Mieszkańcy ul. Prószkowskiej boją się trasy szy...

IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 12:01
Ja się wcale ludziom nie dziwię. Mam prawo jazdy od kilkunastu
lat. Z wieloma absurdalnymi ograniczeniami prędkości już się
spotkałem. Ileż to razy do 30, 40 km/h ogranicza się prędkość,
gdzie nie sposób znaleźć ku temu usprawiedliwienia. Gdyby zrobić
sondę wśród kierowców, znalazłoby się setki takich miesc w
okolicy. Dajmy na to ograniczenie do 40 na prostym odcinku
Oświęcimskiej. Wiadomo wszak, że i tam nikt tego nie
przestrzega. Nie znajduję uzasadnienia dal tego ograniczenia.
Jedyny tego skutek może być taki, że większy będzie mandat w
razie złapania przez policję. A przecież taki jest cel policji w
naszym kraju. Nie zmyślam! Sam słyszałem obuzonych policjantów
na wieść, że w woj. śląskim publikowane są miejsca patroli z
radarem. Skomentowali to "To jak my będziemy łapali ludzi, jak
będą jeździć wolniej?". Widać, że nie chodzi nikomu o nasze
bezpieczeństwo, tylko (najtańsze) działania pozorne i zabawę w
kotka i myszkę, ważne by się coś działo, a nie, żeby było
bezpiecznie. Sam niejednoktornie przestrzegam durne ograniczenia
i zdaża się, że jestem wtedy wytrąbiony przez wyprzedzających.
Nie dziwię się tym trąbiocym, bowiem jadąc tak wolno na prostej
drodze tylko tamuję ruch, czym sprowadzam - jadąc przepisowo -
niebezpieczeństwo!
    • Gość: Tomek(Opole) Zgadzam Sie IP: *.arcor-ip.net 23.05.03, 18:40
      Zgadzam sie z przedmowca. W Polsce naprawde najlatwiej jest
      postawic znak drogowy i problem z glowy. A policja z radarem
      stoi i kasuje. Gdyby naprawde policji zalezalo na
      bezpieczenstwie kierowcow i dzieci szkolnych to by nie stali we
      wsi pod szkolo ( 40 km/h ) z radarem... o 3 w nocy!
      O tej porze zlapac mozna tylko kierowce na pustej drodze , a
      jadac 65 kmh place juz...400 pln ? i 4 punkty? Brawo policja !!
      Gdy tymczasem calkowicie ignoruje sie kontrolowanie innych
      aspektow ruchu drogowego : zachowanie odstepu miedzy
      samochodami , przeciazenie ciezarowek , normy ekologiczne spalin
      ( te chmury dymu dieslowskiego...)---chyba tylko z tego powodu ,
      ze kontrolowanie tych rzeczy byloby po prostu bardziej kosztowne.
      Uwazam ze ograniczenie do 40kmh na proszkowskiej to przesada.
      Raczej nalezaloby lepiej zabezpieczyc wyjscie ze szkoly ,
      zatrudnic "przeprowadzacza" i ewentualnie dac ograniczenie przed
      szkola do 30 kmh , z zaznaczeniem od ktorej do ktorej godziny
      obowiazuje.
      Ciezarowki mozna bardzo latwo przystopowac: buduje sie rondo ,
      naprzyklad na wysokosci petli autobusowej. To kosztuje ale
      problem z glowy , nikt by nie przyspieszal do 100 kmh , by za
      chwile zwolnic do 15....
      • Gość: Driver Zgadzam Się IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 21:40
        Jeżdżę już 24 lata i nigdy nie przestrzegałem bzdurnych ograniczeń prędkości,
        nigdy nie miałem żadnego wypadku, ani mandatu (tylko za komuny 5 obecnych
        groszy za wjazd na skrzyżowanie na żółtym). Jeździć należy z prędkością
        BEZPIECZNĄ - dla jednych jest to 30, innych 60, jeszcze innych 100, a dla
        niektórych i 150 - tylko, że większość jełopów za kółkiem uważa się za tych
        ostatnich. Są to bardzo cenni dla medycyny transplantacyjnej dawcy narządów.
    • Gość: Marcin Re: Mieszkańcy ul. Prószkowskiej boją się trasy s IP: 213.17.145.* 24.05.03, 17:58
      Tak sie sklada ze jestem kierowcą od paru lat a jednoczesnie
      młodym ojcem, ktory bardzo czesto chodzi w tym miejscu na
      spacerki z wózkiem. i powiem wam jedno , przejsc przez zebre w
      tamtym miejscu jest strasznie trudno !!! wszyscy jada tamtedy
      co najmniej 70 km/h... ponadto jest to na zakręcie i jest tam
      bardzo mala widoczność... napisalem ze jestem kierowca, bo
      wczesniej ten odcinek drogi takze pokonywalem w wieksza
      szybkością, ale teraz przyznaje sie do błędu !!!! jak czlowiek
      tego nie pozna na wlasnej skorze to nie zrozumie....

      P.S. Chodze tamtedy srednio dwa razy dziennie od 3 miesiecy ale
      NIGDY NIGDY nie stala tam zadna komisja ani patrol , więc
      proszę nie kłamać !!!!
      • Gość: Tomek,Prószkowska o wszystkich wypowiedziach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.03, 17:18
        Panowie!
        Przede wszystkim super że wszystkie wypowiedzi są dojrzałe i
        przemyślane.Mieszkam na samym centrum Wójt - Wsi i widzę co się
        dzieje.Znak "40" to bezsens, ale postawiony po to by Świry
        jeździły tylko 70-90km/h. Patrol czasem się pojawi,ale wiadomo
        że 70% mandatów biorą do łapy. 50-100 zł nikogo nie wystraszy.
        Problem jest w tym że tam przechodzi mnóstwo dzieci,ich mamuśki,
        babcie. Kalectwa i życia nikogo z nich nie da się odkupić. Są
        dwie niebezpieczne "S-ki". Kiedyś ktoś nie wyhamuje. Moje zdanie
        jest takie : powiesić wideoradar i wtedy raczej nie ma
        odwołania. Co dziennie ci sami ludzie spieszą się wszędzie. Taki
        mandacik nauczy ich migiem zwalniać do 60tki i wtedy po co komu
        znak "40tki" ? Ale tu potrzebna jest chęć, pomoc radnych, może
        nacisk szkoły i przedszkola. Tylko czy w kochanym naszym Opolu
        ktoś ruszy paluszkiem ? Osobiście wątpię.
        • Gość: kierowca Re: o wszystkich wypowiedziach IP: *.chello.pl 25.05.03, 18:35
          jak bym mógł pracować w policji jako podwykonawca i mieć powiedzmy 20% czystego
          zysku od jednego wlepionego mandatu, to stoje tam z radarem 24godz. na dobę. Po
          dwuch latach wszyscy łamiący przepisy wieżdżając do opola przesiadali by się na
          rowery albo autobusy MZK, a swoje drogie i szybkie auta ze strachu zostawiali
          by na rogatkach mista. Policja jest bezradna! A prawo jest chore i nie
          oczekujcie czegokolwiek lepszego !!!! potrzebne są duże zmiany w prawie!
    • Gość: j.s Re: Mieszkańcy ul. Prószkowskiej boją się trasy s IP: 213.216.83.* 26.05.03, 08:45
      Wydawało mi się, że w naszym kraju obowiązuje już zakaz poruszania się
      ciężarówek w wekendy /od piatku 22.00 do niedzieli do 22.00/ ale chyba tak nie
      jest skoro ulicą Prószkowską w niedzielę między godziną 10.00 a 18.00
      przejechało 38 tirów /czeskich, austiackich i polskich/. Korzystając z pięknej
      pogody w tym dniu przebywałem w tych godzinach na działce przed moim domem na
      ul. Prószkowskiej i tak jest noiemal co niedzieli - polecam tę sprawę pod
      rozwagę Państwowej Inspekcji Ruchu Drogowego no i Miejskiemu szeryfowi od
      policji drogowej, wiem, że sprawę i tak zbagatelizują, "BO TRASATA ICH ZDANIEM
      NALEŻY DO SPOKOJNYCH"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja