Biorę za internowanie, bo ubecy mają wysokie em...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 06:57
O kurcze ale biedny Sanocki, tak mało dostał.
Kurde to niesprawiedliwe. Gościowi mózg zlasowali na tym
internowaniu (co udowodnił będąc we władzach samorządowych i wydając
swojego szmatławca)a dostał TYLKO 25 tysięcy. Dajmy mu ze 2 miliony
i niech gościu wyjedzie z opolszczyzny do nnego województwa. Ludzie
ta inwestycja się nam wszystkim opłaci, spokój będzie.
    • kozaczek3 Kościół nie był internowany a bierze miliardy zł! 09.07.08, 07:42
      Około 6 miliardów co roku inkasuje Kościół rzymskokatolicki z naszego budżetu i
      nie ma żadnych wyrzutów sumienia!
      I załatwili sobie jeszcze przywileje wobec prawa (konkordat).
      To te twoje jednorazowe 25 tyś to kropla w morzu pazerności Krk.
      Więc nie przejmuj się!!
      Część z tego odszkodowania możesz dać na tace, na biedny Kościół!
      On ci odpuści grzech zachłanności!
    • Gość: XL Biorę za internowanie, bo ubecy mają wysokie em.. IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 12:25
      ..RZECZ W TYM ZE WIELU Z TYCH LUDZI CZAS ZWERYFIKOWAL NEGATYWNIE TO
      ZNACZY ZE OKAZALI SIE ZWYKLYMI IDIOTAMI I JAK JUZ SIE SYSTEM ZMIENIL
      TO NIE MIELI KONCEPCJI NA SIEBIE ...PO LATACH OKAZUJE SIE ZE KAZDY Z
      NICH MA COS NA SUMIENIU ...KAZDEMU Z NICH COS NIE WYSZLO A
      SPOLECZENSTWO MA W DUP... ICH DZIALALNOSC KONSPIRACYJNA...SPRZED 25
      LAT OSOBISCIE CHOCIAZ PAMIETAM STAN WOJENNY DOBRZE TO JESTENM OD
      DAWNA JUZ ZNIESMACZONY SOLIDARNOSCIA TYMI LUDZMI AFERAMI ITD.
    • sceptyk40 Biorę za internowanie, bo ubecy mają wysokie em.. 09.07.08, 14:52
      I tak wychodzi z tych ludzi prawdziwa natura. Jaki sens dziś ma
      słowo i idea solidarności ? Czy ten Pan jest solidarny z
      zarabiającymi minimalną krajową płacę, którzy ze swoich podatków
      mają mu wynagradzać cierpienia zadane przez były system? Chichot
      historii..........
    • Gość: Janus Biorę za internowanie, bo ubecy mają wysokie em.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:21
      Rozumowanie pana Sanockiego jest takie:"esbecy biorą wysokie
      emerytury bo z moralnością nie mają nic wspólnego to ja również
      będę taki jak oni i wezmę odszkodowanie".Nie myśli ,że postępując w
      ten sposób szmaci się tak samo jak owi ubecy!!!!!!!!!
    • mieszaniec-zopola Dno 09.07.08, 21:26
      :-(
    • Gość: Lestek Uszanowanie IP: 83.238.214.* 10.07.08, 17:06
      A ja nie biorę choć wielu bierze!
      Pan Sanocki-kolejny z rachunkiem wyrównanym!Państwo dawało 25000 zł i on się na
      to zgodził.Jest z Polską kwita!Został zapłacony jak zaciężny żołnierz.teraz może
      sumować czas zmitrężony na wyborach i pozwać m.Nysa dlatego ,że nie wybrało go
      na prezydenta!
