Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata

    • Gość: rodzic Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 21:34
      Popieram wypowiedzi uczennicy, warsztaty taneczne przygotowują
      dzieci do Mistrzostw, to ciężka praca ale i wypoczynek, w tym roku
      moja córka jedzie 3 raz i mam nadzieję ze nie ostatni. oprócz zajęć
      organizowane są również wycieczki, różne imprezy w których
      uczestniczą dzieci. Starsze tancerki opiekują się
      młodszymi.nawiązują nowe przyjaźnie. Dopiero z tych wypowiedzi
      dowiedziałem się o jakieś nienawiści do konkurencyjnych zaspołów. Do
      tej pory miałem wrażenie, że te zespoły żyją w zgodzie. Coś tu jest
      nie tak,wydaje mi się że niektóre wypowiedzi mijają się z prawdą.
      Przestańmy szykanować jedni drugich i dajmy dzieciom i ich
      intsruktorkom spokojnie przygotowywać się do Mistrzostw.
    • Gość: Joanna Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 10:26
      Może warto przypomnieć sobie dewizę "nie popełnia błedów tylko ten,
      co nic nie robi". W naszym mieście -ogarniętym marazmem- faktycznie
      mało kto błędy popełnia ale to raczej z w/w powodu.
      Poza sukcesami w rywalizacji tanecznej są jeszcze te, których nie
      widać gołym okiem a niewątpliwie istnieją. Ten sukces to duża grupa
      nastolatek, które nie palą papierosów, nie piją alkocholu i nie mają
      czasu na przesiadywanie w podwórkowych krzakach, bo ciężko pracują
      pod okiem swoich instruktorów aby osiągnąć swoje małe sukcesy, które
      tak łatwo jest podważyć "złośliwym piórem" Panie "redaktorze".
      Naprawdę nie łatwo jest pogodzić codzienne obowiązki z intensywnymi
      treningami. Z pewnością rozpętując tę burzę złamał pan niejednej
      tancerce motywację, o którą u dzisiejszej młodzieży bardzo trudno.
      Życzę Panu więcej refleksji podczas dalszej pracy.
    • Gość: szczesliwy rodzic Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.chello.pl 10.05.08, 10:00
      Pani Joanno...za delikatne słowa Pani uzyła .Ten''pan''juz naszym
      dzieciom nie zaszkodzi,jego piec minut minęło/było te te kilka
      prostych jednostronnych,pełnych agresji artukułow/.WIEC
      TEMU ''panu''JUZ DZIEKUJEMY.Dzieci wspolnie /Adena,Pech/pojechały na
      TURNIEJ PRZYJAZNI na Węgry moze znajdzie sie jakis obiektywny
      artykuł o atmosferze tego wyjazdu?/ja juz wiem/
      • Gość: Agnieszka Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 16:21
        Mam nadzieje, że razem z dzieciakami na Węgry jedzie psycholog, który spróbuje
        zneutralizować niepowetowane szkody jakie wyrządził swymi ociekajacymi agresją,
        nienawiścią, zawiścią - jednostronnymi artykułami - dziennikarz GW.

        Jakże pięknie brzmią słowa "szczęśliwego rodzica" o "tym panu", jakbym słyszała
        słynną kwestie ministra Ziobro w sprawie doktora G. Jakiż to wspaniały przykład
        rodzicielskiej troski o właściwe wychowanie swych pociech!

        Ręce precz od naszych tańczących dzieci! A na "tego pana" znajdzie się stosowna
        pała, albo lepiej miecz, który obetnie tę dłoń spod której wyszły te obrzydliwe
        i plugawe artykuły!



        Kochani Rodzice, teraz już poważnie:

        Jeżeli lektura 3 (słownie: trzech) artykułów piętnujących oszustwo jakiego
        dopuściły się osoby odpowiedzialne za wychowanie Waszych dzieci miałaby osłabić,
        czy też pozbawić Wasze dzieci motywacji do dalszego uczestnictwa w jakzż piżknej
        przygodzie z tańcem, to ja się pytam jakie Wy sobie sami świadectwo wystawiacie?
        Gdzie jest Wasza rola, czy rozmawialiście z dziećmi na ten temat, czy Wy w ogóle
        wiecie co czytają Wasze dzieci (w gazetach, w internecie)? No, chyba, że
        wyznajecie zasadę "śmierć frajerom". Jeśli tak, to szczere wyrazy współczucia!

        Na koniec dwa fragmenty ze statutu MDK:


        Młodzieżowy Dom Kultury w Opolu jest publiczną placówką oświatowo-wychowawczą.

        Nauczyciel w swoich działaniach dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych ma
        obowiązek
        kierowania się dobrem wychowanków, troską o ich zdrowie, postawę moralną i
        obywatelską oraz
        poszanowaniem ich godności osobistej.

        ================
        Życzę Wam więcej refleksji nad codzienną wychowawczą pracą !
        • Gość: zgrzyt Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 17:01
          psycholog to przydałby się bardziej rodzicom niż dzieciom. W niektórych
          przypadkach może nie tylko psycholog?
    • Gość: szczesliwy rodzic Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.chello.pl 10.05.08, 18:21
      brawa dla wszystkich tutaj piszacy i zabierajacych głos!Jestem
      waszym sponsorem/przeciez trzeba sobie pomagac/,wiem ze ta choroba
      nie boli,dlatego trzeba ja leczyc!
      • Gość: obserwator Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 19:12
        obawiam się, że twoje szczesliwy rodzicu/madry rodzicu/sumiku/gonzo forumowe
        trollowanie jest nieuleczalne, ale próbuj - zanim sprywatyzują szpital na
        Wodociagowej, bo potem to sam bedziesz musiał szukac sponsora! Dla siebie.
    • Gość: szczesliwy rodzic Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.chello.pl 10.05.08, 19:50
      Panie obserwatorze zmien nick,bo inaczej moje sponsorowanie bedzie
      narazone na szwank przez takiego bystrzaka/hahahahahahhahah
    • Gość: Joanna Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:13
      Do Pani Agnieszki
      Mam nadzieję, Pani Agnieszko, że sama wychowała Pani choć jedno
      dziecko i wie Pani o czym tu mówimy, ale biorąc pod uwagę złośliwość
      wobec "szczęśliwego rodzica" - wątpię i radzę wątek wrażliwości i
      motywacji dzieci sobie raczej odpuścić.
      Ps. Na Wegrzech atmosfera była wspaniała i to bez udziału
      psychologa.
      • Gość: Agnieszka Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 21:59
        Do Pani Joanny

        Zacznę od końca. Bardzo się ciesze, że wyjazd na Węgry się udał i atmosfera była wspaniała. Sugestia dotycząca interwencji psychologa nie była mojego autorstwa. Jak Pani zapewne pamięta (było to opisane w jednym z artykułów) potrzebę taką rozważała szefowa miejskiej oświaty pani Irena Koszyk. Osoba powszechnie szanowana i uważana za fachowca w swojej branży.

        Cytat:
        "Zapowiedziała, że przyjrzy się konfliktowi w opolskim środowisku tanecznym, bo na pewno źle on wpływa na trenujące w nich dzieci. - Rywalizacja jest dobra, ale na to, co się tam dzieje, potrzebna jest interwencja psychologa - rozważa Koszyk i zapewnia, że ratusz wyciągnie konsekwencje od osób odpowiedzialnych za to, co się stało."

        a cały artykuł tu:
        miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,5186063.html
        Co do pozostałej części Pani postu: ma Pani nadzieje ale jednocześnie wątpi Pani w to, czy ja wychowałam choć jedno dziecko, a powodem wątpliwości jest moja złośliwość wobec "szczęśliwego rodzica".

        To trochę trudna (być może jak na moje skromne możliwości intelektualne) konstrukcja semantyczno-logiczna. Mówiąc krótko: co ma piernik do wiatraka?

        Otóż moja "złośliwość" (a raczej ironia) wobec "szczęsliwego rodzica" została sprowokowana jego wypowiedzią pod adresem dziennikarza: "Ten''pan''juz naszym dzieciom nie zaszkodzi"
        Analogia do słów eksministra Ziobry "ten pan już nikogo nigdy więcej nie pozbawi życia" nasunęła mi się mimowolnie. Nie zauważyłam, aby "szczęśliwy rodzic" poczuł się urażony, w swym późniejszym poście wspomina coś o sponsorowaniu i o chorobie, która nie boli i dlatego trzeba ją leczyć... Być może to kwestia mojego braku wrażliwości. Wypada tu na marginesie przypomnieć, ze doktor Mirosław G. został oczyszczony z absurdalnego zarzutu. Wiadomo też, że po oskarżeniach Ziobry znacząco spadła ilość transplantacji, co skutkowało pewnie również i tym, że wielu pacjentów nie doczekało się nowego serca...


        Aby zaspokoić Pani ciekawość: wychowuje dwoje dzieci, w tym jedno niepełnosprawne ruchowo. Córka nie tańczy w Pechu, Adenie, prawdopodobnie nie zatańczy z gwiazdami ani na lodzie, chociaż... nigdy nic nie wiadomo. Lepiej mieć nadzieje niż wątpić :)

        czego i Pani życząc pozdrawiam
        Agnieszka
        • Gość: Joanna Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:32
          Pani Agnieszko
          Nadal uważam (jak już pisałam wcześniej) że obiektywne
          przedstawianie faktów jest rolą IV władzy i stanowi samo w sobie
          wielką wartość dla nas wszystkich. Od IV władzy oczekuję jednak
          jeszcze profesjonalizmu i w tym przypadku trochę go zabrakło - nie
          uważa Pani? Zastosowanie przez autora "talboidowych" chwytów (duże
          zdjęcie na pierwszej stronie okraszone wielkim tytułem/wyrokiem).
          Czemu to miało wg. Pani służyć? Tylko obiektywnemu przedstawieniu
          faktów? Myślę, że tym właśnie poczuł się urażony "szczęśliwy
          rodzic", co z kolei sprowokowało go do komentowanej przez Panią
          wypowiedzi. Może niesłusznie upieram się ciągle przy jednym wątku
          ale uważam, że była to duża krzywda dla dzieci.

          Życzę wytrwałości i optymizmu w pokonywaniu trudów dnia codziennego.
          Pozdrawiam
    • Gość: abrakadabra Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: 77.252.18.* 07.12.08, 19:58
      a jak sprawa wyglada dzis?
    • Gość: świadek Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 17:08
      Trenerkom Pecha zależy tylko na sławie i medalach .
      Doskonale wiedziały co robią bo ukrywały starsze dziewczyny .
      I skoro zachorowały 2 osoby to mogły przesunąć ustawienia a nie
      dokładac 2 juniorki . Ale trenerki nawet pewnie tego nie potrafią
      skoro płaca innym za ułożenie układu . Żałosne .
      I jeśli `podobno` zostały zawieszone to niech nie pokazują się na
      każych mistrzostwach . POwinien zostać zawieszony cały zespół i
      wszyscy jego choreografowie !!! Bo tak to sprawiedliwości ani kary
      dla nich nie ma !
    • Gość: tancerka Re: Oszustwo Pechu na mistrzostwach świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 17:13
      Czy układ mocny czy słaby Pech zawsze wygrywa !
      Czy t jest sprawiedliwośc i rywalizacja ?
      Gdyby tancerki z Pecha wyszły na scenę i stały przez te 3 minuty
      pewnie też by stanęły na podium !
      I jak tu mają się czuć tancerki innych zespołów,
      ktore ciężko pracują ?!
Pełna wersja