Gość: Lampard IP: *.punkt.pl 04.06.08, 08:45 Dlaczego nie mogę zastrzelic psa, który wpieprzy się na moją posesję. Przecież to idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mx4 Re: Sąd: Oskarżony nie strzelał do psów 04.06.08, 08:56 Bo jeżeli masz legalną broń, to powinieneś wiedzieć w jakiej szczególnej sytuacji wolno ci jej użyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pudht Re: Sąd: Oskarżony nie strzelał do psów 04.06.08, 11:30 niestac cie na mieso ze od razu strzelac chcesz? co powiesz jak ktos taki jak ty twojego psa zastrzeli? moze najpierw zobaczysz gdzie masz dziury w plocie. ze psy wchodza na twoja posesje. pozdr. tm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baca Re: Sąd: Oskarżony nie strzelał do psów IP: *.centertel.pl 04.06.08, 11:57 Tu chyba wszystko zależy od sytuacji. Gdyby do mojego dziecka zbliżał sie obcy rothwailler, inteligentny pies nie potrzebuje dziur w płocie, to mając broństrzeliłbm od razu. Natomiast strzelanie np. do jamnika,to zbrodnia z zimną krwią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jancio Re: Sąd: Oskarżony nie strzelał do psów IP: *.punkt.pl 04.06.08, 19:28 Gdyby ktoś zastrzelił mojego psa na swojej posesji, to ja NIC bym nie zrobił.Nie miałbym nawet żalu do takiego człowieka.Miałbym za to do siebie, bo nie upilnowałem zwierzęcia i nie roztoczyłem nad nim odpowiedniej opieki.Niestety w Polsce mieć psa najczęściej znaczy nie odpowiadać za niego.Przykład-spuszczone bez kagańców duże psy biegające po trawnikach.Nie da się przewidzieć co zrobią, a jak się coś stanie, to taki dureń z głupią miną stwierdza, że on nie wiedział, iż tak się może stać. Odpowiedz Link Zgłoś