Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kolumna

25.06.03, 11:46
Czy mniejszość niemiecka i tzw. narodowość śląska czyli Półniemcy dążą do
przyłączenia Śląska do Niemiec. Jak sądzicie?
    • arnold17 Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 15:41
      westprojser napisał:

      > Czy mniejszość niemiecka i tzw. narodowość śląska czyli Półniemcy dążą do
      > przyłączenia Śląska do Niemiec. Jak sądzicie?

      Poczytaj ich tworczosc na forum Katowice,Opole i Slask Polska Niemcy to sie
      przekonasz.Oprocz Slaska chca przylaczyc do Niemiec
      Pomorze,Wielkopolske,Kujawy,Warmie,Mazury i inne pragermanskie ziemie.
      • Gość: rysio lubicz Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 19:40
        arnold17 napisał:

        > westprojser napisał:
        >
        > > Czy mniejszość niemiecka i tzw. narodowość śląska czyli Półniemcy dążą do
        > > przyłączenia Śląska do Niemiec. Jak sądzicie?
        >
        > Poczytaj ich tworczosc na forum Katowice,Opole i Slask Polska Niemcy to sie
        > przekonasz.Oprocz Slaska chca przylaczyc do Niemiec
        > Pomorze,Wielkopolske,Kujawy,Warmie,Mazury i inne pragermanskie ziemie.

        I KIELCE !!! KIELCE !
        Łobuzy podobno chca jako pierwsze nam ukraść !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Janek Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 16:13
      Slazacy to jedno z plemion slowianskich,typu Wislanie,Czesi,Slowacy,Serbo_luzyczanie.Czemu wlasciwie Czesi i Slowacy maja odrebne panstwa?Roznica miedzy Slazakiem i Polakiem jest przeciez wieksza,a
      sa razem?
      • haider Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 16:22
        Bawarczycy to jedno z plemion germanskich,typu
        Sasi,Alzatczycy,Dunczycy,Flamandowie, Holendrzy.Czemu wlasciwie Flamandowie i
        Holendrzy maja odrebne
        panstwa?Roznica miedzy Bawarczykiem i Niemcem jest przeciez wieksza,a
        sa razem?




        • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 18:58
          Zgadza się granice z 1937 juz im nie wystarczają teraz żądają juz granic z
          1914. Te wszystkie Arnoldy,Slezany,Koenigshuttery zaczynają już wyciągać swoje
          brudne łapy nie tylko po Wrocław czy Szczecin ale także praniemieckie Katowice
          czy praniemiecki Toruń. Można powiedzieć,że apetyt rosnie w miarę jedzenia.
          Jak tak dalej pójdzie to zaczna coś bredzić o praniemieckim Krakau albo
          praniemieckim Warschau. Choć z drugiej strony na pewnosobie myslą,że chyba
          jednak nie warto,najlepiej zostawic Polaczkom jakieś kadłubowe państewko taką
          Generalna Gubernię. Oczywiście wszyscy gorole zostaną wysiedleni z ziem
          niemieckich i zamieszkaja w GG.
          • Gość: kryno Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 19:39
            westprojser napisał:

            > Zgadza się granice z 1937 juz im nie wystarczają teraz żądają juz granic z
            > 1914. Te wszystkie Arnoldy,Slezany,Koenigshuttery zaczynają już wyciągać
            swoje
            > brudne łapy nie tylko po Wrocław czy Szczecin ale także praniemieckie
            Katowice
            > czy praniemiecki Toruń. Można powiedzieć,że apetyt rosnie w miarę jedzenia.
            > Jak tak dalej pójdzie to zaczna coś bredzić o praniemieckim Krakau albo
            > praniemieckim Warschau. Choć z drugiej strony na pewnosobie myslą,że chyba
            > jednak nie warto,najlepiej zostawic Polaczkom jakieś kadłubowe państewko
            taką
            > Generalna Gubernię. Oczywiście wszyscy gorole zostaną wysiedleni z ziem
            > niemieckich i zamieszkaja w GG.

            I KIELCE I KIELCE I KIELCE ....!!!!!
            Podobno Niemcy marzą o tym by przyłączyć KIELCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
            • willli2 Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 21:08
              Gość portalu: kryno napisał(a):

              > westprojser napisał:
              >
              > > Zgadza się granice z 1937 juz im nie wystarczają teraz żądają juz granic z
              >
              > > 1914. Te wszystkie Arnoldy,Slezany,Koenigshuttery zaczynają już wyciągać
              > swoje
              > > brudne łapy nie tylko po Wrocław czy Szczecin ale także praniemieckie
              > Katowice
              > > czy praniemiecki Toruń. Można powiedzieć,że apetyt rosnie w miarę jedzenia
              > .
              > > Jak tak dalej pójdzie to zaczna coś bredzić o praniemieckim Krakau albo
              > > praniemieckim Warschau. Choć z drugiej strony na pewnosobie myslą,że chyba
              >
              > > jednak nie warto,najlepiej zostawic Polaczkom jakieś kadłubowe państewko
              > taką
              > > Generalna Gubernię. Oczywiście wszyscy gorole zostaną wysiedleni z ziem
              > > niemieckich i zamieszkaja w GG.
              >
              > I KIELCE I KIELCE I KIELCE ....!!!!!
              > Podobno Niemcy marzą o tym by przyłączyć KIELCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

              Znacie Liroya rapera z Kielc?
              • willli2 Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 21:11
                Anty (N.A.S. feat. SLUMS ATTACK)

                Yo skurwysyny wy głupie kutasy
                Wy kurwy jebane wy dwa madasy
                Poznań Jeżyce wy głupie chuje
                Wy głupie kurwy księża burżuje
                Poznań Poznań Grunwald i Jeżyce
                To dwie najbardziej pojebane dzielnice
                Jeżeli tu wejdziesz ty głupi chuju
                To musisz wiedzieć że tu kurwa nie żartują
                Leeroy Leeroy ten jebany muthafucka
                Może mi skoczyć na snacka � zwierzaka
                A jego rozjebana kielecka ekipa
                Może szukać gówna na poznańskich śmietnikach
                Jeżeli się pokażesz ty jebana kurwo
                Będziesz miał mordę obitą równo
                Poznańskie giwery rozpierdolą ci maskę
                A kieleckie świnie obciągną ci laskę
                Twoja żona � kurwa jest jebaną penerą
                Ciągnie chuja wszystkim poznańskim gangsterom
                Leeroy Leeroy muthafuckin MC�s
                Za ten pozerski tekst rozpierdolę ci ryj
                Poznańskie disco � polo jest bardziej inteligentne
                Niż ty głupi chuju i całe Kielce
                I nie chodzi mi tutaj o jebaną zazdrość
                Żeś sobie płytę z kolegami nagrał
                Chodzi mi o to że jesteś pozerem
                Jesteś pozerem a nie gangsterem
                Z prawdziwym rapem nie masz nic wspólnego
                Chyba że black metal jest podobny do reggae
                Hardcorowe gówna gangsterski rap
                To dwie odmienne kurwa sprawy
                Powiem ci krótko ty głupi chuju
                Przebrała się miarka koniec zabawy
                Dopadnie cię gangsterski syndykat
                Ty jebany chuju ty jebany skurwysynu
                Za tę profanację które odpierdalasz
                Spotka cię solidna kurwa kara
                Spalimy ci chałupę rozjebiemy twoją żonę
                Zabijemy ci dziecko i zgwałcimy siorę
                Ty głupi głupi i jebany skurwysynu
                Naprawdę mnie dziś wkurwiasz i mam dość tego syfu
                Słuchaj sobie dalej Beastie Boys i Scooby
                Scooby Yabba Doobie kto cię zrobił ty chuju
                Twój ojciec pener twoja matka kurwa
                Cała twoja ekipa wpierdala gówna
                Nie pierdol mi tutaj o wolności rasowej
                Bo i tak ciebie chuju nożem zapierdolę
                Komercja komercja to mnie właśnie irytuje
                Bawi się w to Leeroy ten pieprzony mały chujek
                Sprzedaje swoje gówno każdemu i wszędzie
                Więc szykuję swój pistolet bo niedługo już tak będzie
                Zamierzam to zmienić a gdy zacznę to robić
                Nie będzie tłumaczeń już nie zdążysz się obronić
                Czy ty myślisz Leeroy�u że jesteś może wielki
                Że ja jestem twom fanem i że kocham twe piosenki
                Niestety tak nie jest a prawda jest taka
                Że mam ochotę zmieszać cię z błotem
                I całą tę kurwa pieprzoną kielecką hołotę
                Leeroyek Leeroyek kupa gówna mały gnojek
                Wszyscy macie wtyki ale ja się nie boję
                I co czy nadal czujesz się taki dumny i wielki
                Czy śmiejesz się czy wkurwiasz gdy słuchasz tej piosenki
                Ta twoja płyta to zwykła gimela
                Masz metr dziesięć wzrostu i zgrywasz twardziela
                Więc wal się na ryj i dziwka twoja stara
                Przy twoich tekstach można ciąć komara
                Słuchaj gnoju mnie uważnie
                Gówno wciskasz nierozważnie
                Że masz fiuta i dwie ręce
                Coś tam brzęczysz w swej piosence
                Lecz ten pysk niewyszczekany
                Już powinien być skopany
                Tak tak scyzoryku przecież kosą nas straszysz
                Tylko co chuju zrobisz gdy pistolet zobaczysz
                Bo Slums Attack to nabojka co się nie pierdoli
                Z miejsca położy ganem takich jak ty gnoi
                Słuchajcie manele i kieleckie śmiecie
                Myślicie sobie może że w rapie panujecie
                Wzgórze pedałów i Leeroy ten karzeł
                Uważajcie skurwysyny ja wam wszystkim pokaże
                Tak tak to ja the Muthafuckin Kid
                Czy jest ci dupku głupio czy czujesz chociaż wstyd
                You playing baby you playing mutha�fed
                Ja chuligan z Lecha Poznań rozpierdolę ci łeb
                Nie nie nie niedoczekanie
                Oberwiesz po ryju ty skurwiały baranie
                Pojechałem do Kielc i dymu szukałem
                Ale kurwa w środku nocy nic tam nie zdziałałem
                Nikogo tam nie było bo scyzoryk to fikcja
                Lecz ja jeszcze tutaj wpadnę i przelecę wasze stare
                Stanę się waszym pieprzonym koszmarem
                No powiedzcie scyzoryki gdzieście kurwy byli
                Kiedy myśmy z kolejarzem w Kielcach rządzili
                No powiedzcie scyzoryki gdzieście kurwy byli
                Kiedy myśmy z kolejarzem w Kielcach rządzili
                Zayka Voytas Radoskoor i inne gówna
                Myślicie chyba śmiecie że nikt wam nie dorówna
                Ale prawda jest taka i prawda jest jedyna
                Że macie mnie przed sobą najlepszego skurwysyna
                Przerastam was o wieki wy jebane kaleki
                Wasze scooby � dygrish gówna to jakieś śmieszne bełkoty
                I co wy na to chuje wy kieleckie cioty
                Yeah muthafucka glade on your ass
                Leeroy i Kielce co to kurwa jest?
          • Gość: ślązak Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.zwm.punkt.pl / 192.168.0.* / *.pl 25.06.03, 20:37
            westprojser napisał:

            > Zgadza się granice z 1937 juz im nie wystarczają teraz żądają juz granic z
            > 1914. Te wszystkie Arnoldy,Slezany,Koenigshuttery zaczynają już wyciągać
            swoje
            > brudne łapy nie tylko po Wrocław czy Szczecin ale także praniemieckie
            Katowice
            > czy praniemiecki Toruń. Można powiedzieć,że apetyt rosnie w miarę jedzenia.
            > Jak tak dalej pójdzie to zaczna coś bredzić o praniemieckim Krakau albo
            > praniemieckim Warschau. Choć z drugiej strony na pewnosobie myslą,że chyba
            > jednak nie warto,najlepiej zostawic Polaczkom jakieś kadłubowe państewko
            taką
            > Generalna Gubernię. Oczywiście wszyscy gorole zostaną wysiedleni z ziem
            > niemieckich i zamieszkaja w GG.

