Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej

    • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:22
      Coś zaczyna się wam w głowach p...lić! Najwyższy czas na wizytę okresową
      u psychiatry. A może to białe myszki po ciężkim przepiciu?
      • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.06.07, 05:07
        Czyście kompletnie zwariowali? Aby oskarżać Tadeusza Pabisiaka o to, że
        przyczynił się do wygryzienia z Opola Jerzgo Grotowskiego trzeba być kompletnym
        idiotą! Przecież gdy świętej pamięci Grotowski został dyrektorem opolskiego
        Teatru 13 Rzędów w 1959 roku, T. Pabisiak miał zaledie kilka lat i może
        rozpoczynał szkołę podstawową, a gdy w 1965 r. Grotowski przeniósł swój Teatr
        Laboratorium z Opola do Wrocławia - Tadeusz Pabisiak nadal był uczniem
        podstawówi i nie mieszkał nawet w Opolu. Popieram Melomana w tym, że
        rzeczywiście forumowicze "Były", "G" i może jeszcze kilku innych zawistników
        powinni się pilnie przebadć psychiatrycznie oraz koniecznie zbadać ikloraz
        intelegencji, gdyż wyraźnie zaniżją jego średnią na Forum Gazety Wyborczej.
        Puki co, aby uniknąć kolejnej totalnej komptromitacji, przed napisniem
        czegokolkwiek o opolskiej kulturze powinni obowiązkowo poczytać pięknie wydaną
        książkę pod redakcją prof. Doroty Simonides pt. "Śląsk Opolski - dziedzictwo i
        wspólczesność". Na stronie 199 przeczytają tam o Jerzym Grotowskim i jego
        Teatrze 13 Rzędów, a na str. 214 o Tadeuszu Pabisiaku i jego Opolskim
        Towarzystwie Jazzowym oraz festiwalach "Jazz nad Odrą", "Rock nad Odrą" i "Jazz
        Rock Meeting".
        • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 07.06.07, 09:06
          To fakt - zarzucanie Tadeuszowi Pabisiakowi, że wygryzł z Opola Jerzego
          Grotowskiego jest co najmniej irracjonalne, nieuprawnione i na kilometr czuć tu
          złą wolę autora postu.

          Nie zgadzam sie na naciaganie, przeinaczanie faktów, bo to niegodziwe i czyni
          ludziom krzywdę. Tadeuszu 3M się, bo jest kilka osób w Opolu, które Cie szanują
          mimo Twoich słabości.
          Jestem przekonany, zę Twoja teczka w IPN jest czysta.
          • kontrapianista Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 07.06.07, 09:23
            A cos Ty się tak obruszył?To oczywiste,że to bzdura.Ale ja już słyszałem z ust
            T.P. takie niedorzeczności,że -dlaczego by nie?!Kto mieczem wojuje,od miecza ginie.
          • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 07.06.07, 11:54
            Dobrze ,że jest chociaż tych kilka osób ,które go szanują.Myślę ,że w Opolu
            znajdzie się nawet kilkanaście osób,które szanują Stalina.W sprawie teczki nie
            bądz taki pewny.Ja tez słyszałem tę plotkę.
        • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 07.06.07, 09:10
          Tadeusz! -puki-przez ó!
          • tewu1 Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 07.06.07, 14:30
            otczepcie sie ot mojego kolegi hamy!!!Tadek nawet zeta nie wziol ot swojego
            prowadzoncego oficera.
            • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 07.06.07, 14:58
              Jeżeli ktoś jest zdolny do okradania kolegów,to tym bardziej do kapowania ich.
            • Gość: abuse Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 08.06.07, 21:37
              Powszechnie wiadomo, że Tadek do roboty żadnej się nie nadaje.
              Na pewno nie był TW, bo mu się nie chciało donosić na kolegów.
              • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 10.06.07, 10:16
                Tadek w interesach dobry jest. Potrafi skroić każdego naiwnego.
                Na forum internetowym pojawiły się już stosowne teksty na ten temat,
                oto próbka:

                "Chcesz, bogaczu, być żebrakiem,
                Załóż spółkę z Pabisiakiem."
                Ja osobiście w to nie wierzę, bo mmnie nigdy nie wydutkał.

                P.S. Dziś 10.06.2007 r. o godz. 21:30 jest uroczyste otwarcie Wielkiej
                Iluminacji Opolskiej Wenecji nad Kanałem MŁYNÓWKA.
                Warto i należy zobaczyć to wydarzenie oprawione muzyką Wielkiego Tadeusza.
                Będą: scena muzyczna i fajerwerki na koszt Prezydenta.

                Będzie też nasz bohater, sam Tadeusz Pabisiak we własnej osobie.
                Można go będzie oglądać i podziwiać już od 21:00

                • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 10.06.07, 12:02
                  Jestem wielce zdziwiony Citizenie,że rozsiewasz falszywe wiadomości.Do tej pory
                  uważałem Ciebie za rzetelnego i kulturalnego forumowicza (pomijając Twoją
                  tendencję do erotyzowania wątków). Napisałeś;> Warto i należy zobaczyć to
                  wydarzenie oprawione muzyką Wielkiego Tadeusza.< Jest to ewidentne
                  kłamstwo,bo muzyka Tadeusza Pabisiaka nie istnieje.Nie skomponował on w swoim
                  za długim życiu ANI JEDNEGO utworu muzycznego.Gra on tylko cudze i w dodatku te
                  najłatwiejsze technicznie.Co uprzejmie Ci DONOSZĘ .
                  • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 10.06.07, 18:46
                    Sorki! Byłem przekonany, że nasz Tadeusz jest twórcą i komponuje te wszystkie
                    przepiękne utwory, a on plumka cudze i to te najłatwiejsze :-(
                    Okazuje się, że jest tylko "tfu...rcą"... Oszukał mnie..
                    • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 19:39
                      Nieważne kto komponował. Ważne KTO gra i JAK gra! Naprawdę warto posłuchać.
                      To będzie niezapomniane przeżycie. Nie przegapcie takiej okazji!
                      • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.centrum.punkt.pl 13.06.07, 18:52
                        Na inauguracji Wielkiej Iluminacji Opolskiej Wenecji można było podziwiać
                        Tadeusza Pabisiaka we własnej osobie i w otoczeniu pięknych dziewcząt - jego
                        wielbicielek.
                        Tadeusz zaprosił je na:
                        "The Ecstatic Open_Air Spectacle of Sound - Water & Light" - mógł się
                        szarpnąć, wszak impra była za free.

                        Sam mistrz nie grał osobiście, gdyż dopuścił do głosu młodzież z opolskiego
                        studia piosenki. I chwała Mu za to.

                        Ponoć widziano tam też jego fanów i niefanów. Mieli dziwnie rozbiegane oczęta.
                        Zachodzi pytanie: kto się boi Tadeusza P.?
                        • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.atol.com.pl 13.06.07, 20:36
                          Nie rozumiem Citizenie,skąd u Ciebie to ostinato o wianuszku
                          dziewcząt,wielbicielek,fanek itp. wokół Zajebisiaka (tak kazał się tu
                          nazywac).Przecież każdy ,kto ma pecha go znac wie,że nieliczne kobiety które
                          się do niego zbliżyły (przekroczyły granicę rażenia smrodem skarpet)to
                          wyjatkowe pasztety.Zajebisiaka nigdy nie było stac na w miare atrakcyjna
                          kobiete z powodu beznadziejnej aparycji,chorobliwego skąpstwa i wyjątkowego
                          niechlujstwa.Jedyne mlode dziewczyny jakie były widziane w jego towarzystwie,to
                          studentki,którym obiecywał pracę i złote góry.Żadna nie "pracowała" dłużej niż
                          dwa miesiące.P.S. znowu wyrwał 4500PLN na swój obszczany mur i 17000PLN na swoj
                          chory "festiwal" z mojej i WASZEJ kieszeni.
                          www.bip.um.opole.pl/?ogloszenia=1&rok=2007&mc=5&eid=146
                          • Gość: bzyk Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.chello.pl 13.06.07, 22:35
                            Jurek o co ci tak wlasciwie chodzi...
                            • Gość: m Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 23:19
                              o prawo i sprawiedliwość, he, he
                              • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.atol.com.pl 13.06.07, 23:23
                                Nie jestem Jurkiem
                                • tewu1 Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji 14.06.07, 01:41
                                  G faktycznie nie jest Jurkiem.Znam obydwóch i powiem Wam,ze G to mocny gracz.W
                                  dodatku calkowicie apolityczny.Facet poprostu nie lubi złodziejstwa i pasożytów.
                                  • Gość: bzyk Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.chello.pl 14.06.07, 08:20
                                    ale po co wy to wszystko wypisujecie? Przeciez to swiadczy o was.
                                    • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Wielkiej Iluminacji IP: *.centrum.punkt.pl 14.06.07, 16:39
                                      Zawsze twierdziłem i twierdzę, że nasz Tadeuszek, to wyjątkowo sprytny i
                                      skuteczny w krojeniu frajerów gostek.

                                      I kto najwięcej wycyckał z budżetu miasta? Oczywiście - Tadeusz!
                                      Dostał nawet kasiorę na obszczany murek. Mistrz perswazji jaki, czy co?
                                      Co się nachodził po urzedach, to nachodził, ale kasiorkę zgarnął i znowu
                                      wszyscy w Opolu mu zazdroszczą.
                                      Pewnikiem jest tak skuteczny dlatego,
                                      że się zapisał i wie: kiedy bywać, gdzie i z kim.
                                      • Gość: m stawiam na Tadeusza P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:00
                                        T.P. ma inicjatywę, pomysłość, energię i parę innych przymiotów, jakich brakuje
                                        niestety naszym obecnym "ojcom miasta". Dajcie mu w zarządzanie nie tylko
                                        Dworek, ale całe miasto, a zobaczycie jak rozrusza Opole, ściągnie kapitał i
                                        inwestorów itd. Oczywiście, że sam też przy tym trochę zarobi, ale przecież nikt
                                        nie będzie odwalał takiej harówy w "czynie społecznym". Gadajcie co chcecie, ale
                                        ja stawiam na Tadeusza Pabisiaka.
                                        • Gość: 4.5% Re: stawiam na Tadeusza P. IP: *.chello.pl 15.06.07, 07:41
                                          Dziwi mnie bardzo, że Opolskiemu Towarzystwu Jazzowemu, nie posiadającemu nawet
                                          rejestracji w KRS (czyli prawnie nie istniejącemu), Urząd Miasta Opola
                                          przyznaje jakiekolwiek dotacje.
                                          www.bip.um.opole.pl/?ogloszenia=1&rok=2007&mc=5&eid=146
                                          Tym bardziej, że prezesem OTJ, Tadeuszem Pabisiakiem od paru miesięcy zajmuje
                                          się opolska Prokuratura.
                                          Uważam, że przedsiębiorczy, szukający sensacji dziennikarze, powinni jednak
                                          pogadać z Lidią Sieradzką (rzecznikiem prokuratury) na ten temat.
                                          • Gość: + Re:(nie) stawiam na Tadeusza P. IP: *.chello.pl 15.06.07, 12:00
                                            To co czas na nastepne wybory?Jakie aa wszystko jedno.T.P.startował już za
                                            starych czasów jako kandydat BBWR do czegoś tam(nie pamietam).Potem 2002-wybory
                                            samorzadowe do R. Miasta.2005 do Sejmu(liczba głosów 652;o.24%)2006 do
                                            Sejmiku(lista nr5).W międzyczasie oczywiście niezliczoną ilość wybierany był
                                            prezesem OTJ.A także prezesem Tow.P.CTN w Mosznej(które to towarzystwo w 2003
                                            chciało się samorozwiązać do czego jednak nie dopuścił T.P.)
                                            No to co,należy się prezesowi przynajmniej jakieś wyróżnienie co nie?
                                            Oczywiście dostał je - honorowe wyróżnienie dla animatorów i twórców kultury
                                            marszałka woj...
    • Gość: + Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 15.06.07, 15:57
      Tadeusz znany jest z tego ,że na wszystko ma rachunki,choćby na prace przy
      remon(ciku)cie Ściany Płaczu.Zawsze są koszta.zawsze kwota do odliczenia...
      • Gość: - Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 16:01
        No i co w tym złego? Tak postępuje każdy poważny biznesmen.
    • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 15.06.07, 16:00
      ...i tylko nie rozumiem jednego-jak to możliwe,ze przez tyle lat nikt z organów
      się tym nie zainteresował.
      • Gość: Odpowiedz Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 15.06.07, 16:13
        Wyjaśnienie znajdziesz na tej stronie nieco powyżej.
        • Gość: - Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 16:17
          Tadeusza
          nikt nie rusza

          I nie ruszy,
          prędzej wam odpadną uszy!
          • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 15.06.07, 19:15
            Czy to przypadek,że w przeciągu pół roku,Pabisiak jest aż trzykrotnie gościem
            Radia Opole,gdzie promuje swoje wypociny uwiecznione na płytce w godzinnych
            audycjach?Nie ,zważywszy na fakt,że Mariusz Majeran jest vice w OTJ.
            • Gość: m Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 19:32
              Nie, to nie przypadek. To normalne, gdy ktoś jest wybitnym artystą.
            • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak +Majeran IP: *.chello.pl 15.06.07, 23:29
              Że tez wcześniej na to nie wpadłem!A zastanawiałem się o co tu chodzi.Czy tam w
              radiu siedzą sami...,nie mieszkają w Opolu ,nie wiedza o w tym temacie chodzi?
              Co p.Majeran robi w OTJ?Takie zwykłe koleżeństwo-załatwić 3 audycje prezesowi w
              publicznym radiu?
              • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak + Majeran IP: *.centrum.punkt.pl 16.06.07, 11:37
                Uważam, że nasz bohater Tadeusz nie na darmo jest nazywany Zajebisiakiem,
                bo jest zajebisty i dlatego tak często jest grany w publicznym radiu.

                Na dodatek wciąż się rozwija, co dostrzegają w nim piękne dziewczęta.

                Mariusz Majeran zna się na ludziach i do współpracy dobiera tylko najlepszych
                z najlepszych. Może sobie na to pozwolić, bo sam jest perfekcyjny.
        • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 16.06.07, 16:25
          Tadeusz P. jest również znany jako bohater tzw. "lepiejów" wynalezionych przez
          niemniej słynnego behemota, który grasuje na opolskich forach internetowych.

          Oto mistrzowska próbka, nieznanego autorstwa:

          "Lepiej ciągnąć bełta w krzakach
          Niż odwiedzać Pabisiaka.
          Lepiej z flachą iść pod płot
          Niż do dworku OTJ-ot!"
          • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 16.06.07, 18:34
            T.P.zaprasza artystę do swojej Ściany Płaczu a nie potrafi Jego nazwiska napisać!
            Napisał (na ogłoszeniu)G.Turnał.-bez komentarza.
          • Gość: czciciel Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 19:33
            Pojebisiak, lis przechera,
            Zasłużone laury zbiera!
            To artysta nasz najpierwszy,
            Godzien pieśni, godzien wierszy!
            I ja także w cnym zapale
            Piszę wiersz ku jego chwale.
            Żyj nam długo, żyj bez troski,
            OTJ-otu szefie boski!
            • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 16.06.07, 22:41
              Tadeusz Pabisiak gościł dzisiaj w "Dworku" samego Grzegorza Turnaua z Krakowa.
              Biedny Turnau musiał zanurzać i odciskać ręce w rozrobionym gipsie.
              Czego nie robi się dla sławy, aby móc zaistnieć w "opolskiej alei sławy" -
              Opole Avenue of Fame przy ul Studziennej 1 - "Dworek".

              Z pisownią nazwiska Grzegorza Turnau'a wyszło obciachowo. Po prostu żenada.
              Dobrze, że się Artysta Grzegorz Turnau nie obraził, bo za "Turnała" mógł to
              zrobić.
              • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 16.06.07, 23:00
                Już mało kto mu nie odmawia.A ja też przyglądałem się tej żenadzie.Pięknie
                wystroił wnętrza .
                • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 23:08
                  Tadeusz Pabisiak jest artystą w każdym calu. Ma nie tylko nieprzeciętny talent
                  muzyczny, ale też potrafi ze smakiem urządzić wnętrza. A to wcale nie koniec
                  listy jego uzdolnień! Nawet taki zapiekły zawistnik jak G musi pokornie schylić
                  czoło przed talentami Tadeusza P. Myślę, że już niedługo sam zrozumie, dlaczego
                  ludzie nie potrafią odmawiać panu Tadeuszowi.
                  • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.06.07, 09:57
                    Widziałem tę wywieszkę informuącą o imprezie w Opolskiej Alei Gwiazd z udzialem
                    Grzegorza Turnaua. Wisi do teraz w Biurze Prasowym festiwalu, urządzonym na I
                    piętrze opolskiego ratusza tuż obok gabinetu prezydenta. Rzeczywiście jest tam
                    błąd literowy w nazwisku gwiazdy. Osoby zabierające głos na forum w tej sprawie
                    nie przyjrzały się jednak ogłoszeniu dokładnie i niesłusznie obiążają tym
                    błędem organizatora imprezy Tadeusza Pabisiaka. Informacja została bowiem
                    wudrukowana na papierze firmowym Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki z logiem
                    TVP-1 jako organizatora festiwalu (a nie OTJ-u) co oznacza, że autorem błędu
                    był pracownik Telewizji Polskiej w Warszawie oddelegowany do obsługi Biura
                    Parasowego Festiwalu.
                    Jak widać, bardzo łatwo jest kogoś niesłusznie pomówić. Dużo trudniej się do
                    tego przyznać i powiedzieć: przepraszam.
                    • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 17.06.07, 11:31
                      A kim ty jesteś Filipie,że tak tłumaczysz sie i przepraszasz?A przeproś
                      Turnała a nie forumowiczów.I nie siedz już po całych dniach w tych konopiach.
                      • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 17.06.07, 15:39
                        Tak się składa,że widziałem zwykłą xero- ulotkę przyklejoną na słupie.I to nie
                        był plakat TVP.
                        • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 15:45
                          Nie macie się czego czepiać tylko ortografii? Co za upierdliwość!
                          Zamiast cieszyć się z promowania miasta przez OTJ ci szukają tylko
                          dziury w całym.
    • Gość: Kuba01 Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 15:50
      Z ostatniej chwili!. Duo TB+Pirat wystąpi w Domecku 23 czerwca jako support
      Johna Tuckera.
      • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.06.07, 19:44
        To pewnie jakaś zmyłkowa informacja - i również z błędem literowym. W
        przeciwieństwie do forumowicza podpisującego się Kuba01 mam inną w pełni
        wiarygodną wiadomość z ostatniej chwili: Otóż jak poinformowała mnie koleżanka
        pracując w Bibliotece Wojewódzkiej, jutro o godz. 17 w Pałacyku przy ul.
        Piastowskiej (dawna siedziba Radia Opole) wystąpi z recitalem na gitarze
        klasycznej bohater tego forum Tadeusz Pabisiak.
        • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:53
          Brawo! Nareszcie coś ciekawego na tle kiepskiego i nudnego festiwalu.
        • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 17.06.07, 20:50
          ale jaja
          • Gość: bzyk Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 17.06.07, 21:48
            jak balony
            • Gość: + Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 17.06.07, 22:42
              A tu taki mały kfiatek."To Platforma zabiegała o to, żeby mieć na swoich
              listach wyborczych osoby znane, poważane, mogące wykazać się dużym dorobkiem
              zawodowym czy społecznym oraz o wysokiej moralności jak Piotr Wach czy Tadeusz
              Pabisiak...."
              • Gość: jojo Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 17.06.07, 23:15
                to Tadeusz Pabisiak jest czlowiekiem o wysokiej moralnosci? Kurcze to nie
                wiedzialem,dzieki za informacje,bo ja myslalem ze to zwykly gnojek... . Ale
                teraz juz wiem.
                • Gość: plum, plum Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 23:26
                  Tadzio P. to nie gbur.
                  To jest moralności wzór!
                  To nie byle kto.
                  To chluba PO!
                  Już z zazdrości PiS
                  Ma totalny zwis!

                  • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 17.06.07, 23:58
                    Pierwotnie dłonie w gipsie miała odbijac Markowska ale zrezygnowała,ponieważ
                    wyperswadował jej to jeden z członków jej zespołu.Wtajemniczeni wiedzą o kogo
                    chodzi.
                    • Gość: Fifka Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 18.06.07, 06:06
                      Nasz przecudny Tadzio recital daje dzisiaj? Ojojoj, to pięknie, przelecę się!
                      Powiedzcie kochani, czy może ma ktoś bilet odstąpić, bo napewno już wszystkie
                      wysprzedane. Podwójnie, eee co ja gadam, poczwórnie zapłacę, bylem posłuchać
                      mogła mego znakomitego artysty i chociaż obejrzeć sławne paluszki jego.
                      Pomóżcie please !!!
                      • Gość: citizen Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 18.06.07, 09:59
                        Jeśli chodzi o bilety na dzisiejszy koncert Tadeusza Pabisiaka, to nie masz
                        szans, Fifko. Poszły podobno, jak ciepłe bułeczki z wolnej reki.

                        Wielka szkoda, bo byłaby okazja zobaczyć Wielkiego_Zajebisiaka
                        i jego słynne tipsy w akcji.
                    • Gość: Filip. Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.2.101.* 18.06.07, 10:44
                      Forumowicz G jak zwykle pisze tendencyjnie i nieprawdziwie. Jakby przeczytał
                      Gazetę Wyborczą, a nie tylko wypisywał bzdury na Forum Gazety W., to by
                      wiedział, że Patrycja Markowskabyła była już w Opolskiej Alei Gwiazd przed
                      kilku laty razem ze swoim ojcem Grzegorzem, który wspólnie z zespołem Perfect
                      uwieczniał tam swoje dłonie. W prasie ukazały się ich wspólne zdjęcia z Alei i
                      artykuły. Zarówno ogólnopolskie, jak i lokalne czasopisma cytowały później
                      wypowiedź z tej imprezy Grzgorza Markowskiego, którą przytaczam dosłownie za
                      wysokonakładowym kolorowym czasopismem "Tele Tydzień": "Jesteśmy zaszczyceni,
                      że znajdujemy zię w tym miejscu"!.
                      • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 18.06.07, 15:24
                        tere fere.Tele Tydzień?To szmatławiec.
                        • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.06.07, 08:58
                          Nie odwracajcie kota ogonem. Nie chodzi przecież o to, które pismo przytoczyło
                          wypowiedź Grzgorza Markowskiego z "Perfectu", tylko co on powiedział. Jak wam
                          się nie podoba wydawany w olbrzymim nakładzie "Tele Tydzień", docierający do
                          setek tysięcy domów w całej Polsce, bo to rzekomo "szmatławiec", to bez trudu
                          znajdziecie cytaty tej wypowiedzi lidera "Perfectu" z imprezy w Opolskiej Alei
                          Gwiazd przytoczone w innych gazetach. Dla przykładu Nowa Trybuna Opolska piórem
                          Małgorzaty Kroczyńskiej pod kolorowym zdjęciem z imprezy w Opolskiej Alei
                          Gwiazd napisała m.in.:"Po Ewie Bem i Edycie Górniak do "odciśnięcia" zaproszono
                          świętujący swoje 20-lecie zespół Perfect. Muzycy stawili sie punktualnie i w
                          pełnym składzie. Samą propozycję pozostwienia w Opolu swoich śladów uznali za
                          zaszczyt."
                          • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 20.06.07, 11:44
                            Skończ juz pieprzyc głupoty.Przocież podobno nawet tu nie zaglądasz.Myśle że
                            30% wpisow jest tego idioty.
                          • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 20.06.07, 15:12
                            Trybuna to też szmatławiec.
                            • Gość: Kolega Waldka Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 20.06.07, 17:24
                              Waldek jako staly bywalec Dworka wybil z glowy Patrycji ten obskurny mur.
                    • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 18.06.07, 15:21
                      Tak,całe szczęście,że ma Waldka w zespole.
                      • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 20.06.07, 21:44
                        Może się powtarzam,ale ten wącior dawno by już zdechł,gdyby Pabisiak sam tu nie
                        podpuszczał i irytował publikę.Nawet perfekcyjny spin-doctoring Citizena by nie
                        pomógl,gdyby nie Filip,meloman,mecenas,a wcześniej Artur.Swoją drogą
                        pozdrowienia dla Waldka.Uratował Markowską przed mega obciachem."Turnał" dał
                        się jeszcze wkrecic.Panie Turnau,warto miec w zespole muzyków z opolszczyzny.
                        • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:00
                          Powinienieś się leczyć, G! Już prawie w każdym forumowiczu zaczynasz widzieć
                          swojego arcywroga Tadeusza Pabisiaka. To zaczyna być niebezpieczne (dla ciebie
                          samego). Musisz coś z tym zrobić póki nie jest za późno. Może w chwili wolnej
                          od pisania głupot na tym forum wybrałbyć się do jakiegoś dobrego psychiatry?
                        • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.06.07, 12:06
                          Czy Waldek - rzekomo muzyk Markowskiej i bywalec Dworku - uratował panią
                          Patrycję również przed blamażem odebrania głównej nagrody 44 Krajowego
                          Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w niedzielę, przed kilkutysięczną
                          publicznością w Amfiteatrze i milionami telewidzów w Polsce? Przecież w
                          zastępstwie Patrycji Markowskiej statuetkę odbierał jakiś facet, który
                          przepraszał za jej nieobecność. Powód był ten sam, dla którego nie mogła wzięć
                          udziału w uroczystości w Alei Gwiazd przy Dworku pomimo, że bardzo tego
                          chciała. Po prostu grała ponad 400 km. od Opola koncert i musiała pilnie
                          wyjechać rezygnując z odebrania w amfiteatrze nagrody i uwiecznienia (tym
                          razem!) dłoni w Opolskiej Alei Gwiazd. Jak nie znacie faktów, to nie wypisujcie
                          głupot.
                          • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 21.06.07, 12:45
                            Rzekomo!Dobre sobie.Jak nie znasz faktów-nie pisz bzdur Tadeusz.
                            • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 22.06.07, 16:58
                              Szanowni Forumowicze
                              :-)
                              Słynny już bohater naszego wątku, Tadeusz Pabisiak otrzymał z budżetu miasta
                              Opola niebagatelną, aczkolwiek zasłużoną kwotę pieniędzy na zorganizowanie
                              rewelacyjnego festiwalu Jazz Rock Meeting - (do wglądu na stronie
                              www.opole.pl).

                              Nasz Tadeusz Pabisiak już czyni intensywne przygotowania do Festiwalu.
                              Ma już bardzo urodziwą asystentkę. O imieniu.... no, mniejsza z tym.
                              Jej uroda i urok osobisty przyćmiewają wszystkie dotychczasowe asystentki
                              Tadeusza P. razem wzięte.

                              Największym problemem jest jednak, to, że w Rynku zamieszkują osoby ceniące
                              święty spokój i festiwal Pabisaka jest dla nich nie do przyjęcia.
                              Biedny Tadeusz już odbiera telefony z pogróżkami. Co robić? Co robić? Help!

                              Warto wyjaśnić, że w Rynku zamieszkuje wciąż wielu byłych budowniczych PRL-u
                              i należy im się zasłużony odpoczynek po trudach utrwalania władzy ludowej
                              na Opolszczyźnie :]

                              Mieszkania w Rynku zawsze były atrakcyjne i dostawali je, jako "trofiejne",
                              ci najbardziej zasłużeni dla ówczesnego reżimu komunistycznego.

                              Nie można pozwolić, aby kilku UB i SB-ków i aktywistów PZPR-u, terroryzowało
                              resztę młodzieżowego Opola,zabraniając organizowania jakichkolwiek imprez
                              na opolskim Rynku.

                              Proste rozwiązanie to zamiana mieszkań na spokojniejsze dzielnice
                              pięknego Opola.

                              Tadeusz Pabisiak - manager i organizator Festiwalu Jazz Rock Meeting,
                              oczekuje na propozycje.


                              • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:12
                                Nie jestem z Opola, a Pabisiaka znam słabo, ot, kilka imprez w terenie, na
                                których, jak to mawiacie, plumkał. Na moje oko dość przeciętny muzyk, choć
                                jakiś swój talencik niewątpliwie ma. Odwiedziłem ten wątek, kuszony ilością
                                postów – grubo ponad tysiąc. Postanowiłem wtrącić zatem i swoje trzy grosze,
                                może nie tyle o samym Pabisiaku ale o dyskusji toczącej się tu od miesięcy.
                                Na mnie – osobie z zewnątrz, ów uprawiany tu „spindoktoring”
                                czy „kingmejkering” nie robią najmniejszego wrażenia, ba, odnoszą efekt
                                dokładnie odwrotny do zamierzonego. Posty Artura, melomana i kogoś tam jeszcze
                                trącą nachalną, nieszczerą, bałwochwalczą i tandetną reklamą. Myślę, że
                                obrażają inteligencję tych, do których w założeniu są kierowane. Taką tanią
                                propagandą można wciskać co najwyżej proszek do prania nierozgarniętym
                                gospodyniom domowym na prowincji wschodnich Niemiec. To już na tym tle lepiej
                                wypadają, ci, którzy krytykują TP. Są przepojeni złymi emocjami ale bije z nich
                                przynajmniej jakaś szczerość. Nawet jeśli źle oceniają swojego „bohatera”, to
                                są w swych negatywnych ocenach autentyczni, wiarygodni. Artury i inne sprawiają
                                wrażenie sztucznych i mało nawet przekonanych co do tego, o czym piszą. Nie
                                wiem dlaczego, ale kojarzy mi się to z poziomem powieści produkcyjnej.
                                Nie wiem, po której stronie racja. Jak powiadam, to tylko takie nieskażone
                                spojrzenie z zewnątrz. Mam świadomość, że wtykam nos w wewnętrzne i delikatne
                                sprawy opolskiego środowiska artystycznego. Podejrzewam, że ten rozbudowany
                                wątek tworzy kilka – kilkanaście świetnie znających się osób. Niemniej z boku
                                wygląda to nieco operetkowo (vide Artur i pokrewni).
                                Z Waszych postów wyłania się obraz dość dychotomicznej persony, wywołującej
                                skrajne emocje. Z jednej strony rzekomo leniwy, niedomyty, przesadnie skąpy,
                                lekko prowadzący się figo-fago o donżuańskich skłonnościach, z drugiej zaś gość
                                ze zmysłem do robienia pieniędzy, z głową na karku, z żyłką menadżerską. Te
                                przymioty podkreślają nawet jego zagorzali oponenci. Problem dotyczy chyba
                                sfery etycznej, inaczej mówiąc, jakimi środkami pan P. osiąga cel (Makiawel się
                                kłania). Nie wiem czy w ocenie tego człowieka więcej zawiści czy istotnie jest
                                to autentyczny sprzeciw wobec metod, jakimi się kieruje. Nie będę oceniał tego
                                albowiem nie znam sprawy bliżej. Jedyne źródło mojej wiedzy to wasze posty.
                                Kolejna sprawa – czy popularność tego wątku wpływa na sprzedaż płyty pana TP?
                                Wątpię. A jeśli tak, to w niewielkim stopniu. Ta płyta jakiś czas temu wpadła
                                mi w ręce. Wytrzymałem bodaj trzy utwory. Nie dlatego, że była zła, nie
                                podejmuję się oceny. Dla mnie, dość przeciętnego konsumenta muzyki wydała się
                                nudna. Po prostu nie gustuję w takiej muzyce. Z równą obojętnością odrzuciłbym
                                heavy metal, disco czy pop, nawet jeśli byłby to wytwór klasyków gatunku (no
                                tak: klasycy popu). Powiem jednak, że taka, raczej niszowa muzyka nie będzie
                                się sprzedawać „jak ciepłe bułeczki” (cyt. za Arturem). Po prostu to jest nisza
                                a nie masówka. Taka płyta zyska uznanie nie przez pryzmat słupków sprzedaży, a
                                jej walorów artystycznych. Ale tu winny się wypowiadać rekiny branży. Zresztą,
                                swego czasu Kazik Staszewski wyśmiał tych wszystkich, „co się na muzyce znają”,
                                stawiając pośrednio znak równości między walorami danej muzyki a jej
                                atrakcyjnością rynkową. Jak się sprzedaje – jest dobre!
                                Jeśli mogę odnośnie tej płyty zarzucić coś panu TP – poszedł na niebezpieczny
                                kompromis ze sponsorem. Na okładce więcej informacji o Florze niż o samym
                                artyście. Można wręcz odnieść wrażenie, że to płyta zespołu Flora. Nie powinien
                                się na to godzić. Tak nie można. Tu wzniosła muzyka, a tu jakieś ściemnianie o
                                nawozach. Z okładki więcej dowiemy się o nawozach właśnie, niźli o samym
                                artyście. Ale cóż, jeśli to był jedyny sposób, by ta płyta w ogóle się ukazała…
                                Obrazu dopełnia fakt, ze Flora wykupiła lwią część nakładu, by rozdać go
                                biznesowym partnerom. Ot, popijawa w firmie, da się znajomym parę płytek, do
                                tego folder jakiś i koszulka polo z nadrukiem. Tak naprawdę w tym wszystkim
                                artysta jest jedynie dodatkiem, a przecież chyba nie o to chodzi. To już są
                                chyba bardzo niezdrowe kompromisy.
                                Szacuneczek natomiast dla pana TP za otwarte stawienie czoła panu Kowalskiemu.
                                To już było coś. Przegrał wprawdzie, ale jak pięknie! Mówcie co chcecie ale
                                taki wyczyn wymaga jaj. Odnoszę wrażenie, że TP lepiej spełniłby się jako
                                lokalny polityk, menedżer kultury niż czynny muzyk. Ale skoro najbardziej lubi
                                to ostatnie. Plus dla niego, że wbrew wszystkiemu trwa. Idzie na niezdrowe
                                kompromisy ale trwa. Mówi się o nim. Choć gwoli ścisłości nie przez pryzmat
                                jego muzyki. Ale dziś jest tak, że twórca jest ważniejszy niż tworzywo. Takie
                                czasy.
                                Można go podziwiać, że mu się chce, ze gdzieś działa, jest aktywny, próbuje
                                jakoś rozruszać, urozmaicić opolskie życie kulturalne. I tu – wydaje mi się –
                                czapki z głów. Każda jednostka, która jest jeszcze zdolna tchnąć jakiś płomień
                                w zdychające życie kulturalne, jest na wagę złota. Bez takich zapaleńców
                                żylibyśmy chyba wyłącznie telenowelami. Działa w jakichś towarzystwach,
                                związkach, udziela się w Mosznej. Robi coś! I takich jednostek nie można
                                obśmiewać. Ja tego typu ludzi zawsze podziwiałem. Działacz społeczny to dziś
                                zanikająca „profesja”. A że chce na tym trochę zarobić? Nie ma w tym nic
                                zdrożnego. Dziś każdy chce zarobić. A jeśli pacjentki dzięki niemu mają choć
                                chwilę radości, rozrywki – chwała mu!
                                Moim subiektywnym zdaniem pan Pabisiak to przykład człowieka, który chce jakoś
                                przetrwać. Jak my wszyscy. Chce coś robić, działać i mieć z tego satysfakcję
                                (również finansową). I za to nie można się nad nim pastwić. Podobno z kultury
                                trudno wyżyć, trzeba przy tym być obrotnym. Jeśli łowi leszczy, chylić przed
                                nim czoła i nazywać go Panem, jeśli oszukuje kolegów – istotnie winien zebrać
                                zasłużone gromy. Jakieś zasady muszą jednak być.
                                Ostatni wątek – panienki. Dość osobliwy, jeśli zważyć, ze rzecz dotyczy
                                dobiegającego 60-tki faceta. Jeśli ma branie, jego sprawa. Jeśli dotąd nie
                                potrafił ułożyć sobie życia – też jego sprawa. Jeśli swoim trybem życia nikogo
                                nie krzywdzi – jego sprawa. Moim zdaniem wcinanie się komuś w życie prywatne
                                jest szczytem obrzydliwości, a może samczej zawiści. W ogóle nie powinniście
                                podejmować tego wątku. Najpodlejsze co może być, to haki obyczajowe. Ale lubimy
                                to, prawda? Pamiętamy jak niedawno beknął Donat? Ależ to gawiedź miała ubaff!
                                Kreowanie 60-latka na playboya i zdobywcę serc niewieścich jest tyleż
                                niesmaczne, co karykaturalne. No ale jest pożywka.
                                To tyle. Postarałem się na sprawę spojrzeć obiektywnie i – co zaznaczam – z
                                zewnątrz. Pod nikogo się nie podszywam, nie wspieram żadnego z obozów. Wątek
                                ciekawy, inteligentny, to i zabrałem głos. A teraz gryźcie się dalej we własnym
                                sosie.
                                • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:25
                                  Właściwie to chciałem zakończyć czymś miłym. Jakimiś pozdrowieniami czy jakoś
                                  tak. Z tym sosem źle wyszło.Strzałki dla wszystkich dyskutantów, bez względu
                                  na "barwy walki".
                                  • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 22.06.07, 18:25
                                    Do/-/: zaskoczyłeś mnie!
                                    Dotychczas znałem Cię tylko jako autora znakomitych "lepiejów".
                                    Aż tu nagle w tym "smakowitym wąciorze" o Tadeuszu Pabisiaku, taki
                                    wyczerpujący i rzetelny post.
                                    Bardzo wnikliwie i wręcz naukowo przeanalizowałeś ten wątek i w wielu punktach
                                    Twojej analizy zgadzam się z Tobą.

                                    Pomińmy kwestie spin doctoringu, bo nie są najważniejsze.
                                    Założenie początkowe było takie, aby zdiagnozować nośność i skutecznośc
                                    Internetu jako narzędzia wpływu. Ot, co. Nikt nie wiedział, ze Tadeusz jest tak
                                    kontrowersyjną postacią...

                                    Chciałbym jednak podkreślić, że cały ten wątek stał się na przestrzeni kilku
                                    miesięcy normalną, nowatorską literaturą internetową. I Ty zwróciłeś uwagę jako
                                    pierwszy na to zjawsko. Szacun!
                                    Ten wątek jest świetnym materiałem do badań o charakterze socjologicznym.

                                    Co do bohatera tego wątku, to nie chciałbym wnikać w kwestie aksjologiczne.
                                    Prawda o Tadeuszu P. z miasta O. pewnie, jak to zwykle bywa, leży pośrodku.

                                    Dziękuję, że odwiedziłeś ten wątek i wypowiedziałeś się tak wnikliwie.
                                    Myślę, że Tadeusz Pabisiak bardzo się ucieszy Twoją wypowiedzią, bo w dużej
                                    mierze jest ona dla niego pochlebna, a jako artysta uwielbia pochlebstwa
                                    (nie mniej niż piękne dziewczęta :)

                                    Kind regards!

                              • Gość: tom Stopa Korupcyjna wspiera Pabisiaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:29
                                Tadeusza Pabisiaka wspierają dzielnie nowi sojusznicy: chłoptasie ze Stopy
                                Korupcyjnej, która ostatnio zaczęła przekształcać się w Opolskie Stowarzyszenie
                                Przyjaciół Piwa. Ciekawe, na ile jest to wsparcie bezinteresowne?
                                Pytanie z gatunku retorycznych.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=64546454&a=64677694
                                • Gość: /-/ Re: Stopa Korupcyjna wspiera Pabisiaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 13:02
                                  Citizenie, dzięki za niezasłużone laurki, a już pisanie o naukowym walorze
                                  mojego postu przyprawiło mnie o intensywny rumieniec. Domyślam się, że chciałeś
                                  dodać psedu, ino że Ci się nie "zapisało".
                                  Nie stawałem w obronie p.Pabisiaka,wysypywałem tylko garstkę swoich przemyśleń
                                  na ten temat. 1088 postów (odejmując puste, podwójne i bezwartościowe)to już
                                  spory materiał na jakiś komentarz. Jak już pisałem, p. Tadeusza znam słabo,
                                  głównie z plumkania - jako rzecze Behemot - w terenie. Gdybym jednak swój obraz
                                  tego faceta miał budować na podstawie tego forum, to byłby on wybitnie czarny.
                                  Bo jak powiadam, ci którzy go atakują są bardziej dla mnie wiarygodni,
                                  autentyczni, niż propagandziści, którzy go bronią (nie dotyczy Ciebie Citizenie
                                  lecz Artura, melomana, mecenasa etc.). Przypominają mi nachalnych, ulicznych
                                  sprzedawców długopisów lub noży nierdzewnych.
                                  A zwroty typu "stuknąć w poroże", "wyerotolić" dodają temu wątkowi nowy,
                                  słowotwórczy walor (he he he). Język jak wiadomo jest żywy i podlega ciągłym
                                  przemianom. Ludzie piszący o Pabisiaku mimowolnie w tej dziedzinie pchają świat
                                  do przodu. A teraz skoczę na faję i napiszę zaraz o moim najnowszym pomyśle.
                                  Oczywiście utopijnym!
                                  • Gość: /-/ Dla Zbyszka G. do przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 14:23
                                    Może niegłupim pomysłem byłoby napisanie na kanwie tego wątku powieści o "życiu
                                    towarzyskim i uczuciowym oraz polityczno - biznesowym" opolskiego środowiska
                                    artystycznego. Coś na wzór zbyszkowogórniakowej Pulpy czy powieści Tyrmanda z
                                    charakterystycznym kpiarskim językiem.Kurcze, trzeba o wszystkim powiadomić
                                    Górniaka, może podejmie wyzwanie? Albo jakiś debiucik literacki Behemota
                                    tudzież Citizena? Miałaby to być powieść lekka, krzyżówka powieści obyczajowej
                                    oraz political fiction. Odradzałbym autorowi tytuł np. Poroża, bo wbrew
                                    intencjom autora, sugerowałby on monumentalną, historyczną powieść z diabelnie
                                    poważną fabułą i rorachunkiem historycznym. Odpadają też tytuły Pan Tadeusz (bo
                                    wiadomo) czy A co tam panie u dworku? bo niegramotne. Proponuję by w tej
                                    kwestii wypowiedzieli się sami Opolanie, jak widzieliby fabułę, zakończenie, na
                                    którym wątku należałoby położyć największy akcent.A Zbyszka trzeba koniecznie
                                    namówić, by sprawę przemyślał albo Ty Behemocie lub Ty Citizenie chwyćcie za
                                    pióra.Też macie do tego głowę. Gdyby pan Pabisiak doczekał się powieści o
                                    sobie, to myślę, że byłby to jego o wiele poważniejszy sukces artystyczny
                                    niż "tylko" wydanie płyty. Można by to czytać w odcinkach w Radio Opole, a sam
                                    bohater na żywo omawiałby zawiłości poszczególnych wątków.
                                    • citizen_opole Re: Dla Zbyszka G. do przemyślenia 23.06.07, 14:41
                                      Do /-/: bardzo mi się podoba Twój pomysł,
                                      aczkolwiek przeceniasz mnie, co do moich umiejętności literackich.
                                      Jestem raczej miernotą i cieniarzem, co nie łatwo mi wyznać...:-)

                                      Stawiałbym raczej na behomota, który dał się poznać od najlepszej strony
                                      na tym forum.

                                      Autorytetem jest też dla mnie Pan Zbigniew Górniak - dziennikarz i pisarz,
                                      autor słynnej "Pulpy". Myslę, że poczekamy na ich wypowiedzi na forum.

                                      Tak, behemot i Zbigniew Górniak są OK-i.

                                      Cikawe, czy sam Tadeusz Pabisiak jest zainteresowany powieścią współczesną o
                                      sobie samym. Czekamy na jego wypowiedź.
                                      Behemot już dawno wiedział, że ten wątek to "smakowity_wącior".
                                    • Gość: Rzyt Re: Dla Zbyszka G. do przemyślenia IP: *.atol.com.pl 23.06.07, 14:41
                                      Rewelacyjny pomysł.Myślę,że mógłby napisac to Citizen,gdyby dostał wsparcie od
                                      środowiskowych "plotkarzy" w osobach np.Irka (pozy,konrapianista),Tadzia
                                      Ciuły,czy Zenka.Pabisiak nie jest dobrym zródlem informacji,ponieważ ma poważne
                                      skłonności do konfabulacji i megalomanii.Chociaż podobno ma duże doświadczenie
                                      w charakteryzowaniu sylwetek kolegów z branży. W każdym bądz razie autor
                                      powinien poważnie się zastanowic,czy zbieranie materiałów wytrzyma wątroba.
                                      • grubyfacio Re: Dla Zbyszka G. do przemyślenia 23.06.07, 15:17
                                        Nie zgadzam się z Rzytem.Pabisiak moglby byc doskonalym,precyzyjnym i
                                        cennym "zródlem informacji osobowej".Jeżeli chodzi o
                                        daty ,wydazenia,dokumentacje nie ma sobie rownych.Konfabuluje tylko na wlasny
                                        temat.Trzeba mu tylko cos obiecac,bo on nigdy nie donosił na kolegow i
                                        znajomych bezinteresownie.Trzeba mu obiecac,ze bedzie jego facjata na
                                        okladce.Na to pojdzie na 100%.Proponuje tytuł: "Muzycy prowincjonalnej stolicy"
                                      • Gość: /-/ Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 15:30
                                        Zatem jest już trzech zwolenników przekształcenia tego wątku w regularną
                                        literaturę. Zbyszek G., jak zauważyłem jest z forami na bieżąco, więc otrzyma
                                        nasz przekaz lotem błyskawicy.Powieść moim zdaniem powinna zaczynać się w
                                        momencie trwania kampanii wyborczej, co byłoby ukłonem w stronę Citizena, jako
                                        że on spłodził ten wątek i byłby pragenezą całego przedswięwzięcia.A w ogóle w
                                        powieści powinny zmieścić się wszystkie co bardziej barwne postacie Opola z
                                        uwzględnieniem szczególnem tych, którzy na forach wyciągają największą liczbę
                                        postów.np. Kowalski, Semak,Pogan, Lewandowska, Kwiatek - kurcze! same kwiatki!
                                        Jeśli Zbych (tudzież Behemot, Citizen) podejmą wyzwanie, powstanie pierwsza w
                                        kraju powieść, będąca owocem internetowej inicjatywy obywatelskiej.
                                        • Gość: /-/ Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 16:56
                                          Sorry za poniższą grafomanię, ale jako człek obdarzony słomianym zapałem
                                          pozwoliłem sobie nakreślić dla Zbyszka (Behemota, Citizena – niepotrzebne
                                          skreślić) propozycje kilku postaci, głównie drugoplanowych, jakie mogłyby
                                          wystąpić w powieści. Ich personalia proszę traktować jako umowne. Nie jest to
                                          zgrabne, bom pisał szybko, gdyż zaraz muszę podlać bratu działkę.
                                          Postacie autentyczne powieści:
                                          Leon Nawożewski – rolnik i poseł, a przede wszystkim protektor Głównego
                                          Bohatera. Łoży na wydanie i dystrybucję płyty, mając na wyłączność 85%
                                          powierzchni okładki, gdzie reklamuje swoją firmę Fauna, pozostałe 15% oddając
                                          artyście. Prócz tego szef najpopularniejszej w regionie partii, która
                                          zgarniając w wyborach wszystko, nie potrafi samodzielnie rządzić.
                                          Jan Nowak – niepospolity człowiek o pospolitym nazwisku. Główny wróg
                                          Nawożewskiego, skaczący mu subtelnie do gardła z tylnego siedzenia. Obecnie
                                          przechadzający się dostojnie po ministerialnych korytarzach. Postać mroczna,
                                          tajemnicza, przebiegła, ustosunkowana. Jednak w powieści winna odegrać rolę
                                          drugoplanową, tak by nie budzić zazdrości Głównego Bohatera.
                                          Dominik Taki – bulterier Nowaka. Żółtodziób, próbujący niezbyt udolnie zająć
                                          jego miejsce w Mieście. Prócz pyskówek, niewyróżniający się niczym szczególnym.
                                          Dozgonny wróg Romana Siekaczewskiego, wyhodowany zresztą na jego piersi.
                                          Roman Siekaczewski – chudnący w oczach prezydent tego Miasta. Abstynent,
                                          obecnie sparaliżowany politycznie, czekający na również polityczną Dintojrę z
                                          rąk groźnego Nowaka. Finansowany potajemnie przez Nawożewskiego. Malejące
                                          wpływy. Niegdyś finansista, wspierający partyjnych ziomów, obecnie w kłopotach
                                          w związku z powyższym.
                                          Józef Sobiebeszta – wynalazek Nawożewskiego, postać nieciekawa i niemedialna.
                                          Gorliwy orędownik jednorazowego zagrania w piłkę przez gwiazdy Europy i
                                          upatrujący w tym miejsce do świetnego utopienia kasiorki z tegoż Zachodu.
                                          Dwuznaczna biografia, ale chwilowo na topie. Skryty mecenas Bohatera. W
                                          powieści powinien się pojawić góra dwa razy.
                                          Mariusz Ballada – niegdyś geodeta słupków, obecnie sprawujący rząd dusz
                                          słuchaczy miejscowego radia. Pojawia się na początku i znika. Powód – któregoś
                                          dnia będąc w oknie omsknął mu się niefortunnie palec, w związku z czym Ballada
                                          popada w ogromne kłopoty. Postać schyłkowa
                                          Wanat Pochylski – winien pojawić się raz i tylko dla urozmaicenia wątku o
                                          stukaniu w poroże. Jeszcze podwładny Ballady.
                                          Paweł Dubara – postać niezwiązana z głównym wątkiem. Don Kichot opolskiego
                                          dziennikarstwa, nieco lekceważony tropiciel lokalnych afer. Człek dociekliwy i
                                          toczący swoje wojny na wielu różnorodnych polach. Pogardzany na salonach ale
                                          mający swoje uznanie wśród pospólstwa. Postać na tyle barwna, że warta
                                          poświęcenia mu epizodu. Gdyby nagiąć fabułę, mógłby odegrać w powieści jakąś
                                          rolę. Ale u Górniaka nie przejdzie, bo Górniak go nie lubi i obśmiewa.
                                          Józef Rozstępowski – polityk i troglodyta. Obecnie główny kadrowy w miejscowych
                                          agencjach. Ustosunkowany wysoko, partyjny kumpel Isandry Prawondowskiej,
                                          gwiazdy mediów wszelkich, niesłusznie posądzanej o przecudną urodę. W powieści
                                          Isandra nie wystąpi, bo aktualnie bawi nad piramidami ze swym podstarzałym
                                          bonzem. Chyba, że autor zauważy ją jako jedną ze zdobyczy Bohatera.
                                          Marcin Herbata – polityk i akwarysta. Właściciel kilku niezwykle czujnych
                                          asystentów, z zamiłowania tropiciel sodomii. Piewca Nowej Rewolucji Moralnej,
                                          która stoi w poprzek gustom Bohatera, w związku z czym obie postacie należy
                                          ustawić opozycyjnie wobec siebie.
                                          Nie mam czasu już. Muszę lecieć na działkę. Jak mnie nie zmiażdżycie, to
                                          jeszcze coś napiszę.
                                          • Gość: /-/ Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 20:12
                                            Widziałbym to Zbyszku (Behemocie, Citizenie – niepotrzebne skreślić) tak:
                                            Rzecz dzieje się współcześnie. Młody (duchem), niepozbawiony uroku osobistego i
                                            tego charakterystycznego artystom z określonej półki, zwierzęcego magnetyzmu,
                                            muzyk przygotowuje się do kluczowych dla jego kariery oraz legendy wyborów.
                                            Jest spokojny. Wie, że to miasto będzie kiedyś należeć do niego, że dzięki temu
                                            miastu spełni się. Wybory te, to tylko etap przejściowy wobec dawno
                                            nakreślonego celu – PREZYDENTURA. Jest na Krakowskiej. Zimno i obojętnie
                                            przygląda się mijającym go i oddającym hołdy panienkom. Nie one teraz
                                            zaprzątają jego myśli (tu akcję należy urwać i przesunąć wstecz albowiem
                                            Bohater przegra ostatecznie wybory, co całkowicie zepsułoby walor powieści. Do
                                            tej sceny wróć Zbyszku (Behemocie, Citizenie – niepotrzebne skreślić)
                                            ewentualnie na sam koniec, w wątku o roboczym tytule jak hartowała się stal.
                                            Rozdział pierwszy mógłby sięgać dzieciństwa Bohatera tudzież jego okresu
                                            dojrzewania, kiedy jako kilku – kilkunastolatek, z wrodzoną zdolnością do
                                            intryg, pozbywa się z miasta Grotowskiego (no tak pisaliście, że to jego
                                            sprawka). Ten wielki wyczyn utwierdza Tadzia w przekonaniu, ze jest człowiekiem
                                            bystrym i obrotnym, co tu dużo mówić - wielkim. Jeszcze płotką ale potrafiącą
                                            już stawić czoła największym rekinom. Tadeusz już wie, że kiedyś artystyczny
                                            świat będzie miał u swych stóp. Nie potrzebuje do tego talentu. Musi być tylko
                                            twardy i przebiegły, musi być lwem i lisem. I będzie. Jego czas zbliża się
                                            powoli acz konsekwentnie.
                                            Rozdział drugi to zakup dworku. Nie znam tematu dobrze, więc ta część spada na
                                            Ciebie Zbyszku (Behemocie, Citizenie – niepotrzebne skreślić), wymagając
                                            intensywnej i interaktywnej pracy badawczej – nie wątpię, że nader przyjemnej.
                                            Odwiedzisz Zbyszku (Behemocie, Citizenie – niepotrzebne skreślić) przyjaciół
                                            Bohatera z tamtego okresu, obecnie jego zdeklarowanych wrogów. Uważaj na
                                            wątrobę, jak już powyżej zauważono.
                                            Rozdziały 3 do 7, nie mam pomysłu. Wymyśl coś Zbyszku (Behemocie, Citizenie –
                                            niepotrzebne skreślić). Ja mam za mało wiedzy. Nie znam przygód bohatera z
                                            BBWR, OTJ ani ZKT. Potraktuj ten obszar jako wyzwanie. Uruchom swoje talenta
                                            dziennikarskie oraz fantazję. Przecież nie tworzysz literatury faktu, możesz
                                            improwizować, ubarwiać rzeczywistość. Przedstaw tło polityczne i społeczne
                                            miasta, związki uczuciowo – obyczajowe, pokaż środowisko. Postaraj się. To
                                            wdzięczny wątek i winno się to czytać łapczywie.
                                            Rozdział 8 – Bohater zapisuje się do Plandeki (zerżnięte z RMF, do poprawki,
                                            ale zwróć uwagę na grę symboli). Otóż bohater zdaje sobie sprawę, że
                                            przedsięwzięcie jest dość niepewne, frukta, póki co, stoją wysoko, bardzo
                                            wysoko, ale inwestycja zdaje się być perspektywiczna. Tym bardziej, że weszło w
                                            nią sporo lokalnych grubych rybek, a nawet przedstawicieli wagi ciężkiej –
                                            swoje nazwisko oddał przecież wszechwieczny wojewoda. Bohater wchodzi w to, na
                                            razie jako nobody. Poczeka, przecież jego czas przyjść musi. Chwilowo stoi z
                                            boku i przygląda się. Czas zabija plumkaniem (prawa autorskie by Behemot) i
                                            kolekcjonowaniem poroży. Od czasu do czasu nacina na kaskę paru kumpli. Warto
                                            tu dla zabicia fabuły wyeksponować wątek obyczajowy. Bohater dopiero dojrzewa
                                            do decydującej rozgrywki politycznej, jeszcze nie wie, że mimowolnie tworzy
                                            sobie silną frakcję opozycyjną, którą możnaby symbolicznie nazwać frakcją
                                            Porożan (wybaczcie ale strasznie polubiłem to słowo). To dobry moment, żeby
                                            trochę poświntuszyć, gdyż później Bohater będzie z wolna stawał się mężem stanu
                                            i winien być ponad takimi historiami.
                                            W owym czasie na życiowym firmamencie Bohatera pojawia się nowa postać, pewien
                                            nieznany jeszcze, tajemniczy acz prący do przodu ogrodnik z prowincji. Warto
                                            zaznaczyć narodziny tej postaci, gdyż po latach stanie się ona finansową opoka
                                            artystycznej kariery Bohatera. Ogrodnik, póki co, obśmiewany jeszcze na
                                            salonach, staje się jednak powoli ulubieńcem mediów i zyskuje casus człowieka,
                                            z którym należy się liczyć. Nie jest to może nazbyt interesująca postać ale
                                            stoją za nią pieniądze. Bohater zaczyna je wyczuwać. Warto się wokół nich
                                            zakręcić – myśli. Niewątpliwie ogrodnik potrzebuje jakiegoś pośrednictwa,
                                            potrzebuje nazwisk, które wprowadzą go na salony. Bohater oferuje swoje usługi,
                                            widząc w tym znakomitą transakcję wiązaną. Pod koniec rozdziału obaj panowie
                                            zbliżają się do siebie. Nadchodzi czas bohatera. Jego hossa jest już
                                            przesądzona.
                                            Rozdział 9. Bohater w drodze na sam szczyt. Ten zapracowany człowiek dzieli
                                            teraz czas między działalność artystyczną a polityczną. Obie wieńczy ogromnymi
                                            sukcesami. Grywa teraz na wszystkich wielkich zlotach Plandeki, za każdym razem
                                            uzyskując rzęsiste brawa. Dojrzewa w nim myśl o wydaniu pierwszej lub kolejnej
                                            płyty (?). Staje się człowiekiem ustosunkowanym, a co najważniejsze – miłym
                                            oczom patrona. Jego gwiazda jako osoby publicznej nabiera pełnego blasku –
                                            Bohater zostaje szefem partyjnego koła w branży. Śmieje się z góry na swych
                                            oponentów Porożan. Ci ludzie wydają mu się teraz mali. Bohater wspomina pewnego
                                            perwersyjnego aktora, bohatera powieści Klausa Manna. Wie, ze talent
                                            artystyczny plus koneksje polityczne to pewny i trwały gwarant sukcesu. Z tak
                                            pewnego piedestału nigdy się nie spada. Bohater czyta tę powieść do poduchy.
                                            Zawsze, gdy sypia sam. O to ostatnie coraz trudniej.
                                            Rozdział 10. Przejściowe kłopoty patrona. Młode wilczki skaczą w kurorcie
                                            patronowi do gardła. Jednak z tego starcia patron wychodzi z tarczą. W związku
                                            z tym repertuar Bohatera na zlocie kurortowym jest bardziej ekspresyjny. Gra z
                                            nerwem, wprowadzając aktywistów w zbiorową ekstazę. Tego dnia daje koncert
                                            życia. Po występie zrazu cisza, dopiero potem tłum wybucha. Gwiazda Bohatera w
                                            tym momencie świeci najjaśniej. Bohater przypomina sobie kwestię Mariana Opani
                                            z Piłkarskiego Pokera: Laguna! To my teraz możemy wszystko! Te słowa stają się
                                            odtąd jego życiowym mottem.
                                            Rozdział 11, przedostatni. Bohater grając bardzo intensywnie, zbiera datki na
                                            kampanię wyborczą A.D. 2010. Wypełnia sale. Z samej Mosznej wyciąga jednorazowo
                                            3.500 na łapę, co pozwoli mu w przyszłości wywiesić ogromny banner na
                                            Krakowskiej z własnym konterfektem. Przecież od Krakowskiej tak naprawdę
                                            wszystko się zaczęło (nieprawdaż Citizenie?). To dla bohatera święte miejsce,
                                            narodziny jego legendy, matecznik jego sukcesu. Banner na Krakowskiej rodzi
                                            pejoratywne skojarzenia, ale tym razem Bohater obali złą legendę, mając na
                                            wszystko stosowne papiery, rachunki i zaświadczenia, których jest dozgonnym
                                            wielbicielem. Niepokorny Zyzik będzie wprawdzie próbował początkowo szczekać,
                                            ale ujrzawszy kwity, opuści swą wydatną szczękę. Odtąd będąc zresztą jednym z
                                            najzagorzalszych wyznawców Bohatera. Tylko w tygodniu poprzedzającym wybory
                                            załatwi mu trzy razy duże zdjęcie na okładce Wiodącego Dziennika.
                                            W wyborczym czasie Bohater objeżdża dzielnice. Gra, agituje, promuje swoją
                                            płytę. Jest politykiem i artystą u szczytu sławy. Zdobywa fanów i wyborców.
                                            Jest kochany. To widać. Konkurencja na czele z Kowalskim, Namysło i Smagałą
                                            pęka z zazdrości. Pszonówna z Zyzikiem dają sobie rękę uciąć, że walka
                                            rozstrzygnie się w I turze.
                                            Dzień przed wyborami zamach na Bohatera. Policja wyławia z tłumu fanatyka Stop
                                            Korupcji z ciepłym jeszcze krótkolufowcem. Bohater zostaje trafiony niegroźnie
                                            w przedramię. To tylko wzmacnia jego kult. Odtąd płyty pójdą jak ciepłe
                                            bułeczki, a legenda Bohatera rozleje się na cały kraj. Nazajutrz komisje
                                            obwodowe stwierdzą miażdżącą wygraną Bohatera. Przychodzi telegram od U2 –
                                            chcemy wspólnej trasy. Bohater odpisze – jestem teraz Prezydentem. Sprawy
                                            Miasta są dla mnie najważniejsze. Wybaczcie, ale odmawiam.
                                            Rozdział 12 i zarazem ostatni. Jak to się robi? Bohater grywa mniej, bo praca w
                                            • Gość: /-/ Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 20:36
                                              Nie zmieściło się. Macie ciąg dalszy:
                                              Rozdział 12 i zarazem ostatni. Jak to się robi? Bohater grywa mniej, bo praca w
                                              Ratuszu absorbuje większość jego czasu. Pojawiają się pierwsze sukcesy. Bohater
                                              dzięki wrodzonej skuteczności załatwia finał euro 2012 w Opolu. Prezydent gra
                                              na wieśle preludium do finału. Publiczność osiąga szczyt szaleństwa. W finale
                                              biało-czerwoni pokonują 1-0 Niemców po pięknym golu Ganowicza. Za ten wyczyn
                                              były gracz Odry, a obecnie MU otrzymuje płytę od Bacha do Beatlesów z
                                              autografem twórcy. Pół roku później płyta ta pójdzie pod młotek WOŚP za
                                              rekordową kwotę 6000 jurków. Kamery zauważą, jak po ostatnim gwizdku Bohater
                                              powie w loży VIP-ów Krollowi „sorry Heinrich” i zniknie z trybuny w otoczeniu
                                              ochroniarzy, wiernych piesków i panienek.
                                              Powstaną nowe inwestycje w Opolu. Dutkiewicz z Wrocka odejdzie w niesławie jako
                                              ten, któremu bohater podkupi najprzedniejszych inwestorów. Podobnie skończy
                                              Uszok z Katowic. Bohater dokupi hektarów pod lotnisko, bo Kamień będzie pękać w
                                              szwach. Podczas drugiego absolutorium Kowalski uklęknie na sesji przed
                                              Bohaterem, mówiąc; Wybacz. Myliłem się. Założy on też Stowarzyszenie na Rzecz
                                              Budowy Pomnika Wielkiego Bohatera od Wdzięcznych Opolan. Odbędzie się także
                                              gorący przetarg na lokalizację w pobliżu pomnika kwiaciarni z kwiatami
                                              używanymi. Wygra go jedna z byłych Bohatera. W dworku powstanie też Muzeum ku
                                              czci Bohatera, nieformalnie zwane Memphis-bis. Największą atrakcją dla
                                              zwiedzających będzie zabytkowa biała Nubira kombi.
                                              W jednej z końcowych scen Bohater odprawi też z kwitkiem słynnego ogrodnika,
                                              swego wieloletniego mecenasa. Ten,ogołocony, opuści w upokorzeniu Opole słysząc
                                              za plecami głos Bohatera: Tak to jest, jak się zawierzy rumuńskim księżniczkom.
                                              Potraktuje go z góry i należnie swojej pozycji. Kolejna płyta Bohatera „Od
                                              Vengaboys do Boys” przez 13 tygodni utrzyma się na Pierwszym miejscu
                                              amerykańskiego Top Ten. Znudzony prezydenturą oraz apanażami ze sprzedaży płyt
                                              Bohater zniknie pewnego dnia z Opola i osiądzie syty na jednej z wysp
                                              Archipelagu. Któregoś dnia zadzwoni do niego jeden z kumpli z koła Kultura i
                                              zapyta, gdzie jesteś Bohaterze. A ten odpowie znudzonym głosem: Gdzieś, tak
                                              jakby w raju. I tu powieść winna się zakończyć.
                                              Jestem na 100% pewien, ze tego nie przetrzymaliście. Ja zresztą też muszę się
                                              napić.
                                              • citizen_opole Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! 24.06.07, 00:55
                                                Wiesz/-/ jak czytałem Twój tekst, to mnie zatkało! Tu sie zaczyna tworzyć kawał
                                                znakomitej literatury "z kluczem". Ba! To nawet jest "political fiction".
                                                Tekst Twój już jest nieomal gotową powieścią! Brawo /-/!!!

                                                Jestem pod wrażeniem i gratuluję znakomitego tekstu.

                                                Czekamy na opinie tuzów opolskiej literatury, którzy podejmą wyzwanie i ten
                                                tekst rozwiną twórczo.

                                                Panie Zbyszku - prosimy o opinię.

                                                Respect! Szacun!
                                            • Gość: G Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.atol.com.pl 23.06.07, 20:37
                                              Ty juz calkiem zwariowałeś? Jesteś rozpoznawalny ( i wyczuwalny ) na kilometr.
                                              > Śmieje się z góry na swych
                                              oponentów Porożan. Ci ludzie wydają mu się teraz mali.< Zwlaszcza takie
                                              megalomańskie brednie .To juz było!!!
                                              • grubyfacio Czy jest na forum psychiatra? 23.06.07, 20:57
                                                Sprawa jest prosta.Jak potrzebowal kasy,to zawsze był konkretny i
                                                kontaktowy.Jak miał kasę oddac,albo za cos zaplacic,to udawal glupa i bujał w
                                                obłokach.Teraz rżnie glupa,bo ostatnio robi mu sie ciepło.Ktos już tu slusznie
                                                zauważył,że ma plan ewakuacyjny w postaci "żółtych papierow".To prawda.To cwany
                                                lis,a że bez honoru?Takie czasy.
                                              • Gość: /-/ Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:11
                                                Do G:
                                                To nie Pabisiak pisał, tylko ja /-/, orędownik napisania powieści na bazie tego
                                                wątku. jestem totalnie neutralny wobec osoby bohatera tegoż wątku. Jestem
                                                wyłącznie piewcą i zwolennikiem napisania powieści o nim. Wysunąłem tu jako
                                                sprawców kandydatury: 1. Górniaka, 2. Behemota. 3. Citizena.
                                                Citizen przedwcześnie i bez walki wycofał się, powodowany przesadną
                                                skromnością. wierzę, ze jak sprawa nabierze kształtów, wróci w konkury i zechce
                                                zmierzyć się z faworyzowanym ZG oraz wartym szerszej reklamy Behemotem. To w
                                                tej chwili najsilniejsza trójca, wziąwszy pod uwagę potencjał literacki
                                                Opolszczyzny. Źle odebrałeś moje słowa. Rzeczony wątek to nie apoteologia
                                                Pabisiaka, raczej próba (niezgrabna) wbicia się w jego myśli w momencie, kiedy
                                                zdobywa poczucie siły. Przeczytaj raz jeszcze wszystko dokładnie, a połapiesz w
                                                czym rzecz. Kroi się tu większe przedswięwzięcie pt. powieść literacka o
                                                Opolszczyźnie na podstawie wątku Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej. Może udałoby
                                                się dostać finansowe wsparcie w sejmiku z budżetu województwa, choć
                                                prawdopodobnie książka byłaby samofinansująca się. Są propozycje personalne
                                                odnośnie wykonwaców projektu, choć na razie Zbigniew górniak milczy, Behemot
                                                czeka pewnie na ruch Górniaka, a Citizen mocno waha się i wycofawszy się czeka
                                                teraz na głosy, które odwiodą go od tego. Ja sam na początek wywalę z własnej
                                                kapsy 500 zyli na tą akcję bez wcinania się w fabułę. więcej nie mogę. Ale jak
                                                powstanie pierwsza w kraju powieść na bazie wątku internetowego i wzorowana na
                                                autentycznych postaciach Made in Opole, to będzie wielkie święto. Chodzi o to,
                                                by znaleźć gościa, który to rzetelnie zdiagnozuje, zbada i spisze. A potem
                                                pozostaje mu liczyć zyski.To musi się sprzedać. Zbyt smakowite by przeszło bez
                                                echa. Kwestia, by dobrze to ubrać w słowa. Ja sam czytałem to z boku, ale
                                                wciągnęło mnie to tak bardzo, że stałem się gorącym orędownikiem przekucia tego
                                                w powieść. I tyle!
                                                • Gość: G Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.atol.com.pl 23.06.07, 21:19
                                                  Śmierdzisz Pojebisiakiem na kilometr.Znamy ciebie i twoje chore teksty na
                                                  wylot.Wśrod zapisanych jedenastu stron nie znajdziesz ani jednej,gdzie nie
                                                  posuwałbyś swoich debilnych tekstów.Zrozum jedno:jesteś niepodrabialny i czuc
                                                  ciebie na kilometr .W przenośni i dosłownie.Więc skończ już pajacowac oszuście!
                                                  • grubyfacio Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! 23.06.07, 21:30
                                                    ksiązke o pabisiaku powinien napisac prokurator
                                                  • Gość: G Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.atol.com.pl 23.06.07, 21:34
                                                    I psychiatra.
                                                  • Gość: meloman Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:41
                                                    Z tym G to jest naprawdę źle! Już pisałem, że ostatnio w każdym prawie
                                                    forumowiczu widzi Tadeusza Pabisiaka. Teraz uroiło mu się, że /-/ to też Tadeusz
                                                    P. Człowieku, wybierze się do jakiegoś dobrego psychiatry zanim dojdzie do tego,
                                                    że samego siebie uznasz za kolejne wcielenie pana Tadeusza!
                                                  • citizen_opole Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! 24.06.07, 00:38
                                                    No widzisz G, ale Ci się oberwało. Dostałeś po uszach, bo w prawie każdym
                                                    forumowiczu widzisz Tadeusza Pabisiaka.
                                                    To cud, że nie użyto wirtualnej broni jądrowej: kopa w jaja!
                                                    Masz szczęście, wszystko dobrze się skończyło. Kiedy planujesz wizytę?

                                                    Tak, tak. Tym razem to naprawdę był znakomity /-/. A nie Pabisiak.
                                                    Potwierdzam, że to nie Pabisiak, gdyż Pabisiak nie potrafi tak rewelacyjnie
                                                    pisać. Znacznie lepiej gra (plumka) na gitarze.

                                                    Podobnie ma się sprawa z forumowiczem o nicku "meloman". Nie może to być
                                                    Pabisiak, gdyż o 21:47 (kiedy post został wysłany), nasz Pabisiak siedział
                                                    na koncercie znanego amerykańskiego bluesmana Johna Hollywooda Tuckera
                                                    w "Starym Domu" u "Dżanka" w Domecku.
                                                    Ba! Prawdopodobnie wciąż tam jest, bo samochodu z sobą przezornie nie zabrał,
                                                    gdyż nigdy nie jeździ na podwójnym gazie.

                                                    Wiadomo także powszechnie, że bez gazu nie ma "dżazu"!!!

                                                    Zachodzi ważne, zasadnicze i interesujące pytanie:
                                                    kim jest "meloman"???

                                                    c.d.n.
                                                  • Gość: meloman Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 00:53
                                                    > Meloman jak sama nazwa wskazuje jest altruistycnie i absolutnie
                                                    bezintereswnie nastwionym fanem Tadeusza Pabisiaka, miłosnikiem >
                                                    jego tworczości artystycznej i nie tylko. Są jeszcze
                                                    na tym swwiecie ludzie ktorzy z czystej miłosci do sztuki szanuja artystów i
                                                    ich tworczoscc. Pozdrowienia dla pana Tadeusza Pabisiaka
                                                    i wwszystkich jego fanow!
                                                  • Gość: Kuba01 Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 08:36
                                                    Pisałem wczesniej, że ma wystąpic jako support wraz z Piratem w
                                                    Domecku.Sprawdziło się.
                                                    Na marginesie: bluesman nazywa się John Broadway Tucker, a nie John Hollywood
                                                    Tucker.
                                                    Do zobaczenia na następnym koncercie w Starym Domu u Dżanka.
                                                  • citizen_opole Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! 24.06.07, 10:40
                                                    KuboO1, dziękuję Ci za zwrócenie mi uwagi co do pisowni nazwiska Johna
                                                    Broadwaya Tuckera :-) Przekręciłem bezczelnie jego nazwisko z myślą o
                                                    uczynieniu go jednym z bohaterów tak dobrze rozwijającej się powieści
                                                    internetowej o Tadeuszu Pabisiaku i jego Opolu.

                                                    Masz rację, Tadeusz Pabisiak zagra w Domecku u "Dżanka" już niebawem,
                                                    jako gwiazda wieczoru i support w jednym, ale niestety bez Pirata.

                                                    Wątroba tego biednego psa nie wytrzymała nazbyt intensywnego trybu życia
                                                    towarzyskiego swego pana.
                                                    Pan Pirata, Tadeusz Pabisiak, swego wiernego psa Pirata pochował w Alei
                                                    Gwiazd pod Obszczanym Murem przy ulicy Studziennej.
                                                    Należało się Piratowi, bo był sympatycznym pieskim.
                                                  • Gość: meloman Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:48
                                                    G! Poczytaj sobie co piszą citizen i Kuba01. Może w końcu dotrze do ciebie,
                                                    że pan Tadeusz Pabisiak nie angażuje się w pisanie w tym wątku. Ten prawdziwy
                                                    artysta ma w nosie ten wątek i produkujących się tutaj zawistników.
                                                    Patrzy na to wszystko z góry i nawet tutaj nie zagląda. Przed atakami
                                                    zawistników bronią go jego fani , ceniący go jako Artystę i Człowieka.
                                                    Oprzytomnij G i przestań w każdym widzieć swojego arcywroga. Bo jak nie ,
                                                    to w końcu uwierzysz, że sam też jesteś jednym z wcieleń Tadeusza P.
                                                    a wtedy może być z tobą naprawdę źle. W przekonaniu, że zadajesz cios swojemu
                                                    śmiertelnemu wrogowi możesz posunąć się do jakiegoś desperackiego aktu
                                                    autodestrukcji. Lepiej wycofaj się z tej gry póki nie jest za późno.
                                                  • Gość: G Re: Słuchaj Zbyszku jak Cię błaga lud! IP: *.atol.com.pl 24.06.07, 14:43
                                                    Dzięki za ataki na mnie.Są przezabawne zwłaszcza,że sztuczna szczena
                                                    Pojebisiakowi opadnie jak się dowie kim jestem.Narazie obserwowanie tego
                                                    pajacowania z bardzo bliska i na forum jest przezabawne.Aha! Istnieje coś
                                                    takiego jak laptop i internet bezprzewodowy.To tak na marginesie.
    • Gość: Kuba01 Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 19:22
      Z ostatniej chwili: anonimowy informator z kręgów "Twojego Bluesa" podaje, że
      po rewelacyjnym koncercie w Domecku John Broadway Tucker zaprosił naszego
      bohatera na trasę koncertową po USA /m.in. Las Vegas/
      źródło - www.delta.art.pl
      • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 20:55
        Zawistników szlag trafi! Najserdeczniejsze gratulacje, Panie Tadeuszu! Jest Pan
        prawdziwą chlubą naszego miasta. Teraz nawet najbardziej złośliwi krytykanci
        będą musieli schylić czoła przed Pana talentem. No i jak się czujecie, karzełki,
        próbujące opluwać Artystę, który wreszcie zaczyna zdobywać uznanie na świecie?
        • Gość: Kuba01 Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:48
          Z jeszcze bardziej ostatniej chwili: anonimowi informatorzy z kręgów zbliżonych
          do "Stop Korupcji" podają, że amerykańskie tournee naszego przyjaciela obejmuje
          m.in. Chicago Penitentiary Building, gdzie ma odbyc się jego spotkanie ze znanym
          polonijnym bossem Edwardem Mazurem.
          Źródło: www.stopkorupcji.org
          • Gość: Kuba01 Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 23:14
            cd: jak przed chwlą wyjaśnił mi nasz przyjaciej, w Ameryce funkcjonuje szereko
            rozbudowany program reedukacyjny, w ramach którego znami muzycy / m.in.bluesman
            B.B. King - "Live In Cook County Jail","Live At San Quentin" itp./ dają
            koncerty w ośrodkach odosobnienia, dla uzależnionych czy bezdomnych itp.
            Tak więc, jak sympatycznie pisze Meloman, brawo Panie Tadeuszu!!!.
          • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 24.06.07, 23:19
            No, no no! Ja wiedziałem, że ten Pabisiak jest przebojowy typ, umie się
            zakręcić gdzie trzeba i się wybije na światową popularność.
            Opolanie postawią mu kiedyś pomnik, albo dwa.
            Najlepiej na Wzgórzu Uniwersyteckim. Zawistnicy pękną z zazdrości.

            Nawet jeśli nasz Pabisiak będzie grał po więzieniach, to co?
            James Brown też występował w zakładach penitencjarnych, a nawet tam odsiadywał.
            A nasz Pabisiak jeszcze nie.
            • Gość: wega Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 25.06.07, 00:33
              gratuluje wszystkim!malo kto i malo gdzie wznosi sie na takie szczyty glupoty.
    • Gość: prezes Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 03:25
      pppoiuioiuy
      • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 26.06.07, 09:01
        Dla potrzeb niniejszego wątku pożyczyłem i przesłuchałem ponownie płytę TP. Dla
        mnie plumkanie. Nie moje klimaty niestety, ale coś tam grało. Mnie taka muzyka
        lekko nudzi. Zacząłem więc bawić się okłądką. Str. 1 to duże logo sponsora i
        życzenia świąteczno-noworoczne, ale tylko dla klientów Flory (to ma być jedyny
        krąg odbiorców?). Totalnie chybiona grafika, nudna i nieciekawa. Na str. 3 info
        o sponsorze. Adresy, telefony, maile… Jakieś nawozy, nasiona, pasze. Str. 3
        (pod płytą) to znów logo sponsora. Dopiero na str. 4 coś o samej płycie. Spis
        utworów i „Total Time” ( a czemu nie całkowity czas?). Poniżej kilka wpadek:
        dowiadujemy się otóż, że utwory 11 do 19 nagrało „Tadeusz Pabisiak Trio”, ale
        nie ma informacji, kto wobec tego nagrał utwory 1-11? Podobnież dowiadujemy
        się, że aranżacje utworów 5, 10 do 19 to sprawka T. Pabisiaka, ale kto
        aranżował twory 1-4 i 6-9 już nie wiadomo. Cała okładka jest niestety słaba i
        do bani. Mam nadzieję, że to nie jedyna obowiązująca okładka tej płyty, tylko
        jakieś wydanie niszowo – firmowe. Jeśli puszczono to do sprzedaży w takim
        kształcie, to za opakowanie 0,5/10. Absolutnie bez pomysłu – traci fuszerką i
        amatorką. Na przyszłość pan Pabisiak MUSI pomyśleć o innym, bardziej zdolnym
        grafiku. Te życzenia, to logo, te nawozy – tak ma wyglądać opakowanie płyty? Z
        muzykami jako ledwie zauważalnym dodatkiem? Kurczę, gdybym był artystą, to dla
        mnie takie warunki byłyby upokarzające, chyba, że chciałbym wydać tę płytkę za
        wszelką cenę. To już bardzo daleko posunięte ustępstwa i schylanie karku nazbyt.
        Graficzną wtopę ratuje p. Pabisiak swym obliczem na krążku. Przymrużonym okiem
        zdaje się patrzeć optymistycznie w przyszłość. Zdjęcie dobre – autor zrobiony
        na artychę pełną gębą., oraz zawadiakę-przystojniaka. Ale okładka zmarnowana –
        nawet biogramu Pabisiaka nie ma.
        • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 26.06.07, 09:14
          Nie chciałem oczywiście przejechać się po artyście i jego muzyce, bom do tego
          nieuprawniony, ale ta okładka jest naprawdę niedopracowana. widać, ze robiona
          na kolanie.Tu muzyk powinien bardziej o nią zadbać, albowiem dziś sam produkt
          jest nie mniej ważny niż jego opakowanie.Widziałem już parę płyt robionych
          własnych sumptem i okazuje się, że można robić to pomysłowo i ciekawie nawet
          przy niewielkich nakładach finansowych.Jakiś zmyślny grafik i sprawa
          gotowa.Skoro udało się zrobić dobre zdjęcie Pabisiaka na płytę (autentycznie
          dobre!) to i z całą resztą nie powinno być problemów. Na przyszłość p. Tadeusz
          musi o tę stronę lepiej zadbać.
          • Gość: Wydawca Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.2.101.* 26.06.07, 12:18
            Do /-/.
            Obawiam się, że większość czytelników Pana recenzji okładki płyty CD na tym
            Forum w ogóle nie rozumie o czym Pan pisze, gdyż pożyczony przez Pana
            egzemplarz płyty nie był nigdy przeznaczony do sprzedaży detalicznej. Jest to
            reklamówka firmy Flora będąca wydawnictwem wewnętrznym tego przedsiębiorstwa i
            jako takie nie podlega ocenie recenzenta. Okładka, o której sporo tutaj
            napisano (za wyjątkiem strony ostatniej) została zaprojektowana przez grafika
            firmy Flora i wydana jej własnym sumptem, a wydawca płyty "Od Bacha do
            Beatlesów" nawet nie znał jej przed ukazaniem się.
            Jeżeli więc chce Pan poddać swojej ocenie wydawnictwo pn."Od Bacha do
            Beatlesów", należy sięgnąć po egzemplarz tej płyty dopuszczony do publicznego
            obrotu (polecam m.in. Sklep Myzyczny "Coda" w opolskim Rynku). Jetem
            przekonany, że wówczas sam pan uzna swoje krytyczne uwagi za pozbawione podstaw.
            Serdeczne pozdrowienia dla Pana i innych forumowiczów z tego wątku.
            • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 26.06.07, 12:41
              OK, dzięki za wyjaśnienia. Jestem spokojniejszy. Zresztą sam w poście powyżej
              przedstawiałem wątpliwości, czy to aby oficjalna okładka krążka, cyt. "Mam
              nadzieję, że to nie jedyna obowiązująca okładka tej płyty, tylko
              jakieś wydanie niszowo – firmowe". W takim razie wszystko się wyjaśniło. Ja
              rzeczony egzemplarz pożyczyłem od kolegi i chyba istotnie ktoś z tamtej rodziny
              ma jakieś związki z Florą. Pozdrawiam również. /-/
              • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 26.06.07, 13:15
                A ja kupiłem tę płytę za całe 48 zeta.Na okładce jest napisane "recital
                gitarowy".Recital-jest to publiczny występ (koncert) solisty ,czasami z
                towarzyszeniem akompaniatorow.Tak mniej-więcej definiuje to słownik wyrazow
                obcych,encyklopedia,wikipedia.Tymczasem nagrania są studyjne,nagrane w studio
                RO.Ja już slyszałem te legendy,że Pabisiak nawet nie czytuje tego wątku,a już
                bron Boże tu nie pisuje,ale czy móglby ktoś wyjaśnic jeszcze jedną wredną
                plotkę dotyczącą nagrania tej płyty?Mianowicie czy prawdą jest,że muzycy
                biorący udział w nagraniu tej płyty nie otrzymali honorarium?
                • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 26.06.07, 22:20
                  grubyfacio zadał pytanie na forum:
                  "czy prawdą jest,że muzycy
                  biorący udział w nagraniu tej płyty nie otrzymali honorarium?"

                  Grubyfaciu, czy mógłbyś nie zadawać na przyszłość takich niewygodnych pytań?
                  Tak?

                  • Gość: Wydawca Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.06.07, 04:52
                    Nie jest prawdą jakoby muzycy biorący udział w nagraniu płyty "Od Bacha do
                    Beatlesów" nie otrzymali honorariów. Rozpowszechniana tu informacja na ten
                    temat jest rzeczywiście - jak to określił grubyfacio - wredną plotką, jakich na
                    tym forum pojawia się nazbyt wiele, nad czym należy ubolewać. Warto się
                    zastanowić kto i w jakim celu zaśmieca ten wątek tak dużą ilością "wrednych
                    plotek" i bezpodstawnych pomówień spośród których część sahacza wręcz o farsę
                    ośmieszając samych autorów (jak choćby ta, że mieszkający w Brzegu sześciolatek
                    TP wygryzł z Opola dyrektora Teatru 13-rzędów Jerzego Grotowskiego, w nagrodę
                    za co ćwierć wieku później lokalni twórcy wybrali go prezesem swojego Klubu
                    Związków Twórczych). A może warto tu ujawnić personalia takiego intryganta i
                    jemu zadać publiczne pytanie, w jakim celu wymyśla i rozpowszechnia
                    swoje "wredne plotki"?
                    Nieprawdziwa informacja o rzekomo nie zapłaconych honorariach nie pochodzi z
                    pewnością od samych muzyków uczestniczścych w nagraniach, gdyż dochody za
                    nagrania już dawno rozliczyli w rocznych PIT-ach i pamiętają, że rachunki z ich
                    pokwitowaniami za pobrane honoraria archiwizowane są w księgowości firmy
                    wydawniczej.
                    • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 27.06.07, 06:41
                      Dziękuję Wydawco za udzielone na forum Wyjaśnienie. Rozwiałeś tym samym plotkę
                      jakoby muzycy biorący udział w sesji nagraniowej wzmiankowanej płyty nie
                      otrzymali należnego im honorarium.
                      Otrzymali, a jakże i już rozliczyli w rocznych PIT-ach.
                      To wyjaśnienie zamyka sprawę.
                      • Gość: + Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 27.06.07, 07:22
                        Tak,T.P.jest mistrzem w papierkowej robocie .Na wszystko ma rachunki i za
                        wszystko żąda rachunków.Jest wściekły,kiedy go nie dostanie.
                        • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 27.06.07, 09:42
                          I to jest akurat dobra cecha.W papiórach musi wszystko grać, zwłaszcza, kiedy
                          ma się tylu wrogów.Ja już bym dawno na jego miejscu zginął. W papierach mam
                          zawsze syf, nie trzymam PIT-ów przez pięć lat, nie mam pojęcia, gdzie się
                          poniewierają moje polisy, świadectwa pracy,wyciągi bankowe, rachunki. Raz mi
                          wyłączyli komórę, bo posiałem fakturę gdzieś. Jestem w związku z tym łatwym
                          celem dla wszelkiej maści urzędasów czy drogówki. I takich skrupulatnych ludzi
                          akurat podziwiam. Mnie się nawet segregatora na tę całą makulaturę nie
                          chciałoby kupić.
                          • Gość: G Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.atol.com.pl 27.06.07, 10:58
                            A ja już się żegnam.Uważam,że ten wątek jest już patologiczny i kończę swój
                            udział w nim.Nie będę już nawet czytał tych bredni,bo szkoda nerwów.Na koniec
                            tylko taka mała dygresja.Napisałem tu kiedyś,że moja nienawiśc do rzeczonej
                            persony wzięła się stąd,że przekręcił mnie na kasę.On baaaaardzo chce
                            wiedziec,kim jestem.Robił nawet różne podchody,aby mnie zdemaskowac.Skoro nadal
                            nie wie kim jestem,to najlepiej świadczy o tym kim on jest.Hurtownik nie
                            pamięta wszystkich swoich klientów,jeżeli wiecie co mam na myśli.
                            • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 27.06.07, 21:07
                              Do G(wiazdy: myślę za wcześnie na rezygnację z udziału w tym wątku. Nie obrażaj
                              się, proszę.
                              Napisałeś, że hurtownik nie pamięta wszystkich swoich klientów, więc wyglada na
                              to, że tych "przekręconych na kasę" było bardzo dużo.
                              Zdolny i utalentowany ten Prezes, że udało mu się zdobyć zaufanie tylu osób...

                              Niektórzy, to nawet piszą peany na cześć Prezesa. W sieci pojawił sie nawet
                              nieoficjalny "Hymn OTJ-u" poświęcony naszemu bohaterowi Tadeuszowi P.
                              oto on:

                              "Niech Twa muza w górze lata.
                              Bądź nam zawsze pępkiem świata.
                              Niech talentów Twoich sława
                              Rośnie jak na wiosnę trawa.
                              Niech Twój dworek przy Studziennej
                              Życiem tętni w mieście sennym.
                              Niechaj służy wiernie, stale
                              Muzom i Bachusa chwale.
                              Erosowi też nich służy,
                              Jak najczęściej, jak najdłużej!
                              I niech prezesowe granie
                              Wciąż uwodzi nowe panie.
                              Niechaj każdy jeden grosik
                              Tylko Twój napełnia trzosik.
                              Żyj nam długo i bez troski,
                              OTJ-otu szefie boski!"

                              /Autor: plum plum /

                              Prawda, że bardzo udany utwór poetycki?
                              Ten plum plum to zdolny poeta i składa rymy prawie jak behemot.
                              Brawo plum plum.
                              • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 28.06.07, 09:30
                                Zostań G., gdyż naruszysz zdrową i twórczą równowagę pomiędzy wspierającymi a
                                sekującymi Tadeusza P. Za wcześnie na składanie broni, zwłaszcza teraz, kiedy
                                wącior zaczyna zyskiwać walor kulturotwórczy.
                            • Gość: meloman Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:08
                              G już się poddał. Bardzo dobrze. Od początku wiedziałem, że Tadeusz Pabisiak
                              wyjdzie z tej batalii obronną ręką, bo atakującym go zawistnikom brakuje
                              poważnych argumentów. Teraz naczelny zawistnik uznał swoją porażką i przestanie
                              wrescie atakować pana Tadeusza. Serdecznie gratuluję tego zwycięstwa, Panie
                              Tadeuszu.
                              Jest Pan wielki! Mam nadzieję, że teraz ten wątek zacznie służyć dobrej sprawie,
                              a mianowicie promocji naszego najwybitniejszego opolskiego artysty i animatora
                              życia kulturalnego. Od dzisiaj nie patrzymy już wstecz, tylko przemy ostro do
                              przodu. Tak trzymać!
                    • Gość: Krytyk Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 12:53
                      Normalnie zazdrość i brak ułożenia wewnętrznego człowieka świadczy o takim
                      pisaniu jak tutaj czytam na temat Tadeusza Pabisiaka.
                      Najpierw szlachetni krytykanci podsumujcie ile dla Opola zrobił Tadeusz
                      Pabisiak a potem oceńcie czy na was nie trzeba wyciągac działa gdyby to był
                      warunek uderzenia za bezczynność.
                      Zobaczcie ilu ludzi się z Powodu T.P.cieszyło a ilu z powodu waszych działań?
                      Nosy do góry sfrustrowana braci!!!
                      • Gość: + Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 28.06.07, 13:02
                        Ile zrobił? Niejednego doprowadził do rozstroju nerwowego przez swoje praktyki.
                        • Gość: + Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 28.06.07, 14:53
                          A może nam Tadeusz opowiesz o swoich osiągnięciach?Może byloby to ciekawe
                          doświadczenie.
                          • Gość: Okradziony Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 28.06.07, 15:22
                            Mnie na przyklad tez okradl.G ma racje.On juz tylu zrobil na kase,ze nawet nie
                            pamieta juz kogo.
                            • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 28.06.07, 20:48
                              O qurna! Jestem chyba jedynym mieszkańcem pięknego Opola, który nie
                              został "wydutkany" przez Prezesa. Uważam to za swój osobisty, życiowy,
                              aczkolwiek wątpliwy sukces, bo widocznie nie było mnie z czego okraść.

    • Gość: bozia Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 28.06.07, 23:05
      Zajebisty wątek niech idzie w górę.
      • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 28.06.07, 23:17
        Bozia, Ty zawsze masz gorące serduszko i dobre słowo dla każdego.
        Lubię Cię, bo życzliwa z Ciebie dziewczyna. Pozdrooffka :-)
        Czy chcesz być jedną z opolskich bohaterek powieści internetowej o Zajebisiaku?
    • Gość: meloman Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:10
      Jak wyżej.
      • Gość: Mecenas Re: Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.06.07, 10:39
        Niekwestionowny autorytet moralny - profesor Bartowszewski w programie
        telewizyjnym Polsatu "Coc z tą Polską?", do udziału w którym Tomasz Lis
        zaprosił go z okazji 85 urodzin, 22 lutego br. powiedział: "Jeżeli w Anglii
        ktoś powiedziałby o kimkolwiek (nie tylko o polityku, nawet o barmanie)
        słowo "złodziej", to tam sprawa idzie do sądu i sąd - jeżeli nie da się tego
        pomówienia udowodnić - nakłada tak dotkliwą karę finansową, że ten odczuwa to
        do końca życia! Dlatego tam się to nie zdarza. Bo jeżeli powiedzą o mnie,że
        jestem idiotą - to sprawa ocenna. Jeżeli "złodziej", to trzeba sprawę
        udowodnić, albo bardzo słono za pomówienie zapłacić."
        Tyle w tej sporawie prof. Bartoszewski. Sądzę, że biorąc przykład z
        najstarszej europejskiej demokracji czas zacząć wprowadzać reguły fair play na
        forum GW. Dlatego apeluję do rzekomo "okradzionego" o ujawnienie swoich
        personaliów i przedstawienie okoliczności. Jeżeli tego nie uczyni, to
        potwierdzi, że było to kolejne bezpodstawne oszczerstwo, którego autor
        tchórzliwie zasłania się nickiem. W takim razie podjęte zostaną inne działania
        prawne i już wkrótce autor chowający się pod pseudonimem "okradziony" będzie
        miał podstawy, aby zacząć podpisywać się jako "zdemaskowany", a w dalszej
        kolejniości "oskarżony" i "ukarany".
      • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! IP: 212.160.188.* 29.06.07, 10:40
        W ostatnim czasie najbardziej popularnym wątkiem personalnym jest wątek o
        niejakim Pieli z Kluczborka, oskarżanym o przekręty w branży stolarskiej. Na
        razie tylko 35 postów ale należy być czujnym. Uważam, że p. Pabisiak nie jest
        zainteresowany tym, by w rankingach popularności konkurować z jakimś drobnym
        złodziejaszkiem z prowincji. Również w określonych kołach mogłoby zostać źle
        odebrane, gdyby gwazdę naszego bohatera zaćmił pospolity łotrzyk. Dlatego
        uprasza się, by nie dopisywać się więcej w temacie Pieli, a całą energie
        twórczą wyładowywać tutaj.
        • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! 30.06.07, 11:46
          Popieram /-/ w całej rozciągłości.
          Nasz Tadeusz nie może się porównywać do jakiegoś ordynarnego łotrzyka
          i wydrwigrosza z Praszki czy Kluczborka.
          Nasz Tadeusz jest bardziej finezyjny i wysmakowany.

          Gdyby tylko posty jego wielbicieli
          nie były takie nachalne, to wątek byłby bardziej smakowity.
          Kto wie, czy pod tymi licznymi nickami nie ukrywa się sam Tadeusz Pabisiak?

          To i tak dobrze, że ukrywa się pod nickami, a nie przed Policją i wymiarem
          sprawiedliwości.
          Szkoda, że forumowicz o nicku "G (wiazda)", odszedł od nas na zawsze.
          Był wielki, bo nikt nie potrafił tak szczerze nienawidzić, jak on.
          Wkręcił naszemu Tadziowi niezły hard_core i free_stajl.

          Ponoć już niebawem ma Tadzia wziąć na warsztat (dziennikarski) sam Zbyszek
          Górniak (Ził). Oczekujewmy.
          • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak is the best! Tak trzymać! 30.06.07, 21:13
            I nic nie napisze ,ponieważ Prezes zażyczył sobie udziału w tworzeniu "dzieła"
            na swój temat.I słusznie!Kto bowiem zna życiorys i zasługi Prezesa lepiej,niż
            on sam!?!Zibi zląkł się ,bo kto jak kto,ale Prezes jest jedną z najbardziej
            wpływowych osób w naszym mieście.Taką szarą eminencją (pomimo,że jest postacią
            barwną)
            • grubyfacio Re: Pabisiak vs.Feliszek 30.06.07, 21:32
              Mam lepszą plotkę.Bogusiowi nie jest w smak,że nie ma nawet 10% tylu wpisów w
              swoim wątku ,co Pabisiak i chce się zmierzyc z nim w wywiadzie
              telewizyjnym.Przygotowuje się do niego intensywnie,bo ma to byc podobno masakra!
              Samczy pojedynek młodych ,mających powodzenie u pci intelektualistów.Hak będzie
              w każdym pytaniu!Operatorzy kamer już teraz trenują robienie zbliżeń kropelek
              potu na czole.
              • Gość: /-/ Re: Pabisiak vs.Feliszek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 21:59
                Jeśli ta sensacyjna wiadomość potwierdzi się, to już sobie ostrzę apetyt na ten
                ring. Mam nadzieję, że będzie bez znieczulenia, a pot się poleje wiadrami.
                Jeśli Boguś chciałby poprawić swe notowania u internautów, powinien poprosić
                ich o sugestie co do pytań dla gościa.
                • citizen_opole Re: Pabisiak vs.Feliszek 30.06.07, 22:14
                  Panie Bogusławie,
                  czy to prawda, że weźmie Pan na warsztat (dziennikarski, słynnego już
                  Tadeusza Pabisiaka?

                  To może być bardzo interesujący wywiad, bo Tadeusz już jest bohaterem.
                  Bohaterem najdłuższego w historii forum wątku. Ponadto, jak przystało na
                  człowieka renesansu, jest przygotowany do rozmowy na każdy nieomal temat.
                  Również z dziedziny polityki.

                  Proponuję hasło: "Pabisiak do Kwartetu Politycznego BF",
                  czyli "Pabisiak vs Feliszek". Dwóch młodych zdolnych fighterów. To lubię!!!
                  Ten mecz bokserski przyciągnie uwagę widzów z całego Opola.

                  Forumowicze przygotują i zaproponują zestaw powalających gościa pytań.
                  BF - czekamy na odpowiedź.
                  • Gość: Rzyt Re: Pabisiak vs.Feliszek IP: *.atol.com.pl 30.06.07, 22:57
                    To bedzie słodkie pitu-pitu chlastu-chlastu.Feliszek nie ma jaj.Poza tym łączy
                    ich wspólna cecha.Obydwaj babrają się w polityce,żeby robic karierę.Polityczną
                    pokorę obydwaj wyssali z mlekiem matki.Górniak to dałby radę,ale nie sądzę,żeby
                    mu się chciało gadac z Pabisiakiem.
                    • grubyfacio Re: Pabisiak vs.Feliszek 30.06.07, 23:12
                      bardzo trafne spostrzezenie.obydwaj dla kariery(lokalnej slawy i paru groszy)
                      daliby sobie wydepilowac jajka.moze nawet lepperowi
                      • Gość: jja Re: Pabisiak vs.Feliszek IP: *.crowley.pl 01.07.07, 03:36
                        Pozdro dla pana TP
                      • citizen_opole Re: Pabisiak vs Feliszek 01.07.07, 09:26
                        Zarówno Pan Bogusław Feliszek jaki Pan Tadeusz Pabisiak należą do naszych
                        miejscowych, elitarnych OPOLSKICH sław.
                        Nie ma takiego szpagatu, którego by nie zrobili, aby dorwać się do konfitur.
                        To ich łączy.

                        Myślę, że w grę wchodzi również publiczna depilacja tępą brzytwą worków
                        mosznowych (od wyrazu Moszna) przez Sandrę L. z Self_Defense :-0
                        Obaj są na to zdecydowani.

                        Panie Bogusławie, czy skopie Pan tyłek w programie TVP3, naszemu bohaterowi?
                        No i vice versa.

                        Co do Pana Zbyszka Górniaka, to ten nieubłagany fighter, mógłby roznieść
                        (knock out) naszego Pabisiaczka już w pierwszej rundzie.
                        Do meczu chyba nie dojdzie z uwagi na różnicę wag...
                        • Gość: cyt Tadeusz Pabisiak w Mosznej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.07.07, 12:38
                          A propos Mosznej... Dotarły do mnie słuchy, że wczoraj w przepięknym poałacu w
                          Mosznej bohater tego wątku Tadeusz Pabisiak występował ze swoją gitarą
                          klasyczną wspólnie z pop0ularną serialową aktorką Martą Klubowicz, która na tę
                          okoliczność specjalnie przyjechała z Warszawy. Czy ktoś tam może był i wie coś
                          więcej na ten temat?
                          • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej IP: *.atol.com.pl 01.07.07, 12:49
                            Na pewno coś więcej na ten temat wie Tadeusz Pabisiak,ale on właśnie
                            wypowiedział się przed chwilą .Jeżeli się mylę ,to przepraszam.Jeżeli to
                            pytanie zadałeś na poważnie,to nr tel.do Pabisiaka bez trudu tu znajdziesz,np.
                            w temacie OTJ.Radzę Ci zadzwoń do niego.On chętnie odpowie na wszystkie Twoje
                            pytania,a może nawet zaprosi Cię na swój następny koncert.
                            • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 13:10
                              Rzyt nie badz naiwny. Pabisiak nie ma stron internetowych .Nie ma tez ani
                              HIT,ani OTJ,dlatego on tutaj się reklamuje.Myślę ,że 40% wpisów jest jego.A tak
                              swoja drogą potwierdza się fakt jego chorobliwego sknerostwa.Od tylu lat nie ma
                              nawet skromnej stronki ani on jako Pabisiak,ani OTJ,ani HIT.Żal mu tych pare
                              groszy i woli z siebie robic pajaca na bezpłatnym forum,żeby się
                              zareklamowac."Nieważne co mówią ,byleby nazwiska nie przekręcali" to podstawowa
                              zasada show businessu.Zacząl się wkurzac dopiero,jak zaczynali
                              pisac "pojebisiak'
                              • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 13:51
                                Do grubegofacia:
                                wiedziałem, że Pabisiak jest sknerą, ale żeby aż tak... (ShocK!!!)
                                Zatkało mnie z leksza, po Twoim poście...

                                Faktycznie, jak zaczęli przekręcać nazwisko na forum, to zaczął się burzyć,
                                czyli wyznaje zasadę: "dobrze czy źle, byle po nazwisku i żeby nie przekręcali".

                                Jeśli ani on, ani OTJ nie mają strony internetowej, z powodu skrajnego
                                skąpstwa, to to już nawet nie jest żałosne. To żenada. Robienie z siebie
                                błazna na forum to też żenada. I pomyśleć, że to wszystko dla tych paru euro
                                wiecej...
                                Wygląda, że gość preferuje życie na "krzywensa", czyli krzywe ryłło...
                                To skąpstwo i sknerstwo poszkodziło mu pewnie w relacjach z przyjacielem
                                Jerzym J., który stał się jego serdecznym i dozgonnym wrogiem.
                                A na dodatek poczuł się oszukany przez prezesa.

                                Ksywa "Pojebisiak " jest popularna w Opolu, adekwatna i doskonale brzmi.
                                • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 23:56
                                  A ja wnikliwie przeonalizowałem wącior i zauważylem,że Jerzy Jot też tu
                                  pisywał.Nawet się ujawnił.Jest to na stronie 601-700.Zauwazyłem
                                  też,że "bohater" mimo że uważnie śledzi i uczestniczy w dyskusji,pogubił się
                                  trochę w tym megawąciorze i zaczął podejrzewac,że G to Jerzy Jot (patrz strona
                                  901-1000 wpis X)!Taki skrupulatny,a nie kojarzy faktów.Ja domyślam się kim jest
                                  G,a pan P błądzi.
                          • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 13:25
                            Nasz Tadeusz nie próżnuje,
                            tylko się realizuje...

                            Tym razem był to PERFORMANCE POETYCKI W MOSZNEJ

                            W ostatnią sobotę czerwca, Tadeusz Pabisiak, bohater naszego wątku,
                            występował (plum, plum) w pałacu w Mosznej, ale nie sam.
                            W towarzystwie pięknej aktorki i poetki Marty KLUBOWICZ.
                            Przyjechała do Mosznej z samej 100_lycy!

                            Pani Marta KLUBOWICZ spośród wszystkich gitarmenów Opolszczyżny wybrała właśnie
                            Tadeusza (ponoć on nie tylko nieźle plumka i nie tylko na gitarze ;).
                            Specjalnie na tę okazję Tadeusz opracował kilka utworów gitarowych.

                            Publiczność dopisała, a głównie byli to członkowie Towarzystwa Przyjaciół
                            Mosznej, którego Tadeusz jest Prezesem.
                            • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 16:13
                              Postanowiłem napisać niezgrabny, ale z głębi serca płynący pean na cześć p.
                              Tadeusza Pabisiaka. Oczywiście artysta nigdy go nie przeczyta, bo jest ponad
                              takimi sprawami. Jeśli jednak poniższą laurkę ujrzą jakimś trafem jego oczy, to
                              najpiękniejszą dla mnie zapłatą będzie, jeśli choć przez chwilkę pomyśli ciepło
                              o małym, skromnym, biednym /-/.

                              Pan Tadeusz wielki orzeł
                              Jest gitary wirtuozem
                              I z takiego to powodu
                              Fanek ma jak pszczelarz miodu
                              Ostatni z jego sukcesów
                              To od Bacha do Beatlesów
                              Płyta ta od dnia powstania
                              Jest już klasyką plumkania
                              I u melomanów w cenie
                              (Prawda Drogi Citizenie?)
                              A artysta w aurze boskiej
                              Przechadza się po Krakowskiej
                              Gdzie za wiele lat potomni
                              Będą stawiać jego pomnik
                              Ozdobiony zawsze kwieciem
                              Takoż w zimie jak i w lecie
                              Oczywiście, jak to w życiu
                              Nie brak mu nienawistników
                              Plują, pyszczą, obrażają
                              Ale haków nań nie mają
                              Bo artysta, człek obyty
                              Zawsze ma na wszystko kwity
                              Pan Tadeusz very nice
                              Spełnia się też w polityce
                              Tu na pewno się nie mylę
                              Przyjdą jego wielkie chwile
                              Spytasz ludu ukochany
                              Po cóż piszę te peany?
                              Tedy spieszę z odpowiedzią
                              Niech na forum wszyscy wiedzą
                              Że mnie kręci i porusza
                              Postać Pana Tadeusza
                              Że chcę sławę jego krzewić
                              On jest Rydzyk, ja - Rosiewicz.
                              • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 19:32
                                Motto:
                                "Pan Tadeusz wielki orzeł
                                Jest gitary wirtuozem
                                I z takiego to powodu
                                Fanek ma jak pszczelarz miodu"

                                Wiesz /-/, skonstatowałem, że piszesz nie gorzej od Behemota! Zauważyłem błysk
                                Twojego geniuszu, już przy pisaniu "lepiejów". Tam do diaska! Taż to jest
                                prawdziwa literatura! Szacun!
                                No i nie jesteś "dotknięty pychą" jak mawia znakomity Piotr Badura na tym
                                forum. Szacun!
                                Tadeusz Pabisiak z pewnością pomyśli o Tobie ciepło, a być może skomponuje
                                jakiś utwór do Twoich tekstów.
                                Ja to bym zaproponował Ci założenie zespołu kabaretowego "Worek Mosznowy"
                                w Mosznej z siedzibą w Opolu,
                                ale mi brakuje talentu...:-(
                                • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej 01.07.07, 23:58
                                  Citizenie nie przegap mojego re do ciebie kilka wpisów wstecz.
                                  • Gość: Małgosia - czł.TPM Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej IP: 217.197.77.* 02.07.07, 13:32
                                    Byłam w sobotę w Mosznej - i w przeciwieństwie do Was, którzy tu piszecie -
                                    wiem co tam się wydarzyło. Najpierw odbyło sie XVII Walne Zebranie
                                    Sprawozdawczo-Wyborcze Towarzystwa Przyjaciół Mosznej, które funkcjonuje już od
                                    16 lat i w tym czasie zapisało się do niego ponad 1230 osób. Prezes TPM Tadeusz
                                    Pabisiak prowadził obrady i składał sprawozdanie z dzialalności Zarządu w
                                    czasie upływającej 4-letniej kadencji. Po udzieleniu absolutorium ustępującemu
                                    Zarządowi, przystąpiono do wyboru nowych władz na kolejne 4 lata. Na prezesa
                                    Towarzystwa na kolejną kadencję sala jednogłośnie wybrała pana Tadeusza
                                    Pabisiaka, natomiast pozostały skład zarządu (za wyjątkiem bodajże 1 odsoby)
                                    stanowią zupełnie nowi ludzie - wśród nich radna z Opola i wysoka urzędniczka z
                                    Urzędu Marszałkowskiego. Obrady były w Bibliotece Pałacowej.
                                    Po zebraniu w Pałacowej Galerii odbył się wernsaż wystawy fogtografii
                                    artystycznej Tadeusza Pabisiaka pn. "Impresje z Mosznej". Prace te można tam
                                    nadal oględać.
                                    Na koniec, bo o godz.17 w Pałacowej Kaplicy odbył się "Performance poetycki
                                    Marty Klubowicz do muzyki opracowanej i wykonanej na gitarze klasycznej przez
                                    Tadeusza Pabisiaka". Było to wspaniałe artystyczne przeżycie. Nie odbyło się
                                    bez wielu bisów. Po występie fani kupowli książki z poezją Marty Klubowicz oraz
                                    płyty CD i filmy DVD z muzyką w wykonaniu Tadeusza Pabisiaka, które artyści ci
                                    im podpisywali. Potem wspólnie robiono sobie przed Pałacem pamiątkowe zdjęcia.
                                    Ostatnia sobota w Mosznej należy do naprzyjemniejszych, jakie
                                    pamiętam.
                                    • Gość: chello Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej na "walnym" IP: *.centrum.punkt.pl 02.07.07, 17:01
                                      Małgosiu, napisałaś, że ta sobota należała do najprzyjemniejszych.
                                      Nie dziwię się, ze doznałaś tyle przyjemności, skoro zebranie w ktorym
                                      uczestniczyłaś było, jak sama piszesz: "walne". Tadeusz lubi takie zebrania.

                                      Sorki za mało finezyjny i przyciężki dowcip... ;-)
                                      • Gość: Dżejms Re: Tadeusz Pabisiak w Mosznej na "walnym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:08
                                        Podobno pan Pabisiak ma napisać muzykę do nowych dzwonków Plusa, bo chłopaki z
                                        Mumio za bardzo zadają Panu fuza.
                                        • Gość: Roomcajs Nudne to juz jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:34
                                          Nie macie nic innego do roboty tylko pisac te bzdury?
                                          • citizen_opole Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 02.07.07, 20:48
                                            Drogi Roomcajsie, nie wiem jakim cudem zawędrowałeś na to elitarne forum?
                                            To jest wątek tylko dla estabilishmentu. Nic dziwnego, że nic nie rozumiesz
                                            i wątek jest dla Ciebie nudny.
                                            Ci którzy tutaj piszą i pisują, grzeszą nieco pychą, ale mają też świadomość,
                                            że biorą udział w tworzeniu w Opolu nowej jakości artystycznej na miarę XXI
                                            wieku.
                                            To jest taki PERFORMANCE połączony ze spin doctoringiem - mówi Ci to coś?
                                            • grubyfacio Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się baw 03.07.07, 01:26
                                              Ja mam propozycję: może naczelny spin doctor tego waciora (wiadomo
                                              kto),przebadałby Małgosię-czł.TPM?Proponowałbym także zdjagnozowac
                                              Roomcajsa.Wogóle należałoby powołac konsylium.
                                              • Gość: Rzyt Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się baw IP: *.atol.com.pl 03.07.07, 01:35
                                                Proponowałbym zrobic Małgosi czł.TPM rektoskopię.
                                                • Gość: /-/ Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się baw IP: 212.160.188.* 03.07.07, 09:43
                                                  Racja Citizenie, ten wątek przeznaczony jest dla wybrańców bogów, a jego
                                                  lotność unosi się ponad percepcją przeciętnych śmiertelników. To jest to, co
                                                  najbardziej lubią tygrysy. Rozprawianie tutaj o naszym bohaterze jest formą
                                                  snobizmu w dobrym guście, na który nie każdy może sobie pozwolić.
                                                  • Gość: jack internetowy magiel dla elyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 10:06
                                                    "Dynastia" po opolsku z Pojebisiakiem w roli Carringtona.
                                                    Jakie miasto taki serial.
                                                  • Gość: /-/ Re: internetowy magiel dla elyty IP: 212.160.188.* 03.07.07, 16:27
                                                    Że też na to nie wpadłem wcześniej!!! Ty Citizenie zresztą też. Nie powieść,
                                                    nie jakieś przewracanie kartek, nie błaganie Górniaka o łaskę. Nie powieść lecz
                                                    FILM!! Prawda, że genialne? A może nawet serial? Te prawie 1200 wpisów to jest
                                                    taki materiał dla reżysera, że się nawet Łepkowskiej nie śniło. Powinien
                                                    powstać film na ten temat. Dla dyscypliny budżetu, może być on oparty o
                                                    naturszczyków. Ja mogę zagrać epizod za śmiesznie pieniądze, pogadam z
                                                    Citizenem, biologicznym ojcem całego wątku, na pewno jego żadania też nie będą
                                                    wygórowane. Zrobi się na coś na wzór skrzyżowania Rejsu, Golasów oraz
                                                    niskobudżetowych filmów Mariusza Pujszo. Podobno sejmik dofinansowuje
                                                    przedsięwzięcia kulturalne promujące region. Uderzymy tam! Oczywiście nie
                                                    trzeba nam mówić, kto napisze muzykę do tego filmu!
                                                  • Gość: . Re: internetowy magiel dla elyty IP: *.chello.pl 03.07.07, 16:34
                                                    Musical też byłby niezły.
                                                  • Gość: /-/ Re: internetowy magiel dla elyty IP: 212.160.188.* 03.07.07, 16:51
                                                    Musical? nie wiem co na to Citizen, Stwórca tego wątku. Ale każda forma
                                                    przeobrażenia go w bardziej trwałą formę kultury jest warta rozważenia.
                                                    Musical, wg mnie nigdy nie był zbyt nośną formą przekazu. Nie znam musicalu,
                                                    który podnosiłby rangę indywidualności. Aczkolwiek pomysł wart jest knajpiano-
                                                    dyskusyjnej obróbki. Bo znów: rzecz wygląda tak - jesteśmy fanatycznymi
                                                    wyznawcami równie fanatycznego guru i tworzymy klimat nieomal sekciarski. Z
                                                    tym, że nasz fanatyzm polega na dozgonnym uwielbieniu naszego idola, zaś jego
                                                    fanatyzm jest zgoła inny. On jest fanatykiem poszukiwania nowych treści w
                                                    muzyce, a raczej w jej obszarze zwanym roboczo plumkaniem. Nasze fanatyzmy
                                                    różnią się, ale nie jest to różnica klasy lecz gatunku. Mam obawy, czy mjuzikal
                                                    w pełni by to oddał, by "wyczuł" te wszystkie subtelności. Poczekajmy jeszcze
                                                    na opinię Citizena, który temu wszystkiemu ofiarował - że tak powiem -
                                                    intelektualne nasienie. Ale ja osobiście optowałbym za powieścią, a ponieważ
                                                    Górniak milczy, może i za filmem. Wpis Jacka otworzył mi oczy na nowe obszary.
                                                  • Gość: romek Re: internetowy magiel dla elyty IP: *.atol.com.pl 03.07.07, 19:39
                                                    A co powiecie na teatr lalek? Pojebisiak jako bohater teatru kukiełkowego? Może
                                                    opolski Teatr Lalki i Aktora zainteresowałby się tym tematem? Od września można
                                                    by dawać przedstawienia dla szkół i przedszkoli. Młodzież na pewno "kupiłaby"
                                                    taki zajebiście-pojebisiakowy temat. Warto też pomyśleć o słuchowiskach
                                                    w Radiu Opole. Proponuję, by co wieczór czytano przez pięć minut co smakowitsze
                                                    kawałki z naszego superwąciora, oczywiście na tle tadziowego plumkania. Mam
                                                    nawet pomysł na tytuł takiej codziennej audycji radiowej: "tadeuszki do
                                                    poduszki".



                                                    +`
                                                  • citizen_opole Re: internetowy magiel dla elyty 03.07.07, 23:24
                                                    Romku, Twoje "Tadeuszki do poduszki", to mega_przewyjebczysty pomysł. Brawo!
                                                    Ciekawe czy radio Opole to kupi.
                                                    Trzeba by zapytać Pana Prezesa Marcina Palad(e). Może sam się wypowie na forum.
                                                    Jak wiemy bywa tu często, bo dzień zaczyna od przejrzenia forum.
                                                    Ponadto , jak wiemy jest miłośnikiem ekstremalnych doznań. Wącior o Pabisiaku
                                                    pasuje jak ulał.
                                                  • citizen_opole Re: internetowy magiel dla elyty 03.07.07, 23:20
                                                    Nie mam najmniejszych wątpliwości, że któregoś dnia powstanie z tego wątku
                                                    znakomita produkcja artystyczna. Może serial telewizyjny, może film, sztuka
                                                    teatralna, performansik, powieść lub/i powieść internetowa. To tylko kwestia
                                                    czasu.
                                                    Po tylu fajerwerkach genialnych pomysłów zaprezentowanych na forum, któregoś
                                                    dnia narodzi się DZIEŁO!

                                                    Jeśli chodzi o sztukę o Tadeuszu Pabisiaku w wykonaniu Opolskiego Teatru Lalki
                                                    i Aktora, to Pan Krystian Kobiałka (szacun!), już niebawem wypowie się na forum.
                                                • citizen_opole Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 03.07.07, 23:33
                                                  Wiesz Rzyt, z tą rektoskopią to należy się powstrzymać.

                                                  Małgosia - czł. TPM, jest tak atrakcyjną i apetyczną kobietką, że można by jej
                                                  zrobić coś znacznie przyjemniejszego ;-)
                                                  Jestem gotów to zrobić i nawet grosza bym nie wziął!!!
                                            • mieszaniec-zopola Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się baw 03.07.07, 19:02
                                              Kolego citizen. Niniejsyz zawiadamia cię, że MIeszaniec jest dostępny on-line.
                                              POzdr.
                                              • mieszaniec-zopola Re: Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się baw 03.07.07, 19:03
                                                Ale cholery wcisnęli mi tylko małe literki, co mnie wkoorza niepomiernie.
                                                • citizen_opole Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 03.07.07, 19:54
                                                  Spoczko, spoczko mieszańcu_zopola, "nie nerwujsia", małe literki są mniej
                                                  magalomańskie i bardziej "podchodzace",
                                                  a w ogóle ogromnie cieszę się, że jesteś dostępny on_line.

                                                  Narka i papatki, bo idę na Shreka Trzeciego :-)
                                                  • Gość: . Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.chello.pl 03.07.07, 22:57
                                                    Ciekawe jak jest dostępny prezes.W końcu pełni funkcję społeczną nieprawdaż?
                                                  • Gość: Rzyt Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.atol.com.pl 04.07.07, 11:06
                                                    Prawdziwym spin doctorem jest tu Pabisiak we własnej osobie.Wystarczy uważnie
                                                    prześledzic wpisy i daty.Podpuszcza i prowokuje Was,a Wy dajecie się
                                                    podpuszczac jak dzieci.Kilka razy już dawał Wam do zrozumienia,że to forum ,to
                                                    swietna (przy tym darmowa)reklama .
                                                  • citizen_opole Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 05.07.07, 23:39
                                                    Nie przeceniałbym potencjału intelektualnego naszego prześwietnego Tadeusza
                                                    Pabisiaka, który jeszcze nie wie, że nie wie, co to jest spin doctoring.
                                                    Natomiast darmochę lubi, jak każdy, wywodzący się z PRL-u osobnik w Opolu.
                                                  • Gość: Rzyt Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.atol.com.pl 06.07.07, 14:53
                                                    Ja pół życia przeżyłem w PRL-u i darmochy nie lubię,bo tak naprawdę nie ma nic
                                                    za darmo.
                                                  • Gość: : ) Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: 77.252.18.* 06.07.07, 15:37
                                                    Bo za darmo to umarło
                                                  • Gość: . Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.chello.pl 06.07.07, 16:30
                                                    Ale nie dla wszystkich.
                                                  • Gość: opolski muzyk Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:53
                                                    A ja swoją znajomość z panem Pabisiakiem uważam za zakończoną
                                                  • Gość: Kaśka Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.2.101.* 07.07.07, 09:07
                                                    A to się pan Tadeusz Pabisiak zmartwi... Tym bardziej, że pewnie nawet nie chce
                                                    mu się zastanawiać jaki to anonimowy "opolski muzyk" obwieścił zakończene
                                                    znajomości. Jak coś ogłaszasz, to miej odwagę podpisać się pod tym nazwiskiem.
                                                    Inaczej, to jest tyko bezsensowne bicie piany.
                                                  • citizen_opole Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 07.07.07, 12:39
                                                    Opolski muzyku, nie rezygnuj tak łatwo ze znajomości, a może przyjaźni
                                                    z Tadeuszem Pabisiakiem. Wybacz mu transekumenicznie. Poczujesz ulgę.

                                                    Tadeusz Pabisiak wcale nie jest taki zły, na jakiego wygląda, a legendy, które
                                                    o nim opowiadają sobie Opolanie, wcale nie są do końca prawdziwe.

                                                    Zapewniam Cię, że kiedyś wspólnie zagracie jakiś jam_ik [JamSession:],
                                                    bo nasze życie jest za krótkie, aby się na siebie gniewać transcendentalnie...

                                                    Pozdrawiam wszystkich opolskich muzyków:
                                                    Yo ziomale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: /-/ Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: 212.160.188.* 10.07.07, 09:08
                                                    Opolski muzyk na pewno żartował. To była prawdopodobnie taka żartobliwa
                                                    trawestacja powiedzenia Pana Prezydenta. Natychmiast po jego wypowiedzi
                                                    internauci sypnęli podobnymi powiedzonkami (vide: wątek o Mandrydze)
                                                  • Gość: telewidz Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 22:04
                                                    Myślę,że ta burzliwa sytuacja poltyczna,doprowadzi do nowych wyborów,a wtedy
                                                    może się wiele zmienić.Zawistnicy i malkontenci zdziwią się,jak dyrektorem TVP3
                                                    zostanie Pan Tadeusz Pabisiak.A jest to najlepszy kandydat.Menadżer pełną
                                                    gembą,energiczny ,ze zmysłem organizacyjnym i artystycznym zarazem,co jest
                                                    rzadkością.Pod jego rządami nasza telewizja,szybko stałaby się wzorem dla
                                                    innych ośrodków.
                                                  • citizen_opole Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi 10.07.07, 22:04
                                                    No cóż? Widać, że letnia kanikuła w pełni i sezon ogórkowy też.

                                                    Behemot zaszył się gdzieś w zaciszu gabinetu i pracowicie pisze książkę o
                                                    słynnym nie tylko na forum, Tadeuszu Pabisiaku i Opolu.

                                                    Sam bohater wątku też gdzieś plażuje w towarzystwie roznegliżowanych dziewcząt.
                                                    Ci artyści, to mają "klawe" życie. Pozazdrościć.

                                                    A my biedni forumowicze musimy tu w Opolu pracowicie podtrzymywać
                                                    ten "smakowity wącior", aby nie zgasł.
                                                    Tadeusz wciąż koncentruje uwagę forum, jak wiązkę lasera.
                                                  • Gość: GoldiPowaliło Was, Re:Nudne dla pospólstwa to jest! A elyta się bawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 02:54
                                                  • Gość: Gold Dość!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 02:58
                                                    Powaliło was kochani? Dajcie już spokój temu wątkowi!!! Pliz! Nie szkoda Waszej
                                                    energii na... budowanie czegokolwiek??? Hmmmm....???
                                                  • Gość: Goldi Do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 03:02
                                                    Pokażcie co potraficie zbudować. Prosze... Umiecie kochani? Hmmmm?
                                                  • Gość: /-/ Re: Do roboty! IP: 212.160.188.* 11.07.07, 08:04
                                                    Nowa sytuacja polityczna stawia przed najpopularniejszym Opolaninem nowe
                                                    wyzwania. Niewykluczone, że będzie otwierał listę swojego ugrupowania w
                                                    przyspieszonych wyborach parlamentarnych. A jako przyszły wielki kadrowy
                                                    Opolszczyzny przypomni sobie o tych, którzy na forum wypisywali takie
                                                    bezeceństwa na niego. Niech się mają z pyszna! Zasłużeni zaś i przychylni
                                                    szefowi ludzie, zwani Grupą Trzymającą Wątek, mogą liczyć na frukta z
                                                    najwyższej półki. Cititzen pewnie otrzyma którąś z 25 wakujących ambasad,
                                                    Artur - PFRON, Mecenas coś ciekawego w prokuraturze, a ja się zadowolę
                                                    czymkolwiek. Podobno na potrzeby kampanii fanki pana TP mają napisać wyborczy
                                                    song pt. "Poseł z gitarą byłby dla mnie parą".
                                                  • citizen_opole "Poseł z gitarą byłby dla mnie parą". 11.07.07, 20:59
                                                    I znowu /-/ trysnął wulkanem inwencji i wyobraźni w swoim poście. Brawo /-/!!!
                                                    Pomysł na założenie Grupy Trzymającej Wątek uważam za "debeściarski", ba!
                                                    mega_wyjebczysty!

                                                    Oczywiście, że zmiany mogą nastąpić i to niebawem. Warto więc przypochlebić się
                                                    przyszłemu wielkiemu kadrowemu w Opolu i okolicy:
                                                    Tadeuszowi Pabisiakowi.
                                                    Nie radzę już nazywać słynnego Tadeusza "Zajebisiakiem", a już szczególnie nie
                                                    polecam "Pojebisiaka", gdyż ksywa ta wzbudza niepochlebne konotacje i nie jest
                                                    miła Szefowi.

                                                    Osobiście jako citizen, nie jestem zainteresowany rozdawnictwem stołków,
                                                    łupów, synekur i apanaży. Zadowolę się skromną funkcją attache ambasady pod
                                                    palmą na Seszelach (na Oceanie Indyjskim). Oczywiście w towarzystwie
                                                    przepięknych dziewcząt.

                                                    Pochlebne posty i wszelkie pochwały, gloryfikacje i życzliwostki można
                                                    wpisywać na cześć Tadeusza Pabisiaka tu: ...............................
                                                    ...........................................................................
                                                    ...........................................................................
                                                    ...........................................................................
                                                    Tadeusz zna amerykańskie powiedzonko: "Ile dasz, tyle zyskasz" - ci, którzy Go
                                                    popierają mogą liczyć na wymierne zyski.
                                                  • Gość: Kaśka Tadeusz Pabisiak na www Ambasady RP w Berline IP: 212.2.101.* 12.07.07, 00:37
                                                    A propos ambsady. Marzy się Citizenowi ambasada na Szeszelach, a tymczasem na
                                                    stronie internetowej Ambasady RP w Berlinie można obejrzeć kilka zdjęć Tadeusza
                                                    Pabisiaka grającego na gitarze. Na jednym z nich widać też na drugim planie
                                                    jego basistę z Tria. Weszłam na tę stronę przez przypadek, korzstając z
                                                    wyszukiwarki. Może ktoś coś wie na ten temat - skąd zdjęcia bohatera tego wątku
                                                    w berlińskiej Ambasadzie?
                                                    Podaję adres strony www.berlin.polemb.net/index.php?document=581
                                                  • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na www Ambasady RP w Berline 12.07.07, 20:34
                                                    No i proszę - nasz słynny Tadeusz Pabisiak z Opola jest wciąż młodym, zdolnym,
                                                    dobrze zapowiadajacym się artystą i w dodatku śmiało można powiedzieć:
                                                    ten Tadeusz to "spiritus movens" opolskiej kultury.

                                                    Reprezentuje i rozsławia nasze miasto poza granicami kraju. Pomaga mu w tym
                                                    Zbyszek Towarnicki zwany "Bęcky" - odlotowy basior.
                                                    Brawo Tadeusz Pabisiak z Opola!

                                                    Widać to wyraźnie, że wszystkim jego antagonistom wyraźnie opadły szczeny...
                                                    no i mowę odebrało. Rozumiem, że obmyślają słowa przeprosin pod adresem Pana
                                                    Tadeusza.
                                                    Jestem przekonany, że im wybaczy, bo dobre i ludzkie zeń panisko...
    • Gość: up Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 08:13
      Pojebisiak nie śpij, bo ci wątek leci!
      O twoich przygodach czytać chcą już dzieci.
      Wszyscy są ciekawi, co bohater robi,
      Który nasze miasto rozsławia i zdobi.

      Świątek czy piątek,
      Pchać trzeba wątek!
      • Gość: ups Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 16.07.07, 11:11
        Up, ale fajosko rymujesz. Taki talent się marnuje. Załóż z Tadziem P. duet
        artystyczny - on napisze muzę, a TY zatekścisz artystycznie.
        Z tym, że nasz utalentowany Tadzio może Cię naciąć na kaskę.

        Czy to świątek, czy to piątek - podtrzymywać trzeba watek.
        Ani człowiek nie czuje jak mu się rymuje...:-)

        Grupa_Trzymajaca_Wątek ( czekając na Behemota)
        • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 17.07.07, 18:38
          Co się dzieje na forum we wątku o Tadeuszu Pabisiaku? Motyla noga!
          Nic sie nie dzieje. Nawet Grupa Trzymająca Wątek wyjechała gdzieś na wakacje.
          No cóż, damy rady sami.
          "Czy to światek, czy to piątek, podtrzymywać trzeba wątek".
    • Gość: józinek Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 81.210.93.* 18.07.07, 19:02
      ja tez chce byc w Grupie_Trzymajacej_Watek.
      Pojebisiak nie spij bo ci watek spada!
      • Gość: chello Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 18.07.07, 19:54
        Józinku dzięki Ci, że podbiłeś gasnący wątek. Dobre z Ciebie chłopisko:-)
        Zostajesz członkiem (sorki za określenie) Grupy_Trzymającej_Wątek.

        Przyjebisiak nie śpij, bo Ci wątek spada!
        • Gość: zbik Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 17:29
          a Pabisiak stara sie o stanowisko dyrektora reatru.
          • Gość: tuxedo Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 19.07.07, 23:19
            No i proszę, to wszystko wyjaśnia. Pan Tadeusz Pabisiak nie udziela się w wątku
            o sobie, bo stara się o posadę dyra opolskiego teatru. Brawo Pabisiak!

