Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcami w P

20.12.07, 12:59
Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcami w Polsce jest taka,
że dzieci Polaków w Niemczech a niejednokrotnie sami Polacy po kilku
latach są juz Niemcami i to często bardziej niemieckimi od samych
Niemców. Natomiast Niemcy w Polsce nigdy nie staja sie Polakami i
twardo obstaja przy swojej tożsamości narodowej. Polski emigrant w
Niemczech może nawet słabo mówic po niemiecku a mimo to z duma
twierdzic, że jest Niemcem. Niemiec w Polsce z kolei może w ogole
nie znac języka niemieckiego i językowo byc w pełni spolonizowany
ale zawsze pamięta o swoim pochodzeniu i o tym że jest Niemcem.
Dlatego między innymi nie chcę aby Niemcy kupowali u nas ziemie
poniewaz będa oni w przyszlości tworzyli piąta kolumnę w
przeciwieństwie do Polaków w Niemczech którzy błyskawicznie się
zgermanizują i to całkiem dobrowolnie. Mimo wszystko mam nadzieję,
że napływ ludności niemieckiej do Polski nie będzie zbyt duży i nie
grozi nam powtórka z historii kiedy to "prześladowana" mniejszośc
niemiecka zarząda likwidacji niesprawiedliwego polskiego korytarza
tak jak w roku 1939. Niemcy sa naszym sąsiadem i powinniśmy z nimi
zyć w zgodzie i współpracowac ale zbyt liczni Niemcy w Polsce to
zagrożenie dla integralności państwa polskiego.
    • Gość: Slaski Niemiec Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.vr1.dtm1.alter.net 20.12.07, 13:29
      -nowa "przedswiateczna" prowokacja-

      Niepotrzebna i zbyteczna jak dziura w moscie!
      .
      Wesolych Swiat Bozego Narodzenia !
      .
      Frohe und gesegnete Weihnachten!
      Auch für dich du schoener Ormowiec

      • przystojny_zomowiec Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 20.12.07, 13:35
        Raczej trzeźwa analiza rzeczywistości.
        Równiez panu zyczę Wesołych Świąt!
        • Gość: gosc Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.07, 14:17
          Wesolych spokojnych Swiat Bozego Narodzenia szczesliwego Nowego Roku zyczy
          zgermanizowany "polaczek".
          Dziwie sie ze to forum istnieje jezeli mozna przeczytac tu tak chamskie jak
          Pana"przystojnego_zomowca"opinie.
        • Gość: ann Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 14:33
          Człowieku, szaleju żeś sie nażarł. Wierzysz w tą teorię spisku, a
          może sam ją wymyśliłeś? Naprawdę nie wiesz o czym mówisz, bo wcale
          nie znasz sytuacji ani jednych ani drugich - popaprany nacjonalista!
          • przystojny_zomowiec Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 20.12.07, 14:39
            Ann a co w tym co napisałem jest nieprawdą?
            • Gość: gosc Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.07, 14:57
              Wszystko-jak bym patrzyl tak samo to nie przyznalbym sie w zyciu ze jestem
              Polakiem.Tak na marginesie przez 20 lat przyjedzam do Polski i nawieksze
              "chamstwa" spotkaly mnie w Polsce-takie wlasnie jak Panskie .Jak mozna byc tak
              zasciankowym proponuje powtorzyc to np. w telewizji i znowu bedzie sie z Polakow
              smiala cala Europa ze maja tylko fobie i komopleksy.
            • Gość: ann Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 09:47
              Wszystko co wypisujesz to ksenofobiczne mega bzdury! Typowe dla
              osoby identyfikującej się z zomowcami o możliwościach poznawczych
              pijanego skinheada...
      • Gość: PSELO NIEMIEC Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: 91.64.193.* 09.06.08, 01:07
        Baranie urodzilem sie w polsce i mieszkam od 19 lat w niemczech i
        nigdy prze nigdy niepowiem "jestem niemcem". Zato ze dumnie mowie ze
        jestem polakiem, gardzono mna niechciano mnie przyjac do szkol
        wyrzych pomino to ze mialem bardzo dobre oceny, leprze niz niektorzy
        rodowici niemcy! A teraz przychodz gogus taki jak ty i pisze takie
        bzdety wstyc sie dla mnie nie jestes polakiem tylo "Gnida" !!