            Trudno powiedzieć, jak to się rozwinie po wejściu do UE. Skądinąd wiem, że w
            RFN całe watahy "rolników" szykują się do skoku na Mazury i Pomorze (cena
            ziemi 35 x niższa). Z drugiej zaś strony ciurkiem do Niemiec wylewają się i
            będą się wylewać Polacy (i Ślązacy, i polscy Niemcy), którzy mają tylko dwie
            ręce i mądrość do sprzedania. Te dwukierunkowe migracje ludzi i kapitału
            rzeczywiście mogą doprowadzić do osłabienia pozycji Polaków na Ziemiach
            Zachodnich. Ale żeby coś przewidywać należałoby zrobić rzetelne badania
            socjologiczne, a nie słuchać buraków.
            Można się było przed tym zabezpieczyć przed wejściem do UE, albo głosować na
            NIE. Teraz już prawie po herbacie. Gdyby była wola polityczna, to jeszcze jest
            prawie rok, żeby uchwalić odpowiednio restrykcyjne prawo wewnętrzne.
    • Gość: gosc Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 20:04
      Cala ta dyskusja o niemcach slazakach jest tak durna jak ci co to pisza
      • Gość: Kazmirz Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.ipt.aol.com 25.06.03, 21:02
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Cala ta dyskusja o niemcach slazakach jest tak durna jak ci co to pisza

        Powiem wiecej ze sa ludzie ktorzy bawia sie niezdrowo tematem stosunkow polsko-
        slasko-niemieckich. A naiwni chwytaja temat i polemizuja z durniami i
        prowokatorami.
        Prawda jest taka ze Slazacy na Slasku wychowali sie w kulturze niemieckiej.
        Po 45 r. nagle zostali odcieci od niej. Nie ma czego dziwic ze jest zakodowane
        u Slazakow cos z garmanskiego. Trzeba byc tylko wyrozumialy dla nich i wczuc
        sie w ich polozenie.
        Jezeli ktos nie rozumie ich, to lepiej jak wogole nie bedzie na te temat
        rozmawial bo inaczej daje swiadectwo swojej niewiedzy i glupoty.
        I tu juz nie chodzie o to ze sam siebie osmiesza tylko daje swiadectwo reszcie
        Polakow. A reszta nie jest tak durna jak jednostki.
        • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 25.06.03, 21:59
          Gość portalu: Kazmirz napisał(a):

          > Gość portalu: gosc napisał(a):
          >
          > > Cala ta dyskusja o niemcach slazakach jest tak durna jak ci co to pisza
          >
          > Powiem wiecej ze sa ludzie ktorzy bawia sie niezdrowo tematem stosunkow
          polsko-
          > slasko-niemieckich. A naiwni chwytaja temat i polemizuja z durniami i
          > prowokatorami.
          > Prawda jest taka ze Slazacy na Slasku wychowali sie w kulturze niemieckiej.
          > Po 45 r. nagle zostali odcieci od niej. Nie ma czego dziwic ze jest
          zakodowane
          > u Slazakow cos z garmanskiego. Trzeba byc tylko wyrozumialy dla nich i wczuc
          > sie w ich polozenie.
          > Jezeli ktos nie rozumie ich, to lepiej jak wogole nie bedzie na te temat
          > rozmawial bo inaczej daje swiadectwo swojej niewiedzy i glupoty.
          > I tu juz nie chodzie o to ze sam siebie osmiesza tylko daje swiadectwo
          reszcie
          > Polakow. A reszta nie jest tak durna jak jednostki.
          A ja uważam, że najwięcej jatrzą te wszystkie Arnoldy, Koenigshuttery i inni
          którzy głosą hasło rewizji granic i wypłat odszkodowań dla byłych właścicieli
          oraz ciągle wmawiają mieszkającym tu Polakom, ze są tylko nieproszonymi
          goścmi. Ci którzy głoszą takie hasełka to zwykli podpalacze, którzy chcą nam
          zgotować drugą Jugosławię. Pamietajcie, że jesteście obywatelami polskimi i
          powinniście być lojalnymi obywatelami. Jeżeli o tym zapomnicie to tylko
          będziecie tracić w oczach reszty Polaków, zresztą już tracicie.
          • Gość: ICH Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 08:58
            Obywatelami Polski jestesmy z przymusu. I nie pisz że mamy stą wyjechać bo to
            nasza ziemia i naszych przodków którzy jej nie ukradli tylko uczciwie nabyli. A
            co do odszkodowań to uczciwość jest jedna dla Polaków i Niemców. Polakom coś
            zabrano (wypłaty za przymusową prace) dostali odszkodowanie - Niemcom cos
            zabrano (domy, posesje, posiedłości) też nalezy się odszkodowanie. Uczciwośc
            jest jedna na tym świecie.
            • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 26.06.03, 16:03
              Gość portalu: ICH napisał(a):

              > Obywatelami Polski jestesmy z przymusu. I nie pisz że mamy stą wyjechać bo
              to
              > nasza ziemia i naszych przodków którzy jej nie ukradli tylko uczciwie
              nabyli. A
              >
              > co do odszkodowań to uczciwość jest jedna dla Polaków i Niemców. Polakom coś
              > zabrano (wypłaty za przymusową prace) dostali odszkodowanie - Niemcom cos
              > zabrano (domy, posesje, posiedłości) też nalezy się odszkodowanie. Uczciwośc
              > jest jedna na tym świecie.
              Jak byś umiał czytać pajacu to byś zobaczył, że nie napisałem, że macie stąd
              wyjeżdżać. No ale ty czytasz nawet to co nie zostało napisane. Typowa
              ziomkowska logika. Piszesz, że uczciwość jest jedna dla Polaków i dla Niemców.
              Zgadzam sie w 100% i dlatego jestem za wypłatą pełnych odszkodowań wypędzonym
              Niemcom. Pod jednym eszakże warunkiem a mianowicie, że najpierw zapłacą
              odszkodowania rodzinom zamordowanych w czasie wojny Polaków . Może to być na
              przykład milion euro za każdego zamordowanego Polaka, mnożymy razy 3 miliony
              zabitych i otrzymujemy 3 biliony euro. Myślę, że to uczciwa propozycja nie
              sądzisz? I na koniec napiszę ci jeszcze jedno niemiaszku. Nie trzeba było
              włazić w 39 roku do Polski to nie byłoby tych wszystkich problemów. Trzeba
              było siedzieć u siebie a nie wyciągać łapę po cudze.
              • Gość: erwin polock! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.03, 22:59
                westprojser napisał:

                > Gość portalu: ICH napisał(a):
                >
                > > Obywatelami Polski jestesmy z przymusu. I nie pisz że mamy stą wyjechać bo
                >
                > to
                > > nasza ziemia i naszych przodków którzy jej nie ukradli tylko uczciwie
                > nabyli. A
                > >
                > > co do odszkodowań to uczciwość jest jedna dla Polaków i Niemców. Polakom c
                > oś
                > > zabrano (wypłaty za przymusową prace) dostali odszkodowanie - Niemcom cos
                > > zabrano (domy, posesje, posiedłości) też nalezy się odszkodowanie. Uczciwo
                > śc
                > > jest jedna na tym świecie.
                > Jak byś umiał czytać pajacu

                piekna polszczyzna!!!!

                to byś zobaczył, że nie napisałem, że macie stąd
                > wyjeżdżać. No ale ty czytasz nawet to co nie zostało napisane. Typowa
                > ziomkowska logika. Piszesz, że uczciwość jest jedna dla Polaków i dla
                Niemców.
                > Zgadzam sie w 100% i dlatego jestem za wypłatą pełnych odszkodowań wypędzonym
                > Niemcom. Pod jednym eszakże warunkiem a mianowicie, że najpierw zapłacą
                > odszkodowania rodzinom zamordowanych w czasie wojny Polaków . Może to być na
                > przykład milion euro za każdego zamordowanego Polaka, mnożymy razy 3 miliony
                > zabitych i otrzymujemy 3 biliony euro. Myślę, że to uczciwa propozycja nie
                > sądzisz?

                to juz zostalo uregulowane. teraz chodzi o sprawe wlasnosci. zglos sie do mnie,
                jezeli niemcy cos tobie zabrali! - dostaniesz z powrotem - no i oczywiscie wice
                versa!!!

                I na koniec napiszę ci jeszcze jedno niemiaszku. Nie trzeba było
                > włazić w 39 roku do Polski to nie byłoby tych wszystkich problemów. Trzeba
                > było siedzieć u siebie a nie wyciągać łapę po cudze.

                czy ty znasz polska polityke zagraniczna w tych latach?
              • Gość: Ich. Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 08:26
                Baran ty jestes Westprojser, bo usprawiedliwiając wypędzenia i takie obozy jak
                łambinowice itd. zrównałeś się z nazistami i ss-manami. Westprojser - nazista,
                SS-man. Baran ty jestes Westprojser.
                • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 27.06.03, 08:52
                  Gość portalu: Ich. napisał(a):

                  > Baran ty jestes Westprojser, bo usprawiedliwiając wypędzenia i takie obozy
                  jak
                  > łambinowice itd. zrównałeś się z nazistami i ss-manami. Westprojser -
                  nazista,
                  > SS-man. Baran ty jestes Westprojser.
                  Niczego nie usprawiedliwiam wiem o Łambinowicach i waszych wypędzonych. Chce
                  tylko pokazać, że jeżeli ciągle będziecie wracać do tych spraw i wystawiać
                  swoje rachunki to wtedy my wyciągniemy z szafy swoje rachunki. Niech rząd
                  polski płaci wypędzonym Niemcom nawet 100% odszkodowanie proszę bardzo. Pod
                  warunkiem, że rząd niemiecki zapłaci mojej rodzinie odszkodowanie za kilku
                  zamordowanych przez Niemców członków mojej rodziny. Wtedy będziemy kwita.
                  Jeżeli ma być sprawiedliwość to do końca. I nie rób ze mnie nazisty ani SS-mana
                  bo nigdzie tu nie pochwalałem nazizmu.
                  • Gość: Franz Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 12:50
                    westprojser napisał:

                    > Gość portalu: Ich. napisał(a):
                    >
                    > > Baran ty jestes Westprojser, bo usprawiedliwiając wypędzenia i takie obozy
                    >
                    > jak
                    > > łambinowice itd. zrównałeś się z nazistami i ss-manami. Westprojser -
                    > nazista,
                    > > SS-man. Baran ty jestes Westprojser.
                    > Niczego nie usprawiedliwiam wiem o Łambinowicach i waszych wypędzonych. Chce
                    > tylko pokazać, że jeżeli ciągle będziecie wracać do tych spraw i wystawiać
                    > swoje rachunki to wtedy my wyciągniemy z szafy swoje rachunki. Niech rząd
                    > polski płaci wypędzonym Niemcom nawet 100% odszkodowanie proszę bardzo. Pod
                    > warunkiem, że rząd niemiecki zapłaci mojej rodzinie odszkodowanie za kilku
                    > zamordowanych przez Niemców członków mojej rodziny. Wtedy będziemy kwita.
                    > Jeżeli ma być sprawiedliwość to do końca. I nie rób ze mnie nazisty ani SS-
                    mana
                    >
                    > bo nigdzie tu nie pochwalałem nazizmu.

                    Roznica polega na tym, ze Twoich przodkow juz nikt nie powroci do zycia a nie
                    zabili ich wypedzeni! Im mozna umozliwic kupno ziemi w ich Heimacie, powinni
                    miec do tego prawo bo to ziemia ich przodkow. Jest demokracja albo zyjemy nadal
                    w dyskryminacji?
                    • Gość: Emeritus przodkowie i przybledy.. IP: 213.171.64.* 30.06.03, 14:46
                      Gość portalu: Franz napisał(a):

                      > Roznica polega na tym, ze Twoich przodkow juz nikt nie powroci do zycia a nie
                      > zabili ich wypedzeni! Im mozna umozliwic kupno ziemi w ich Heimacie, powinni
                      > miec do tego prawo bo to ziemia ich przodkow. Jest demokracja albo zyjemy
                      nadal w dyskryminacji?

                      Rzeczywista roznica zasie polega na tym,ze element niemiecki na piastowskim
                      Slasku jest i byl tworem naplywowym!Tak wiec ziemia ich przodkow lezy na pewno
                      za Odra,jezeli nie za Laba.Sa wiec niejako Burami Slaska,to musi byc jasno
                      powiedziane.Gospodarze tej polskiej od zarania ziemi nie musza przyjmowac
                      nomenklatury i zwyczajow jakichkolwiek przybyszow,tak wiec niuanse heimatow i
                      vaterlandow nie sa polskim zmartwieniem.Fakt okupowania przez Prusy Slaska i
                      wynikajacymi z tego konsekwencjami nasycenia Slaska jadem germanizmu nie sa
                      jeszcze dostatecznym powodem do tego zebysmy mieli Niemcom przywrocic status z
                      przeszlosci.Wolnosc zakupu nie ma nic wspolnego z demokracja,zaden kupiec nie
                      jest zobowiazany sprzedawac towar kazdemu,kto na to tylko wyrazi ochote.Dotyczy
                      to rowniez ziemi.Czyz malo jest wolnej ziemi w b.NRD?Zreszta nie kto inny ,jak
                      Szwedzi ustawowo ograniczyli sprzedaz gruntu wlasnie Niemcom i to przy
                      aprobacie Brukseli!A przeciez Szwecja nie przezyla 1000 letniego wlazenia w ich
                      zagon przez Niemcow.Czy wy Niemcy nie mozecie w koncu zostac za Odra?Mozemy byc
                      dobrymi sasiadami tylko siedzcie u siebie... no moze z wyjatkiem wakacji.
                      • Gość: Ich Re: przodkowie i przybledy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 16:16
                        Twarda ta mowa i którz jej słuchac może. Prosto z "Radia Maryja". Przed
                        Słowianami żyły tutaj inne plemiona. Beszczelni Słowianie je ogniem i mieczem
                        przepędzili. A że piastowie opolscy związali się już w średdniowieczu z
                        NIemcami to tylko świadczy że wiedzieli co jest dobre. Juz piastopwie na tych
                        ziemiach byli zwlennikami Niemiec. Potem przez ok. 700 lat Polska nic nie miała
                        wspólnego ze Sląskiem. Teraz przyszła Polska i w pół wieku nauczyła kraść,
                        przeklinać no i rozpieprzyła tą Śląską idylle.
                        • Gość: Emeritus przyganial kociol.. IP: 213.171.64.* 01.07.03, 10:39
                          Gość portalu: Ich napisał(a):

                          ..... Teraz przyszła Polska i w pół wieku nauczyła kraść,
                          > przeklinać no i rozpieprzyła tą Śląską idylle.

                          Ale rekordu twoich ziomkow pobic sie juz nie da.Niemcy w 5 lat nie tylko
                          rozpieprzyly idylle europejska podpalajac Stary Kontynent od Pirenejow po Wolge
                          ale rozkradly wszystkie mozliwe muzea i biblioteki jakie im w lapy wpadly
                          posylajac na tamten swiat miliony europejczykow,w tym wielu przez komin!
                          Czystki etniczne w tzw.Warthegau i na zamojszczyznie oraz zburzenie i rabunek
                          Warszawy to zaledwie maly ulamek ogromu zbrodni jakich w skali europejskiej
                          dokonali twoi zdolni pobratymcy.O przeklinaniu zas przemilcze...
                          • Gość: ICH Re: przyganial kociol.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 10:56
                            Emeritus-kombatantus, zapewnie nie widzi różnicy w tym, że w czasie wojny 99,9%
                            Niemców była normalnymi ludźmi a ten malutki procent u władzy to byli
                            zbrodniarze. Pozatym będąc jeszcze jako student w Niemczech dziwiłem sie jak
                            np. w szatni, w firmie budowlanej w Bawarii stały niezamknięte skrzynki z
                            piwem, które pracownicy uczciwie brali na budowę i uczciwie za nie płacili.
                            Wyobrażałem sobie co w takiej sytuacji działoby się w Polsce - piwa nie ma, a
                            nikt nie brał, całe ikipy murarzy nawalone leżałyby na rusztowaniach. Inny
                            przykład wysokiej kultury Polaków - przyjechali polscy studenci do akademika
                            niemieckiego gdzie mieszkałem - (spali nielegalnie po 5 osób w malutkim
                            pokoiku), nie dość że narobili strasznego syfu to oczywiście w pierwszy
                            dzieńwyzwali od świń i osfaltów sympatycznego Afrykańczyka który tam mieszkał,
                            obrazili miłych Koreańczyków... - polska tolerancja, poza tym polscy studenci
                            byli co wieczór pijani tanim bawarskim piwem. A o przeklinaniu o którym
                            emeritus milczy - to nie będę przytaczał słownictwa tej przyszłej elity
                            intelektualnej Polski. Wspomnę, że będąc w Niemczech nie usłyszałem od
                            robotników budowlanych nawet jednego przekleństwa. Tak więc zepsucie dotyka
                            dużej części polskiego społeczeństwa (nie tylko niewkształconych). Proszę się
                            nie dziwić, że ślązacy z takim sceptycyzmem odnoszą się do Polaków. Oni po roku
                            1945 poznali polska kulturę. gdy Polacy przyszli na Śląsk.
                            Pozdrawiam.
                            • westprojser Re: przyganial kociol.. 01.07.03, 14:33
                              Gość portalu: ICH napisał(a):

                              > Emeritus-kombatantus, zapewnie nie widzi różnicy w tym, że w czasie wojny
                              99,9%
                              >
                              > Niemców była normalnymi ludźmi a ten malutki procent u władzy to byli
                              > zbrodniarze. Pozatym będąc jeszcze jako student w Niemczech dziwiłem sie jak
                              > np. w szatni, w firmie budowlanej w Bawarii stały niezamknięte skrzynki z
                              > piwem, które pracownicy uczciwie brali na budowę i uczciwie za nie płacili.
                              > Wyobrażałem sobie co w takiej sytuacji działoby się w Polsce - piwa nie ma,
                              a
                              > nikt nie brał, całe ikipy murarzy nawalone leżałyby na rusztowaniach. Inny
                              > przykład wysokiej kultury Polaków - przyjechali polscy studenci do akademika
                              > niemieckiego gdzie mieszkałem - (spali nielegalnie po 5 osób w malutkim
                              > pokoiku), nie dość że narobili strasznego syfu to oczywiście w pierwszy
                              > dzieńwyzwali od świń i osfaltów sympatycznego Afrykańczyka który tam
                              mieszkał,
                              > obrazili miłych Koreańczyków... - polska tolerancja, poza tym polscy
                              studenci
                              > byli co wieczór pijani tanim bawarskim piwem. A o przeklinaniu o którym
                              > emeritus milczy - to nie będę przytaczał słownictwa tej przyszłej elity
                              > intelektualnej Polski. Wspomnę, że będąc w Niemczech nie usłyszałem od
                              > robotników budowlanych nawet jednego przekleństwa. Tak więc zepsucie dotyka
                              > dużej części polskiego społeczeństwa (nie tylko niewkształconych). Proszę
                              się
                              > nie dziwić, że ślązacy z takim sceptycyzmem odnoszą się do Polaków. Oni po
                              roku
                              >
                              > 1945 poznali polska kulturę. gdy Polacy przyszli na Śląsk.
                              > Pozdrawiam.
                              Jasne te 99,9% zwykłych Niemców to byli porządni ludzie przeciez oni tylko
                              wykonywali rozkazy. Myślę, że o wspaniałym, tolerancyjnym społeczeństwie
                              niemieckim lat 30 i 40 najlepiej mogliby zaświadczyć niemieccy Żydzi, którym
                              udało się przeżyć wojnę i którzy do dziś z rozrzewnieniem wspominaja swoich
                              niezwykle życzliwych niemieckich sąsiadów.
                              • Gość: ICH Re: przyganial kociol.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 14:47
                                Polacy to oczywiście żydów kochali i z nimi na kawke do kawiarenek chodzili.
                                Jesli to, że teraz w dużych miastach skinheadzi atakują w Polsce wszystkich
                                obcokrajowców a szczególnie kolorowych świadczy wg twojej odpowiedzi że Polacy
                                są nazistami. Z tego co mi wiadomo to jednak tylko agresywne grupy bandytów
                                atakowały Żydów w latach 30-40 w Niemczech, tylko nikt ich nie hamował bo
                                tamtejszej władzy było to na rękę. Gdyby teraz Polska władza (policja)
                                pozwoliła Skinheadom na bandyckie wybryki to one nepewno nasiliłyby się i
                                możnaby było zaraz porównać polske z roku 2003 do NIemiec z roku 1930-1940.
                                Totalny bezsens nie? Zastanów się co piszesz!!!
                                • westprojser Re: przyganial kociol.. 01.07.03, 16:35
                                  Gość portalu: ICH napisał(a):

                                  > Polacy to oczywiście żydów kochali i z nimi na kawke do kawiarenek chodzili.
                                  > Jesli to, że teraz w dużych miastach skinheadzi atakują w Polsce wszystkich
                                  > obcokrajowców a szczególnie kolorowych świadczy wg twojej odpowiedzi że
                                  Polacy
                                  > są nazistami. Z tego co mi wiadomo to jednak tylko agresywne grupy bandytów
                                  > atakowały Żydów w latach 30-40 w Niemczech, tylko nikt ich nie hamował bo
                                  > tamtejszej władzy było to na rękę. Gdyby teraz Polska władza (policja)
                                  > pozwoliła Skinheadom na bandyckie wybryki to one nepewno nasiliłyby się i
                                  > możnaby było zaraz porównać polske z roku 2003 do NIemiec z roku 1930-1940.
                                  > Totalny bezsens nie? Zastanów się co piszesz!!!
                                  Pewnie,że Polacy Żydów nie kochali ale ich też masowo nie mordowali tak jak
                                  Niemcy. Dzisiaj zresztą w Niemczech też nie lubią obcokrajowców najlepsze
                                  przykłady co sie działo w Rostocku albo Sollingen, w Polsce czegoś takiego nie
                                  było. Zresztą Hitler przejął władze w demokratycznych wyborach po prostu
                                  Niemcy chcieli u władzy takiego macho który będzie rządził silna reką. Kilka
                                  miesięcy temu oglądałem film na Phoenixie gdzie pokazywali niemieckich
                                  Żydów,którzy wypowiadali się ile zaznali w Niemczech upokorzeń i pogardy ze
                                  strony swoich niemieckich sąsiadów. Prawda jest taka, że Niemcy przed wojną
                                  byli najbardziej szowinistycznym i nacjonalistycznym narodem na świecie.
                                  Dzisiaj z kolei odbiło im w drugą stronę i teraz są najwiekszymi pacyfistami.
                                  No ale ostatecznie lepszy pacyfista niż nazista.
                            • Gość: Emeritus kryterium normalnosci. IP: 213.171.64.* 01.07.03, 15:03
                              Gość portalu: ICH napisał(a):

                              > Emeritus-kombatantus, zapewnie nie widzi różnicy w tym, że w czasie wojny
                              99,9% Niemców była normalnymi ludźmi a ten malutki procent u władzy to byli
                              > zbrodniarze. Pozatym będąc jeszcze jako student w Niemczech dziwiłem sie jak
                              > np. w szatni, w firmie budowlanej w Bawarii stały niezamknięte skrzynki z
                              > piwem, które pracownicy uczciwie brali na budowę i uczciwie za nie płacili.
                              > Wyobrażałem sobie co w takiej sytuacji działoby się w Polsce - piwa nie ma, a
                              > nikt nie brał, całe ikipy murarzy nawalone leżałyby na rusztowaniach. Inny
                              > przykład wysokiej kultury Polaków - przyjechali polscy studenci do akademika
                              > niemieckiego gdzie mieszkałem - (spali nielegalnie po 5 osób w malutkim
                              > pokoiku), nie dość że narobili strasznego syfu to oczywiście w pierwszy
                              > dzieńwyzwali od świń i osfaltów sympatycznego Afrykańczyka który tam mieszkał,
                              > obrazili miłych Koreańczyków... - polska tolerancja, poza tym polscy studenci
                              > byli co wieczór pijani tanim bawarskim piwem. A o przeklinaniu o którym
                              > emeritus milczy - to nie będę przytaczał słownictwa tej przyszłej elity
                              > intelektualnej Polski. Wspomnę, że będąc w Niemczech nie usłyszałem od
                              > robotników budowlanych nawet jednego przekleństwa. Tak więc zepsucie dotyka
                              > dużej części polskiego społeczeństwa (nie tylko niewkształconych). Proszę się
                              > nie dziwić, że ślązacy z takim sceptycyzmem odnoszą się do Polaków. Oni po
                              roku 1945 poznali polska kulturę. gdy Polacy przyszli na Śląsk.
                              > Pozdrawiam.