            Ambitny jest, więc mamy już prawie nowego dyrektora. Pewnie dopnie swego.
            Tadeusz Pabisiak to nowa szansa dla opolskiego środowiska kulturalnego.

            Zazdrośnicy znowu będą mu zazdrościć, oj będą.
            A my wierni fani Pańskiego talentu trzymamy za Pana kciuki.
            • citizens_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 20.07.07, 08:26
              Tadeusz jeszcze nas zaskoczy, jak grom z jasnego nieba.
              Uważajcie, bo nie znacie dnia ani godziny.
              Dzień sądu już blisko.
              .....................................................
              • Gość: przychylność TP Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 18:57
                Tadeusz, nie przejmuj się garsteczką malkontentów. Ty masz swój cel i ty go
                realizuj! Kundelki szczekają,a karawana jedzie dalej!
                • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 20.07.07, 22:01
                  Po Niego chyba
                  • Gość: Kaśka Tadeusz Pabisiak w berlińskich gazetach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.07.07, 18:10
                    Super Grupa Trzmająca Wątek coś słabo się stara nie wykazując żadnej
                    inicjatywy, a jedynie fantazjując. A ja znowu coś ciekawego znalazłam za pomocą
                    wyszukiwarki internetowej o bohaterze tego wątku. Tadedusz Pabisiak dwukrotnie
                    był niedawno prezentowany w wydawanym w Berlinie dwujęzycznym
                    miesięczniku "Kurier Polonica". W numerze 102 z maja ub. r. jest zdjęcie z
                    gitarą Tadeusza Pabisiaka i zaproszenie na koncert - tu cytuję - "wybitnego
                    wirtuoza" (www.polonica-net.com/images/KP102.pdf), natomiast w numerze 109 z
                    grudnia na stronie 20 zamieszczono spory artykuł ze zdjęciem z koncertu oraz
                    recenzją i relacją z recitalu gitarowego Tadeusza Pabisiaka w Berlinie. Można
                    go w całości przeczytać wchodząc na stronę www.polonica-
                    net.com/images/KP109.pdf
                    Dla tych czytelników tego "smakowitego wąciora"(jak pisał Behemot), którym się
                    nie chce albo nie uda wejść na tę stronę, przytoczę fragmenty artykułu
                    Małgorzaty Śniadeckiej zatytułowanego "Recital gitarowy w Domu Polskim".
                    Oto one: "Tadeusz Pabisiak fascynował swoją grą (...)Wszyscy byli niezmiernie
                    wdzięczni artyście, że dał się namówić na bis.(...)momentami wydawało się, że
                    na instrumencie grają trzy osoby, a to gitrzysta w iście diabelskim tempie
                    grał, demonstrując oryginalną technikę gry na gitarze. Kolejny utwór tylko
                    rozgrzał słuchaczy, że z niecierpliwością i ciekawością czekali na kontynuację
                    recitalu. Zachwyciła ich muzyka i osobowość artysty.(...)Również p. minister
                    Bogusław Dubliński, kierownik Wydziału Konsularnego ambasady RP, oraz p.
                    Dariusz Kłaczko, konsul do spraw polonijnych, z wielkim zainteresowaniem
                    wysłuchali koncertu i obiecali udzielić wsparcia przy zorganizowaniu kolejnego
                    recitalu."
    • Gość: przezorny Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 81.210.93.* 21.07.07, 17:50
      Pojebisiak grajek mierny,
      ale sprytny i pazerny.
      Nie zabłyśnie on przebojem,
      lecz potrafi wyjść na swoje.
      Zysków tylko może czekać,
      kto omija go z daleka!
      • Gość: Meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 00:06
        Zdziwicie się wszyscy zawistnicy,jak Pan Tadeusz Pabisiak zostanie dyrektorem
        TVP3,Teatru,lub nawet Prezydentem Opola.Przyjdziecie wtedy na kolanach i
        będziecie odszczekiwać te wszystkie brednie,które tu na niego
        wypisujecie.Jesteście nieodpowiedzialną hołotą i skończonymi chamami.Jeszcze
        przyjdzie koza do woza!Ten się śmieje,kto się śmieje ostatni!A co do talentu
        Pana Tadeusza Pabisiaka, to nie będę z wami polemizował,bo w większości
        jesteście analfabetami muzycznymi,słuchającymi disco-polo,a prawdziwa sztuka do
        was nie dociera,bo słoma wam z butów wystaje.Założę się ,że żaden z was nie był
        na koncercie Pana Tadeusza Pabisiaka.No ale cóż ,za wysokie progi.
        • Gość: zbik Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.07.07, 01:07
          Pabisiak,co ty zmieniles plec i podpisujesz sie teraz jako Kaska???
          • Gość: fun_fun_tulipan Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.centrum.punkt.pl 22.07.07, 09:58
            Ciekawe, czy wraz ze zmianą płci nabył również inne umiejętności.
            Ciekawi jesteśmy na ten przykład, czy Kaśka już "mlaszcze pytonga"?
            Jeśli tak, to są propozycje zatrudnienia w klubie nocnym "Aisha".
            • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.07.07, 12:00
              Nie Kaśka ale Kaska-od kasy,szmalu,mamony piniendzy.To by pasowało do naszego
              obsmarowańca.
              • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 22.07.07, 12:12
                Kaska, misiu kaska.... Tiaaak, to by pasowało, jak ulał do naszego, jak
                napisałeś obsmarowańca. Znaczy się nie "mlaszcze pytonga"... Szkoda.
                • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.07.07, 12:56
                  a oto tendencyjne,a jakże cytaty z naszego obfitego,cieknącego -czym to nie se
                  każdy dopowie-wątku.Zaczynam
                  ...cwany lisek;cienki bolo ;bez talentu ; z talentem kiepsko ;nie potrafi grać ;
                  plumka średnio..z kompozycja krucho
                  teraz trochę mocniejsze: ...tchórz ; kretynie! zakazana facjata; jest obleśny
                  obleśne dłonie ; nie ma jajek ; ścierwo; najwiekszemu kutwie;kutwa przogromny ;
                  matacz ; jakiej kutwie?Oszustowi! szmatława osoba; smaciarz ; chory facet ;
                  polityk ;
                  psychiczny masochista ;psychicznie chory ;psychol ; zwielokrotnione
                  rozdwojenie jażni ; przewrotna bestia ; Tyfusowi.;megaloman ;....
                  i najlepsze na koniec =prezes OTJ .
                  To tylko niektóre,Dalej nie chciało mi się już grzebać.Jeśli tylu ludzi tak mówi
                  to już nie mogą być zmyślone rzeczy..
                  • Gość: Mecenas Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 22.07.07, 22:56
                    Skoro przytoczono cytaty, to może przyszedł już czas, aby przedstawić autorów
                    tych "mądrych" wypowiedzi. Na początek czołowy zawistnik, który nazywa się
                    JERZY JUCHA i mieszka w Opolu przy ul. Grota Roweckiego (ZWM). Podpisywał się
                    na tym wątku między innymi jako: ""byte", "zorro", "4,5%, "G" a nawet "jj" i
                    jeszcze na kilka innych spoiosobów. To jemu zawdzieńczamy zamieszczenie
                    zeskanowanej z Nowej Trybyny Opolskiej karykatury bohatera tego wątku
                    (autorstwa Andrzeja Czyczyłły) z domalowanymi przez Jerzego Juchę kratami, czy
                    wykradzionych dokumentów wewnętrznych OTJ (i jedno i drugie jest
                    przestępstwem).
                    Ale Forum Gazety Wyborczej to zaledwie mała cząstka "twórczej aktywności"
                    Jerzego Juchy, który w dniu 5 lutego br. podjętą jednogłośnie Uchwałą Zarządu
                    Opolskiego Towarzystwa Jazzowego został skreślony z listy członków tego
                    stowarzyszenia za zachownia nieetyczne i łamanie statutu. Pan Jucha cały swój
                    czas i energię poświęca na działania destrukcyjne wypisując pełne
                    nieprawdziwych pomówień donosy do wszystkich możliwych instytucji samorządowych
                    i urzędów. W swym zacietrzewieniu i zawiści posunął się tak daleko, że w
                    datowanym 28.XII.2006 r. piśmie do prezydenta Opola totalnej krytyce poddaje
                    festiwal OTJ, którego sam był współorganizatorem - przynamniej formalnie, gdyż
                    jak wynika z porotokołów - wchodził w skład sztabu organizacyjnego festiwalu.
                    (Złożył więc swoistą samokrytykę).
                    Oczywiście zgodnie z obowiązującymi procedurami "donosy obywatelskie" Jerzego
                    Juchy spowodowały kontrolę, która - wbrew intencjom pomawiającego - zakończyła
                    się protokółem przedstawiającym bardzo pozytywny obraz działalności Opolskiego
                    Towarzystwa Jazzowego i jego prezesa. Jak napisano w konkluzji Protokołu z dnia
                    27 kwietnia 2007 r.: "W wyniku kontroli nie stwierdzono nieprawidlowości".
                    Z kolei w wyniku donosów Jerzego Juchy (i Zbigniewa Hoffmana, którego Jucha
                    wciągnął do swojej brudnej gry) do Prokuratury przeprowadono śledztwo, które
                    zostało umorzone Postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2007 r. "wobec stwierdzenia,
                    iż czynów nie popełniono". W konkluzji pisemnego Postanowienia o umorzeniu
                    czytamy: "Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż z zeznań (...) (tu wymienione są
                    trzy nazwiska przesłuchiwanych świadków)wynika, że Z. Hoffman i J.Jucha
                    spotykali się z nimi i namawiali do "zniszczenia Tadeusza
                    Pabisiaka".
                    • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.07.07, 23:07
                      To może w końcu podpisałbyś się normalnie.
                      • Gość: wybyte Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.07.07, 23:46
                        To zupełnie jak Ty Tadeusz
                      • Gość: (...) Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.07.07, 00:07
                        Też jestem za tym, żeby zacząć podpisywać się nazwiskiem pod swoimi wpisami na
                        forum. Na pewno kultura wypowiedzi diamentralnie się wówczas poprawi, bo
                        anonmowość daje złudzenie nieodpowiedzialności za słowa. Proponuję, aby
                        pomysłodawca (.) rozpoczął od siebie, a inni z pewnością wezmą z niego
                        przykład. Odwagi!
                        • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 23.07.07, 00:16
                          No rusz sie tadeusz -daj dobry przykład jaki dajesz na codzień w życiu,pomagając
                          innym artystom na trudnej drodze do kariery.Masz jakichś nowych podopiecznych?
                          • Gość: ciekawy Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 23.07.07, 01:25
                            a czy ktos moze wie co sie dzieje z piekna Zofia? Czyzby wyjechala do Izraela
                            np. i zostawila niecna istota samego Tadeusza na placu boju?
                        • Gość: Leszek Piela Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 81.210.93.* 23.07.07, 21:14
                          Ja też jestem za tym,żeby podpisywac się w tym wątku.Ja nazywam się Leszek
                          Piela i marzę o poznaniu mojego niedoscignionego miszcza osobiście.Gdzie go
                          moge znalezc?
                          • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak i Leszek Piela na Krakowskiej 23.07.07, 21:39
                            No proszę! Któż to zawitał w naszym wątku?
                            Sam słynny Leszek Piela z Kluczborka! To ten, który oszukał całe tabuny ludzi
                            w całym województwie i nie tylko.
                            Na tym forum w wątku o Leszku Pieli był tylko płacz i zgrzyt po stratach
                            finansowych, jakie dotknęły mieszkańców Opolszczyzny.
                            Chciałby ten Piela poznać swojego niedoścignioonego mistrza.
                            No, no? Nie wiem, nie wiem... Tadeuszu, Twoje umiejętności stają się cenne.
                            • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: 212.2.101.* 24.07.07, 20:37
                              Z ostatniej chwili!
                              Bohater tego wątku Tadeusz Pabisiak będzie dzisiaj "Gościem Wieczoru" w
                              programie Radia Opole. Audycji można słuchać od godz. 21.35 na częstotliwości
                              103,2 , lub za pośrednictwem internetu wchodząc na adres:
                              www.radio.opole.pl/słuchaj
                              • Gość: zbik Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: *.chello.pl 24.07.07, 22:30
                                osobiscie zaprosil bohater czyli t.p.tylko dlaczego znowu podpisal sie jako
                                Filip?oj Tadzio,Tadzio...
                                • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: 81.210.93.* 24.07.07, 22:38
                                  A bohatera osobiście zaprosił jak zwykle vice bohater.Tak ciężko założyc sobie
                                  stronę ,żeby reklamowac swoją działalnosc?No faktycznie ci ,którzy pisali tu o
                                  patologicznym skąpstwie Pabisiaka nie przesadzili.
                                  • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole 24.07.07, 22:49
                                    OTJ-prezes Pabisiak,TPM-prezes Pabisiak,HIT-prezes Pabisiak.Żadna z tych
                                    śmiesznych instytucji nie ma stron www.A sam prezes uwielbia chwalic się
                                    swoimi "osiągnięciami" ,niestety na tym forum i niestety undercover .Dlatego
                                    ten wącior tak dobrze żre.
                                    • Gość: Filip Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.07.07, 23:03
                                      Rzyt się myli. Swoje strony internetowe mają zarówno Towarzystwo Przyjaciół
                                      Mosznej, jak i Opolskie Towarzystwo Jazzowe, a także Międzynarodowy
                                      Festiwal "Jazz Rock Meeting". Nawet Opolska Aleja Gwiazd (kolejna inicjatywa
                                      bohatera tego wątku) doczekała się własnej strony.
                                      Inna sporawa, że niektóre z tych stron wymagają już aktualizacji...
                                      • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: 81.210.93.* 24.07.07, 23:21
                                        Pabisiak nie rób sobie jaj z ludzi.Jakie strony?Jaka aleja gwiazd?Najpierw
                                        wieszasz tu psy na JJ,a pozniej powołujesz się na to co zrobił ten facet kilka
                                        lat temu?Próbujesz zrobic z siebie durnia,czy z ludzi?
                                        • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole 24.07.07, 23:25
                                          Filipie podrap mnie po (..),albo podaj konkretne linki.Pośmiejemy się.
                                          • Gość: fun_fun_tulipan Re: Tadeusz Pabisiak znowu w Radiu Opole IP: 77.252.16.* 24.07.07, 23:56
                                            Grubyfacio ma rację podanie konkretnych linków uwiarygodniłoby Prezesa.
                                            Jestem przekonany, że nie poda żadnych linków, bo strony wygasły na skutek
                                            niepłacenia operatorowi na którego serwerze te strony były.
                                            Tu w grę wchodzą niebagatelne kwoty rzędu 70 zł rocznie.
                                            No i nie pośmiejemy się. Szkoda:-(
                                            • grubyfacio Składka na www 25.07.07, 14:42
                                              A może Mecenas,Filip,Kaśka,Artur,Meloman podałby numer konta,na które
                                              moglibyśmy zrobic sciepę,na stronki www dla OTJ,TPM,HIT International i
                                              Prawdziwej Aleji Gwiazd Tadeusza Pabisiaka?W końcu on tyle zrobił dla naszego
                                              miasta,zróbmy coś również dla niego.Jego charytatywna działalnosc powinna
                                              znalezc uznanie w oczach mieszkańców Opola i powinniśmy się mu odwdzięczyc.Albo
                                              niech Grupa Trzymająca Wątek (GTW) ruszy na Krakowską ze skarbonkami.Za resztę
                                              można kupic Pabisiakowi komplet strun do gitary,bo biedaczysko gra już na
                                              jednym komplecie ok 6 lat.A nie jest lekko uszczęśliwiac fanki i fanów grając
                                              na takich starych nylonach.Nowy komplet to zawrotny wydatek 30 PLN!
                                              • Gość: Rzyt Re: Składka na www IP: 81.210.93.* 25.07.07, 14:53
                                                Słuszna inicjatywa.Proponuję,aby Prezes GTW Citizen,podjął odpowiednią uchwałę
                                                i wydał odpowiednie dyspozycje.Mała sugestia.Niech Prezes GTW nie mianuje
                                                przypadkiem Pabisiaka skarbnikiem!
                                                • citizen_opole Re: Składka na www 26.07.07, 11:52
                                                  Heyka Rzyt i grubyfacio!
                                                  Bardzo mi się podoba inicjatywa Grupy Trzymającej Wątek, co nabiera dodatkowego
                                                  waloru w związku ze zbliżajacymi się wyborami w których nasz idol może zostać
                                                  kimś znacznym!!! Czego Mu serdecznie życzymy:-)
                                                  I niech pamięta kto Go popiera!

                                                  Uważam, że skarbnikiem Grupy Trzymajacej Watek powinien zostać znakomity i
                                                  przezacny grubyfacio!
                                                  Jego drugorzędowe i trzeciorzędowe cechy płciowe oraz wyróżniająca z tłumu
                                                  tusza wzbudzają zaufanie, tak potrzebne w finansach publicznych.
                                                  A kochanego ciałka nigdy dosyć jak mawia Bozia.


                                                  Miejsce generowania środków: ulica Krakowska z przyległościami;
                                                  Termin: począwszy od 15 sierpnia 2007 r.

                                                  Uchwała Nr TP/001/07/07

                                                  Grupy Trzymajacej Wątek
                                                  z dnia 26 lipca 2007 r.

                                                  § 0
                                                  Tadeusz Pabisiak ma zawsze rację

                                                  § 1
                                                  Z dniem 15 sierpnia 2007 r. wprowadza się na ulicy Krakowskiej w Opolu strefę
                                                  ścisłego pozyskiwania środków na potrzeby statutowe kolegi Tadeusza Pabisiaka.

                                                  § 2
                                                  Termin zakończenia akcji zostanie ustalony odrębną uchwałą Zarządu GTW w Opolu.

                                                  § 3
                                                  Do czuwania na finansami GTW powołuje się skarbnika, którym zostaje mianowany
                                                  grubyfacio.

                                                  § 4
                                                  Wszystkie uzyskane środki stanowią dochód mistrza w generowaniu środków
                                                  finansowych - Tadeusza Pabisiaka.

                                                  § 5
                                                  Na wypadek, gdyby Tadeusz Pabisiak nie miał racji: patrz § 0

                                                  § 6
                                                  Wykonanie Uchwały powierza się aktywowi Grupy Trzymajacej Wątek.

                                                  § 7
                                                  Uchwała wchodzi w życie z dniem 15 sierpnia 2007 r.

                                                  Zarząd Grupy Trzymajacej Wątek

                                                  Podpisano Za Zarząd:
                                                  citizen_opole



                                                  • grubyfacio Re: Składka na www 26.07.07, 19:16
                                                    Myślę,że Rzyt będzie bardziej kompetentny w roli skarbnika GTW.Znając
                                                    siebie,szybko bym zdefraudował majątek GTW na napoje,łakocie i
                                                    kobiałki.Chętniej widziałbym siebie w roli wprowadzającego nowe członkinie do
                                                    naszej elitarnej GTW.
                                                  • grubyfacio Re: Składka na www 26.07.07, 19:40
                                                    I jeszcze takie pytanie do prezesa citizena_opole.Jaki procent zebranych
                                                    funduszy,będzie przeznaczony na działalnosc statutową GTW?
                                                  • Gość: Rzyt Re: Składka na www IP: 81.210.93.* 26.07.07, 21:47
                                                    A co z "G" ?Załapie się do GTW?Swego czasu niezle napsuł juchy TP.
                                                  • kontrapianista Prośba do T.Pabisiaka 27.07.07, 14:29
                                                    A może p.T.P.wstawiłby się u naszych urzędników w sprawie muzyki na naszym
                                                    Rynku.Przecież znany jest z tego,że pomaga muzykom.Zrobilby naprawdę duuży krok
                                                    w pozyskaniu w przyszłości głosów wyborczych.Wdzięcznośc potencjalnych wyborców?
                                                    No no-to warto przemyśleć.Czekamy na odzew p.Tadeuszu.
                                                  • Gość: netizen Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.centrum.punkt.pl 27.07.07, 14:56
                                                    Drogi Panie Tadeuszu, czy słyszysz jak Cię błaga lud?

                                                    Jeśli tak, to zrób coś dla opolskich muzyków, bo idzie zdechnąć z nudów w tych
                                                    (24 h) ogródkach piwnych. Zyskałbyś wdzięczność wielu ludzi, a opolskich
                                                    muzyków w szczególności. Oczekujemy odpowiedzi na forum.
                                                  • grubyfacio Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka 27.07.07, 15:02
                                                    No co wy...TP jako mega- megaloman nie znosi konkurencji.A nóż okaże się,że
                                                    ktoś zagra lepiej niż on i będzie miał o kilka fanek(starych hipochondryczek)
                                                    więcej.Tylko Miszcz może!
                                                  • kontrapianista Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka 27.07.07, 15:23
                                                    no ale wybory!!!Jakie? nie wiem jakiekolwiek-aha-najbliższe,przecież to jest
                                                    najważniejsze ,chocby po trupach i z wrogiem .
                                                    Ale jesli prezes nie odpowiada to może zwrócimy sie do innych członków OTJ
                                                    wiceprezesa-pracownika PR w Opolu,którego tak często odwiedza nasz (tfu-wcale
                                                    nie nasz)prezes.
                                                  • Gość: (...) Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.07.07, 22:09
                                                    Jeżeli poważnie chcecie cokolkwiek z kimkolwiek załatwić, to nie posługujcie
                                                    się w tym celu forum internetowym. Dużo lepsze są sprawdzone formy kontaktów
                                                    bezpośrednich. Chyba, że tak naprawdę chodzi tylko o to, żeby sobie pogadać (a
                                                    ściślej popisać) na Forum GW i każdy pretekst jest dobry.
                                                  • Gość: . Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.chello.pl 27.07.07, 22:32
                                                    No to skontaktuj się z nami!
                                                  • Gość: (...) Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.07.07, 13:00
                                                    Czyj interes, tego fatyga!
                                                  • citizen_opole Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka 28.07.07, 13:05
                                                    Pan Tadeusz Pabisiak dostrzegł ogromną szansę dla siebie we wsparciu opolskiego
                                                    środowiska muzycznego. Postanowił odkupić swoje grzechy względem opolan.

                                                    Dołoży wszelich starań, aby wypromować swoją osobę i pokazać swoją skuteczność
                                                    w załatwianiu sprawy grania w opolskich ogródkach piwnych.

                                                    Sam już niejednokrotnie borykał sie z tym problemem
                                                    przy organizacji swojego festiwalu Jazz_Rock_Meeting.

                                                    Jest otwarty na współpracę.
                                                    Opolscy muzycy! Możecie liczyć na Prezesa Tadeusza Pabisiaka.

                                                    Podaję e-mailowe adresy kontaktowe:

                                                    1. kontrapianista@gazeta.pl
                                                    2. grubyfacio@gazeta.pl
                                                    3. hit_international@poczta.onet.pl
                                                    4. citizen_opole@gazeta.pl
                                                  • Gość: artysta plastyk Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.07.07, 13:35
                                                    Jako obserwtor życia kulturalnego Opola i czytelnik Forum GW jestem przekonany,
                                                    że Pan Tadeusz Pabisiak nie ma grzechów względem opolan czy opolskiego
                                                    środowiska muzycznego, a raczej jest odwrotnie.
                                                    Przy okazji informuję zainteresowanych aktywnością Tadeusza Pabisiaka, których -
                                                    jak widać z ilości wpisów - jest bardzo wielu, że dzisiaj o godz. 17. w
                                                    Galerii Pałacu w Mosznej recital gitarowy Tadeusza Pabisiaka uświetni Wernisaż
                                                    Wystawy Poplenerowej zorganizowanej przez Związek Polskich Artystów
                                                    Plastyków "Polska Sztuka Użutkowa".
                                                  • Gość: pozy Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.chello.pl 28.07.07, 15:06
                                                    Otóż T.P.ma nową ksywę
                                                  • Gość: hutnik Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.centrum.punkt.pl 28.07.07, 15:51
                                                    Artysta T.P.? Zgadza się, ale żeby od razu malarz? No chyba, że
                                                    dziewięciomiesięczny...
                                                  • Gość: chello Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.centrum.punkt.pl 28.07.07, 22:07
                                                    Prezes Towarzystwa Przyjeciół Mosznej - ten to umie kreować pieniądz
                                                    i generować zyski.
                                                    Aktualnie pobiera po 5 zeta od pary uszu za sam wstęp do moszniańskiego parku.
                                                    Kroi również osoby odwiedzające kuracjuszy. A co?!

                                                    Prezes umie liczyć i te circa 100 tys. zwiedzających rocznie x 5 zeta daje
                                                    niezłą sumkę. Brawo Panie Prezesie!

                                                    Szczegóły tu:

                                                    www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?
                                                    AID=200770728003www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=200770728003
                                                  • kontrapianista Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka 29.07.07, 06:43
                                                    Teraz tylko patrzeć jak T.P zacznie sprzedawać bilety do swojej pożal się Boże
                                                    Alei Gwiazd.
                                                  • Gość: ( Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 29.07.07, 14:40
                                                  • Gość: /-/ Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 17:26
                                                    Bardzom kontent, że Grupa Trzymająca Wątek przeobraziła się w sformalizowaną i
                                                    zchierarchizowaną strukturę na czele z Citizenem, który już na starcie swej
                                                    kadencji błysnął ogromnymi talentami legislacyjnymi. Niewątpliwie pan Pabisiak
                                                    jest dumny z GTW i kierunek jej działania określa jako jedynie słuszny. Widać
                                                    tu naprawdę dużo dobrej roboty. Widać również, że największym kapitałem p.
                                                    Tadeusza oprócz wrodzonego talentu i niewątpliwego męskiego czaru, są wierni mu
                                                    ludzie. To dobry prognostyk przed zbliżającą się kampanią wyborczą, w której p.
                                                    Pabisiak weźmie zapewne udział, by sięgnąć po to, co mu należne. Ponoć mistrz
                                                    już studiuje mowy Demostenesa, by na wiecach olśnić publiczność cudowną grą na
                                                    gitarze oraz popisami oratorskimi. Pierwsze próby, przeprowadzone na
                                                    miejscowych pięknościach, miały rzekomo przynieść silnie oszałamiające
                                                    rezultaty. Nawet najbardziej oporne foczki - jak wieść niesie - były już po
                                                    najdalej 15 minutach przekonane.
                                                    Pan Pabisiak dzieli zatem czas między grą na gitarze i szlifowaniem
                                                    umiejętności oratorskich. Oznacza to, że w ostatnim czasie pracuje głównie
                                                    palcami, ustami i językiem. Ku chwale sztuki i dla dobra narodu. Grunt, że
                                                    tryska formą, ku naszej - myślę - uciesze.
                                                  • Gość: Członek TPM Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.2.101.* 29.07.07, 20:10
                                                    Z wypowiedzi gościa portalu "chello" wynika, że nie słuchał ostatniej audycji w
                                                    Radiu Opole z udziałem Tadeusza Pabisiaka sprzed pięciu dni, o której
                                                    poprzedzająca informacja ukazała się na tym formum. Było tam przecież jasno
                                                    powiedziane, że od ponad 4 lat Towarzystwo Przyjaciół Mosznejnie ma nic
                                                    wspólnego z biletowaniem wstępów do parku w Mosznej. Działalność tę - podobnie
                                                    jak i inne formy dochodowej dzialalności gospodarczej wypracowane przez
                                                    Towarzystwo (jak prowadzenie sklepiku z pamiątkami oraz zwiedzanie pałacu z
                                                    przewodnikiem) zostały porzed czteroma laty przejęte przez Centrum Terapii
                                                    Nerwic, co było zresztą powodem złożenia przez ówczesną prezes Towarzystwa
                                                    Halinę Żyłę oficjalnego wniosku o samorozwiązanie stowarzyszenia. Tadeusz
                                                    Pabisiak stanowczo sprzeciwił się temu i uzyskując poparcie Walnego Zebrania
                                                    Członków uratował stowarzyszenie przed likwidacją. Halina Żyła podała się
                                                    wówczas do dymisji, a nowym prezesem wybrano Tadeusza Pabisiaka. 30 czerwca br.
                                                    Walne Zgromadzenie Członków TPM jednogłośnie powierzyło mu prezesurę na kolejne
                                                    4 lata.
                                                    "Chello" nie tylko nie słuchał tej audycji, ale i nieuważnie czytał artykuł w
                                                    NTO lub dokonał świadomej manipulacji mającej wprowadzić w błąd czytelników
                                                    Forum GW. Dla "uwiarygodnienia" swojej nieprawdziwej tezy załączył bowiem link
                                                    odsyłający do krytycznego artykułu w NTO na temat biletowania wejść do parku w
                                                    Mosznej. I to pomimo, że w artykule tym ani Towarzystwo Przyjaciół Mosznej ani
                                                    jego prezez Tadeusz Pabisiak nie są nawet wymienieni (co oczywiste, gdyż
                                                    żadnego związku z biletowaniem nie mają), a wyjaśnienia w tej sprawie składa
                                                    dziennikarzowi dyrektor Centrum Terapii Nerwic - Kazimierz Grodzki.
                                                  • Gość: pozy Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: *.chello.pl 29.07.07, 20:46
                                                    No i wszystko jest jasne.T.P jest niewinny,zresztą jak i w każdej innej
                                                    sprawie.To On uratował TPM tak jak uratował OTJ .Tylko dlaczego tylu ludzi przez
                                                    tyle miesięcy ma "pożywkę" na pisanie tutaj.Toż to na złodziei z ratusza nie
                                                    było tyle ciekawych tematów.Jak to mówią -coś musi być na rzeczy.Nic nie dzieje
                                                    się bez przyczyny.
                                                  • Gość: (...) Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.2.101.* 29.07.07, 22:24
                                                    Pozy zadał dobre pytanie, tylko należy je skierować do właściwych adresatów.
                                                    Niech autorzy tych bzdurnych, wyssanych z palca pomówień wypisywanych bezkarnie
                                                    (do czasu!) na Forum GW (i nie tylko) ujawnią prawdziwe motywy swojego
                                                    postępowania. Bo chyba dla podłego postępowania ujawnionego tutaj dla przykladu
                                                    Jerzego Juchy (który nie tylko wypisywał stek bzdur na tym forach GW i NTO
                                                    podpidując sie wieloma pseudonimami, ale i składał pisma do wszystkich
                                                    możliwych urzędów i odwiedzał je aby opowiadać kłamstwa) nie jest
                                                    wystarczającym usprawiedliwieniem to, że ma mnóstwo czasu gdyż będąc grubo po
                                                    50-tce wciąż żyje z emerytury swojej matki. Sądzę, że pozamedycznie nie da się
                                                    tego wytłumaczyć. I nie chodzi tu bynamniej o osobę bohatera tego wątku T.P. W
                                                    podobny sposób Jucha nękał swoją byłą dziewczynę - pielęgniarkę Jolę, aż
                                                    powiadomiła policję, a jej znajomi obili mu twarz - i się skończyło. Moze to
                                                    poprostu kompleks porzucenia? Dobry psychiatra pewnie rozsupla te
                                                    zagadke.
                                                  • Gość: Rzyt Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 30.07.07, 10:30
                                                    A jednak Panie Pabisiak,jest coś na rzeczy.Sama ilosc wpisów świadczy,że jest
                                                    Pan postacią delikatnie mówiąc kontrowersyjną.Zaciekawiony powodzeniem tego
                                                    wątku i jego "bohaterem",ostatnio często pytam moich znajomych i partnerów
                                                    biznesowych,co o Panu sądzą.Oczywiście tylko tych,którzy Pana znają.Proszę mi
                                                    uwierzyc,ale epitety,jakich używają do określenia Pańskiej osoby,nie nadają się
                                                    do zacytowania.Nawet ludzie kulturalni i taktowni,zwykli używac w stosunku do
                                                    Pana słów powszechnie uważanych za obelżywe.Oczywiście ma Pan ineligentną
                                                    ripostę,ale wydaje mi się,że polemika z Panem nie ma sensu,gdyż kompletnie nie
                                                    ma Pan dystansu do siebie i swojej działalności.Mówiąc dosadnie,jest Pan
                                                    encyklopedycznym przykładem narcyza i megalomana.
                                                  • Gość: Rzyt Re: Prośba do Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 30.07.07, 10:35
                                                    Dodam jeszcze,jako ciekawostkę statystyczną (wiele rzeczy notuję,lub nawet
                                                    nagrywam)że narazie na 143 osoby,które Pana znają i zostały delikatnie
                                                    zapytane,co o Panu sądzą,ANI JEDNA NIE POWIEDZIAŁA O PANU ,ANI JEDNEGO DOBREGO
                                                    SŁOWA!Dodam jeszcze,że w grupie tej,nie było Jerzego J.Tego pana nie znam
                                                    osobiście.
                                                  • citizen_opole Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 11:27
                                                    Rzyt, no to ostro pojechałeś! Nie ma co!
                                                    "Encyklopedyczny przykład narcyza i megalomana" - niezła fraza.