        Wystarczy pojechac na wakacjie nad polskie morze i pelno masz
        niemcow ktorzy wykupili zemie niewiem jakim sposobem(bo moga od
        2012) i szfargocza na polakow!!! Jak sie obijaja przy pracy i.t.p. a
        zeby bylo smieszniej placi im 5 zl na godzne za cieszka prace na
        budowie!! Polacy miejcie rozum i niesprzedawajcie ziem niemca! Bo
        bedziemy niewolnikami we wlasnym kraju juz dosc firm jest wykopione
        przez szfabskie konzerny!!!!
        • Gość: der die das Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.08, 15:20
          Droga wolna do Polski..., gorolu
          • Gość: der die das Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.08, 15:28
            Polacy sami sprzedacie Polske, bo w Niemczech zyjecie. Haha
    • Gość: pablo Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:48
      Zgadzam się z pierwszą częścia Twojej wypowiedzi dotyczącą róźnic we
      wzajemnej intergracji. Natomiast z kwestią kupowania ziemi nie ma to
      nic wspólnego.
      Nie jest też prawdą, iż zbyt duzo cudzoziemców zagraża integralności
      państwa. Wszystko zależy od podejscia do problemu - różne przykłady
      mniejszości w USA, Szwajcarii, Anglii, Fracji, Holandii, Belgii czy
      samych Niemczech. Jeżeli chce się zachować kolektywnie rozumianej
      tradycji Polskiej, jak to robią nacjonaliści, to liczba cudzoziemców
      jest problemem. Jeśli natomiast zwraca się uwagę na proces rozwoju
      pańśtw i narodów na całym świecie, to zauważy się, że ulegają one
      rozwojowi, zgodnie z duchem czasów. Posłuże się tutaj przykładem
      polskiej kultury Średniowiecza, Renesansu w porównaniu do
      Międzywojnia, PRL lub czasów współczesnych. I naprawdę nie widzę
      oprócz kilku filarów wielkich podobieństw. Taki właśnie jest proces
      rozwoju, że z casem wszystko się zmienia. Odnosząc to do poruszanej
      kwestii, to cudzoziemcy raczej wzbogacają kulturę kraju o nowe
      elementy ale zagrozic integralności państwa mogą tylko pod warunkami
      koncentracji dużej liczby na dużym obszarze w państwie, nie
      potrafiącym zagwarantować odpowiedniego poziomu ich życia. A taka
      sytuacja w najbliższym czasie nie nastąpi
      • Gość: Up. Yerdliwy Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:13
        Polak pochodzi od piketepolonusa a Niemiec piketegermanusa
      • przystojny_zomowiec Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 21.12.07, 16:40
        Ale Pablo ja własnie o tym piszę o koncentracji dużej liczby
        mniejszości na dużym obszarze w państwie. Juz w tej chwili mamy z
        taka sytuacja do czynienia a może być jeszcze gorzej bo ziemia jest
        u nas dużo tańsza niż na zachodzie. Zresztą warto uczyć się na
        własnych błędach. Juz kiedys Niemcy osiedlali się w Polsce i każdy
        wie jak to się skończyło. Podobnie w Czechosłowacji. Tutaj nie
        chodzi o ksenofobie tylko o to żebysmy nie obudzili sie pewnego dnia
        w regionie w którym wiekszośc mieszkańców będzie Niemcami i zechce
        powrócić do macierzy. Teraz osoby które o tym mówia uznawane sa za
        oszołomów ale przeciez w historii juz tak bywało. Pewnie, ze teraz
        może byc inaczej ale nie musi. Zreszta ja za bardzo nie wierzę w
        multikulturalizm i sytuacja chocby we Francji tylko mnie w tym
        utwierdza. Zresztą nie wiem czy wiesz ale w ostatnich kilku latach
        przyjechało do Polski według oficjalnych danych 71 tys. Niemców.
        Pisała o tym Rzeczpospolita.
        • Gość: krasnal Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 19:01
          Te 71 tys Niemców to większości Ślązacy którzy wyjechali 10 lub 20
          lat temu.
          • Gość: Deutscher :) Endlich mal jemand... IP: 212.201.84.* 22.12.07, 02:29
            ... der die Lage richtig einschätzt.
            Wiecie jaka jest jeszcze jedna roznica pomiedzy Polakami a Niemcami?
