Dodaj do ulubionych

Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk.

IP: 213.17.145.* 09.12.06, 14:36
Chciałbym zmienic skrajnie w moim odczuciu niekompetentna i droga firme
zarzadzajaca jak jest Feroma, na tansza i bardziej kompetentna. Czy
uzytkownicy forum moga jakas z obecnych na opolskim rynku polecic. Co sadzic o
innych firmach(np. Poranek,Pegaz,Zarzadca) niz stworzone dzieki ukladom
Feromie, Enterze i Turchandzie.
Obserwuj wątek
      • dar54 Sami oceńcie 11.12.06, 17:17
        O kondycji wspólnoty i jej zarządcy świadczy wygląd nieruchomości, porządek
        wokół posesji, na klatkach schodowych, czystość, stan techniczny.
            • Gość: citizen Re: Sami oceńcie IP: *.centrum.punkt.pl 13.12.06, 21:58
              Jeśli istniejący na rynku zarządcy nieruchomości nie spełniają oczekiwań
              niektórych lokatorów, to rada jest prosta:
              założyć podobną firmę zarządczą pod nazwą np. "Administrator" i wykosić dziadów
              z rynku opolskiego.
              Z tym,że fachowcy w tej dziedzinie wiedzą doskonale, że nie jest to łatwe, gdyż
              w Opolu, jak i w innych miastach Polski przez 50 lat nikt nic nie robił, a
              budynki niszczały, niszczały.
              Co? Zapomnieliście już czasy komuny? Zapomnieliście, że musimy nadrabiać
              stracony przez komunistów czas? Zapomnieliście już sowiecką niewolę?
              Zapomnieliście już to dziadostwo?
              Odpowiedź: zaliczyłem i poznałem trzech opolskich zarządców: Turhand_Ret,
              Feroma i Enter.
              Moim zdaniem najlepszy jest Turhand-Ret z prezesem, Panem Krzysztofem Pająkiem
              (przynajmniej jest zawsze uśmiechnięty i życzliwy dla klienta:-)
    • Gość: Michał_Opole Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.17, 22:32
      Turhand, Feroma, Enter i Pegaz - stanowcze odradzam z doświadczenia swojego, znajomych i sąsiednich kamienic.
      Wiem, że wątek bardzo stary ale ponawiam pytanie bo sam szukam zarządcy do wspólnoty do której się niedawno wprowadziłem.
      Na innym wątku gazety przed chwilą poruszałem ten temat i nie chciałbym się powtarzać, więc tylko zadam krótkie pytanie: czy ktoś coś kiedyś słyszał o firmie LCN z ul. Kośnego? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi lub za polecenie naprawdę dobrego zarządcy - najlepiej niedużego i "specjalizującego" się w starych kamienicach
    • Gość: GUEST Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.18, 18:04
      O turhandzie czy feromie nie muszę chyba nic pisać - każdy wie o co chodzi i kim są, a jak nie to łatwo ich poznać.
      Nasza wspólnota za sprawą naszej sąsiadki która jest prezesem zarządu naszej Wspólnoty przechodzi pod LCN. Jeszcze kilka tygodni temu byliśmy u "Zarządcy", ale nikt z nas nie jest zadowolony. Biorą kasę za wszystko, sprzątają na odczepnego, nawet rynny nie potrafią założyć by woda nie leciała po ścianach, żadnych rozliczeń czy faktur nie chcą pokazać nawet dla naszego zarządu - ogólnie ciężko o cokolwiek ich wyprosić i dlatego wypowiedzieliśmy im umowę. Sąsiadka z zarządu rozpuściła "pytania" drogą pantoflową i tak trafiliśmy do nowego zarządcy. Ja nie mam o nim żadnej opinii, ale widziałem budynki przez nich zarządzane i jestem pełen nadziei - myślę, że powinno być lepiej niż do tej pory (gorzej już chyba być nie może :( )
      Budynek mamy bardzo zaniedbany po kilkunastu latach nic nie robienia (wszystko co robiliśmy było naszą inicjatywą i zostało wykonane naszym staraniem bez żadnego wsparcia ze strony zarządcy) i wiem że przed nami co najmniej kilka lat wyprowadzania na prostą, ale wszyscy jesteśmy dobrej myśli.
      Jedyne co mogę polecić wszystkim wspólnotom niezadowolonym z dotychczasowych zarządców to NIE BÓJCIE SIĘ ZMIAN. My też zawsze tylko narzekaliśmy ale baliśmy się przejść do innego zarządcy bo "to i tak nic nie zmieni". Teraz po pierwszych spotkaniach i po zapale nowego zarządcy mogę powiedzieć, że żałujemy że nie zmieniliśmy go wcześniej. Jakieś 15 lat wcześniej.
      Szukacie nowego zarządcy? Chcecie coś zmienić?
      Popytajcie sąsiadów, zapukajcie do tych zadbanych kamienic, sprawdźcie jak wygląda cały budynek (nie tylko elewacja i klatka), porozmawiajcie z mieszkającymi tam ludźmi. Dla mnie nikt nie odmówił 5minut rozmowy a dużo się dowiedziałem. Nie namawiam do żadnej konkretnej firmy - to właśnie mieszkańcy dobrze zarządzanych budynków są najlepszą rekomendacją dla zarządcy...

      Pozdrawiam i odwagi
      PS Za kilka lat postaram się tu wrócić i opisać czy nam się udało :)
        • Gość: GUEST Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.18, 20:47
          Dzień dobry
          Jak już pisałem my przeszliśmy do LCN z ul. Kośnego. Nowy zarządca ma dobre pomysły i działa z jakimś planem a nie chaotycznie więc jesteśmy pełni optymizmu. Zresztą trudno nie być po kilku latach pod "skrzydłami" Zarządcy sp zoo z ul. Armii Krajowej (totalnie ich odradzam, wg. mojej prywatnej opinii są gorsi od Turhandu). Więcej szczegółów będę mógł podać za kilka miesięcy jak będą widoczne efekty jego pracy. Wiem że początki w naszej wspólnocie ma ciężkie, bo od poprzedniego zarządcy nie można się niczego doprosić (nawet nasze Panie z zarządu mają z tym wieeeeeelkie problemy i chyba sprawa zakończy się w Sądzie), ale jesteśmy na chwilę obecną zadowoleni.
          Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale przeglądam forum jak mam wolny czas, a tego ostatnio brakuje ;)
          Jeżeli będę mógł w czymś pomóc to proszę pisać.
          Wiem że nasz nowy zarządca raczej się nie ogłasza nigdzie i ciężko go znaleźć (tutaj dziękuję naszej Pani z zarządu która do niego dotarła przez jakichś znajomych). Z tego co się dowiedziałem bierze roboty 'z polecenia' i sam raczej nie szuka nowych wspólnot - to jak dla mnie kolejny dowód że jest warty polecenia
          Pozdrawiam i powodzenia ze zmianą zarządcy...
    • tomekokil Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. 18.06.18, 11:56
      Chwalę sobie firmę pana Kotłowskiego, to się dokłądnie nazywa Osiedle Zielone, mają doświadczenie działają przy administracji nieruchomościami już od dawna – pamiętam ich jeszcze jak wynajmowałem, zanim kupiliśmy z żoną swoje M. Nasz administrator jest znany z imienia i nazwiska, łatwo się z nim skontaktować, przydaje się też konto internetowe do zgłaszania awarii czy też do głosowania nad uchwałami.
    • tomekokil Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. 19.06.18, 14:01
      Podpowiem taką firmę jak Osiedle Zielone zarządzają nieruchomościami w Trójmieście ale wiem że mają też firmę w Wawie. U nas w Gdańsku to są już od lat 90 tych, pamiętam, że mieszkanie rodziców było w budynku gdzie oni właśnie się remontami, rozliczeniami itp. zajmowali.
    • Gość: Krysia Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.18, 23:21
      Podbijam pytanie.
      Od nowego roku zmieniamy zarządcę. Obecnemu już wypowiedzieliśmy umowę. I teraz intensywnie szukamy...
      1. P.... odpada - moja ciocia mieszka pod ich rządami. To co opowiada przechodzi ludzkie pojęcie - krzyki, zastraszanie ludzi, brak rozliczeń, faworyzowanie tych którzy decydują o losach wspólnoty czyli zarządu, do tego brak reakcji na uwagi ludzi i ich potrzeby, itd
      2. Z....... też odpada - początkowo myślałam, że do nich przejdziemy, ale po wizycie na 3 kamienicach przekonałam się, że nie jest tak różowo jak się wydaje. Dziwne rozliczenia, zlecanie swoim 'podfirmom' robót których mieszkańcy nie chcą i nie są im potrzebne (np. wstawianie na siłę szlabanów i ich wymiana co 2 tygodnie), negowanie uchwał wspólnoty według uznania prezesa, podobno bardzo aroganckiego i bezczelnego, a do tego te odpadające tynki od elewacji które wyglądają jakby miały zaraz spaść na głowę...
      3. T....... mamy u sąsiadów. Totalna porażka, przez lata nic nie robili, teraz ocieplili budynek i wymienili drzwi, a drzwi wyglądają gorzej niż te stare, przy ocieplaniu nie dopilnowali i firma nie ociepliła budynku do końca i teraz szukają firmy która to dokończy (chociaż kasę wzięli za całość) za dodatkowe pieniądze, o smrodzie na
      klatce i bałaganie przed klatką nie wspomnę - sprzątaczki nie widziałam u nich chyba od roku, a sąsiadka mówi że miała być 2 razy w tygodniu...
      4. P...... - myślałam, że tu będzie lepiej, niestety. Odwiedziłam 1 budynek w ich władaniu i już na wstępie się zraziłam. Zaniedbana klatka i drzwi których nie mogłam otworzyć (coś je klinowało), rozmawiałam z paniami jakie spotkałam i powiedziały że zarządca się nie zna na technicznych sprawach, podobno jakiś pan z tej klatki próbuje walczyć o lepszy wygląd i stan techniczny bo sam jest budowlańcem i zarządcy to nie pasuje. Nie wiem czy to wyjątek, ale po tym co usłyszałam od tych pań już nie chciało mi się dalej szukać...
      5. E.... - kolejna porażka. Odwiedziłam 2 budynki. Jedni już szukają nowego zarządcy i chcą wypowiedzieć umowę w tym roku, drudzy bardzo narzekają, ale uważają że "każdy robi to samo" i nie chce im się nic robić. Wolą stękać i narzekać (krzywy chodnik przy budynku, kruszące się schody, brak poręczy, niedomykające się drzwi, kiepsko sprzątane, piwnice zagrzybione od lat, brak podjazdu dla wózków - tyle usłyszałam zaledwie w 5 minut od pań siedzących w oknach i na ławce.

      Celowo nie wymieniam nazw firm, a firmy od której odchodzimy nawet nie wymienię jednej literki. Szkoda na nich słów :(

      I co teraz?
      Macie jakieś naprawdę dobre firmy które możecie polecić? Jutro podejdę do tego L.. o którym ktoś tutaj wspominał i postaram się dopytać o szczegóły. Ostatnia deska ratunku :) A może kolega 'Michał-Opole' coś znalazł i się podzieli z nami??
      Opole jest duże - TU MUSI BYĆ KTOŚ DOBRY! Stawiam dobrą kawę lub piwo za namiary na dobrą firmę... Przecież ludzie zmieniają wspólnoty - co oni zatem wybierają?? Pomóżcie jak to czytacie
      Jak nie to chyba się załamię :(
        • Gość: Krysia Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: 78.10.82.* 28.12.18, 18:27
          Nowy rok za pasem, a my zmieniamy zarządcę :)
          Sporo szukałam, w poprzednim poście trochę wspomniałam o doświadczeniach i opiniach o zarządcach, rozmawiałam z wieloma osobami - 40 lub nawet 50, a teraz czas by się z Wami podzielić doświadczeniami, gdyż dzięki informacjom z tego forum trafiłam na Pana Jarka z firmy L..
