Mówił, że kocha, i bił

27.12.06, 12:37
Roman moglby pomyslec o jakims osrodku dla takich trutni co to nie pracuja,
pija i wyzywaja swoja flustracje na rodzicie. Znam paru takich gnojkow co
celowo uchylaja sie od kazdej pracy. Dla nich praca to chanba. A niech byle
co robia nawet mlotkiem rozbijac kamienie na mniejsze.
    • k100 Mówił, że kocha, i bił 27.12.06, 12:38
    • Gość: J23 Re: Mówił, że kocha, i bił IP: 217.197.79.* 27.12.06, 13:37
      Jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli w kraju ośrodki różnej maści a poza
      ośrodkami nikogo. Nie jest rozwiązaniem robienie ośrodka tylko od najmłodszych
      lat wpajać ludziom zasady których trzeba siętrzymać w życiu, bez tego żaden
      ośrodek nie rozwiąże sprawy! Jak tak się przyglądam temu co siędzieje to myślę
      że pierwszym ośrodniek jaki powinni utworzyć jest ten dla porządnych ludzi
      • Gość: Powiedz, co ci dol Re: Mówił, że kocha, i bił IP: *.versanet.de 27.12.06, 17:09
        Slusznie.

        A co to jest trauma ?
        Czy mozna prosic o pisanie po polsku ?

        Trauma to inaczej duchowa trumna.
    • Gość: gość Re: Mówił, że kocha, i bił IP: 217.197.79.* 27.12.06, 18:20
      Są tez inne sposoby znęcania-robi długi,a potem zostawia z nimi żonę i
      odchodzi.Kobieta musi spłacac bo długi na nią i kto jej pomoże?
    • renebenay Mówił, że kocha, i bił 27.12.06, 20:59
      Jezeli kobieta jest jeszcze glupsza niz oprawca to trudno sie dziwic-normalna
      kobieta jak raz dostanie od swego partnera to natychmiast odchodzi bo to jest
      tylko zaliczka na przyszlosc-to nie jest trudne do zrozumienia.
    • Gość: bozia Re: Mówił, że kocha, i bił IP: *.chello.pl 27.12.06, 22:28
      Ostatnio ten wątek pojawia się często.Jak ma egzystować kobieta ,która często
      zgadza się na taką sytuację w domu<męża oprawcy znęcającego się
      fizycznie,psychicznie nad rodzina>ze względu na strach,że sama nie utzyma
      rodziny,że po rozwodzie zostanie z oprawcą pod jednym dachem,,albo będzie
      musiała uciekać zjedną reklamówką.Prawo nie chroni ofiary,a raczej kata.Jak ma
      utrzymać dobrą kondycję psychiczną ,kiedy żyje przez lata w upodleniu.To może
      stworzymy ośrodki dla facetów oprawców,a kobieta będzie zajmować dotychczasowe
      lokum.Stworzy się prawo alimentacyjne pozwalające dzieciom żyć mormalnie.A
      kobiecie trafiającej do ośrodka da prace interwencyjną .Wyroki za znęcanie nad
      bliskimi są śmiesznie niskie.Teraz rozpęta się burza napewno odezwą się faceci
      Ci skrzywdzeni uważam,że tacy także istnieją.Pozdrawiam.
    • tenjaras Mówił, że kocha, i bił 28.12.06, 11:55
      alkoholizm to poważny problem, jedynym rozwiązaniem jest uświadamianie kobiet,
      że nie jest skazana na takie egzystowanie, trzeba rozpowszechniać informację,
      mówić o niebieskiej linii, o tym, że policja może pomóc, że współuzależnienie
      to również choroba, że w ośrodkach odwykowych są fachowcy od uzależnień i że
      można się do nich zwrócić po radę, że istnieją grupy samopomocowe dla rodzin i
      przyjaciół alkoholików - narzędzi jest masa, nie trzeba mówić, że nic nie można
      zrobić, bo kobiet które coś zrobiły jest wiele i warto z nimi porozmawiać

      www.teczynki.pl
      www.niebieskalinia.pl
      www.alkoholizm.eu
      • Gość: Opol Re: Mówił, że kocha, i bił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 18:48
        Kobieto, wyrzuc go z mieszkania, bo taki suki....yn nie zasługuje na nie. Niech
        idzie mieszkac pod most, takich należy natychmiast eksmitowac. Dlaczego ofiara
        takiego sukin...yna musi tułac się z dziecmi po przytułkach.
    • Gość: bozia Re: Mówił, że kocha, i bił IP: *.chello.pl 05.01.07, 23:49
      Temat o którym warto jeszcze porozmawiać.Dzięki!
      • czarnarozpacz11 Re: Mówił, że kocha, i bił 06.01.07, 00:32
        Niestety mieszkacie w nienormalnym kraju bez zadnego prawa. i nic sie nigdy nie
        zmieni. Jedyna mozliwosc to wyjechac z tego chorego kraju gdyz zmierza on do
        zaglady. W najnowszym "The world almanac and book of facts 20007" podaja ze za
        pare lat polakow bedzie niespelna 32 mln. W tym 17 mln rencistow i emerytow. To
        oznacza ze biede a co za tym idzie przemoc i niemoc w jej zwalczaniu sie tylko
        powiekszy. Jedyny ratunek jest w tym co spiewa od lat lider 'Perfectu" sprzedac
        co sie ma aby na pierwszy chleb starczylo i wiac z tego bagna. Ja nie zaluje a
        i moje dzieci sa szczesliwe, a to najwazniejsze jest. I nie sluchajcie nigdy o
        zadnych patryjotach [czy jak sie to pisze] bialych murzynach, nieznajomosciach
        jezykow, drugiej kategorii, itp bzdurach. To nie prawda. Wystarczy wierzyc i
        chciec a wszystko sie spelni. Naprawde warto szkoda zycia.
Pełna wersja