Dodaj do ulubionych

Co z fotoradarem w Walidrogach?

IP: *.atol.com.pl 05.05.07, 17:36
Ale bzdury, Walidrogi to właśnie przykład idiotycznego ograniczenia prędkości,
wioska jest tylko po jednej stronie drogi i żadne dzieci przez nią nie
przebiegają, jest chodnik, wysepka itd., spokojnie mogłoby tam być 70 km/h,
jak się gościowi dom wali to niech zbuduje porządnie a nie fotoradarem
podpiera, na dodatek zdjęcie w papierowym wydaniu totalnie kłamliwe z podpisem
o krzyżach - ciekawe w którym miejscu zostało zrobione - bo po obu końcach
Walidróg przez sporo kilometrów jest las, a na zdjęciu jest łąka - fuj pani
autorko, poziom superexpresu.
Obserwuj wątek
      • Gość: a Re: Co z fotoradarem w Walidrogach? IP: *.atol.com.pl 06.05.07, 11:45
        Nie pisz jak nie kumasz, odniosłem się do konkretnej sytuacji w walidrogach, są
        miejsca gdzie ograniczenie i fotoradar są potrzebne, na tej trasie jest ich
        kilka, w Suchej, Izbicku, Nakle jest dużo bardziej niebezpiecznie, a akurat
        Walidrogi są najbezpieczniejsze i ograniczenie do 50 jest tam bez sensu, co nie
        znaczy że popieram przejeżdzanie tam 180 km/h. Piszesz o jakichś statystykach,
        ciekawe gdzie je widziałeś? Właśnie mój pierwszy komentarz wziął się z
        kłamliwego artykułu w GW - zobrazowanego zdjęciem krzyża które na pewno z
        Walidróg nie pochodzi
        • Gość: gość Re: Co z fotoradarem w Walidrogach? IP: *.atol.com.pl 06.05.07, 12:54
          Skąd statystyki? Wywnioskowałem z tekstu: "- Na terenie województwa znajduje
          się 15 punktów, w których postawienie masztów jest sprawą pilną z powodu
          zwiększonej częstotliwości wypadków. 15 masztów już kupiliśmy z funduszy UE,
          natomiast potrzebne są pieniądze m.in. na wszelakie prace budowlane. Koszt
          takiej inwestycji to każdorazowo 20 tys. zł."
          Trupy i ranni to chyba dość przekonywujący argument. Co do zdjęcia - nie
          widziałem. Może masz racje.
          • Gość: a Re: Co z fotoradarem w Walidrogach? IP: *.atol.com.pl 06.05.07, 16:21
            No właśnie - wydumane statystyki, wizja trupów, zdjęcie z innej bajki - słowem
            artykuł jest manipulacją na poziomie brukowca - i stąd mój post, a nie dlatego
            że jestem przeciwko ograniczeniom prędkości (oczywiście tam gdzie mają sens, a
            nie wszędzie jako narzędzie na każdy problem - ale to już inna sprawa).
    • Gość: kierowc Re: Co z fotoradarem w Walidrogach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 19:48
      Dochodzi do wypadków z powodu bzdurnych przepisów ,gdyż nikt normalny nie
      jedzie przez walidrogi 50 , a są wioski gdzie postawiono znaki 40/ godz.
      Ostatnio jechałem przez miejscowość Kały ,gdzie na terenie całej wioski
      obowiązuje 40 . Widzę że za mną jedzie wóz policyjny to walę równo 40 ,po
      jakimś czasie widzę że radiowóz niewytrzymał i mnie wyprzedza, za chwilę ja
      tagże przespieszyłem do szybkości auta policyjnego i widzę że jadą oni 60-tką :)
    • Gość: ares0506 Co z fotoradarem w Walidrogach? IP: 193.59.86.* 09.05.07, 19:31
      drodzy internauci jeżdżę przez Wlidrogi juz piąty rok dzień w dzień i
      ograniczenie prędkośći do 50 to paranoja niestety nie pamietam by był jakiś
      tragiczny wypadek w tej miejscowości.Jak to napisał jeden z internautów krzyży
      tam nie ma żadnych a to święta prawda że dziennikarze gazety wyborczej piszą
      bzdury i wstawiają zdjęcia z drugiego końca polski, trzeba wziąźć to że
      fotoradar działa tylko w jdną stronę czyli w drugą strone można jechać ile
      fabryka daje.......czego nie polecam pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka