Pomnik stanie po telefonie marszałka

12.07.07, 18:51
Ksiądz okazał się przed wszystkim szowinistycznym Niemcem, nie tolerującym
widać prostego faktu, że jacyś Ślązacy byli bojownikami o polskość tych ziem
i polskiego ducha tego ludu.
Moim zdaniem jawny nacjonalizm dyskryminuje go jako księdza i stawia na równi
z Tadeuszem Rydzykiem i Henrykiem Jankowskim.
Przykro to przyznać, ale tolerowanie takich postaw stawia w złym świetle abp
Alfonsa Nossola. Moim zdaniem x. Drechsler powinien po takich wyczynach
zostać odwołany z funkcji dyrektora Caritas.
    • Gość: opolanin Re: Pomnik stanie po telefonie marszałka IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.07, 20:20
      zopola-szowinista to jestes ty.
      • tetlian Re: Pomnik stanie po telefonie marszałka 12.07.07, 21:33
        Ten marszałek to jednak ma wpływy.
    • Gość: klerykał Pomnik stanie po telefonie marszałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 21:44
      Ten przekretacz z Caritasu wykazuje się niebywałą bezczelnością. Gdyby takie
      chamstwo (są bardziej zasłużenie, ....) zaprezentował świecki, zostałby, i
      słusznie, szybko ustawiony do pionu. Tymczasem gebels w księżym ubranku cieszy
      się względną pobłażliwością. Miejmy nadzieję, że do czasu.
      • Gość: Davy Teraz czekamy na inny pomik IP: *.asystent.ds.polsl.pl 12.07.07, 21:58
        Jeśli ma być taka sielanka i ogólna tolerancja, to teraz czekamy na pomnik
        jakiegoś Górnoślązaka, który świadomie opowiadał się za pozostaniem Śląska przy
        Niemczech.
        • mieszaniec-zopola Problem polega na tym, że prawdopodobnie ma takich 12.07.07, 22:12
          postaci historycznych, które zasługiwałyby na tego rodzaju upamiętnienie.
          Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że tego rodzaju ludzie, o ile
          wcześniej nie zmarli, co do jednego stali się później pachołkami Adolfa i
          członkami NSDAP. Trudno się spodziewać, że ktoś dzisiaj zechce faszystom
          stawiać pomniki. Tego nie wymyśli nawet pan Kroll/
          Reprezentanci mniejszości niemieckiej, która w imieniu ludności autochtonicznej
          domagała się poszanowania pomników poległych, nie powinni żadną miarą okazywać
          pogardy dla pomnika polskiego działacza. Na dodatek postawę tą prezetowała
          osoba, jakby nie było, duchowna.
          • oskar44 Re: Umieranie w cieniu polityki 12.07.07, 23:24
            Czy Caritas ma w obowiązkach pielęgnowanie kultu bojowników o polskość Śląska ?
            Czy x. Drechsler ma coś przeciw temu aby ten pomnik stanął w innym miejscu,
            poza ternem hospicjum ?
            Na czym polega Drechslerowa pogarda okazana pomnikowi tego zasłużonego
            działacza ? Gdyby mi przyszło dokonać żywota w tym hospicjum, to byłbym
            wdzięczny x. Drechslerowi, że nie towarzyszy mi w tym bojownik o polskość
            Śląska.

            • mieszaniec-zopola Re: Umieranie w cieniu polityki 13.07.07, 17:09
              Na Twoje pytanie znajdziesz odpowiedź, szczegółowo przeczytawszy komentowany
              artykuł. Jest tam cała historia. Warto też poczytać wcześniejwsze publikacje, w
              których dokładniej jest opisane całe zajście, postawa i słowa x. Drechslera.
              POzdr.
          • Gość: Davy mieszaniec-zopola nie ma zielonego pojęcia! IP: *.asystent.ds.polsl.pl 13.07.07, 10:22
            Mieszaniec-zopola powiela wyświechtane schematy, Carl Ulitzka, Michael von
            Matuschka, Hans Lukaschek - to tyle spontanicznie. Niemieccy Ślązacy, którzy nie
            zostali - jak to określiłeś - "pachołkami" Hitlera, a nawet mieli przyjemność
            posiedzieć sobie w obozach albo zginąć w hitlerowskich więzieniach. Gość
            ukrywający się pod pseudo "mieszaniec-zopola" udowadnia właśnie, że potrzeba
            upamiętniania takich ludzi, żeby niedouczeni mądrale nie wypisywali potem
            głupot! Kośny tak - ale pod warunkiem, że będzie miejsce dla upamiętniania
            Ślązaków opcji niemieckiej!
            • Gość: Na spokojnie Pomnik w Opolu IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.07, 11:46
              Ladne to miejsce i mogl tam sobie stac.
              A troszke kwiatkow by tez pomoglo.
            • mieszaniec-zopola Po pierwsze c...u baniaty 13.07.07, 17:05
              nie ukrywam się pod pseudo, w odróżnieniu od Ciebie jestem zalogowany, co
              oznacza, że moje dane osobowe są znane właścicielowi serwera i ponadto można do
              mnie pisać. Ukrywasz się ty, bo nie dość, że nie jesteś zalogowany, to na
              dodatek występujesz pod jakimś nowym nickiem na tym forum, co nie pozwala nie
              tylko na identyfikacją personalną, co nie jest zresztą istotne, ale nie pozwala
              zweryfikować cię jako użytkownika forum po innych postach. Jeśliś sam taki
              Helde den Vaterland, to się podpisz imieniem i nazwiskiem.
              Co do mnie moja anonimowość jest fikcją dla większości stałych bywalców, a
              jakbyś nie wiedział to mieszańcem jestem z powodu bycia Szwabem w 1/2.
              Pod drugie c...u wsiowy, nie ma żadnego "pod warunkiem". Nie pojąłeś w swojej
              szwabskiej bezczelności, że nie można z wysokości forum sterować
              przedstawicielem rządu w terenie. To nie ferngesteuert Spielzeug.
              Po trzecie - c...u na ropę, nie jestem historykiem i mam prawo nie znać tych
              nielicznych nazwisk. Urokowi Adolfa uległo prawie całe niemieckie
              społeczeństwo , z moim dziadkiem włącznie, więc moje założenie było jak
              najbardziej prawidłowe.
              • Gość: Davy burakowaty mieszaniec-zopola IP: *.asystent.ds.polsl.pl 13.07.07, 20:33
                Prymitywnego głąba poznać po tym, że na argumenty merytoryczne odpowiada
                inwektywami. To że niby jesteś w połowie Niemcem, nie ma tu nic do rzeczy, ani
                cię nie uwiarygadnia. Bo głupota nie ma narodowości! Tłumacząc się, że nie
                jesteś historykiem i nie znasz tych postaci udowadniasz, że jesteś ciemnym cepem
                i tyle. Nie znasz się, to udzielaj się na forum działkowców a nie tu. To, że nie
                masz pojęcia o historii Śląska, to nie grzech - lecz niestety ty nie masz także
                pojęcia o teraźniejszości regionu, w którym żyjesz. A to cię dyskwalifikuje. I
                daj sobie spokój z niemieckimi wstawkami, bo to albo jakiś Asylantendeutsch,
                albo piszesz ze słownika! Kończę dyskusję z tobą, bo szkoda czasu. Ewentualnie
                napisz coś o rzodkiewce i pomidorach. Może na tym się znasz.
                • mieszaniec-zopola Facet puszczasz chamskie wstawki 13.07.07, 21:43
                  to się nie dziw, że zostałeś potraktowany po chamsku. Radzę przeanalizować, co
                  się samemu napisało i co ci zresztą wytknąłem. Nie wypracowuje się szacunku dla
                  swojej osoby za pomocą bambusowej tyczki i wielkiego kapelusza, a już
                  tymbardziej za stosowanie logiki Kalego.
                  P.S>
                  Działki nie posiadam. Z historią Śląska Opolskiego zapoznawałem się czytając
                  wiele książek, nawet pewne prace habilitacyjne wydane w formie książkowej. Ale
                  ja to czytam jak kryminały. Nie zapamiętuję szczegółów, dat i nazwisk, ale
                  ogólne wrażenia pozostają. Czytam zresztą tak wiele rzeczy, że historia Śląska
                  siłą rzeczy musi gdzieś się w tym gubić. Nie jestem historykiem, nawet
                  amatorem (na papu zarabiać w profesji bardziej konkretnej). Trochę tej historii
                  znam też z przekazów bezpośrednich, które niekoniecznnie odpowiadają temu, co
                  historycy wypisują. Tak się bowiem składa, że w historii tej ziemi zawsze było
                  dużo chciejstwa. Zresztą chciejstwo w historii jest wszechobecne i uprawiają go
                  nawet mediewiści, let alone historycy XX wieku. Niemiecki znam słabiutko, lecz
                  poza pewnymi frazami i głupawymi wierszykami z dzieciństwa, mam we łbie
                  dziwnie dużą ilość słówek, z czego zrobiłem użytek. To żadna kompromitacja, to
                  celowy zabieg. Zrozumiany zostałem w każdym miejscu i o to chodziło.
    • Gość: autor Pomnik stanie po telefonie marszałka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 19:07
      w liscie otwartym ks dreksler -jak pamietam- wytlumaczyl powody dlaczego pomnik
      nie moze stac na dotychczasowym miejscu / jak z ilorazem inteligencji ,ktory
      nie pozwala widziec roznicy miedzy weglem kamiennym a kamieniem wegielnym ,
      mozna nadal pracowac w redakcji wyborczej ?
      implozja zawodu dziennikarskego
Pełna wersja