      • Gość: Internowani.pl Trzeba składać pozwy!!! IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.08, 19:43
        Wiele osób nie składa pozwów z przyczyn "honorowych". To prawda, że nie walczyli
        za pieniądze. O wsparciu koleżeństwa z lat wspólnych zmagań z systemem, sporo
        się tylko mówi. Ale może warto pomyśleć o swoich bliskich - żonach, dzieciach,
        wnukach. Uzyskane odszkodowanie możesz przeznaczyć dla nich - na naukę, rozwój
        osobisty lub po prostu leczenie... I bez hipokryzji
        • mieszaniec-zopola Samiście czysta hipokryzja! 10.07.08, 21:22
          1. w rozpatrywanym przypadku, facet dzięki upadkowi komuny, o co
          rzekomo bezinteresownie walczył, sprawuje dzisiaj funkcję
          burmistrza, a której za komuny nawet nie mógłby pomarzyć. Otrzymał
          zatem swoją nagrodę za walkę z systemem. Nie on jeden. Dzisiaj trzon
          opłacanych ze społecznych pieniędzy, zwykle w nieprzywoitej
          wysokości, stanowią weterani rewolucji i właśnie internowani. Rząd,
          samorządy, urzędy, instuty,instytucje, fundacje państwowe, agencje,
          parlament, publiczna telewizja, radio innne państwowe media itd. -
          to wszystko weterani walki z komuną. Mało Wam jeszcze nagrody?
          2. Biorąc budżetowe pieniądze, bierzecie udział w powszechnym
          rozkradaniu majątku narodowego, które to stało się udziałem znacznej
          części społeczeństwa za sprawą takich tematów jak: akcje
          pracownicze, KRUS, komisja wspólna episkopatu i rządu, uwłaszczenie
          na działkach, uwłaszczenie na mieszkaniach (1%!), uwłaszczenie na
          innym mieniu, dopłaty rolne itd.
          3. Gdyby zabrać UBekom i dać biedującym internowanym byłoby OK.
          Aleście ani UBekom nie zabrali, ani znajdującym się w potrzebie
          niegdysiejszym ofiarom stanu wojennego nie dali.
          4. Bierzecie pieniądze od dzisiejszych pokoleń. Niby dlaczego moje
          dzieci i wnuki mają być biednejsze przez wasze roszczenia? A
          wyciągnijcie od ubeków i innych beneficjentów PRLu! To przez was
          m.in, nie ma na obiady dla głodnych dzieci. Zabieracie żarcie
          głodnym dzieciom, edukację młodzieży, zabieracie lepszą służbę
          zdrowia i zabieracie bezpieczniejsze państwo. I to w sytuacji,
          kiedy budżet jest zadłużany na zasadzie dodatniego sprzężenia
          zwrotnego i za dzisiejsze wydatki być może jeszcze nasze wnuki i
          prawnuki płacić będą!
          5. Samiście sobie to prawo do odszkodowań uchwali, w w końcu kto w
          POlsce tworzy prawo jak nie towarzysze ze styropianu? (patrz skład
          Sejmu). Jak to wygląda?
          6. Sądy wolnego państwa polskiego nie nadążają z egzekwowaniem
          prawa. Zaległości są wieloletnie. Was to oczywiście guzik obchodzi i
          musicie sądy Najjaśniejszej zawalać swoimi żądaniami.
          7. Po upadku komuny po pieniądze do sądu polazł Słowik z Łodzi.
          Wszyscyście wtedy mówili, że świnia, że wolne państwo naciąga, ręki
          mu nie chcieliście podawać. Trochę lat minęło, moralność staniała,
          wręcz wyrodziła się w nieprzyzwoitość i wszyściście jak jeden mąż
          pobiegli do sądu, o casusie Słowika zapomniawszy. Dzisiaj
          znajdujecie sobie usprawiedliwienie jak pan burmistrz z pensją 10
          tys. usprawiedliwia się chyba sam przed sobą, że wziął bo ubecy duże
          emerytury biorą. Ukleja też biedny pewnie bez spodni chodzi, a
          Bereszyńskiemu zabrakło na papier i ołówek kopiowy.

          Wstydu nie macie! Orderów nie braliście w proteście przeciwko
          demokracji o którą rzekomo samiście walczyli. Ale orderu się
          spieniężyć nie da! Zatoście po pieniądze polecieli na skrzydłach!
          • Gość: /-/ Sprostowanie IP: 212.160.188.* 11.07.08, 08:14
            Jedna uwaga: Janusz Sanocki nie jest aktualnie burmistrzem Nysy.
            Zastanawiam się czy nie powinienem dopisać "na szczęście".
            • mieszaniec-zopola Re: Sprostowanie 11.07.08, 09:45
              Jeśli z tego powodu jest w trudnej sytuacji materialnej, to inna
              srawa. Jeśli natomiast nie jest, wszystko pozostaje aktualne.
              • Gość: gość brednie psa ogrodnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:06
                Mieszaniec bzdury pisze. Według niego np. Sejm i Senat to
                sam "styropian", byli internowani, którzy tworzą prawo dla samych
                siebie. Napisz no pan, panie Mieszaniec, ilu internowanych jest
                wśród obecnych posłów i senatorów z woj. opolskie. Ilu byłych
                internowanych było posłami lub senatorami z woj. opolskiego w
                minionej kadencji. Ja znam tylko jednego - Ciecierskiego. Wymień pan
                choć jedno inne nazwisko. Jak pan tego nie zrobisz, to jesteś pan
                kłamca i potwarca. Każdy może mieć swoje zdanie na temat
                odszkodowań, ale co innego mieć własne zdania, a co innego kłamać i
                zmyślać. Jesteś pan pies ogrodnika, panie Mieszaniec. Za komuny nie
                miełeś pan odwagi zaszczekać przeciwko władzom, a teraz
                obszczekujesz tych, którzy wawalczyli dla pana swobodę wypowiedzi.
                Na dodatek posługujesz się pan złośliwymi zmyśleniami i to jest
                wstrętne. Powtarzam: wymień pan byłych internowanych wsród opolskich
                posłów i senatorów, napisz pan jaki to procent, albo uczciwie
                odszczekaj pan swoje łgarstwa na ten temat.
                • Gość: tez gosc Re: brednie psa ogrodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:24
                  Gościu jeżeli chcesz prawdy to zobacz co twoi kolesie ze styropianu
                  z naszym krajem zrobili. Bismark miał rację co do takich osobników
                  jak ty (jak nie wiesz to przypomnę w skrócie: dajcie im władzę a
                  sami się ....). Chyba jesteście bardzo podobni do czerwonych z 1917
                  roku, też walczyli niby o dobro robotników a tak naprawdę o władzę
                  im chodziło i interes robotniczy mieli gdzieś. Wam też o władzę
                  chodzi (głównie o apanaże) a jak nie dostało się do koryta to trzeba
                  wyrwać kasę inaczej. Panu Sanockiemu to się udało podwójnie, miał
                  kasę jako burmistrz a teraz dodatkowo wydoił budżet państwa na 25
                  tysięcy. Gratulacje
    • mieszaniec-zopola A ja myślałem, że PiS to sami byli internowani ... 11.07.08, 14:02
      No nie mówcie, że kaczory nie siedzały w internacie?
      Putra, Gosiewski, Urbański, Czabański też nie siedzieli?
      Nawet Jacek Kurski czy też wszyscy noszący pisowcy nazwisko
      Kamiński?
      A poseł Suski? Też nie siedział?
      A Karski, Hoffman.. Opps ten ostani chyba za młody...
      No nie wierzę....
      Szczypińska też nie siedziała?
      Ani Marek Jurek?
      Ani Ludwiczek?
      To na kogoście blin głosowali?
      • Gość: gość źleś pan myślał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 14:23
        Nie kręć pan, panie Mieszaniec. Wyraźnie pytałem o posłów
        i senatorów z woj. opolskiego. Wymień pan jakichś internowanych
        z tego grona albo odszczekaj to co poprzednio napisałeś.
        • mieszaniec-zopola A co to ma blin za znaczenie czy z opolskiego czy 11.07.08, 14:41
          nie z opolskiego?
          A nawiasem mówiąć,to były (?) poseł Czerwiński też nie był
          zamknięty?
          Nic nie odszczekuję. Branie pieniędzy za internowanie uważam za
          nieprzyzwoite, co wyjaśniłem szczegółowo w punktach. Nie ma tu
          znaczenia, że któryś z tych punktów nie ma akurat zastosowania do
          konkretnej osoby.
          Tak sobie myślę, że post factum kilku panom, którzy wzięli te
          pieniądze jest trochę wstyd.
          Dorzucę jeszcze jeden punkt. Osoby, które najwięcej wycierpiały
          prześladowań i więzienia od komuny, takie jak niejednokrotnie
          gwałcony w więzieniu przez zwyrodnialców Jacek Kuroń, nie ubiegały
          sięnigdy o odszkodowanie. Ile ma wspólnego niespełna roczny internat
          pana burmistrza, z latami więzienia połączonego z upokorzeniami,
          fizycznym cierpieniem, utratą zdrowia i przedwczesnym zgonem Jacka
          Kuronia?
          Żałośni jesteście z tymi swoimi srebrnikami...
          Oddajcie je na głodne dzieci!
          • Gość: /-/ Re: A co to ma blin za znaczenie czy z opolskiego IP: 212.160.188.* 11.07.08, 15:03
            Hmm... Myślę, że dyskutowanie z wyrokami sądu jest po prostu bez
            sensu.
          • Gość: gość opolskie to dobra próbka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:06
            Dałem przykład z woj. opolskiego żeby łatwiej było sprawdzić kto
            pisze prawdę a kto nie. W innych województwach jest podobnie.
            Byli internowani stanowią niewielki procent posłów i senatorów.
            To samo dotyczy innych stanowisk publicznych. Łatwiej znaleźć na
            tych stanowiskach dawnych członków PZPR niż byłych internowanych.
            Dużo więcej komuchów niż "styropianu". Jerzy Czerwiński na pewno
            nie był internowany. Jeżeli chodzi o Kuronia, to wedle pańskich
            kryteriów on także dostał nagrodę za represje - był ministrem,
            posłem, na pewno biedy nie klepał. Trudno też powiedzieć, żeby biedę
            klepał Michnik, jeden z największych magnatów prasowych III RP. On
            chyba najwięcej zarobił na przemianach ustrojowych. Ale wydawana
            przez niego gazeta woli czepiać się tych, którzy dzisiaj dostają
            odszkodowania po kilka czy kilkanaście tysięcy zł. Co to jest przy
            milionach Agory i jej szefa? Ciekawe, co sam Mieszaniec robi dla
            głodnych dzieci? Napisz pan coś o swojej działalności w tej
            dziedzinie. Ile złociszów odpalasz pan w miesiącu na ten cel?
            Jeszcze jedno pytanie do pana. Co pan myślisz o ludziach, którzy
            dostają odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie w naszych czasach
            (w sprawach dot. przestępcześci pospolitej). Mają moralne prawo do
            odszkodowania czy nie? Tak czy nie?

            • Gość: /-/ Re: opolskie to dobra próbka IP: 212.160.188.* 11.07.08, 15:09
              A jak ktoś siłą, namową czy szantażem został wciągnięty za komuny do
              POP albo innego aktywu i dziś piekielnie się tego wstydzi, to czy i
              jemu nie należy się również odszkodowanie za straty moralne?
            • mieszaniec-zopola Przewrotność prawiczków 11.07.08, 16:44
              Za mu o wozie, a on o kozie.
              Mówimy o odszkodowaniach, a nie otym, że Kuroń był ministrem.
              Jak rozumiem w/g was to wy, opozyjca z Opola, byliście przez komunęo
              wiele bardziej poszkodowani niż Jacek Kuroń, więc skoro Kuroń był
              ministrem, to wy możecie wziąć kasę.
