Czy Nosol poddał się autolustracji???

IP: *.atol.com.pl 07.01.07, 11:06
No właśnie. Wiecie coś na ten temat? Bo jeżeli nie to też może być Nosol
kapusiem jak Wielgus., Dzisiaj trzeba uważać na księży, bo nie wiadiomo kto
kapował. A czym skorupka za młodu.....
    • Gość: Opol Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:09
      No i weź to się człowieku wybierz teraz do spowiedzi.
      A na drugi dzień - twoje osobiste tajemnice leżące w teczce na biurku u ... ???

      • Gość: Radomir Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:28
        Po sprawie z niedoszłym ingresem Wielgusa nie może już być dyskusji na temat
        tego, czy potrzebna jest lustracja w Kościele. Z tego kryzysu, z którego Kościół
        wyszedł na szczęście obronną ręką, można wyciągnąć tylko jeden wniosek: im
        szybciej Kościół polski podda się generalnej lustracji, tym lepiej. Teraz już
        nikt nie może wołać o spalenie akt IPN, ani pleść głupot, że lustracja kapłanów
        to tylko problem ideologiczny i polityczny, a nie duszpasterski. Pan Bóg
        dopuścił przypadek Wielgusa, aby ludzie Kościoła w Polsce wreszcie przejrzeli na
        oczy!
        • Gość: Aung Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.chello.pl 07.01.07, 11:47
          Przykład papieża wskazuje że i w Niemczech denazyfikacja niezbyt się udała,
          może celowo?
          • Gość: Radomir Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 12:06
            Zawiedzeni w swoich przewrotnych rachubach wrogowie Kościoła, liczący na to, że
            b. agent SB zostanie arcybiskupem warszawskim, będę teraz ubliżać Ojcu Świętemu
            za to, że nie dopuścił do tej hańby.
    • Gość: ''''' Re. Czy Nossol poddał się autolustracji??? IP: *.chello.pl 07.01.07, 12:14
      Porąbało was - głupole

      czy co ?

      skąd was nagle tu tylu ?
    • Gość: Niemiecki Katolik Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.mcbone.net 07.01.07, 12:18
      Nie Polaczku Nossol nie byl w SB LECZ W ABWERZE !!!!!!!!!!!Nie przystaje na
      niemca byc kapusiem w polskiej sluzbie ???????
      • Gość: Polski Katolik Glemp=Wielgus IP: *.atol.com.pl 07.01.07, 14:13
        A ja daję więcej niż 50%, że Nosol był tajnym współpracownikiem SB. Wielu
        takich było w Kościele. Nawet Glemp mówi jak kapuś - może i też należało by go
        zlustrować? Tacy ludzie jak Glemp i Wielgus zamykają usta takim jak Zalewski.
        Kapusie z SB chcą by ich kapusiowa prawda nie wyszłą na jaw. Kościół nei ma już
        żadnego autorytetu. Biskupi będą się w Piekle smażyli i gnili. Jeszcze neicałę
        200 lat temu lud Warszawski wieszał Biskupów na szubienicy. Wieszał zdrajców i
        sprzedawczyków. Dzisiaj Biskupi obrośli sadłem i kasą i pierdzą w welurowe
        trony. To dziś politycy mają wyższe standardy moralne niż Kosciówł Katolicki -
        który jest tak prawdę mówiąc niewiele już warty - jest zakąłmany i n ieszczery,
        jest pełęn kapusi i zdrajców Narodu Polskiego i Kościoła. Wszyscy będziecie się
        klechy zdradliwe w Piekle smażyć i wyć z bólu. Takim jak Zalewski CZEŚĆ I
        DOPUST BOŻY!!!!
        • Gość: kosynier Re: Glemp=Wielgus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:20
          przeglądając książkę o Warszawie w czasach insurekcji kościuszkowskiej,
          znalazłem taki cytat z piosenki, jaką śpiewała wtedy warszawska ulica: "My
          krakowiacy nosim guz u pasa, powiesim sobie króla i prymasa..." Wtedy nie
          patyczkowano się z agentami Moskwy tak jak teraz!
    • Gość: jo Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: 195.116.231.* 07.01.07, 14:58
      Nossol okazał się bardzo mądrym człowiekiem. Tak trzymać.
      • Gość: olek Re: Czy Nosol poddał się autolustracji??? IP: *.chello.pl 07.01.07, 15:58
        Podobnie jak papież. 50 lat przyczajania się i prosze faszysta papieżem.
        Ciekawe kogo mainuje na miejsce Nossola, pewnie też jakiegoś kolegę z oddziału
        straży obozowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja