Czym różni się Ślązak od Niemca?

29.12.07, 12:21
Czym różni się Ślązak od Niemca i czy w ogóle czyms sie różni?
Ślązak od Polaka różni się bardzo wieloma rzeczami i zarówno Polacy
jak i Ślązacy doskonale o tym wiedzą natomiast interesuje mnie czy
Ślązacy różnia sie czyms od Niemców. Chodzi mi przede wszystkim o
kulture, mentalność, zachowanie, styl życia, system wartości.
    • Gość: pinokio Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.punkt.pl 29.12.07, 12:51
      Roznia sie dlugoscia ciulika.
      hehehe
      • Gość: Michał Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 14:36
        Gość portalu: pinokio napisał(a):

        Roznia sie dlugoscia ciulika.
        hehehe

        Tak masz rację, takim tekstem chwały się nie buduje!


    • Gość: jasio Re: Czym różni się Szlezjer od Niemca? IP: *.chello.pl 29.12.07, 13:16
      Ślązacy to Polacy masz zapewne na myśli niedobitków hitlerowskich
      czyli szlezjerów. Szlezjer tym różni się od Polaka i od Niemca że
      1. Jest tępy (mądrzy już dawno wybrali opcję polską lub niemiecką)
      2. Nie zna historii i mozna nim mnipulować w dowolną stronę ale
      najczęściej robią to Niemcy bo mają kasę
      3. Mówi mieszanym językiem z częstymi wstawkami "Ja" pozostłością po
      psim tresowanu za Fryca.
      4. Stale boli go któraś ręka od wyciągania po datki od rewizjonistów
      5. Stale jest sfrustrowany myślą że gdyby nadal był pod zaborem
      mógłby korzystać z tego co ukradli Niemcy a tak musi uczciwie
      zarabiać w okradzionej Polsce
      6. Na całej linii kościelnej modli się do SS, HJ albo innych synów
      stąd nie odóznia wiary katolickiej od nazistowskiej
      • Gość: Michał Re: pinokio i jasio to margines! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 14:13
        Wypowiedzi pinokia i jasia nie przynoszą nam Polakom chwały, więc
        traktujmy ich jak margines.
        • Gość: pinokio Re: pinokio i jasio to margines! IP: *.punkt.pl 29.12.07, 14:24
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Wypowiedzi pinokia i jasia nie przynoszą nam Polakom chwały, więc
          > traktujmy ich jak margines.

          Zacznijmy od tego ze chwale Polakow nie buduje sie na forum
          internetowym jezeli tak sadzisz to jestes smieszny albo debilny.
      • Gość: PP Re: Czym różni się Szlezjer od Niemca? IP: *.vr2.fft4.alter.net 02.01.08, 13:26
        ach, znowu jasio.
        Pisze sie "Schlesier" ty przyblakany szowinistyczny zacofancu
        zzabuzanski!
        Zlodziejem jestes ty, bo ukradles slaski dom!
        Remontuj go i pielegnuj, bo niedlugo bedziesz go musial oddac
        prawowitemu wlascicielowi.
      • Gość: Slozok Re: Czym różni się Szlezjer od Niemca? IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.08, 21:19
        Tylko dla Jasia! Nie lubie nikogo
        obrazac, ale musze swoja mysl wylac!! opa godol nie wpuszczaj
        Jasia na na podworko bo zawsi wszytkich:!! pozdrawiam cie Jasiu
        ja wiem ze z zaboru jestes i nienawisc masz w krwi , tylko
        dlaczego!! !! Bog z Toba . pozdrawiam normalnych Polakow ,
        Slazakow i Niemcow no mieszkacow Eu!!
      • Gość: Schlesier Re: Czym różni się Szlezjer od Niemca? IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 21:53
        DE...bil Pol..ki spie..j z tego forum
    • Gość: chello Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.punkt.pl 29.12.07, 15:09
      Chłop śląski:

      W barach szeroki, w dopie wąski...;-)

      A Niemiec? Niemiec na odwyrtkę ;-)
    • Gość: pablo Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:03
      Ślązak rózni się od Niemca pod wieloma względami. Ślązak (orientacji
      niemieckiej) zna Niemieckość w jej archaiczej odmianie pod względem
      stosunków społecznych, religii i ogólnie kultury.
      Wynika to z powojennej, a w szczególności z moralnej rewolucji
      Pokolenia 68, zmiany kulturowej w Niemczech (RFN). Niemcy weszli
      wtedy na nowoczesna drogę pod względem gospodarki, jak i
      światopoglądu. Stąd Niemcom obce jest dzisiaj obcesyjne przywiązanie
      do religii katolickiej (również dlatego że protestantyzm i ateizm są
      tam równie silne), której ulegają Ślązacy. Zmiany kulturowe
      zachodzące w Niemczech całkowicie odmieniły ich obraz i są też jedną
      z przyczyn nieporozumień.
      Porównując dzisiejszych Slązaków (deklaratywnie Niemców) do
      mieszkańców dzisiejszych Niemiec mozna zauważyć ogromne różnice ale
      mimo wszystko podobnie wielkie jak do zdeklarowanych Polaków.

      Czy ktoś nawiąże ze mną normalną wymianę zdań?
      • Gość: heniek Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.kopernet.org 02.01.08, 13:38
        Nie wiedziałem że Schlesierzy są obsesyjnie przywiązani do religii
        katolickiej. To dla mnie nowość. Myslałem że na Śląsku Opolskim
        mieszkaja nowocześni, liberalni Europejczycy.
        • Gość: pablo Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 13:58
          A jednak ... Jestem z miejscowosci pod Opolem i daleko tym ludziom
          do liberalizmu, chociaż przenikanie wpływów niemieckich,
          zachodnioeuropejskich i polskich odróżnia mieszkańców Śląska od
          innych regionów, co widac w szególności wśród osób, które wyjechały
          kilkanaście lat temu do Niemiec na stałę.
          Ja sam jestem Ślązakiem ale bez opcji narodowej i religijnej, z
          jasnym poczuciem własnej indywidualności. Nie mniej pozwolalam sobie
          na komentarz z racji tego, ze wychowany jestem na w dwóch kulturach -
          samodzielnie i świadomie.
          I to jest drugi punkt, warty dyskusji - świadomość Ślązaków - ale
          nie tylko narodowościowa czy religijna, lecz przede wszystkim
          indywidualna a nie ta, zdobyta poprzez wpajanie utartych haseł i
          stereotypów. Tak więc apeluję przy okazji apeluję o wprowadzenie do
          szkół godzin z historii regionalnej (we wszystkich regionach Polski,
          dla lepszego zrozumienia europejskiej historii).
          • Gość: torrehon Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:54
            rozumiem twoj bol: jako Slązak poczuwajacy sie do niemieckosci nie
            mozesz nawiazac kontaktu z pokoleniem mlodych Niemców z Niemiec,
            bowiem świat popedził do przodu.Ty karmiles sie niemieckoscia swego
            podopolskiego zascianka, w ktorym na dodatek bylo malo prawdziwie
            niemieckiej niemieckosci, raczej byl to volapik polsko-slasko-
            niemieki. W dodatku wzorce niemieckie , jak slusznie zaobserwowales
            prztrwaly tu w postaci postnazistowskiej (Slask mocno poparł
            nazism), w wersji zwulgaryzowanej, której na skutek procesów
            modernizacyjnych po wojnie spoleczenstwo niemieckie natychmiast po
            wojnie sie wyzbywało. Do tego doszla rewolucja `68, rzesze
            gastarbeiterów, otwarcie na swiat i inne panstwa europejskie.
            Wiec gdy mlody Slazak ( opcji niemieckiej, ale bez znajomosci
            jezyka, kultury, niczego) przyjezdza do Niemiec i mowi ze jest
            Niemcem, to moze go spotkac srogie rozczarowanie i... pusty śmiech
            tubylców..bo jestescie z dwu roznych światów, co nie znaczy ze Twoj
            slaski swiat jest gorszy. Pablo jest mi przykro, ale taka jest
            prawda:(((
            Ale wszystko przed Tobą: ucz sie, pracuj nad sobą, czytaj, ucz sie
            przede wszystkim jezyka, i... swiat stoi otworem..
            • Gość: pablo Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:23
              Jestes kolego, obraźliwy i mnie obraziłeś.
              1. NIe popieram żadnej opcji narodowej, bo Narody są sztucznym
              wytworem 17-18 wieku
              2. Z twoich słów wynika, że raczej Ty wychowywałeś się w zaścianku
              3. Nie mów mi o nauce, bo skończyłem studia, robię podyplomowe a
              niedługo i doktorat. A jezyków znam pewnie więcej niż Ty i to na
              poziomie C2 w europejskiej skali językowej (jeśli wiesz, co to jest)

              Nie życze sobie wiec twojego obraźliwego tonu, wskazujacego na
              jakieś ukryte kompleksy. Pozwolę sobie wiec na równie wulgarne
              skwitowanie twojej osoby, prostaku!
              • Gość: torrehon Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:59
                no, no, podziwiam bute i tupet twoj...
                nie jestes swiadom swojej niewiedzy, ale mimo to siedzac w szklarni
                ciskasz kamieniami...
                napisales m.in.:
                "NIe popieram żadnej opcji narodowej, bo Narody są sztucznym
                wytworem 17-18 wieku
                2. Z twoich słów wynika, że raczej Ty wychowywałeś się w zaścianku
                3. Nie mów mi o nauce, bo skończyłem studia, robię podyplomowe a
                niedługo i doktorat. A jezyków znam pewnie więcej niż Ty i to na
                poziomie C2 w europejskiej skali językowej (jeśli wiesz, co to jest)"

                Wielu rzeczy nie wiem ("wiem, ze nic nie wiem"), ale zaiste nie
                masz sie czym chwalic jesli mowisz, ze narody sa sztucznym wytworem,
                moze bys tak chcial, ale tak nie jest.
                To ze jestes na studiach podyplomowych to sie chwali, przybedzie ci
                nieco wiedzy. A i doktorat planujesz? Najpier zrob, potem zobaczymy
                co jest wart, bo planami sa wybrukowane podwórce piekła, o ile wiesz
                co to są podwórce:).
                Mówisz, że znasz jezyki? to sie chwali, ale C 2 to dopiero poczatki,
                myslalem ze dojechales juz do górnej półki.
                Dla mnie twoj poziom zdradziło jedno szalenie inteligentne
                pytanie: czym sie rozni Slazak od Niemca? To mnie wiecej ten typ
                pytania co: czym sie rózni Amerykanin od Eskimosa?
                No i potwierdzasz stara regułę: wystarczy ze Slazak liźnie troche
                wiedzy, a juz zamienia sie w agresywnego Klugscheissera, ze bez kija
                nie podchodź !
                Po doktoracie zycze koniecznie kursu Kindestuby co najmniej w
                zakresie Grundstufe Einz !
                • Gość: Michał Re: Nie przejmuj się psycholem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:45
                  i niedouczonym wschechpolakiem.
                  Sprawdz w jego tekście niemiecki a się dowiesz ile klas skończył.


                  Gość portalu: torrehon napisał(

                  Po doktoracie zycze koniecznie kursu Kindestuby co najmniej w
                  > zakresie Grundstufe Einz !

                  fatalnie...



                  • Gość: silus Re: Nie przejmuj się psycholem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 21:47
                    Oj z niemieckim kiepsko
                    Hm.. ciekawe jakie ma wykształcenia ten torrehon??
                  • Gość: torrehon Re: Nie przejmuj się psycholem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 06:54
                    w nauce jezyka liczy sie komunikatywnosc ! a o tych dwu bledach
                    literowych (Kinderstuba i Grundstufe Eins) moge tylko powiedziec:
                    zdarza sie najwiekszym filozofom:)); ale brawo macie dobre oczy !
                    • tantiemo Re: Nie przejmuj się psycholem... 04.01.08, 02:11
                      Gość portalu: torrehon napisał(a):

                      > w nauce jezyka liczy sie komunikatywnosc ! a o tych dwu bledach
                      > literowych (Kinderstuba i Grundstufe Eins) moge tylko powiedziec:
                      > zdarza sie najwiekszym filozofom:)); ale brawo macie dobre oczy !

                      Ha, typowa wymówka, do szkoły, uczyć się! A nie bezczelnie wymądrzać.

                      Co do wypowiedzi Pabla widzę tu dużo racji. Ta pewna archaiczność faktycznie
                      istnieje wśród Ślązaków i daje się to niestety zauważyć. Dla tych, którzy
                      zostali czas jakby stanął w miejscu i ówczesny stan świadomości narodowej stał
                      się rodzajem przyczółka dla zachowania tożsamości w obliczu niezbyt przychylnego
                      traktowania autochtonów przez ludność napływową.
                      I może nie tyle przywiązanie do katolicyzmu, co rozgraniczenie pomiędzy "wy" i
                      "my" charakteryzuje Ślązaków.


                      • Gość: pablo Re: do Tantiemo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 08:44
                        Zgadzam się z Tobą.
                        Poruszyłeś tutaj problem rozgraniczenia pomiędzy "my" i "wy/oni".
                        Zastanawiałem się dlaczego en podział jest po ponad 50-ciu latach
                        tak wyraźny. Jako politolog patrzę na to z takiej strony:
                        Przedwojenni mieszkańcy Śląska, niezależnie od opcji
                        narodowościowej, zarządzali w pewien sposób terytorium na którym
                        mieszkają. Po wojnie władzę przekazano prawie całkowicie ludności
                        napływowej, co poniekąd wymuszał nowy system polityczny kraju.
                        Otwarcie się Polski na standatdy demokratycne w latach 90-tych
                        pozwoliło tzw. Autochtonom znów zaistnieć na lokalnych/regionalnej
                        scenie politycznej. Inna rzecz, że po kilku dziesięcioleciach
                        tłamszenia tożsamości regionalnej ujawniła się ona pod postacią
                        Mniejszości Niemieckiej.
                        W chwili obecnej mamy więc jeszce do czynienia z takim podziałem,
                        zanika on jednak powoli, także dzięki nowoczesnym technologiom
                        komunikacyjnym, otwierajacym nas na Europę i świat. I obecnie w Unii
                        Europejskiej widzę środek do podtrzymania lokalnych/regionalnych
                        tradycji a jednocześnie do zniesienia podziałów na "my" i "wy/oni"
                        • Gość: jasio Re: do Tantiemo IP: *.chello.pl 04.01.08, 09:14
                          Panowie nie róbcie ludziom wody z mózgu. Tu nigdy za Niemca nie
                          rzadzili Slązacy, To byli napływowi Niemcy - ktoś zaufany musiał
                          pilnować terenu okupowanego a najwięcej ich napłynęło po I wojnie.
                          Po II poszli w cho.ę. Jeszcze w okresie plebiscytowym obiecywali
                          autonomię a jak się skończyło chyba wiecie. W 1943 albo 44 Goebels
                          obiecywał że teraz będzie Ślązaków inaczej się traktować i nie będą
                          już tu przysyłać niedorobionych Niemców na stanowiska zgodnie z
                          zasadą ze w kolonii i taki Niemiec jest aż za dobry.
                          Co do negatywnego stosunku ludności napływaowej, był i będzie -
                          żaden Polak nie zaakceptuje sąsiada faszysty. Njapierw niech
                          Slounzacy zdenazyfikuja się (zlikwidują te hitlerowskie pomniki) to
                          będzie mozna podyskutowac. Gdyby oni postawili rodzinne pomniki na
                          cmentarzu - ich sprawa. Ale to są typowo hitlerowskie pomniki nawet
                          z zachowaną hitlerowską hierrchią - na czele oficerowie SS a niżej
                          slounscy volksdojcze IV kategorii.
                          • Gość: pablo Re: do Tantiemo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 09:24
                            widzę powoli że nie można dyskutować na forach internetowych
                            powaznie. zawsze jacyś napaleńcy się trafią i psują całą dyskusję.
                            Wytłumaczę raz jeszcze, że mówiłem o Śląsku ale nie konkretnie o
                            jego przedwojennej niemieckiej części, jasio.
                            I na tym kończę swoje wypowiedzi, bo szkada mi słów na takich, jak
                            jasio czy ten drugi
                            • Gość: jasio Re: do Tantiemo IP: *.chello.pl 04.01.08, 10:35
                              O przepraszam, a ja myślałem ze mówisz o jakichś terenach na
                              księżycu. Wybacz!
                          • Gość: pink Re: do Tantiemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 16:12
                            Gość portalu: jasio napisał(a):

                            > ktoś zaufany musiał
                            > pilnować terenu okupowanego a najwięcej ich napłynęło po I wojnie.

                            Po I wojnie napłyneło najwięcej Niemców???

                            Ucz się ucz Jasiu i nie rób Polakom wstydu.
                            Twoje wiadomości są na poziomie mojej 4 letniej córki.
                          • Gość: koli Re: do Tantiemo IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.08, 18:39
                            Gość portalu: jasio napisał(a):

                            > Panowie nie róbcie ludziom wody z mózgu. Tu nigdy za Niemca nie
                            > rzadzili Slązacy,
                            buahahahahaha, myślisz, że ludzie nie wiedzą na przykład kto
                            wygrywał wybory?

                            > żaden Polak nie zaakceptuje sąsiada faszysty. Njapierw niech
                            > Slounzacy zdenazyfikuja się (zlikwidują te hitlerowskie pomniki)
                            to
                            > będzie mozna podyskutowac. Gdyby oni postawili rodzinne pomniki na
                            > cmentarzu - ich sprawa. Ale to są typowo hitlerowskie pomniki
                            nawet
                            > z zachowaną hitlerowską hierrchią - na czele oficerowie SS a niżej
                            > slounscy volksdojcze IV kategorii.
                            tak, tak jasio, to Ślązacy -co są faszystami- publicznie zamawiają 5
                            piw, nawet 3 maja na Annabergu. To Ślązacy ryczą o kijach i
                            żydowskich ryjach, to Ślązacy ryczą "Polska dla Polaków" i "precz z
                            Niemcami". To Ślązacy skakali jak małpy w zoo, po pomniku von Redena
                            w Chorzowie na uroczystości odsłonięcia tego pomnika i ryczeli coś o
                            prusakach. Cały świat musiał mieć niezły ubaw widząc jakimi
                            faszystami są Polacy, bo odsłonięcie to było filmowane a następnie
                            puszczane przez bawarską stację przez satelitę. Oczywiście ryki
                            polskich faszystów były tłumaczone. Cały świat się więc dowiedział
                            co myślą napływowi, katoliccy Polacy o autochtonicznej ludności
                            Śląska.
                            I jeszcze jasio, IV grupa nie szła na front, a na terenie
                            dzisiejszego opolskiego nie było Volksdeutsch-y.
                            Ale możesz dalej pisac te swoje bajki, hahahaha
                            • Gość: jasio Re: Szlezjer przede wszytkim jest fałszywy IP: *.chello.pl 04.01.08, 21:35
                              Legitymowałeś ich? Ty też mówisz po polsku a Polakiem nie jesteś.
                              Chcesz jeszcze lepszego dowodu? Wyjdzie kilku patriotycznie
                              nastawionych niemickich dywersantów, kamera niemieckiej TV w ruch i
                              już w czasie najlepszej ogladalności leci program o "polskich
                              faszystach". Ostatnio coś u nas było głośno wo waszych bandytach
                              terroryzujących jakies miasteczko. Mówi ci to coś? A jak to się
                              dzieje że 70% Niemców jest nacjonalistami i nie widzi nić zdroznego
                              w II wojnie. A co w końcu z tymi hitlerowskimi pomnikami - przecież
                              nie my je stawiamy? A same się teżnie stawiają.
                              • Gość: Michał Re: Jak widać jasio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:58
                                to półgłowek z tej lewej strony.
                                Miejmy nadzieję że nie przyjdzie żaden z prawej typu oppelner.

                                Bez nich dyskusja jest o wiele spokojniesza, bez docinania i
                                obrażania.
                              • Gość: koli jasio to oszołom IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.08, 17:59
                                Gość portalu: jasio napisał(a):

                                > Legitymowałeś ich?
                                dziecko, jakie legitymowanie! Wiele ludzi ich zna. Niektórzy mają
                                własne strony ze zdjęciami, podpisują się z imienia i nazwiska i
                                jeszcze są dumni z tego co zrobili. Mało to polityków było
                                zamieszanych w takie faszystowskie burdy?
                                > kamera niemieckiej TV w ruch
                                tam było kilka kamer z wielu telewizji :), bo odsłonięcie było na
                                tyle ważne, że przyjechali dziennikarze z telewizji i prasy. Więc
                                były nie tylko filmy ale zdjęcia i napisane artykuły. Ale wstyd dla
                                Polaków!
                                > że 70% Niemców jest nacjonalistami i nie widzi nić zdroznego
                                > w II wojnie.
                                gdzie to wyczytałeś? na suficie?
                                > A co w końcu z tymi hitlerowskimi pomnikami
                                uważasz polskie władze i polski rząd za idiotów, którzy pozwalaliby
                                na stawianie hitlerowskich pomników? podaj przykład tych
                                hitlerowskich pomników. Może masz jakieś zdjęcia?
                                • Gość: gosc a Re: jasio to oszołom IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.08, 20:49
                                  Tylko ze po takich wypowiedziach jak Jasio czy dzisiejsza pana Jaroslawa
                                  Kaczynskiego natychmiast jest kontrwypowiedz- "Niemcy popierali Hitlera" pewnie
                                  prawda -ale urodzilem sie po wojnie
                                  a Polacy popierali komunizm pamietacie"wierzymy w ciebie Wieslawie" czy moze ci
                                  starsi zapomienli jak Polacy plakali po smierci Stalina.
                                  Tylko historie mozna przekrecic jak sie chce-to pamietam jako dziecko muj wujek
                                  plakal jak umarl Stalin tylko po nastepnych 15 latach jako dorosly dowiedzialem
                                  sie ze muj wujek plakal z radosci ze Stalin umarl i tak mozna wszytko mylnie
                                  zrozumiec(jak Stalin umarl nie wiedzialem nawet kto to byl ale muj wujek plakal(
                                  Z RADOSCI ZE UMARL) a mnie nie dawalo to spokoju chyba dobre 15 lat .Ten wujek
                                  byl przedwojennym ulanem.
                                  A ja mieszkam w Niemczech bo pewnie w 1988 roku tata JASIA odprowadzal mnie do
                                  granicy DDR nawet DDR-owcy patrzyli na te eskorte z podziwem-paszport bez prawa
                                  powrotu istnial tez w DDR tylko tam na ten paszport placila NRF a ja dostalem
                                  moj za Solidarnosc za darmo.Tak na temat Jasia ludzie ktos madry powiedzial "z
                                  koniem nie oplaca sie kopac".
                                  • Gość: jasio Re: jasio to oszołom IP: *.chello.pl 06.01.08, 11:12
                                    Masz rację, osioł z koniem nie ma szans
                        • Gość: tantiemo Re: do Tantiemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:05
                          > Przedwojenni mieszkańcy Śląska, niezależnie od opcji
                          > narodowościowej, zarządzali w pewien sposób terytorium na którym
                          > mieszkają. Po wojnie władzę przekazano prawie całkowicie ludności
                          > napływowej, co poniekąd wymuszał nowy system polityczny kraju.
                          > Otwarcie się Polski na standatdy demokratycne w latach 90-tych
                          > pozwoliło tzw. Autochtonom znów zaistnieć na lokalnych/regionalnej
                          > scenie politycznej. Inna rzecz, że po kilku dziesięcioleciach
                          > tłamszenia tożsamości regionalnej ujawniła się ona pod postacią
                          > Mniejszości Niemieckiej.

                          Problem w odrębności przejawiał się po obu stronach,ale nie znaczy to, że
                          Ślązacy byli winni w sensie ścisłym. Polecam broszury i poblikacje
                          Bundeszentrale für politische Bildung, choć dla niektórych mogą być one zbyt
                          subiektywne przez wzgląd na język itp.
                          Wracając jednak do meritum sprawy, Ślązacy nie mieli innego sposobu obrony przed
                          ludnością napływową, która była do nich wrogo nastawiona (nie chcę
                          generalizować, ale większość z nich, owszem), zwłaszcza wymieniając zasługi
                          ówczesnych przedstawicieli władz. To powodowało, że autochtoni zamykali się w
                          swojej odrębności, a Polacy nie robili nic, żeby integrację umożliwić na sposób
                          bardziej ludzki. Znam wiele takich przypadków z opowiadań starszych ludzi,
                          którzy nie tylko przeżyli wojnę, ale musieli znosić zakazy mówienia po niemiecku
                          nawet w domu, bo pod ich oknem czatował jakiś milicjant.
                          Podobny problem występował na Warmii i Mazurach, gdzie bojowników o sprawę
                          polską z niemieckimi nazwiskami traktowano na równo ze zbrodniarzami
                          niemieckimi. Pewnych rzeczy nie da się uniknąć ze względu na balast zbrodni
                          dokonanych przez faszystów, ale to nie znaczy, że wszyscy pod jedną kreską.
                          rodzicie/dziadkowie przybywali "rekolonizować" Śląsk.

                          Dla wielu ignorantów sprawy śląskiej polecałbym zrozumienie faktów nie przez
                          pryzmat pewnych 5 lat w skali kilkunastu wieków, lecz od strony kulturowej.

                          Niemiecki Ślązak to niemiecki obyczajowo mieszkanieć Śląska, jeśli już miałbym
                          jakoś konkretnie zdefiniować i sparafrazować wypowiedzi nas wszystkich.
                          Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących.

                • Gość: koli Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.08, 05:07
                  Gość portalu: torrehon napisał(a):

