Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztuczki

18.08.07, 09:01
Kiedy ktoś się weźmie za tego Lidla i doprowadzi do tego aby klienci bez
zakupu mogli spokojnie wyjechać/wyjść z tego sklepu? Normalnie się nie da bo
wszystko zastawione stopami. Niemiecki Real poradził sobie z tym, ale Lidl już
ma problemy.

To zwykły mobbing psychiczny. Nie wyjedziesz zanim nie kupisz
    • Gość: ma Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: 217.197.79.* 18.08.07, 22:51
      Masz problem? Ktoś Ci każe robić zakupy w LIDL ? :(
      • Gość: Rzyt Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: *.atol.com.pl 19.08.07, 00:10
        Człowiek chce sobie pooglądac,porównac ceny itp.Często zdarza się
        tak,że sklep kusi niską ceną jakiegoś artykułu w gazetce,jedziesz
        tam ,bo akurat chcesz to kupic,a tu kiszka.Akurat ni ma .Przykro im
        i wogóle.Ja odpuszczam ten badziewny sklep,bo żeby chociażby
        rozmienic pieniądze na wózek,to trzeba niezlej ekwilibrystyki.Trza
        się przyczaic,aż ktoś wychodzi i otworzy drzwi.Wtedy człowiek jest w
        potrzasku i musi czekac,aż następna osoba będzie wychodzic i otworzy
        następne drzwi.Tego nie da się opisac.To trzeba samemu przeżyc.
        • Gość: zośka Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: 217.197.79.* 19.08.07, 07:56
          jak się nie przygotowałeś z drobnymi na wózek, albo z żetonem, który
          do wszystkich pasuje, to było iść bez wózka.
          LIDL jest git, bo sprzedają tam takie rzeczy, że trudno zgadnąć, do
          czego służą. Zamiast krzyżówki raz miałam scyzoryk z 30 funkcjami.z
          a 7 albo 9 zeta. Zabawa dla kilku osób na całą godzinę, albo 2.
          • Gość: zośka Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: 217.197.79.* 19.08.07, 07:58
            P.S. wiele bym dała, żeby zobaczyć, jak wchodziz drzwiami
            wyjściowymi. Może kiedyś sama tego spróbuję.
            • Gość: Rzyt Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: *.atol.com.pl 19.08.07, 12:58
              Jeżeli wszedlbym drzwiami wejściowymi to przecież musiałbym
              przejśc,a raczej przepchac się przez cały sklep,żeby dostac sie do
              kasy.Nie znosze tego sklepu.Jest ciasny,duszny i idiotycznie
              zaprojektowany.
    • Gość: Majka Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 13:08
      A ja bardzo lubię kupować w LIDL-u, zarówno w Niemczech jak i w
      Polsce.Zaletą są też małe kolejki, odwrotnie jak w REAL-u. Nikt
      nikomu nie każe chodzić tam gdzie on nie chce... Chyba, że Tobie
      każe żona/mąż i nie masz innego wyjścia, więc najpierw ją przeleć,
      a potem idź do sklepu, może wtedy Ci się tam będzie podobało?
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Niemiecki Lidl w Opolu???? 19.08.07, 18:19

        Hallo Lidlowicze !!!

        1) Od kiedy jest przymus zakupow w Lidlu ???- prosze podac przepis do tego
        zmuszajacy
        2) Kto was zmusza tam chodzic ??? - ZOMO zostalo juz dawna zlikwidowane - mamy
        "kacza" demokracje """""
        3) W Opolu niemiecki sklep ????- to Opole jest juz w Niemczech ???-
        od kiedy ,nic o tym nie slyszalem
        4) A czy obsluga i kierownictwo to tez Niemcy ,a moze jednak Polacy
        ( moga byc nawet slaskiego pochodzenia)


        Dziwy sie dzieja na tym swiecie ,sklep w Polsce ,obsluga polska,towary polskie
        ,placa polska zlotowka ,Polacy tam kupuja a i tak wszystkiemu winni sa Niemcy
        !!!????

        To moze opowiecie o tym wypadku - bo bez wypadku nie mozna by bylo takie glupoty
        pociskac - nawet na "kacu"

        Pozdrowienia od pacanka
        • borus6 a ja lubię Lidl-a i Biedronkę 19.08.07, 19:30
          Tam jestem klientem, a nie jak w tym markecie nie dla idiotów czy w
          REAL-u.Tutaj mogę kupić towar techniczny , sprawdzić w domu i jak
          nie spełnia moich oczekiwań to do tygodnia oddać. Naprawdę Kupuję
          tam od lat i nigdy nie miałem żadnych problemów.
          Byłem w swoim Jaworze w LIDL-u , nawet tam oddawałem towar po
          miesiącu ( klawy telefon stacjonarny), ale wcześniej się umówiłem z
          kierowniczką, że w Opolu nie będę mógł oddac - wskazali mi Namysłów.
          Jednak po próbach ( słaby był wyświetlacz)z uśmiechem przyjęli mi po
          miesiącu. I jak tutaj nie być zadowolonym klientaem. Najlepszą
          reklamą zadowolony klient. Wiele artukułów technicznych nabywałem ,
          wiele oddałaem i wiele użytkuję - jestem zadowolony.
          Ktoś ma chyba handrę niżową.
          Pozdrawiam personel LIDLa i Biedronki.
          • Gość: zośka Re: a ja lubię Lidl-a i Biedronkę IP: 217.197.79.* 19.08.07, 23:09
            przesadzasz. Jakość bardzo umiarkowana.
            fajnie jest, bo banany prawie zawsze tanie.
          • Gość: Mack Re: a ja lubię Lidl-a i Biedronkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 21:34
          • Gość: Mirek Re: a ja lubię Lidl-a i Biedronkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 21:38
            Masz rację, jeśli chodzi o zwroty, to tam nigdy nie ma problemów,
            odwrotnie jak w Media Markt (w Opolu), gdzie jest to niemożliwe
            (złodzieje). Personel też jest zawsze bardzo miły, nawet krótko
            przed zamknięciem, gdy już pada na twarz...Pozdrawiam wszystkich
            Pracowników z LIDL-a w Opolu!!!!
    • Gość: ADA Re: Niemiecki Lidl w Opolu i jego perfidne sztucz IP: *.kludi.pl 21.08.07, 08:39
      faktycznie,nie ma możliwości wyjścia ze sklepu jeżeli mam pusty
      koszyk.Trzeba swoje odstać w kolejce do kasy.Obsługa też pozostawia
      wiele do życzenia.Kupowłam wino i podjechałam do kasy gdzie płaci
      się za alkohol,facet stał jakby kij połknął,proszę dziękuję takich
      słów nie używa,natomiast nie chciłał mnie obsłużyć dopuki mu nie
      podałam wino do rąk-mając czytnik na kablu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja