Gość: Tommy
IP: *.nycmny.east.verizon.net
30.06.07, 03:32
Niedawno mialem ta nieprzyjemnosc odwiedzic stary kontynent i goscic u rodziny
w Opolu.Po tygodniu wybralismy sie swoim samochodem do Niemiec.
Jakiez moje zdziwienie bylo gdy niemiecka policja zatrzymala moj wypozyczony
samochod do kontroli.Polskiego nie znali a angielski ledwo ledwo.
Wydukali ze zatrzymali mnie tylko dlatego ze jestem samochodem na polskich
tablicach rejestracyjnych.
Czy to jest ta europeyska wolnosc obywatelska ze sprawdza sie ludzi ktorzy nie
popelnili zadnego drogowego przestepstwa?
Znajomy opolanin ktory ze mna podruzowal powiedzial mi ze niemcy odkrecaja
tablice rejestracyjne tylko dlatego ze ktos np ma dwa businnesy w niemiec i w
Polsce i w Polsce ma auto ubezpieczone i na polskich znakach rejestracyjnych.
Przeciez to jest BANDYTYZM.Zupelnie tego nie rozumiem czy policja ma przepis i
prawo zabierac komus tablice za to ze dokonal tanszego wyboru!
Unia Europejska i Niemcy to kraj policyjny ktory obywateli trzyma krotko za
morde.Polska tez niestety jest zarazona ta unia i ta "Wolnoscia"
Jak dobrze ze sie urodzilem poza europa.
Pozdrawiam Opolan.
Trzymajcie sie jakos i nie dajcie sie.