                                                    Rzyt napisał, że na 143 osoby, które Prezesa Tadeusza P. znają i zostały
                                                    delikatnie zapytane, co o nim sądzą,

                                                    ANI JEDNA NIE POWIEDZIAŁA O NIM,ANI JEDNEGO DOBREGO SŁOWA! Istny szok! Żeby
                                                    chociaż jedna osoba w Opolu wyraziła się pochlebnie o naszym bohaterze.....

                                                    Przyznam szczerze, że te dwa posty, które napisał Rzyt, rzuciły mnie na kolana
                                                    w sensie dosłownym. Właśnie wstaję spod mojego biurka komputerowego i nie mogę
                                                    się otrząsnąć :-)

                                                    Dysonans poznawczy w moim przypadku jest ogromny, bo znam Tadeusza P. jako
                                                    sympatycznego, wyluzowanego, skromnego, koleżeńskiego, bezpretensjonalnego i
                                                    zadbanego pana w średnim wieku. Smakosza dobrej kuchni i pięknych dziewcząt.
                                                    A do tego artystę i wirtuoza, działacza społecznego, szlachetnego polityka
                                                    nowego formatu.

                                                    Rzyt zburzył tę moją iluzję dwoma celnymi postami. Będę musiał z tym żyć...

                                                  • Gość: Rzyt Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 30.07.07, 11:50
                                                    Czy powtórzysz szanowny Citizenie to samo w sztery oczy?I oczywiście zanotuję
                                                    Twój głos,jako pierwszy pozytywny.Myślę jednak,że Twoje votum separatum,jest
                                                    bardziej spowodowane przemożną chęcią bycia oryginalnym,żeby nie powiedziec
                                                    kontestatorem.A może przemawia przez Ciebie duch twórczej prowokacji?Tak czy
                                                    inaczej wynik prywatnych badań popularności TP wynosi 134:1.Twój internetowy
                                                    głos zaliczam w drodze wyjątku,ponieważ jesteś na tym forum w miarę godnym
                                                    zaufania citizenem.Kaśka,meloman,Filip,Artur,mecenas niech nie liczą na podobne
                                                    fory.
                                                  • Gość: Rzyt Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 30.07.07, 11:53
                                                    Przepraszam za czeski błąd.Miało byc 143:1
                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 12:50
                                                    Rzyt wyluzuj.Nie znasz sie na ludziach.Citizen to stary kpiarz i
                                                    podpuszczacz.Napisal:"znam Tadeusza P. jako
                                                    sympatycznego, wyluzowanego, skromnego, koleżeńskiego, bezpretensjonalnego i
                                                    zadbanego pana w średnim wieku. Smakosza dobrej kuchni i pięknych dziewcząt.
                                                    A do tego artystę i wirtuoza, działacza społecznego, szlachetnego polityka
                                                    nowego formatu."Ten smakosz jada w Kubusiu,bo najtaniej.Nie ma baby,bo liczy ca
                                                    57 lat,a przy jego nieciekawej aparycji i chorobliwemu skąpstwu,nawet 40-letnie
                                                    dzierlatki z odzysku omijają go szerokim łukiem.Ciuchy z NRD,stary koreański
                                                    grat na gaz,klitka w cygańskiej dzielnicy i przykra woń odstraszają
                                                    kandydatki.A ten działacz społeczny to już dowcip pierwsza klasa. Artysta i
                                                    wirtuoz też.W politykę wszedł,bo wiadomo ,tam najlepsze koryto.Nie daj się Rzyt
                                                    podpuszczac i ciesz się,że go znasz tylko ze słyszenia.
                                                  • Gość: /-/ Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.160.188.* 30.07.07, 13:10
                                                    Oczywiście pamiętacie, że Citizen jakiś czas temu podjął próbę przeprofilowania
                                                    wizerunku TP. Wg mnie jest po prostu człowiekiem konsekwentnym.
                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 13:18
                                                    To niech się zajmie przeprofilowaniem mojej sylwetki.Mi brakuje konsekwencji
                                                  • citizen_opole Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 13:28
                                                    Chciałoby się rzec, grubyfacio - et te Brute contra me?

                                                    Twój wyważony, pozbawiony emocji, druzgocąco rzeczowy post na temat naszego
                                                    bohatera Tadeusza P. powalił mnie na kolana po raz drugi dzisiejszego dnia.

                                                    Nie ma najmniejszego powodu, aby nie wierzyć w to, co napisał grubyfacio.
                                                    Muszę to przyjąć z pokorą, choć burzy to po raz kolejny, mój pozytywne
                                                    wyobrażenia na temat naszego bohatera. Uświadomiło mi również, że przesadziłem
                                                    chyba z tym "wyrafinowanym smakoszem dobrej kuchni i pięknych dziewcząt"...

                                                    Jestem wprost zdruzgotany, a tak się starałem wykreować pozytywny wizerunek
                                                    Tadeusza P. i niestety, ku mojemu ubolewaniu wszystko legło w gruzach...

                                                    Grubyfacio rozłożył mnie na łopatki kilkoma znakomitymi frazami, gdzie pokazał,
                                                    że ma znakomite pióro:
                                                    "40-letnie dzierlatki z odzysku", "klitka w cygańskiej dzielnicy i przykra woń
                                                    odstraszają kandydatki", czy "ciuchy z NRD" - to frazy godne świetnego pisarza
                                                    literatury współczesnej.
                                                    Nie zgadzam się z Twoim twierdzeniem grubyfacio, jakobym chciął wykpić Rzyta,
                                                    którego lubię, cenię i szanuję. Respect!

                                                    P.S. Jest jeszcze coś, (pewien aspekt sprawy Tadeusza P.) o czym za wcześnie by
                                                    teraz pisać, ale podzielę się z forumowiczami w odpowiednim czasie. Sza!

                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 13:39
                                                    Aha i "skromny" to było najlepsze.Z tymi ciuchami z NRD to lekka przesada,bo
                                                    raz kupił marynarkę w sklepie Behemota.Trochę ją ponosil i jak opisywal Behemot
                                                    oddal po jakims czasie.
                                                  • Gość: /-/ Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.160.188.* 30.07.07, 13:45
                                                    Kupił, ponosił, oddał. To naprawdę wielki i pomysłowy człowiek.
                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 13:54
                                                    Zadałem sobie trud i znalazłem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                                    f=65&w=51891334&a=54849518
                                                  • Gość: /-/ Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.160.188.* 30.07.07, 13:57
                                                    klitka w cygańskiej dzielnicy??? przykra woń??? Możesz rozwinąć wątek?
                                                    Zwłaszcza drugą część? To wprost nie do uwierzenia. Nie chce mi się wierzyć. To
                                                    chyba niemożliwe!
                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 14:07
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=51891334&a=54849518 ten link nie
                                                    wchodzi jak trzeba,wiec odsyłam do sron 401-500 i wpisu behemota z 03.01.07
                                                  • Gość: /-/ Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.160.188.* 30.07.07, 14:13
                                                    Ale nie ma tam nic o "klitce" tudzież "woni". Jest przykład - to fakt -
                                                    niezłego niechlujstwa.
                                                  • grubyfacio Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 14:19
                                                    Cóz,tak eteryczną rzecz jak woń trudno opsac.Zbliz się do niego na mniej niz 3
                                                    metry,to bedziesz wiedzialł o co chodzi.Adres klitki tez nie jest wielką
                                                    tajemnicą.Aleja Przyjazni.
                                                  • Gość: /-/ Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.160.188.* 30.07.07, 14:35
                                                    Ok, dzięki Grubyfacio za szczegółowe wyjaśnienia. Ja pasuję, gdyż w ten sposób
                                                    we dwójkę doszlibyśmy do okrągłego wpisu nr 1300. Ciekawe co Citizen na to
                                                    wszystko, zwłaszcza w kontekście potencjalnej kariery parlamentarnej Bohatera.
                                                  • Gość: Rzyt Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 30.07.07, 15:36
                                                    Piszcie,piszcie.Członkostwo w GTW zobowiązuje. Ja jestem za kandydatura TP na
                                                    Prezydenta Miasta.Gorzej niż jest już byc nie moze,a może byc śmieszniej.
                                                  • citizen_opole Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka 30.07.07, 23:30
                                                    Uważam, że nasz bohater Tadeusz P. nie odstaje znacząco od naszej obecnej klasy
                                                    politycznej, a nawet ją przewyższa: sprytem, zaradnością i umiejetnością
                                                    generowania środków finansowych. Frajerzy nie są warci tego, aby im pozostawiać
                                                    pieniądze w kieszeni.
                                                    Gdyby tak miał jeszcze choć z milion zł zadłużenia i komornika na karku -
                                                    byłby idealnym kandydatem na parlamentarzystę z ramienia ugrupowania o nazwie
                                                    Self_Defense.
                                                    Osobnicy o takiej konstrukcji psychicznej, jak nasz bohater, są najbardziej
                                                    predystynowani do karier politycznych.
                                                    Wołam, więc nieśmiało: Tadeusz Pabisiak na prezydenta lub chociaż posła!

                                                    P.S. Grubyfacio zadał sobie trud i przypomniał znakomity post Behemota z
                                                    reklamacją marynarki. Dzięki, bo obśmiałem się jak norka :-)
                                                    Znakomite posty Behemota przechodzą powoli do klasyki tego gatunku...
                                                  • Gość: Rzyt Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 31.07.07, 21:28
                                                    A czy to nie jest tak,że Citizen zabezpiecza się na wypadek....?TP nie wyrzucił
                                                    by go wtedy,a może nawet awansował na rzecznika,albo jeszcze kogo gorszego?
                                                  • Gość: Rzyt Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 81.210.93.* 01.08.07, 09:52
                                                    GTW do roboty,bo wątek pedalski nabrał takiego tempa,że może zagrozic naszemu
                                                    pupilowi w popularności.
                                                  • Gość: (...) Re: Dysonans poznawczy Pana Tadeusza Pabisiaka IP: 212.2.101.* 01.08.07, 11:21
                                                  • Gość: (...) Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: 212.2.101.* 01.08.07, 11:37
                                                    Zainteresowanych działalniością publiczną Tadeusza Pabisiaka, których - jak
                                                    można sądzić po rekordowej ilości wpisów na tym wątku - jest bardzo wielu
                                                    powiadamia się, że dzisiaj przez prawie dwie godziny będzie on gościem Radia
                                                    Opole w programie nocnym. Początek audycji tuż po wiadomościach o godz.23.
                                                    Radia Opole można słuchać na falach UKF - częstotliwość 103,2 lub przez
                                                    internet wybierając adres: www.radio.opole/słuchaj
                                                  • Gość: (...) Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: 212.2.100.* 01.08.07, 18:33
                                                    Pojawił się błąd w podanym powyżej adresie internetowym Radia Opole.
                                                    Zabrakło "pl". Prawidłowy adres to: www.radio.opole.pl/słuchaj
                                                  • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: *.atol.com.pl 01.08.07, 19:01
                                                    Panie Pabisiak.Radziłbym Panu zapoznac sie z netykietą forum Gazety.Oto cytat:
                                                    Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
                                                    lub wyznaczone fora.
                                                  • Gość: (...) Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.08.07, 14:17
                                                    To miło że pan "Rzyt" zapoznał się wreszcie Netykietą Forum Gazety. Byłby
                                                    wiarygodny w swoich uwagach, gdyby jeszcze zechciał się sam do niej zastosować.
                                                    Oto cytaty z zapisów Netykiety:
                                                    - Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
                                                    - Nie podszywaj się pod innych
                                                    oraz Regulaminu Forum GW:
                                                    - Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
                                                    Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie
                                                    niewłaściwe i naruszające zasdy Netykiety (a także)... sprzeczne z prawem,
                                                    wzywające do nienawiści...
                                                    Proszę teraz porównać te zapisy z pana wpisami na tym wątku Forum GW, a
                                                    zobaczy pan - jak odbicie w lustrze - prawdziwe swoje oblicze moralne. Zresztą
                                                    polecam ten zabieg każdemu, aby wyrobić sobie własną opinie o moralnej kondycji
                                                    (a często i podwójnej moralności) konkretnych uczestników tego Forum.
                                                    Co do pańskiej uwagi, to całkowicie nie ma pan racji. Informacja o audycji
                                                    radiowej z udziałem osoby, której działalnością publiczną (i nie tylko)
                                                    interesują się uczestnicy Forum absolutnie nie jest komercyjną reklamą, do
                                                    której zamieszczania służą płatne serwisy ogłaszeniowe, o czym mowa w
                                                    przytoczonym przez pana cytacie Netykiety.

                                                  • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: *.atol.com.pl 02.08.07, 19:53
                                                    Konkrety proszę.Pod kogo się podszywam i kogo obrazam.
                                                  • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: 212.160.188.* 03.08.07, 09:42
                                                    Rzyt, nie zgadzam się z Tobą, iż umieszczenie na tym forum info o wieczornej
                                                    audycji było naruszeniem netykiety. Ktoś powyżej już to nawet zręcznie
                                                    wyjaśnił. Takie info dla członków GTW to niemalże jak instrukcja szkoleniowa,
                                                    gotowiec do przyswojenia. GTW musi wiedzieć takie rzeczy oraz wymieniać się
                                                    injformacjami.
                                                    Co do audycji, pan Tadeusz wypadł tradycyjnie znakomicie. Zręcznie dawał odpór
                                                    dociekliwej redaktorce, przekonująco rozwiewając wszelkie jej wątpliwości.
                                                    Mówił językiem barwnym i kwiecistym, sypał jak z rękawa swoimi nowymi pomysłami
                                                    artystycznymi, potwierdzając tezę, zę jest człowiekiem nieskończenie
                                                    kreatywnym. Dowiedzieliśmy się m.in. że w Mosznej przygotowywany jest Romeo i
                                                    Julia, do czego będą zaangażowani opolscy aktorzy, muzycy itp. To ma być
                                                    większe przedsięwzięcie, a p. Tadeusz poinformował, że już chodzi za środkami
                                                    finansowymi na poczet w/w.
                                                    Dowiedzieliśmy się także, że kolejnym pomysłem naszego Bohatera jest
                                                    sprowadzenie do Mosznej gondoli.Za tym też już chodzi.
                                                    Jak się rzekło, redaktorka była bardzo dociekliwa, dopytywała o różne finanse
                                                    Towarzystwa Przyjaciół Mosznej, zahaczałą też o OTJ. Pan Pabisiak z uśmiechem
                                                    na ustach odpowiadał pewnie na wszystkie pytania, tłumacząc przy okazji różne
                                                    zawiłości prawno-fiskalne.
                                                    Dzięki tej audycji, okraszanej kawałkami z najnowszego krążka artysty (ale nie
                                                    tylko) taki niedokształciuch jak ja dowiedział się, iż istnieje coś takiego jak
                                                    gitarystyka. No więc warto było posłuchać.
                                                  • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: *.atol.com.pl 03.08.07, 13:49
                                                    Panie Pabisiak.Od kiedy to widac "uśmiech na ustach" rozmówcy w audycji
                                                    radiowej?To co Pan robi przestało już dla mnie byc zabawne.To jest
                                                    żenujące,chore,powiedziałbym nawet perwersyjne.Citizenie tu żadna GTW,ani spin
                                                    doctor nie sa potrzebni."Bohater" samodzielnie i z wręcz masochistyczną
                                                    starannością dba,aby wątek był cały czas na wierzchu.Robi to przy tym tak
                                                    nieudolnie i nachalnie,że jest to wręcz obrazliwe dla innych uczestników
                                                    forum.Ja się w każdym razie wypisuję z GTW.Pabisiak przekroczył już i tak
                                                    daleko przesuniętą granicę. Do zobaczenia gdzie indziej.
                                                  • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole 03.08.07, 14:07
                                                    Ja też stąd spadam.Robienie sobie jaj z chorego to świnstwo.
                                                  • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak ponownie w Radiu Opole IP: 212.160.188.* 03.08.07, 14:48
                                                    Rzyt, nie emocjonuj się! Bierz przykład z zawsze spokojnego citizena.
                                                    Oczywiście czasami, tak dla żartu, posługuję się językiem Polskiej Kroniki
                                                    Filmowej, ale byłem pewien, iż zawsze jest to "wyłapane", a dowcip czytelny.
                                                    Dla urozmaicenia tego wątku staram się być tym, kim jest Rosiewicz dla Rydzyka,
                                                    trener Jarząbek dla prezesa Ochódzkiego czy też Edgar dla wiadomego Jarosława.
                                                    Ten wątek nie pociągnie długo, jeśli będzie składał się z głosów wyłącznie
                                                    krytycznych. Po prostu pewnego dnia się wyczerpie. A tak, kto wie, może całkiem
                                                    realne jest przedsięwzięcie Pabisiak 2012 (czyt. liczba postów). Myślę, iż ten
                                                    wącior (jak się był wyraził Wielki Nieobecny) można jeszcze trochę pociągnąć.
                                                    Nie wiem co na to citizen, czyli w tym przypadku Stwórca.
                                                  • Gość: /-/ To już jest koniec? IP: 212.160.188.* 03.08.07, 14:55
                                                    Ale jeśli GTW uzna, iż zamykamy wątek, to ja się oczywiście podporządkuję. W
                                                    takim przypadku ostatnie podsumowujące słowo powinien wygłosić citizen. Winna
                                                    to być mowa długa, uroczysta, naszpikowana anegdotami,ciekawostkami,
                                                    refleksjami i cytatami z klasyków. Zresztą co ja robię, pouczam
                                                    Autorytet.Wybaczcie! W każdym razie wątek należałoby zamknąć z pompą.
                                                  • kontrapianista Re: To już jest koniec?-dla mnie tak 03.08.07, 18:50
                                                    ja też pasuję,nic ciekawego ,nic nowego ,nic śmiesznego.A tak ,swoją drogą
                                                    ciekawym celu citizena-z całym należnym szacunkiem jemu należnym.jakiś Guinness?
                                                  • citizen_opole Don't give up so easier! 03.08.07, 19:37
                                                    Don't give up so easier!
                                                    Nie rezygnujcie tak łatwo, w chwili, gdy Tadeusz potrzebuje nas najbardziej.
                                                    Prezes aktualnie czyni starania nad przygotowaniem corocznego festiwalu Jazz
                                                    Rock Meeting i chciał rozszerzyć formułę festiwalu o miasta w regionie
                                                    opolskim. Niestety Prudnik się wyłamał. No cóż, małe miasto, małych ludzi.

                                                    Tadeusz dzięki wsparciu miasta Opola ma mega_ambitne plany i chciał zaprosić
                                                    zespoły z najwyższej półki artystycznej. Dzięki naszemu moralnemu wsparciu na
                                                    forum moglibyśmy gościć w Opolu czołówkę światową, a tak przyjedzie do Opola
                                                    jakaś III liga. Szkoda :-(
                                                    Szanuję Waszą decyzję i proponuję, aby nie rezygnować definitywnie z udziału w
                                                    tym "smakowitym wąciorze", a tylko wyciszyć nasze wpisy na czas letniej
                                                    kanikuły. Udział w biciu rekordu Guinessa też jest wartością samą w sobie:-)
                                                    Czyż nie tak?
                                                    Na koniec mam dobrego niusa: Behemot wrócił! Hurrra!

                                                    Pozdrawiam serdecznie Bozię, kontrapianistę, /-/, Rzyta i grubegofacia. Respect!
                                                  • grubyfacio Re: Don't give up so easier! 03.08.07, 20:06
                                                    Nie przekonałeś mnie Citizenie.Nie nie mam zamiaru nikogo wspierac (chyba,że
                                                    postawi dobry obiad).Co do rozszerzania festiwalu na inne miasta,to już było.Na
                                                    niektore koncerty nie został sprzedany ani jeden bilet,a sale swiecily
                                                    pustkami.Ten festiwal,to nawet nie III liga.To liga podwórkowa dzikich
                                                    drużyn.Jest przykrywką,do wyszarpywania kasy od Miasta i sponsorów.Ja
                                                    definitywnie stąd spadam.Rzyt,G i wielu innych już zrezygnowało z tego chorego
                                                    dialogu z Pojebisiakiem,bo ten facio ma własną baję i nic do niego nie
                                                    dociera.Jezeli Citizenie masz ochotę,to polemizuj sobie tu z Pojebisiakiem do
                                                    konca ForumGazety,a nawet jeden dzien dłużej .Ja spadam.Nie ekscytuje mnie
                                                    chory klimat i chore gadki.
                                                  • Gość: /-/ Re: Don't give up so easier! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:49
                                                    I takie słowo było nam właśnie potrzebne. Nie ma to, jak głos przywódcy. A
                                                    powrót drugiego władcy należy solennie opić.
                                                  • citizen_opole Re: Don't give up so easier! 03.08.07, 21:36
                                                    Do grubegofacia: wpadnij kiedyś (niekoniecznie na obiad) na nasze forum,
                                                    a będziesz mile widziany.

                                                    Wsparcie dla naszego bohatera w tym konkretnym przypadku ma wymiar bardziej
                                                    uniwersalny, gdyż jest wsparciem dla wszelkich inicjatyw artystycznych w naszym
                                                    pięknym mieście Opolu.
                                                    To, że Tadeusz jest łotr i wydrwigrosz to zupełnie odrębna kwestia.

                                                    Prudnik nie wypalił, bo pewnikiem Pan Franciszek Fejdych - znakomity i mądry
                                                    burmistrz Prudnika, widocznie nie dał się zrobić w bambuko...:-) i w Prudniku
                                                    ani jazzu, ani gazzu nie będzie, oj nie będzie.
                                                    Inna wersja mówi, że "koncierta w Prudnikie nie budiet, potomu czto Alosza
                                                    podpizdił harmoszku i patefon". Za tę wersję głowy nie daję.

                                                    Wiesz grubyfaciu i zgodzisz się ze mną, że obaj wiemy, że Tadzio jest łotr,
                                                    ale to jest nasz łotr! I nikt nam, naszego Tadzia, bezkarnie poniewierał nie
                                                    będzie! Czyż nie tak?
                                                  • kontrapianista Citizen na Krakowskiej 03.08.07, 22:11
                                                    jest wsparciem dla wszelkich inicjatyw artystycznych w naszym
                                                    pięknym mieście Opolu... " Co to ma być?Coś nie tak z percepcją?Czy może
                                                    rzeczywiście Twój interes ważniejszy od prawdy?No i doprawdy coraz ciekawsze -jaki?
                                                  • citizen_opole Re: Citizen na Krakowskiej 03.08.07, 22:34
                                                    Kontrapianisto, pisząc o wsparciu dla wszelkich inicjatyw artystycznych w
                                                    naszym pięknym Opolu, miałem na myśli festiwal Jazz Rock Meeting, organizowany
                                                    przez Tadeusza Pabisiaka. Taki festiwal jest inicjatywą atystyczną, bo w
                                                    przedsięwzięciu udział biorą artyści. Czyż nie tak?
                                                    Myślę, że i Ty mógłbyś wziąć udział w tej imprezie, bo wyczuwam artystyczną
                                                    duszę w Tobie.
                                                    Przecież zależy nam na tym, aby w Opolu się coś ciekawego działo.
                                                  • kontrapianista Re: Citizen na Krakowskiej 03.08.07, 23:05
                                                    Ale mnie podpuszczasz.
                                                    wszelki «zaimek komunikujący, że to, o czym mowa w zdaniu, dotyczy wszystkich
                                                    rodzajów obiektów, stanów rzeczy lub sposobów działania, nazywanych przez
                                                    rzeczownik, np. Rozważ wszelkie możliwości.»
                                                    To po pierwsze.Po drugie JRM nie jest inicjatywą artystyczną,tylko czysto
                                                    komercyjną.i myślę,że tu tez nie muszę się rozwodzić.Przecież inteligentny z
                                                    Ciebie gość.
                                                  • citizen_opole Re: Citizen na Krakowskiej 04.08.07, 14:23
                                                    Kontrapianisto, jeśli Jazz Rock Meeting jest imprezą komercyjną, a nie
                                                    artystyczną, to oznacza, ze ktoś na tej imprezie zarabia.
                                                    Jeśli nie zarabiają artyści, to kto?
                                                    Czy mam to pytanie pozostawić bez odpowiedzi.
                                                    A może jedynym zarabiającym jest nasz bohater?
                                                    Z którj strony nie spojrzeć, to na wierzchu jest zawsze Pabisiak...
                                                  • Gość: (...) Re: Citizen na Krakowskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.08.07, 15:23
                                                    Panowie, na Boga! Przestańcie się kompromitować!
                                                    Nazywanie czystą komercją koncertów Adama Makowicza, Adama Holzmana z zespolem
                                                    (dla niewtajemniczonych - do śmierci wielkiego Milesa Davisa kierownika
                                                    muzycznego jego zespołu), Harolda Rubina z Izraela, Boba Stewarda czy Ken Simon
                                                    Trio z USA jest czymś tak absurdalnym, że nie chce się tego komentować. Nie
                                                    wspominając już o takich projektach realizowanych w ramach festiwali "Jazz Rock
                                                    Meeting" jak wspólne tematyczne koncerty Orkiestry Filharmonii Opolskiej z
                                                    jazzmanami i chórem gospel podczas których wykonywano specjalnie zaaranżowane
                                                    utwory Krzysztofa Komedy, Gearga Gerschwine'a czy jazzowe opracowania dzieł
                                                    klasycznych. Wśród solistów tych koncertów takie tuzy polskiego jazzu jak
                                                    Zbigniew Namysłowski, Lora Szaferan, Anna Sarafińska czy Wojtek Gogolewski.
                                                    Jak już cokolwiek tu piszecie - to myślcie! Myślenie nie boli...
                                                  • kontrapianista Re: Citizen na Krakowskiej 04.08.07, 19:29
                                                    Boże,czy naprawdę takiś tępy,aha nie już wiem-potrzebny ciąg dalszy.
                                                    ja nie będę tłumaczył albo szukał jakiegoś odpowiedniejszego słowa -nie o to
                                                    chodzi.T.P robi to przecież z niskich pobudek to oczywiste i z nikim polemizował
                                                    n/t nie będę.Bo mi się nie chce
                                                    Tadeusz! ale Tobie chyba rzeczywiście trzeba wytłumaczyć boś....-nie będę
                                                    używał epitetów,bo jeszcze mnie znienacka o coś oskarżysz.Doskonale wiadomo i
                                                    jest najoczywistsze pod słońcem,że nie mam na myśli muzyków tylko C i e b i e !!!
                                                    twoja megalomania wymaga ciągłego podsycania i poklasku .Ciężka to choroba i
                                                    domyślam się ,że nie jest Ci łatwo.Dlatego te nielogiczne,zaprzeczające faktom
                                                    twoje teksty,znoszenie potwarzy od osób Tobie akurat potrzebnych,i zwykłego
                                                    obracania kota ogonem.i tak stanie się napewno tym razem.Odpowiesz na ten list
                                                    i Twoje będzie na wierzchu-a figa!Żegnam.
                                                  • citizen_opole Re: Citizen na Krakowskiej 05.08.07, 10:49
                                                    Grupa Trzymająca Wątek uległa wyraźnemu znużeniu osobą naszego bohatera.
                                                    Trzeba nieco odpocząć od Tadeusza P. i tego wątku.
                                                    Ogłaszam przerwę wakacyjną!
                                                  • Gość: meloman Jazz-Rock Meeting IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 17:02
                                                    Nieuchronnie zbliża się największe wydażenie muzyczne Opola.Doroczne
                                                    święto fanów muzyki synkopowanej i czas żeru dla wszelkiego rodzaju
                                                    zawistników,dyskredytujących dzialalność niestrudzonego
                                                    pomysłodawcy i organizatora Pana Tadeusza Pabisiaka.Pokażmy tym
                                                    wszystkim chorym z zawiści ludziom,że warto organizować ten
                                                    wyśmienity festiwal z tradycjami i uczyńmy go Wydarzeniem conajmniej
                                                    na miarę Festiwalu Polskiej Piosenki.
                                                  • Gość: (...) Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JRM IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.08.07, 12:38
                                                    Osoby zainteresowane Międzynarodowym Festiwalem "Jazz Rock Meeting"
                                                    będą mogły sporo dowiedzieć się o tej imprezie oraz posłuchać
                                                    niektórych zespołów, które wystąpią na tegorocznym festiwalu podczas
                                                    dzisiejszego nocnego programu Radia Opole w godz. 23.05 do 1.00.
                                                    Audycji można słuchać na częstotliwości 103,2 lub za pomocą
                                                    internetu pod adresem www.radio.opole.pl/sluchaj
                                                  • Gość: zbig Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR IP: *.chello.pl 23.08.07, 19:54
                                                    tadek,kiedy ty skonczysz z ta autoreklama?
                                                  • Gość: pozy Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR IP: *.chello.pl 23.08.07, 20:26
                                                    tak,zaczęło sie teraz będziemy mieć codziennie nowy list od nowych
                                                    forumowiczów-czyli od T.P.Taka reklama dla skąpych i pysznych.Wstyd.
                                                  • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR 23.08.07, 21:07
                                                    Jeśli ktoś oczekuje muzycznej odmiany, to zapraszam do Prudnika.
                                                    Opolscy muzycy i nie tylko, wystąpią:
                                                    już 26 sierpnia (niedziela), bo o godz. 16:00 rusza
                                                    I Prudnicki Festiwal Jazzowy!

                                                    Na scenie plenerowej na prudnickim rynku
                                                    wystąpią czołowe polskie zespoły jazzowe.

                                                    Na ten festiwal goście przyjadą nie tylko z Opola, ale z całego
                                                    regionu. Swoje przybycie zapowiedzieli, też miłośnicy "polish jazz"
                                                    z Czech. To trzeba zobaczyć i przeżyć!


                                                    Już 26 sierpnia 2007 r.
                                                    Prudnicki Rynek - scena plenerowa!

                                                    Wystąpią:

                                                    17:00 - Ekstra Mocne Combo i Zbyszek "Bencky" Towarnicky
                                                    18:30 - Marek Bałata Chopin Quintet
                                                    20:00 - Jarek Śmietana, Wojtek Karolak, Adam Czerwiński Trio
                                                    21:30 - Old Metropolitan Band
                                                    24:00 - mieszkańcy prudnickiego rynku,
                                                    którzy zaczną drzeć ryje z balkonów za zakłócanie ciszy nocnej;-)

                                                    Prowadzenie:
                                                    Janek Poniatyszyn - redaktor Polskiego Radia Opole
                                                    Rysiek Czeczel (bass) - dyrektor artystyczny
                                                    Wjazd: za fri :-) Zapraszam

                                                    Zaproszenia honorowe otrzymują:
                                                    - muzycy Opola
                                                    - bozia
                                                    - behemot
                                                    - pozy
                                                    - kontrapianista
                                                    - Rzyt
                                                    - G
                                                    - 4,5%
                                                    - jazzfon
                                                    - mieszaniec
                                                    - tewu1
                                                    - grubyfacio
                                                    - dodo i fan Dody

                                                    Sorki, jeśli kogoś pominąłem. Zapraszam.
                                                    Ja też tam będę, otoczony wianuszkiem pięknych dziewcząt ;-)

                                                  • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 17:12
                                                    Ja też wpadnę mimo braku zaproszenia
                                                  • Gość: . Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR IP: *.chello.pl 24.08.07, 18:24
                                                    wpadnij Tadziu,wpadnij
                                                  • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak w Radiu Opole o Festiwalu JR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.07, 22:33
                                                    Bóg zapłać za dobre słowo. Do zobaczyska.
                                                  • Gość: poza pojebisiak IP: *.chello.pl 26.08.07, 12:19
                                                    pojebisiak ciebie juz calkiem po.. wez sie utop palancie
                                                  • Gość: plum a co z psem pabisiaka IP: *.chello.pl 26.08.07, 15:35
                                                    ile razy idę krakowską to widzę w okolicach arkad Pabisiaka ale jego brudnego
                                                    lokowatego biało czarnego w ciapki psa nie widać. Podobno jaki pies taki właściciel.

                                                    Może pies nie wytrzymał plumkania na gitarze Pabisiaka tak jak znerwicowani
                                                    kuracjusze sanatorium w Mosznej.
                                                  • grubyfacio Re: a co z psem pabisiaka 26.08.07, 17:51
                                                    Pies zwany Piratem,był zwykłym brudnym i zawszonym kundlem jak i ten
                                                    z kim go widywali. Wprawdzie jego "pan" twierdził,że to jest
                                                    owczarek węgierski,ale to była kolejna jego bajka. Jadał to,co
                                                    dobrzy ludzie mu dali.Trochę mu się zachorowało niestety,a ponieważ
                                                    nie ma bezpłatnej opieki weterynaryjnej,więc jego "pan" skazał go
                                                    niejako na zdechnięcie.Następnie zakopał go w ogródku piwnym ,przy
                                                    swoim obszczanym murze,który zwie dumnie i nieco na wyrost "Aleją
                                                    Gwiazd" +++pokój jego pamięci+++
                                                  • Gość: chudyfacio Re: a co z psem pabisiaka IP: *.233.udn.pl 27.08.07, 11:51
                                                    grubyfacio jesteś wyjątkowo obrzydliwym typem
                                                  • Gość: Kubala Re: a co z psem pabisiaka IP: *.atol.com.pl 27.08.07, 13:45
                                                    jezeli ktos pisze obrzydliwą prawdę to nie oznacza ze sam jest
                                                    obrzydliwy
                                                  • grubyfacio Re: a co z psem pabisiaka 27.08.07, 14:56
                                                    Ja jestem i owszem obrzydliwy,a nawet obleśny,ale mam dobre serce i
                                                    sam czasami dzieliłem się z Piratem swoimi łakociami,jak błąkał się
                                                    samotnie w okolicach Studziennej.Nie miał lekko ten biedny pies.
                                                  • Gość: chudyfacio Re: a co z psem pabisiaka IP: *.233.udn.pl 27.08.07, 15:33
                                                    To co napisałeś nie ma z prawdą nic wspólnego. To akurat wiem
                                                    napewno. I co by nie powiedzieć o TP to nigdy nawet o swoim
                                                    największym wrogu by nie napisał czegoś takiego, no właśnie
                                                    obrzydliwego. Obrzydliwy z ciebie typ, grubyfacio.
                                                  • grubyfacio Re: a co z psem pabisiaka 27.08.07, 16:39
                                                    A skad Ty chudyfacio wiesz,co TP pisze o swoich wrogach?Ja na
                                                    przykład nie jestem wrogiem TP,ani on nie jest moim.Idz coś
                                                    sporzyj,bo chyba z głodu bredzisz.A może za dużo już spożyłeś?
                                                  • Gość: Kubala Re: a co z psem pabisiaka IP: *.atol.com.pl 27.08.07, 16:51
                                                    Co jest nieprawda?To ze pies Pabisiaka błąkał sie po mieście brudny
                                                    i głodny?Tak bylo.Ja pracuję blisko Dworka i często widzialem jak
                                                    ten pies biega i szuka żarcia po śmietnikach.Mój dzieciak też go
                                                    czesto dokarmiał.A brudny byl taki i sfilcowaną mial siersc jakby
                                                    nigdy nie byl kąpany.
                                                  • Gość: anka Re: a co z psem pabisiaka IP: *.chello.pl 27.08.07, 19:30
                                                    jak pracowalam z kolezanka w conieco to ten fagas przychodzil do
                                                    conieco poczytac gazety.nic nie zamawial,tylko czytal gazety.wtym
                                                    czasie ten jego pies z ciapkom na oku biegal po podwurku conieco i
                                                    czasem mysmy mu dawaly jakiejs resztki.a znam go ztond ze jest on
                                                    wlascicielem dworka i czasami tam chodzimy z ekipom
                                                  • Gość: polonistka Re: a co z psem pabisiaka IP: *.chello.pl 27.08.07, 21:28
                                                    gratuluje polszczyzny!!!!!!!!!!!1
                                                  • grubyfacio Re: a co z psem pabisiaka 27.08.07, 23:16
                                                    Ale dobre serduszko Ania ma.
                                                  • Gość: chudyfacio Re: a co z psem pabisiaka IP: *.233.udn.pl 28.08.07, 17:45
                                                    Znam Pabisiaka od dawna i wiem, że o NIKIM by nie napisał czegoś tak
                                                    dyskredytującego i nie mającego związku z merytoryczną oceną jak to
                                                    ty napisałeś grubyfacio. i co znamienne, wystarczy o TP napisać coś
                                                    sredniopozytywnego by zostać samemu zaatakowanym i dowiedzieć się, "
                                                    jesteś żałosny" "idż się napić" itp.Na tej zasadzie ten wącir będzie
                                                    trwał do końca świata i o jeden dzień dłużej. Możesz być spokojny
                                                    Citizen. Wracając do psa to od dawna hodując psy wiem, że bardziej
                                                    cenią to co zdobyczne niż to co mają w misce. Jedynym błędem pana
                                                    Pirata było to, że zostawiał mu za dużo swobody, ale napeno nie to,
                                                    że żałował pieniędzy na jego jedzenie. Żenada panowie.
                                                  • Gość: . Re: a co z psem pabisiaka -nie żyje IP: *.chello.pl 28.08.07, 18:06
                                                    poczytaj sobie to forum ,a zobaczysz ,że tak nie jest.T.P.często pisze o innych
                                                    obrażliwie,nieprawdę,a nierzadko wręcz oczreniająco.Wystarczy tylko spojrzeć w
                                                    "tył".
                                                  • Gość: Kubala Re: a co z psem pabisiaka -nie żyje IP: *.atol.com.pl 28.08.07, 18:46
                                                    chudyfacio napisał; >>nie to,
                                                    że żałował pieniędzy na jego jedzenie<< ......to Pabisiak zjadł
                                                    tego psa za pieniądze????????/
                                                  • Gość: Kasia Re: a co z psem pabisiaka -nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 14:00
                                                    Nieprawdą jest jakoby Pirat-wierny przyjaciel Pana Tadeusza
                                                    Pabisiaka był kundlem.Był to rodowodowy owczarek węgierski,na co Pan
                                                    Tadeusz Pabisiak posiada do dzisiaj stosowne dokumenty.Nieprawdą
                                                    jest również to,że błąkał się głodny.Jego Pan dbał o niego,a takie
                                                    wrażenie można było odnieść,ponieważ Pan Tadeusz Pabisiak bral go
                                                    wszędzie ze sobą,a jak wchodził do jakiegos urzędu,czy
                                                    np.kawiarni,lub restauracji,Pirat zawsze grzecznie na niego czekał
                                                    przed wejściem.Był to tak mądry pies,że nie trzeba go było uwiązywać
                                                    na smyczy.Grubyfacio jest bardzo złośliwy.Tadeusz Pabisiak wie kim
                                                    on jest.Jest faktycznie gruby i lubi kpić sobie z ludzi ,zwłaszcza
                                                    tych,którym zbyt pózno oddaje należne im pieniądze.Wtajemniczeni już
                                                    zapewne się domyślają,że Grubyfacio nosi kucyk.Możliwe też,że te
                                                    wpisy wykonuje któryś z jego synów.
                                                  • Gość: meloman Re: a co z psem pabisiaka -nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 14:45
                                                    Brawo, Kasiu! Nieźle dałaś po nosie oszczercom i zawistnikom.
                                                    Ja też wiem kim jest Grubyfacio. Jego bezkarność już się kończy.
                                                  • Gość: . Re: a co z psem pabisiaka -nie żyje IP: *.chello.pl 02.09.07, 14:56
                                                    Tadeusz-długo tak jeszcze możesz?
                                                  • Gość: pobudka Pojebisiak nie śpij! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:51
                                                    Nie śpij nam Tadzieńku,
                                                    Pisz choć po troszeńku.

                                                    Świątek czy piątek
                                                    Snuć trzeba wątek!

                                                  • citizen_opole Re: Pojebisiak nie śpij! 07.09.07, 21:55
                                                    Uwaga, uwaga wakacje się skończyłuy i Grupa Trzymająca Wątek
                                                    proszona jest o podjęcie codziennych czynności służbowych.

                                                    Tym bardziej, że wybory tuż, tuż i należy wesprzeć naszego bohatera
                                                    Tadeusza P., aby został posłem.

                                                    A oto kilka stosownych haseł wyborczych, napisanych przez naszych
                                                    forumowiczów:

                                                    Poseł z gitarą byłby dla mnie parą - Sandra L.


                                                    Lepiej mieć uschnięte prącie
                                                    niż nie wpisać się w tym wącie! - behemot

                                                    Lepiej zjeść trujący storczyk,
                                                    niż obniżyć próg wyborczy! - wyborca
                                                  • grubyfacio Re: Pojebisiak nie śpij! 08.09.07, 16:00
                                                    Citizen napisał:"Tym bardziej, że wybory tuż, tuż i należy wesprzeć
                                                    naszego bohatera
                                                    Tadeusza P., aby został posłem. "
                                                    Żarty citizenie mają też granicę dobrego smaku.
                                                  • Gość: chello Re: a co z psem pabisiaka - nie żyje IP: 217.197.70.* 08.09.07, 13:39
                                                    Heyka Grubyfacio, uważaj!
                                                    Wyglada na to, że Meloman (dobrze poinformowani wiedzą, kim jest) -
                                                    zagiął na Ciebie parol. Miejmy nadzieje, że jego groźby są płonne,
                                                    ale Juchy utoczyć Ci może....
                                                    Mam nadzieję, że do strachliwych nie należysz?
                                                  • Gość: meloman Re: a co z psem pabisiaka - nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 14:41
                                                    Każdy dostanie co mu się należy. Młyny sprawiedliwości mielą powoli ale jak już
                                                    zmielą to zmielą.
    • Gość: wyborca z Opola nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:23
      Zbliżają się przedterminowe wybory parlamentarne. Trzeba pomyśleć
      o tym, żeby Opole zdobyło mocny przyczółek na Wiejskiej. To ważne dla promocji i
      rozwoju naszego miasta. Co myślicie
      o kandydaturze Tadeusza Pabisiaka do Sejmu lub Senatu?
      • Gość: /-/ Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: 212.160.188.* 12.09.07, 14:33
        Senat już obsadzony. Ale Pan Tadeusz może jeszcze powalczyć o
        miejsce do izby - za przeproszeniem - niższej.
      • Gość: . Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.chello.pl 12.09.07, 14:55
        Myślimy żle.
      • Gość: citizen light Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.chello.pl 14.09.07, 23:51
        Biorąc pod uwagę dotychczasowy poziom sejmu, kandydatura jak
        najbardziej uzasadniona. Przeciez im gorzej, tym lepiej!
        • Gość: JJ-OTJ Ogłoszenie IP: *.chello.pl 15.09.07, 00:44
          Opolskie Towarzystwo Jajcarzy chętnie odsprzeda Opolskiemu
          Towarzystwu Jazzowemu domenę internetową o nazwie OTJ.OPOLE.PL czyli
          po ludzku - otj.opole.pl
          gdzie szanowne Towarzystwo Jazzowe umieścić może swoją internetową
          stronę, za którą tym razem mam nadzieję płacić będzie.
          Uczciwy Prezesie Pabisiak, jak już taki jesteś, to kiedy zapłacisz
          za stronę moszna.byte.com.pl posiadającą bezpośredni link z
          moszna-zamek.pl
          Zapewne zapłacisz tak jak za dawną, istniejącą 2 lata stronę OTJ
          oraz swoją stronę wyborczą z 2005 i 2006 roku itp. - czyli NIGDY.

          P.S.
          Od ponad pół roku nie czytałem tego wątku, ale nadrobiłem to teraz,
          o sobie również poczytałem i dziękuję - Pabisiak. Zaczynam wierzyć,
          że masz żółte papiery.
          Wszystkim rozumiejącym stan rzeczy i umysłu Pana Tadeusza Pabisiaka
          dziękuję za wyrozumiałość dla jego osoby.

          Pozdrawiam Forumowiczów
          Jerzy Jucha
          jjtv.eu
          • Gość: Zuzanna Dębkowska Re: Ogłoszenie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.09.07, 13:30
            Odpowiadając na Ogłoszenie pana Jerzego Juchy oświadczam, że nie
            jest prawdą jakoby nie otrzymał on wynagrodzenia za przygotowanie i
            utrzymanie strony internetowej Towarzystwa Przyjaciół Mosznej o
            adresie www.moszna.byte.com.pl. W aktach kięgowych naszego
            Towarzystwa znajdują się dwie Umowy o Dzielo zawarte z tym panem na
            tę usługę opiewające na łączną kwotę brutto 872 złote oraz rachunki
            z pokwitowaniem należności przez Jerzego Juchę. Współpraca z tym
            panem została rozwiązana ponieważ nie wywiązywał się on z przyjętych
            obowiązków i od kilku lat nie aktualizował strony internetowej TPM,
            co było krytykowane przez naszych członków na Walnym Zebraniu w
            czerwcu 2006 r.
            Należy dodać, że nie tylko Towarzystwo Przyjaciół Mosznej nie jest
            winne Jerzemu Jucha żadnych pieniędzy, ale jest wręcz odwrotnie -
            pan Jucha ma zobowiązanie wobec naszego Towarzystwa. Gdy tłumaczył
            brak aktualizacji strony awarią monitora komputerowego,
            wypożyczyliśmy mu monitor bedący na stanie Towarzystwa, którego
            zwrotu nie możemy się doczekać.Ostatnia odpowiedź na wielokrotne
            monity w tej sprawie dotarła sms-em w dniu 14 grudnia 2006 r. Jerzy
            Jucha odmawia w niej przyjścia na spotkanie w celu rozliczenia
            się "z powodu nawału spraw i choroby".
            Jednocześnie informujemy, że w przypadku ponowienia prób
            bezpodstawnego zniesławiania naszego Towarzystwa, Zarząd TPM
            podejmie w stosunku do Jerzego Juchy stosowne kroki prawne.

            Sekretarz Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Mosznej

            ZUZANNA DĘBKOWSKA
            • Gość: JJ-OTJ Re: Ogłoszenie IP: *.chello.pl 16.09.07, 02:48
              Prezesie Pabisiak - tego typu dialogi jak wyżej proponuję podejmować
              raczej z psychiatrą, a nie ze mną. Poważne towarzystwo rozlicza się
              rachunkami, wyjaśnia sprawy za pomocą pism, a nie wywnętrza się na
              forum internetowym.
              Swoją odpowiedź na powyższe pismo przedstawiam na byłej stronie TPM
              moszna.byte.com.pl
              Proszę również TPM o usunięcie linków do mojego serwera ze
              strony "Centrum Terapii Nerwic" w Mosznej moszna-zamek.pl
              (wejście przez mały znaczek TPM).
              Kwotę, którą TPM winne mi jest za bieżący rok, proponuję przeznaczyć
              na jakąś kurację lub terapię dla jej Prezesa Tadeusza Pabisiaka.

              Jerzy Jucha
              • Gość: meloman Re: Ogłoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 10:12
                Arcyzawistnik został zdemaskowany. Wykazana została też kłamliwośc
                rozpwszechnianych przez niego kalumni. Teraz już wszyscy goście tego forum mogą
                się przekonać, kto od początku stał za atakami na pana Tadeusza Pabisiaka i
                przekonać się, że ataki te były absolutnie bezpodstawne. Już każdy widzi, że to
                sam oskarżyciel był nie
                w porządku. To pan Pabisiak ma prawo czuć się poszkodowany i to podwójnie. Ale
                myślący forumowicze nigdy nie wątpili w jego uczciwość. Nie tylko ja wysoko
                cenię pana Tadeusza za niezwykły talent i przedsiębiorczość, ale i za osobistą
                uczciwość. Jest to człowiek prawy, rzetelny i wielkoduszny. Tak myślą wszyscy
                znający
                go bliżej ludzie. Tak trzymać, panie Tadeuszu! Korzystając z okazji chciałbym
                zaapelować do pana Tadeusza, żeby koniecznie wystartował
                w zbliżających się wyborach do Sejmu lub Senatu. Kraj potrzebuje polityków o
                takim sercu i umyśle jak pan Tadeusz, a głosów za tą kandydaturą na pewno nie
                zabraknie. Do boju, panie Tadeuszu!
                Opole bardzo liczy na Pana (i nie tylko Opole).
                • grubyfacio Re: Ogłoszenie 16.09.07, 10:54
                  Pojebisiak dlaczego piszesz,że "arcyzawistnik został zdemaskowany"?
                  Człowiek ma więcej odwagi niż ty czy ja i zwyczajnie się
                  podpisał.Nie można demaskowac kogoś,kto sie podpisuje,a z tego co
                  widze JJ ujawnił swoje nicki na tym forum już dawno.
                  • Gość: . Re: Ogłoszenie IP: *.chello.pl 16.09.07, 11:05
                    arcyzawistnik-piszesz o sobie Tadeusz?
                    • Gość: meloman Re: Ogłoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 11:39
                      Zbliża się czas ujawnienia również personaliów grubegofacia.
                      Już niedługo!
                      • grubyfacio Re: Ogłoszenie 16.09.07, 12:11
                        Super!Jestem za.Przy okazji ujawnimy również personalia
                        melomana,mecenasa,Kaśki,Artura.Zresztą nie trzeba.Wtajemniczeni
                        wiedzą kto to.
                        • Gość: meloman Re: Ogłoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 12:31
                          No to będziecie mieć z tym sporo roboty, bo za wymienionymi nickami kryją się
                          różni przyjaciele i sympatycy Tadeusza Pabisiaka.
                          Pan Tadeusz nie jest sam i na tym forum występują w jego obronie
                          różni ludzie i robią to bezinteresownie. Można by tu
                          jeszcze dorzucić parę nicków, których nie wymieniłeś. W sumie zbierze się
                          niemała grupka. Taki nieformalny internetowy fan club Tadeusza Pabisiaka, można
                          by powiedzieć. Sam pan Tadeusz ma was, zawistników wiecie gdzie i przypuszczam
                          , że w ogóle nie zabiera głosu
                          na tym forum.
                          • Gość: meloman Re: Ogłoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 18:34
                            Co ,zatkało kakało? I dobrze!
                            • kontrapianista Kultura osobista 16.09.07, 20:23
                              Taa.Odpowiedz kiepska.dosłownie.
            • jureek Re: Ogłoszenie 02.09.09, 11:26
              Co innego zapłata za przygotowanie strony internetowej, a co innego coroczne
              opłaty za miejsce na serwerze.
              Jeśli dobrze zrozumiałem, pan Jerzy nie zarzuca Wam nieotrzymania zapłaty za
              wykonaną pracę, lecz niepłacenie za miejsce na serwerze.
              Jura
              • Gość: Słup Re: Ogłoszenie IP: 77.223.227.* 02.09.09, 12:12
                www.otj.acpik.com.pl/kontakt.html tu macie telefony i
                adresy do p-siaka nie wyjaśnijcie sobie i nie pałujcie sie już
                publicznie bo to żenada
          • Gość: członek PO Re: Ogłoszenie IP: *.233.udn.pl 17.09.07, 13:21
            Jestem ciekawy czy superuczciwy JJ rozliczył się ze składek
            członkowskich koła PO którego był skarbnikiem? Słyszałem, że były z
            tym jakieś problemy?
            • Gość: . Re: Ogłoszenie IP: *.chello.pl 17.09.07, 15:00
              Ciekawe jak to wygląda w OTJ.Czy członkowie(?) widzieli kiedyś
              jakiekolwiek rozliczenie?
    • Gość: meloman nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:05
      Bohater tego wątku znalazł czas, żeby kandydować do Sejmu.
      Mógł myśleć tylko o sobie i swoich sprawach, o płytach, koncertach itd. Ale
      postanowił zrobić też coś dobrego dla naszej lokalnej społeczności, dla kraju.
      Duże brawa, Panie Tadeuszu! Jako artysta i polityk w jednej osobie jest Pan
      prawdziwym człowiekiem renesansu.
      Tacy ludzie mogą odrodzić życie polityczne w naszym kraju.
      Mocno trzymamy kciuki!
      • Gość: pozy Poseł to brzmi...fatalnie IP: *.chello.pl 20.09.07, 00:00
        Dzisiaj słowo poseł kojarzy się chyba prawie wszystkim Polakom
        pejoratywnie.Poseł,to postać raczej budząca niechęć w społeczeństwie.
        Poseł,to osoba ,która najbardziej dba o własne diety.To człowiek
        niechętny ludziom,wręcz wrogo nastawiony do przeciwników politycznych.
        Robiąca nielegalne interesy na styku władzy i biznesu. Koniec końców
        postać(niejedna z sejmu) z wielokrotnymi wyrokami sądowymi co już nawet nie
        kpiną,ale wręcz urąga,przyzwoitosci i prawu.
        Jeśli spojrzeć na tych ludzi od strony medialnej,ludzie
        ci nie potrafią w sposób jasny i elokwentny wyłuszczyć swoich racji,nie znają
        zasad prowadzenia dyskusji,a często są wobec swoich
        lokutorów chamscy i wulgarni.Jest jeszcze kilka spraw naduzycia
        przywilejów poselskich a mianowicie;jazda po spozyciu alkoholu,spożycie tegoż w
        miejscu pracy,prywatne podróże za pieniądze podatników.Myślę,że to wystarczy prawda?
        No więc do takiego grona ludzi chce dołączyć p.T.Pabisiak?!
        Ten znany opolski społecznik,miłosnik zwierząt,wielokrotny kandydat
        na rózne stanowiska z różnych ugrupowań politycznych.Czy naprawdę
        chce sie narazić na głosy społeczeństwa-"...To Pabisiak kandydatem??
        no,nie ,a ja myślałem,że to porządny człowiek..."
        • Gość: Gość Re: Poseł to brzmi...fatalnie IP: *.233.udn.pl 20.09.07, 10:08
          No właśnie, najwyższy czas coś zmienić!
          • Gość: . Re: Poseł Pabisiak to brzmi podwójnie...fatalnie IP: *.chello.pl 20.09.07, 18:27
            ..Dlatego nie ma głosować na Niego- idealnie nadaje się do tego społecznego
            obrazu posła.
      • Gość: fan z Opola Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 20:21
        Panie Tadeuszu! Jestem pełen podziwu dla Pańskiej działalności artystycznej i
        społecznej. Bardzo się ciesze, ze postanowił Pan kandydować do Sejmu. Zagłosuję
        na Pana razem z całą rodziną. Mówiłem też na ten temat z sasiadami i kolegami w
        pracy. Oni tez będą na Pana głosować. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki!
        • Gość: Kasia Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.09.07, 11:26
          Od koleżanki z Prudnika mam zaproszenie na wspólny występ Tadeusza
          Pabisiaka i Marty Klubowicz - aktorki znanej z seriali "M jak
          miłość", "Pierwsza miłość", "Labirynt" i kilku nnych oraz z ról
          filmowych i teatralnych. Pani Klubowicz jest nie tylko popularną
          aktorką, ale i znakomitą poetką. I właśnie jej wiersze do muzyki
          opracowanej i wykonywanej na gitarze klasycznej przez Tadeusza
          Pabisiaka będą prezentowane podczas tej imprezy artystycznej już w
          najbliższy czwartek 27 września w prudnickim pałacyku zwanym Białym
          Domem. Początek imprezy - godz. 18.
          • Gość: meloman Re: nasz człowiek na Wiejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:31
            Wspaniała wiadomość, Kasiu! Dziękuję za jej przekazanie innym forumowiczom. Na
            pewno nie zabraknie mnie na imprezie w Prudniku. Inni wielbiciele twórczości
            Pana Tadeusza na pewno też nie zawiodą.
            • Gość: Kasia Tadeusz Pabisiak w Białym Domu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.09.07, 11:42
              Z uwagi na miejsce czwartkowego koncertu pomyślałam, że - jakkolwiek
              by to się nie kojarzyło - mój nick powinien mieć tytuł "Tadeusz
              Pabisiak w Białym Domu".
              • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak w Białym Domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:52
                To się nazywa strzał w dziesiątkę!
    • Gość: up Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:51
      Świątek czy piątek,
      Snuć trzeba wątek!

      Do góry!
      • Gość: Kasia Tadeusz Pabisiak na Zamku Piastów Śląskich IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.10.07, 13:22
        Jak podaje dzisiejsza NTO, jutro bohater tego mega-wątku pan Tadeusz
        Pabisiak o godzinie 18.00 wykona recital gitarowy przy blasku świec
        na Zamku Pistów Śląskich w Brzegu. Pojadę tam.
        • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Zamku Piastów Śląskich IP: 212.160.188.* 11.10.07, 13:35
          Pan Tadeusz w swojej kampanii powiedział stanowcze NIE mocherowej
          ideologii i myśleniu o państwie. Gratul Panie Tadeuszu!
          • Gość: behemot Re: Tadeusz Pabisiak IP: *.punkt.pl 11.10.07, 18:39
            do sejmu na mocherze popychając się wiesłem.Dobre.
    • Gość: behemot Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.punkt.pl 11.10.07, 18:43
      errata
      moher,mohair
      • Gość: kiki Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.punkt.pl 11.10.07, 19:06
        "Poseł z gitarą byłby dla mnie parą..." :-)
        • Gość: behemot i po koncercie w blasku świec... IP: *.punkt.pl 11.10.07, 19:13
          pl.youtube.com/watch?v=64GVPm7PMic
        • Gość: miki Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 77.223.226.* 11.10.07, 19:22
          Poseł z gitarą
          Zrobi cię na szaro.

          Posła z gitarą pędź!
          • Gość: Seba Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.punkt.pl 11.10.07, 21:18
            Znalezione na forum:
            "Chcesz, bogaczu, być żebrakiem,
            Załóż spółkę z Pabisiakiem".
            /autor:plum plum/
    • Gość: Yyy Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.pcz.pl 11.10.07, 22:52
      www.3dwhite.pl/?click=892771ad7a5fb3694b1e3f64ee2f348c
    • Gość: meloman TP - Twój Poseł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 17:22
      TP - Tadeusz Pabisiak. TP - Twój Poseł.
      Wybór jest prosty. Nie zapomnij zagłosować!
      • Gość: biba Re: TP - Twój Poseł IP: *.punkt.pl 12.10.07, 22:18
        Po dzisiejszej tv_debacie Tusk - Kaczyński wszystko jest jasne -
        Platforma górą!
        Zagłosuję na Pabisiaka pod warunkiem, że pójdzie do fryzjera...:-)
        • citizen_opole Re: TP-Twój Poseł nie musi chodzić do fryzjera 13.10.07, 11:32
          Pan Tadeusz Pabisiak nie musi chodzić do fryzjera, bo nosi fryzurę
          typu artystycznego. Znamionującą niepokój twórczy i artystyczny
          nieład.

          Wystarczy, że nasz Tadzio wygala sobie pod pachami i depiluje klatę.
          Pozostawia sobie tylko małą kępką na klacie, aby kokieteryjnie
          wystawała poprzez rozpiętą do pępka, hawajską koszulę.
          Dziewczęta to uwielbiają! A i dojrzałe kobiety przebieraja nogami
          na widok naszego opolanina Tadzia P.
          Pan Tadeusz Pabisiak poparcie pięknych Opolanek ma zapewnione.
          Tym bardziej, że zamierza sobie wygolić publicznie (i to tępą
          brzytwą - żeby bolało) cały worek mosznowy z przyległościami.
          Zrobi to w ostatnim tygodniu wyborczym na Opolskim Rynku.
          Zapowiada się niezły performance artystyczny!
    • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.07, 12:39
    • Gość: meloman za pasem rocznica - będzie bal u Posła! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.07, 12:55
      Już niedługo, za niecały miesiąc minie pierwsza rocznica założenia tego
      rekordowego wątku. Bohater naszego wątku będzie już na pewno
      w tym czasie posłem na sejm. Sporo będzie w tym zasługi forumowiczów, którzy
      przez ten długi czas uczestniczyli w internetowej kampanii wyborczej naszego
      kandydata. W tym wątku i nie tylko. Tak, tak, pan Tadeusz Pabisiak zaczął swoją
      kampanię wyborczą już prawie rok temu
      i dlatego prześcignie innych kandydatów o kilka długości jako najbardziej
      popularna twarz Opolszczyzny w roku 2007. Nowy poseł, Nasz Poseł, na pewno nie
      zapomni o odpowiednim podziękowaniu wszystkim uczestnikom jego kampanii
      wyborczej, a zwłaszcza tym wszystkim którzy od roku ciągną pospołu ten
      niesamowity wącior.
      10 listopada br., po wyborach, Dworek przy Studziennej na pewno będzie
      trzeszczał w szwach. Oj będzie się tam działo, oj będzie!
      Będą podziękowania dla fanów i fanek. Będą nawet podziękowania dla zawistników,
      bo przecież oni też napracowali się nad reklamowaniem Naszego Kandydata. Wszyscy
      będą mile widziani, bo Nasz Poseł - Twój Poseł ma gest i fantazję. Nie
      zapomnijcie tylko pójść na wybory
      w niedzielę 21 października i odpowiednio zagłosować, żeby roczny trud tylu
      ludzi nie poszedł na marne.
      • Gość: chello Re: za pasem rocznica - będzie bal u Posła! IP: *.punkt.pl 13.10.07, 17:38
        "Świątek czy piątek ciągnąć trza wątek" - i nie ma na to rady.
        Wspieramy naszego Tadeusza Pabisiaka, boć on nasz,
        z Opola, choć on kobieciarz, łotr, narcyz i megaloman.
        • Gość: Kasia Tadeusz Pabisiak w Pałacu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.10.07, 08:39
          Byłam w niedzielę na recitalu gitarowym Tadeusza Pabisiaka w Pałacu
          w Mosznej. Był to wspaniały, niezapomniany wieczór muzyczny. Pan
          Pabisiak grał na gitrze klasycznej dzieła Bacha, Lobosa, Tarregi i
          innych komozytorów klasycznych, a także zaaranżowane na gitarę
          utwory Beatlesów. Ciekawie przy tym opowiadał prezedntując utwory i
          kompozytorów. Półtoragodzinny koncert zakończył się bisem wykonanym
          przez mistrza na gitarze tylko jedną, lewą ręką, a także owacją na
          stojąco zgotowaną Tadeuszowi Pabisiakowi przez zachwyconą
          publiczność. Po koncercie artysta długo podpisywał fanom swoje płyty
          CD pn. "Od Bacha do Beatlesów".
          • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak w Pałacu IP: 212.160.188.* 16.10.07, 09:01
            Ludziom na pewno będzie brakować tych koncertów o swoistym klimacie,
            kiedy pan Tadeusz przeniesie się na Wiejską. Ale cóż, skoro Naród
            tak chce.
            • Gość: Kasia Re: Tadeusz Pabisiak w Pałacu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.10.07, 08:57
              Sądzę, że mój przedmówca jest w błądzie. Poseł nie zrywa kontaktu ze
              swoim środowiskiem i nie przenosi się do Warszawy na Wiejską, lecz
              uczestniczy w życiu społeczności, która go wybrała. Posiedzenia
              sejmmu są to dwu lub trzy-dniowe sesje maksimum dwa razy w miesiącu.
              Jestem przekonana, że pan Tadeusz Pabisiak gdyby został wybrany
              posłem, nie zrezyguje ze swojej życiowej pasji, jaką jest gitara
              klasyczna. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że dzisiaj - w
              najgorętszym okresie kampanii wyborczej - prezentuje recital
              gitarowy w Dusznikach Zdroju podczas międzynarodowego sympozjum
              zorganizowanego przez Uniwersytet Opolski. Wiem to, bo jestem
              zawodowo związana z tą uczelnią. Ponieważ uczestnikami sympozjum są
              obcokrajowcy, pan Pabisiak będzie prezentował wykonywane przez
              siebie utwory, kompozytorów itp. w języku angielskim.
              • Gość: chello Re: Tadeusz Pabisiak w Pałacu IP: *.punkt.pl 18.10.07, 21:30
                O Boshe! To poseł Tadeusz Pabisiak włada też angielskim?!
                Bo jeśli chodzi o francuski, to włada i owszem, owszem...;-)
      • Gość: miki Re: za pasem rocznica - będzie bal u Posła! IP: 77.223.226.* 18.10.07, 19:28
        Pojebisiak wsadź sobie dooopy tę marną kiełbasę wyborczą. Kogo może obchodzić twój cuchnący uryną dworek?
        • Gość: Vote for me! Re: za pasem rocznica - będzie bal u Posła! IP: *.punkt.pl 18.10.07, 23:05
          Please, vote for me! Śpiewał Tadeusz P. na dzisiejszym koncercie
          w Dusznikach Zdroju. Anglojęzyczny tłum skandował:
          Taddeus, we loves you!!!!
          • Gość: Kasia Tadeusz Pabisiak w Dusznikach Zdroju IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 19.10.07, 12:30
            Jak chcesz wiedzieć jak naprawdę było wczoraj we Dusznikach Zdroju,
            to zapytaj, a nie fantazjuj "Vote". Recital Tadeusza Pabisiaka odbył
            się w sali konferencyjnej Hotelu Jamrozowa Polana, gdzie mieszkają i
            obradują goście międzynarodowego seminarium ekologicznego. Są nimi
            pracownicy naukowi z kilku krajów, m.in. z Japonii, Wielkiej
            Brytanii, Rumunii, Węgier, Polski i in. Każdy gość otrzymał wydany w
            języku angielskim, ozdobiony dwoma kolorowymi zdjęciami Tadeusza
            Pabisiaka z gitrą "Programme of the recital of Tadeusz Pabisiak
            (classical guitar)" ,w którym wymieniono 24 utwory zaplanowane na
            półtoragodzinny recital takich kompozytorów jak: Bach, Paganini,
            Villa-Lobos, Tarrega, Gomez, czy spółka Lennon-McCartney. Koncert
            odbył się przy świecach oraz żywym ogniu z kominka, obok którego
            zasiadł wykonawca. Po recitalu, podczas którego artysta zwracał się
            do publiczności po angielsku prezentując wykonywane utwory i
            kompozytorów, rozentuzjazmowana puboliczność aż czterokrotnie
            wymuszała brawami bisy, co przedłużyło koncert o kolejne pół
            godziny. Po koncercie ustawiła się do Tadeusza Pabisiaka spora
            kolejka osób, które kupowały płyty CD "Od Bacha do Beatlesów"
            (sprzedano ich kilkanaście) i kasety VHS z filmem "Gitarowe Sny", a
            także prosiły o autografy i dedykacje - głównie w języku angielskim.
            Odyła też wymniana wizytówek i zaproszenia do uświetnienia recitalem
            kolejnych międzynarodowych imprez tego typu - m.in. w Poznaniu.
            Później już tylko wspólna kolacja z uczestnikami seminarium, wspólne
            zdjęcia i pożegnanie pana Pabisiaka, który wrócił do Opola. My -
            uczestnicy - pozostajemy w Dusznikach do 20 października, a potem
            się rozjeżdżamy aby zdążyć w niedzielę wziąć udział w wyborach. I
            oczywiście zagłosować na Tadeusza Pabisiaka!
            • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak w Dusznikach Zdroju IP: 212.160.188.* 19.10.07, 17:13
              I będzie to słuszny wybór! Tadeusz Pabisiak jak mało kto z ziemi
              opolskiej zasługuje na szczytne miano reprezentanta narodu. Powinny
              głosować na niego środowiska kulturalne i artystyczne Opolszczyzny:
              artyści, animatorzy, dyrektorzy domów kultury. Ale także inni
              mieszkańcy, uważający, że Opole potrzebuje w parlamencie
              osobowiście, postaci tyleż wyrazistych co barwnych. Mamy taką postać
              w Opolu! Król forów internetowych, bohater niezliczonych anegdot,
              człowiek o którym się mówi - TADEUSZ PABISIAK. A przy tym sprawny,
              nowoczesny menedzer kultury, wulkan energii, niezgłębiona studnia
              pomysłów, człowiek idący taranem, by działać, działać, działać...
              Wszędzie go pełno, dzięki niemu kultura opolska autentycznie żyje. A
              przy tym wielka klasa, kultura osobista i obycie. No i białe auto -
              to zawsze znamionuje ludzi o wysublimowanym smaku. Takich jak Pan
              Pabisiak.
              • Gość: . Re: Tadeusz na ulicach miasta IP: *.chello.pl 19.10.07, 17:38
                Właśnie przejechał tyn swoim,wcześniej cytowanym okropnie utytłanym,szaroburym
                autem, ciągnąć za sobą połamaną tablicę reklamową.Ciekawe ,komu się
                nie spodobała?..
                no i człowiek o którym się mówi..oczywiście,że się mówi -tylko jak.
                No i ten przedstawiciel środowiska.No daj spokój Adam, a gdzie ż On był jak Go
                nie było?
    • Gość: meloman Panie Tadeuszu, trzymamy kciuki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.07, 19:14
      Jestem pewien, że w ten jesienny, sobotni wieczór przedwyborczy myśli wielu
      forumowiczów są przy bohaterze naszego wątku. Mamy teraz ciszę wyborczą i nie
      mogę napisać wszystkiego co bym chciał. Dlatego ograniczę się tylko do
      pozdrowień dla Pana Tadeusza i zapewnień, że mocno trzymam za niego kciuki. W
      tych prostych , bardzo oszczędnych słowach wyrażam z pewnością uczucia większej
      liczby forumowiczów. Panie Tadeuszu, jesteśmy z Panem! Jest Pan wspaniały,
      podziwiamy Pana
      i bardzo na Pana liczymy. Powodzenia!
      • Gość: Kasia Koncert T. Pabisiaka w Pałacu w wieczór wyborczy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.10.07, 14:38
        Mam potwierdzoną informację, że dziesiaj, w wierczór wyborczy,
        bohater tego wąku Tadeusz Pabisiak o godzinie 19 wykona na gitarze
        klasycznerj koncert w Pałacu w Mosznej. Tym razem wystąpi wspólnie z
        grającym na gitarze basowej Zbigniewem Towarnickim, z którym tworzą
        formację o nazwie "GITAROWE SUPER DUO". W programie: jazz, blues,
        bossa-nova oraz jazzowe opracownia utworów klasycznych takich
        kompozytorów jak: J.S.Bach, A. Mozart,I.Albeniz.
        Informuję o tym, bo sądzę, że fani Tadeusza Pabisiaka mogą
        chcieć "koncertowo" spędzić ten wieczór wyborczy. Oczywiście po
        wcześniejszym oddaniu głosu w wyborach.
    • Gość: :) Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 66.90.73.* 20.10.07, 19:16
      :)
      • Gość: : ] Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 66.90.73.* 24.10.07, 22:30
        Od dzisiaj proszę się zwracac "Panie pośle Pabisiak".Tak dla jaj.
        • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 25.10.07, 12:17
          Ależ bardzo proszę! Ale nie dla jaj
          • Gość: fafik Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:26
            Są w tej chwili 2 wakujące, bardzo atrakcyjne etaty w Opolu:
            wojewoda opolski oraz trener Odry. Przynajmniej jeden z nich
            powinien przypaść panu Pabisiakowi.
            • Gość: fafik Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:42
              1399!!!
              • Gość: fafik I jest 1400 !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:44
                I wpis nr 1400 należy do mnie. Yes, yes, yes!!!
                • Gość: chello Re: I jest 1400 !!!! IP: *.punkt.pl 26.10.07, 20:34
                  Posada trenera opolskich piłkarzy dla Tadeusza Pabisiaka?
                  Przecież on nie umie grać w piłkę!
                  No właśnie, nie tylko on nie umie. Wielu nie umie, a grają....:-)