                  > Dla mnie twoj poziom zdradziło jedno szalenie inteligentne
                  > pytanie: czym sie rozni Slazak od Niemca? To mnie wiecej ten typ
                  > pytania co: czym sie rózni Amerykanin od Eskimosa?
                  reszty nie cytuję, bo nie jest warta.
                  Pablo miał rację pisząc o archaiczności. To naturalne na całym
                  świecie, gdy jakaś część ludzi zostanie odłączona od reszty. Podobną
                  archaiczność wykazują Polacy mieszkający na Wschodzie. I rozumie to
                  właściwie cały świat za wyjątkiem wypierdka, który w d.. był i g..
                  widział ale chcąc się dowartościować musi za wszelką cenę dołożyć o
                  zaścianku. Śląsk był pod wpływami niemieckimi setki lat, ale dla
                  wypierdka niemieckość na Śląsku zaczyna się i kończy z nazizmem. Moi
                  pra... uczyli sie po niemiecku gdy Hitlera jeszcze w planach nie
                  było ale zapewne zaraz nam tu wszystkim torrehon wyjaśni że tamto to
                  nieważne, bo przecież najbardziej się cieszyli z nazizmu który
                  umożliwił im dłuuugą wycieczkę krajoznawczą na froncie wschodnim.
                  Ba, niektórym sie tak ta wycieczka spodobała, że postanowili nawet
                  tam pozostać na zawsze np. poznawając uroki Syberii.
                  A no i koniecznie trzeba wmuwić butę. Przecież ktoś kto ma wpływy
                  niemieckie musi być butny. Z definicji.
                  A narody w dzisiejszym tego słowa znaczeniu są tworem sztucznym. Od
                  XIXw. No dobra, zrobię ten gest:). Wyjątkiem są Polacy, których
                  stworzył Bóg i przez to są "od zawsze", nawet jak ich jeszcze nie
                  było :)
                  • Gość: torrehon Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 07:33
                    ja nie uzuwalem epitetow ad personam i dziwie sie ze zlosc przybiera
                    u ciebie taka postac. To wlasnie jest brak Kinderstuby.
                    A co do niektorych twoich wypowiedzi to pragne zaznaczyc, ze nie
                    pisalem o zascianku w sensie negatywnym, tylko w sensie miejsca na
                    uboczu, co nie znczy od razu źle.Nie napisalem, ze niemieckosc
                    zaczyna i konczy sie na H. To ze Górny Slask mocno poparł nazistow
                    to historyczny fakt i nie ma sie co obrazac. Atak na Wschód to
                    niestety nie byla wycieczka krajoznawcza, tylko mord, zbrodnie i
                    zgliszcza. A ze wielu przyszlo za to odpokutowac na Syberii, no cóż,
                    takie sa prawa zwyciezców. Tak dla porównania, za co Polaków tam
                    wywieziono, bo przeciez nie za mord zbrodnie i zgliszcza, tylko Pan
                    Bóg wie ?! Co do narodow bym sie jednak upierał ze to nie sa byty
                    sztuczne, to wynik dlugich procesow i bynajmniej nie majacych
                    poczatku w 19 w. Uczona ksiega pisze: "W swiadomosci narodowej i
                    ideologiach narodowych ulegaja utrwaleniu pewne nastawienia,
                    towarzyszace ludzkosci od jej zarania (podział swiata na swoich i
                    obcych).., poza tym odwoluja sie nierzadko do wzorów i symboli z
                    bardzo odleglej przeszlości. Ponadto zalązki ideologii narodowych
                    pojawily sie w niektórych krajach jeszcze w sredniowieczu. Pełny ich
                    rozwój i powstanie swiadomości narodowej były jednak reakcją na
                    słabnięcie i rozkład tradycyjnych wiezów solidarności regionalnej,
                    klasowej, plemiennej itp. charakterystycznej dla świata nowozytnego"
                    Wiek XIX to raczej "przebudzenie sie narodów", ale nie wziely sie z
                    niczego i sztucznie.
                    O.K., a na koniec drobiazg: ktos kto ma wplywy niemieckie nie musi
                    byc z definicji butny, ale takie wzory zachowań utrwalily sie w
                    świadomości narodów wschodnich, po doswiadczeniach historycznych.
                    Ja tez zrobie gest: wybaczam ci blad ortograficzny;
                    piszemy "wmówić" a nie "wmuwić". Ale nie przejmuj sie to drobiazg:))
                    W Nowym Roku duzo humoru !
                    PS: "od zawsze" jest tylko jeden narod, nie tyle stworzony co
                    wybrany przez Boga, tak ukochany przez Niemców naród zydowski:((
                    • Gość: koli Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.08, 02:39
                      kolego, zanim zaczniesz innym wypominać braki Kinderstuby,
                      należałoby najpierw spojrzeć na samego siebie. No i przydałoby się
                      też zajrzeć do słownika, bo według słownika języka
                      polskiego "zaścianek" to:
                      1. «w dawnej Polsce: wieś zamieszkana przez drobną szlachtę»
                      2. «miejscowość lub środowisko zacofane pod jakimś względem»
                      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2544303
                      Pierwszy punkt nigdy do Śląska nie pasował. Zostaje więc "zacofane
                      miejsce" a to ma sens negatywny, czy tego chcesz czy nie.
                      Ponadto insynuowanie nazizmu oraz późniejszego postnazizmu jest
                      obraźliwe nie tylko dla nadawcy, ale też dla baaaardzo wielu
                      Ślązaków. Pisząc że front wschodni to mord, zbrodnie i zgliszcza,
                      sugerujesz, że ludzie tam szli z własnej, nieprzymuszonej woli tylko
                      po to, by mordować. Owszem, jak każda armia świata w historii
                      ludzkości miała za zadanie zniszczyć wroga, tyle że oprócz fanatyków
                      byli też zwykli ludzie, którzy mieli żony i dzieci i głęboko w d...
                      ideologie Adolfa. Niestety, nikt się tych ostatnich nie pytał, czy
                      mają ochotę na jakąkolwiek wojnę. Od razu tu mówię, że jedynym
                      wyjątkiem w dziejach ludzkości jest wojsko polskie, które jako
                      jedyne nigdy nie mordowało a tylko rozdawało gołąbki pokoju. Tak
                      mnie uczyli na lekcji historii. Dzisiejszy Polacy którzy za
                      pieniądze szli na wojnę, np. w Czeczeni czy w byłej Jugosławii też
                      tylko rozdawali gołąbki pokoju nawet jeśli tamtejsi tubylcy mówią co
                      innego.
                      Nie twierdzę, że kiedyś nie istniało pojęcie "naród". Chodzi jednak
                      o to, że pojęcie "naród" w dzisiejszym tego słowa znaczeniu to
                      niestety XIXw. To, że przy definiowaniu konkretnego narodu
                      powoływano sie na przeszłość to co innego. A wybranym narodem obok
                      Żydów są Polacy. Nawet sam Mickiewicz to twierdził. A zgodnie z
                      nauką w polskiej szkole, to Polacy oprócz tego, że są narodem
                      wybranym to dodatkowo są narodem umiłowanym przez Boga!
                      Żydów kochają Polacy, wystarczy posłuchać o.Rydzyka. No chyba że
                      Rydzyk jest Niemcem. :)
                      Natomiast dyskusyjne jest to czy "buta" jako cecha Niemców utrwaliła
                      się w świadomości narodów wschodnich. Wiem, że takie zdanie jest
                      wśród Polaków i tylko Polaków. Narody wschodnie za butnych uważają
                      raczej ...Polaków. Mało to np.Ukraińcy nasłuchali się, że nie są
                      narodem a ich język to mieszanka polskiego i rosyjskiego? Czy
                      Litwini uważali Polaków za okupantów? Butę widać też dziś gdy czyta
                      się kpiny pod adresem Ślązaków, wyśmiewanie języka, bo przecież
                      śląska może być tylko gwara a nie język, wyśmiewanie narodu, bo
                      naród śląski nie może istnieć itd.
                      Na koniec piszesz, że "Górny Slask mocno poparł nazistow to
                      historyczny fakt". Sądzę, że podasz nam tu konkretne liczby
                      procentowe i porównanie do innych rejonów Rzeszy.
                      P.S. Jestem w szoku po "wmuwić". No ale zacytuję tu kogoś "zdarza
                      sie najwiekszym filozofom:)" :) Też życzę uśmiechu na Nowy Rok
                • Gość: pablo Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 10:49
                  Kolego,

                  europejska skla umiejętności jezykowych kończy się na poziomie C2.
                  Trochę wiedzy by ci się przydało...
                • tantiemo Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? 04.01.08, 02:05
                  > Mówisz, że znasz jezyki? to sie chwali, ale C 2 to dopiero poczatki,

                  a ja myślałem, że poziomy oznacza się odwrotnie do przedmówcy, na uczelniach
                  wyższych tak jest (dla tego, ktor studiuje, ten wie)

                  > Dla mnie twoj poziom zdradziło jedno szalenie inteligentne
                  > pytanie: czym sie rozni Slazak od Niemca? To mnie wiecej ten typ
                  > pytania co: czym sie rózni Amerykanin od Eskimosa?

                  Czym różni się Ślązak od Niemca? Różni się pod wieloma wzgledami, ale wykazuje
                  także wiele cech wspólnych. Obraz nowoczesnego Ślązaka świadomego swojego
                  pochodzenia i korzeni (bez różnicy na opcję polską i niemiecką) to obraz
                  człowieka myślącego i potrafiącego zadać sobie pytania, których przedmówca nie
                  rozumie i zrozumieć nie jest w stanie. Pustosłowie jednym słowem na poziomie
                  żytego niemieckiego

                  > Po doktoracie zycze koniecznie kursu Kindestuby co najmniej w
                  > zakresie Grundstufe Einz !