              W tej sytuacji pozostaje mi tylko życzyć wam, aby was zboczeniec
              zgwałcił w tyłek tak jak Kuronia, to może wtedy nie poszlibyście do
              skarbu państwa po odszkodowania.
              Ku waszej opolskich prawiczków informacji, Adam Michnik jako jedyny
              z całej redkacji nie wziął należnych mu akcji Agory. Ani jednej.
              Facet po prostu nie jest łasy na ten gulden, czego wasza
              nieprzywoitość pojąć nie jest w stanie. Czyli żadnym magnatem
              prasowym nie jest, choć z pewnością pensja naczelnego GW dp małych
              nie należy.
              Jeśli chodzi o biedne dzieci, to średnio na miesiąc wychodzi mi
              powyżej 50, co z jednej strony nie jest dużo, z drugiej zaś strony
              jest bardzo dużo zważywszy na moje ograniczone dochody i fakt, że
              prawiczki z reguły nie dają nic.
              • Gość: gość za trudne pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:29
                Zapomniałeś pan odpowiedzieć na ostatnie pytanie. Za trudne?
                • Gość: ja Re: za trudne pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 08:17
                  Bardzo ciekawa dyskusja. Pan gość chyba jest baaaaaardzo
                  sfrustrowany że nie dostał kasy za internowanie lub dostał za mało.
                  Takiego zacietwierzenia, arogancji i pychy dawno na forum nie
                  widziałem. Gościu jeżeli nie przyjmujesz do wiadomości że inni
                  ludzie mają inny punkt widzenia na jakąś rzezcz i sensownie to
                  argumentują to nadajesz się niestety do grona "moherów". A z takimi
                  ludźmi większość nie dyskutuje tylko się odwraca i odchodzi. Pa
                  • Gość: gość Re: za trudne pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 08:36
                    Do gościa "ja": ja też mam prawo do własnego zdania, nie tylko
                    ludzie o takich poglądach jak ty. Mam prawo polemizować z poglądami,
                    których nie podzielam. Jeżeli ktoś pisze nieprawdę, jak Mieszaniec w
                    tym wątku, to też mam prawo z tym polemizować. Nie zauważyłem, żebyś
                    zaprezentował tutaj jakąkolwiek "sensowną argumentację". Jak na
                    razie sypiesz tylko obraźliwymi epitetami. To ma być "argumentacja"?
                    Wiesz ty w ogóle co to słowo znaczy? A Mieszaniec chyba w ogóle nie
                    dostrzegł mojego ostatniego pytania. Dlatego pytam ponownie: Co pan
                    myślisz o ludziach, którzy dostają odszkodowanie za niesłuszne
                    aresztowanie w naszych czasach (w sprawach dot. przestępcześci
                    pospolitej). Mają moralne prawo do odszkodowania czy nie? Tak czy
                    nie?
                    • Gość: też pamiętający Re: za trudne pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 09:06
                      internowanych pozbawiono, w imieniu państwa,jakie by ono nie było a
                      do którego wielu,wielu tęskni,zwyczajnej woności i to bez wyroku.Tym
                      ludziom nie przyznaje się odszkodowania za całokształt i
                      zbiorowo ,ale muszą sami o to wystąpić. Ludzie mają różne sytuacje
                      życiowe a też nie wszystkich zamknięto " za Polskę" aż takimi
                      ideowcami nie byli.Są tacy, którzy występują o odszkodowanie i są
                      tacy którzy tego nie robią. Zazdrościć kasy nie ma powodu bo chyba
                      nikt nie zazdrościł im utraty wolności wtedy. Tak więc trochę
                      refleksji by się przydało nawet jeśli chodzi o Ukleję czy Sanockiego
                      i podobnych.Akurat ta kwestia na refleksję jak najbardziej zasługuje
                      panie Mieszaniec i podobni.
                      • mieszaniec-zopola Pewnie, że internowanym nikt wtedy nie zazdrościł. 14.07.08, 21:10
                        To był horror, rodziny nawet nie wiedziały, gdzie kto jest itd.
