Gość: jedna taka uczciwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.07, 13:05
Dobija mnie ta praca tych pań w urzędach. Miałam tam stażi szlak mnie trafiał-
a moze ciasteczko?, ojej jaka śliczna sukienka w kropeczki, no wspaniała, a
jaka piękna fryzura, a moze ogóreczek?.....i liżą sobie pupu te baby a potem
się nawzajem obgadują.
Czy u was tez tak jest?Pomijam,że zanim zabiorą się do pracy, to kawka,
wogóle żeby przyszły chociaz raz punktualnie, szczególnie te ksiegowe główne
czy kierowniczki. Siedza i sapią,że im duszno, ,że gorąco, że deszcz będzie
padał,żemąż puścił bąka, że córka ma katar, że dostała okresu...itp. Psikają
się tymi swoimi perfumami naokrągło, plują tylko (w sezonie jak były
czeresnie), potem ida do ubikacji i wejśc po nich się nie da. Pomijam juz
zamawianie pizzy, grzanie kiełbasy w czajnikach, krojenie na deeczce
pomidorka i smarowanie bułeczek paztecikiem. Ojej jakie pyszne,ojej jak sie
najadlam.....ale żeby popracowac to nie, i potem się nie wyrabiają. Graja
tylko w pasjansa, skrable i udają ,że pracują.Takie zapracowane i tak mało
zarabiają. O i pewnie na forum siedza i dyskutuja,że mój jacus to ma kupke
zieloną, a mój Kubuś niebieską.....potem przychodzi Quelle- oglądają,
szukają, zamawiają, dyskutują...a jak przychodzi akwizytor z perfumamy to 3
godziny wybierająm bo po 5 zł, i biorą 10 pefum, a raczej pseudo
perfum.........