          Przechodzimy do tej firmy, przed świętami mieliśmy już pierwsze spotkanie/zebranie na którym podjęliśmy pierwsze decyzje. Kilka z tych decyzji było naszą propozycją jako mieszkańców, kilka zaproponował nowy zarządca. Jestem naprawdę dobrej myśli jeżeli chodzi o przyszłość Wspólnoty. Wiem że to brzmi górnolotnie, ale już miałam dość tego co się działo, jak sami sąsiedzi wspomnieli na zebraniu nikt nie miał ochoty chodzić na zebrania m.in. ze względu na atmosferę tam panującą a rozsiewaną przez starego zarządcę. Ale do rzeczy:
          Po pierwsze chciałam podziękować jednej Pani (nie pytałam czy mogę, więc nie podam ani adresu ani imienia, ale ta Pani jeżeli tu trafi to będzie z pewnością wiedziała że to o nią chodzi), która dała się zaprosić na kawę i małe co nieco i udzieliła mi mnóstwa informacji o firmie L.. Opisała dokładnie co się u nich działo, co i w jakiej kolejności zrobili, jak prowadzi zebrania i inwestycje ta firma, oraz naprawdę mnóstwo przydatnych informacji. Dodatkowo pokazała swoją wspólnotę (całą, nie tylko klatkę i elewację). Byłam zaskoczona, że zarządcy aż tak może zależeć na wspólnocie i aż tak może się starać. Nie tylko pomalowanie klatki i ocieplenie elewacji. Widziałam też zdjęcia jak wyglądał budynek kilka lat temu i zaczęłam zazdrościć, że z takiej ruiny można zrobić taką perełkę. I co ważne - koszty zarządzania są przeciętne (porównując do tych kamienic jakie odwiedziłam i do naszych obecnych), sposób prowadzenia zebrania bardzo czytelny, rozliczenia również czytelne, a poza tym zarządca sam proponuje różne dodatkowe rozwiązania których nie musiałby robić a których nie proponował nikt z zarządców których znam lub poznałam podczas moich poszukiwań. Jeszcze raz dziękuję tej Pani za wieeeeelką pomoc :)
          Po drugie - wielkie dzięki dla Pana Jarka z firmy L.. Oficjalnie zaczynamy współpracę 1 stycznia, czyli od tego dnia zacznie na nas zarabiać, a już poświęcił nam mnóstwo czasu i energii. Zrobił zebranie na którym ustaliliśmy kwestie formalne, także te zaniedbane przez poprzedniego zarządcę. Przejął od poprzedniego zarządcy (nie bez problemów z tego co wiem) większość dokumentacji i ją przeanalizował, prześwietlił wydatki, sprawdził faktury i na zebraniu podzielił się swoimi uwagami głównie dotyczącymi finansów, ale błędów formalnych też było kilka. Przedstawił kilka rzeczy na których wspólnota może zaoszczędzić, a które wynikają z braku zainteresowania ze strony poprzedniego zarządcy - łącznie ponad 5tyś rocznie, co na naszą wspólnotę i jej wydatki jest sporą kwotą. Powiem tylko, że te oszczędności nie wiążą się z zaciskaniem pasa czy rezygnowaniem z czegokolwiek, a wynikają jedynie ze zdrowego i profesjonalnego podejścia do całego budynku.
          Po trzecie - chciałam podziękować moim sąsiadkom i sasiadom, którzy pomogli w zmianie zarządcy, bez nich nie by się nie zmieniło. Po ostatnim zebraniu widzę, że w zdrowej wspólnocie to i relacje sąsiedzkie lepiej się zawiązuje :)

          Uwaga dla Roosi - firmę Z... też "przerobiłam" pan K.... jest bardzo arogancji i traktuje wspólnoty jak swoje własne, robi co chce, nie pokazuje rozliczeń, nawet okazania uchwał nie można się doprosić.

          Nie podaję nazwisk i nazw firm, żeby nie być posądzoną o reklamę czy antyreklamę :) Ostatnio też straszyli nas tym RODO, więc lepiej dmuchać na zimne. Z chęcią podała bym nazwę i nazwisko naszego nowego zarządcy, jednak jeżeli ktoś trochę poszuka to bez problemu znajdzie firmę L.. z Opola z ul. Kośnego :D

          Dzisiaj rozmawiałam z jedną miłą panią, temat zszedł na zarządców i okazało się, że też chyba zmienią firmę na L..
          Polecam (i jak widać nie tylko ja) tę firmę, a wszystkim w nowym roku życzę dobrych decyzji i dobrych zmian.
