Urzędnicy sądowi idą na studia

IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 03.06.07, 22:09
22 osoby nie posiadają żadnego wykształcenia

żE CO?

A magistrzy pracują na zmywaku za granicą, oto Polska
    • Gość: to były czasy Re: Studia to teraz mimo wszystko konieczność... IP: *.zaodrze.punkt.pl 03.06.07, 22:38
      za komuny tego nie było!:)))
      • Gość: kaja Re: Studia to teraz mimo wszystko konieczność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 06:09
        ministerstwo zaplaci za nauke? 22 osoby bez wyksztalcenia ?Ludzie koncza studia
        nie maja pracy a nieuki blokuja stolki .Skonczylam polonistyke za wlasne
        pieniadze pracuje w sklepie chetnie zmienie prace .To Polski szok ludzie po
        podstawowce do sadownictwa po studiach do sprzatania
    • sceptyk31 Urzędnicy sądowi idą na studia 04.06.07, 07:40
      Jestem pewien że wiele z tych niby nie wykształconych lepiej zna prawo niz ich
      szef - magister po UJ.
    • Gość: student Urzędnicy sądowi idą na studia IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 11:32
      Ale mnie rozbawił ten artykuł - oto Polska właśnie - Pani będzie zmęczona i
      rozdrażniona jak będzie się musiała uczyć po pracy - to trzeba się było uczyć
      jak się było młodym a nie dzieci sobie robić, a teraz narzekać - siedzą stare
      gnidy bez wykształcenia na ciepłych posadkach - może teraz docenią stażystów,
      którzy ukończyli studia i mają po dwadzieścia pare lat - i nie będą nimi
      pomiatać!! wiadomo że na nauke nigdy nie jest za późno - ale to jest wstyd żeby
      w takich instytucjach pracowały osoby z "żadnym" wykształceniem a ludzie po
      studiach zapieprzali przy łopacie i na zmywaku za granica... juz dawno powinni
      zrobic z tym porzadek Mi nikt nie doplacał do studiowania - a tu wręcz żądanie
      o dofinansowanie - niby dlaczego?? może dlatego że mają dzieci?? i że będą
      zmęczone...
      • Gość: st.sekr. Re: Urzędnicy sądowi idą na studia IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.07, 23:53
        Gnidą to może jesteś Ty! Mam doczynienia ze stażystami i na palcach jednejręki
        mogę policzyć, którzy są naprawdę pracowici i chcą pracować.
    • Gość: zeb Re: Urzędnicy sądowi idą na studia IP: 217.197.79.* 04.06.07, 13:00
      Trzeba mieć plecy, tate, mamę, wujka lub teściową.
      Bez tego - tylko zmywak czy bar w Anglii, Irlandii.
      Za to za 6000-10000 złociszy na rękę.
      Młodzi wyjeżdżają stąd. Już nie wrócą.
      Nie ma do czego...
    • Gość: magiester wozny Re: Urzędnicy sądowi idą na studia IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.07, 19:30
      estem po licencjacie ......i jestem woźnym sądowym zarabiam 560 zł mam male dziecko za pol roku koncze magistra....na nic mi nie starcze pieniedzy napisalam o awans zawodowy bo pracuje w sadzie od 7 lat i odpisali mi ze uwazaja moje starania za przedwczesne!!!! to niesprawiedliwe wręcz chore, mam panstwowy egz z ang. komp w jednym palucu i to co inni wyksztalceni ludzie miec powinni ....i 560 zł bez premii ! a pracy tyze ze szkoda gadac pomiataja mna ludzie po zawodówce i bez matury dajcie spokój własnie ze powinni miec studia bynajmniej kierownicy sekretariatów bez wzgledu na wiek ......... nie mowie juz o pracownikach bo faktycznie to by bylo krzywdzace ale najgorsze jest to ze przyjmuja nowe osoby do sadu i daja je na wyzsze stanowiska niz ja czyli na referenta! szukam pracy ale nie mam znajomosci wiec nigdzie nie moge sie dostac .....płakać mi sie chce na prawde jestem rozżalona
      • Gość: ? Re: Urzędnicy sądowi idą na studia IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 13.06.07, 19:41
        no a co wnosi do dyskusji fakt, że masz dziecko? faktycznie zarabiasz... sory
        masz kieszonkowe de facto i wspołczuje, sam mam niewiele wiecej

        tylko dlaczego z uwagi na fakt ze masz dziecko masz miec wiecej? jakas
        uprzywilejowana jestes?
        • mx4 Re: Urzędnicy sądowi idą na studia 13.06.07, 19:46
          Nie chodzi o dziecko tylko o to, że człowiek z wyższym wykształceniem robi za
          przeproszeniem za ciecia, a sąd zatrudnia m.in. 22 osoby bez żadnego
          wyksztalcenia temu z wyższym odmawiając awansu.
Pełna wersja