Dodaj do ulubionych

Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie

IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 22:21
Co na stanowisku Dyrektora Pogotowia robi nauczycielka ? Czy w
takiej sytuacji Pogotowie może funkcjonować prawidłowo? Czyzby
pani Żyła dostała to stanowisko na otarcie łez po poprzednim
utraconym stanowisku?
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator Re: Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 23:16
      Ktoś mądry kiedyś powiedział:"Jeśli nie wiadomo o co chodzi,to
      na pewno chodzi o pieniądze"
      Kilka faktów:
      1.Opolska Kasa Chorych "obcięła" kontrakt dla Pogotowia -więc -
      najprościej obniżyć stawki lekarzom (pośrednik przecież nie może
      być stratny),
      2.Lekarzom nie chodzi o pieniądze,lecz o to, aby na ich pracy
      nie "dorabiał się" właśnie ów pośrednik,
      3.Jeśli Pani Dyrektor Żyła twierdzi, że nie ma kłopotów z obsadą
      to dlaczego "etatowi" lekarze Pogotowia pracują praktycznie non
      stop,a o kolejnych dyżurach dowiadują się z jednodniowym
      wyprzedzeniem.

      Pytania retoryczne:
      Kim jest,skąd przychodzi,czego dokonał i dokąd zmierza P.Dr
      Skrzypczyńki?
      Kim jest,skąd przychodzi,czego dokonała i dokąd zmierza
      P.Dyrektor Żyła?
    • Gość: Jorg Re: Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.04.03, 00:13
      Hm, faktycznie chyba chodzi o pieniądze. Zastanawiające jest
      tylko skąd wziąl sie tytul artykulu. Nie widzę tutaj oskarżania
      sie wzajemnego lekarzy Pogotowia. No chyba, ze P. Dyrektor Żyla
      skończyla po kryjomu jakieś tajne komplety medyczne, lub może
      ktoś widzial P. doktora Skrzypczyńskiego w ciagu ostatnich
      dziesieciu lat dyżurującego w Pogotowiu??? To chyba konflikt
      pomiędzy lekarzami, dyrektorem Pogotowia i pośrednikiem, który
      pewnie zdzieral zbyt wielką "marżę" z lekarzy. Podobno nie
      szanowal ich i nie traktowal poważnie dobierajac sobie zespol
      wedlug wlasnnych kryteriow. Podobno obecny konsultant wojewodzki
      w dziedzinie Medycyny Ratunkowej jako jeden z pierwszych - po
      nastaniu ery kontraktów dktora Skrzypczyńskiego - "wylecial" z
      dyżurów w Pogotowiu - pewnie za brak kompetencji;-)))
      Podobno....... , Podobno....... , Podobno obecnie podstawowy
      obowiązek lekarza Pogotowia Ratunkowego to znależć "dojście do
      Żyly" ;-)))))
      Dziwny jest ten świat. A najdziwniejsze jest w nim to, że nie
      liczy sie nigdzie fachowośc i profesjonalizm, tylko
      koneksje /najbardziej te finansowe/.
      Obyśmy tylko zdrowi byli.
      Byli lekarze Pogotowia pewnie niedlugo zaczna w żalości za
      utraconym miejscem pracy śpiewać: "Pogotowie naszym DOBRYM DOMEM
      bylo;-)))))
    • Gość: T. Re: Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie IP: *.internetia.opole.pl 15.04.03, 15:04
      Najpierw były plotki krażące po Opolu (Opole to małe miasto,
      wieści rozchodzą się szybko)o tym,że w pogotowiu brakuje
      lekarzy,że etatowi lekarze pogotowia są niejako przymuszaniprzez
      dyrekcję swojego zakładu do prowadzenia dyżurów "na
      okrągło".Potem był jeden artykuł, potem kolejny.I co? Okazuje
      się,że dyrekcja pogotowia powierza obsadę dyżurów komuś kto tego
      nie potrafi zrobić.I co zdumiewające,już podczas otwarcia ofert
      wiadomo było,że Pan Skrzypczyński ma w swojej ofercie tzw.
      martwe dusze.Dowiadujemy się również z artykułu,że firmie tej
      pozwolono na uzupełniamnie dokumentacji a innym nie.
      Zwracam się do Pani Wojewody(chociaz nie jestem pewna czy to
      właśnie Pani podlega pogotowie), dlaczego Pani nie zainteresuje
      się co się tam dzieje?Pytam o to z czystego egoizmu, ponieważ ja
      również mogę być pacjentką pogotowia.
      • Gość: zylasty Re: Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie IP: 213.216.83.* 16.04.03, 08:54
        Przecierz wiadomo, że Żyła nie zna się na medycynie. Żyła jest
        Politykiem, a polityk ma do dosiebie, że monci wszystkim że jest
        dobrze, nigdy niepowie jak jest naprawde. Teraz np. Lekarz w
        pogotowiu pracuju przez 7 dni w tygodniu 24h. Wbrew prawu.
        A wzeszłym tygodniu, był nawet przypadek, że Skrzypczyński
        ściągnoł jakiegoś młodego anestozjologa na R i co sie stało
        pojechał tylko przewieźć pacjęta z Neurologi na Witosa. Jak
        zaczął pacjęt wymiotować to nawet nie umiał go zaintubować, a
        konsekwecnje były takie ze sie pajcent zatrzymał!!!!!!!! I to
        mają być fachowcy???
        Skrzypcyńskiemy, jeszcze mało pieniędzy, ma tyle kontraktów na
        dyżury w całej polsce ze o cho cho. Tylko by sie ludzmi
        wysługiwał, on nawet do pracy nie chodzi, bo zaniego sekretarka
        wszystko robi.
    • Gość: pogotowiany Re: Lekarze pogotowia oskarżają się wzajemnie IP: *.internetia.opole.pl 16.04.03, 21:57
      Dobrali się jak dwie krople wódki , p.Skrzypczyński i dyr Hawryszowa.Takiej
      pary to ze świecą szukać.A nowa dyrekcja kontynuuje te chlubne
      tradycje.Ktokolwiek zna Skrzypczyńskiego doskonale zdawał sobie sprawę że to
      kant na kancie a kwestią pozostawała tylko skala zarobków na tym pośrednictwie.
      Facet od lat szukał pieniędzy ( o dziwo swego czasu nawet w medycynie) aż
      wreszcie znalazł protektorów i okrada wszystkich wokół.A tak na marginesie
      oceną tego typu typków (chociaż moralną) powinna przynajmniej próbować zająć
      się Izba Lekarska.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka