Gość: opol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.08, 20:34
co to za kraj w którym od złożenia zawiadomienia do prokuratury do
czasu pierwszej rozprawy w sądzie mija 7 lat, a teraz jeszcze cała
procedura odwoławcza też pewnie z 4 lata. To jest oburzające, ludzie
takie przypadki należy zgłaszac do Trybunału Praw Człowieka, to się
nie mieści w pojęciu demokratycznego eurojejskiego państwa prawa, to
gorzej niż Bangladesz. Nawet po wyroku skazującym i eksmisyjnym
pewnie biedny człowiek aby pozbyc sie oprawców bedzie musiał czekac
jeszcze kilka lat, oby tylko dożył. Panie Ryszardzie niech się Pan
trzyma, może w końcu jakaś instytucja pomoże skutecznie temu
człowiekowi.