                              Intuicja bywa zawodna,niekoniecznie trzeba byc kombatantem ,zeby znac
                              historie,ale do rzeczy.Wierze,ze podana liczba procentowa normalnych Niemcow
                              jest prawdziwa i wlasnie to poteguje szok cywilizowanego swiata !Przeciez w
                              cywilu byli oni troskliwymi ojcami i mezami,a po przebraniu w mundur
                              zamieniali sie w bestie.Jest takie zdjecie zolnierza niemieckiego mierzacego z
                              karabinu do kobiety zakrywajacej wlasnym cialem trzymane na reku dziecko.
                              Zaloze sie ,ze zolnierz ten nosil w gornej kieszonce munduru zdjecie swojej
                              zony z dzieckiem....I wlasnie na tym polega tragedia tego dziwnego narodu,ktory
                              z taka niefrasobliwoscia odrzucil dorobek kulturalny Schillerow i
                              Heinow.Przeciez wiekszosc wyzszych dowodcow SS szczycila sie doktorskimi
                              tytulami!Znam z opowiadan naocznych swiadkow obraz zycia w powojennych
                              Niemczech,kiedy miasta lezaly w gruzach i panowal tam glod . Jak zaraza
                              szerzyla sie wtedy spekulacja ,zlodziejstwo i prostytucja.Ha,wtedy znikneloby
                              nie tylko piwo ,ale i ostatni gwozdz z jego skrzynki.Na szczescie dobry Wujek
                              Sam (Marshall) postawil Niemcy na nogi ,podczas gdy w Polsce w tym samym czasie
                              masarnie swiecily pustkami.Nie sztuka wiec teraz filozofowac majac pelny brzuch
                              i zasobny portfel,bo Polska- i nie tylko ona -zostala wystawiona na straszliwy
                              esperyment ,gdzie rzucono wyzwanie granicom czlowieczenstwa.Mysle,ze i tak
                              Polacy wyszli z tego obronna reka, czego dowiodl dobitnie Sierpien.Co do
                              przeklenstw(jak juz sie tak o to doprasza),to i w tej materii mam pewne
                              doswiadczenie bedac onegdaj na meczu z udzialem Bayernu i Aston Villi.Jeszcze
                              do dzisiaj slysze koronkowe wiazki przeklenstw niemieckich wywrzaskiwane pod
                              adresem Anglikow, sam tez musialem rejterowac z WC,zeby nie oberwac pasem od
                              spasionych i zapijaczonych "kulturtraegerow".Przyznam,ze moj sceptycyzm wtedy
                              szwanku nie doznal.To,co po 1945 poznali Slazacy mogloby stanowic przedmiot
                              rozprawy doktorskiej,ale nazywajac to wprost polska kultura mozna latwo wylac
                              dziecko z kapiela.Ogladalem (nomen omen)w niemieckiej TV reportaz z Zakarpacia
                              o przedwojennych ukrainskich przemytnikach spirytusu.Stary Ukrainiec
                              opowiadal,ze rumunskich celnikow mieli w kieszeni,ale polskich nijak nie dalo
                              sie przekupic.Prowadzacy wywiad naturalnie polozyl to na karb zbyt malej
                              lapowki."Gdzie tam"-odpowiedzial Ukrainiec-"dawalismy Polakowi 10 razy wiecej
                              niz Rumunowi i nie wzial,jeszcze nas wywalil z biura!" Kiedy Niemiec zapytal
                              dlaczego ow polski celnik nie dal sie przekupic padla krotka odpowiedz:"bo to
                              byl Pan"!i z miny niemieckiego dziennikarza widac bylo ,ze nie bardzo kojarzy,a
                              na pewno by on piwa nie ukradl.Jak widac sa rowniez inne oblicza polskiej
                              kultury ,tej nieskazonej obcymi wplywami.Ostrozniej wiec z tymi sadami.
                              I ja pozdrawiam.
                              • Gość: ich. Re: kryterium normalnosci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 15:38
                                Co do przekleństw w języku niemieckum to oprucz "Hure" i pochodnych tego słowa
                                to innych niebardzo znam. No cóż jak pisałem kulturę polskiej młodzierzy
                                (przyszłych magistrów) widziałem na własne oczy. Często zresztą w Polsce. Co do
                                wiekszości NIemców w latach przedwojennych to raczej nigdy nie podzielę zdania
                                że całe niemieckie społeczeństwo było bestialskie. Ówczesna władza sprzyjała
                                bandyctwu grup. Oczywiście że Hitler na oficerów wybierał bandytów ale
                                wyszkształconych, bo tacy sa najgroźniejsi. Jestem zdania że człowiek od
                                drugiego człowieka nie różni się zbytnio jesli żyją w tym samym regionie. Dwóch
                                moich wujków było w wojsku niemieckim i padło. Napewno niebyli bandytami tylko
                                żołnierzami. Ich przyjaciele też. A jak słysze taką gadkę, że obca armia gdy
                                szła w pochodzie to grabiła, mordowała, a polska gdy szła w pochodzie to
                                usmiechała sie i darowała cukierki i kwiatki to słabo mi sie robi. Wojsko jest
                                wojskiem, tam gdzie przechodzi zawsze jest zniszczenie. Proszę sie doszkolić na
                                temat postępowań armii czerwonej wraz z polską armia po wejściu na Śląsk.
                                Proszę nie pisać że to w odwecie za postępowanie armii niemieckiej. Prawdą jes
                                że w każdej społeczności sa grupy bandytów i większość normalnych którzy jednak
                                zazwyczaj boją się reagować na bandyctwo innych.
                                • westprojser Re: kryterium normalnosci. 01.07.03, 16:25
                                  Zgadza się Emeritus masz pełną rację. Prywatnie większość Niemców była
                                  kulturalnymi, spokojnymi ludźmi ale w stosunku do Polaków czy Żydów zamieniali
                                  sie w bestie. Coś jakby dr. Jeckyll i mister Hyde. Myślę, że działo sie tak
                                  dlatego, że dla większości Niemców Polacy czy Żydzi po prostu nie byli ludźmi
                                  tylko co najwyżej podludźmi. No ale czemu sie dziwić skoro tak ich uczyli w
                                  szkole i to jeszcze długo przed Hitlerem.
                                  • Gość: Niemiec Re: kryterium normalnosci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 16:34
                                    Ales ty jest głupi Westprojser
                      • Gość: Franz Re: przodkowie i przybledy.. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 13:58
                        Gość portalu: Emeritus napisał(a):

                        > Gość portalu: Franz napisał(a):
                        >
                        > > Roznica polega na tym, ze Twoich przodkow juz nikt nie powroci do zycia a
                        > nie
                        > > zabili ich wypedzeni! Im mozna umozliwic kupno ziemi w ich Heimacie, powin
                        > ni
                        > > miec do tego prawo bo to ziemia ich przodkow. Jest demokracja albo zyjemy
                        > nadal w dyskryminacji?
                        >
                        > Rzeczywista roznica zasie polega na tym,ze element niemiecki na piastowskim
                        > Slasku jest i byl tworem naplywowym!Tak wiec ziemia ich przodkow lezy na
                        pewno
                        > za Odra,jezeli nie za Laba.Sa wiec niejako Burami Slaska,to musi byc jasno
                        > powiedziane.Gospodarze tej polskiej od zarania ziemi nie musza przyjmowac
                        > nomenklatury i zwyczajow jakichkolwiek przybyszow,tak wiec niuanse heimatow i
                        > vaterlandow nie sa polskim zmartwieniem.Fakt okupowania przez Prusy Slaska i
                        > wynikajacymi z tego konsekwencjami nasycenia Slaska jadem germanizmu nie sa
                        > jeszcze dostatecznym powodem do tego zebysmy mieli Niemcom przywrocic status
                        z
                        > przeszlosci.Wolnosc zakupu nie ma nic wspolnego z demokracja,zaden kupiec nie
                        > jest zobowiazany sprzedawac towar kazdemu,kto na to tylko wyrazi
                        ochote.Dotyczy
                        >
                        > to rowniez ziemi.Czyz malo jest wolnej ziemi w b.NRD?Zreszta nie kto
                        inny ,jak
                        > Szwedzi ustawowo ograniczyli sprzedaz gruntu wlasnie Niemcom i to przy
                        > aprobacie Brukseli!A przeciez Szwecja nie przezyla 1000 letniego wlazenia w
                        ich
                        >
                        > zagon przez Niemcow.Czy wy Niemcy nie mozecie w koncu zostac za Odra?Mozemy
                        byc
                        >
                        > dobrymi sasiadami tylko siedzcie u siebie... no moze z wyjatkiem wakacji.


                        Moi przodkowie mieszkali tutaj od zawsze w przeciwienstwie do twoich. Moze ty
                        wyjedziesz ze slaska, co? Schlesien ist nicht für solche Nazis wie du!

                        Über 400.000 deutschfühlende Bewohner werden durch eine willkürlich gezogene
                        Grenze zu polnischen Staatsbürgern gemacht.“ Für die Zentrumsfraktion sprach
                        Prälat Ulitzka. Er rief aus: „Die Entscheidung über Oberschlesien ist und
                        bleibt juristisch ein Rechtsbruch, politisch eine Torheit und wirtschaftlich
                        ein Verbrechen!“
                        • Gość: Emeritus chata wuja Toma i Hansa. IP: 213.171.64.* 01.07.03, 15:40
                          Gość portalu: Franz napisał(a):

                          Moi przodkowie mieszkali tutaj od zawsze w przeciwienstwie do twoich. Moze ty
                          wyjedziesz ze slaska, co? !

                          Jezeli wierzyc opinii "ICH" to Slowianie bezczelnie przegonili ogniem i mieczem
                          plemiona tubylcze od "zawsze" zamieszkujace ziemie slaskie.Tak wiec przodkowie
                          twoi mogli byc, albo Slowianami,albo przybylymi pozniej na slowianskie(a wiec
                          polskie) terytorium slaskie emigrantow niemieckich.Sredniowieczne Niemcy byly w
                          tym czasie zniszczone licznymi wojnami i pomorami a polski Slask byl dla
                          niemieckich uciekinierow prawdziwa ziemia obiecana.Piastowie laskawie pomagali
                          sie im osiedlac i nie bylo w tym nic zlego,tylko trzeba teraz okazac
                          wdziecznosc za udzielona goscine i wykazac sie jakims minimum lojalnosci wobec
                          gospodarza.Jak sie teskni za krajem przodkow,to wolna droga,ale bez nadanej
                          ziemi.Tego by jeszcze brakowalo ,zeby sublokator zabieral wlascicielowi
                          wynajety mu pokoj!To tak jakby amerykanscy Murzyni oglosili czesc terytorium
                          USA Czarnym Ladem tylko z tej racji,ze ich przodkowie przed wiekami przybyli do
                          Ameryki.Reasumujac:Niemcy zaczynaja sie dopiero za Odra i
                          wypisywanie na polskim forum zdan po niemiecku nie ma wiekszego sensu,nawet ich
                          nie czytam ,jakoze jezykiem niemieckim posluguja sie wylacznie na terytorium
                          RFN i Austrii.
                          P.S.Ja czuje sie na polskim Slasku ,jak u siebie w domu - w koncu jestem
                          Polakiem-gdzie i po co mialbym wiec wyjezdzac?

                          • Gość: Franz Re: chata wuja Toma i Hansa. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 15:56
                            Gość portalu: Emeritus napisał(a):

                            > Gość portalu: Franz napisał(a):
                            >
                            > Moi przodkowie mieszkali tutaj od zawsze w przeciwienstwie do twoich. Moze
                            ty
                            > wyjedziesz ze slaska, co? !
                            >
                            > Jezeli wierzyc opinii "ICH" to Slowianie bezczelnie przegonili ogniem i
                            mieczem
                            >
                            > plemiona tubylcze od "zawsze" zamieszkujace ziemie slaskie.Tak wiec
                            przodkowie
                            > twoi mogli byc, albo Slowianami,albo przybylymi pozniej na slowianskie(a wiec
                            > polskie) terytorium slaskie emigrantow niemieckich.Sredniowieczne Niemcy byly
                            w
                            >
                            > tym czasie zniszczone licznymi wojnami i pomorami a polski Slask byl dla
                            > niemieckich uciekinierow prawdziwa ziemia obiecana.Piastowie laskawie
                            pomagali
                            > sie im osiedlac i nie bylo w tym nic zlego,tylko trzeba teraz okazac
                            > wdziecznosc za udzielona goscine i wykazac sie jakims minimum lojalnosci
                            wobec
                            > gospodarza.Jak sie teskni za krajem przodkow,to wolna droga,ale bez nadanej
                            > ziemi.Tego by jeszcze brakowalo ,zeby sublokator zabieral wlascicielowi
                            > wynajety mu pokoj!To tak jakby amerykanscy Murzyni oglosili czesc terytorium
                            > USA Czarnym Ladem tylko z tej racji,ze ich przodkowie przed wiekami przybyli
                            do
                            >
                            > Ameryki.Reasumujac:Niemcy zaczynaja sie dopiero za Odra i
                            > wypisywanie na polskim forum zdan po niemiecku nie ma wiekszego sensu,nawet
                            ich
                            >
                            > nie czytam ,jakoze jezykiem niemieckim posluguja sie wylacznie na terytorium
                            > RFN i Austrii.
                            > P.S.Ja czuje sie na polskim Slasku ,jak u siebie w domu - w koncu jestem
                            > Polakiem-gdzie i po co mialbym wiec wyjezdzac?
                            >

                            Ty jestes nacjonalista w bardzo brzydkim wydaniu. Polska jest przez to biedna
                            bo jest nudna, nie tolerujecie innych jezykow tylko swoj nic nie warty. Przez
                            takich jak ty glosowalem za tym aby polska znalazla sie w Unii. Zobacz sobie
                            jak wyglada sytuacja w Schleswigu Pln. i Pld. Mam nadzieje, ze w Unii bedziecie
                            zerem. Jezeli ktos mialby sie klocic o Slask to Czechy z Niemcami, Polska w
                            1335 roku zrzekla sie po wsze czasy Praw do Slaska. Chyba zauwazyles ze
                            wiekszosc slazakow ma spolszczone czeskie nazwiska. Nazwisko jednak nie jest
                            zadna podstawa do zakwalifikowania kogos do jakies narodowosci. Ale czego sie
                            mozna spodziewac po polakach-oni slowo tolerancja zaczeli wymawiac na poczatku
                            lat 90-tych a do dzisiaj go nie rozumieja.
                            • Gość: Emeritus miedzynarodowka nacjonalistyczna. IP: 213.171.64.* 02.07.03, 12:06
                              Gość portalu: Franz napisał(a):

                              > > Gość portalu: Franz napisał(a):

                              .... Ty jestes nacjonalista w bardzo brzydkim wydaniu....

                              Proponuje pozostanie przy okresleniu "narodowiec" .Bowiem semantyka
                              slowa "nacjonalista" moze rodzic przerozne nieporozumienia,chocby po dodaniu
                              slowa "socjalista" ,kim -zapewniam-na pewno nie jestem.Natomiast jezeli chodzi
                              o wydanie,to nie wykracza ono poza standardy europejskie,o czym moglbys sie
                              przekonanc,gdybys wiecej podrozowal po Europie .



                              ... Polska jest przez to biedna bo jest nudna, nie tolerujecie innych jezykow
                              tylko swoj nic nie warty.

                              No to mamy w tej materii dobrych sasiadow,mianowicie Wlochy i Francje,gdzie
                              nijak nie mozna sie dogadac np.po angielsku,o niemieckim nie mowiac.Francja
                              nawet ustawowo zabronila zasmiecac angielszczyzna jezyk urzedowy, a to ci
                              nudziarze biedni.Odnosze ponadto wrazenie ze w kazdym kraju preferuje sie swoj
                              jezyk doceniajac tym samym jego wartosc.Czyzby takie Niemcy przeszly nagle na
                              angielski ?




                              .... Przez takich jak ty glosowalem za tym aby polska znalazla sie w Unii.

                              Acha,babci to sobie opowiadaj.Glosowales na TAK,bo liczysz na to(jak wszyscy
                              slascy niemcy) ,ze w ramach UE Slask uda sie oderwac od Polski i przylaczyc do
                              niemiec he,he.



                              ... Mam nadzieje, ze w Unii bedziecie zerem.

                              Chyba wiesz czyja matka jest nadzieja?


                              ... Jezeli ktos mialby sie klocic o Slask to Czechy z Niemcami, Polska w
                              1335 roku zrzekla sie po wsze czasy Praw do Slaska.

                              W Trenczinie feudal Kazimierz Wielki zrzekl sie pretensji do pewnego terytorium
                              na rzecz feudala Luksemburczyka,ktory nie byl przeciez wladca
                              niemieckim.Nawiasem ludnosci o zdanie nie pytano.Byc moze w Trenczynie niemcy
                              zalatwiali catering,ale nie uprawnia ich to jeszcze do wsadzania nosa w sprawy
                              Slaska,ktory we wspomnianym Trenczynie byl wewnetrzna sprawa SLOWIANSKICH
                              sasiadow.Poniewaz Czesi nie rozcza OBECNIE praw do np. takiej Zielonej Gory
                              czy Katowic,to z punktu widzenia Trenczyna sprawa jest zalatwiona.Zreszta
                              Czechow w UE czeka ciezka przeprawa o tzw.Sudetenland ,dlatego Polska powinna
                              sie z nimi solidaryzowac i im pomoc.




                              ... Chyba zauwazyles ze wiekszosc slazakow ma spolszczone czeskie nazwiska.

                              Czy to nie w Opolu we wladzach m.n zasiada osobnik o pragermanskim nazwisku
                              Bocian?No bo Krola jeszcze udalo sie przeflancowac na Krolla,ale Bociana...



                              .... Nazwisko jednak nie jest zadna podstawa do zakwalifikowania kogos do
                              jakies narodowosci. Ale czego sie mozna spodziewac po polakach-oni slowo
                              tolerancja zaczeli wymawiac na poczatku lat 90-tych a do dzisiaj go nie
                              rozumieja.

                              "Rozumieja" natomiast oni(znaczy sie, Polacy),ze tolerancja w niemieckim
                              tlumaczeniu to ....Reichskristallnacht!!Mniejsza o daty.
                              • Gość: Franz Re: miedzynarodowka nacjonalistyczna. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 15:04
                                Gość portalu: Emeritus napisał(a):

                                > Gość portalu: Franz napisał(a):
                                >
                                > > > Gość portalu: Franz napisał(a):
                                >
                                > .... Ty jestes nacjonalista w bardzo brzydkim wydaniu....
                                >
                                > Proponuje pozostanie przy okresleniu "narodowiec" .Bowiem semantyka
                                > slowa "nacjonalista" moze rodzic przerozne nieporozumienia,chocby po dodaniu
                                > slowa "socjalista" ,kim -zapewniam-na pewno nie jestem.Natomiast jezeli
                                chodzi
                                > o wydanie,to nie wykracza ono poza standardy europejskie,o czym moglbys sie
                                > przekonanc,gdybys wiecej podrozowal po Europie .
                                >
                                >
                                >
                                > ... Polska jest przez to biedna bo jest nudna, nie tolerujecie innych
                                jezykow
                                > tylko swoj nic nie warty.
                                >
                                > No to mamy w tej materii dobrych sasiadow,mianowicie Wlochy i Francje,gdzie
                                > nijak nie mozna sie dogadac np.po angielsku,o niemieckim nie mowiac.Francja
                                > nawet ustawowo zabronila zasmiecac angielszczyzna jezyk urzedowy, a to ci
                                > nudziarze biedni.Odnosze ponadto wrazenie ze w kazdym kraju preferuje sie
                                swoj
                                >
                                > jezyk doceniajac tym samym jego wartosc.Czyzby takie Niemcy przeszly nagle
                                na
                                > angielski ?
                                >
                                >
                                >
                                >
                                > .... Przez takich jak ty glosowalem za tym aby polska znalazla sie w Unii.
                                >
                                > Acha,babci to sobie opowiadaj.Glosowales na TAK,bo liczysz na to(jak wszyscy
                                > slascy niemcy) ,ze w ramach UE Slask uda sie oderwac od Polski i przylaczyc
                                do
                                > niemiec he,he.
                                >
                                >
                                >
                                > ... Mam nadzieje, ze w Unii bedziecie zerem.
                                >
                                > Chyba wiesz czyja matka jest nadzieja?
                                >
                                >
                                > ... Jezeli ktos mialby sie klocic o Slask to Czechy z Niemcami, Polska w
                                > 1335 roku zrzekla sie po wsze czasy Praw do Slaska.
                                >
                                > W Trenczinie feudal Kazimierz Wielki zrzekl sie pretensji do pewnego
                                terytorium
                                >
                                > na rzecz feudala Luksemburczyka,ktory nie byl przeciez wladca
                                > niemieckim.Nawiasem ludnosci o zdanie nie pytano.Byc moze w Trenczynie niemcy
                                > zalatwiali catering,ale nie uprawnia ich to jeszcze do wsadzania nosa w
                                sprawy
                                > Slaska,ktory we wspomnianym Trenczynie byl wewnetrzna sprawa SLOWIANSKICH
                                > sasiadow.Poniewaz Czesi nie rozcza OBECNIE praw do np. takiej Zielonej Gory
                                > czy Katowic,to z punktu widzenia Trenczyna sprawa jest zalatwiona.Zreszta
                                > Czechow w UE czeka ciezka przeprawa o tzw.Sudetenland ,dlatego Polska
                                powinna
                                >
                                > sie z nimi solidaryzowac i im pomoc.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                > ... Chyba zauwazyles ze wiekszosc slazakow ma spolszczone czeskie nazwiska.
                                >
                                > Czy to nie w Opolu we wladzach m.n zasiada osobnik o pragermanskim nazwisku
                                > Bocian?No bo Krola jeszcze udalo sie przeflancowac na Krolla,ale Bociana...
                                >
                                >
                                >
                                > .... Nazwisko jednak nie jest zadna podstawa do zakwalifikowania kogos do
                                > jakies narodowosci. Ale czego sie mozna spodziewac po polakach-oni slowo
                                > tolerancja zaczeli wymawiac na poczatku lat 90-tych a do dzisiaj go nie
                                > rozumieja.
                                >
                                > "Rozumieja" natomiast oni(znaczy sie, Polacy),ze tolerancja w niemieckim
                                > tlumaczeniu to ....Reichskristallnacht!!Mniejsza o daty.

                                Manipulujesz troche moimi wypowiedziami wyjmujac z kontekstu jakies urywki. Jak
                                idzie o nazwiska to w polskim rzadzie nie ma wiele ludzi z polskimi nazwiskami
                                co nie znaczy ze polacy maja przewaznie germanskie nazwiska. Polak to czlowiek,
                                ktory walczyl o polskosc, byl pod zaborami. Slazacy maja inna przeszlosc.
                                Francja byla by bogatsza gdyby bardziej dostrzegala inne jezyki. W czym Polska
                                powinna pomoc Czechom? - W pogwalcaniu praw ludzi?, W dyskryminacji? Acha,
                                zapomnialem ze dla Ciebie Polak jest najwazniejszy, reszta to obywatele gorszej
                                kategorii.
                          • Gość: ICH Re: chata wuja Toma i Hansa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 16:17
                            Widzisz, terytorium Śląsk jest taki jaka jeg ludnośc. Ludność Opolszczyzny w
                            plebiscycie opowiedziała się za Niemcami więc tereny te były niemieckie.Chodzi
                            o to że nic nie znaczy to że przed 700 laty byla tutaj Polska, skoro potem
                            mieszkali Niemcy. Ludnośc decyduje o przynależności. Polska dobrze o tym
                            wiedziała i sta wysiedlila wiekszość niemiecką z tych ziem. teraz to oczywiście
                            jest Polska i tak juz zostanie. Ale mieszka na tych ziemiach jeszcze
                            wielkaliczba niemców któzy mają do tych ziem wszelkie prawo. Co za bezssens, że
                            na ziemie odzyskane trzeba było przywieźć dopiero swoich ludzi-polaków, bo
                            zamieszkiwała ją ludność niemiecka. Z tym że Polaków ze śląska nigdy nikt nie
                            przeganiał.
                            • Gość: Emeritus Transwal....niemiecki? IP: 213.171.64.* 02.07.03, 11:15
                              Gość portalu: ICH napisał(a):

                              > Widzisz, terytorium Śląsk jest taki jaka jeg ludnośc. Ludność Opolszczyzny w
                              > plebiscycie opowiedziała się za Niemcami więc tereny te były
                              niemieckie.Chodzi o to że nic nie znaczy to że przed 700 laty byla tutaj
                              Polska, skoro potem mieszkali Niemcy. Ludnośc decyduje o przynależności.
                              Polska dobrze o tym wiedziała i sta wysiedlila wiekszość niemiecką z tych
                              ziem. teraz to oczywiście jest Polska i tak juz zostanie. Ale mieszka na tych
                              ziemiach jeszcze wielkaliczba niemców któzy mają do tych ziem wszelkie prawo.
                              Co za bezssens, że na ziemie odzyskane trzeba było przywieźć dopiero swoich
                              ludzi-polaków, bo zamieszkiwała ją ludność niemiecka. Z tym że Polaków ze
                              śląska nigdy nikt nie przeganiał.


                              Slask pod rzadami Piastow pozostawal (niejako) zawsze polski,przeciez dynastia
                              ta byla zalozycielem naszego panstwa!Fakt,ze slascy Piasci nie byli zalezni
                              politycznie od Piasta zasiadajacego na Wawelu nie ma wplywu na narodowosciowy
                              przekroj mieszkancow Slaska.Operowanie liczba 700,a nawet kazda inna liczba lat
                              jest wiec z gruntu bledne.Nawet jezeli przyjmie sie ,ze " 700 lat temu byla tu
                              Polska(zamieszkala wiec przez Polakow),a potem mieszkali tu Niemcy" ,to pytam
                              gdzie sie podziali nagle Polacy ,wyparowali?Tak wiec Niemcy zawsze byli i sa na
                              Slasku alochtonami. Plebiscyt wygraly raczej owczesne koleje niemieckie
                              przewozac zza Odry masy glosujacych.Jezeli z poczatkiem XX w. badania
                              niemieckie na Opolszczyznie wykazaly 70% poslugujacych sie jezykiem polskim,to
                              jest to uciazliwy kamyk do ogrodka tych ,ktorzy twierdza ,ze tereny te z racji
                              nasycenia Niemcami, sa czysto niemieckie.Zakladajac,ze to jednak ludnosc
                              decyduje o przynaleznosci,to taki Transwal ,czy tereny tzw.Republiki
                              Nadwolzanskiej powinny byc dla Niemiec swojego rodzaju Pakistanem Wschodnim,co?
                              W Transwalu byly wsie czysto niemieckie,z budownictwem i ubiorami
                              ludowymi.Poslugiwano sie wylacznie niemieckim ,tak jak na Slasku -z jedna
                              wszakze roznica-Transwal NIE graniczyl z Niemcami !!!!Czyzby wiec tylko na tym
                              polegal casus Slaska,ze jako latwy lup znajduje sie w zasiegu reki?
                              Blisko 90% ludnosci niemieckiej ludnosci Slaska na polecenie gauleiterow
                              odeszla z cofajacym sie frontem.Zostali natomiast ci,ktorzy nie bali sie
                              wkraczajacych Rosjan,nie trudno wiec zgadnac ,ze byli to Polacy.Pozostale 10%
                              Niemcow na mocy decyzji zwycieskich mocarstw zostalo rzeczywiscie
                              przesiedlonych do Niemiec,z tym,ze akcja ta nieslusznie swoim zasiegiem objela
                              rowniez duza czesc autochtonicznej ludnosci polskiej wyrzadzajac im
                              niepowetowana krzywde,nad czym do dzisiaj kazdy uczciwy Polak boleje.Fatalna
                              byla rowniez polityka powojennych wladz na Slasku,ktora zrazila do Polski wielu
                              oddanych jej slaskich patriotow,ale to juz jest osobny temat. I tak teraz
                              rozczarowanych trudno odroznic od renegatow.Mozna polemizowac z
                              twierdzeniem ,ze Polakow ze Slaska nikt nie przeganial przypominajac chocby
                              slawetne rugi pruskie i dzialalnosc HAKATY.W Polsce osiedlali sie
                              Szkoci,Holendrzy czy nawet Tatarzy i Niemcom nikt tamy nie stawial,ale trzeba
                              tu przypomniec staropolskie powiedzenie:"znaj swe miejsce mocium panie".
                          • Gość: Franz Re: chata wuja Toma i Hansa. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 22:19
                            Gość portalu: Emeritus napisał(a):

                            > Gość portalu: Franz napisał(a):
                            >
                            > Moi przodkowie mieszkali tutaj od zawsze w przeciwienstwie do twoich. Moze
                            ty
                            > wyjedziesz ze slaska, co? !
                            >
                            > Jezeli wierzyc opinii "ICH" to Slowianie bezczelnie przegonili ogniem i
                            mieczem
                            >
                            > plemiona tubylcze od "zawsze" zamieszkujace ziemie slaskie.Tak wiec
                            przodkowie
                            > twoi mogli byc, albo Slowianami,albo przybylymi pozniej na slowianskie(a wiec
                            > polskie) terytorium slaskie emigrantow niemieckich.Sredniowieczne Niemcy byly
                            w
                            >
                            > tym czasie zniszczone licznymi wojnami i pomorami a polski Slask byl dla
                            > niemieckich uciekinierow prawdziwa ziemia obiecana.Piastowie laskawie
                            pomagali
                            > sie im osiedlac i nie bylo w tym nic zlego,tylko trzeba teraz okazac
                            > wdziecznosc za udzielona goscine i wykazac sie jakims minimum lojalnosci
                            wobec
                            > gospodarza.Jak sie teskni za krajem przodkow,to wolna droga,ale bez nadanej
                            > ziemi.Tego by jeszcze brakowalo ,zeby sublokator zabieral wlascicielowi
                            > wynajety mu pokoj!To tak jakby amerykanscy Murzyni oglosili czesc terytorium
                            > USA Czarnym Ladem tylko z tej racji,ze ich przodkowie przed wiekami przybyli
                            do
                            >
                            > Ameryki.Reasumujac:Niemcy zaczynaja sie dopiero za Odra i
                            > wypisywanie na polskim forum zdan po niemiecku nie ma wiekszego sensu,nawet
                            ich
                            >
                            > nie czytam ,jakoze jezykiem niemieckim posluguja sie wylacznie na terytorium
                            > RFN i Austrii.
                            > P.S.Ja czuje sie na polskim Slasku ,jak u siebie w domu - w koncu jestem
                            > Polakiem-gdzie i po co mialbym wiec wyjezdzac?
                            >

                            Jeszcze napisz, ze Ci ludzie, ktorzy zamieszkiwali slask sa twoimi przodkami.
                            Niestety tak nie jest, slowianie to nie koniecznie polacy, ile razy wam to
                            trzeba powtarzac. Zyjecie w tym komunizmie, w tym zaklamaniu, i w tym
                            zaklamaniu. Ci ludzie sa naszymi przodkami i nie rob z siebie slazaka bo jestes
                            z polski(mam tu na mysli tereny polski oprocz slaska). Ja jezeli wyjechal bym
                            do Np. Bawarii to nigdy bawarczykiem nie bede, nie znam ich dialektu mimo iz
                            jezeli chodzi o kulture to slask i bawaria maja duzo wspolnego. Podam ci
                            przyklad:
                            Kalarepa - po slasku Oberrübe, po niemiecku Kohlrabi. W bawarii ludzie tez
                            mowia Oberrübe. No ale tam jezeli ktos chce pracowac w biurze to patrza na to
                            czy zna dialekt bo jak ktos zadzwoni i chce po bawarsku porozmawiac...
                            Wyobrazasz sobie na slasku takie cos? - Kto nie zna slaskiego nie ma szans
                            pracowac w biurze. Komuna zrobila swoje i gwara nic nie znaczy a powinna !!!!!
                            Nie zmienisz historii slaska!!! No ale niestety wielu slazakow zescie nabrali i
                            mysla ze sa polakami. Nie musicie wyjezdzac, pozwolcie nam tylko zyc tutaj jak
                            Niemcy.
    • Gość: Westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.03, 21:44




      Historia Śląska
      Umieszczona niżej bardzo krótka historia Śląska pochodzi z książki "Śląsk,
      takie miejsce na ziemi", gdzie zilustrowana jest dodatkowo wieloma zdjęcia i
      rysunkami. Zachęcamy do sięgnięcia po tę interesującą pozycje, w której
      poruszono jeszcze wiele innych zagadnień z dziedziny śląskiej historii,
      kultury i gwary. Omówioną poniżej historię podzielono na 10 rozdziałów, które
      zasadniczo odpowiadają okresom przynależności Śląska do poszczególnych państw.

      1. W słowiańskiej wspólnocie
      (od I wieku n.e.)
      Ślady pobytu człowieka na ziemiach dzisiejszego Śląska sięgają aż ok. 200 tys.
      lat p.n.e. Jednak do przełomu starej i nowej ery, przewijających się przez
      ziemie śląskie ludów, nie należy wiązać z jakąś konkretną kulturą: słowiańską,
      germańską czy jeszcze inną. Dopiero od I wieku n.e., przez ok. 400 lat, ziemię
      dzisiejszego Śląska zamieszkiwało plemię Lugiów, których uważa się za
      Prasłowian. Słowianie zaś przybyli na te ziemie w V wieku n.e. i pozostali tu
      już na zawsze. Nowi przybysze wymieszali się ze starszymi - Lugiami i
      rozpoczął się okres tworzenia oryginalnej kultury słowiańskiej. W
      prasłowiańskich czasach należy szukać etymologii dzisiejszej nazwy "Śląsk",
      pochodzącej od słowa "slęga" - wilgoć, miejsce podmokłe. Dokładniejszy opis
      grup ludnościowych na Śląsku pojawia się dopiero w IX wieku, u tzw. Geografa
      Bawarskiego, który wymienia z nazwy poszczególne plemiona śląskie, jako
      odrębne jednostki terytorialne. Były to plemiona Gołęszyców (5 grodów w
      okolicach dzisiejszego Raciborza), Opolan (20 grodów w okolicach Opola),
      Ślężan (15 grodów w okolicach Wrocławia) i Dziadoszan (20 grodów w okolicach
      Głogowa), zaś inne dokumenty wymieniają jeszcze Trzebowian (koło Legnicy) i
      Bobrzan (koło Żagania). Do dnia dzisiejszego zachowały się resztki wałów
      ziemnych gołęszyckiego grodu w Lubomii, miejscowości leżącej między Raciborzem
      a Wodzisławiem Śl. (zachęcamy do zwiedzenia!). Prawdopodobnie gród w Lubomii i
      inne śląskie grodziska zniszczone zostały pod koniec IX wieku, kiedy
      słowiańskie plemiona śląskie ugięły się pod naporem Państwa Wielkomorawskiego.

      2. Wielkomorawski epizod
      (ok. 890/900 - ok. 906/7)
      Zanim powstało polskie państwo piastowskie, Śląsk podporządkowany był w latach
      890/900-906/7 Państwu Wielkomorawskiemu. Ten morawski epizod jest godny uwagi.
      Około roku 818 książę słowiański Mojmir (818-846) założył Państwo
      Wielkomorawskie, obejmujące terytorium dzisiejszych Czech. Jego następcy:
      Rościsław (846-870) i Świętopełk (870-894) powiększyli Wielkie Morawy o tereny
      Słowacji, Panonii i Serbów łużyckich. Książę Rościsław przyjął chrześcijaństwo
      z Bizancjum i na ziemię Słowian przybyli pierwsi misjonarze - święci Cyryl
      (zm. 869 r.) i Metody (zm. 885 r.). Około 890/900 roku potężne Państwo
      Wielkomorawskie opanowało południowe ziemie dzisiejszej Polski, w tym również
      Śląsk. Jak dowiadujemy się z dawnego "Żywota św. Metodego", Wielkomorawianie
      na podbitych przez siebie ziemiach krzewili chrześcijaństwo. Stąd możemy
      przypuszczać, że na Śląsk chrześcijaństwo dotarło o wiele wcześniej, niż na
      inne ziemie polskie (przed 966 rokiem - to jest datą oficjalnego chrztu Polski
      za Mieszka I). "Chrzest Śląska" musiał nastąpić jednak nie później niż w 906/7
      roku, gdyż wtedy Państwo Wielkomorawskie przestało istnieć, zniszczone m.in.
      przez Węgrów. Ten chrzest w czasach morawskich był w obrządku greckim.
      Oczywiście chrystianizacja to proces bardzo długi, który na Śląsku został
      zakończony dopiero pod rządami Czech i Polski.

      3. Pod rządami Czech
      (ok. 906/7 - ok. 990)
      Najazdy Węgrów na Morawy natychmiast wykorzystało możnowładztwo czeskie,
      tworząc na gruzach upadających Wielkich Moraw swoje własne państwo. Młode
      Czechy, pod względem politycznym i kościelnym, w dużej mierze zależne były od
      Niemiec. Pod wpływy Czech dostał się wtedy również Śląsk. Czesi bowiem czując
      się spadkobiercami Wielkich Moraw sięgnęli po Śląsk, jako po coś prawnie do
      nich należącego. Ten czeski okres rządów nad Śląskiem nie był czasem spokoju i
      budowania, a raczej walki o władzę na tronie czeskim. Doszło nawet do
      bratobójstwa wśród panującego tam rodu Przemyślidów, kiedy to Bolesław I
      Okrutny zamordował swego starszego brata św. Wacława. W tym okresie nastąpiła
      też druga misja chrystianizacyjna na te tereny Śląska, które już wcześniej
      objęte były misją metodiańską. Trzeba bowiem powiedzieć, że św. Metody nauczał
      i liturgię sprawował nie tylko w obrządku greckim, ale dodatkowo jeszcze w
      języku słowiańskim. Tego nie mogli znieść nowi zwierzchnicy czeskiego
      Kościoła - Niemcy. Zarządzili więc, wspólnie z duchowieństwem czeskim, ponowną
      misję, ale już w obrządku łacińskim. Na czele tej nowej, łacińskiej misji miał
      przybyć na Śląsk późniejszy św. Wojciech. Mogło się to zdarzyć w latach 981/2-
      989. Potwierdza to dawna tradycja i "Żywot św. Metodego": "Przyszedł Wojciech
      do Moraw i do Czech i do Lechii (Polski), zniszczył wiarę prawdziwą i
      słowiańskie pismo odrzucił i wprowadził język łaciński i obrządek
      łaciński /.../".

      4. Pod rządami Polski
      (ok. 990 - 1335)
      Około 990 roku pierwszy historyczny władca Polski z dynastii Piastów Mieszko I
      wykorzystał spór czesko-niemiecki i odbił Śląsk od Czechów. Przyłączenie tej
      ziemi do Polski było czymś całkowicie naturalnym. Geograficznie (Czechy od
      Śląska oddzielały góry), kulturowo, a przede wszystkim językowo, śląskie
      plemiona były bliższe Polanom niż Czechom. Kolejnym wydarzeniem umacniającym
      związki Śląska z Królestwem Polskim było utworzenie w 1000 roku diecezji we
      Wrocławiu, co ostatecznie zerwało związki kościelne tej dzielnicy z Czechami.
      Czesi oczywiście wielokrotnie podejmowali próby odbicia Śląska, co jedynie na
      krótko udało się im w latach 1038/50. Potem jednak Czesi oficjalnie zrzekli
      się praw do Śląska. Po raz kolejny problem zarysował się po śmierci Bolesława
      Krzywoustego, który w 1138 roku podzielił Polskę na dzielnice pomiędzy synów
      (czytaj s. 18 i 19). Doprowadziło to do rozbicia dzielnicowego państwa i jego
      wielkiego osłabienia. Podobne procesy następowały na Śląsku. Syn Krzywoustego,
      Władysław Wygnaniec, został dziedzicem dzielnicy śląskiej, ale musiał przed
      braćmi uciekać do Niemiec. Na Śląsk wrócili wprawdzie jego dwaj potomkowie,
      ale podzielili dzielnicę między siebie na Dolny i Górny Śląsk. Kolejne lata
      pogłębiały rozdrabnianie się Śląska na dzielnice.



      Proces ten był o tyle niebezpieczny, że podobnie jak Śląsk rozbita była cała
      Polska, zaś nasz południowy sąsiad - Czechy przeżywały wówczas czasy swojej
      największej potęgi. Praski dwór wciągał stopniowo w swą orbitę zależności
      kolejnych książąt śląskich. Jednych poprzez wspaniałości czeskiej kultury,
      innych zaś narzędziami politycznymi i wojennymi. Już w 1289 roku przysięgę
      lenną złożył Czechom książę bytomski, w 1327 roku - książęta: niemodliński,
      raciborski, cieszyński, kozielsko-bytomski, wrocławski, opolski, zaś w 1328
      roku przyszła kolej na książąt: ścinawskiego, oleśnickiego, żagańskiego,
      legnicko-brzeskiego... i tak stopniowo cały Śląsk został podporządkowany
      Czechom. Tymczasem Królestwo polskie jednoczyło się pod berłem Władysława
      Łokietka (1305-1333) i Kazimierza Wielkiego (1333-1370). Śląsk jednak nie mógł
      zostać włączony do zjednoczonego Królestwa Polskiego, ponieważ książęta śląscy
      związani byli hołdem lennym z Czechami. Kazimierz Wielki spisał w tej sytuacji
      Śląsk "na straty". Szukając u Czechów poparcia politycznego, dla swego słabego
      jeszcze królestwa, w 1335 roku zrzekł się praw do Śląska na korzyść Czechów,
      co potwierdził jeszcze dwukrotnie w 1339 roku i w Namysłowie w 1348 roku.

      5. Pod rządami Czech
      (1335-1526)
      Po wielu latach czeskich starań, w 1335 roku, Śląsk stał się wreszcie częścią
      Czech, co zaakceptował zresztą polski król Kazimierz Wielki. Królowie Czech
      rozpoczęli wtedy ściślejsze wiązanie tej dzielnicy ze swym
    • Gość: audauer Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.chello.pl 02.07.03, 16:24
      Hmm...jezeli moge wlaczyc sie do dyskusji... moze nie jestem najlepiej
      zorientowany, poniewaz mieszkam w Warszawie... kwestia slaska mnie jednakze
      bardzo interesuje, gdyz stamtad pochodza moi rodzice... jestem z pochodzenia
      Zydem i naprawde ogromnie duzo nasluchalem sie na temat okupacji od swoich
      rodzicow...
      spoleczenstwo niemieckie przed wojna, mozna powiedziec, bylo nie tyle
      zdemoralizowane, ile zwyrodniale... zdecydowana wiekszosc Niemcow popierala
      polityke nazistowska, a przynajmniej byla wobec niej bierna... w Polszcze,
      owszem, dochodzilo do akcji antysemickich, ale mimo wszystko mieszkajaca tutaj
      bardzo liczna mniejszosc zydowska przez dlugi okres czasu cieszyla sie
      swobodami, o jakich w Niemczech nie mogla nawet pomarzyc... w Polszcze
      sympatyzowanie z Zydem, kolegowanie sie z Zydem, nie bylo powodem do wstydu,
      natomiast w Niemczech, w drugiej polowie lat 30-tych stalo sie to zjawiskiem
      wszechogarniajacym... Niemcy odwracali sie nagle od swoich sasiadow, kolegow,
      przyjaciol, tylko dlatego, ze nagle niemodne bylo utrzymywac kontakty
      towarzyskie z Zydem...
      dzis widze, ze polscy Niemcy maja podobna mentalnosc... nawiolywanie do zmiany
      granic jest czysta podloscia, dazeniem do absolutnego ZLA... niby wypieraja sie
      hitleryzmu, ale do niego nawiazuja swoja retoryka, agresja, zacietrzewieniem...
      Niemcy tak wiele wyrzadzili zlego w Europie w ubieglych wiekach, ze dzis ze
      wstydu powinni pokornie nisko nosic glowy...
      Piastowie slascy, o ile wiem, byli Polakami, co wiecej, byli potomkami w
      prostej linii tworcow panstwa polskiego... kultura slaska, tez o ile wiem,
      bardzo zblizona jest do kultury piastowskiej, z ta roznica, ze w ciagu paru
      wiekow, zostala poddana pewnemu zniemczeniu, ktore jednak nie wyparlo z niej
      czynnikow scisle polskich... po wielu wiekach niemieckiego panowania nagle
      okazalo sie, ze Slazacy posluguja sie, wciaz sie posluguja, dialektem jezyka
      polskiego...
      ilez trzeba miec zlej woli, by dzis mowic takie rzeczy o Polakach, na drugim
      biegunie opisujac Niemcow jako obroncow wszelakich cnot i wartosci... jak
      bardzo przypomina to wypowiedzi dygnitarzy hitlerowskich, jak bardzo przypomina
      to arogancje z jaka o Polakach w Poznaniu mowili urzednicy Bismarcka...
      Dzis w Niemczech dochodzi do rekordowej ilosci atakow na cudzoziemcow,
      dochodzi do zbrodni na tle rasistowskim... w Niemczech jest najlepiej
      zorganizowany ruch neonazistowski w calej Europie, wielu Niemcow w duchu wciaz
      teskni za czasami, gdy Niemcy mogli pokazac Europie kto jest panem, kto jest
      przedstawicielem rasy wyzszej, kto tu rzadzi...
      i tutaj nagle wchodze ja, maly Zyd z Warszawy, ktory czyta takie rzeczy i
      placze... myslalem, ze to juz koniec, ze tamto jest przeszloscia, ze trzeba
      umiec zyc z tym ciezarem, ale tu widze, ze to wciaz w Niemcach zyje...
      • Gość: Franz Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 18:01
        Gość portalu: audauer napisał(a):

        > Hmm...jezeli moge wlaczyc sie do dyskusji... moze nie jestem najlepiej
        > zorientowany, poniewaz mieszkam w Warszawie... kwestia slaska mnie jednakze
        > bardzo interesuje, gdyz stamtad pochodza moi rodzice... jestem z pochodzenia
        > Zydem i naprawde ogromnie duzo nasluchalem sie na temat okupacji od swoich
        > rodzicow...
        > spoleczenstwo niemieckie przed wojna, mozna powiedziec, bylo nie tyle
        > zdemoralizowane, ile zwyrodniale... zdecydowana wiekszosc Niemcow popierala
        > polityke nazistowska, a przynajmniej byla wobec niej bierna... w Polszcze,
        > owszem, dochodzilo do akcji antysemickich, ale mimo wszystko mieszkajaca
        tutaj
        > bardzo liczna mniejszosc zydowska przez dlugi okres czasu cieszyla sie
        > swobodami, o jakich w Niemczech nie mogla nawet pomarzyc... w Polszcze
        > sympatyzowanie z Zydem, kolegowanie sie z Zydem, nie bylo powodem do wstydu,
        > natomiast w Niemczech, w drugiej polowie lat 30-tych stalo sie to zjawiskiem
        > wszechogarniajacym... Niemcy odwracali sie nagle od swoich sasiadow, kolegow,
        > przyjaciol, tylko dlatego, ze nagle niemodne bylo utrzymywac kontakty
        > towarzyskie z Zydem...
        > dzis widze, ze polscy Niemcy maja podobna mentalnosc... nawiolywanie do
        zmiany
        > granic jest czysta podloscia, dazeniem do absolutnego ZLA... niby wypieraja
        sie
        >
        > hitleryzmu, ale do niego nawiazuja swoja retoryka, agresja,
        zacietrzewieniem...
        > Niemcy tak wiele wyrzadzili zlego w Europie w ubieglych wiekach, ze dzis ze
        > wstydu powinni pokornie nisko nosic glowy...
        > Piastowie slascy, o ile wiem, byli Polakami, co wiecej, byli potomkami w
        > prostej linii tworcow panstwa polskiego... kultura slaska, tez o ile wiem,
        > bardzo zblizona jest do kultury piastowskiej, z ta roznica, ze w ciagu paru
        > wiekow, zostala poddana pewnemu zniemczeniu, ktore jednak nie wyparlo z niej
        > czynnikow scisle polskich... po wielu wiekach niemieckiego panowania nagle
        > okazalo sie, ze Slazacy posluguja sie, wciaz sie posluguja, dialektem jezyka
        > polskiego...
        > ilez trzeba miec zlej woli, by dzis mowic takie rzeczy o Polakach, na drugim
        > biegunie opisujac Niemcow jako obroncow wszelakich cnot i wartosci... jak
        > bardzo przypomina to wypowiedzi dygnitarzy hitlerowskich, jak bardzo
        przypomina
        >
        > to arogancje z jaka o Polakach w Poznaniu mowili urzednicy Bismarcka...
        > Dzis w Niemczech dochodzi do rekordowej ilosci atakow na cudzoziemcow,
        > dochodzi do zbrodni na tle rasistowskim... w Niemczech jest najlepiej
        > zorganizowany ruch neonazistowski w calej Europie, wielu Niemcow w duchu
        wciaz
        > teskni za czasami, gdy Niemcy mogli pokazac Europie kto jest panem, kto jest
        > przedstawicielem rasy wyzszej, kto tu rzadzi...
        > i tutaj nagle wchodze ja, maly Zyd z Warszawy, ktory czyta takie rzeczy i
        > placze... myslalem, ze to juz koniec, ze tamto jest przeszloscia, ze trzeba
        > umiec zyc z tym ciezarem, ale tu widze, ze to wciaz w Niemcach zyje...

        Widac, ze dla ciebie ludzie ducha niemieckiego to antysemici bo inaczej twoich
        wypowiedzi nie mozna zrozumiec.
        My tymczasem piszemy tutaj o slasku, antysemitow poszukaj sobie w ruchu
        narodowo katolickim, sytuacja sie odwrocila, teraz to polacy. W Niemczech jest
        przegiecie w druga strone(zieloni, FDP). Zydzi rzadza swiatem ale to ich
        zasluga bo dbaja o wyksztalcenie dzieci.
        • mason7 Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 02.07.03, 19:56
          Gość portalu: Franz napisał(a):

          > Gość portalu: audauer napisał(a):
          >
          > > Hmm...jezeli moge wlaczyc sie do dyskusji... moze nie jestem najlepiej
          > > zorientowany, poniewaz mieszkam w Warszawie... kwestia slaska mnie jednakz
          > e
          > > bardzo interesuje, gdyz stamtad pochodza moi rodzice... jestem z pochodzen
          > ia
          > > Zydem i naprawde ogromnie duzo nasluchalem sie na temat okupacji od swoich
          >
          > > rodzicow...
          > > spoleczenstwo niemieckie przed wojna, mozna powiedziec, bylo nie tyle
          > > zdemoralizowane, ile zwyrodniale... zdecydowana wiekszosc Niemcow popieral
          > a
          > > polityke nazistowska, a przynajmniej byla wobec niej bierna... w Polszcze,
          >
          > > owszem, dochodzilo do akcji antysemickich, ale mimo wszystko mieszkajaca
          > tutaj
          > > bardzo liczna mniejszosc zydowska przez dlugi okres czasu cieszyla sie
          > > swobodami, o jakich w Niemczech nie mogla nawet pomarzyc... w Polszcze
          > > sympatyzowanie z Zydem, kolegowanie sie z Zydem, nie bylo powodem do wstyd
          > u,
          > > natomiast w Niemczech, w drugiej polowie lat 30-tych stalo sie to zjawiski
          > em
          > > wszechogarniajacym... Niemcy odwracali sie nagle od swoich sasiadow, koleg
          > ow,
          > > przyjaciol, tylko dlatego, ze nagle niemodne bylo utrzymywac kontakty
          > > towarzyskie z Zydem...
          > > dzis widze, ze polscy Niemcy maja podobna mentalnosc... nawiolywanie do
          > zmiany
          > > granic jest czysta podloscia, dazeniem do absolutnego ZLA... niby wypieraj
          > a
          > sie
          > >
          > > hitleryzmu, ale do niego nawiazuja swoja retoryka, agresja,
          > zacietrzewieniem...
          > > Niemcy tak wiele wyrzadzili zlego w Europie w ubieglych wiekach, ze dzis z
          > e
          > > wstydu powinni pokornie nisko nosic glowy...
          > > Piastowie slascy, o ile wiem, byli Polakami, co wiecej, byli potomkami w
          > > prostej linii tworcow panstwa polskiego... kultura slaska, tez o ile wiem,
          >
          > > bardzo zblizona jest do kultury piastowskiej, z ta roznica, ze w ciagu par
          > u
          > > wiekow, zostala poddana pewnemu zniemczeniu, ktore jednak nie wyparlo z ni
          > ej
          > > czynnikow scisle polskich... po wielu wiekach niemieckiego panowania nagle
          >
          > > okazalo sie, ze Slazacy posluguja sie, wciaz sie posluguja, dialektem jezy
          > ka
          > > polskiego...
          > > ilez trzeba miec zlej woli, by dzis mowic takie rzeczy o Polakach, na drug
          > im
          > > biegunie opisujac Niemcow jako obroncow wszelakich cnot i wartosci... jak
          > > bardzo przypomina to wypowiedzi dygnitarzy hitlerowskich, jak bardzo
          > przypomina
          > >
          > > to arogancje z jaka o Polakach w Poznaniu mowili urzednicy Bismarcka...
          > > Dzis w Niemczech dochodzi do rekordowej ilosci atakow na cudzoziemcow,
          > > dochodzi do zbrodni na tle rasistowskim... w Niemczech jest najlepiej
          > > zorganizowany ruch neonazistowski w calej Europie, wielu Niemcow w duchu
          > wciaz
          > > teskni za czasami, gdy Niemcy mogli pokazac Europie kto jest panem, kto je
          > st
          > > przedstawicielem rasy wyzszej, kto tu rzadzi...
          > > i tutaj nagle wchodze ja, maly Zyd z Warszawy, ktory czyta takie rzeczy i
          > > placze... myslalem, ze to juz koniec, ze tamto jest przeszloscia, ze trzeb
          > a
          > > umiec zyc z tym ciezarem, ale tu widze, ze to wciaz w Niemcach zyje...
          >
          > Widac, ze dla ciebie ludzie ducha niemieckiego to antysemici bo inaczej
          twoich
          > wypowiedzi nie mozna zrozumiec.
          > My tymczasem piszemy tutaj o slasku, antysemitow poszukaj sobie w ruchu
          > narodowo katolickim, sytuacja sie odwrocila, teraz to polacy. W Niemczech
          jest
          > przegiecie w druga strone(zieloni, FDP). Zydzi rzadza swiatem ale to ich
          > zasluga bo dbaja o wyksztalcenie dzieci.


          Nieprawda przeciez wszyscy wiedza,ze swiatem rzadza masoni.
      • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 02.07.03, 19:50
        Tak masz racje Audauer ja też nie myslałem, że dzisiaj mogą być jeszcze
        ludzie, którzy uważają sie za lepszych tylko dlatego, że są Niemcami a o
        Polakach piszą z taka niechęcią i pogardą jakiej nie powstydziliby się
        hitlerowcy. No ale co tu sie dziwić skoro najwiekszy niemiecki socjolog Max
        Weber pisał,że "Dopiero my Niemcy zrobilismy z tych Polaków ludzi". Hitler nie
        wziął się znikąd, miał bardzo dobra podbudowe Bismarcka, Webera i innych
        szowinistów, którzy uważali że Deutschland jest ueber alles a Niemcy to
        uebermensche. Polacy też mają swoje Jedwabne czy pogrom kielecki ale to co
        Niemcy zrobili narodowi żydowskiemu to przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie.
        Zreszta nie tylko Żydom ale też Polakom,Serbom,Ukraińcom,Grekom i inym
        narodom. Takiego zbydlęcenia jakiemu ulegli Niemcy w czasie 2 wojny światowej
        świat jeszcze nie widział. A teraz jeszcze śmią pisać, że oni byli cacy a całe
        zło zaczęło się w 45 wraz z przyjściem Polaków. Naprawdę szkoda słów.
        Pozdrawiam cie Audauer i dzięki, że pokazałeś prawdę jaki był stosunek Niemców
        do Żydów.
        • Gość: frank Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.03, 20:03
          westprojser napisał:

          > Tak masz racje Audauer ja też nie myslałem, że dzisiaj mogą być jeszcze
          > ludzie, którzy uważają sie za lepszych tylko dlatego, że są Niemcami a o
          > Polakach piszą z taka niechęcią i pogardą jakiej nie powstydziliby się
          > hitlerowcy. No ale co tu sie dziwić skoro najwiekszy niemiecki socjolog Max
          > Weber pisał,że "Dopiero my Niemcy zrobilismy z tych Polaków ludzi". Hitler
          nie
          > wziął się znikąd, miał bardzo dobra podbudowe Bismarcka, Webera i innych
          > szowinistów, którzy uważali że Deutschland jest ueber alles a Niemcy to
          > uebermensche. Polacy też mają swoje Jedwabne czy pogrom kielecki ale to co
          > Niemcy zrobili narodowi żydowskiemu to przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie.
          > Zreszta nie tylko Żydom ale też Polakom,Serbom,Ukraińcom,Grekom i inym
          > narodom. Takiego zbydlęcenia jakiemu ulegli Niemcy w czasie 2 wojny światowej
          > świat jeszcze nie widział. A teraz jeszcze śmią pisać, że oni byli cacy a
          całe
          > zło zaczęło się w 45 wraz z przyjściem Polaków. Naprawdę szkoda słów.
          > Pozdrawiam cie Audauer i dzięki, że pokazałeś prawdę jaki był stosunek
          Niemców
          > do Żydów.

          czy ty cos wogole czytales, czy tez bezmyslnie powtarzasz?

          a propos zydow: nie zapomnij o jedwabnym, kielcach i paru innych miejscowosciach

          a propos "ponadczlowieka": der übermensch jest czescia filozofii f. nitsche i
          nie odnosi sie do stosunkow miedzy narodami, tylko do ludzkosci jako calosci.
          • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 02.07.03, 20:13
            O Jedwabnem i Kielcach napisałem. A koncepcje Nitschego zostały niestety
            zwulgaryzowane przez Hitlera i jego koleżków. Ale pogarda dla Polaków nie
            zaczęła się za Hitlera tylko dużo dużo wcześniej przynajmniej od Bismarcka.
            Nitsche jak to widział to się pewnie w grobie przewracał.
            • Gość: Franz Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 09:22
              westprojser napisał:

              > O Jedwabnem i Kielcach napisałem. A koncepcje Nitschego zostały niestety
              > zwulgaryzowane przez Hitlera i jego koleżków. Ale pogarda dla Polaków nie
              > zaczęła się za Hitlera tylko dużo dużo wcześniej przynajmniej od Bismarcka.
              > Nitsche jak to widział to się pewnie w grobie przewracał.

              Niemcy przepraszaja ciagle wszystkich ale czy polacy przeprosili slazakow za
              obozy i dyskryminace powojenna, za organizowanie powstan na slasku i
              podburzanie ludzi? Nie! Po wojnie wyzywali nas od hitlerowcow(wiele slazakow
              mieszkajacych w Niemczech nie przyjezdza przez to nawet na odwiedziny na
              slask), odkad mamy niemiecka przynaleznosc panstwowa uwazaja nas za polakow.
              • Gość: Emeritus Mea Culpa na wesolo... IP: 213.171.64.* 03.07.03, 10:17
                Gość portalu: Franz napisał(a):

                > Niemcy przepraszaja ciagle wszystkich ale czy polacy przeprosili slazakow za
                > obozy i dyskryminace powojenna, za organizowanie powstan na slasku i
                > podburzanie ludzi? Nie! Po wojnie wyzywali nas od hitlerowcow(wiele slazakow
                > mieszkajacych w Niemczech nie przyjezdza przez to nawet na odwiedziny na
                > slask), odkad mamy niemiecka przynaleznosc panstwowa uwazaja nas za polakow.

                Sam jestem zwolennikiem wprowadzenia- od czasu do czasu - w ramy sztywnej i
                powaznej dyskusji jakiegos elementu humorystycznego.Takim niewatpliwie jest
                tutaj zarzut iz nie...przeprosilismy niemcow za Powstania Slaskie!!!!Ha,no to
                mamy ,jak widze wobec takich Rosjan powazne dlugi ,a i Austriacy mogliby cos
                dorzucic.Nasi agenci-wywrotowcy (Kosciuszo i Pulaski)narazili sie tez samemu
                majestatowi Imperium w ktorym slonce nie zachodzilo,sorry.Wspolczesnie patrzac
                nie przeprosilismy jeszcze narodow b. zw.radzieckiego za bezprzykladna zdrade
                zaapoczatkowana przez Rysia Kuklinskiego,a zakonczona wywroceniem jedynego
                slusznego porzadku politycznego w Priwislanskim Kraju,co na zasadzie domina
                zakonczylo sie az na Murze berlinskim.Ale przepraszac nie bedziemy,bo oto
                quasi totalitarna UE(czytaj:Unia Europejsko-Niemiecka) postanowila za wszelka
                cene podporzadkowac sobie owe buntownicze plemie i slysze juz z zaswiatow
                rechot Sloneczka Narodow(Szymborska wie o kogo chodzi) ,ktory onegdaj wyrazil
                sie,ze Polacy pasuja do komunizmu ,jak wol do karety.Natomiast jezeli chodzi o
                tozsamosc narodowa obywateli polskich ze Slaska szczycacych sie swiezym
                paszportem BRD,to radze sie o to zapytac -tak z ciekawosci-rodowitego
                niemca.Chyba najuprzejmiejsza odpowiedzia jest,jezeli dobrze
                pamietam:"wasserpolacke",czy cos w tym rodzaju.Zycze wiec milego samopoczucia w
                nowym vaterlandzie.
                • Gość: Franz Re: Mea Culpa na wesolo... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 11:04
                  Gość portalu: Emeritus napisał(a):

                  > Gość portalu: Franz napisał(a):
                  >
                  > > Niemcy przepraszaja ciagle wszystkich ale czy polacy przeprosili slazakow
                  > za
                  > > obozy i dyskryminace powojenna, za organizowanie powstan na slasku i
                  > > podburzanie ludzi? Nie! Po wojnie wyzywali nas od hitlerowcow(wiele slazak
                  > ow
                  > > mieszkajacych w Niemczech nie przyjezdza przez to nawet na odwiedziny na
                  > > slask), odkad mamy niemiecka przynaleznosc panstwowa uwazaja nas za polako
                  > w.
                  >
                  > Sam jestem zwolennikiem wprowadzenia- od czasu do czasu - w ramy sztywnej i
                  > powaznej dyskusji jakiegos elementu humorystycznego.Takim niewatpliwie jest
                  > tutaj zarzut iz nie...przeprosilismy niemcow za Powstania Slaskie!!!!Ha,no
                  to
                  > mamy ,jak widze wobec takich Rosjan powazne dlugi ,a i Austriacy mogliby cos
                  > dorzucic.Nasi agenci-wywrotowcy (Kosciuszo i Pulaski)narazili sie tez samemu
                  > majestatowi Imperium w ktorym slonce nie zachodzilo,sorry.Wspolczesnie
                  patrzac
                  > nie przeprosilismy jeszcze narodow b. zw.radzieckiego za bezprzykladna zdrade
                  > zaapoczatkowana przez Rysia Kuklinskiego,a zakonczona wywroceniem jedynego
                  > slusznego porzadku politycznego w Priwislanskim Kraju,co na zasadzie domina
                  > zakonczylo sie az na Murze berlinskim.Ale przepraszac nie bedziemy,bo oto
                  > quasi totalitarna UE(czytaj:Unia Europejsko-Niemiecka) postanowila za wszelka
                  > cene podporzadkowac sobie owe buntownicze plemie i slysze juz z zaswiatow
                  > rechot Sloneczka Narodow(Szymborska wie o kogo chodzi) ,ktory onegdaj wyrazil
                  > sie,ze Polacy pasuja do komunizmu ,jak wol do karety.Natomiast jezeli chodzi
                  o
                  > tozsamosc narodowa obywateli polskich ze Slaska szczycacych sie swiezym
                  > paszportem BRD,to radze sie o to zapytac -tak z ciekawosci-rodowitego
                  > niemca.Chyba najuprzejmiejsza odpowiedzia jest,jezeli dobrze
                  > pamietam:"wasserpolacke",czy cos w tym rodzaju.Zycze wiec milego samopoczucia
                  w
                  >
                  > nowym vaterlandzie.

                  Mi mówią w Niemczech, ze jestem Niemcem ale mimo to obcokrajowcem. Ja tez
                  jestem rodowitym Niemcem z Górnego Śląska, no 1/4 rodziny pochodzi z Westfalii.
                  Mam do ciebie pytanie: Czy ty tez uwazasz iz Sląsk był pod zaborami?
                  P.S. Co masz na mysli:"nowy Vaterland"?
            • Gość: frank Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.03, 13:32
              westprojser napisał:

              > O Jedwabnem i Kielcach napisałem. A koncepcje Nitschego zostały niestety
              > zwulgaryzowane przez Hitlera i jego koleżków. Ale pogarda dla Polaków nie
              > zaczęła się za Hitlera tylko dużo dużo wcześniej przynajmniej od Bismarcka.
              > Nitsche jak to widział to się pewnie w grobie przewracał.

              moze nam tutaj cos napiszesz o tej "pogardzie dla Polakow" przed Hitlerem?
              • westprojser Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 03.07.03, 15:08
                Gość portalu: frank napisał(a):

                > westprojser napisał:
                >
                > > O Jedwabnem i Kielcach napisałem. A koncepcje Nitschego zostały niestety
                > > zwulgaryzowane przez Hitlera i jego koleżków. Ale pogarda dla Polaków nie
                > > zaczęła się za Hitlera tylko dużo dużo wcześniej przynajmniej od Bismarcka
                > .
                > > Nitsche jak to widział to się pewnie w grobie przewracał.
                >
                > moze nam tutaj cos napiszesz o tej "pogardzie dla Polakow" przed Hitlerem?
                Czemu nie, mogę napisać. Choćby taki Max Weber czołowy uczony niemiecki, który
                powiedział "Tylko my Niemcy moglismy zrobić z tych Polaków istoty ludzkie"
                albo Bismarck, który tak pisał w roku 1862 i Polakach "Osobiście współczuje
                ich sytuacji ale jeśli chcemy istnieć, nie możemy uczynić nic innego, jak
                tylko ich wytępić. Nie nalezy winić wilka o to, ze Bóg uczynil go takim, jakim
                jest, co nie znaczy oczywiście, że nie powinno się go zastrzelić, gdy tylko
                trafi sie po temu okazja". A teoryjek o wyższości rasowej Niemców nad Polakami
                tez nie wymyślił Hitler tylko jego szanowni poprzednicy. Adolf tylko doszedł
                do wniosku, że po co sie męczyć i germanizowac tych podludzi szybciej i taniej
                wyjdzie jak sie ich wszystkich wymorduje. I musze mu przyznać, że tempo miał
                niezłe 3 miliony w 5 lat całkiem niezły wynik.
                • wolfenstein21 Re: Mniejszość niemiecka, narodowość śląska=V kol 03.07.03, 15:33
                  westprojser napisał:

                  > Gość portalu: frank napisał(a):
                  >
                  > > westprojser napisał:
                  > >
                  > > > O Jedwabnem i Kielcach napisałem. A koncepcje Nitschego zostały niest
                  > ety
                  > > > zwulgaryzowane przez Hitlera i jego koleżków. Ale pogarda dla Polaków
                  > nie
                  > > > zaczęła się za Hitlera tylko dużo dużo wcześniej przynajmniej od Bism
                  > arcka
                  > > .
                  > > > Nitsche jak to widział to się pewnie w grobie przewracał.
                  > >
                  > > moze nam tutaj cos napiszesz o tej "pogardzie dla Polakow" przed Hitlerem?
                  > Czemu nie, mogę napisać. Choćby taki Max Weber czołowy uczony niemiecki,
                  który
                  > powiedział "Tylko my Niemcy moglismy zrobić z tych Polaków istoty ludzkie"
                  > albo Bismarck, który tak pisał w roku 1862 i Polakach "Osobiście współczuje
                  > ich sytuacji ale jeśli chcemy istnieć, nie możemy uczynić nic innego, jak
                  > tylko ich wytępić. Nie nalezy winić wilka o to, ze Bóg uczynil go takim,
                  jakim
                  > jest, co nie znaczy oczywiście, że nie powinno się go zastrzelić, gdy tylko
                  > trafi sie po temu okazja". A teoryjek o wyższości rasowej Niemców nad
                  Polakami
                  > tez nie wymyślił Hitler tylko jego szanowni poprzednicy. Adolf tylko doszedł
                  > do wniosku, że po co sie męczyć i germanizowac tych podludzi szybciej i
                  taniej
                  > wyjdzie jak sie ich wszystkich wymorduje. I musze mu przyznać, że tempo miał
                  > niezłe 3 miliony w 5 lat całkiem niezły wynik.

                  Chyba ponad 6 milionow w 5 lat.
Pełna wersja