160 kilometrów atrakcji

IP: *.chello.pl 20.11.07, 23:11
to jeszcze wieksza utopia niz te gondole!!! Co to za oszolom ten
Poczatek?
    • Gość: Tomi Re: 160 kilometrów atrakcji IP: 77.223.224.* 20.11.07, 23:30
      Nie widziałem że pomiędzy Nysą a Głubczycami leży Strzelin zawsze
      myślałem że to jest Prudnik, ale co tam w Opolu pewnie lepiej
      wiedzą :)
      • Gość: Tomi Re: 160 kilometrów atrakcji IP: 77.223.224.* 20.11.07, 23:31
        zapomniałem dopisać - patrzcie na mapę koło artykułu
        • Gość: tym Re: 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:16
          Znów obiecują. Na torsje mnie zbiera.
    • Gość: jar 160 kilometrów atrakcji IP: 77.223.234.* 21.11.07, 00:28
      Po co się rozdrabniać, lepiej by było wytyczyć szlak do Irlandii a
      kolejny etap to zbudowanie na tym szlaku kolejki gondolowej. Realne
      jest ukończenie całej inwestycji do 2012r
      • Gość: Peter 160 kilometrów abstrakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 01:20
        Nie wiedziałem, że mamy tylu niespełnionych pisarzy s-f w ekipie
        ratuszowej. Te łajzy nie potrafią zrobić paru ścieżek rowerowych w
        mieście, a już biorą się za tereny całego województwa.
      • Gość: smyku : 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:18
        Co to już wybory, obiecują?
    • Gość: :) JUż Krzysiu planowłeś Muzeum Odry IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.07, 05:06
      i co?
    • Gość: PR51 160 kilometrów atrakcji IP: *.bmj.net.pl 21.11.07, 08:05
    • pr51 160 kilometrów atrakcji 21.11.07, 08:15
      Dobry pomysł, to stanowczo za mało. Szlaki rowerowe tego typu
      oplatają już całą zachodnią Europę. Czas dołączyć do Europy i w tym
      zakresie.
      Pan Początek niezbyt uważnie słuchał lekcji działaczy PTTK. Chce
      zrobić szlak pieszo-rowerowy o utwardzonej nawierzchni! Bzdura
      totalna. Warunkiem szlaku pieszego jest nawierzchnia nieutwardzona.
      Nie słuchał też uważnie lekcji specjalisty od szlaków św. Jakuba. Te
      szlaki są oznakowane tylko w jednym kierunku, a więc nie mogą w
      żaden sposób tworzyć pętli.
      Jak chce się coś zrozpropagować, to trzeba się trochę bardziej
      wysilić i być bardziej konsekwentnym. I nie obiecywać przy okazji
      dobrego pomysłu gruszek na wierzbie.
      Bawi mnie również podejście Pana Początka do realizacji pomysłu. Sam
      chce zrobić dokumentację, nie będąc fachowcem i nie mając zielonego
      pojęcia o potrzebach turystów. I najśmieszniejsze, że wierzy w siłę
      polskich przetargów. Większość wygrywają cwaniacy, którzy potem
      starają się zrobić wszystko byle jak, zwłaszcza, jak dostaną
      dokumentację na takim samym poziomie.
    • Gość: nie ta ekipa 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 11:17
    • Gość: zlg 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 11:20
      grafik, matole, od kiedy to strzelin jest w woj. opolskim? co miales z geografi
      w podstawowce? mierny?
    • Gość: Mieszkaniec 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 12:49
      Nie wiedziałem że między Nysą a Kędzierzynem Koźlem jest miejscowość Strzelin, bo według map do dziś była tam miejscowośc Prudnik ale to się w Polsce teraz szybko zmiena wszysko.
    • Gość: ewa 160 kilometrów atrakcji IP: 195.28.224.* 21.11.07, 12:57
      To bardzo dobry pomysl! Sredniowieczne drogi patnicze do Santiago
      przezywaja w calej Europie swój renesans. A ta glówna prowadzaca z
      Saint-Jean-Pied-de-Port przez hiszpanskie krainy Aragonia, Rioja,
      Navarra jest prawdziwie oblegana. O pielgrzymkach do Santiago
      powstaja ksiazki - m.in.aktorka Shirley MacLane opisla swoje
      przezycia z pielgrzymki, a w Niemczech rekordy popularnosci bije
      ksiazka kabarecisty Hape Kerkeling o jego 6-tygodniowej pieszej
      wedrówce do Santiago. Poza tym wobec wyzwania jakim jest walka z
      ociepleniem klimatu, jest to sensowna alternatywa na spedzenie
      urlopu. Nie zgadzam sie tylko z twierdzeniem, ze szlak ma sluzyc
      przede wszystkim turystyce rodzinnej. Na drodze Jakuba spotyka sie
      raczej doroslych, którzy pragna przezyc duchowa przygode, wyciszyc
      sie, zwolnic tempo… A wiec trzymam kciuki, zeby przedsiewziecie sie
      udalo!
      • Gość: jakub Re: 160 kilometrów atrakcji IP: 213.77.84.* 22.11.07, 08:23
        I tak właśnie będzie. Szlak św. Jakuba jest już wyznakowany od Brzegu przez
        Wrocław. To i owo na jego temat na www.camino.net.pl . Przede wszystkim to szlak
        kulturowy (główny w Europie - tak postanowiła Rada Europy w 1986) oraz pątniczy.
        Dobra rzecz na wyciszenie i uspokojenie. A jeśli do tego będzie miał dobrą
        nawierzchnię, bez błocka i traktorów, tym lepiej.
        Szkoda tylko, że pani redaktor autorka tekstu tak radykalnie zaprzecza włączeniu
        do Szlaku katdery w Opolu i Góry św. Anny: to będą jedne z ważniejszych punktów
        na trasie. Tak samo, jak Rogów Opolski, Dobrzeń i Skorogoszcz.
    • Gość: Gość portalu 160 kilometrów atrakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:55
      Szlaku św. Jakuba nie wymyślił opolski ratusz. To bzdura.

      Szlak ten odtwarzają organizacje społeczne od kilku lat w Wielkopolsce i na
      Śląsku. Jesienią 2006 roku jedna z kilku odnóg szlaku, dotarła do województwa
      opolskiego, do Brzegu, a więc trudno wymyślić coś, co istnieje. Jest to jeden z
      głównych korytarzy pielgrzymkowych, które będą prowadzić przez Polskę ( i w
      średniowieczu prowadziły). Ten się nazywa Via Regia, i tymczasem zaczyna się w
      Brzegu i prowadzi przez Wrocław, Legnicę do Zgorzelca. Wytyczyła i oznakowała go
      Fundacja Wioski Franciszkańskiej (patrz: www.camino.net.pl/). Celem tej
      fundacji jest prowadzenie dalej szlaku, przez Opolszczyznę do Krakowa,
      Sandomierza itd. Wszystkie odnogi i warianty szlaku św. Jakuba prowadzą w
      kierunku Santiago, starymi utartymi korytarzami komunikacyjnymi, tak więc
      pomysły by nagle opolska odnoga miała wykręcać z Nysy przez Opole, jest
      kompletnym niezrozumieniem idei. Jeśli pielgrzym z Czech będzie chciał dojść
      przez Nysę, to następnie skręci w kierunku Wrocławia, a nie na wschód do Opola.
      (Bo niby po co do Opola?)

      Szlaki pielgrzymkowe, w tym Via Regia, są przeznaczone dla pielgrzymów pieszych,
      choć rowerem też przejezdne. Ale nie ma to nic wspólnego z trasami rowerowymi,
      ze ścieżkami rowerowymi, ani drogami pieszo-rowerowymi. Po prostu szlak prowadzi
      się istniejącymi dróżkami, w miarę możliwości polnymi. Nie buduje się przy
      okazji wytyczania szlaku infrastruktury, ani nawierzchni, można co najwyżej
      poprawić, bądź odnowić newralgiczne czy niebezpieczne odcinki.

      Natomiast z artykułu wynika ( o ile cokolwiek można zrozumieć), że a opolskim
      ratuszu coś im się marzy o chodnikach pieszo-rowerowych, które miałyby prowadzić
      przez województwo. Totalna pomyłka. Rowerzyści w miastach lub w bardzo
      uczęszczanych regionach turystycznych potrzebują _dróg dla rowerów_, a nie
      szlaków pielgrzymkowych. Dróg, które umożliwiają przeżycie w mieście, a nie
      pomagają w kontemplacji na pielgrzymce. Propozycję, by trasę rowerową prowadzić
      w mieście po chodnikach to tylko urzędnik zza biurka mógł wymyślić.
    • Gość: komarek 160 kilometrów atrakcji IP: *.chello.pl 21.11.07, 17:37
      Jeśli 1km kosztuje 200-300tys. zł to znaczy, że koszt polskiego
      odcinka to np. równowartość 5 remontów Okrąglaka (a nawet 10 - w
      wersji finansowej proponowanej przez ratusz) na co kasy, jak wiemy,
      nie ma.
      Widać jednak, że jak ma się projekt międzynarodowy - o zasilanie
      dużo łatwiej bez względu na cel. W ramach Euroregionu Pradziad
      widziałem już tyle niepotrzebnych IMO projektów, że żal ściska.
      PS. Nie mówię o tym z artykułu, bo ten, pomimo strasznych kosztów,
      może być ciekawy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja