O licencji i degradacji Odry

IP: *.punkt.pl 29.05.08, 11:49
Wobec tego chciałbym usłyszeć o jakimś planie spłaty tego długu... A miasto
tak czy siak mogłoby się bardziej zaangażować w pomoc dla klubu...
    • Gość: kibol O licencji i degradacji Odry IP: *.chello.pl 29.05.08, 18:35
      przestań już sadzic pierdoły kedziora,bo ciebie to juz sie nie da
      słuchać.lepiej powiedz na co poszedł milion(długu) ktory odra
      ma,albo poproś swojego guru(guido)niech ci powie.wydawac nie swoje
      jest łatwo,ale rozliczyć sie już gorzej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!daremni
      jesteście!!!!!!!!!!!
      • komol O zawodowców niech dbają kibice 29.05.08, 22:50
        Miasto nie ma prawa wyrzucać publicznych pieniędzy na kluby.
        Pieniądze są potrzebne na sport szkolny, podwórkowy.
        Kluby niech same zabiegają o sponsorów oraz niech popracują na
        utrzymanie.
        • Gość: maciej Re: O zawodowców niech dbają kibice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:31
          ta tylko ze na Odre chodzi srednio 3 tys ludzi. Zauwaz, ze np. teatry sa
          finansowane z budzetu panstwa/miasta i zobacz ile tam osob chodzi ;/
        • Gość: Libra 75 Re: O zawodowców niech dbają kibice IP: *.punkt.pl 30.05.08, 13:45
          Idąc twoim tokiem rozumowania - to niech szkoły same zorganizują sobie pieniądze
          na sport... Z resztą szkoły mają chyba możliwość załatwiania dotacji z
          Ministerstwa prawda? Poza tym imaginuj sobie, że w odrze jest szkółka piłkarska,
          na którą też trzeba kasiorki, a chcąc mieć pożytek z wyszkolonej młodzieży
          należy postarać się o zapewnienie im miejsca, gdzie mogliby kontynuować karierę
          po-juniorską! Bo inaczej pożytek z tego bedzie taki, że za małą jałmużnę odejdą
          najbardziej utalentowani gdzie indziej...
          Wyjaśnij termin: "Sport podwórkowy"???
          • Gość: anusiak Re: O zawodowców niech dbają kibice IP: *.punkt.pl 31.05.08, 18:29
            Proszę ciszej nad tą trumną. Jak panowie sportowcy i działacze chcą sobie
            uprawiać 'fryzjerski' zawodowy i szemrany sport, to niech sobie uprawiają, ale
            za swoje. Od pieniędzy publicznych - wara!

            Miasto Opole na pograniczu naruszania przepisów finansowych, wpompowuje w
            miejscową piłkę kopaną średnio dużą bańkę rocznie.
            Podkreślam - dużą bańkę rocznie. Czy to mało?
            Jak się dowie Rzecznik Finansów Publicznych, to Zembaty beknie jak nic.
            Pytanie:
            - Czy kibice OKS-u zaniosą jemu choć jedną paczkę w miejsce odosobnienia?
            P.S. Na opolskie szkoły (placówki oświatowe) w 2007 r. wydano 171 mln zł.
            Dużo to czy mało ?
            A o zawodowców nich dbają kibice.
Pełna wersja