Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości

IP: 213.17.147.* 14.04.03, 21:38
Brawo poseł Czerwiński. Jak można żądać wprowadzenia nazw
dwujezycznych i to w dodatku z okresu hitlerowskiego. Niemcom na
opolszczyźnie w głowach się poprzewracało. A jak się im nie
podoba to wyjazd do Niemiec, tam będą mieli wszystko po
niemiecku. Czemu te nazwy miałyby służyć? Tu jest Polska!
    • Gość: Artur Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 21:40
      Nie ma to jak zabawa dynamitem - może wybuchnie może nie
      wybuchnie...
      • Gość: milosz europa bez granic IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 25.04.03, 22:18
        Stalin też mówił o europie bez granic. Niemców wygonić do ich własnego kraju
        POLSKA DLA POLAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Franz Re: europa bez granic IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 15:36
          Gość portalu: milosz napisał(a):

          > Stalin też mówił o europie bez granic. Niemców wygonić do ich własnego kraju
          > POLSKA DLA POLAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Takich nacjonalistow jak ty to powinno sie wyslac na jakąs wyspę.
    • Gość: Ludwig Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 14.04.03, 22:23
      Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask okupujecie od 1945
      roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza ojczyzna za bugiem a
      Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle porozumienia w Jalcie i
      Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE DO DZIS ZNAJDUJA
      SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci chodzi ! pa
      • Gość: lepiansfrau Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.03, 23:07
        Gość portalu: Ludwig napisał(a):

        > Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask okupujecie od 1945
        > roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza ojczyzna za bugiem a
        > Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle porozumienia w Jalcie i
        > Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE DO DZIS ZNAJDUJA
        > SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci chodzi ! pa

        Ludwig vielleicht solltest du dich auf deutsch ausdrücken.So kannst du auf die
        Unterstützung deiner Kollegen in braunen Jacken hoffen. Ich schlage vor:erst
        die Türken aus deiner richtigen Heimat zu vertreiben und dann könnt ihr
        Schlesien zurückerobern. Solltest du aber deine Grossmuttersprache nicht
        kennen, besuche einen Sprachkurs am besten "Deutsch für Ausländer".
        Viel Erfolg
        • Gość: GoBo Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 13:08
          Gość portalu: lepiansfrau napisał(a):

          > Gość portalu: Ludwig napisał(a):
          >
          > > Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask
          okupujecie od 1
          > 945
          > > roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza
          ojczyzna za bugiem a
          > > Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle
          porozumienia w Jalcie
          > i
          > > Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE
          DO DZIS ZNAJDUJ
          > A
          > > SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci
          chodzi ! pa
          >
          > Ludwig vielleicht solltest du dich auf deutsch ausdrücken.So
          kannst du auf die
          > Unterstützung deiner Kollegen in braunen Jacken hoffen. Ich
          schlage vor:erst
          > die Türken aus deiner richtigen Heimat zu vertreiben und dann
          könnt ihr
          > Schlesien zurückerobern. Solltest du aber deine
          Grossmuttersprache nicht
          > kennen, besuche einen Sprachkurs am besten "Deutsch für
          Ausländer".
          > Viel Erfolg

          Yeah, you're perfectly right. I am sure Ludwig speaks German
          better than any other German. He must be more German than normal
          German, I guess. I feel Ludwig wrote something to us - Silesians
          in Polish, beacuse he knows every Silesian is a Pole, so we
          might not understand this poor kid if he spoke German, I guess,
          while he surely doesn't speak Silesian dialect. Just forget this
          Ludwig, he qualifies for mind curing in Lubliniec or Rybnik, i
          Guess.

          Gobo Ślązak
          • Gość: 4646546 Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 15.04.03, 14:03
            Vielleicht jetzt noch in spanisch oder japanisch ?

            • Gość: lepian Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 15:58
              Gość portalu: 4646546 napisał(a):

              > Vielleicht jetzt noch in spanisch oder japanisch ?
              >
              Vamos a la playa, muchachos
      • Gość: Kresowianka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 05:58
        Gość portalu: Ludwig napisał(a):

        > Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask
        okupujecie od 1945
        > roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza ojczyzna
        za bugiem a
        > Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle
        porozumienia w Jalcie i
        > Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE DO
        DZIS ZNAJDUJA
        > SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci
        chodzi ! pa

        Człowieku zastanów się, co piszesz! Nie dotarło do ciebie, ze
        rząd niemiecki podpisał a Bundestag ratyfikował traktat o
        grniacy polsko-niemieckiej. Od tego czasu nie ma mowy o zadnej
        administracji, okupacji etc. Owszem moja mała ojczyzna jest na
        Kresach, lecz jest to ojczyzna utracona za sprawą pewnego
        malarza pokojowego, który zafascynował Niemcow i poprowadził ich
        na wojnę, która skończyła się dla nich tragicznie. Dla nas
        Polaków zresztą też, chociaż nie wywolaliśmy wojny. Może marzy
        Ci się zmiana granic w Europie? Nowa wojna? Nowy Stalingrad?
        • Gość: kapi Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 06:46
          Tym Niemcom to juz sie bardzo w glowach poprzewracalo! Jak pojade sobie
          mieszkac do Francji, to bede musial sie nauczyc francuskiego, bede czytal
          francuskie napisy!
          A jak zechce tam zamieszkac, to tez bede musial sie przystosowac, bo to nie
          jest MOJ kraj. A Polska jest polska, wiec napisy niech sobie zmieniaja w ICH
          kraju.
          • johann_os Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości 15.04.03, 08:39
            Gość portalu: kapi napisał(a):

            > Tym Niemcom to juz sie bardzo w glowach poprzewracalo! Jak pojade sobie
            > mieszkac do Francji, to bede musial sie nauczyc francuskiego, bede czytal
            > francuskie napisy!
            > A jak zechce tam zamieszkac, to tez bede musial sie przystosowac, bo to nie
            > jest MOJ kraj. A Polska jest polska, wiec napisy niech sobie zmieniaja w ICH
            > kraju.

            Problem w tym ze to TY przyjechales tu do NIEMCOW a nie oni do ciebie. Wiec
            moze to Ty powinienes sie nauczyc ich jezyka?
            J O/S

            • Gość: Jarek Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.4.* 15.04.03, 12:31
              Wiesz co johann_os, normalnie rece opadaja, jak sie takie cos
              czyta. Mysmy do nich przyjechali ? Wierz mi, ze jakbym wiedział,
              że to ziemie niemieckie(pomijam fakt, że to nie prawda), to bym
              sie trzymal jak najdalej stad. Co do podwojnych nazw to: NIE MA
              MOWY ! Mam pytanie do niemców, czemu w niemczech gdzie mieszkaja
              duze kolonie Polaków nie ma podwojnych nazw miejscowosci ? A w
              Opolu, sa juz miejsca gdzie zrezygnowano z podwojnych nazw, tak
              to prawda, pozostaly jedynie te w jezyku niemieckim, wiec nie
              zdziwilbym sie jakby po wprowadzeniu nazw niemieckich, mniejszosc
              (czy napewno mniejszosc ?) zazyczyla sobie likwidacji tych w
              jezyku polskim.
              • Gość: Cosel=Kozle Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 15.04.03, 13:59

                > Wiesz co johann_os, normalnie rece opadaja, jak sie takie cos
                > czyta. Mysmy do nich przyjechali ?

                A co, mysmy tu was przywiezli ?



                >Wierz mi, ze jakbym wiedział,
                > że to ziemie niemieckie(pomijam fakt, że to nie prawda),

                a co jest prawda ? ze te ziemie od 10.000 lat nalezaly polsce i ze mieszkancy
                tych ziem od 20.000 lat dazyli do tego aby byc dobrymi polakami ?


                > sie trzymal jak najdalej stad.

                zaden Slazak ci w tam nie bedzie przeszkadzal. Mozesz isc skadzes przyszedl.


                >Co do podwojnych nazw to: NIE MA MOWY !

                Na szczescie nikt kto ma wplyw ciebie o zdanie nie bedzie pytal !



                >Mam pytanie do niemców, czemu w niemczech gdzie mieszkaja
                > duze kolonie Polaków nie ma podwojnych nazw miejscowosci ?

                Bo w przeciwienstwie do slazakow ktorzy na Slasku od wiekow zyja, polacy w
                niemczech to ludzie ktorzy ze swojej woli z najrozniejszych stron polski, z
                najrozniejszymi obyczajami, do obcego kraju przybyli, by swe zycie polepszyc.
                Slazacy zas do polski nie przysli samowolnie. Ich ziemie zostaly bez ich
                pytanie przez polske i polakow zajete.


                >A w > Opolu, sa juz miejsca gdzie zrezygnowano z podwojnych nazw, tak
                > to prawda, pozostaly jedynie te w jezyku niemieckim,

                A gdzie to niby takie miejsce jest ?


                >wiec nie
                > zdziwilbym sie jakby po wprowadzeniu nazw niemieckich, mniejszosc
                > (czy napewno mniejszosc ?) zazyczyla sobie likwidacji tych w
                > jezyku polskim.

                mozliwe..... a jak nie mnijszosc to moze i wiekszosc ?

                • Gość: lepian Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 16:09
                  Gość portalu: Cosel=Kozle napisał(a):


                  >
                  > a co jest prawda ? ze te ziemie od 10.000 lat nalezaly polsce i ze mieszkancy
                  > tych ziem od 20.000 lat dazyli do tego aby byc dobrymi polakami ?
                  >
                  Koledzy, zgubilem watek. 20.000 lat temu, to na Slasku biegaly chyba jeszcze
                  pingwiny? Nalezaly one juz do Polski, czy do Niemiec? A moze i one urzadzaly
                  referanda narodowosciowe, i przywozily foki z Grenlandii, by wyprzec pingwiny z
                  polnocnego wschodu, by te z pólnocnego zachodu mogly juz wtedy wongiel
                  zarekwirowac.
                  • johann_os Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości 16.04.03, 07:49
                    Gość portalu: lepian napisał(a):

                    > Koledzy, zgubilem watek. 20.000 lat temu, to na Slasku biegaly chyba jeszcze
                    > pingwiny? Nalezaly one juz do Polski, czy do Niemiec? A moze i one urzadzaly
                    > referanda narodowosciowe, i przywozily foki z Grenlandii, by wyprzec pingwiny
                    z
                    >
                    > polnocnego wschodu, by te z pólnocnego zachodu mogly juz wtedy wongiel
                    > zarekwirowac.

                    Nie wiem czy pamietasz, ale nie tak dawno Gazeta Wyborcza zrobila z Silesaurus
                    Opoliensis czyli dinozaura z Krasiejowa najstarszego przedstawiciela Polski na
                    tych ziemiach. Jak wiec widac, polski nacjonalizm prowadzi do zalosnych form.
                    J O/S
                    • Gość: Lepian Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 10:10
                      johann_os napisał:

                      > Gość portalu: lepian napisał(a):
                      >
                      > > Koledzy, zgubilem watek. 20.000 lat temu, to na Slasku biegaly chyba jesz
                      > cze pingwiny? Nalezaly one juz do Polski, czy do Niemiec? A moze i one
                      urzadzaly referanda narodowosciowe, i przywozily foki z Grenlandii, by wyprzec
                      pingwiny z polnocnego wschodu, by te z pólnocnego zachodu mogly juz wtedy
                      wongiel zarekwirowac.
                      >
                      > Nie wiem czy pamietasz, ale nie tak dawno Gazeta Wyborcza zrobila z
                      Silesaurus Opoliensis czyli dinozaura z Krasiejowa najstarszego
                      przedstawiciela Polski na tych ziemiach. Jak wiec widac, polski nacjonalizm
                      prowadzi do zalosnych form.
                      > J O/S

                      Wydawalo mi sie, ze mowa byla o Silesaurus von Opoliensis. Moze podobnie jak
                      Nadieża von Meck, kupil sobie on to von od zubozalego niemieckiego magnata?
                      Moze mi pomozesz? Bede ci niezmiernie wdzieczny. Jam zwykly plaz, drobnieszego
                      plazu. Mi w szkole klamali, ze pochodzimy od malpy. Dobrze miec niemieckich
                      kolegow ze Slaska. Skad kurde moglem wiedziec, ze teoria ewolucji zaklada, iz
                      czlowiek wywodzi sie od dinozaurów? Co nie pieronie O/S?

                      Grüße und Küsse
                • Gość: Jarek Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.4.* 15.04.03, 18:21
                  Nie będe się tu wdawał w dyskusje. Dla mnie temat jest prosty, w
                  jakiego państwa granicach leży Opole i woj. opolskie ? W Polsce.
                  Więc to was się nikt o zdanie, nie pyta i pytać nie będzie.
                  Podoba się wam lub nie, będziecie nam jedli z rąk, a jak się nie
                  podoba to droga wolna. Ostatecznie jak będzie trzeba to was
                  wywieziemy na taczkach. ŚLĄSK OPOLSKI ZAWSZE POLSKI !!!
                  • Gość: Kazmirz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.ipt.aol.com 15.05.03, 22:15
                    Na taczkach modne bylo jezdzenie na wschodzie. Przez glupote polityczna namy
                    teraz sasiadow takich ze tylko czekaja zeby POLAKOW wywiezdz na taczkach. Tak
                    ze nie badz taki madry bo nie wiadomo kto kogo bedzie wozil taczkami?
                    A swoja droga zeby Polacy dawniej i teraz mieli troche oleum w gowach to
                    dzisiaj nie byloby problemu.
                    I jeszcze jedno z sasiadami sie rozmawia a nie kloci i sprzecza. Nauka jezyka
                    obce nie zaszkodzi a pomoze.
            • Gość: kapi Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:01
              johann_os napisał:

              > Gość portalu: kapi napisał(a):
              >
              > Problem w tym ze to TY przyjechales tu do NIEMCOW a nie oni do ciebie. Wiec
              > moze to Ty powinienes sie nauczyc ich jezyka?
              > J O/S

              gdzie ja przyjechalem? urodzilem sie tu, mieszkam tu i bede tu mieszkal. w
              Opolu - w Polsce. chcesz niemieckich napisow, to wypieprzaj mi stad, ale juz,
              za zachodnia granice!
              • Gość: Fieldy Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 212.244.126.* 09.05.03, 08:10
                ja się tu urodziłem i niemieckiego nie znam więc co mnie obchodzą nazwy
                dwujęzyczne, to jakaś paranoja , ci z mniejszości obojętnie jakiej znają pewnie
                język swoich ojców oraz język państwa w którym mieszkają więc dla kogo niby
                mają być te dwujęzyczne nazwy ? ostatnio romawiałem z takim gościem który
                mieszka na Nowej Wsi Królewskie i mówi do mnie zug a ja nie wiem co to znaczy ,
                może mi ktoś to przetłumaczy ?
                • Gość: Kazmirz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.ipt.aol.com 15.05.03, 22:36
                  Jak nauczysz sie jezyka to bedziesz wiedzial. Takich niespodzianek bedzie
                  wiecej.
                  Nauka do potegi klucz.
      • Gość: GoBo Biedaczek... IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 12:55
        Ciekawe, czy to jest uleczalne? Można mu jakoś pomóc?

        Notabene podważanie granic jest działaniem karalnym i łamie nie
        tylko polskie prawo, ale też niemeickie i międzynarodowe.

        Ja jednak myślę, że ten tekst to idiotyczny żart ograniczonego
        umysłowo.

        GoBo
      • Gość: xx Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.icis.pcz.pl 18.04.03, 20:06
        Na szczescie prawdziwi Niemcy tak nie mysla, tylko ci falszywi - ze Slaska
        Opolskiego.

        Na Slasku Opolskim prawdziwych Niemcow jest tyle co kot naplakal, bo zostali
        wysiedleni po wojnie.

        Zostali autochtoni - Bartodzieje, Kozaki, Pazdziory, ktorzy wybrali opcje
        niemiecka mimo slowianskiego pochodzenia.



        Gość portalu: Ludwig napisał(a):

        > Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask okupujecie od 1945
        > roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza ojczyzna za bugiem a
        > Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle porozumienia w Jalcie i
        > Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE DO DZIS ZNAJDUJA
        > SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci chodzi ! pa
        • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 09:42
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Na szczescie prawdziwi Niemcy tak nie mysla, tylko ci falszywi - ze Slaska
          > Opolskiego.
          >
          > Na Slasku Opolskim prawdziwych Niemcow jest tyle co kot naplakal, bo zostali
          > wysiedleni po wojnie.
          >
          > Zostali autochtoni - Bartodzieje, Kozaki, Pazdziory, ktorzy wybrali opcje
          > niemiecka mimo slowianskiego pochodzenia.

          Jakos nikt nie ma watpliwosci czy rzadzacy Polska to Polacy. Nazwisk Polskich
          nie maja. Ani nazwisko ani nawet jezyk, w ktorym sie mowi/mysli nie jest
          podstawa do zakwalifikowania kogos do danej narodowosci!!! Osobiscie znam 3
          jezyki, chociaz Slaski jest juz teraz dosyc spolonizowany i co niektorzy
          uwazaja, ze to juz prawie Polski ale ja mysle, ze tak zle jeszcze nie jest.


          >
          >
          > Gość portalu: Ludwig napisał(a):
          >
          > > Nie nam sie nie poprzewracalo ale wam polakom ktorzy slask okupujecie od 1
          > 945
          > > roku my jestesmy u siebie ale wy nie polacy to wasza ojczyzna za bugiem a
          > > Slask nalezy do nas czyli do Niemiec tylko bez zle porozumienia w Jalcie
          > i
          > > Potsdamie dostaliscie nasza czesc NIEMIEC WSCHODNICH KTORE DO DZIS ZNAJDUJ
          > A
          > > SIE POD POLSKA OKUPACJA ito przemysl czlowieku o co ci chodzi ! pa
          • Gość: Kazmirz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.ipt.aol.com 15.05.03, 22:42
            Oczywiscie ze masz zacje Polska rzadza Polacy na pewno bo przeciez kto inny
            umialby tak pieprzyc ta robote.
    • johann_os Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości 15.04.03, 08:47
      Jak mozna zadac wprowadzenia nazw z okresu hitlerowskiego? To jest skandal! Nie
      mozna w ten sposob firmowac totalitaryzmu! Podobnie nie mozna tolerowac nazw z
      czasow drugiego totalitaryzmu - sowieckiej okupacji komunistycznej!! Wiec nazwy
      wprowadzone po '45 sa rownie zle jak te hitlerowskie! Jedynym rozsadnym
      rozwiazaniem jest przywrocenie starych nazw historycznych sprzed 1933 roku, w
      ich tradycyjnym Slaskim brzmieniu.
      J O/S
      • Gość: Piast Debata o WIELOjęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 11:28
        Opole było również czeskie.
        Trzeba wprowadzić nazwy trójjęzyczne!
        Zważając na ponad tysiącletnią historię Polski, to kto wie czy nie powinno być
        czwartej lub piątej nazwy.
        Jak już coś załatwiać to kompleksowo.
        • Gość: lepian Re: Debata o WIELOjęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 16:13
          Gość portalu: Piast napisał(a):

          > Opole było również czeskie.
          > Trzeba wprowadzić nazwy trójjęzyczne!
          > Zważając na ponad tysiącletnią historię Polski, to kto wie czy nie powinno
          być
          > czwartej lub piątej nazwy.
          > Jak już coś załatwiać to kompleksowo.

          Podpisuje sie pod twoim projektem. Ale nie zapominajmy, Slask mial tez swój
          dialekt. Kresowiakom dodalbym jeszcze wersje bialoruska, ukrainska, litewska,
          lotewska itp. by wreszcie zrozumieli, gdzie 60 lat temu ich wywialo.
          • Gość: Dino Opolienski Re: Debata o WIELOjęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.17.145.* 25.04.03, 23:04
            Gość portalu: lepian napisał(a):

            > Gość portalu: Piast napisał(a):
            >
            > > Opole było również czeskie.
            > > Trzeba wprowadzić nazwy trójjęzyczne!
            > > Zważając na ponad tysiącletnią historię Polski, to kto wie czy nie powinno
            >
            > być
            > > czwartej lub piątej nazwy.
            > > Jak już coś załatwiać to kompleksowo.
            >
            > Podpisuje sie pod twoim projektem. Ale nie zapominajmy, Slask mial tez swój
            > dialekt. Kresowiakom dodalbym jeszcze wersje bialoruska, ukrainska,
            litewska,
            > lotewska itp. by wreszcie zrozumieli, gdzie 60 lat temu ich wywialo.

            Ja dołożyłbym jeszcze odcisk łapy dinozaura von opoliensiskiego, na dole
            tablicy wielojęzycznej. On też ma prawo do własnej nazwy na tablicy w
            Krasiejowie, bo niektórzy już mówią nie krasiejów, tylko ta miejscowość, gdzie
            jest ten dinozaur...
        • Gość: Maryla Re: Debata o WIELOjęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 00:50
          a co ze wschodniakami mieszkaja tu tak długo ? :-))))))) dajcie spokój
          było Opole i niech moze zostanie bo przyjdzie nam mieszkać w
          Krollandzie :-))))))))
        • Gość: kosmopolita Re: Debata o WIELOjęzycznych nazwach miejscowości IP: *.ipt.aol.com 15.05.03, 22:45
          Jezykow na swiecie jesy ponad 100 i co wtedy...???
    • Gość: GoBo Ci wstręni Polacy... IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 12:47
      "Ci wstrętni Polacy przyjechali tu i polonizują nasze germańskie
      ziemie" - taką myśl przewodnią widać w poczynaniach niektórcyh
      działaczy tak zwanej mniejszości niemieckiej. Tak, tak, "tak
      zwanej" - wiem, co mówię (wyjaśniem dalej w tekście). Otóż
      przecież przez setki lat germańskiej okupacji śląska nie udało
      się władzom (bo przecież nie ludziom oddolnie) wykorzenić
      polskości Śląska. Kto wie, może im nawet tak bardzo nie
      zależało. Zatem polskojęzyczne nazwy trwały w świadomości
      Ślązaków, jak i kolonizatorów niemieckich. Dla wygody
      urzędniczej stosowano niemieckie zasady pisowni i to była cała
      niemieckość tej ziemi. Pod hitlerowskim reżimem
      wprowadzono "czysto" niemieckie nazwy nie nawiązujące do
      słowotówrstwa tej ziemi. Pewnie, dla Niemca może te nazwy i były
      ładne, bo przecież na wszystkich zdobytych terenach nie można
      było każdej miejscowości nazwać Hitlerdorf, czy Hetlerstad, jak
      nazwano np. jezioro pod Opolem - Hitlersee. Teraz - widzę -
      działacze tzw. mniejszości dowołują się tego, o czym wiedzą z
      góry, że jest nie do zdobycia - zgoday na urzędową germanizację
      części Polski. W tym jednym popieram ex-prezydenta Wałęsę -
      zgodzimy się, jeżeli Niemcy nazwą po polsku wszystkie swoje
      miejscowości. Proste. Odwoływanie się do nazw zgermanizowanych,
      czy tych hitlerowskich ma podkreślić (podkręcić?) niemieckość
      górnośląskich powiatów. A iluż tych Niemców tu zostało? 100?
      200? Związek TSKN traci na sile, na poparciu, na funduszach, na
      jedności wewnętrznej. Niemcy i ci, którzy li tylko przyznają się
      do niemieckości nie mogą nic konstruktywanego stworzyć, a już
      nie raz okazało się, że ich działania i fundusze są
      marnotrawione, bądź defraudowane na działalność polityczną.
      Prawdziwi Niemcy wyjechali ze Śląska najdalej po wojnie. Jeśli
      zostali, to w znakomietej większości byli Polakami, zestraszeni
      tylko podpisali volksliste, a teraz tak dziwnie się unifikują z
      Niemcami. Znam takich wielu. Wszak w wioskach, gdzie nawet
      podczas władzy Hitlera większość nie obawiała się przyznać do
      narodowości polskiej teraz spotkać można już tylko
      100% "mniejszość niemiecką". A gdzie ci Polacy teraz są?
      W "Reichu"? A zostali Niemcy? Myślę, że jest akurat odrwotnie.

      Wracając zaś do samych obcojęzycznych nazw, których notebene
      Polacy na Zaolziu nie mają, ani Słowacy na Orawie, ani Polacy na
      dawnych Kresach, nie widzę powodu, by je dla podlizywania się
      sponsorom pseudo-TSKN przeinaczać. Ludzie sami teraz wystawili
      tabliczki z historycznymi nazwami. Widać, że są słowiańsko
      brzmiące - te stare nazwy. Skoro po długiej przerwie wróciła tu
      zgoda między ludźmi, wróciła polska jurysdykcja i administracja,
      przywrócono polskie nazwy dostosowane do polskich zwyczajów
      językowych, ci germanoultrafile chcą zabełtać w spokojnym
      śląskim społeczeństwie. Proste. Zaiste - powtórzę - my Ślązacy
      nie mamy powodu zgadzać się, by grupa profaszystowskich
      ekstremistów postgermańskich manifestowała swoją nienawiść do
      historii i faktów, jakimi są niewątpliwie polskie dzieje
      historyczne i społeczne Śląska.

      GoBO
      • Gość: Kazmirz Re: Ci wstręni Polacy... IP: *.ipt.aol.com 15.05.03, 22:27
        A zastanowiles sie dlaczego w/g ciebie dawni polacy taraz chca byc niemcami?
        Jak nie wiesz to poczytaj sobie forum w NTO to bedziesz wiedzial.
        I jeszcze jedno nie tworz nowej wersji histori bo to jest smieszne.
        Za komuny byli juz tacy
    • Gość: OberglogauGlogowek Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 15.04.03, 13:33
      Rzecz dwujęzycznych nazw miejscowości nie ma nic z historia wspolnego.
      Nie chodzi tu o to czy Slask nalezal 700 lat do Niemiec czy 55 lat do Polski.
      Chodzi jedynie o to, ze sa wioski i miasta w ktorych wieksza czesc mieszkancow
      to nie polacy (juz ne pisze tylko o niemcach bo sa i inne mniejszosci w
      polsce). I ci ludzie chca zeby wszyskim ktorzy przez ich osiedla przejezdzaja
      lub do tych wsi/miast przyjezdzaja bylo widoczne, kto zu zyje.
      Nikt nie mowi (bynajmniej nikt kto ma na takie zmiany wplyw) o zdjeciu polskich
      szyldow lub o uzywaniu nazw hitlerowskich.
      Chodzi tu jedynie o prawo, jakie maja wszystkie mniejszosci narodowe w
      cywilizowanym swiecie. A ze i Polska do cywilizowanego swiata dazy, nie uda sie
      zadnym malpom, ktore by polske do afryki przeniesc chcialy, tego przeszkodzic,
      by mniejszosci w polsce to prawo otrzymaly.

      • Gość: JB A co z Turkami pod Frankfurtem am Main? IP: *.inetia.pl 07.05.03, 13:14
      • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 15:42
        Gość portalu: OberglogauGlogowek napisał(a):

        > Rzecz dwujęzycznych nazw miejscowości nie ma nic z historia wspolnego.
        > Nie chodzi tu o to czy Slask nalezal 700 lat do Niemiec czy 55 lat do Polski.
        > Chodzi jedynie o to, ze sa wioski i miasta w ktorych wieksza czesc
        mieszkancow
        > to nie polacy (juz ne pisze tylko o niemcach bo sa i inne mniejszosci w
        > polsce). I ci ludzie chca zeby wszyskim ktorzy przez ich osiedla przejezdzaja
        > lub do tych wsi/miast przyjezdzaja bylo widoczne, kto zu zyje.
        > Nikt nie mowi (bynajmniej nikt kto ma na takie zmiany wplyw) o zdjeciu
        polskich
        >

        > szyldow lub o uzywaniu nazw hitlerowskich.

        Które nazwy uwazasz za hitlerowskie? Wszystkie ktore obowiazuje wg niemieckiego
        prawa czy tylko Hitlersee i Heydebreck? Panstwo Niemieckie powinno te dwie
        nazwy zmienic! Nikt inny ani MN ani Polski rzad nie moze tego zrobic, tylko
        panstwo niemieckie moze doprowadzic do tego aby ludzie ze Szczedrzyka i
        Kedzierzyna mieli w paszportach inne nazwy!

        > Chodzi tu jedynie o prawo, jakie maja wszystkie mniejszosci narodowe w
        > cywilizowanym swiecie. A ze i Polska do cywilizowanego swiata dazy, nie uda
        sie
        >
        > zadnym malpom, ktore by polske do afryki przeniesc chcialy, tego
        przeszkodzic,
        > by mniejszosci w polsce to prawo otrzymaly.
        >
    • Gość: Barbara Pliszka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.77.100.* 15.04.03, 16:00
      Odnosząc się do wypowiedzi moich ziomków Polaków mogę tylko
      wyrazić ubolewanie, że nie mieliście możliwości poznania
      prawdziwej historii Górnego i Dolnego Śląska, a Wasza wiedza
      sprowadza się do tej, jaką komuniści zmanipulowali dla własnych
      celów. Jako przykład: trudno mówić o prastarej, zawsze polskiej,
      śląskiej ziemi, skoro Śląsk nie należał do Polski od XIII
      wieku... Jak to się stało - polecam lekturę książek, które
      zostały napisane po 1995 roku.

      Ja urodziłam się na Górnym Śląsku, w Opolu. Moja rodzina
      pochodzi z centralnej Polski. Czuję się u siebie, bo tutaj się
      urodziłam i tutaj żyję. W ten sam sposób postrzegam ludzi,
      którzy też się tutaj urodzili - są u siebie. To, że mieszkam na
      ziemi, która do roku 1945 należała do Niemiec nie jest dla mnie
      problemem. Przeciwnie - poznaję jej historię i chwalę się, że
      mieszkam w tak wyjątkowym regionie. Wprowadzenie nazw
      miejscowości w języku mniejszości, która w chwili obecnej je
      zamieszkuje, jest dla mnie oczywiste. Bo w wielokulturowości i
      różnorodności widzę bogactwo, z którego i ja czerpię.

      I jeszcze dwie kwestie: co do nazw niemieckich - wyłącznie w
      brzmieniu sprzed roku 1933; co do Polaków w Niemczech - to nie
      jest mniejszość, bo nie zostali obywatelami tego kraju w wyniku
      przesunięcia granic, jak to ma miejsce m.in. w przypadku Niemców
      żyjących na Śląsku, lecz Polacy dobrowolnie tam pojechali.
      • Gość: Arnold Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.186.78.* 15.04.03, 18:58
        Gość portalu: Barbara Pliszka napisał(a):

        > Odnosząc się do wypowiedzi moich ziomków Polaków mogę tylko
        > wyrazić ubolewanie, że nie mieliście możliwości poznania
        > prawdziwej historii Górnego i Dolnego Śląska, a Wasza wiedza
        > sprowadza się do tej, jaką komuniści zmanipulowali dla własnych
        > celów. Jako przykład: trudno mówić o prastarej, zawsze polskiej,
        > śląskiej ziemi, skoro Śląsk nie należał do Polski od XIII
        > wieku... Jak to się stało - polecam lekturę książek, które
        > zostały napisane po 1995 roku.
        >
        > Ja urodziłam się na Górnym Śląsku, w Opolu. Moja rodzina
        > pochodzi z centralnej Polski. Czuję się u siebie, bo tutaj się
        > urodziłam i tutaj żyję. W ten sam sposób postrzegam ludzi,
        > którzy też się tutaj urodzili - są u siebie. To, że mieszkam na
        > ziemi, która do roku 1945 należała do Niemiec nie jest dla mnie
        > problemem. Przeciwnie - poznaję jej historię i chwalę się, że
        > mieszkam w tak wyjątkowym regionie. Wprowadzenie nazw
        > miejscowości w języku mniejszości, która w chwili obecnej je
        > zamieszkuje, jest dla mnie oczywiste. Bo w wielokulturowości i
        > różnorodności widzę bogactwo, z którego i ja czerpię.
        >
        > I jeszcze dwie kwestie: co do nazw niemieckich - wyłącznie w
        > brzmieniu sprzed roku 1933; co do Polaków w Niemczech - to nie
        > jest mniejszość, bo nie zostali obywatelami tego kraju w wyniku
        > przesunięcia granic, jak to ma miejsce m.in. w przypadku Niemców
        > żyjących na Śląsku, lecz Polacy dobrowolnie tam pojechali.

        Dobrze powiedziane

        Pyrsk - Arnold

        ----------------------------------------------------
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10650
        • Gość: A "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" IP: 80.48.46.* 15.04.03, 19:26
          • Gość: Slonzok Re: 'Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz' IP: *.ipt.aol.com 15.04.03, 20:32

            ... A tym bardziej Polak!
        • Gość: JB Zostali "obywatelami wbrew swej woli IP: *.inetia.pl 07.05.03, 13:18
          Polska została okupowana począwszy od 1szego rozbioru. Prawa Polaków
          mieszkających w państwach niemieckich nie były respektowane. Nie słyszałem aby
          były nazwy dwujęzyczne za bi smarka

          Votre JB
      • Gość: Ludwig Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 15.04.03, 22:18
        NARESZCIE MADRE SLOWA BARBARO JA WIDZE ZE ROZUMIESZ TEN PROBLEM ZE TO SLASK DO
        1945 ROKU NALEZAL DO NIEMIEC ;CO Z TEGO ALE WIEKSZOSC POLAKOW NIE WIE ALBO
        NIE CHCE WIEDZIEC POZDROWIENIA ZE SLASKA .Dalej tak !Ten temat rozpoczal
        niejaki TOMEK chcac wyganiac Niemcow za Odre gdzie tu sens ?
      • johann_os Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości 16.04.03, 07:54
        Gość portalu: Barbara Pliszka napisał(a):

        > Ja urodziłam się na Górnym Śląsku, w Opolu.

        Za to zdanie musze Cie pochwalic! Malo kto w Opolu nazywa tak rzecz po imieniu!
        A calosc wypowiedzi zostawiam pod rozwage mlodziezy opolskiej i nie tylko.
        Dzieki.
        J O/S
      • Gość: Oppelner/Opolanin Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 130.94.123.* 18.04.03, 21:52
        Szanowna Pani Barbaro!


        Dziekuje bardzo za Pani wypowiedz! Wyraza pani w niej to
        samo, co ja jako Niemiec bym z mojego punktu widzenia
        podobnie ujal! Ma Pani w pelni racje! Poprzez
        zwielokrotnienie i zroznicowanie naplywu kulturowego i
        historycznego wzbogacimy tylko nasz region. Wprowadzenie
        podwojnego nazywniczwa miejscowosci na Slasku pozwoli nie
        tylko na nawiazanie do ich historie, ale uatrakcyjni nasz
        region jako otarty i tolerancyjny dla innych.


        Poza tym nalezy pamietac, ze "Steine in Schlesien
        sprechen auch Deutsch"!


        Z Uszanowaniem i pelen respektu - Oppelner/Opolanin
    • Gość: teo Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 15.04.03, 20:44
      czesc Tomekk, jaki to z Ciebie to Polak i to jeszcze w dodatku
      wejscia Polski do Uni Europejskiej? Przeciez o to sie nie
      rozchodzi, albo? Jedz Tomek na Slask, ktory teraz lezy w
      Niemczech tzn Okolice Zgorzelca i jescze dalej - to przekonasz
      sie co to znaczy byc europejskim.
      • Gość: Arnold Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.186.78.* 15.04.03, 23:56
        Szanujmy sie wzajemnie - Slazacy, Niemcy i Polacy. Dajmy przyklad innym.
        Oni tego nie maja.

        Pyrsk - Arnold
    • Gość: Paweł Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 00:02
      Nazwy z czasów hitlerowskich są absolutnie niedopuszczalne, a
      ich stosowanie powinno być karalne jako propagowanie hitleryzmu.
      Dotyczy to nie tylko nazw bezpośrednio odwołujących się do
      nazizmu, ale wszystkich zmienionych w okresie 1933-1945-
      chodziło bowiem o zatarcie wiecznej polskości tych ziem, na
      które kiedyś tylko napłynęła ludność niemieckojęzyczna. Dobrze
      pokazuje to pokazany w artykule przykład nazwy Wyssoka.
      • johann_os Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości 16.04.03, 08:00
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Nazwy z czasów hitlerowskich są absolutnie niedopuszczalne, a
        > ich stosowanie powinno być karalne jako propagowanie hitleryzmu.
        > Dotyczy to nie tylko nazw bezpośrednio odwołujących się do
        > nazizmu, ale wszystkich zmienionych w okresie 1933-1945-
        > chodziło bowiem o zatarcie wiecznej polskości tych ziem, na
        > które kiedyś tylko napłynęła ludność niemieckojęzyczna. Dobrze
        > pokazuje to pokazany w artykule przykład nazwy Wyssoka.

        Na tej samej zasadzie domagam sie odwolania nazw z okresu komunizmu czyli
        nadanych(!!!) po 1945 roku! Jak bycmoze wiesz komunizm to rowniez ustroj
        totalitarny, w statystykach o wiele bardziej okrutny od faszyzmu (stosunek
        ofiar lekko liczac jak 4:1).
        Pasuje?

        A teraz do rozumnych:
        oczywiscie niedopuszczalne jest stosowanie nazw z lat 1933-45 kojarzacych sie
        bezposrednio z hitleryzmem, podobnie jak niedpouszczalne jest stosowanie nazw
        kojarzacych sie ze stalinnizmem. Nie bedzie wiec Hitlersee i Stalinogrodu. Ale
        pozostale nazwy nie maja absolutnie wydzwieku politycznego i powinny zostac.
        J O/S
        • Gość: Kresowianka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 11:13
          Proszę zajrzeć do Nowin Codziennych wydawanych do 1 września 1939 r. w Opolu,
          jakimi nazwami posługiwali się dziennikarze i korespondenci związani ze
          Związkiem Polaków w Niemczech. Tytułem przykładu: Kędzierzyn a nie Kandrzin,
          Dziergowice a nie Dziergowitz. Koźle a nie Cosel, Opole a nie Oppeln itd. Rzecz
          jasna nie wszystkie nazwy się pojawiały na łamach tej gazety, ale są przecież
          zapisy historycznych nazw. Czy Pana zdaniem polskie nazwy, które były w obiegu
          przed wojna, a zostaly uznane za oficjalne po wojnie to nazwy komunistyczne?
          • Gość: Bolko Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 14:47
            Region opolski był również pod czeskim panowaniem.
            Trzeba wprowadzić nazwy trójjęzyczne!
            Zważając na ponad tysiącletnią historię Polski, to kto wie czy nie powinno
            być czwartej lub piątej nazwy.
            Jak już coś załatwiać to kompleksowo.
            • Gość: Comprachtschütz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 16.04.03, 15:18
              rzecz nie ma nic wspolnego z 1000-letnia historia polski lecz z tym jakie
              narodowosci w tym miesce lub rejonie w wiekszych grupach zyja. a jesli chodzi o
              oppeln-opole to zyje tu bezdyskusyjnie wielka grupa niemcow, ktorzy nie tylko
              jako jacys emigranci 50 lat temu tu sie przeprowadzili, ale tu od ponad 700 lat
              zakorzenieni sa.
              • Gość: Kresowianka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 19:27
                Gość portalu: Comprachtschütz napisał(a):

                > rzecz nie ma nic wspolnego z 1000-letnia historia polski lecz z tym jakie
                > narodowosci w tym miesce lub rejonie w wiekszych grupach zyja. a jesli chodzi
                o
                >
                > oppeln-opole to zyje tu bezdyskusyjnie wielka grupa niemcow, ktorzy nie tylko
                > jako jacys emigranci 50 lat temu tu sie przeprowadzili, ale tu od ponad 700
                lat
                >
                > zakorzenieni sa.
                1. Polacy się nie przeprowadzili jako emigranci na Śląsk tylko zostali
                wysiedleni z obszarów przyznanych w Poczdamie Związkowi Sowieckiemu, który
                należał do zwycięzców rozpętanej przez III Rzeszę wojny.
                2. W samym Opolu nie ma wielkiej grupy Niemców (ok. 7%), ponieważ prawie
                wszyscy mieszkańcy Opola albo zostali ewakuowani przez Wehrmacht przed
                ogłoszeniem Festung Oppeln, albo zostali wysiedleni po zakończeniu wojny.
                3. Podwójne nazwy mogą być, ale tradycyjne, a nie te które funkcjonowały
                najwyżej 9 lat - do upadku III Rzeszy. Mam nadzieję, ze na Śląsku Opolskim
                mieszkają Niemcy, którzy mają szacunek do swojej historii i nawiązują do
                demokratycznej tradycji Republiki Weimarskiej, a nie III Rzeszy.
                • Gość: klops Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.17.147.* 16.04.03, 20:22
                  ze wszystkich wątków inspirowanych przez róznych,powiedzmy patriotów,wyłania
                  się taki oto obraz,że Ślązacy poza nielicznymi wyjątkami mówiący przecież od
                  zarania Po POLSKU,wyjechali do Niemiec a tu pozostali jedynie potomkowie
                  napływoej ludności niemieckiej i domagają się swoich mniejszościowych praw.I
                  słusznie,świat się globalizuje wobec czego jeśli tak ciężko się żyje bez
                  podwójnyhc nazw a nawet potrójnych to niech tak będzie. Niech pan Kroll i Kosak
                  ma satysfakcję. Nie mam nic przeciwko temu tak samo jak nie mam nic przeciwko
                  temu,że mają już marszałka i wojewodę i burmistrzów i starostów.Martwi mnie
                  tylko to,że nic ale zupełnie nic z tego nie wynika oprócz tego,że panowie
                  obsiedli stanowiska a śladów roboty nie widać. Marazm,stagnacja i ogólne
                  badziewie. Nawet wokół autostrady już przecież funkcjonującej, pustynia, zwykła
                  pustynia. dobrze byłoby aby mniejszość tak czerpiąca z cywilizacyjnej
                  globalizacji i uznawania jej słusznych praw wykazała się i pokazała swoich
                  aktywistów gospodarczych już nie powiem na miarę województwa,ale choćby
                  powiatu. Aż szkoda,że lokalni aktywiści,a tacy przecież są zadowalają się tylko
                  lokalną skalą.Czyżby brak podwójnych nazw przeszkadzał? Czy też nie dostrzeżono
                  interesujących posad?
                • Gość: Ludwig Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 16.04.03, 23:06
                  Jestem Slazakiem opcji niemieckiej i zgadzam sie na nazwy historyczne ktore
                  juz powino dawno sie pokazac na Slasku nie popieram nazw z okresu 3 RZESZY ale
                  musim miec tez respekt ztymi nazwami bo to sie nie da tak latwo wymazak to
                  jednak trwalo 12 lat a co do mieszkancow naszej ziemi to tez mieszkajacy tu
                  polacy mosza miec szacunek do prawidlowych mieszkancow tej ziemi i wiedziec co
                  nas spotkalo ze strony ROSYJSKIE I POLSKIEJ PO 1945 ROKU ???????????Z
                  poszanowaniem Slazak
                  • Gość: Schaismann Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 23:45
                    pozdrawiam ciule i serdecznie
                    potrzebne nam zajebiste nazwy takie jak w niemcach - hamburg, frankfurt, erfurt
                  • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 13:46
                    Gość portalu: Ludwig napisał(a):

                    > Jestem Slazakiem opcji niemieckiej i zgadzam sie na nazwy historyczne ktore
                    > juz powino dawno sie pokazac na Slasku nie popieram nazw z okresu 3 RZESZY
                    ale
                    > musim miec tez respekt ztymi nazwami bo to sie nie da tak latwo wymazak to
                    > jednak trwalo 12 lat a co do mieszkancow naszej ziemi to tez mieszkajacy tu
                    > polacy mosza miec szacunek do prawidlowych mieszkancow tej ziemi i wiedziec
                    co
                    > nas spotkalo ze strony ROSYJSKIE I POLSKIEJ PO 1945 ROKU ???????????Z
                    > poszanowaniem Slazak

                    Mozesz sie zgadzac ale nie reprezentujesz rzadu Niemiec! Jezeli masz paszport
                    niemiecki to zobacz jaka tam jest nazwa! Jakby teraz wszystko zmienic co
                    zostalo wprowadzone za hitlera czy stalina to by wszyscy zbankrutowali! Twojej
                    rodzinie komunisci imion nie zmieniali? I co są komunistyczne? Nie obrazaj
                    samego siebie.
                • Gość: Comprachtschütz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 17.04.03, 09:35
                  > 1. Polacy się nie przeprowadzili jako emigranci na Śląsk tylko zostali
                  > wysiedleni z obszarów przyznanych w Poczdamie Związkowi Sowieckiemu, który
                  > należał do zwycięzców rozpętanej przez III Rzeszę wojny.

                  Czesciowo daje ci racje, wiele zostalo wygnanych lub wysiedlonych ze swoich
                  ziem zabuskich i tu przywiezionych, ale wielka czesc to ludzie ktorzy w latach
                  60,70...(do dzis) samowolnie z polski sie tu przyprowadzili. Wiekszosc moich
                  znajamych z Opola/Oppeln czy tez z Bytomia/Beuthen to wlasnie tacy polacy.


                  > 2. W samym Opolu nie ma wielkiej grupy Niemców (ok. 7%), ponieważ prawie
                  > wszyscy mieszkańcy Opola albo zostali ewakuowani przez Wehrmacht przed
                  > ogłoszeniem Festung Oppeln, albo zostali wysiedleni po zakończeniu wojny.

                  a) to fakt, ale Oppeln to "stolica" rejonu, w ktorym niemcy w wielkiej liczbie
                  zyja.
                  b) ci ktorzy zostali po wojnie przez polakow z tad "wysiedleni" (a byla to
                  wiekszosc mieszczan) uzywaja ta rzecz prawidlowo okreslajacego slowa
                  wypedzeni/wygnani"
                  c) Festung Oppeln ? masz zu jakies dalsze informacje, bo jeszcze nigdy o tym
                  nie slyszalem ze Oppeln zostalo jako Festung ogloszone.


                  > 3. Podwójne nazwy mogą być, ale tradycyjne, a nie te które funkcjonowały
                  > najwyżej 9 lat - do upadku III Rzeszy. Mam nadzieję, ze na Śląsku Opolskim
                  > mieszkają Niemcy, którzy mają szacunek do swojej historii i nawiązują do
                  > demokratycznej tradycji Republiki Weimarskiej, a nie III Rzeszy.

                  Popieram.
                  Ale nie uwazam ze trzeba zmian niektorych miejscowosci z lat ok. 1936 tak
                  bardzo z pieklem porownywac. Jezeli juz jestes w drodze to zrozuminia spojzenia
                  slaskiego, to zrob tez ten krok dalej i zrozum, dlaczego w wielkich czesciach
                  slazakow te nowe nazwy bez wielkiego oporu an nawet z poparciem sie przyjely.
                  Sam to dopiero tez zrozumialem posluchajac wiele opowiesci starych ludzi i
                  czytajac wiele starych gazet z lat 1910-1930/40.
                  Przez 700 lat nie mieli ani po slasku ani po niemiecku mowiacy slazacy nic
                  przeciw slowiansko brzmiacym nazwom swych heimat-miejscowosci.
                  Po I. wojnie swiatowej(1918/19)powstalo nagle realne zagrozenie dla slaska, ze
                  zostanie zagarniety przez Polske z ta argumetacja, ze na Gornym Slasku wiele
                  ludzi mowi "po polsku" i wiele miejscowosci nosi nazwy slowianskich korzeni.
                  Ci Slazacy ktorzy "po polsku" mowili i w slowianko-brzmiacych miejscowosciach
                  zyli znalezli sie nagle pod naciskiem (juz w latach 1920, ostatecznie potem za
                  hitlera) swych "czysto"-niemieckich sasiadow, aby w przyszlosci do
                  takich "nieporozumien" nie dopuscic. Jedynym wyjsciem bylo, wszystko co mailo
                  jakies slady slowianszczyzny a moglo przez polakow byc intepretowane
                  jako "polszczyzny" wytrzec i zamienic na niemieckosc.
                  Tak wiec polacy maja nie mala odpowiedzialnosc bynajmniej za to, ze slazacy nie
                  byli barzdo oburzeni, kiedy przyszedl dekret zmian wielu nazw.
                  Jako dowod mge dodac, ze np. w landach Sachsen czy Brandenburg bylo/jest wiele
                  miejscowisci ktorych nazwy maja slowianski korzenie. Dlatego ale ze Polacy sie
                  tych ziem sie czepiali, nie bylo nigdy potrzeby te nazwy jakos zmieniac.



                  • Gość: Kresowianka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 17:46
                    Naczelne Dowództwo Wehrmachtu w 1944 r. ogłosiło takie miasta jak Koenigsberg
                    (Królewiec), Glogau (Głogów), Breslau (Wrocław), Oppeln (Opole), Neisse (Nysa)
                    jako twierdze. Według rozkazu Hitlera miejsca te miały być bronione do
                    ostaniego człowieka i ostatniego naboju, aby związać siły Armii Czerwonej i
                    zwolnić tempo ofensywy. Ludność cywilna niezdolna do noszenia broni miała
                    opuścić miasta zgodnie z rozkazem np. ze stycznia 1945 r.: "Frauen jedes Alters
                    sowie maennliche Jugendliche unter 16 Jahren und Maenner ueber 60 Jahre haben
                    das Stadtgebiet zu verlassen! Um den Abtransport von Kranken und Gebrechlichen
                    weiter zu ermoeglichen, setzen sich alle Gehfaehigen zu Fuss in Marsch".
                    Komendantem wojennym twierdzy Oppeln został mianowany 1.10. 1944 pułkownik
                    hrabia von Pfeil (54 l.) Jednak zadanie przekształcenia Opola w twierdzę
                    okrężną okazało się niewykonalne, bo brakowało materiałów i sił pomocniczych
                    oraz broni, zwłaszcza przeciwpancernej. Kiedy 16 stycznia 1945 r. ofensywa
                    radziecka z wielkim impetem zaatakowała Opole, komendant po napisaniu analizy
                    dla dowódcy IV Armii Pancernej generała Graesera, że Opole jest nie do
                    utrzymania nawet przez krótki czas i otrzymaniu 22.1. rozkazu wycofania się z
                    miasta, popełnił samobójstwo. Dotrzymał w ten sposób danego wraz innymi
                    komendantami twierdz słowa danego Hitlerowi, że nie opuści żywy miasta.
                    Dzięki takiej postawie hrabiego von Pfeil miasto Opole ocalało, później (w
                    lipcu) sowieci podpalili centrum.
                    Co do interpretacji z jakich powodów zmieniono nazwy miejscowości radzę zajrzeć
                    do "Der Oberschlesier" z 1938 roku. Po prostu realizowano politykę - nie tylko
                    na Górnym Śląsku, lecz także na pograniczu duńsko-niemieckim w Szlezwiku, na
                    Łużycach, a nawet na Dolnym Śląsku, gdzie nie było ludności mówiącej
                    wasserpolnisch - zgodną z hasłem "Ein Reich, ein Volk, ein Fuerer".
                    Na tablicach drogowych używano podwójnych nazw (słowiańskie czy polskobrzmiące
                    były małymi literami, ponieważ ludzie i tak używali tradycyjnych nazw). W
                    archiwum w Opolu są protesty mieszkańców w obronie dotychczasowych nazw
                    miejscowości. Nie tylko protestowali dwujęzyczni Ślązacy, lecz także np.
                    pracownicy Archiwum Miejskiego we Wrocławiu wysłali protest, aby nie zmieniać
                    nazw dzielnic Wrocławia np. Kowallen, Popelwitz, Schwoitsch.
                    Podwójne nazwy na Łuzycach wprowadziły władze DDR, bo sądziły, że dzięki temu
                    wszyscy uwierzą, że są demokratyczne. Radzę zwiedzić Muzeum w Budziszynie,
                    gdzie można wiele dowiedzieć się o polityce represji wobec Serbo-Łużyczan
                    prowadzonej przez nazistowskie władze i o przymusowej zmianie nazw. W 1945 r.
                    Serbo-Łuzyczanie zwrócili sie do wielkich mocarstw z manifestem, że chcą
                    należeć do Czech albo do Polski.
                    Mogę zrozumieć, że dzisiaj nie żyją już ci, którzy traktowali zmianę nazwy
                    swojej miejscowości czy nazwisk jako upokarzającą praktykę. Byli rzecz jasna i
                    tacy, którzy cieszyli się, że ich miejscowośc będzie się nazywała "czysto" po
                    niemiecku. Natomiast reprezentanci pokolenia, które dorastało w III Rzeszy
                    posługiwało się tylko tymi nazwami, traktują je jako oczywiste i dlatego
                    dzisiaj domagają się ich przywrócenia. W świetle przedstawionych wyżej faktów
                    trudno utrzymać Pana tezę, że nazwy zmieniono z powodu Polaków.
                    I na koniec, to, że przyjeżdżali na Śląsk Opolski Polacy w latach 60-tych, 70-
                    tych było następstwem zmiany granic w 1945 r. Przecież, skoro tereny te były
                    częścią państwa polskiego, to chyba zrozumiałe, że ludzie swobodnie się
                    przemieszczali. Sama przyjechałam po studiach do Opola i do głowy mi nie
                    przyszło, ze może nie powinnam mieszkać w Opolu czy Wrocławiu, bo przed wojną
                    miasta te należały do Niemiec. Tym bardziej, że RFN uznało granicę na Odrze i
                    Nysie w 1970 roku, a PRL graniczyło z NRD, która nie zgłaszała żadnych roszczeń
                    terytorialnych i w pełni akceptowała decyzję Stalina i wielkich mocarstw o
                    przesunięciu Polski na mapie kosztem Niemiec, bo batiuszce Stalinowi należały
                    sie ziemie za zwycięstwo, a Związek Radziecki nie graniczył z Niemcami.
                    Jak Pan widzi, chociaż przyjechałam do Opola, to bardzo interesuję się
                    wszystkim, co dotyczny tego miasta i regionu, bo czuję się związana
                    emocjonalnie.
                    Pozdrawiam
                    Kresowianka
                    • Gość: Slazak Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 18.04.03, 14:39
                      Rozumie twoj problem ale my tez mam swoje problemy to nie my przyjechalimy do
                      was tylko wy do nas i jak sie do kogos jedzie i sie tam chce mieszkac to
                      trzeba szanowac tych co tam mieskaja a nie jak to wiekszosc polakow robi do
                      dzis trzeba im pokazac tym sk..-lym hanysm bo to oni sa najgorsi ,ja mysle ze
                      to polacy sa w bledzie i niedlugo sami sia przekonaja !!!!!!Z poszanowaniem
                      dla Kresowianki !
                      • Gość: Dejavu przeflancowani za DM.... IP: *.kennisnet.nl 23.05.03, 15:36
                        Gość portalu: Slazak napisał(a):

                        > Rozumie twoj problem ale my tez mam swoje problemy to nie my przyjechalimy do
                        > was tylko wy do nas ...

                        Czyzby?Kiedy przodkowie twoi przed setkami lat znalezli przystan na
                        piastowskim,a wiec POLSKIM Slasku to kto byl wtedy u "nas",a kto u "was"?


                        ...do kogos jedzie i sie tam chce mieszkac to trzeba szanowac tych co tam
                        mieszkaja.

                        Ano!A wy co zrobiliscie?Udzielilismy wam dachu nad glowa i przyodziali,a jak
                        sie juz odpasliscie to wrzeszczycie zescie gospodarzami i prawowitymi
                        wlascicielami.Wyobraz sobie,ze tam u was w Niemczech Turcy na cos podobnego
                        zechcieliby sobie pozwolic!?


                        ... a nie jak to wiekszosc polakow robi do dzis trzeba im pokazac tym sk..-lym
                        hanysm bo to oni sa najgorsi

                        W kazdym kraju istnieja regionalne dysonanse.Warszawiacy pokpiwaja z Gorali ,a
                        ci ostatni smieja sie z poznanskich ceprow itd.NA kulture nikt nie ma
                        patentu,Niemcy tez!



                        ...ja mysle ze to polacy sa w bledzie i niedlugo sami sia przekonaja !!!!!!


                        No to zle myslisz,a ilosc wykrzyknikow swiadczy tylko o bezsile.Jezeli jestes
                        etnicznym Niemcem,to w koncu dobiegl konca kres twojej wedrowki.Siedzisz
                        ostatecznie u siebie.Gdybys jednak zwabiony mirazem DM sprzedal swoja polska
                        dusze ,to moge tylko wspolczuc.
                  • Gość: JB Święta racja IP: *.inetia.pl 07.05.03, 13:30
                    Już długo przed wodzem niemców-Adolfem H. zmieniano śląskie nazwy. Nazwy z
                    kilkusetletnią tradycją, zakładane na przestrzeni tysiąca lat. A nazwy które
                    obowiazują dziś, są w przytłaczającej większosci nazwami tradycyjnymi. Więc po
                    co płacić za ich zmianę. A co do niemców, to dlaczego nie wprowadza podwójnych
                    nazw na Łużycach. Nie widziałem wjeżdżajac do Zgorzelca Łużyckiego nazwy
                    Zhorjelc.
                    Osadnictwo niemieckie byłoduże, ale akceptowało ten tygiel kultur-czeskiej
                    polskiej i austriackiej. Dopiero pruscy wprowadzili swoją wojenkę o kulturę.


                    VJB
                • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 13:00
                  Gość portalu: Kresowianka napisał(a):

                  > Gość portalu: Comprachtschütz napisał(a):
                  >
                  > > rzecz nie ma nic wspolnego z 1000-letnia historia polski lecz z tym jakie
                  > > narodowosci w tym miesce lub rejonie w wiekszych grupach zyja. a jesli cho
                  > dzi
                  > o
                  > >
                  > > oppeln-opole to zyje tu bezdyskusyjnie wielka grupa niemcow, ktorzy nie ty
                  > lko
                  > > jako jacys emigranci 50 lat temu tu sie przeprowadzili, ale tu od ponad 70
                  > 0
                  > lat
                  > >
                  > > zakorzenieni sa.
                  > 1. Polacy się nie przeprowadzili jako emigranci na Śląsk tylko zostali
                  > wysiedleni z obszarów przyznanych w Poczdamie Związkowi Sowieckiemu, który
                  > należał do zwycięzców rozpętanej przez III Rzeszę wojny.
                  > 2. W samym Opolu nie ma wielkiej grupy Niemców (ok. 7%), ponieważ prawie
                  > wszyscy mieszkańcy Opola albo zostali ewakuowani przez Wehrmacht przed
                  > ogłoszeniem Festung Oppeln, albo zostali wysiedleni po zakończeniu wojny.
                  > 3. Podwójne nazwy mogą być, ale tradycyjne, a nie te które funkcjonowały
                  > najwyżej 9 lat - do upadku III Rzeszy. Mam nadzieję, ze na Śląsku Opolskim
                  > mieszkają Niemcy, którzy mają szacunek do swojej historii i nawiązują do
                  > demokratycznej tradycji Republiki Weimarskiej, a nie III Rzeszy.

                  No to w takim razie ja musialbym miec nadzieje, ze na Gornym Slasku mieszkaja
                  Polacy, ktorzy maja szacunek do swojej historii i nawiazuja do "demokratycznej"
                  tradycji RP, a nie Polski Ludowej.
                  MfG
                  Franz
        • Gość: homo sapiens Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 20:07
          johann_os napisał:

          > Na tej samej zasadzie domagam sie odwolania nazw z okresu komunizmu czyli
          > nadanych(!!!) po 1945 roku! Jak bycmoze wiesz komunizm to rowniez ustroj
          > totalitarny, w statystykach o wiele bardziej okrutny od faszyzmu (stosunek
          > ofiar lekko liczac jak 4:1).
          > Pasuje?

          W takim razie domagam sie usuniecia wszelkich powiklan wynikajacych z obu
          zbrodniczych systemow, domagam sie takze pociagniecia do odpowiedzialnosci tych
          ktorzy te ideologie wypocili ... jezeli juz nie zyja to ich dzieci, wnukow i
          prawnukow itd. Zadam takze odszkodowania za utracone rzeczy materialne i dobra
          kulturalne takze te ktore moglyby powstac z rak zamordowanych, zagazowanych,
          powieszonych rozstrzelanych itd...


          Pasuje ??


          PS

          Zadam takze wznowienia sprawy "Kaina i Abla "


          Moge tak dlaej w nieskonczonosc ...


          Pasuje ????


          z ludzkim pozdrowieniem


          homo sapiens
      • Gość: SOHRAU-ZORY Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 17.04.03, 08:45

        > chodziło bowiem o zatarcie wiecznej polskości tych ziem,


        ????...wiecznej poslkosci tych ziem ???? o jakich ziemiach ty tu mowisz ? to
        jest forum o slasku an nie o zabugu....


        > które kiedyś tylko napłynęła ludność niemieckojęzyczna.

        acha niemcy tu 800 lat temu naplyneli dlatego nie maja tyle praw do tych ziem
        co polacy, ktorzy tu prawie 60 lat temy pociagiem przyjechali ????


        > pokazuje to pokazany w artykule przykład nazwy Wyssoka.
        tak tak a nazwa miasta Krakow pochodzi od slowa "Krakauer Würstchen", co
        bezdyskusyjnie udawadnia, ze jest to miasto staroniemieckie






    • Gość: Barbara Pliszka Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.77.100.* 17.04.03, 09:48
      Z uwagą przeczytałam dotychczasowe komentarze. Uważam, że dobrze, że prowadzimy
      dyskusje, chociaż żałuję, że zamiast argumentować niekiedy obrażamy się
      wzajemnie. A może zrobić coś kostruktywnego? Skoro Gazeta Wyborcza podjęła taki
      temat to może niech zainicjuje spotkanie, podczas którego porozmawiamy o
      historii Śląska? I żeby nie było sytuacji, że mamy jedną osobę, która
      przedstawia te zagadnienia - zaprośmy dwóch referentów, o których wiemy, że
      mają odmienne spojrzenie na historię Śląska. Przy czym chodzi mi o referentów-
      historyków, a nie osoby, którym się coś wydaje. Co Państwo na to?
      • Gość: Helmut Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 09:53
        !!!
      • Gość: Janusz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 12:54
        Polacy prowadza glupie dyskusje,mysla ze ten problem to oni pierwszy raz na swiecie maja..Kto byl w Chorwacji na Istri ten widzial napis Rovinj i pod
        nim po wlosku Roveno.I co w tym dziwnego???
    • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 09:57
      Jezeli niemieckie nazwy miejscowosci, ktore obecnie wg prawa niemieckiego
      obowiazuja czyli wprowadzone w okresie dyktatury nazistowskiej uwaza sie za
      hitlerowskie to obecne polskie nazwy miejscowosci sa stalinowskie. Idac takim
      tokiem myslenia styl, w ktorym obecnie pisza Niemcy jest takze hitlerowski i
      jeszcze duzo innych rzeczy, ktore robia Niemcy tez. Jest to obrazliwe dla nas
      Gornoslaskich Niemcow, dla naszego Heimat'u Gornego Slaska i dla naszego kraju
      ojczystego - Niemiec!
      Mit oberschlesischen Grüssen
      Franz
      • Gość: Koni Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 19.04.03, 11:28
        Tak masz racje Franz obecne nazwy to sa stalinowskie sami polacy nie wiedzieli
        jak maja nazwac obecne nazwy na SLASKU po 1945 roku wiele naz zostalo kilka
        razy zmienione !!
    • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 14:41
      Najpierw niech Polacy zmienia swoje stalinowskie nazwy bo za
      takie je uwazaja twierdzac, ze aktualne niemieckie sa
      hitlerowskie - no konsekwencja musi byc!!! Ja natomiast uwazam,
      ze takie myslenie jest bledem, musielibysmy zmieniac wiele
      rzeczy, ktore wg mnie nie maja nic wspolnego ze stalinem czy
      hitlerem.
      Popatrzcie ziomkowie w Wasze niemieckie paszporty, jakie tam sa
      nazwy! Nikt wyksztalcony w Niemczech nie uwaza ich za
      hitlerowskie. To jest problem Polakow - oj za dlugo trwala ta
      dyktatura komunistyczna!
      Mitglied der Deutschen Minderheit - Franz
      • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 14:45
        A wszystko przez to, ze w szkolach na Slasku dzieci ucza sie o
        wszystkim tylko nie o Slasku i Slazakach!!! Mamy kilkunastu
        noblistow ale dzieci na Slasku sie o nich nie ucza bo nie byli
        Polakami!!!! Kiedy ten nacjonalizm sie skonczy!!!
        Franz
        • Gość: Ferdynand Re:a Volkswagen????? IP: *.proxy.aol.com 22.04.03, 22:44
          ...przeciez nazwa VOLKSWAGEN takze zostala wprowadzona w okresie hitlerowskim.
          co wy na to?
          • Gość: Franz Re:a Volkswagen????? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 08:42
            Gość portalu: Ferdynand napisał(a):

            > ...przeciez nazwa VOLKSWAGEN takze zostala wprowadzona w okresie hitlerowskim.
            > co wy na to?

            Polacy kąpią się w jeziorze Turawskim(Adolf Hitler See). Idąc ich tokiem
            myślenia kąpanie się w tym jeziorze jest chyba szczytem gloryfikacji nazizmu!

            Uważajcie Polacy bo takie same nazwy miejscowości jak te wprowadzone w okresie
            hitlerowskim na Górnym Śląsku znajdują się także obecnie w Niemczech.
            • Gość: Zdziwiony Ach wirklich ??? IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.03, 09:00
              Gość portalu: Franz napisał(a):

              > Uważajcie Polacy bo takie same nazwy miejscowości jak te wprowadzone w
              okresie
              > hitlerowskim na Górnym Śląsku znajdują się także obecnie w Niemczech.


              Czyzby ????!!!!
              Dla informacji : Salzgitter juz sie nie nazywa Hermann Göring Stadt,
              w Berlinie juz nie ma dzielnicy - Horst Wessel Stadt, w Schleswig Holstein
              przywrocono po wojnie wszystkie nazwy brzmiace po fryzyjsku (Nord Friesland i
              Dithmarschen), takze po dunsku (okolice Kiel i Flensburga)

              Nie Wykorzystuj Niemcow do swoich celow, Niemcy - to nie Ty !!!
              Olbrzymia wiekszosc Niemcow nie ma i nie chce miec z tym nic wspolnego.
              Reprezentujesz tylko i wylacznie siebie - i wlasnie tacy jak Ty sa za to
              odpowiedzialni, ze sie jeszcze na swiecie krzywo na Niemcow patrzy.


              zdziwiony
              • Gość: Franz Re: Ach wirklich ??? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 13:13
                Gość portalu: Zdziwiony napisał(a):

                > Gość portalu: Franz napisał(a):
                >
                > > Uważajcie Polacy bo takie same nazwy miejscowości jak te wprowadzone w
                > okresie
                > > hitlerowskim na Górnym Śląsku znajdują się także obecnie w Niemczech.
                >
                >
                > Czyzby ????!!!!
                > Dla informacji : Salzgitter juz sie nie nazywa Hermann Göring Stadt,
                > w Berlinie juz nie ma dzielnicy - Horst Wessel Stadt, w Schleswig Holstein
                > przywrocono po wojnie wszystkie nazwy brzmiace po fryzyjsku (Nord Friesland i
                > Dithmarschen), takze po dunsku (okolice Kiel i Flensburga)
                >
                > Nie Wykorzystuj Niemcow do swoich celow, Niemcy - to nie Ty !!!
                > Olbrzymia wiekszosc Niemcow nie ma i nie chce miec z tym nic wspolnego.
                > Reprezentujesz tylko i wylacznie siebie - i wlasnie tacy jak Ty sa za to
                > odpowiedzialni, ze sie jeszcze na swiecie krzywo na Niemcow patrzy.
                >
                >
                > zdziwiony


                Piszesz o nazwach, które miały coś wspólnego z nazistami a na Sląsku mówi się o
                tylko dwóch takich nazwach i też uważam, ze nalezaloby tutaj przywrócic
                historyczne nazwy. W Niemczech jest wiele miejscowości, które mają takie same
                nazwy jak te wg Ciebie hitlerowskie na Śląsku. Widzę, ze nie jesteś osobą
                tolerancyjną, jeżeli piszesz,ze nie jestem Niemcem. Za kogo mnie więc
                uwazasz?
                • Gość: Ferdynand Re:Hindenburg ad 1914 IP: *.proxy.aol.com 23.04.03, 23:32
                  Prof.Slawomir Nicieja napisal kiedys artykul,w ktorym bylo takie zdanie:
                  "po napadzie na Polske hitlerowcy przemianowali nazwe Zabrze na Hindenburg".
                  ...A to swinie ! chcialoby sie powiedziec,tylko ze Zabrze otrzymalo nazwe
                  Hindenburg w 1914 roku...
                  Nie byla to zreszta jedyna zmiana w tamtym okresie.Dziwne ze w okresie od 1933
                  nie zmieniono takich nazw jak Gogolin czy Malapane,natomiast "hitlerowcy"
                  zlikwidowali nie tylko nazwy miejscowosci na POLNISCH,ale takze na DEUTSCH !

                  A w ogole dlaczego sa w Polsce jeszcze BIERUTOWICE? Byly jeszcze jedne,po 1989
                  roku pruemianowano je na Karpacz Gorny,ale te drugie pozostaly.I niech nie mowi
                  mi nikt ze to od gry w bierki.
                  • Gość: Heinz Re:Hindenburg ad 1914 IP: *.pppool.de 24.04.03, 06:26
                    A co z Korfantowam pod Nysa przeciez to Friedland i pochodzi od nazwy
                    KORFANTY WASZ WYBAWICIEL ???????????
            • Gość: Kresowianka Re:a Volkswagen????? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 05:45
              Gość portalu: Franz napisał(a):

              > Gość portalu: Ferdynand napisał(a):
              >
              > > ...przeciez nazwa VOLKSWAGEN takze zostala wprowadzona w okresie hitlerows
              > kim.
              > > co wy na to?
              >
              > Polacy kąpią się w jeziorze Turawskim(Adolf Hitler See). Idąc ich tokiem
              > myślenia kąpanie się w tym jeziorze jest chyba szczytem gloryfikacji nazizmu!
              >
              > Uważajcie Polacy bo takie same nazwy miejscowości jak te wprowadzone w
              okresie
              > hitlerowskim na Górnym Śląsku znajdują się także obecnie w Niemczech.

              Budowa sztucznego jeziora czy produkcja samochodu dla każdego należały do sfery
              gospodarki. Zmiana nazw - nie tylko na Górnym Śląsku, ale też na innych
              pograniczach była elementem polityki presji germanizacyjnej i pogardy wobec
              odmienności kulturowej - wiele nazw wprowadzonych nawet nie nawiązywało w żaden
              sposób do tradycyjnych np. Czarnowanz - Klosterbrueck. Natomiast większość nazw
              wprowadzonych po wojnie, to nazwy, które funkcjonowały wcześniej - na mapach i
              w wydawanych w Niemczech słownikach. Nie chodzi więc o to, że Polnische Kirche
              zamieniono na Neue Kirche, ale że była to polityka, która nie ograniczała się
              tylko do zmiany nazw, ale także do prześladowań Serbo-Łużyczan, Fryzów,
              Duńczków i działaczy Związku Polaków w Niemczech za to, ze manifestowali swoją
              odmienną tożsamość.
              • Gość: Ferdynand Re:a Volkswagen????? IP: *.proxy.aol.com 24.04.03, 22:48
                Gość portalu: Kresowianka napisał(a):

                > Gość portalu: Franz napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ferdynand napisał(a):
                > >
                > > > ...przeciez nazwa VOLKSWAGEN takze zostala wprowadzona w okresie hitl
                > erows
                > > kim.
                > > > co wy na to?
                > >
                > > Polacy kąpią się w jeziorze Turawskim(Adolf Hitler See). Idąc ich tokiem
                > > myślenia kąpanie się w tym jeziorze jest chyba szczytem gloryfikacji naziz
                > mu!
                > >
                > > Uważajcie Polacy bo takie same nazwy miejscowości jak te wprowadzone w
                > okresie
                > > hitlerowskim na Górnym Śląsku znajdują się także obecnie w Niemczech.
                >
                > Budowa sztucznego jeziora czy produkcja samochodu dla każdego należały do
                sfery
                >
                > gospodarki. Zmiana nazw - nie tylko na Górnym Śląsku, ale też na innych
                > pograniczach była elementem polityki presji germanizacyjnej i pogardy wobec
                > odmienności kulturowej - wiele nazw wprowadzonych nawet nie nawiązywało w
                żaden
                >
                > sposób do tradycyjnych np. Czarnowanz - Klosterbrueck. Natomiast większość
                nazw
                >
                > wprowadzonych po wojnie, to nazwy, które funkcjonowały wcześniej - na mapach
                i
                > w wydawanych w Niemczech słownikach. Nie chodzi więc o to, że Polnische
                Kirche
                >
                > zamieniono na Neue Kirche, ale że była to polityka, która nie ograniczała się
                > tylko do zmiany nazw, ale także do prześladowań Serbo-Łużyczan, Fryzów,
                > Duńczków i działaczy Związku Polaków w Niemczech za to, ze manifestowali
                swoją
                > odmienną tożsamość.

                Nie jest prawda ze zmienione nazwy niemieckie nie nawiazywaly do
                poprzednich,wlasnie na odwrot,nawiazywaly do starych slowianskich nazw,tylko
                zrobiono odpowiednik niemiecki.np Skrzydlowitz-Fliegeldorf.
                W przypadku Czarnowanz smiesznie byloby chyba Schwarzschnurbartdorf,a
                Klosterbrück to dlatego ze byl tu klasztor i most u ujscia Malej Panwi.
                Po co zresta ta dyskusja jak Polacy zadnej niemieckiej nazwy nie chca ,a ni tej
                z 1936 ,ani z 1914 ani z XIII w.!
            • Gość: Heinz Re:a Volkswagen????? IP: *.pppool.de 24.04.03, 06:22
              Tak Polacy sie kapia w Hitlersee czyli Jezioro Turawskie jakby chyba niektory
              wiedzial to by na to kapanie zrezygnowal !Polska glupota nie zna granic co
              znowu wymyslicie ????????
              • Gość: Franz Re:a Volkswagen????? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 22:20
                Wszystko wskazuje na to, ze teraz beda szlifowac nazwy na pomnikach i
                wprowadzac nazwy, ktore nie istnieja! Ciekawe czy Koscioly tez beda profanowac-
                w Kosciolach tez na tablicach sa nazwy oczywiscie te ktore obowiazuja bo pisac
                cos czego nie ma to bez sensu i final! Moj znajomy zapytany w urzedzie w
                Niemczech gdzie urodzila sie jego matka powiedzial nawe historyczna bo nie znal
                obowiazujacej - mial problemy bo urzednicy mysleli, ze jest oszustem. Pozniej
                jednak wyjasnil i wytlumaczyl sie.
    • Gość: Moriss Eksport Hanysów... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:52
      Zabierają głos Hanysi którzy nie znają ani historii, a często nawet języka
      niemieckiego. Szlag ich trafia, że sami sprowadzili się do roli prymitywnych
      roboli którzy już nie mogą zaszpanować zardzewiałym Golfem.
      Polacy okazuję się bardziej pomysłowymi ludźmi (mimo wielu niezaprzeczalnych
      przywar). Najbardziej podoba mi się eksport hanysów do czarnej roboty w
      Holandii na których Polacy nieźle zarabiają, a pracę mają "niekurzącą" a i pot
      nie ścieka im po plecach.
      Zastanówcie się nacjonalistyczne śląskie "ryle" jak pięknie się wpasowaliście w
      rzeczywistość.
      Pozdrawiam
      • stefan_ems Do Morissa 25.04.03, 21:06
        Gość portalu: Moriss napisał(a):

        > Zabierają głos Hanysi którzy nie znają ani historii, a często nawet języka
        > niemieckiego. Szlag ich trafia, że sami sprowadzili się do roli prymitywnych
        > roboli którzy już nie mogą zaszpanować zardzewiałym Golfem.
        > Polacy okazuję się bardziej pomysłowymi ludźmi (mimo wielu niezaprzeczalnych
        > przywar). Najbardziej podoba mi się eksport hanysów do czarnej roboty w
        > Holandii na których Polacy nieźle zarabiają, a pracę mają "niekurzącą" a i
        pot
        > nie ścieka im po plecach.
        > Zastanówcie się nacjonalistyczne śląskie "ryle" jak pięknie się
        wpasowaliście w
        >
        > rzeczywistość.
        > Pozdrawiam

        Żal mi cię. Ciekawe, czy rozliczyłeś się już tam w Breslau z prawowitymi
        właścicielami kamienicy, w której mieszkasz i w której chowasz swój tyłek.
        Przyjdzie taki czas dla was i innych „napływowych szczurów”! A „rylem” to ty
        sobie możesz w łeb palnąć (jeśli trafisz)!
        • Gość: Heinz Re: Do Morissa IP: *.pppool.de 25.04.03, 22:33
          Tak masz racje siedzisz czy siedzicie u Hanysow ale przyjdzie chwila ze
          bedziecie jak sczczury sp..lac nie chce sie wyslawiac ale bym sie wstydzil
          polskim katolikiem byc i w czyjims domu siedziec ????????????Niestety z
          historia to wy macie zawsze racje bo polak potrawi !!!!!!!!!
          • Gość: Troll Re: Do Morissa IP: 213.17.145.* 25.04.03, 23:19
            Wszyscy jesteście ostro pojeb.ni!!! Chwyćcie się wszyscy za gradła i
            pozabijajcie i dajcie ludziom normalnie żyć. Pierd.lić wszystkich poje.anych
            skur.wysynów komunistyczno-faszystowsko-żydowsko-katolickich jakimi przeważnie
            są matoły bazgrzący tutaj. Jestem trolem, ja tutaj byłem pierwszy na tej
            ziemii i wypier.alać mi stąd hołota - WSZYSCY!!! p.s. ten dinozaur z
            krasiejowa jest moim prawnukiem i on też gó.no ma tutaj do gadania, a wy tym
            bardziej!
      • Gość: wzruszony uszkodzony moris IP: 213.216.93.* 29.04.03, 14:03
        oj musiałeś mieć dupsko skopane od HANYSÓW.boli napewno.
    • Gość: tomekk Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.03, 18:36
      Miejscowosci w polsce powinny miec swoja nazwe po polsku,i tylko w 1-nym
      jezyku.Czy w niemczech sa nazwy rowniz w innym jezyku.
      • Gość: Heinz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 26.04.03, 22:33
        Czlowieku gdzie ty zyjez zobacz okolice Bautzen czyli Budziszyn a Schleswig-
        holstein czy na granicy z Francja tam te nazwy znajdziesz co do naszych
        miejscowosci to zostaly gwaltownie usuniete przez wiry 2 wojny swiatowej i
        przesuniecie polskiej granicy na ODRE iNYSE czy jestes taki tepy ??????????????
        Pozdrawiam
      • Gość: troll Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.17.145.* 27.04.03, 03:57
        Gość portalu: tomekk napisał(a):

        > Miejscowosci w polsce powinny miec swoja nazwe po polsku,i tylko w 1-nym
        > jezyku.Czy w niemczech sa nazwy rowniz w innym jezyku.

        A co, może nie ma? byłeś może w budziszynie i okolicach. tam nawet szyldy na
        poczcie są w dwóch językach. gówno się znacie na czym kolwiek, a komentujecie.
        typowe polskie pier.olenie o niczym. sami poje.ani mądrale, ja pier.ole!!!
        zapiszcie się do jakiejś szkoły, albo zacznijcie podróżować!!! jak to się
        mówi: "w dupie był, gówno widział"
    • Gość: ag Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.atol.com.pl 27.04.03, 22:39
      Nie ma w Polsce historycznie autonomiczności więc i dwujęzyczność nazw
      miejcsowosci jest nam obca. jeszcze na to nie czas.ag
      • Gość: Arnold Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.186.78.* 27.04.03, 23:03
        Gość portalu: ag napisał(a):

        > Nie ma w Polsce historycznie autonomiczności więc i dwujęzyczność nazw
        > miejcsowosci jest nam obca. jeszcze na to nie czas.ag

        Historycznie jest. Woj. autonomiczne slaskie w latach 1922-1939/45 ze stolica w
        Katowicach. I czas jest najwyzszy na jeszcze bardziej nowoczesne, w Europie od
        dawna stosowane rozwiazania.

        republika.pl/silesia2/kattowitz.html
        Pyrsk - Arnold
        • Gość: Franz Re: Autonomie IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 08:43
          Mam nadzieje, ze Oberschlesien bedzie mialo kiedys autonomie albo Polska bedzie
          przynajmniej krajem federalnym. Takie duze panstwo centralne nie moze dobrze
          funkcjonowac.
          No ale dyskutujemy o nazwach, nie pisalem jeszcze chyba, ze Polacy
          przetlumaczyli ich zdaniem nazwe nazistowska Langlieben na Dlugomilowice(nie
          komentuje jakosci tlumaczenia ale widac chyba, ze ktos bardzo staral sie
          wlasnie to uczynic).

        • Gość: keson Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.216.66.* 28.04.03, 14:24
          Mam pytanie jaką nazwę powinny nosić Dziergowice Dziergowitz czy Oderwalde, a
          Cisek Czissek czy Friedenau, a jaką Sławięcice Slawentzitz czy Ehrenfrost. Mam
          też pytanie czy Dziergowice, Cisek i Sławięcice to nazwy komunistyczne. Z tego
          co wiem w okresie powojennym tylko jedna miejscowość Friedland w powiecie
          niemodlińskim została zmieniona na Korfantów a wszystkie inne miejscowości mają
          nazwy historyczne w przeciwieństwie do nazw wprowadzonych w okresie III Rzeszy,
          które nie miały nic wspólnego z historią tej ziemi.
          • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 15:26
            Gość portalu: keson napisał(a):

            > Mam pytanie jaką nazwę powinny nosić Dziergowice Dziergowitz czy Oderwalde, a
            > Cisek Czissek czy Friedenau, a jaką Sławięcice Slawentzitz czy Ehrenfrost.
            Mam
            > też pytanie czy Dziergowice, Cisek i Sławięcice to nazwy komunistyczne. Z
            tego
            > co wiem w okresie powojennym tylko jedna miejscowość Friedland w powiecie
            > niemodlińskim została zmieniona na Korfantów a wszystkie inne miejscowości
            mają
            >
            > nazwy historyczne w przeciwieństwie do nazw wprowadzonych w okresie III
            Rzeszy,
            >
            > które nie miały nic wspólnego z historią tej ziemi.

            Tak samo jak wg polskiego prawa jest Monachium czy Kolonia tak wg niemieckiego
            sa takie nazwy jakie sa i Polakom nic do tego. Niemcy tez nic nie maja do tego,
            ze München to wg polskiego prawa Monachium. Jedynie rząd niemiecki moze te
            nazwy ewentualnie zmienic. Wyglada na to, ze najpierw zmienia je Polacy a
            Niemcy pozniej sie podpasuja no bo oni od wojny sa zakompleksieni. Najgorsze
            jest to, ze my Slązacy, Górnośląscy Niemcy, nie mamy na wlasnej ziemi nic do
            gadania. W Bawarii jezeli ktos chce pracowac w biurze to pytają czy zna
            bawarski dialekt bo jezeli ktos zadzwoni i bedzie chcial po bawarsku
            rozmawiac ....... Na Śląsku też tak by musiało być no ale my jesteśmy i pod tym
            względem specyficzni.
          • Gość: Franz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 20:08
            To nie jest takie proste. Np. Chrząstowice(wg niemieckiego prawa Kranst)-od
            1723 do 1865 Kransto, od 1865 do 1936 Chronstau, od 1936 do teraz Kranst(wg
            prawa niemieckiego). Która nazwa historyczna bylaby wg Ciebie wlasciwa? A moze
            wczesniejsze?
            Trzeba by sie przypatrzec tez innym miejscowosciom ale fakt jest taki, ze
            zmiana nazw wiąze sie z kosztami a nie sa one tutaj potrzebne. Ile symboli
            nacjonalistycznych mamy na slasku - Plac "wolnosci"(Pomnik dla bojownikow o
            polskosc slaska) itp. , ulice Konopnickiej!, ul. Ehrenburga! Niech Polacy robią
            porządek z prawdziwym nacjonalizmem!
          • Gość: Max Re:DFK Dupiny O/S IP: *.proxy.aol.com 01.05.03, 22:23
            Gość portalu: keson napisał(a):

            > Mam pytanie jaką nazwę powinny nosić Dziergowice Dziergowitz czy Oderwalde, a
            > Cisek Czissek czy Friedenau, a jaką Sławięcice Slawentzitz czy Ehrenfrost.
            Mam
            > też pytanie czy Dziergowice, Cisek i Sławięcice to nazwy komunistyczne. Z
            tego
            > co wiem w okresie powojennym tylko jedna miejscowość Friedland w powiecie
            > niemodlińskim została zmieniona na Korfantów a wszystkie inne miejscowości
            mają
            >
            > nazwy historyczne w przeciwieństwie do nazw wprowadzonych w okresie III
            Rzeszy,
            >
            > które nie miały nic wspólnego z historią tej ziemi.

            I wlasnie dlatego domagam sie przywrucenia historycznej nazwy Dupiny,ktora to
            piekna nazwe hitlerowcy w 1936 pozmienili na jakis Kostberg,a polskie wladze
            komunistyczne nie wiedzac czemu nazwali wioske Debina.(!)
    • Gość: ultras a ja chcę nazw po walijsku!!!!!! I co???????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.03, 22:18
      W dupach się kurwom poprzewracało! Wypierdalać do reichu volksdeutsche!! Tyle
      że Niemcy wami gardzą... Smutne? Ale prawdziwe. hahaha A jak się nie podoba to
      możemy zrobić nową Berezę i skowyt się skończy.
      • Gość: kostek Re: to sie wal ! IP: *.proxy.aol.com 01.05.03, 22:25
        Gość portalu: ultras napisał(a):

        > W dupach się kurwom poprzewracało! Wypierdalać do reichu volksdeutsche!! Tyle
        > że Niemcy wami gardzą... Smutne? Ale prawdziwe. hahaha A jak się nie podoba
        to
        > możemy zrobić nową Berezę i skowyt się skończy.
    • Gość: prezes Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 213.76.130.* 07.05.03, 11:03
      ŚLĄSK OPOLSKI ZAWSZE POLSKI
      • Gość: Schlesien deutsch Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.nic.rlp 07.05.03, 13:37
        Schlesien für Schlesier
        Polaken raus !
        • Gość: XXX Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 07.05.03, 20:54
          Jawohl SCHLESIEN FÜR SCHLESIER POLACKEN RAUS!!!Kamaradschaft Freies Schlesien !
          • komendant_s_morel Rozwiazmy problem folksdojczowski 08.05.03, 18:03
            Uwazam ,ze dla tych folksdojczowskich gnid jest tylko jedno wyjscie kula w leb
            po prostu miejsce swin jest w rzezni.

            Pozdrowienia

            Salomon Morel
      • Gość: Heinz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.pppool.de 07.05.03, 20:52
        Nie byl bym taki pewny ze zawsze polski ???????????????????????????????????
    • Gość: Code 1 Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 18:33
      A może by tak tłuków nauczyć historii, żeby się mogli dowiedzieć czegoś więcej
      niż mówią polscy faszyści z niejakim Czerińskim na czele?!!!
    • Gość: Code 1 Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 18:37
      Gość portalu: TOMEKK napisał(a):

      Lepiej by było, żeby Czerwiński ze swoimi młotami zajął się pracą w
      kamieniołomach i przestał jątrzyć na Opolszczyźnie. A historii trzeba się uczyć
      z historii, a nie z powieści fantasy...

      > Brawo poseł Czerwiński. Jak można żądać wprowadzenia nazw
      > dwujezycznych i to w dodatku z okresu hitlerowskiego. Niemcom na
      > opolszczyźnie w głowach się poprzewracało. A jak się im nie
      > podoba to wyjazd do Niemiec, tam będą mieli wszystko po
      > niemiecku. Czemu te nazwy miałyby służyć? Tu jest Polska!
      • Gość: ultras volksdeutsche - won!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 20:52
        niemcy wami gardzą, śmieszni jesteście sprzedajni geje
        • Gość: 06 Re: volksdeutsche - won!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pppool.de 07.05.03, 20:57
          Polacken raus wie euch in Schlesien nicht gefällt !!!!
          • Gość: harry Re: ???????????? IP: *.proxy.aol.com 15.05.03, 17:38
            To po co byla ,ta cala DYSKUSJA,jak zakonczono ja pyskowka????
            Ludzie smieszni jestescie,jedni,jak i drudzy
    • Gość: Art Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.03, 15:42
      Gość portalu: TOMEKK napisał(a):

      > Brawo poseł Czerwiński. Jak można żądać wprowadzenia nazw
      > dwujezycznych i to w dodatku z okresu hitlerowskiego. Niemcom na
      > opolszczyźnie w głowach się poprzewracało. A jak się im nie
      > podoba to wyjazd do Niemiec, tam będą mieli wszystko po
      > niemiecku. Czemu te nazwy miałyby służyć? Tu jest Polska!

      Nie rycz tak glosno i uwazaj abys nie musial wyjezdzac tam skad pochodzisz,
      czyli ze wschodu !!!!!

      Pozdrowienia TUBYLEC
      • Gość: kapi Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:08
        hej, art, hosta masz niemieckiego, wiec siedz na dupie i sie stamtad nie
        ruszaj. i w sprawach POLSKI nie sie wypowiadaj.
      • Gość: Cost Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.uni.opole.pl 09.05.03, 09:12
        Istotnym jest zwrocenie uwagi na stan faktyczny. Szacunek dla tozsamości, hold
        wartościom - to jest istotne.
        Czyż nie mieszkamy w Polsce, w naszej Macierzy, od Baltyku do Tatr, czyż nie
        jest symbolem naszym Orzeł Biały, dla którego wielu ludzi krew swoją przelało?
        Szanujmy co nasze, rodzime, znajdzmy miejsce swoje w zjednoczonej Europie,
        gdzie imię Polski będziemy dumnie wypowiadać wśród innych europejczyków.
        Nie rozszczepiajmy tego co stanowi całość, bo "zły to plak który własne gniazdo
        dzieli".
        Polska jest Polską, wraz z pięknym jezykiem ojczystym, kulturami, obywatelami,
        którzy zaszczyt mają nosić Orła na piersi.
        Czym jest idea szukania substytutów równożędnych, mających zródło swe w innym
        narodzie... brakiem szacunku, dla tego co daje nam TOZSAMOSC POLAKA
        EUROPEJCZYKA !
      • Gość: ultras +++ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.03, 22:40
        Szkoda że nie macie odwagi powiedzieć gdzie was można znaleźć. Kilka lat temu
        byłem z grupą legion44 w tych rejonach i skopaliśmy dupy takim frajerom. Boisz
        się że jutro twój dom pójdzie z dymem piepszony geju?
    • byt wytłumaczenie 09.05.03, 11:40
      Problem dwujęzycznych nazw miejscowości na Śląsku nie znajdzie prędko
      rozwiązania, z przyczyn czysto psychologicznych. Dał temu wyraz działacz MN z
      Wysokiej.
      Prawne uregulowanie tej sprawy wymagało by, przyjęcia niemieckiej listy nazw
      miejscowości wg określonego stanu . Ks. Andrzej Hanich w swoim dwujęzycznym
      Skorowidzu Nazw Miejscowości Diecezji Opolskiej przyjmuje stan z 1912r.
      Nasi Niemcy z miejscowości, które miały w tym okresie nazwy niewątpliwie
      czysto niemieckie (np. Gutentag,, Friedland, Kreuzburg, Schulenburg) będą się
      czuć wygrani. Gorzej będzie miała się sprawa z ludźmi z miejscowościach z
      nazwami typu Wyssoka, Dollna, Krempa, Bagno, Ugorek, Biadacz, Dombrowa Muhle,
      Brzozowa, Poczecha, Brzescina itd. Działacz MN ma się przedstawić w
      Niemczech, że jest przedstawicielem koła z Chrzumczütz, Biadacz lub
      Dziekanstwo ? Nie dziwmy się, że działacz MN woli zamiast Wyssoka,
      Hohenkirch.
      Hohenkirch... Nikt nie zapyta czy kolega z Kazachstanu
      Większy problem będzie z nazwami miejscowości zawierającymi człon Polnisch (
      Polnisch Krawan, Polnisch Leipe, Polnisch Neudorf, Polnisch Neukirch, Polnisch
      Wette ). Taka nazwa w papierach, na tablicach, to jak brzydkie znamię na
      twarzy.
      Dlatego MN nie jest zainteresowana urzędową regulacją tej sprawy. Mentalnie
      nasi Niemcy w Niemczech wolą założyć klub sportowy pod nazwą Oderthaler niż
      Deschowitzer. Ich święte prawo. Zgodne ze starą taktyką szkopyrtoka. Bo jak
      trzeba to zawsze przyznają się do Zdzieszowic. Koksowania dalej dymi?
      • Gość: xx Re: wytłumaczenie IP: *.icis.pcz.pl 14.05.03, 21:20
        I to jest wlasnie wytlumaczenie - zawsze wychodzi szydlo z worka jak sie nie
        jest prawdziwym Niemcem.

        Tutaj potrzebne bylyby obustronne zrozumienie, a do tego potrzeba jeszcze czasu
        po prostu. I musialoby sie odbyc bez zafalszowania tej prawdy, ze Slask Opolski
        to obszar, ktory i dawniej ksztaltowal sie na styku dwoch kultur - Polskiej i
        Niemieckiej.



        byt napisał:

        > Problem dwujęzycznych nazw miejscowości na Śląsku nie znajdzie prędko
        > rozwiązania, z przyczyn czysto psychologicznych. Dał temu wyraz działacz MN z
        > Wysokiej.
        > Prawne uregulowanie tej sprawy wymagało by, przyjęcia niemieckiej listy nazw
        > miejscowości wg określonego stanu . Ks. Andrzej Hanich w swoim dwujęzycznym
        > Skorowidzu Nazw Miejscowości Diecezji Opolskiej przyjmuje stan z 1912r.
        > Nasi Niemcy z miejscowości, które miały w tym okresie nazwy niewątpliwie
        > czysto niemieckie (np. Gutentag,, Friedland, Kreuzburg, Schulenburg) będą się
        > czuć wygrani. Gorzej będzie miała się sprawa z ludźmi z miejscowościach z
        > nazwami typu Wyssoka, Dollna, Krempa, Bagno, Ugorek, Biadacz, Dombrowa
        Muhle,
        > Brzozowa, Poczecha, Brzescina itd. Działacz MN ma się przedstawić w
        > Niemczech, że jest przedstawicielem koła z Chrzumczütz, Biadacz lub
        > Dziekanstwo ? Nie dziwmy się, że działacz MN woli zamiast Wyssoka,
        > Hohenkirch.
        > Hohenkirch... Nikt nie zapyta czy kolega z Kazachstanu
        > Większy problem będzie z nazwami miejscowości zawierającymi człon Polnisch (
        > Polnisch Krawan, Polnisch Leipe, Polnisch Neudorf, Polnisch Neukirch,
        Polnisch
        > Wette ). Taka nazwa w papierach, na tablicach, to jak brzydkie znamię na
        > twarzy.
        > Dlatego MN nie jest zainteresowana urzędową regulacją tej sprawy. Mentalnie
        > nasi Niemcy w Niemczech wolą założyć klub sportowy pod nazwą Oderthaler niż
        > Deschowitzer. Ich święte prawo. Zgodne ze starą taktyką szkopyrtoka. Bo
        jak
        > trzeba to zawsze przyznają się do Zdzieszowic. Koksowania dalej dymi?
        • byt Re: wytłumaczenie 15.05.03, 09:15
          Nie mam zamiaru oceniać kto jest "prawdziwym Nimcem" lub "czystym NImecem".
          Nie interesuje mnie to.
          Moim zamiarem jest udowodnienie, że płacz nad brakiem podwójnych nazw
          miejscowości jest tak samo nieszczery jak w przypadku braku niemieckich szkół.
          Po prostu najbardziej zainteresowana MN nie chce w tych kwestiach nic zmieniać.
    • Gość: cerveza Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 13.05.03, 11:34
      Jedzie sobie facet nowoczesnym, zradiofonizowanym autobusem z Wrocławia do
      Gliwic i co pewien czas słyszy z głośnika komunikaty kierowcy:

      - Dzień dobry państwu, właśnie wyjeżdżamy z Wrocławia, dawniej - Breslau.
      po jakimś czasie:
      - Proszę państwa, właśnie zbliżamy się do Oławy, dawniej - Ohlau.
      znów za jakis czas:
      - Proszę państwa, właśnie wjeżdżamy się do Brzegu, dawniej - Brieg.
      po pół godzinie:
      - Proszę państwa, teraz krótki postój w Opolu, dawniej - Oppeln.
      po dalszych 45 minutach:
      -Proszę państwa, dojeżdżamy do Strzelec Opolskich, dawniej - Gross Strehlitz.
      i wreszcie:
      - Proszę państwa, dojechalismy do końca trasy - Gliwice, dawniej - Gleiwitz, do
      widzenia.
      Facet wysiada i odpowiada kierowcy: do widzenia, dawniej - Heil Hitler!
      • Gość: Ślązak Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: 217.153.35.* 13.05.03, 14:57
        Nie widzę problemu. Przecież na Łużycach w okolicach Budziszyna są dwujęzyczne
        nazwy miejscowości: niemiecko-łużyckie (słowiańskie)
        • Gość: x Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.proxy.aol.com 14.05.03, 12:52
          Gość portalu: Ślązak napisał(a):

          > Nie widzę problemu. Przecież na Łużycach w okolicach Budziszyna są
          dwujęzyczne
          > nazwy miejscowości: niemiecko-łużyckie (słowiańskie)


      • Gość: Kazmirz Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.ipt.aol.com 20.05.03, 18:46
        Osobiscie nie przeszkadzaja dla mnie nazwy obcojezyczne a dla tego regionu jest
        to charakterystyczny folklor i ciekawostka turystyczna. Tylko slabi ludzie boja
        sie obcej mowy i zwyczajow. Czyzby Polacy byli slabi?
    • Gość: Schlese Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.umcs.lublin.pl 15.05.03, 13:34
      O polacy! ty narodku mizerny,zakompleksiony,slaby... Wstyd ze UE bierze takich
      tempakow,zlodzieji,dziwki do siebie!Polacy tylko krasc potrafia co udowodnili
      niedawno w czasie wyscigu "pokoju"! I co0 was tak drazni niemiecki? Moze
      dlatego ze go nie znacie? Chcecie p[olonizowac slask na sile,co od ruskich sie
      nauczyliscie metod dzialania (a takze gospodarki,moralnosci i pracowitosci)
      Pozdrawiam Slazakow i Niemcow.
      A polacy.... nauczcie sie kultury...
    • Gość: Schlese Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.umcs.lublin.pl 15.05.03, 13:37
      Panowie polacy,jestescie zaborcami- oddajcie nam przynajmnie jezyk! Widac
      zlodziejstwo macie we krwi!
    • Gość: Peter von Schlesie Re: Debata o dwujęzycznych nazwach miejscowości IP: *.umcs.lublin.pl 15.05.03, 13:56
      Zal czytac tego co tu Polacy piszecie! Na stronie NTO w dziale listy pod
      artykulem Ci niegrzeczni Sowieci mozecie sie wiele dowiedziec... Zal mi was...
Pełna wersja