Gość: kobieta
IP: 217.197.79.*
13.02.07, 19:20
Każdy centymetr naszego ciała pokryty jest mnóstwem zakończeń nerwowych.
Niektóre z nich zachowują się jak czujki podniecenia - ich dotykanie wywołuje
dreszcz pożądania. U kobiety te tzw. strefy erogenne są bardziej rozproszone
po całym ciele niż u mężczyzny, u którego koncentrują się przede wszystkim
wokół narządów płciowych. Najlepszy efekt mężczyzna uzyska więc, dotykając
całego ciała kobiety, pieszcząc nawet rejony oddalone od centrum
seksualności, czyli łechtaczki i pochwy, i pozornie z seksem niezwiązane. Tak
naprawdę od tych najdalej położonych miejsc, a więc dłoni, włosów i stóp,
powinien rozpoczynać erotyczną grę, stopniowo zacieśniając kręgi i zbliżając
się do miejsca newralgicznego, czyli łechtaczki, która jest najwrażliwszym
seksualnie miejscem u 97 proc. kobiet. Zanim oddasz się poszukiwaniom
wdzięcznych zakątków, skorzystaj z naszej mapy. Lokalizujemy strategiczne
punkty i podpowiadamy, jak je stymulować. Ponieważ czułe miejsca są u każdego
rozmieszczone inaczej, potraktuj te rady jak wskazówki - stwórz własną mapę
ukochanej.
1. Ręce i dłonie.
Trzymanie ukochanej za rękę na randce czy całowanie jej dłoni to niegłupi
pomysł. Jeśli będziesz to robił właściwie, przekonasz się, że pierwszy
bastion na drodze do dalszych podróży po jej ciele został zdobyty. Wkrótce
sama odsłoni przed tobą wewnętrzną część dłoni i ramion - muskaj je czule,
nie pomijając wewnętrznej strony nadgarstków. Specjaliści od wschodnich
technik masażu twierdzą, że tam zlokalizowane są punkty pobudzające energię
seksualną kobiety.
2. Usta
Miejsce to jest niezwykle delikatne, wrażliwe na dotyk i wilgotne, zupełnie
jak te najintymniejsze zakamarki ciała. Pieszczoty ust mogą więc naśladować
intymne pieszczoty - mogą to być delikatne muśnięcia warg lub namiętne i
pełne pocałunki, z językiem rytmicznie wsuwanym do ust partnerki... Poza tym
namiętne całowanie podnieca, gdyż angażuje wszystkie zmysły. Widzimy
partnera, słyszymy jego oddech, czujemy zapach i smak.