznie codziennie i wszędzie gdzieś coś u nas
wycieka. Z komisji, z sejmu, prokuratury a ostatnio z dyplomacji. Nam wyciekło
a dostali w łeb nasi sojusznicy Amerykanie. Aż dziw bierze, że z takim WiK
(wodociągiem i kanalizacją) przyjęli nas do Nato.I nie ma co sobie tłumaczyć i
bagatelizować, że jak jest rura to musi być wyciek,albo że każdy kabel ma trzy
końce.