                  Mnie się marzy piękny Tadeusz na posadzie wojewody opolskiego.
    • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 28.10.07, 10:59
      Dzisiaj są imieniny Tadeusza.
      Nasz "SUPERHERO" Tadeusz Pabisiak obchodzi hucznie i zwyczajowo
      przyjmuje kwiaty, prezenty, komplementy oraz słowa uzania.

      Wszyscy, którzy chcą złożyć hołd naszemu słynnemu Opolaninowi,
      mogą to zrobić w "Dworku" przy ul. Studziennej.
      Na gości czeka obfity catering. Do cateringu można się dobrać za
      free, po uiszczeniu skromnego datku na "Aleję Odcisków Gipsowych"
      w wysokości 100 zł.
      Oglądanie "Odcisków Dłoni w Gipsie" na "obszczanym murku" -
      w pakiecie.
      Dla VIP-ów wieczorny koncert przy świeczkach, w wykonaniu samego
      mistrza - gitara i organy .
      Wjazd po uiszczeniu opłaty wjazdowej - co laska.
      • Gość: pozy Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 28.10.07, 11:06
        A komu laska?
        • Gość: plumkacz pospolity laurka imieninowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 13:39
          W dzień imienin Tadeusza
          Na Studzienną każdy rusza.
          Tam, gdzie Mistrza dworek stoi,
          Śpieszmy wszyscy, mili moi!

          Dzisiaj hołdy Mistrz odbiera,
          Więc niech piosnka zabrzmi szczera:
          Żyj nam długo, Mistrzu boski,
          Żyj szczęśliwie i bez troski!

          Niech Twa kiesa pełna będzie,
          Niech Twój wącior wciąż się przędzie,
          Niech Twa muza w górę wzlata,
          Niech Twa dooopa nie zna bata.

          Tyś Opola jest ozdobą,
          Wszyscy się chlubimy Tobą,
          Tyś nasz najpiękniejszy kwiat,
          A więc żyj nam ze sto lat!

          Zawistników podła horda
          Niech umilknie. W kubeł morda!
          A kto pyszczy, to przed sąd,
          Niechaj płaci za ten błąd!

          Mistrzu boski, przewspaniały,
          Niech uwielbia Cię świat cały.
          Niech z każdego kąta stale
          Hymn rozbrzmiewa ku Twej chwale.
          • Gość: /-/ Re: laurka imieninowa IP: 212.160.188.* 29.10.07, 08:16
            Rewela! Solenizantowi na pewno bardzo się spodobało.
            • citizen_opole Spółka Agora S.A. pod sąd! 30.10.07, 00:30
              Laurka imieninowa jest rewelacyjna i nasz superhero takie
              wiernopoddańcze gesty uwielbia pasjami.

              Nie znosi jednak krytyki!!! Kategorycznie nie znosi!!!

              Ostatnio podał do sądu spółkę Agora S.A. i nie tylko, za tolerowanie
              na forum internetowym krytyki jego Osoby.

              Drżyjcie krytykanci, malkontenci, narzekacze i nienawistnicy.
              Pan Tadeusz P. chce zamknąć paszczę wolnemu forum w Opolu.
              Oby się nie przeliczył...
              To co napisałem, to nie są żarty :-(
              • Gość: Gość Re: Spółka Agora S.A. pod sąd! IP: *.233.udn.pl 30.10.07, 09:38
                Może tylko broni swojego dobrego imienia, niektórzy tu przeginali i
                sponiewierali jego godność osobistom. Wężykiem.....
                • Gość: pozy Re: Spółka Agora S.A. pod sąd! IP: *.chello.pl 30.10.07, 10:33
                  najpierw ją trzeba mieć
                  • Gość: Gość Re: Spółka Agora S.A. pod sąd! IP: *.233.udn.pl 30.10.07, 13:11
                    Prawda jest subiektywna, ja uważam, że ją ma.
    • Gość: wielka balanga 1500 wpisów na I-szą rocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:03
      Jeszcze tydzień i będziemy świętować pierwszą rocznicę założenia tego
      rekordowego superwąciora. Nasz bohater z pewnością wyprawi z tej okazji wielką
      balangę w swoim dworku przy Studziennej. Wszyscy czekamy na ten wielki dzień.
      Grupa Trzymająca Wątek, fani i zawistnicy. Wszystkim należą się podziękowania za
      rok owocnej pracy nad promowaniem TP, no i oczywiście dobra zabawa przy
      dźwiękach słynnego już plumkania na wiośle. Ale na tę wielką balangę nie możemy
      przyjść z pustymi rękami. Byłby to straszny obciach i siara dla całej GTW.
      Apeluję więc o wielki rocznicowy czyn społeczny. Wspólnymi siłami nabijmy przed
      rocznicą 1500 wpisów! A nawet postarajmy się tę liczbę przekroczyć. Ten wpis to
      mój wkład w to szlachetne przedsięwzięcie. Kto będzie następny? Kto będzie
      szczęśliwym autorem 1500-go wpisu? GTW, do dzieła!
      • citizen_opole Re: 1500 wpisów na I-szą rocznicę 04.11.07, 14:13
        Komunikat dla członków Grupy Trzymającej Wątek [GTW]:

        Ziomy i Ziomale!
        Sprężmy się i wykonajmy chwalebny i wiekopomny CZYN! 1500 wpisów w
        jeden rok! Proponuję hasło: "1500 100 900", cokolwiek to oznacza.

        Nasz Tadeusz P. ma już prosty a genialny i niezawodny patent na
        wygranie następnych wyborów, a my mu w tym pomożemy.
        Szerzej na ten temat czytaj przy nastepnej okazji.

        Oczywiście nie za darmo. W dzisiejszych czasach za darmo, to można
        co najwyżej "zawarczeć odbytnicą", a i to nie zawsze.
        Cytat:
        "To co, pomożecie, towarzysze?"
        E. Gierek
        • Gość: meloman Re: 1500 wpisów na I-szą rocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 14:30
          POMOŻEMY!!!!!!!!!!
          • citizen_opole Re: 1500 wpisów na I-szą rocznicę w ĘĄ-tej RP 04.11.07, 18:59
            Pan Tadeusz Pabisiak ma już niezawodny patent
            na wygranie następnych wyborów:

            po prostu zmieni nazwisko na bardziej chodliwe i krótsze,
            aby było łatwiej zapamiętać.
            Na ten przykład: "TUSK", "RELIGA", "ZIOBRO" albo "GILOWSKA".

            Zabieg nieskomplikowany i niedrogi, bo zero kosztów na kampanię,
            której nie trzeba robić, aby wejść do Sejmu RP.

            Uważam, że to jest znakomity pomysł Tadeusza Pabisiaka
            na ĘĄ-tą RP - rządzą tylko ci, z właściwymi nazwiskami!
            • Gość: (...) Tadeusz Pabisiak na K IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.11.07, 04:48
              Wczoraj minął okrągły rok bujnego żywota wątku "Tadeusz Pabisiak na
              Krakowskiej", a sławetna Grupa Trzymająca Wątek od tygodnia śpi ...
              • Gość: !!!! Re: Tadeusz Pabisiak na K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 08:19
                Wystraszyli się sądu....
                • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 15:02
                  Było: GTW - Grupa Trzymająca Wątek
                  Będzie: GTW - Grupa Trzymana w Więzieniu

                  he, he...
                  • Gość: chello Re: Tadeusz Pabisiak na K IP: 217.197.73.* 16.11.07, 10:30
                    No i proszę, od kilku dni wątek o Pabisiaku na Krakowskiej wyraźnie
                    siada.
                    Sam zainteresowany (T.P.) powsadzał do więzienia Grupę Trzymającą
                    Wątek [przy życiu] i teraz nie ma kto się wpisywać.

                    Proponuję hasło dla GTW na łikend:
                    CZY ŚWIĄTEK, CZY PIĄTEK - SNUĆ TRZEBA WĄTEK!


                    • Gość: śpioch Re: Tadeusz Pabisiak na Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:55
                      znam tadeusza, to mily facet, co prawda nie ma szczescia do wyborow,
                      ale zawsze trzeba probowac i ponawiac te piekna gre. Kto tak pieknie
                      gra, kto tak pieknie gra, to ja, to ja ! Natepne wybory juz
                      niebawem, nadchodzi pora na euro ( sexi) oral, czyli czas zajebongo
                      (pyskówy) do parlamentu europejskiego.
                      Mam nadzieje ze tadzio nie odmówi startu, bo miec polskę gitarę
                      wśród 700 cymbalistów to gra warta świeczki !
                      • Gość: śpioch Re: Tadeusz Pabisiak na Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:57
                        pardon, nie swieczki tylko ... otwarcia teczki
                      • Gość: canabis Re: Tadeusz Pabisiak na Kra IP: *.punkt.pl 17.11.07, 22:13
                        Nasz Tadeusz w najbliższych wyborach znowu pokaże lwi pazur.
                        A ma co pokazać! Jeśli ktoś widział jego pazur, to wie, ze Tadzio
                        mógłby takim pazurem zasztyletować konkurenta. Nie zrobi tego, bo
                        jest kulturalny i odpowiedzialny.

                        Parlament europejski, to jest to co Tadeusz polubiłby najbardziej.
                        Nie mówiąc o apanażach w wysokości circa 35 tys. zł/mies.
                        Warto dodać, ze Tadzio obok gitary używa też organów...
                        Prawdopodobnie płciowych. Tylko po co mu swieczka?

                        Zgadzam się ze śpiochem - Tadeusz, to miły facet.
                        • Gość: Rzyt Re: Tadeusz Pabisiak na Kra IP: 77.223.224.* 17.11.07, 23:09
                          To nie pazury,ino seksowne,specjalistyczne tipsy,służące do
                          szarpania nylonowych żyłek, w celu rozmiękczania serc niewieścich.
                          • Gość: biGGestFan Re: Tadeusz Pabisiak na Kra IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.07, 01:21
                            Cóż ten wątek tak porusza
                            Cóż to forum tak dziś wzrusza
                            Toż to miłość jest do Tadeusza.
                            Ma zdolności, ma humory
                            elektorat na wybory
                            Ma zdolności też plastyczne
                            i agencje artystyczne
                            Ma też chłopak inne dary
                            ma smykałkę do gitary
                            Czemuż kochać go przestałem?
                            Bo nasz Tadzio jest cymbałem.

                            To już zapewne setny limeryk do Tadzia, ale ten ma radosny charakter, napisany
                            pod natchnieniem gry polskiej reprezentacji narodowej :)
                            Niech nam Tadzio idzie do europarlamentu i porobi tam zamętu.
                            • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 18.11.07, 20:11
                              Do biGGestFana - GTW (Grupa Trzymająca Wątek), dziękuje za
                              użyczenie w tym wątku próbki swojego geniuszu.
                              Prosimy o dalsze utwory.

                              Pytanie do biGGestFana:
                              - Czy nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli umieszczę Twój utwór
                              poetycki w wątku "Zajebongo, że tak powiem..." ???

                              Jako GTW, wciąż podsycamy tlący się ogieniek w tym wątku.
                              Podsycamy coraz lepszymi utworami literackimi ku czci Tadeusza P.,
                              który w konkluzji limeryku biGGestFana okazuje się być cymbałem
                              grzmiącym ( to taki instrument ).


                              • Gość: okradziony Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 18.11.07, 22:48
                                Nadal się ekscytujecie tym psycholem i złodziejem?Gratulacje.Dajecie
                                mu się podpuszczać jak dzieci.
                                • Gość: abuse Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.punkt.pl 22.11.07, 18:25
                                  Do okradzionego, osoby o pewnej dozie nierównowagi psychicznej
                                  potrafią być fascynujące. Ponadto uważam, że zbyt łatwo rzucasz
                                  oskarżenia, a ten "psychol" jak piszesz, może wcale nie jest
                                  złodziejem a jedynie kolekcjonerem..., albo ma wrodzone skłonności
                                  do kleptomanii. To nie jego wina, że frajerzy sami wtykają mu
                                  pieniądze do kieszeni, albo wykonują usługę bez umowy. Ten Tadeusz
                                  (tak myślę), to nie jest taki zły na jakiego wygląda.
                                  • Gość: Ela Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 22.11.07, 19:26
                                    On wogole nie wyglada
                                    • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 23.11.07, 19:30
                                      A wy jeszcze sie pałujecie?
                                      • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 23.11.07, 20:42
                                        Chciałbym Ci zwrócić uwagę grubyfaciu, że my się nie "pałujemy", jak
                                        to mało elegancko określiłeś - w wątku o Tadeuszu P. z miasta O. my
                                        tworzymy nową jakość literacką! Powieść ingracjacyjną!
                                        Tego jeszcze nie było!
                                        Czekamy na Ciebie na forum i na Twoje posty, bo ostatnio przez
                                        to odchudzanie bardzo się zaniedbałeś i mało piszesz.
                                        Rzyt skomentował to tak: "...za mało je_bie daczek..."
                                        Gruby, popraw się, dzwońcu! (-:
                                        • grubyfacio Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 23.11.07, 21:04
                                          Toż to styl i słownictwo Bogusia Feeeeeee.Citizenie,pobierasz nauki
                                          u Bogusia Feeeee,czy jesteś Bogusiem Feeeeeeeeeeeeeeeeeee we własnej
                                          osobie?
                                          • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 23.11.07, 22:51
                                            Cytat - to swobodna trawestacja behemotowskiego lepieja:

                                            "Lepiej ptaka męczyć w krzakach,
                                            niż zaczepiać Feliszaka."

                                            Nareszcie znów piszesz na forum sympatyczny grubasie :-) - bez
                                            urazy.

                                            Muszę Cię rozczarować - nie jestem Bogusiem Feeeeeeee.
                                            Nie jest on tez moim guru, ale cenię go czasami, za wyważone
                                            wypowiedzi, wewnętrzne panowanie nad sobą, wysublimowany stosunek
                                            do świata, ludzi i waaadzy (-;

                                            Teraz Cię zaskoczę, bo moim idolem jest słynny opolski muzyk,
                                            wirtuoz gitary klasycznej, dziennikarz, animator kultury, menadżer,
                                            polityk i biznesmen w jednej osobie:
                                            Tadeusz Pabisiak, bo o nim tu mowa.

                                            Tadeusz Pabisiak - jako Prezes Opolskiego Towarzystwa Jazzowego
                                            zaprasza już dzisiaj [==============>
                                            na 28 listopada (środa) - godz. 20:00,
                                            do Klubu Muzycznego "DWOREK" - ul. Sempołowskiej,
                                            na koncert formacji "NELSON VERAS DUO".
                                            WJAZD: ZA FREE!!!

                                            Grają: =======================>
                                            Nelson Veras z Brazylii - guitar
                                            Stephane Galland z Belgii - drums


                                            Grają coś dla MIeszańca - klimaty latynoskie i robią to znakomicie
                                            (słyszałem).
                                            Zapraszam.




                                            • Gość: abuse Re: Tadeusz Pabisiak na Piastowskiej IP: *.punkt.pl 26.11.07, 19:20
                                              Szykują się zmiany, jak dobrze pójdzie (dla Tadeusza P.), to
                                              niedługo wyląduje na Piastowskiej.
                                              Więcej szczegółów nie mogę podać (na razie).
                                              cdn
                                              • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Piastowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 19:36
                                                Zawistników szlag trafi. Już niedługo. Dopiero będą zazdrościć
                                                i skręcać się ze złości!
    • Gość: up Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 11:58
      Opolskie forum bez wątku o Tadeuszu Pabisiaku to jak zima bez śniegu, jak wiosna
      bez kwiatów. Wątku, wąciorze, wąteczku - wracaj!
      • Gość: /-/ Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: 212.160.188.* 05.12.07, 12:53
        Mówisz i masz. A słowo ciałem się stało
      • citizen_opole Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej 05.12.07, 20:09
        Zgadzam się, (choć Rzyt zaraz mi zarzuci, że się zgadzam :-),
        iż opolski wątek o Pabisiaku jest jedyny i niepowtarzalny.

        Zwiedziłem kilka wielkomiejskich forów w Polsce i nie znalazłem
        drugiego takiego wątku, jak nasz opolski, swojski - pabisiakowski.

        Poza tym, na żadnym forum nie ma takich inicjatyw artystycznych jak
        u nas. Weźmy taki Opolski Festiwal Poezji Jarmarcznej i Knajackiej -
        jest tylko u nas!
        O ile wiem, to nasz Tadeusz Pabisiak, jako animator kultury
        i artysta pełną gębą, popiera wszelkie działania artystyczne.
        Ludzkie zeń panisko!!! Szkoda tylko, że nie pisze wierszy...
        Wszak mówi się przecież: "bądź tu mądry i pisz wiersze..."
        • Gość: de bergerac Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.punkt.pl 06.12.07, 22:25
          Panu Tadeuszowi Pabisiakowi z Opola ten limeryk poświęcam

          LIMERYK O ELIZIE Z IBIZY

          Pewna Eliza z Ibizy
          lubiła lizać flizy
          powód? Nieznany
          lecz nadzór budowlany
          bardzo sobie cenił jej analizy

          • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 07.12.07, 03:37
            droga Elizo z Ibizy
            użyj proszę flizy do analizy
            czy kawiarni Dworek
            nie grozi rumorek
            że powiem dosadnie
            czy piętro na parter nie spadnie?
            bo z mych obserwacji nie wynika
            czy mury tam koślawsze, czy właściciela psychika
            • Gość: fan Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:21
              Dworku tego mury
              Sięgną aż pod chmury.
              Bo tam właśnie sięga
              Talentu potęga,
              Jakim obdarzony
              Jest nasz Mistrz szalony.
              Tytan nad tytany,
              Nawet gdy pijany,
              Podziw wszędzie budzi
              I zachwyca ludzi.
              Boski Tadeuszu,
              Puszczaj mimo uszu
              Co złośliwcy plotą,
              Nie dbaj wcale o to.
              Wszyscy wiedzą przecie,
              Żeś największy w świecie.
              Jak słonko na niebie,
              Taki cud jest z Ciebie!
            • Gość: hania Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 14:04
              Drogi 4,5%. Twoje uwagi na temat jakoby koślawej psychiki naszego
              bohatera odbieram jako typowe "przeciwprzeniesienie".Jest to termin
              znany w psychterapii, który oznacza obarczanie innych cechami,z
              których sam jesteś znany.
              • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 14:50
                Masz rację, Haniu. To samo dotyczy wszystkich zawistników atakujących bohatera
                tego wątku. Pozdrowienia dla Ciebie i dla Pana Tadeusza!
                • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 08.12.07, 19:11
                  Masz rację Melomanie. Gdzież mi tam do naszego Bohatera, któremu
                  jako Prezesowi, Urząd Miasta dotacje finansowe przyznaje, na
                  nieistniejące prawnie Towarzystwo, pod warunkiem wszak, że kasę
                  wypłaci jak zacznie istnieć Towarzystwo owo.
                  Trochę dziwią mnie działania (a raczej ich brak) w Prokuraturze
                  opolskiej. Jednak cieszę się, że nie potraktowała naszego Bohatera
                  oddziałami specjalnymi, bo jak wszyscy z mediów wiemy, wizyty takie
                  róznie skończyć się mogą. Trochę mam wrażenie, że żyję w Indiach, a
                  po ulicach święte krowy chodzą, ale nie martwię się tym zbytnio, bo
                  podobne wrażenia już za czasów Pogana miałem, a i Prokuratura je
                  miała i nie reagowała.
                  • Gość: hania Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.gprs.plus.pl 09.12.07, 11:23
                    Drogi 4,5% trudno nie wiedzieć kim jesteś, sam to obwieściłeś
                    wszystkim forumowiczom. Z ubolewaniem stwierdzam, że nie zrozumiałeś
                    sensu mojego wpisu.A poza tym jesteś jednak monotematyczny i już
                    nudny, chociaż twoje zasługi w potrzymywaniu przy życiu tego wąciora
                    są wielkie.

                    • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 12:15
                      4,5% to cienias niskoprocentowy. Ja nie zadaję się z trunkami
                      poniżej 6%. Na zdrowie!
                      • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 09.12.07, 19:52
                        Droga Haniu i Melomanie. Przypadek to szczególny, gdy osoby
                        anonimowo ukrywające się pod nickami jadą po kimś, kto nie ukrywa
                        swojej tożsamości. Zmartwić muszę Hanię, ponieważ moje "zasługi" w
                        podtrzymywaniu przy życiu tego żenującego wątku są bardzo niewielkie
                        i podobne do jego zasięgu. Czasem jednak coś napiszę, bo powiedzmy -
                        lubię włożyć kij w mrowisko i patrzeć jak mrówki zapieprzają.
                        Ogólnie jednak przeciwnikiem jestem tak nieskutecznych form
                        wypowiedzi, podobnie jak służących sztuce dla sztuki i leczeniu
                        kompleksów, Geriatrycznych Spotkań w Masce. Masz rację Melomanie,
                        4.5% to cieniutko. No cóz - Pabisiakiem, Korzeniowskim ani obecnym
                        ministrem kultury nie jestem.
              • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak na Krakowskiej IP: *.chello.pl 08.12.07, 17:45
                Droga haniu vel Gosiu vel Kasiu, bo w przeciwieństwie do Ciebie, nie
                wiem kim jesteś.
                Niezmiernie cieszy mnie, że ową koślawość zauważasz i tekstem swoim
                przyznajesz, że jest niemała. Sama widzisz więc, że obawy moje, czy
                piętro na parter w Dworku nie spadnie są mocno uzasadnione.
                Dyskusję nad tym kto i co koślawsze fachowcom pozostawiam,
                gdyż "psychterapii" i "przeciwprzeniesienia" nie znam.
    • Gość: bob jak bijesz rekord to masz od mnie punkcik IP: *.punkt.pl 09.12.07, 20:20
      • Gość: meloman Re: jak bijesz rekord to masz od mnie punkcik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 20:39
        Walczymy o miejsce w księdze Guinessa. Bóg zapłać za punkcik i dobre słowo!
        • Gość: 4.5% Re: jak bijesz rekord to masz od mnie punkcik IP: *.chello.pl 09.12.07, 20:50
          No to macie ode mnie jeszcze jeden punkcik. Może nasz Bohater
          osiągnie wreszcie jakiś sukces i międzynarodowe uznanie.
          • citizen_opole Kto wpisuje się w tym wątku popiera miasto Opole!! 09.12.07, 21:34
            Kto wpisuje się w tym wątku popiera miasto Opole!!!

            Nasz Bohater Tadusz Pabisiak nie dba o sprawy doczesne, ale o sławę
            grodu. Kocha osobistą sławę, owszem. Jak każdy artysta. Jednakowoż
            swoje miasto Opole kocha najbardziej.
            Nie zależy mu na osobistym rozgłosie, ale na tym,
            aby trafić do księgi Guinessa. Po to tylko, by rozsławić imię
            pięknego Opola! To się nazywa poświęcenie!!!
            Podobno jedna z rzeźb na tegorocznym plenerze rzeźbiarskim ma być
            poświęcona Tadeuszowi Pabisiakowi. I to w najdroższym marmurze z
            Carrary!!! Brawo Pabisiak!

            - Można nie lubić Pabisiaka, ale nie da się nie lubić Opola.
            - Czyż nie tak?
            - Można nie lubić "Dworku", ale nie da się nie lubić Opola.
            - Czyż nie tak?
            - Można nie lubić Ratusza, ale nie da się nie lubić Opola.
            - Czyż nie tak?

            Zapraszam na zbliżający się na tym forum festiwal.
            Będzie to Opolski Festiwal Poezji Jarmarcznej i Knajackiej -
            tylko na opolskim forum!
            O ile wiem, to nasz Tadeusz, jako animator kultury
            i artysta pełną gębą, popiera poezję i podpisuje się pod
            tym festiwalem obiema rękami.
            • Gość: meloman Re: Kto wpisuje się w tym wątku popiera miasto Op IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:57
              Zadziwimy cały świat tym superwątkiem. Pokażemy, ze OPOLANIN POTRAFI!
              • Gość: ja też Re: Kto wpisuje się w tym wątku popiera miasto Op IP: 77.223.226.* 13.12.07, 18:36
                Jeszcze jeden punkcik!
                • Gość: chello Re: Kto wpisuje się w tym wątku popiera miasto Op IP: *.punkt.pl 14.12.07, 21:51
                  Czy się stoi, czy się leży, codzień punkcik się należy... :-)
                  GTW (Grupa Trzymająca Wątek)

                  Komunikat:
                  Nasz miszcz Tadeusz pracje aktualnie, nad przebojową piosenką
                  promującą miasto Opole. Tytuł roboczy brzmi:
                  "Gorylu, czy ci nie żal?"
                  • Gość: h Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.gprs.plus.pl 15.12.07, 21:42
                    Ostatnie wpisy w tym wątku to czysta "sztuka dla sztuki", a przecież
                    wiele się dzieje z udziałem bohatera tego wątku. Na przykład w
                    poprzednią sobotę Tadeusz Pabisiak był widziany na XVI Spotkaniach
                    Muzyków Jazzowych w Rudnikach. Na począdku imprezy oficjalnie został
                    powitany w gronie innych gości festiwalu przez otwierającą imprezę
                    dyrektorką Ośrodka Kultury. Pod koniec natomiast na estradzie
                    wręczał nagrody wyróżnionym zespołom wspólnie z wójtem gminy Rudniki
                    i wicestarostą powiatu Olesno. Kilka najlepszych zespołów pan
                    Pabisiak oficjalnie zaprosił do udziału w przyszłorocznej edycji
                    organizowanego przez niego Międzynarodowego Festiwalu "Jazz Rock
                    Meeting". Poinformował też przez mikrofon, że wójt gminy Rudniki pan
                    Andrzej Pyziak (do niedawna główny kandydat na urząd wojewody,
                    dzięki któremu odbywają się Spotkania Muzyków Jazzowych) oraz
                    wicestarosta powiatu Olesno - pan Stanisław Belka właśnie złożyli
                    deklaracje i zostali członkami Opolskiego Towarzystwa
                    Jazzowego.
                    • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 22:19
                      Brawo, Panie Tadeuszu!
                    • Gość: gość Re: Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.233.udn.pl 16.12.07, 15:20
                      No a teraz WY zawistnicy ! Do dzieła!
                      • Gość: meloman Re: Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 16:15
                        Zawistnicy - nieudacznicy. Potrafią tylko plotkować.
                        • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.chello.pl 16.12.07, 20:20
                          oj, oj, nie wiedzieli gdzie się zapisują.
                          Co do zawistników to święta racja
                          miast cenić Wirtuoza
                          tak arogancka poza?
                          jednak
                          pieniądze i sława
                          w festiwal zabawa
                          szczęścia nie dają
                          gdy zawistnicy łają
                          • Gość: 4.5% Re: Tadeusz Pabisiak w Rudnikach IP: *.chello.pl 16.12.07, 20:25
                            idzie Tadzio po ulicy
                            gdzie nie spojrzy... zawistnicy
Pełna wersja