    • Gość: MZ Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.19, 18:34
      Witam wszystkich
      Czy zagląda tutaj ktoś kto zmieniał ostatnio zarządcę? Czy są jakieś firmy naprawdę godne polecenia. Dosłownie uciekamy od We.. i nie chciałbym żebyśmy znowu źle trafili. Czytam różne opinie i widzę że tutaj Krysia i Guest polecali firmę LCN, ale czy jest jeszcze w czym wybierać oprócz nich? Nic do nich nie mam ale lubię mieć wybór he he. Dziękuję za wszelkie opinie i propozycje
        • Gość: MZ Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.19, 16:41
          Dziękuję za odpowiedź
          Przechodzimy właśnie do firmy LCN. Mieliśmy spotkanie z nowym zarządcą, długo i burzliwie dyskutowaliśmy o naszych problemach i jednogłośnie (co w naszej wspólnocie raczej się rzadko zdarza) zdecydowaliśmy że przejdziemy do tego Pana. Widziałem budynki którymi zarządza i rozmawiałem z mieszkańcami - powinno być dobrze :)
          Dziękuję za odpowiedź na mój apel.
          Za rok wrócę na to forum i opiszę nasze nowe doświadczenia
    • Gość: Bartosz64 Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.19, 22:58
      Nie wiem czemu wszyscy ostatnio boją się podawać nazwy czy nazwiska. Jak ktoś jest niekompetentny to go wskażmy by inni mieli łatwiej. Powiem wam co wiem o zarządcach z własnego doświadczenia. Unikajcie turhandu bo nic nie robią, biorą pieniądze i nawet swoich obowiązków nie wypełniają. Odeszliśmy od nich 3 lata temu do firmy LCN i powiem wam, że przez te trzy lata skoczyliśmy z 19 do 21 wieku. Kamienica odżyła, remonty już powoli kończymy, mamy nowe piony, pomalowaną i super zrobioną klatkę, instalacje elektryczne i domofony też nowe, nową instalację anteny zbiorczej, monitoring, ładne i równe chodniki przy budynku, ostatnio zakończyliśmy ocieplanie i mamy nowe okna i drzwi na klatce. Facet z tej firmy zrobił przez te 3 lata tyle, że inni nawet przez 30 nie zrobią.
      Dla porównania jedni sąsiedzi przeszli rok wcześniej do Pegaza i do tej pory mają tylko pomalowaną klatkę (byle jak, ale jest) i ocieploną elewację. Elewację robili dwa lata temu, a już ją łatali i malowali jeszcze raz bo popękała i wyszły jakieś plamy. Nie żartuję. Sami oceńcie więc jak działa Pegaz i pani Dulian (strasznie krzykliwa babka i zastraszająca innych jak twierdzą sąsiedzi).
      Sąsiedzi z drugiej strony przeszli po nas do Mentora czy jakoś tak. Faceta widziałem kilka razy na miejscu bo na początku wszędzie biegał i coś sprawdzał (tak to przynajmniej wyglądało). Ale po miesiącu jego zapał uciekł i do tej pory go nie widać. Sąsiedzi nie mogą się doprosić obiecanych remontów i zastanawiają się czy nie przejść do naszego zarządcy.
      Znam jeszcze Zarządcę i jednego z właścicieli tej firmy (zapomniałem nazwiska), bo zarządza wspólnotą w której mieszka teściowa. Są tam sami starsi ludzie i boją się przejść do innego zarządcy, a ten facet to straszny cham. Robi co chce, zleca swoim podspółkom różne dziwne i zbędne prace i naprawy, nie chce pokazać faktur nawet Zarządowi, rozliczenia robi bardzo nieczytelne a jak chcesz coś więcej to twierdzi że nie masz prawa i potrafi wyprosić z biura. Straszne chamstwo
    • Gość: Barbara Re: Zarządcy nieruchomosci i wspolnot mieszk. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.20, 13:59
      Witam. Dzięki Waszym opiniom mamy już wybranego zarządcę, rozmawialiśmy z nim, poznaliśmy jego propozycje na poprowadzenie naszej wspólnoty. Nie wiem tylko jak przekonać sąsiadów do zmiany. Mamy już kilka podpisów za zmianą zarządcy, jednak większość właścicieli kompletnie nie interesuje się tym co się we wspólnocie dzieje. Nie chodzą na zebrania, nie podpisują żadnych uchwał, nie są ani ZA ani PRZECIW, oczywiście narzekają na obecnego zarządcę ale na tym kończy się ich aktywność. Proszę was o poradę. JAK ICH PRZEKONAĆ? Jak ich zaktywizować? Przecież jak tak dalej pójdzie to za kilka lat nasz budynek będzie wyglądał jak ze średniowiecza. Jakie są wasze sposoby na działanie w tym kierunku. Nam już się kończą pomysły
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka