opolskie kanarzyce w MZK i ich metody

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:00
Znacie te osoby? Dla mnie budzą strach w busach.Wszyscy się ich boją, a
raczej boją się mandatu, konsekwensji itp.Tak naprawde to sa osoby bardzo
mało wykształcone, bez pracy innej, bez sznas na normalną prace, to
bezrobotne, które wzieły tę pracę bo nikt inny ich nie zatrudni. Jak one
chodza ubrane. Jest taka krótkowłosa młoda w sumie brunetka.Chyba jakas z
wioski, niska, nieciekaweie zawsze ubrana, niby miła się wydaje , ale
strasznie ostra. Raz w autobusie wlepiła staruszce mandat.Staruszka mówi ,że
zaraz zakupi bilet bo zapomniała czy coś...a ta była strasznie uparta i
krzyczała i nie popuściła.Tłumaczyła staruszce ,że często ona jeżdzi bez
biletu i koniec teraz czas na mandat. Szkoda mi jej było.Pozatym czy
staruszki faktycznie nie mają ulgi ?Skoro cygani jeżdzą bez dokumentów bez
biletów i jakos im się zawsze upiecze, to dlaczego czepiają sie staruszek i
ludzi którzy naprawde nie mają pracy czy pieniędzy? Duzo jest młodziezy,
bezrobotnych i praktycznie tylko biedni jeżdzą bez biletów.No ale tym
kanarzycom nie przetłumaczysz.To ich praca i nie popuszczą.Pewnie mają premię
od takiej staruszki złapanej czy nastoletniej bezrobotnej.
    • Gość: . Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.chello.pl 26.07.07, 11:08
      Często spotykam kanarzyce jak o nich piszesz.i nigdy nie spotkałem się z ich
      strony z nieuprzejmoscią.Oczywiście ,kto nie ma biletu to się denerwuje.tak to
      już jest,kto decyduje sie na gapę ten zdaje sobie sprawę z konsekwencji to
      przeciez naturalne.No i jak mozna wymagać od czlowieka zarabiajacym na zycie,czy
      na cokolwiek innego -nie moja brocha,żeby przez innych mniej zarabiaj -to
      nielogiczne.tylko urzędnicy biora pieniądze za nic.
    • Gość: wrzesniowa mgła Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 13:06
      i te ich trwałe na głowach:(
    • Gość: kierowca Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 13:16
      Akurat Cyganie bardzo często kupują u mnie bilety, a więc płacą za przejazd. Niech kanarów boją sie ci którzy za przejazd nie płacą.
      • Gość: kursantka Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 13:21
        a ja jakos widze te zezowate małe cyganki z dziećmi które skubią na
        przystankach słonecznik i w autobusach, nie kasuja biletów i jak jest kontrol
        to nawet do tych cyganów nie podchodzą. Skandal
        • Gość: kicia Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 04:19
          Nie skanal,tylko żeczywistość człowieczku!Wielu się uczłowieczyło i mają takie
          same przywileje jak inni!Mają grupy inwalidzkie,podatki płacą i dlatego jeżdżą
          z FRI!
    • Gość: karola Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: 217.197.79.* 26.07.07, 16:39
      Kanarzyce mają swoich przelożonych. Pracownika poznaje sie po jego kierwoniku.
      Lub jaki pan taki kram. Jeśli pani kierownik i pan kierwonik wyglądają jak
      wyglądają oraz zachowują się w ten a nie inny sposób. Urzywaja zamist języjka
      polskiego - bełkotu. Nie mają szacunku do siebie to nie mają do innych. Cóż
      innego oprócz złych manier, nietoleracji mogą przekazać pracownikom.


      Konstancjo"- wczuj się w rolę pracownika kontroli biletów w opolskich
      autobusach proszę nie krytkuj jesli sama nie spróbowałaś pracować na stanowisku
      kontrolera.
      • Gość: hania Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.chello.pl 26.07.07, 18:16
        Wydaje mi się, że mzk nie zatrudnia w roli 'kanarzyc tudzież kanarów' młodzieży
        o nieukształtowanej jeszcze psychice, kulturze i moralności, lecz ludzi
        dorosłych... Od których należy wymagać ogłady i hm... pewnego poziomu.
        Fatalnie zabrzmiało: pracownik - nic
        pracodawca - wielkie nic

        ps. mam dosyć MZK po tym, jak dzisiaj jeden z kierowców traktował pasażerów /w
        tym mnie/ jak worek kartofli! Nie pierwszy raz zresztą!
        • Gość: niom Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: 217.197.79.* 26.07.07, 19:44
          no właśnie ktoś tymi ludzmi kieruje, ktoś nadzoruje ich pracę prawda. jeśli
          samemu jest się nie w porżdku to wymagania stawiane wobec pracowników spełzają
          na tym jakimi jesteśmy pracownikami.
          • Gość: . Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.chello.pl 26.07.07, 23:44
            Powaliło was! o czym Wy tu bazgrolicie!Jak macie jakieś pretensje do Mzk.To do
            nich-co to nie stać Was pracowników na odwagę.
        • Gość: abc Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 04:23
          P A S A Ż E R bez BILETU jest ZŁODZIEJEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I te bzdetne
          demagogie nie mają żadnego potwirdzenia!
        • Gość: opolanka Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 15:37
          Niestety byłam świadkiem jak wpadli kontrolerzy juz dawno temu do autobusu
          linii Nr 15 . Z kontrolowali w autobusie osoby i siedział młodzian około lat
          20 cichutko . Poproszony o bilet pokazał skasowany przy wejściu. Natomiast
          wątpliwości mieli kontrolerzy którzy zaareagowali ostro i natychmiast chcieli
          zawezwać policję. W autobusie zapanowała cisza. Nikt nie zaareagował. Natomiast
          kontrolerzy zachowywali się niegodnie do wyznaczonej funkcji. Ponieważ
          siedziałam obok tego młodziana zapytałam kontrolerów w czym problem , czy bilet
          okazany przez młodego człowieka jest niedobry. Czy poprostu im młody człowiek
          niepodoba się , ja i inni pasażerowie nie mieli do niego zastrzeżeń. Wymiana
          zdań nastąpiła pomiędzy pasażerami i kontrolerali. Bilet natychmiast okazał
          się dobry. Zamiast oczekiwanej policji . Kontrolerzy szybko opuścili autobus i
          wysiedli. Na drugim przystanku wysiadł również pasażer. Wydaje mi się , że my
          pasażerowie na takie zachowania kontrolerów powinniśmy reagować ostro. A
          kierowcy takie sytuacje powinni zgłaszać w MZK.
    • Gość: wczasowicz Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 07:45
      Najbardziej mnie wkurza.Biegnę do autobusu i mam jeszcze 4,3 min.Oczywiście
      mowa o ulicy Kepskiej, gdzie kierowca nie widzi ,że ludzie ida na
      przystanek.Dochodzę do przystanku ,patrze na zegarek no jeszcze 3 min, a tu
      przed nosem mi własnie autobus nr 10 odjeżdza.Za mną jeszcze kilkoro osób
      szło.Porażka.Raz pytała jedna pani kierowcy czy on się spóżnił czy poprostu
      jest tym wczesniejszym.No i udał wariata. Jechał powoli potem.Jednak uwazam ze
      te 2 min powinien był jeszcze poczekać.Nie jest łatwo wydostac sie z końca
      Budowlanej do Ronda.
      • Gość: rowersklep Re: opolskie kanarzyce w MZK i ich metody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 23:14
        zapraszamy po rower, a jak brak szmalu na raty to rolki sprzedamy,tez na raty, w
        10 minut bedziesz narondzie .
Pełna wersja