                        Moją krytykę postępowania weteranów internatu ws odszkodowań
                        wyłożyłem dość dokładnie w punktach i podtrzymuję.
                        Co chciałbym jeszcze raz pokreślić, najbardziej razi mnie
                        roszczeniowe podejście w niemal 20 lat od chwili, kiedy jak
                        udowodnił Słowik, również można było otrzymać odszkodowanie i to
                        relatywnie znacznie wyższe. Widocznie przez 20 lat honor staniał, a
                        kasa stała się bardziej pożądaną nagrodą za walkę o demokrację niż
                        order.
                        Exinternowani wpisują się w roszczeniowy korowód po odzyskaniu
                        niepodległości, korowód, który zdaje się nie mieć końca i który w
                        moim głębokim przekonaniu jest wysoce niemoralny, prowadzi bowiem, a
                        właściwie już zaprowadził do stanu ekonomicznej zapaści i
                        zmarginalizowania ekonomicznego całych rzesz Polaków.
                        Oczywiście można się podśmiewywać, że to na miarę opowiadania Iana
                        Malcolma, tego motylka z
                        Japonii, który spowodował huragan na Karaibach, ale tak to w moim
                        przekonaniu działa. I najgorzej, bo za cały ten bardak będą jeszcze
                        płacić ci, którzy jeszcze się nie urodzili. Ciekawe, co im powiecie?
                        Zróbmy jeszcze raz wyliczankę wzajemnego Polaków się okradania na
                        zasadzie "sie należy":
                        - wszelkie ulgi podatkowe,
                        - wcześniejsze emerytury,
                        - akcje pracownicze,
                        - uwłaszczenia na majątku państwowym,
                        - mieszkania, godpodarstwa i posesje za ułamek wartości (1% !),
                        - działki pracownicze w planie),
                        - przejęcie majątków ziemskich przez kościół (vide Opole),
                        - dofinansowywanie kredytów,
                        - kredyty preferencyjne,
                        - wydymanie posiadaczy lokat przez kredytobiorców w czasie
                        hiperflacji,
                        - paliwo rolnicze,
                        - KRUS,
                        - nieopodatkowanie rolników,
                        - nieopłacanie abonamentu RTV,
                        - fikcyjne darownizny,
                        - naciągana reprywatyzacja,
                        - odszkodowania dla zabużan
                        (ponoć wszyscy dostali odszkodowania za PRLu,
                        mam w rodzinie pełno przykładów),
                        - emerytury mundurowe (wczesne) i sędziowskie (wyjęte z systemu
                        ubezpieczeń)
                        -
                        -
                        itd. itd.
                        To zdaje się nie mieć końca.
                        Rezultat mamy taki, że nasze państwo na nic nie stać, pensje mamy
                        niskie, podatki wysokie, a budżet permanentnie się zadłuża
                        przerzucając obciążenia na tych, których jeszcze mamusia z tatusiem
                        nie zaplanowali.
                        Były RPO, ś.p. Prof. Tadeusz Zieliński formułował publicznie takie
                        pytania. Czy wolno nam obciążać przyszłe pokolenia naszymi długami?
                        W moim przekonaniu długów nie byłoby, gdybyście się nawzajem nie
                        okradali.
                        Dlatego też uważam za nieprzywoite sięganie do kieszeni
                        Najjaśniejszej przez byłych internowanych.
                        Oczywiście nie mam nic przeciw, jeśli któryś z exinternowanych jest
                        w prawdziwej potrzebie. Motywacje w rodzaju "się należy", wysokich
                        emerytur ubeków lub co gorsza, chęci zwrócenia na siebie uwagi
                        mediów są wg mnie pożałowania godne.
                        • Gość: ffg Re: Pewnie, że internowanym nikt wtedy nie zazdro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 20:08
                          no i
Inne wątki na temat:
Pełna wersja