                  Taak, należy znać język wroga, nieprawdaż?
                • Gość: henia do torrehona IP: *.chello.pl 04.01.08, 13:43
                  tak poza tematem - nie znasz się kompletnie na europejskiej skali językowej
                  skali tzw Common European Framework of Reference. Poziom C2 to najwyższy poziom.
                  W twoim niemieckim języku równa się on zdaniu egzaminu Wirtschaftssprache Deutsch.
                  • Gość: hiena Re: do heni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:12
                    badz tak mila i wtajemnicz mnie w ten system oznakowania kompetencji
                    jezykowych, jak to sie wszystko dzieli na jakie stopnie itp. O.K ?
                    • Gość: henia do hieny IP: *.chello.pl 05.01.08, 22:05
                      hmm, zależy jaki język Cię interesuje, ale mówiąc ogólnie skala ta zostala
                      opracowana przez Radę Europy tak aby móc stwierdzić kto na jakim poziomie zna
                      dany język. No wiesz ktoś znający np francuski pochwali się certyfikatem X a
                      ktoś znający angielski certyfikatem Y i skąd wiadomo tak naprawdę na jakim
                      poziomie kto jest. A tak ja np powiem że znam hiszpański na poziomie A2 a Ty że
                      niemiecki na B1 (oczywiście przyjmując że obydwoje wiemy o czym mówimy) i już
                      obydwoje orientujemy się w jakim stopniu mówimy w dwóch różnych językach.
                      Wklejam Ci link do rady Europy na ten temat. Jeśli nie znasz angielskiego to
                      szukaj na ten temat w języku jaki znasz.

                      www.coe.int/T/DG4/Portfolio/?L=E&M=/main_pages/levels.html
    • Gość: jazzy Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:40
      jak sie rozni Slazak od Niemca
      to niech powie Slazak, ktory pracuje w Niemczech.
      Wielu Slazków dopiero tam uchwyciło różnice.
      Zwlaszcza gdy Niemiec dawał Slazakowi
      mocno w d....
    • Gość: ann Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:23
      Co do ludzi można stosować różne podziały, jednak przede wszystkim
      ludzie dzielą sie na mądrych i głupich. Widzę tu duży urodzaj na
      głupich, oj duży...
      • Gość: Collonna Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.pool.einsundeins.de 03.01.08, 11:55
        A czym sie rozni Szwab od Fryza?
        Z Warsiawiakami mamy jeszcze mniej wspolnego.Gott sei dank!
        • Gość: gosc Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 11:40
          Wyjakowo glupie i prowokujace pytanie .
          • Gość: edgar Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.ost.intertele.pl 04.01.08, 16:13
            może tym
            nowe-peniski.myminicity.com/
    • mieszaniec-zopola Pytanie do autora wątku 04.01.08, 18:05
      Czym się różni kretyn od idioty?
      • citizen_opole Re: Pytanie do autora wątku |---> 06.01.08, 00:36
        Zadam jedno, ale zasadnicze pytanie:

        - Czy ktoś z Was czytał książkę pt.:"Polscy Ślązacy oskarżają" - Franciszka
        Antoniego MARKA, Częstochowa 2006???
        • Gość: Michał Re: Pytanie do autora wątku |---> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 09:57
          Ni , nie czytałem...
          I co w tej ksziążce nowego?
          • Gość: jasio Re: Pytanie do autora wątku |---> IP: *.chello.pl 06.01.08, 11:09
            Nic! Proniemieccy, udajacy Polaków Ślązacy, wyciągają jak ich
            krzywdzono, po wojnie a oni szprechajac po niemicku nie mogli się
            wytłumaczyc skąd mieli tatuaże, broń na strychu i mundury.
            Ja czekam na ksiązkę niemiccy Polacy oskarżają. W propagandzie
            niemickiej co drugi Polak to potomek niemieckich kolonistów więc tak
            na oko co drugi zamordowany Polak to Niemiec. Daczego Niemcy
            mordowali Niemców?
            • Gość: Michał Re: Pytanie do autora wątku |---> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 13:00
              A jasio znów bzdury opowiada i jest chyba członkiem młodzieży
              wszechpolskiej.
    • darek_kom Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? 06.01.08, 11:42
      Dla mnie nie istnieje coś takiego jak naród śląski czy narodowośc
      śląska. Osoby, które mówią, że sa narodowości śląskiej sa dla mnie
      zwykłymi Niemcami tylko z silną śląska świadomościa regionalną.
      Szkoda tylko, że nadal nie podano w tej dyskusji ewentualnych różnic
      czy braku różnic między Ślązakami a Niemcami. Stwierdzono tylko, że
      Ślązacy to taki archaiczny model niemieckości. Tylko pytanie czym
      konkretnie ta archaiczna niemieckośc różni się od współczesnej
      niemieckości poza fanatycznym katolicyzmem Ślązaków jak kolega
      napisał. Mnie osoboście wydaje sie, że Ślązaków z Niemcami z Niemiec
      bardzo wiele łączy. Podobna historia, kultura, mentalność, system
      wartości. Z Polakami natomiast Ślązaków prawie wszystko dzieli
      oprócz religijności. Takie jest moje zdanie ale oczywiście nie
      jestem wszechwiedzący i moge sie mylić.
      • Gość: jasio Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.chello.pl 06.01.08, 14:02
        Mozesz sie mylić. Zagadnienie jest ciekawe.
        Otóż na poczatku XIX wieku jaśnie państwo niemickie (Niemcy) nie
        mogli się nadziwić że chamstwo ślaskie (Polacy) są tacy religijni,
        włóczą się po pielgrzymkach, modlą się i stawiają figurki zamiast
        tak jak Niemcy zadbać o gospodarstwa, nie włóczyć się po
        pielgrzymkach itd. Dziś okazuje się że Niemcy ze Ślaska są tak samo
        religijni jak rewizjoniści z Niemic. Kiedy i za jaką przyczyną to
        się dokonało? ot zagadka.
        • deutschschlesier Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? 06.01.08, 14:12
          Ja znam tylko polskich rewizjonistów (Kaczyńskich, Giertychów, postsowieckie
          jasie, itd.), którzy chcą zakłamać historię.
        • Gość: gosc Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.08, 14:23
          Czy ty Jasiu zyles tez w XIX wieku(reinkarnacja?)ze wiesz co ludzie wtedy mysleli.
      • deutschschlesier Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? 06.01.08, 14:08
        Niczym! Mosz recht Darek!

        Glück auf!

        Deutschschlesier
      • Gość: torrehon Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:49
        Darek tyś je gupi ! bo co zdanie to bzdet. Przyklad: "Mnie osoboście
        wydaje sie, że Ślązaków z Niemcami z Niemiec
        bardzo wiele łączy. Podobna historia, kultura, mentalność, system
        wartości. Z Polakami natomiast Ślązaków prawie wszystko dzieli
        oprócz religijności."
        Otóż mlodych Slazaków dziś z Niemcami z Niemiec nic nie łaczy
        ani historia (odrebna od 1945 r.), kultura (odrebna od 1945 r.), ani
        mentalność ksztaltujaca sie w innych warunkach tam i tu, ani system
        wartości (podejscie do religii, tradycji śląskiej, przywiązanie do
        ziemi rodzinnej, wartosci materialnych itp ). Natomiast Slązaków i
        Polaków prawie wszystko łączy: przede wszystkim język polski, którym
        i jedni i drudzy posluguja sie na codzień, religijność, przywiązanie
        do ziemi rodzinnej ( Opolszczyzny), wspólne małżeństwa, przenikanie
        sie kultur dzieki wspolnemu jezykowi (zpytajcie o to prof. Symonides
        to wam powie). Darek - do szkoły !
        • Gość: koli Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 03:39
          Gość portalu: torrehon napisał(a):

          > Otóż mlodych Slazaków dziś z Niemcami z Niemiec nic nie łaczy
          > ani historia (odrebna od 1945 r.), kultura (odrebna od 1945 r.),
          ani
          > mentalność ksztaltujaca sie w innych warunkach tam i tu, ani
          system
          > wartości (podejscie do religii, tradycji śląskiej, przywiązanie do
          > ziemi rodzinnej, wartosci materialnych itp ). Natomiast Slązaków i
          > Polaków prawie wszystko łączy: przede wszystkim język polski,
          którym
          > i jedni i drudzy posluguja sie na codzień, religijność,
          przywiązanie
          > do ziemi rodzinnej ( Opolszczyzny), wspólne małżeństwa,
          przenikanie
          > sie kultur dzieki wspolnemu jezykowi (zpytajcie o to prof.
          Symonides
          > to wam powie). Darek - do szkoły !

          ALE IDIOTYZMY! tak głupimi argumentami można podważyć istnienie
          dowolnej mniejszości narodowej w dowolnym kraju. Na przykład:
          Polaków na Ukrainie od tych z Polski nie łączy historia (odrębna od
          1945r), kultura (odrębna od 1945r), mentalnośc kształtująca się w
          innych warunkach etc... Natomiast Polaków i Ukraińców łączy prawie
          wszystko: język ukraiński, przywiązanie do ziemi, wspólne
          małżeństwa, przenikanie się kultur dzięki wspólnemu językowi etc.
          I jeszcze ignorancie wysyłasz innych do szkoły????? HAHAHAHA Może
          sam najpierw pójdziesz do szkoły, dowiedziałbyś się , że historia
          nie zaczęła sie w 1945r. i że nie da się historii zacząć "od dziś
          albo od 1945r. od nowa", przeszłośc niestety ma wpływ. Dowiedziałbyś
          się też że kultura i mentalnośc nie kszłtują się w kilka lat, ale
          jest to proces trwający setki lat! i nawet izolacja nie wpływa na
          zaprzestanie kultywowania tradycji. Inaczej Ślązacy już dawno
          jedliby na Wigilię kutię,obchodzili imieniny, wyjeżdżali do USA a
          nie do Niemiec, śląski przestałby istnieć.
          SImonides (nie przez Y) to nie najlepszy przykład, bo nie potrafi
          się pogodzić z tym, że śląski jest tak bardzo przesiąknięty
          niemieckością i na konkursach śląskiego stara się rugować ze
          śląskiego wszystko co niemieckie. Na szczęście bezskutecznie.
          A gdybyś się sam więcej tym tematem interesował, to wiedziałbyś, że
          niedawno w NTo czy na GW wypowiadali się socjologowie, że
          polszczyzna się z śląskich domów wycofuje!!!
          • Gość: młody Ślązak Re: Czym różni się Ślązak od Niemca IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 20:50
            Cóż właściwie wszystkim
            -inny język
            -narodowość
            -inne realia życia są na Śląsku
            Jest nieco podobna mentalność ale to właściwie jedyne podobieństwo.I raczej podobna do czeskiej a może bardziej do morawskiej bo Morawiacy są bardziej przywiązani do kościoła niż Czesi.Ale podobną mentalnosc maja tez Wielkopolanie czyli większa gospodarność i dbałość o porządek przywiązanie do małej ojczyzny, swój lokalny dialekt większy etos pracy i tym właściwie różnimy sie od Polaków szczególnie tych z ziem które kiedyś należały do Rosji carskiej i były pod wpływem mentalności tego państwa.
            Najważniejsze różnice to język śląski który jest językiem słowiańskim mającym trochę naleciałości niemieckich, ale te naleciałości nie robią z niego przecież języka niemieckiego.A tak na marginesie

            A czym sie różni Wielkopolanin od tzw. "Hadziaja" z Kresów?






            • Gość: Bolek Re: Czym różni się Ślązak od Niemca IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.08, 21:30
              MAm Pytanie czym sie rozni Poak o Ruskiego, pozdrawiam milo
            • Gość: modry Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> darek_kom IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 21:30
              Dlaczego tak stawiasz pytanie? Z góry zakładasz, że Ślązak nie jest Niemcem. Czy
              ci Ślązacy, którzy mieszkają po prawej stronie Odry, czy byliby dzisiaj liczeni
              do Polaków, gdyby Śląsk został po wojnie przy państwie niemieckim? Gdyby na ten
              przykład Bawaria przypadła po wojnie Czechom, Czy zadałbyś dzisiaj pytanie czym
              rożni się Bawarczyk od Niemca ? A któż to jest w/g Ciebie Niemiec ?

              • Gość: gość Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.pools.arcor-ip.net 07.01.08, 22:40
                Niemiec to jest Niemiec Uważa się za Niemca. W samych Niemczech nie
                ma jednomyślności co do tego, czy hasło „Ich bin stolz, Deutsch ze
                sein” świadczy o patriotyźmie, czy o chorobie psychicznej. Można być
                dumny z takich „Niemców” jak Goethe, czy J:S:Bach” ale byli też
                inni Niemcy, , oberstrmbahnfuhrerzy. Tymi chyba nikt się nie szczyci.
                Sląsk to kocioł. Sląscy ślązacy, Polscy ślązacy, Niemieccy slązacy.
                A na domieszę miliony wypędzonych z kresów „hadziajów”. (Pomijam
                dobrowolną, ekonomiczną emigrację, choć też jest liczna.).
                Antagonizmy etniczne są w tej sytuacji nieuniknione. Ale nie trzeba
                od razu „na noże”.
                Istnienie „mniejszości niemieckiej” jest faktem. Zamiast
                to „zwalczać”, należy z „Niemcami” znaleźć modus wiwendi. Jest to w
                interesie obydwóch stron. Niemcy, czując pomoc materialną, (a także
                polityczną) zza Łaby nie powinni jednak odgrzewać
                starych „resentymentów”, Ani staszyć „Anschlusem” Sląska do Reichu.
                Polacy powinni zaakceptować, że”niemieckich” śladów na śląsku nie
                tylko nie powinni, ale nie mogą wymazać.Przecież można żyć obok
                siebie, i robić wszystko, aby slązakom (sląskim, niemieckim, polskim
                i przyłatanym) po prostu żyło się lepiej.
                Jeszcze słowo o micie teutońskim. Szlachetna, czystokrwista rasa,
                wysoki szczupły blondyn z blękitnymi oczami. Podczas okupacji krążył
                w Warszawie dowcip. Smukly jak Georing, wysoki jak Goebels,
                błękitnooki blondyn jak Hitler.
                Nie jestem wrogiem Niemców. Sam posiadam obywatelsto niemieckie.
                Jednakże próby wzniecania dyskusji, udowadniajacych „wyższość”
                niemiecką są dla mnie niesmaczne. Dlatego im przeciwdziałam.
                • Gość: Lutz Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 21:04
                  Popracuj nad pisownią pewnych fraz np. modus wiwendi oraz niemieckim..Ich bin
                  stolz, Deutsch(er) ze
                  > sein
                  • Gość: gosc Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.08, 08:01
                    Lutz jestes genialny-wlasnie tym rozni sie Slazak od Niemca zna lepiej polska
                    gramatyke od Niemca(zawsze) a od Polaka rozni sie tym ze zna gorzej polska
                    gramatyke (nie zawsze ale przewaznie)a lepiej niemiecka(nie zawsze ale bardzo
                    czesto).
                    • Gość: gość Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.pools.arcor-ip.net 12.01.08, 21:29
                      Lutz, za „modus wiwendi” (prawidłowo „vivendi”) przepraszam. Pisałem
                      w pośpiechu. Mea culpa... Po prostu „spolszczyłem” łacinę. Zarówno
                      forma „Deutsch”, jak i „Deutscher” jest poprawna. Zresztą,
                      neofaszyści noszący na koszulkach formę „Deutsch”, jako „Prawdziwi
                      Niemcy”, powinni to wiedzieć. Natomiast „ze” zamiast „zu”, to zwykłe
                      przeoczenie. Ale za uwagi dziękuję.
                      Gość, za moją gramatykę - zarówno polską, jak i niemiecką - naprawdę
                      nie muszę się wstydzić. Porównując moją „polską” gramatykę do wpisów
                      niejednego „Prawdziwego Polaka” na tym forum, jako Slązak i tak nie
                      wypadam najgorzej... Ty sam popracuj natomiast nad interpunkcją
                      (przecinki, kropki itp.). Powinieneś być w tym lepszy od Slązaka...
                      • citizen_opole Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare 12.01.08, 23:28
                        Jako aktywny członek Młodzieży Wszechpolskiej, chciałbym również zabrać głos w
                        tej gorącej dyskusji. Zaskoczę wszystkich, ale chciałbym jednak, aby mój głos
                        miał charakter konsensualny:

                        Gdy w 1945 roku historia starego Śląska dobiegła końca, nadszedł dopust boży w
                        postaci zwycięskiej Armii Czerwonej oraz podążających za nią mściwej
                        komunistycznej służby bezpieczeństwa.
                        Przed wypędzeniem wielu Ślązaków niemieckiego pochodzenia było bitych,
                        gwałconych, obrabowywanych, torturowanych i mordowanych.
                        W Łambinowicach (Lamsdorf) ponownie uruchomiono dawny obóz hitlerowski, w którym
                        więziono niemieckich cywilów.

                        Niemcy winili za to zazwyczaj "Polaków". Nie musieli wiedzieć ani nie musiało
                        ich obchodzić, że Polacy byli w rzeczywistości gnębieni tak samo brutalnie jak
                        oni - przez te same komunistyczne organy.

                        Ówczesny Urząd Bezpieczeństwa (UB) był w istocie pod zarządem Sowietów i nie
                        znajdował się pod polską kontrolą.
                        To paradoks, ale Polacy i Ślązacy dzielili ten sam los.
                        A Iwan zawinił.

                        Korzystałem z: Norman Davies "Europa między Wschodem a Zachodem" - Wydawnictwo
                        Znak, Kraków 2007
                        • Gość: gosc do lutza Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.08, 08:27
                          Zle mnie zrozumiales ja wcale nie kpilem z ta znajomoscia jezyka sam wiem jakie
                          bledy popelniam.Ale z ta zajomoscia naprawde jest duzo prady.
                          • Gość: Lutz Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 15:38
                            Gość portalu: gosc do lutza napisał(a):

                            > Zle mnie zrozumiales ja wcale nie kpilem z ta znajomoscia jezyka sam wiem jaki
                            > e
                            > bledy popelniam.Ale z ta zajomoscia naprawde jest duzo prady.

                            Co racja to racja:) Tyle, że jeśli piszesz "gramatyka" myślisz pewnie poprawność
                            wypowiedzi, co w sumie wychodzi na to samo;)) język polski dla Ślązaków nie jest
                            jednak tym samym co niemiecki, bo polski umieją wszyscy a niemieckiego czasem nie.



                        • Gość: Lutz Re: Czym różni się Ślązak od Niemca ---> dare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 15:42
                          > Niemcy winili za to zazwyczaj "Polaków". Nie musieli wiedzieć ani nie musiało
                          > ich obchodzić, że Polacy byli w rzeczywistości gnębieni tak samo brutalnie jak
                          > oni - przez te same komunistyczne organy.
                          >
                          > Ówczesny Urząd Bezpieczeństwa (UB) był w istocie pod zarządem Sowietów i nie
                          > znajdował się pod polską kontrolą.
                          > To paradoks, ale Polacy i Ślązacy dzielili ten sam los.
                          > A Iwan zawinił.

                          Niemniej jednak doświadczenia tych ludzi wiążą się z Polakami i na to się
                          niestety nic nie zrobi,choć jest dużo prawdy w tym co przytoczyłeś. Jednak mimo
                          to istniały jednostki, które starały się być ambitne realizowaniu celów
                          narodowych, więc nie należy wszystkiego usprawiedliwiać Sowietami.
      • heterofob2 no patrz, nie wiedziałem, że jestem niemcem. 06.02.08, 21:45
        co jeszcze wiesz o mnie, czego sam nie wiem?
    • Gość: ob-servator Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.08, 19:43
      Bardzo ciekawe pytanie? A moze by tak zapytac czym sie rozni
      Poznaniak od Lwowiaka przeciez oboje to Polacy.Pojecie Niemiec jest
      jednak nieco szersze.Czym roznia sie Polak i Niemiec - na to pytanie
      mozna latwo znalezc odpowiedz czytajac wypowiedzi Forumowiczow na
      polskich i niemieckich forach.
      • Gość: gość Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.01.08, 21:34
        Czym różni się Slązak od Niemca ? Pytanie tylko – który Slązak? Czy
        ten z mniejszości Niemieckiej, czy ten co w 1919, 20 i 21 szedł do
        powstania? A tam walczył przeciwko Niemcom o przyłączenie Sląska do
        Polski. Są, a przynajmniej byli i tacy Slązacy.
        Nie ma „wzorcowego” Slązaka... Niemca zresztą też nie. Pod względem
        religijnym Bawarczyk (katolik) bardziej przypomina Polaka (katolika)
        niż Brandenburczyka (protestanta bądź ateisty – scheda po DDR)
        • Gość: wujek sam Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 08:43
          No własnie gościu byli ale juz nie ma. Dzisiaj ich wnukowie są albo w Reichu albo w mniejszości niemieckiej:)
          Jeśli zas o różnice chodzi to prawda jest taka że Ślązacy pod względem kultury, mentalności, stylu zycia praktycznie niewiele róznia sie od Polaków natomiast od Niemców dzieli ich w tym względzie przepaść. Wielcy Niemcy zaraz sie oburzą ale niestety to prawda:)
          • Gość: torrehon Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 09:30
            a wy dalej te bzdety wypisujecie?
            jak dobrze ze Sląsk wrócił do Polski, Slazacy wreszcie mowia po
            polsku na codzien bez obawy ze ktos ich zamknie w areszcie jak w
            czasach 1939-45
    • Gość: milicjant Re: Czym różni się Ślązak od Niemca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 17:25
      Ślązak to Polak,Niemiec to po prostu Niemiec.
      www.deutschlanddokumente.de/Bilder/krtSchlesien.jpg
      • Gość: milicjant na tej samej zasadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 11:06
        Czym się różni Frankończyk czy Brandenburczyk od Polaka ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja