Na poprawę humoru ;-)

31.01.07, 16:52
Szaro, mokro i ponuro, więc może się pośmiejemy?
No to, otwieram listę ;-)


Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili, ulicą obok pola
golfowego przechodzi kondukt żałobny. Na ten widok jeden z grających odkłada
kij i z szacunkiem zdejmuje czapkę.
- No coooś ty!! - dziwi się drugi - Z takiego powodu przerywasz grę?!
- Wybacz, ale bądź co bądź, 25 lat byliśmy małżeństwem...

    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 31.01.07, 17:18
      Dzięki.No i tutaj można się serdecznie uśmiechnąć.Pozdrawiam BUziaki.A dzień
      miałam smutny.
      • mocarabia dla Bozi ;-) 31.01.07, 18:02
        No skoro tak, to - Bozia - ten jest specjalnie dla Ciebie ;-)

        Na lotnisku facet z żywą papugą na ramieniu podchodzi do odprawy celnej.
        Widząc paugę, celnik mówi:
        - Proszę pana dla papug mamy dwie stawki celne: jeśli papuga jest żywa, płaci
        Pan za nią 1000 euro, a jeżeli wypchana - tylko 100 euro.
        Słusząc to, papuga nachyla się do ucha swego pana i szepcze - "Stachu!! Nie
        wygłupiaj się! Płać!”
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 31.01.07, 18:12
      dzięki-ha-ha-ha.
      • Gość: ja Re: Na poprawę humoru ;-) IP: 217.197.79.* 31.01.07, 19:52
        Proszę o więcej.Boziu masz racje to pomaga.Śmiech przez łzy tez jest dobry-na
        wszystko.
    • Gość: chello Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.centrum.punkt.pl 31.01.07, 21:59
      Coś wesołego dla Mocarabii i Bozi :-)
      Dresiarze kupują prezent urodzinowy.
      - Może kupimy książkę?
      - No co ty? On już ma książkę!
    • Gość: kapelusz Anatola Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:06
      Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
      - Anto, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.
      - Zapal światlo - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze
      strachu.
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 31.01.07, 22:36
      Dzięki.A może jeszcze ktoś.Pozdrawiam.
      • mocarabia od czego głowa ;-) 01.02.07, 12:48
        Dzień Dobry!

        Na siłowni trwa wywiad z największym Mięśniakiem - ma mówić o korzyściach
        ćwiczeń fizycznych. Lecz Mięśniak na wszystkie pytania odpowiada: - yyyyy...
        yyyhyyy... nooo... eeeeeeee... taaaaa...
        W końcu zdenerwowana dziennikarka mówi:
        - Dobrze! To ostatnie, krótkie pytanie! Po co panu głowa?
        Na to Mięśniak:
        - Jem niom...
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:05
      rewelacja-masz u mnie piwo.Tylko zastanawiam się nad formą przekazania.Hej!
      • mocarabia piwo? ;-) 01.02.07, 13:22
        Bozia ;-)
        Czuję sie zaproszona - i również zapraszam. Jak będę się wybierać do Waszego
        Miasta (obecnie bywam, lecz nieczęsto) dam znać i się umówimy ;-)

        No to jeszcze... (tym razem odrobinę frywolniej ;-)

        Para w łóżku. Mąż do żony blondynki:
        - Kochanie... Może by tak dzisiaj na jeźdźca..?
        - Hmm... Jaki najeźdźca??
        - A germański, kur.a , oprawca..!!
        • Gość: :) Re: piwo? ;-) IP: *.centrum.punkt.pl 01.02.07, 14:04
          Od razu sie lepiej czlowiekowi robi :)
      • Gość: citizen Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.centrum.punkt.pl 04.02.07, 10:05
        Wychodzi Jezus z IPN...Z niedowierzaniem kręci głową:
        -Qrczę, przez 2000 lat
        myślałem, że to Judasz......
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 02.02.07, 14:52
      Mąż do żomy;kochanie w piątek idę z kumplami na piwo.Żona to iść.Mąż dalej
      ciągnie no ,a w sobotę jedziemy połowić rybki.Zona na to jedż mężu .W niedzielę
      to sobie skoczę popływać.No to zdenerwowana żona iść nikt się za rogi trzymać
      nie będzie.
    • Gość: Emilka Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 16:49
      Trochę długi, ale doczytajcie do końca ...

      Trzy babeczki umówiły się w knajpie na piwko, pogadaly, popiły i wracają późnym
      wieczorem wesołe do domu. Idą, idą, chichoczą ale nagle zachciało im
      się.....siusiu. Nie było nigdzie ustronnego miejsca, poza.. małym
      cmentarzykiem. Postanowiły, że tam załatwią swoje potrzeby. Poszły, przycupnęły
      każda gdzieś między nagrobkami...

      Zobaczył to grabarz i postanowił dla zabawy przestraszyć kobietki. Ruszył w ich
      stronę z głośnym "Uuuuuuuuu".

      Kobiety przestraszone ruszyły z wrzaskiem na oślep w stronę bramy, tratując po
      drodze groby...i gubiąc odzież..

      Następnego dnia mężowie tych trzech Pań spotykają się w tej samej
      knajpie,siadają przy barze, ale nic nie mówią. Tylko piją, seta za setą, seta
      za setą...

      W końcu jeden z nich wszedł w " falę zwierzeń" i mówi smutno:
      - Moja żona mnie zdradza ...
      - Dlaczego tak sądzisz - pyta barman
      -Bo wróciła wczoraj w nocy do domu pijana i bez majtek

      - To nic - mówi drugi - moja żona wróciła wczoraj w nocy pijana, bez majtek i w
      podartej sukience..

      - To też nic - mówi trzeci ciężko wzdychając - moja żona wróciła wczoraj w nocy
      pijana, bez majtek, w podartej sukience i .... z szarfą na piersiach " Nigdy
      Cię nie zapomnimy - chłopaki z Radomia"....
      • mocarabia MGM ;-) 02.02.07, 17:28
        Dwóch pijaczków stoi w ZOO przed klatką z lwem. Nagle lew przeraźliwie zaryczał
        w ich stronę.
        - Idę do domu - mówi pierwszy pijaczek.
        Drugi na to: - A ja zostanę na film...

        Spadam, Misiaczki! Miejcie fajny weekend ;-)
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 02.02.07, 17:55
      Macarabia-baw sie dobrze!
    • kaaroolek Re: Na poprawę humoru ;-) 02.02.07, 19:52
      HUMOR



      Ewa w Raju zwraca się do Boga.
      - Boże, mam problem.
      - Cóż to za problem Ewo?
      - Wiem, że zostałam obdarowana tym pięknym ogrodem i tymi wszystkimi cudownymi
      zwierzakami i tym prześmiesznym wężem, komediantem, ale po prostu nie jestem
      szczęśliwa.
      - W czym rzecz, Ewo? - odezwał sie głos z góry.
      - Jestem samotna i ciągle te jabłka i jabłka, niedobrze mi sie od nich robi...
      - W takim razie mam dla ciebie rozwiązanie. Stworzę dla ciebie mężczyznę.
      - A co to jest mężczyzna, Boże?
      - Marne to stworzenie z mnóstwem wad. Będzie kłamał, oszukiwał, będzie próżny.
      W sumie dobrze ci zajdzie za skórę. Ale będzie większy od ciebie i szybszy,
      będzie lubił polować, będzie się obijał. Wygląda strasznie głupio jak się
      podnieci, ale ponieważ narzekasz, to zrobię go tak, że zaspokoi twoje fizyczne
      potrzeby. Nie będzie zbyt bystry i będzie potrzebował twoich rad by myśleć jako
      tako.
      - To brzmi wspaniale! No to zrób go, proszę...
      - Jest tylko jedno ale... Możesz go mieć pod jednym warunkiem... On będzie
      zadufany, arogancki i zakochany w sobie... Dlatego musisz zrobić wszystko, żeby
      uwierzył, iż został stworzony pierwszy. Pamiętaj jednak, to taka nasza prywatna
      mała tajemnica. Rozumiesz, między nami kobietami...




    • hofff Re: Na poprawę humoru ;-) 02.02.07, 20:08
      Facet domyslil sie, ze zona go zdradza. Pewnego wieczoru
      zaczekal, az wyjdzie z domu, po czym wskoczyl do taksówki nakazal kierowcy ja
      sledzic.
      Chwile pózniej wszystko bylo jasne - zona pracowala w agencji towarzyskiej!
      Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
      - Chcesz pan zarobic stówe?
      - Jasne! Co mam robic?
      - Wejsc do agencji, zabrac moja zone, wsadzic ja do taksówki i zawiezc nas oboje
      do domu.
      Taksówkarz zabral sie do pracy. Kilka minut pózniej drzwi agencji
      otworzyly sie z hukiem i pojawil sie taksówkarz trzymajacy za wlosy
      wijaca sie kobiete. Otworzyl drzwi samochodu, wrzucil ja do srodka i powiedzial:
      - Trzymaj pan ja!
      A facet krzyknal do taksówkarza:
      - To nie jest moja zona!
      - Wiem, ku...a, to moja! Teraz ide po panska!
    • hofff Re: Na poprawę humoru ;-) 02.02.07, 20:09
      Wpada przewodniczacy Lepper do chinskiej restauracji w Brukseli.
      Mija chwilka i kelner przynosi paleczki, a Lepper na caly glos:
      - A co ja beben zamawialem?!...
    • hofff Re: Na poprawę humoru ;-) 02.02.07, 20:10
      Zona do meza:
      - Wiesz? Dzisiaj mi sie poszczescilo! Ide obok zsypu na smieci,
      patrze a tam para pantofelków stoi. A jakie piekne!
      Przymierzam - mój rozmiar!
      Maz:
      - Taaa... Poszczescilo Ci sie.
      Po paru dniach zona znowu mówi:
      - Sluchaj, ide do domu, a u nas na podjezdzie, na zywoplocie, futro
      z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
      Maz kreci glowa z podziwem:
      - Szczesciara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale
      szczescia nie mam. Wyobraz sobie, wkladam wczoraj reke pod> poduszke,
      wyciagam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
      • Gość: chello Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.centrum.punkt.pl 02.02.07, 22:30

        Humor ten dedykuję wszystkim pięknym dziewczętom, oraz tym na forum.

        Chłopak z dziewczyną siedzą w kompletnie ciemnym kinie.
        On mówi do niej:
        - Coś taka mało czuła jesteś dla mnie kochanie.
        - Jak to, przecież przed chwilką zrobiłam ci lodzika....
        - Mi???!!!
    • Gość: bozia Re: Na poprawę humoru ;-) IP: *.chello.pl 10.02.07, 23:12
      Wszystkim przyda się poprawa humoru.Pozdrawiam-bozia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja