Miasto się rozwija, choć powoli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:18
Panie Rektorze. Proszę się nie gniewać ale chyba zapomniał Pan w jakim jest
wieku? Mówmy o ludziach 20-30 letnich? Czy dla nich Opole jest miastem dobrym
do życia? Czy rzeczywiście wszystko czego potrzebuje człowiek w okresie
największego rozwoju intelektualnego i osobowościowego znajduje w naszym
mieście? Śmiem wątpić. Jesteśmy głęboką prowincją na ziemiach zachodnich.
Musimy się równać z najlepszymi, tylko takie zestawienie jest konstruktywne.
Zadowalanie się rankingami, w przeliczeniu na 1 mieszkańca (domena naszych
władz) to mydlenie oczu. Zresztą czy to przypadek, że opolanie wyjeżdżają z
miasta na zakupy, za pracą, w poszukiwaniu atrakcyjniejszego życia? Coś jest
na rzeczy. Pora to dostrzec i zacząć podejmować konkretne środki zaradcze.
Opole gaśnie!
    • Gość: miastowy Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:39
      Właściwie to koleś ująłeś a wypowiedź rektora to
      wypowiedź "emeryctwa "rządzącego miastem dla którego Zembaczyński jest
      idolem.Opole nie będzie Wrocławiem i nikt nie ma o to pretensji,ale Opole
      marnuje swoje szanse i atuty a takie ma.Kto nie idzie naprzód ten się cofa-zna
      pan,panie rektorze?
      • Gość: opolanin Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.chello.pl 21.02.07, 00:29
        DOBRZE,że w końcu zaczęło się coś dziać, bo już każdy opolanin ma tego dość
        głęboko dość, a Rysiek został wybrany przez rencistów i emerytów opolskich.
        Miasto upada i każdy o tym dobrze wie zwłaszcza młody, ale w ratuszu maja, są,
        inne, zdania.
        Powinniśmy wyjść i zaprotestować jestem za , za i tylko za
        • Gość: OPOLANIN Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.chello.pl 21.02.07, 00:33
          Opole jest nasze , a nie ich!!! Tych błaznów co nawet w gazecie o nich piszą,
          mam na myśli pana wszech władczego Pana zembaczyńskiergo
          • Gość: opolak2 Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.chello.pl 21.02.07, 01:39
            Wychodzimy na miasto, przed ratusz, ludzie zjednoczmy się, pokażmy ,że to my a
            nie oni rządza opolem
          • Gość: Monika Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.atol.com.pl 21.02.07, 02:27
            Wskaźnikiem rozwoju miasta jest zwiększająca się liczba mieszkańców. Oznacza
            to, że miasto oferuje życiowe szanse. Niestety, liczba mieszkańców Opola
            systematycznie maleje. Ten proces może odwrócić tylko prorozwojowa polityka
            władz miasta. Bierzmy przykład z Rybnika, miasta, które wcale nie liczy na
            postawienie kolejnej fabryki. Przeciwnie postawiło na rozwój usług edukacyjnych
            i kulturalnych oraz handel.
            Jeśli np. Opole ma byc stolicą polskiej piosenki jak zapisano w strategii i
            programie rozwoju miasta, to niech władze przłożą to na konkretne działania.
            Postawią na rozwój firm fonograficznych, poligrafii, założą w szkole muzycznej
            klasy wokalne, wspieraja zakładanie firm impresaryjnych, działalność
            stowarzyszeń kulturalnych, wydawanie czasopisma poświęconego piosence i
            kulturze muzycznej, itp.

            Jak władze miasta mogą odwrócic negatywne trendy depopulacyjne i wspierać
            rozwój przedsiębiorczości w określonych dziedzinach można dowiedzieć się
            czytając strony internetowe innych miast. Np. New Jersey (240 tys. mieszkańców)
            postawiło na rozwój miasta przez wspieranie instytucji finansowych i artystów.
            Zastosowano zwolnienia od podatków dla instytucji finansowych oraz opracowano
            program WALDO, którego celem jest rewitalizacja zdegradowanego obszaru po
            magazynach w pobliżu centrum. Jak mozna przeczytać na stronie od 1998 roku,
            kiedy przygotowano mieszkania wraz z pracowniami dla artystów osiedliło się tam
            200 artystów, którzy mieli certyfikaty (w tym 12 choreografów z ich własnymi
            zespołami, 13 kompozytorów, 8 video artystów lub filmowców, 4 artystów
            wytwarzających kukiełki i wielu malarzy, rzeżbiarzy i fotografów). Potrzeba
            specjalnych mieszkań dla artystów była tak duża, że nie trzeba było reklam,
            wystarczyło przekazywanie informacji ustnie. W dzielnicy tej na preferencyjnych
            warunkach powstaja galerie sztuki, sklepy z wyrobami artystycznymi, wyznaczono
            parki dla rzeźb plenerowych, a także powstaja tam knajpki i restauracje.
            Powołano Radę Artystyczną, która wspólpracuje z departamentem planowania i
            zatwierdza wnioski artystów, którzy muszą wykazać się uczestnictwem w wystawach
            lub własnymi dziełami.
            W NJ w ostatnich kilku latach odnotowano wzrost miejsc pracy o 90%.
            Podaję to jako przykład pierwszy z brzegu. Więcej o zasadach dzielnicy artystów
            WALDO www.jcedc.org/new/waldonew.html
            Jakie zastosowano zachęty dla sektora finansowego na stronie:
            www.jcedc.org/new/development.html
            O parku handlowo-przemysłowym w NJ:
            www.jcedc.org/new/commercialandindustrial.html
            Dzięki tym programom liczba mieszkańców zaczęła rosnąć. (Od 1930 r. do 1990 r.
            liczba mieszkańców zmalała z 316 tys. do 223 tys. Miasto to bowiem leży
            niedaleko Nowego Yorku). Obecnie ma 240 tys. mieszkańców.
            Tylko przemyślana polityka władz, jasne określenie celów rozwoju i przełożenie
            programu na określone projekty unijne może odwrócić negatywne trendy.
            Na koniec zacytuję Piotra Pacewicza:
            "Taka szansa zdarza się raz na sto lat - za pieniądze, które spłyną z Brukseli
            do polskich miast, można dokonać cudów. Ale pieniądze nie załatwią wszystkiego.
            Nie wystarczy, by do miasta prowadziła autostrada. Musi być jeszcze powód, by
            się w mieście zatrzymać. Właśnie teraz każda z polskich metropolii powinna
            odpowiedzieć na pytanie, co hamuje jej rozwój i jaki ma pomysł, by ludzie -
            zwłaszcza młodzi - chcieli wiązać z nią swoją przyszłość".
            Opole mogłoby być dla Wrocławia takim miastem jak New Jersey dla Nowego Yorku.
            • pierdlem Re: Miasto się rozwija, choć powoli 21.02.07, 03:30
              Musisz byc bardzo nierozerwalnie zwiazana z tym miastem chyba przez kredyty
              mieszkaniowe chociaz nie twoj rocznik dostawal od ZSMP za darmo, to chyba przez
              prace jedyna nie do stracenia. NIe wiem co tam wieczorami za zielsko wciagasz
              nozdrzami, ale jak juz twoja bezposrednia rodzina dala stad dyla to na co sa te
              wszystkie bzdurne monologiczne wywody? O ile pamietam to byl taki jeden
              minister finansow ktory rzekl, iz w 2015 roku w polsce bedzie tak samo jak w
              USA a nawet lepiej. Ten bidak dzisaj sam sie z tego smieje. NIe ma co ludziskom
              robic wody z mozgu tam zawsze byla bieda , nedza i glupota. Poczytaj ze
              zrozumieniem historie tego narodu moze sie oswiecisz. Ja wiem ze walczysz o
              swoj malutki stoleczek, ale za pare chwil nie bedzie instytucji w ktorej ten
              stoleczek stoi. Taka jest twarda rzeczywistosc ktora jeszcze nie do wszystkich
              dotarala.
              • Gość: monika Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.atol.com.pl 21.02.07, 03:36
                Twój nick mówi dużo o twoim stosunku do życia i ludzi sfrustrowany emigrancie.
                • Gość: emigrant Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: 87.102.18.* 21.02.07, 03:53
                  nie jestem sfrustrowany od kilku lat przebywam w uk moja kariera zawodowa
                  rozwija sie dobrze co trzy miesiace jestem w Opolu i smutno mi bardzo smutno
                  wieczorem nie mam dokad zabrac swojej zony bo ile mozna chodzic do tych samych
                  restauracji?do kinopleksu?zeby sie rozerwac musze jechac do wroclawia nie mam
                  20 lat wiec jakies disco z dziecmi odpada czy jestes pewna ze miasto ma mi cos
                  do zaproponowania?

















                  /
    • Gość: emigrant Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: 87.102.18.* 21.02.07, 03:44
      dla dziadkow najlepsze sa dzialki a rysio hamulcowy nie pozwala ich ruszac i
      dzieki temu stal sie idolem emerytow a dzialki w opolu leza w bardzo
      atrakcyjnych miejscach jak ja bym chcial cos wybudowac to wolalbym blisko reala
      o sorry zawsze sie pisze kolo jednego z opolskich hipermarketow a miasto dalo
      by mi teren kolo makro przeciez kazdy wie ze to lipa i nikt niechce tam
      inwestowac.A prawda jest taka ze to emeryci chodza na wybory mlodzi wyjezdzaja
      wiec rysio i jego ekipa nieudacznikow wie komu nalezy sie przypodobac w rynku
      ma byc cicho bo jeszcze jakis emeryt do gazety zadzwoni i trzeba bedzie sie
      tlumaczyc a taki dziadek czy babcia bardzo lubi jak wladza sie przed nimi
      tlumaczy bo przeciez to oni glosuja.Ci mlodzi co chcieli by sie rozerwac w
      centrum tak jak to jest w innych miastach nie chodza na wybory oni po prostu
      wybieraja inne miasta to rysio i inni pseudo politycy w Opolu wiedza ich
      interesuja tylko stolki zaraz po wyborach pokazali co jest dla nich
      najwazniejsze.By byc politykiem trzeba miec program wizje rozwoju miasta i
      swojej wlasnej kariery rysio rzadzi juz 5 lat bez wizji bez rozwoju bez ambicji
      wlasnej rysio osiagna szczyt wlasnej kariery nie ma wiekszych ambicji a do
      utrzymnia tego stanowiska bedzie potrzebowal glosow emerytow ktorym zalezy na
      tym by w Opolu nic sie nie dzialo. Bo w miescie ktore sie rozwija emeryci nie
      maja nic do gadania taka jest naturalna kolej rzeczy.Pokolenie poganow
      zembaczynskich i innych cz to zlodzieji czy nieudacznikow pokazalo ze stac ich
      tylko na jeden market i obwodnice i kupe dlugow moze czas na zmiany?
    • Gość: :) I kto to mówi? IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 11:52
      rektor jakiejś prowincjonalnej uczelni , która politechniką staął sie chyba
      tylko z uprzejmości włądz SLD. Jezeli jesteś taki9m profesorem jakich masz
      wykładowców, tolepiejod razupozamiatac te tytuły niedouczonych absolwentów
      A poza tym co to za rozwój?
      Daj przykłąd poza tymi niby uczelniami.
      Uściśnij rąsie sobie z Hamulcowym, wypijcie po kielichu i nie zawracajcie głowy
    • Gość: opolanin Miasto się rozwija, choć powoli IP: 194.140.241.* 21.02.07, 14:18
      Prawda jest taka że Opole się COFA a nie rozwija. Rozwoj widac w innych
      wojewodztwach a u nas z tak "prężnie" dzialającymi wladzami ( prezydent
      Zebaczynski nie robi nic co zreszta widac) cofamy sie wstecz. W innych
      regionach potrafia wykorzystac srodki unijne u nas te motoly z urzedu nie sa w
      stanie prawidlowo wniosku o doplaty wypisac !!! Druga sprwa ze
      przez "mniejszosc niemiecka z NRD"(dlatego sami komunisci)dostajemy najmniej a
      i te pieniadze zwracamy nie potrafiac ich wykorzystac. Do czasu gdy urzednicy
      nie beda ponosic zednej odpowiedzialnosci za wlasne bledy to do pracy sie nie
      przyloza.
      • Gość: citizen Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.centrum.punkt.pl 21.02.07, 17:05
        Sorki Opolaninie, że wytykam błąd logiczny w Twoim poście.
        Skoro "cofamy się wstecz", to czy nie moglibyśmy, na przekór wszystkim
        "cofać się wprzód" ???
    • Gość: AW ze Śląska na Śląsk i Śląsk:) IP: *.chello.pl 21.02.07, 14:37
      >>mamy dobrą komunikację w kierunku Wrocławia i Śląska.

      Bardziej nielogicznego zdania chyba nie ma. Przecież i Wrocław to
      Śląsk(historyczna stolica całego Ślaska) i Opole to Śląsk(historyczna stolica
      Górngo Śląska).
      Czyli profesor powiedział "(mieszkając na Śląsku) mamy dobrą komunikację w
      kierunku Śląska i Śląska" :D

      • Gość: vido Re: ze Śląska na Śląsk i Śląsk:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:13
        Opole się wyludnia,tak mówią demografowie, też uczeni, jak nasz kolo,który
        zachwyca się,że Opole przejechać można w 25 minut.Opole stoi przed
        perspektywą,albo dwie uczelnie się połączą i stworzą jeden ambitny i twórczy
        ośrodek,albo obie napuszone uczelnie:Uniwersytet i Politechnika pójdą w pisdu
        razem z miastem. A tu nasz kolo,rektor politechniki w najlepsze zachwyca się,że
        Opole takie przyjemniutkie i w 25 minut można...Dalej szkoda słów.
        • Gość: Joey Re: ze Śląska na Śląsk i Śląsk:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:53
          Wszystko co tutaj piszecie siępokrywa i jest w tym trochę więcej prawdy i trochę
          mniej, ale musimy zadbać przede wszystkim od dobrą władze dla miasta, a nie
          bandy bezradnych Ryśków Z. Więc do czego zmierzam, pierwszą zasadniczą, moim
          zdaniem, decyzją opolan powinna być jak najszybsza zmiana pionków w ratuszu- i
          to nie po to, żeby powołać kolejną beznadziejną ekipę, ale po to by nasze Opole
          mogło wykorzystać swój rzeczywisty potencjał na rozwój intensywny i nowoczesny.
          A jak nie to bierzmy władzę we własne ręce i już, nie ma się co jajcać. Bóg
          zapłać! !!
        • Gość: Joey Ratusz na kolana i na Jasną Górkę po rozgrzeszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:56
          Wszystko co tutaj piszecie siępokrywa i jest w tym trochę więcej prawdy i trochę
          mniej, ale musimy zadbać przede wszystkim od dobrą władze dla miasta, a nie
          bandy bezradnych Ryśków Z. Więc do czego zmierzam, pierwszą zasadniczą, moim
          zdaniem, decyzją opolan powinna być jak najszybsza zmiana pionków w ratuszu- i
          to nie po to, żeby powołać kolejną beznadziejną ekipę, ale po to by nasze Opole
          mogło wykorzystać swój rzeczywisty potencjał na rozwój intensywny i nowoczesny.
          A jak nie to bierzmy władzę we własne ręce i już, nie ma się co jajcać. Bóg
          zapłać! -
        • Gość: witkiewicz Re: ze Śląska na Śląsk i Śląsk:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 22:28
          Może niech przeprowadzi się np. do Chrząstowic. Te można przejechać w 2 minuty.
          To dopiero musi być atrakcyjne miejsce do życia. Startujesz i ...hamujesz.
    • Gość: dc Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:19
      "Rozwija sie powoli" znaczy sie cofa!
    • Gość: behemot Miasto się zwinęło IP: 217.197.79.* 23.02.07, 16:42
      i zastygło w bezruchu. I albo czai się jak tygrys do skoku, albo pozostanie w
      tej swoistej hipnozie gwarantującej recesję.
      Gdy 35 lat temu przybył Pan do Opola, wiedziony miejscem pracy, mieszkaniem,
      wreszcie możliwością zrobienia kariery, zastał Pan miasto rozwijające się za
      mary i dolary kredytowe, sterowane ręcznie.7 kin, 7 kościołów,dwa
      teatry,filharmonia, siedziba władz wojewódzkich rządowych i partyjnych,kuria
      diecezjalna, dwie uczelnie i zakłady pracy skupiające średnio przemysłową klasę
      robotniczą, oraz kilka pułków wojska.Powstawały miejsca pracy, mieszkania,
      powiększało się terytorium miasta.Sciągali tu ludzie z
      kieleckiego,lubelskiego,łomżyńskiego,częstochowskiego, bo podobnie jak dziś była
      Polska A i B.Przynależeliśmy do zachodu tak geograficznego jak i
      gospodarczego.Miasto rozwijało się wielokierunkowo, miało zrównoważoną strukturę
      społeczną.Ambitna młodzież wyjeżdżała na studia, bo w Opolu była oferta dla tych
      co chcieli zostać nauczycielami lub inżynierami.Ci, którzy chcieli się
      realizować w zawodach prawniczych, medycznych,artystycznych, opuszczali to
      miasto w dużej mierze na zawsze.Zaś do Opola przyjeżdżali ludzie z małych
      miasteczek, wiosek, zdobywali tu wiedzę, zostawali i jako pierwszopokoleniowa
      inteligencja ambitna, tworzyli obraz i warunki życia tego miasta.Proces ten trwa
      nadal i zapewne będzie trwał.
      Dziś historia zakreśliła krąg i Opole powróciło do przedwojennej funkcji miasta
      siedziby rejencji.Jest miastem urzędniczym.Na skutek różnych
      okoliczności,decyzji i działania rynku popadały zakłady generujące budżet i
      będące jednocześnie istotnym czynnikiem miastotwórczym, napędzającym
      koniunkturę.Wojsko rozpuszczono do domów.Znakomicie trzymają się urzędy
      administracji rządowej, samorządowej, marszałkowskie,gminne,
      powiatowe,Zusy,Pipy,Pihy,skarbówki,wszelkie agencje mienia,skarbu państwa itd.
      No i wejście do Unii jeszcze biuralistów namnożyło, oprócz niewątpliwych
      korzyści.W biurokracji wygenerowano najwięcej miejsc pracy.Na drugim biegunie
      stoją zaś cztery uczelnie z rzeszą nauczycieli akademickich miejscowych i
      przyjezdnych.Właściwie wszystkie są nowymi tworami.I gdyby rozwój miast mierzyć
      powstawaniem uczelni wyższych, jak to próbuje się nam wmówić, to rzeczywiście
      mamy imponującą ścieżkę rozwoju.Trzeba przyznać, że powstanie Politechniki i
      Uniwersytetu, jest sukcesem i świadczy o rozwoju tych uczelni.Niewątpliwie zaś
      porażką władz miasta i mieszkańców jest upadek Metalchemu, rzeżni, cementowni,
      ZNTK i innych zakładów, tym większą, że nic nowego nie powstało w ich
      miejsce.Władze nie mają perspektywy jakim miastem chcą rządzić.Czy rozwijać się
      jednokierunkowo, czy w wielu kierunkach? Nie mają wizji - słyszy się często, zaś
      jako opozycję do takiego, przedstawia się jedynego człowieka z wizją w Opolu, SS
      Nicieję,skutecznie lansującego i realizującego ową wizję, czy idee fix.I
      najgorsze, że w zakresie wizji jest on monopolistą,a jak szkodliwy jest monopol,
      nie muszę przekonywać.Czy jednak opolskie środowiska opiniotwórcze mogą
      wytworzyć jakąś konkurencyjną koncepcję rozwoju miasta?Dywersyfikacja kierunku
      rozwoju miasta jest potrzebna i konieczna.Miasto w którym się żyje, nie mieszka,
      to wielość w jedności, gdzie każdy dla siebie znajdzie kawałek przestrzeni w
      której będzie się czuł dobrze i wielkośc miasta nie ma tu znaczenia.
      • Gość: monika Re: Miasto się zwinęło IP: *.atol.com.pl 23.02.07, 23:17
        Behemocie, problem nie w braku wizji czy koncepcji, tylko w braku umiejętności
        przełożenia chocby Programu rozwoju Opola w latach 2004-2008 na działania
        wykraczające poza inwestycje komunalne.
        Opole stolicą piosenki: powołanie do zycia Studia piosenki lub klas wokalnych,
        zaproponowanie prowadzenia zajęć profesjonalistom pochodzącym z Opola,
        adaptacja i udostępnienie budynków na studia nagrań na korzystnych warunkach,
        zwolnienie z paru podatków wytwórnie płyt, oferowanie pracowni i mieszkań
        (sprzedaż po konkurencyjnej cenie lub wynajem) grafikom i wydawcom,
        impresariatom i agencjom artystycznym. Pomoc finansowa na rozruszanie firmy.
        Noegocjowanie z inwestorami centrów handlowych, aby zbudowali muzeum piosenki
        wg projektu Sawki.
        Opole miastem akademickim: wydział ds. europejskich wyszukuje odpowiednie
        programy i występuje z inicjatywą wspólnych projektów unijnych: np.
        regionalnego centrum informatycznego, które oferowałoby studia podyplomowe lub
        kursy z informatyki, grafiki komputerowej, komputerowej obróbki dżwięku itp.
        Opole ośrodkiem przemysłu spozywczego; miasto zachęca Nutricię do powołania
        Instytutu Technologii Żywności i wspólnie przygotowuje projekt do UE, tworżac
        parnerstwo prywatno-publiczne. Inwestorowi z branży spożywczej oferuje takie
        warunki, że nie musi iść do Skarbimierza. Przede wszystkim ogłasza przetarg na
        zrobienie planów zagospodarowania przestrzennego. Pracownie urbanistyczne są
        zobowiązane terminami i chcą otrzymać kasę, więc robia je 3 razy szybciej niz
        urzednicy na etacie. Prezydent zwołuje nadzywczajne sesje rady, aby te plany
        uchwalić. Do programu rewitalizacji zdegradowanych obszarów miasta włacza sie
        Metalchem wraz z osiedlem, a nie wyludnione dzielnice zamieszkane przez
        Ślązaków (np. Zakrzów), jak to zrobil nasz wspaniały ratusz.
        Mogłabym jeszcze dalej kontynuować, tylko po co? I tak w ratuszu naszą krytyką
        się nie przejmują, a nasze pomysły urzędnicy mają w niewielkim poważaniu (wiem
        cos o tym).
        Sami nie śledzą jak to robia inni, wolą dzielić kasę i nakładać na mieszkańców
        coraz większe obciążenia, żeby było co dzielić (jak za komuny).
        • Gość: przechodzen Re: Miasto się zwinęło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:59
          Moniko,
          cos Cie wpienilo. Czyms to musialas rozladowac. Mam nadzieje ze tylko tym
          postem, i nie potluklas serwisu (porcelanowego, bo wezwanych hydraulikow do
          awarii zlewozmywaka bys chyba nie miala czelnosci potluc). Przecie to ludzie
          pracy.
          Ale ad rem. Oczywiscie masz racje, ze mozna wiecej. Nawet stary pomysl "doliny
          nagraniowej" jest do zaakceptowania. Problem w tym, ze elektronika zalatwila
          potrzeby wielkich studiow nagraniowych, nie wiem czy wiesz, ale Radio Opole ma
          jedno z lepszych w Polsce studiow. Dzis mozna dobre studio zbudowac w wiekszym
          pomieszczenniu. Ale ten projekt nie jest bez szans, tylko trzeba myslec
          kategoriami interesu, a nie rozwoju.
          Zaskoczylas mnie jednak tekstem:"Do programu rewitalizacji zdegradowanych
          obszarów miasta włacza sie Metalchem wraz z osiedlem, a nie wyludnione
          dzielnice zamieszkane przez Ślązaków (np. Zakrzów), jak to zrobil nasz
          wspaniały ratusz." Przeczytaj to zdanie jeszcze raz i odbadz na forum pokute,
          mam ndzieje, ze domyslisz sie za jaki rodzaj przewiny. Zastosowalas "skrot
          myslowy", ktory mozna bardzo ksenofobicznie odczytac.
          A poza tym podziwiam Twoj poziom aktywnosci w sieci. Gdyby liczba uderzen w
          klawisze na forum zechciala sie przelozyc na inne teksty, bylabys pewnie
          bardziej z siebie zadowolona. Pozdrawiam.

          • Gość: Monika Re: Miasto się zwinęło IP: *.atol.com.pl 24.02.07, 00:24
            Wiem o studiu nagrań, ale nie wiem, czy radio chciałoby je po promocyjnych
            cenach udostępniać. Władze miasta musiałyby prowadzić dialog z różnymi
            partnerami, a tego nie robią, bo dla nich najważniejsze jest to, kto do jakiej
            piaskownicy politycznej należy, a nie to, co mozna wspólnie zrobić.
            Zrobiłam skrót myslowy z tym Zakrzowem. Mieszkają tam Ślązacy, więc młodzież
            jest w Niemczech. Miasto otrzymało dotację dla 98 studentów m.in. z tej
            dzielnicy i musiało zwrócić kasę, bo tylko 14 osób spełniało kryteria.
            Poza tym, programem tym mają być objęte dzielnice zagrożone wykluczeniem
            społecznym. Ważna jest kwestia skali.
            Wpienia mnie to, ze mamy naprawdę zdolnych kreatywnych absolwentów i wyjeżdżają
            z Opola, bo nie ma dla nich pracy. Wpienia mnie to samozadowolenie władz. Ale
            jak widzisz napisałam: mogłabym kontynuować, bo interesuje mnie rozwój lokalny
            i jak to robią inni, ale powoli dociera do mnie, ze trzaskanie w klawiaturę nie
            ma sensu. Więc już nie będę rozwijać kwestii, co mozna byłoby zrobić, bo zeby
            to zrobić należałoby zaangażować tych młodych kreatywnych studentów czy
            absolwentów oraz ogłaszać konkursy na projekty, przeznaczyc więcej środków na
            wspieranie organizacji pozarządowych i przedsiębiorczości w określonych
            dziedzinach (np. w New Jersey prowadzenie działalności w dziedzinie finansów to
            38% przeciętnych kosztów). Twój post mnie otrzeźwił. Moja pisanina i tak nie
            przyniesie żadnych efektów. Pozdrawiam i przełączam się na Worda.
            • gandharwa do Moniki 07.03.07, 03:26
              No szkoda że juz wyłaczyłaś soę z dyskusji...mnie bardzo ucieszyło że nie sami
              narzekacze, którzy w dwóch linijkach podsumują Opole i jego przyszłosc, ale i
              konstuktywna krytyka się na forum znajdzie.

              Bo dyskusja idzie tylko wtedy naprzód gd nie poprzestaniemy na kontenstacji
              stanu dzisiejszego, ale i zaczniemy myśleć jak wyjść naprzód.

              Skoro twierdzisz, że administracja ma w nosie opinie zwykłych szaraczków ( a w
              wypowiedziach prezydenta i innych oficjeli nie usłyszalem zaprzeczenia tej tezy
              ) to nic jak tylko stworzyć jakis ruch oddolny, w skrajnym przypadku równoległy
              do aktualnej władzy i potrząsnąć nimi tak długo, aż zaczną słuchać lub....spadną
              jak robaczywe jabłuszko

              moj tekst o przystanku opole: www.gandharwa.de/przystanek
    • Gość: bozia Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.chello.pl 24.02.07, 18:12
      POwoli bardzo powoli.Jeśli już15 latkowie mówią,że z OPOLA trzeba wyjechać.Tu
      nie da się żyć-to coś jest nie tak. W Opolu tylko prezydent i jego swita uważa
      że jest ok!Pa-Pa.







      op
    • Gość: :) Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.07, 21:52
      pod zarządem Rysia Hamulcowego - dlatego wolno
      I rozwija sie jak rolka papieru toaletowego - czyli do d...y!
      Jak wszystko pod tymi rządami
    • Gość: mc2 Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: 217.197.79.* 08.03.07, 16:09
    • Gość: X Re: Miasto się rozwija, choć powoli IP: 217.197.79.* 11.03.07, 00:13
      *
Inne wątki na temat:
Pełna wersja