            Gdyby ktos w reichu w oparciu o historie rozwinal podobny watek
            nikt, a juz napewno nie "Polacy" (ci sami o ktorych mowa) nie
            zarzucaliby mu ksenofobii, ignorancji, czy tez szerzenia
            nacjonalizmu. Polen wacht endlich mal auf verdammt! Przegladnijcie
            sobie tzw. "slonskie fora", wejdzcie na politikforum, bzw. na
            politikenforum.de i poczytajcie co tam sie o Polsce i Polakach
            wypisuje. Bosche jedyny, na ich lamach gloszone sa rzeczy, przy
            ktorych post autora tego thread´u to politycznie poprawna bajeczka
            na dobranoc. Mowie to ja, student, od lat zamieszkujacy w tej rownie
            politycznie poprawnej krainie, w ktorej Polak uchodzi za... sami sie
            z reszta domyslcie.
            Slask + deutsche Einsiedler = Schlesien (siehe Geschichte Polens,
            bzw. der deutschen Ostkolonisierung).
            Pomimo tego, a moze wlasnie przede wszystki Wesolych Swiat.
            • Gość: gosc Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.07, 08:10
              Pan Zomowiec obraza mnie Polaka tak samo jak jakis glupi Niemiec- moge
              odpowiedziec tylko slowami innego "GENIUSZA" z tego forum ktory napisal ze
              cieszy sie ze z Polski wyjechalo tak duzo ludzi bo w wiekszosci byli to"
              zlodzieje i prostytutki" a on ma dzieki temu prace(zastawialem sie tylko czy
              jako zlodziej czy prostytutka)TAK BYLO NAPISANE .
              Czy mam to zrozumiec jako "Polska racje stanu"?. Oczywiscie jesten zly ze
              przeczytalem akurat ten watek.
              Innym zycze duzo spokoju i radosci w Swieta Bozego Narodzenia w Nowym Roku
              powodzenia i zdrowia.
              • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.07, 19:28
                Kilka uwag, do "zomowca". Nie zawsze jest tak, że Polacy w Niemczech
                szybko się "germanizują". Istnieją emigracyjne organizacje Polaków w
                Niemczech. Wkliknij się na, np. "Polonik Monachijski". Nawet Slązacy
                często nie zapominają polskich "korzeni". W mieście, w którym
                mieszkam, na cotygodniowej "polskiej" mszy św. kościół pęka w
                szwach. A po mszy wychodzący, którzy przed chwilą modlili się "po
                polsku", rozmawiają "po niemiecku". Znam inżyniera z Opola, od wielu
                lat w Niemczech, uważa się za "Niemca", ale ogląda "polską"
                telewizję. Inna sprawa, że nawet "nie zdążył" przez dwadzieścia lat
                nauczyć się języka "ojczystego" i siłą rzeczy musimy
                rozmawiać "językiem obcym" czyli ... po polsku. Co do mnie... No
                cóż... Matka ślązaczka, ojciec prusak (byłe Prusy Wschodnie -
                dzisiaj Litwa). W domu (mieszkam w Badenii-Wittenbergii) rozmawiamy
                wyłącznie po polsku, także z dziećmi. Kiedy Polska grała "w nogę" z
                Niemcami byliśmy całą rodziną za Polską. Wierz mi, ta "germanizacja"
                to tylko na pokaz. Wielu z nich wraca, przez snobizm
                udają "Niemców", ale tylko udają...

                • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.07, 19:39
                  A co do rozruchów we Francji. Nie ma absolutnie żadnych analogii do
                  Twych obaw. Tam zadymy robiła "niezintegrowana" młodzież.
                  Najczęściej kolorowa, z byłych kolonii. Wielu nie ma żadnego
                  wykształcenia, braki "językowe". Do tego czynnik religijny, tamci to
                  mułzułmani. Stanowią poważny promblem. Integrować się nie chcą,
                  rozmnażają się jak króliki... Powracający "Niemcy" nie wylądują w
                  slumsach, nie roumnażają się w sposób niekontrolowany (wręcz
                  odwrotnie), powoli stają się nacją "wymierającą". Umrą bezpotomnie,
                  ziemia wróci "do macierzy". A puki co, płacą podatki gruntowe,
                  remontują, więc po co im w tym przeszkadzać...
                  • przystojny_zomowiec Re: :) Endlich mal jemand... 23.12.07, 11:46
                    Ja bynajmniej nie porównuję bezpośrednio Niemców w Polsce do Arabów
                    we Francji. Oczywiście, że to inni ludzie i raczej nie będa palić
                    samochodów ani mieszkac w slumsach. Istnieje jednak obawa, że
                    zdominuja Polaków ekonomicznie. Juz teraz wiekszośc mediów jest w
                    rękach niemieckich, banki podobnie, supermarkety to samo. Jeśli
                    Niemcy będa mogli kupowac w Polsce ziemię to biorąc pod uwagę
                    różnice w cenach może się okazać, że co atrakcyjniejsze tereny
                    znajdą się w pokojowy sposób w rękach niemieckich. Ktoś mi zaraz
                    zarzuci ksenofobie i nacjonalizm ale czy gdyby wiekszośc niemieckich
                    mediów, banków, handlu znalazła się w rekach polskich to czy Niemcy
                    nie bili by na alarm. Ja się nie obawiam palenia samochodów tylko
                    obawiam się że Polacy we własnym kraju będa tania siła robocza a
                    obcokrajowcy w tym Niemcy będa rasa wyższą. Czy wiesz, że w mojej
                    firmie szefem jest Niemiec i on nawet nie mówi po polsku. Wyobrażasz
                    sobie to samo w Niemczech to znaczy polska firma wykupuje niemiecka
                    firmę, przychodzi nowy szef Polak i nie mówi po niemiecku. Być może
                    przesadzam ale chyba jednak lepiej dmuchac na zimne niz obudzic sie
                    kiedyś z ręką w nocniku.
                • przystojny_zomowiec Re: :) Endlich mal jemand... 23.12.07, 11:39
                  Na pewno masz rację, że nie wszyscy Polacy szybko się germanizują.
                  Zgodzisz sie chyba jednak, że większośc, zdecydowana wiekszośc tak.
                  Ten twój znajomy inzynier to jest dobry przykład. Nie mówi nawet
                  zbyt dobrze po niemiecku ale jest dumny ze swojej niemieckości. Ja o
                  tym zreszta pisałem. w Polsce tez jest wielu Niemców którzy nie
                  znaja zbyt dobrze niemieckiego albo wręcz wcale nie znaja ale są 10%
                  Niemcami. Taki polski Niemiec owszem może oglądac polska telewizję,
                  chodzic do polskiego kościoła ale on czuje się Niemcem i jego dzieci
                  juz będa 100% Niemcami. w Polsce natomiast jest odwrotnie. Niemiec
                  nigdy nie będzie Polakiem. Owszem kiedyś takie przypadki bywało ale
                  od co najmniej 70 lat juz sie tak nie zdarza. Dla mnie najlepszy
                  przykład germanizacji To piłkarze. Podolski, Klose, Trochowski,
                  Sinkiewicz wszyscy bez wyjątku zdecydowali się grac dla Niemiec.
                  Może i maja jakis sentyment do Polski, może i oglądaja polska
                  telewizję, nawet mówią w rodzinie po polsku ale czuja się juz
                  Niemcami i uważaja Niemcy za swój kraj a nie Polskę. Polscy Niemncy
                  natomiast uważają za swoja ojczyzne Niemcy i jeśli nie daj Boże
                  doszloby do jakiegos konfliktu pomiędzy Polska a Niemcami byłby to
                  duzy problem dla Polski.
                  • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.07, 12:54
                    • Gość: milicjant Ciekawa relacja z knajpy w Kolonii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 13:06
                      ...czyli cała prawda o dwupaszportowcach spod Opola udających
                      Niemców.

                      "Oni tam sie moga uwazac za co chca, wazne za co ich Niemcy uwazaja.
                      A ci
                      maja wyrobione zdanie: przesiedlency ze Slaska zrobili niegdys burde
                      w
                      knajpie, z wlascielem ktorej bylem zaprzyjazniony. Strasznie (i
                      slusznie)
                      wygadywal na "diese Polen." Kiedy powiedzialem "aber die sind
                      Deutsch, sie
                      sind deutsche Aussiedler aus Polen", pociagnal dolna powieke lewego
                      oka
                      gestem znanym na calym kontynencie - a jedzie mi tu tramwaj?"


                  • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.07, 13:18
                    Ten znajomy inżynier nie jest dumny ze swej "niemieckości". On po
                    prostu wstydzi się, że jest Polakiem (och,te nasze kompleksy) i
                    dlatego chce uchodzić za "Niemca". Nawet nie dostrzega, jaki jest
                    przy tym śmieszny i pretensjonalny.
