Gość: AS IP: *.geol.uni-heidelberg.de 17.07.03, 19:46 Zwracam uwage na szczegolnie znaczacy watek o niedopuszczaniu innych... Tak sie tworzy grunt pod mafie. Czym skorupka za mlodu.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ahim Re: Młodzież dorabia w wakacje IP: *.airlan.pl 17.07.03, 21:27 Masz rację kolego. Proponuje wyborczej zrobić prowokację. W razie "wypadków" będzie ciekawie. Monopol to nie te czasy. Wstyd, że konkurencji boją się gówniarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejak Re: Młodzież dorabia w wakacje IP: 80.48.177.* 18.07.03, 11:16 Gość portalu: AS napisał(a): > Zwracam uwage na szczegolnie znaczacy watek o niedopuszczaniu > innych... Tak sie tworzy grunt pod mafie. Czym skorupka za > mlodu.... Dokładnie! Oczywiście dziennikarze mają swój własny kodeks moralny, stawiający ich ponad prawem. Dla nich takie postępowanie jest godne pochwały. Z jaką aprobatą wyraża się autor o takiej działalności: "Pomimo swojej nieformalności na grupę wpływają także prawa rynku pracy. Nie pozwalają działać na swoim terenie osobom z zewnątrz. Jest to zrozumiałe, bo można zarobić przez okres wakacji nawet 2000 zł. ". Należy chyba przez to rozumieć, że w opinii dziennikarza gdyby można było zarobić 4000 zł, to byłoby to bardziej oczywiste (że nie dopuszcza się konkurencji), a gdyby można było zarobić więcej niż 4000 zł, to w ogóle przed konkurencją powinny "firmę" chronić jakieś przepisy prawa. Moralność made in prasa polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Młodzież dorabia w wakacje IP: *.uni.opole.pl 18.07.03, 12:40 Gość portalu: Lejak napisał(a): > Gość portalu: AS napisał(a): > > > Zwracam uwage na szczegolnie znaczacy watek o niedopuszczaniu > > innych... Tak sie tworzy grunt pod mafie. Czym skorupka za > > mlodu.... > > Dokładnie! Oczywiście dziennikarze mają swój własny kodeks > moralny, stawiający ich ponad prawem. Dla nich takie > postępowanie jest godne pochwały. Z jaką aprobatą wyraża się > autor o takiej działalności: "Pomimo swojej nieformalności na > grupę wpływają także prawa rynku pracy. Nie pozwalają działać na > swoim terenie osobom z zewnątrz. Jest to zrozumiałe, bo można > zarobić przez okres wakacji nawet 2000 zł. ". Należy chyba przez > to rozumieć, że w opinii dziennikarza gdyby można było zarobić > 4000 zł, to byłoby to bardziej oczywiste (że nie dopuszcza się > konkurencji), a gdyby można było zarobić więcej niż 4000 zł, to > w ogóle przed konkurencją powinny "firmę" chronić jakieś > przepisy prawa. > Moralność made in prasa polska. Kilka lat temu podobna dziecięca "mafia" grasowała pod "OPOLANINEM". Podjeżdżałem czystym autem i od razu byłem nagabywany - "może szyby umyć?". Na moje zdecydowane "nie, dziękuję", zwykle padała odpowiedź, że i tak umyję ( w domyśle - niech docenię). dalej padała propozycja "popilnowania" auta. Gdy lekko się zdziwiłem - czego tu i przed kim pilnować, usłyszałem: "no, wie pan - wróci pan, a tu na przykład karoseria gwoździem porysowana". Przecież to jawne wymuszanie. Podobnie jest obecnie pod "Realem". Nie tylko w czasie wakacji - cały rok klientów nagabują chyba bezrobotni. Takie pozornie drobne fakty wytwarzają atmosferę zagrożenia, poczucia braku bezpieczeństwa. Pod hipermarketami, ale także na osiedlowych uliczkach. Jakoś mało obawiam się, że może mnie ktoś zamordować, natomiast już dwa razy urwano mi lusterko od auta (po 300 zł każdorazowo), raz porysowano samochód. To właśnie tworzy poczucie niepewności. Ale przecież szkodliwość społeczna jest ponoć znikoma. Zapominamy o przysłowiu "od rzemyczka do koniczka" i innych podobnych. A co do pseduliberalnych osądów GW - zgadzam się z przedmówcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Re: Młodzież dorabia w wakacje IP: *.opol.gazeta.pl 18.07.03, 16:31 Gość portalu: Lejak napisał(a): > Gość portalu: AS napisał(a): > > > Zwracam uwage na szczegolnie znaczacy watek o niedopuszczaniu > > innych... Tak sie tworzy grunt pod mafie. Czym skorupka za > > mlodu.... > > Dokładnie! Oczywiście dziennikarze mają swój własny kodeks > moralny, stawiający ich ponad prawem. Dla nich takie > postępowanie jest godne pochwały. Z jaką aprobatą wyraża się > autor o takiej działalności: "Pomimo swojej nieformalności na > grupę wpływają także prawa rynku pracy. Nie pozwalają działać na > swoim terenie osobom z zewnątrz. Jest to zrozumiałe, bo można > zarobić przez okres wakacji nawet 2000 zł. ". Należy chyba przez > to rozumieć, że w opinii dziennikarza gdyby można było zarobić > 4000 zł, to byłoby to bardziej oczywiste (że nie dopuszcza się > konkurencji), a gdyby można było zarobić więcej niż 4000 zł, to > w ogóle przed konkurencją powinny "firmę" chronić jakieś > przepisy prawa. > Moralność made in prasa polska. Dzieciaki po prostu uczą się od dorosłych. Zrozumiałe wcale nie oznacza do zaakceptowania. One po prostu chronią pewnej wartości dla nich ważnej, a że robią to w podwórkowy sposób...to już inna sprawa. Przecież liderzy rynku też nie wpuszczają słabszych. Mają wprawdzie inne narzędzia i o ich pozycji decydują działania marketingowe, a nie jakość produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hools Re: Młodzież dorabia w wakacje IP: 213.199.233.* 18.07.03, 19:06 Kiedys pod Opolaninem podszedl do mnie maly cygan i powiedzial,ze mi popilnuje auto .Na moje pytanie a co moze sie stac?gnojek odpowiedzial,ze auto moze byc porysowane....Nie wytrzymalem ,dalem mu w morde i odjechalem. Odpowiedz Link Zgłoś