                    Ekonomistą nie jestem. Tanią siłą roboczą we własnym kraju byliśmy
                    przez cały okres PRL-u. Nic się do dzisiaj nie zmieniło. Złodziejską
                    prywatyzację, uwłaszczenie byłej "przewodniej siły" sami sobie
                    zafundowaliśmy. Rosły i polskie "fortuny" (Stokłosa, Guzowaty i
                    inni). Jako społeczeństwo byliśmy, i nadal jesteśmy raczej
                    niezamożni. A jednak ktoś musi kupować, lub budować fabryki,
                    stwarzać miejca pracy. Abyśmy mieli gdzie pracować. Zmniejsza się
                    wtedy bezrobocie, stajemy się po woli zamożniejsi (mniej biedni)
                    płacimy podatki bogacąc państwo. A czy pracuję u podejrzanej
                    uczciwości polskiego "biznesmena", czy też u Niemca, czy to nie
                    obojętne. Niemcy na ich dobrobyt pracowali od pokoleń. Nie nadgonimy
                    tego w ciągu paru lat. Ale jest szansa, że ich kiedyś dogonimy,
                    uwolnimy się od kompleksów, i wtedy Polacy nie będą udawać Niemców.
                    A fabryk, czy kupionej ziemi Niemcy nie wywiozą ze sobą do Reichu.
                    To zostanie u nas. W dobie likwidowania granic, uwikłani w NATO i EU
                    Niemcy nie stanowią dla nas zagrożenia. Podczas pierwszej wojny
                    przeciwko Irakowi (1991) z Bundeswehry masowo zwalniali się zawodowi
                    żołnierze. Obawiali się, że Niemcy dadzą się wciągnąć w tę wojnę.
                    Mówili (czytałem ich wypowiedzi w gazetach), że wolą być bezrobotni,
                    niż iść na Irak. Takiej armii nie musimy się obawiać.
                    • przystojny_zomowiec Re: :) Endlich mal jemand... 23.12.07, 13:30
                      Wszystko to co piszesz to prawda. Wydaje mi się że poglądy na te
                      sprawy mamy podobne. Różnica między nami jest taka, że ty patrzysz w
                      przyszłośc Polski raczej optymistycznie a ja dostrzegam wiele
                      zagrożeń wenętrzych i zewnętrznych. Chciałbym żebys to ty miał rację.
                      • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.07, 17:20
                        Zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne były, są i będą. Ale to nie powód
                        aby stać z szablą w dłoni, szukać domniemanych wrogów i czekać na
                        ewentualny atak. Odłóż szablę, weź kielnię. Pracuj, nawet u Niemca
                        czy diabła, aby dzieci Twoje miały lepszy start, a wnuki być może
                        odkupią od tego Niemca fabrykę. Ucz się, aby znać więcej języków od
                        szefa Niemca. Czy musimy być głupsi?
                        Jeszcze jedno. Na tym (i innych forach)jest wiele negatywnych postów
                        pod adresem Slązaków, Niemców. Nie zapominaj jednak, że to właśnie
                        Slązacy są właścicielami i gospodarzami śląskiej i opolskiej ziemi.
                        Przez sześć wieków, pod obcym panowaniem, nie zapomnieli polskości,
                        tęsknili do niej. Po 1918 roku, aby być Polską, szli do powstań. Po
                        wojnie, zalani powodzią "kresowiaków", później migracją zarobkową
                        stali się mniejszością we własnym domu. Traktowani przez władze PRL-
                        u jako domniemani kolaboranci, jako niemiecka piąta kolumna,
                        gnębieni i szykanowani. Zmuszano ich do wyjazdu do Niemiec,
                        przeciwko którym walczyli w powstaniach. I za co??? Za to, że
                        walczyli o polskość Sląska? Ich ostentacyjna "niemieckość" to tylko
                        reakcja na takie traktowanie ich przez Polaków. Czy musimy takie
                        traktowanie ich (w tyle lat po upadku realnego socjalizmu)
                        kontynuować? Robimy się niechcąco spadkobiercami niechlubnej pamięci
                        PRL-u.
                        • Gość: christmas Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 08:27
                          Hahaha Ślązacy walczyli o polskośc Śląska a to dobre. Powiedz to pierwszemu lepszemu Ślązakowi to cie wysmieje. Ślązacy sa Niemcami i zawsze byli i nie wciskaj kitu ze ktos ich zmuszal do wyjazdu. Przeciwnie sami Ślązacy latami musieli czekac na paszport do Vaterlandu. Nie wciskaj tez kitu o złym traktowaniu. Przeciez mniejszośc niemiecka współrządzi województwem i rządzi w wielu gminach więc gdzie tu to złe traktowanie. Ja bym powiedział, że Niemcy sa nawet uprzywilejowani.
                          • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 24.12.07, 08:47
                            Nie podejmuję "dyskusji". Na głupotę nie ma lekarstwa...
                          • Gość: Michał Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 11:27
                            Christmas, nie przemawiaj proszę za wszystkich Ślązaków.
                            • Gość: gość Re: :) Endlich mal jemand... IP: *.pools.arcor-ip.net 25.12.07, 17:40
                              Christmas, jako Prawdziwy Polak Patriota, przemawia w imieniu
                              Slązaków... Ciekawe tylko, czy ten pomnik na Górze św. Anny, to
                              pomnik powstańców śląskich walczących o "niemieckość" Sląska.
                              No cóż, dyskusja z ignorantem jest bezsensowna...
                              • Gość: Michał Re: :) Nie zapominajmy o demokracji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 20:18
                                No cóż Gosciu, chcę byc w tej sprawie nuetralny i uważam że pomnik z
                                sierpem i młotem też tam nie pasuje.

                                Trzeba niestety respektować zdanie Ślązaków(autochtonów)wszystko
                                jedno, propolskich czy proniemieckich.
                                Zyjemy w końcu w kraju demokratycznym.
                                • Gość: gość Re: :) Nie zapominajmy o demokracji. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.07, 13:15
                                  Michale! Ja respektuję zdanie Slązaków (autochtonów), propolskich i
                                  proniemieckich, jeśli jednak nieslązak w imieniu Slązaków przemawia,
                                  zaprzecza powstaniom sląskim, a wszystkich Slązaków, w tym i tych
                                  propolskich nazywa Niemcami, to ...wybacz, ale nie mi należałoby
                                  zwracać uwagę o przestrzeganie zasad demokracji.
                                  Co do sierpa i młota, no, przecież wiesz, Michale, że był to element
                                  bolszewickiej propagandy. Dalece schizofrenicznej. Powstania śląskie
                                  wykorzystano jako motyw „powrotu Sląska do macierzy”, nieomal
                                  sugerując, że to właśnie o taką „ludową”, robotniczo-chłopską
                                  Polskę Slązacy walczyli. Podkreślano wspaniałomyślność Stalina,
                                  równoważącą Sląskiem utratę „kresów” (o tym zresztą mało mówiono,
                                  był to temat „drażliwy”). Czczono pamięć powstań o „polskość”, ale
                                  jednocześnie Slązaków, jako „element” niepewny i podejrzany
                                  szykanowano.
                                  Uznaję prawo p. Króla (entschuldigung, H. Krolla) do uważania się
                                  za Niemca. Uznaję prawo proniemieckich Slązaków do organizowania się
                                  w „Mniejszości niemieckiej”, do akcentowania wielości „niemieckich”
                                  śladów w historii i kulturze Sląska.
                                  Natomiast, jako Polak i Slązak mam prawo zaprotestować, kiedy takich
                                  jak ja nazywa się bezpodstawnie „Niemcami”, imputując nam przy
                                  okazji, że pragniemy oderwać Sląsk od Polski. Zacietrzewienie,
                                  przeinaczanie historii nie jest najlepszą metodą do zrozumienia
                                  zawiłej, skomplikowanej historii tej Ziemi.
                                  • Gość: pablo Re: :) Nie zapominajmy o demokracji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 13:17
                                    Masz, Gościu, rację. I ja jako Autochton, nie zabierajacy ani strony
                                    Polskiej ani Niemieckiej, chciałbym podchwycić temat historii
                                    regionu. W całym kraju, całej Unii i na całym świecie. Bo tylko
                                    dzięki takiej wiedzy możemy rozumieć szerszy kontekst wydarzeń.
        • Gość: pablo Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 13:11
          Oj, pogmatwały się tutaj tematy. Może po prostu jeszcze napiszę małe
          uzupełnienie... i zacznę od siebie.
          Jestem dwupaszpotowcem, wychowanym na kulturze i polskiej i
          niemieckiej. Oprócz tego po katolicku i ateistycznie. Skończyłem
          tutaj w Opolu studia - i to nie germanistykę, tylko politologię.
          Znam wiele środowisk. Twojej obawy o opisanej koncentracji na danym
          terenie dużej liczby ludności w obecnej sytuacji nie podzielam z
          jednego, bardzo ważnego z mojego punktu widzenia, powodu. Otóż
          jestem w miarę młody - znam więc wielu autochtonów[prof.Jończy],
          którzy będąc za granicą sami siebie określają jako Polacy, a w domu
          określający się jako Ślązacy albo Niemcy. Na tej podstawie
          zrozumiałem fakt, że oni w większości sami nie wiedzą, kim chcą być
          i biernie przyjmują to, co się wokół nich dzieje, tym bardziej że
          wielu nie mówi po niemiecku. Mógłbym tutaj różne wątki poboczne
          wtrącać ale na to nie ma tutaj miejsca.
          Moim zdaniem nie ma więc zagrożenia jakiejkolwiek formy separacji.
          Dodatkowo, obraz Niemiec w świadomości Autochtonów jest
          wyidealizowany (bo znany głównie z opowiadań dziadków).
          Innym tematem byłoby wprowadzenie ustoju federacyjnego, jak w USA,
          Niemczech, Szwajcarii, Belgii i innych państwach, co pozwoliłoby
          przywrócic samorządność a nie zagrażałoby integralności państw.
          Niekiedy warto też spojrzec na mapę, by zrozumieć, że granice państw
          się raczej nie zmienią. I warto wiedzieć też o tym, że nawet sami
          Niemcy już nie wiedzą, że cześć dzisiejszej Polski kiedyś był
          częścią ich państwa.
          • przystojny_zomowiec Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 02.02.08, 13:35
            Gość portalu: pablo napisał(a):

            > Twojej obawy o opisanej koncentracji na danym
            > terenie dużej liczby ludności w obecnej sytuacji nie podzielam z
            > jednego, bardzo ważnego z mojego punktu widzenia, powodu. Otóż
            > jestem w miarę młody - znam więc wielu autochtonów[prof.Jończy],
            > którzy będąc za granicą sami siebie określają jako Polacy, a w
            domu
            > określający się jako Ślązacy albo Niemcy. Na tej podstawie
            > zrozumiałem fakt, że oni w większości sami nie wiedzą, kim chcą
            być
            > i biernie przyjmują to, co się wokół nich dzieje, tym bardziej że
            > wielu nie mówi po niemiecku.
            300 tysięczna mniejszośc niemiecka, niemieckie tablice z nazwaami
            miejscowości, niemiecki jako pomocniczny język urzedowy w gminach,
            mniejszośc niemiecka współrządząca województwem, setki pomników
            żołnierzy Wehrmachtu pokazują co innego. No ale pewnie znowu ktoś mi
            zarzuci nacjonalizm i czepianie się więc spadam:)
            • k100 Owszem ciekawy temat, pokazuje ze autor ma 02.02.08, 13:55
              ograniczone poglady. Dawno temu Lenin albo Engels powiedzial swiete
              slowa ze 'byt ksztaltuje swiadomosc'. Ale skoro chodzilo sie na
              wagary to sie nie wie co kto mowi.
              Niepotrzeba byc naukowcem ani doszukiwac sie podtekstow to jest
              naturalna cecha kazdego czlowieka ze utozsamia sie z tym z ktorym
              jest lepiej. Nie rozumie po co doszukujesz sie w tym sensacji czy
              prowokacji?
              • przystojny_zomowiec Re: Owszem ciekawy temat, pokazuje ze autor ma 02.02.08, 14:01
                A o czym ja piszę i gdzie niby doszukuje się sensacji?
                • k100 Temat oczywiscie sam sie wykluł? 02.02.08, 17:42
                  • Gość: gość Re: Różnica między... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.02.08, 19:10
                    Przystojny Zomowcu. Napisałeś :
                    „300 tysięczna mniejszośc niemiecka, niemieckie tablice z nazwaami
                    miejscowości, niemiecki jako pomocniczny język urzedowy w gminach,
                    mniejszośc niemiecka współrządząca województwem, setki pomników
                    żołnierzy Wehrmachtu pokazują co innego. No ale pewnie znowu ktoś mi
                    zarzuci nacjonalizm i czepianie się więc spadam:)”

                    Trochę więcej otwartości. No i co, że ich jest 300 tysięcy. To jest
                    wciąż mniejszość. Widząc tablice z niemieckimi nazwami miejscowości
                    odczuwam satysfakcję. Budowali tysiącletnią Rzeszę. Chcieli
                    Lebensraum od Atlantyku po Ural. A dzisiaj ich Oppeln nazywa się
                    Opole. To samo dotyczy ich pomników. Pokażmy im, że mimo ich
                    barbarzyństwa w przeszłości nam nawet ich pomniki nie przeszkadzają.
                    A ich serce pewnie boli, że te tereny, z ich pomnikami, już nie
                    należą do Vaterlandu.
                    A że snobują na Niemców, i chcą w urzędach załatwiać sprawy po
                    niemiecku... Daj im to. Pokaż, że jesteśmy tolerancyjni i otwarci.
                    Poza tym najwięcej turystów na Sląsku to właśnie Niemcy. Niech mają
                    niemieckie tablice, niech słyszą niemiecki język, niech widzą
                    niemieckie pomniki. Będą częściej odwiedzać Sląsk. I wydawać na
                    Sląsku ich pieniądze.
                    • Gość: do goscia Re: Różnica między... IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.08, 19:10
                      Naprawde ladnie to napisales-dodam tylko jedno 80% tych prawdziwych Niemcow
                      wcale tego nie zaluje ze Slask jest w Polsce ci ponizej 20 nie maja czesto
                      pojecia ze Wrolaw byl kiedys Breslau.(a ludzie przyjemniejsi jak ktos chce to
                      widziec).
                      • Gość: :))) Re: Różnica między... IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.08, 01:19
                        :))))) a te "statystyki" to z nosa wydłubałeś?
                        • Gość: ))) Re: Różnica między... IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.08, 17:51
                          Nie z nosa tylko pisalo w Stuttgarten Zeitung (zreszta pisza bardzo ladnie o
                          Slasku ).Byc moze wzieli te statystyke z "powietrza" ale to czytali miejscowi
                          bez protestow ze gazeta falszuje dane.
                      • k100 Z Niemcami jest identycznie jak z Polakami 04.02.08, 13:20
                        Za Lwowem teskni tylko starsze pokolenie mlodzi wiedza ze to byle
                        polskie miasto i na tym konczy sie zainteresowanie kresami.
                        Tylko nieliczne slaskie jełopy probuja siac spoleczny fermet o
                        rzekomym niemieckim zainteresowaniu Slaskiem.
    • rodak3 Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 03.02.08, 20:08
      NIEMCY TO BYDLO
    • Gość: jurek Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam IP: *.pools.arcor-ip.net 30.03.08, 22:54
      Mieszkam w Niemczech ale czuje sie Polakiem. Zarowno ja jak i cala
      moja rodzina mowimy po polsku. Wyjechalem z Polski (jeszcze za
      komuny)nie po to by zostac Niemcem ale zeby godnie zyc. Oczywiscie ,
      posluguje sie jezykiem niemieckim w pracy i miejscach publicznych
      czy tez w kontaktach z ludzmi, ktorzy nie znaja polskiego.
      Nie wydaje mi sie zebym sie "natychmiast zgermanizowal" Takich jak
      ja jest tu wiecej, wiec prosze nie uogolniac.
    • pudht Re: Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcam 31.03.08, 13:21
      z tego co czytam to zomowiec jest starym partyjnym komunista, bez
      mozliwosci wyjazdu za granice. zachowoje sie tak jak znajomi moich
      rodzicow. podczas komuny wielki polak i wierny partii, za nagrode
      nawet jechal pociagiem przyjazni do moskwy, ale jak tylko sie komuna
      przewrocila to wyjechal do niemiec i udaje wielkiego niemca.
      tych co sie zomowiec obawia to tacy jak ten znajomy, ktory sie
      troche pieniedzy dorobil i w pl na urlopie wielkiego niemca udaje.
      pracuje tez w niemczech, ale nie spotkalem sie jeszcze z rodowitym
      niemcem ktorego interesuje zakup ziemi w pl. raczej pytaja o okolice
      ktore warto zwiedzic.
      a ta mniejszosc niemiecka na opolszczyznie to raczej pic na wode. bo
      malo ktory umie po niemiecku a uwaza sie za niemca. a te niemieckie
      napisy na urzedach to tez tylko dla tych ktorzy kiedys wyjechali a
      teraz przyjezdzaja na urlop odwiedzic stare rodzinne strony.
      pozdr. tm
Pełna wersja