Nadchodzą miejskie obligacje

IP: *.karo.punkt.pl / 10.0.0.* 03.10.03, 20:08
Obligacje tak, ale tylko wtedy, gdy oprócz wskazania celu, na
jaki zostaną przeznaczone uzyskane fundusze, tak samo
precyzyjnie określi się czas i źródła dochodów mających pokryć w
przyszłości powstałe zadłużenie. Gadka w rodzaju: "zadłużenie
miasta obecnie waha się na poziomie ośmiu procent, po emisji
będzie to około 30 proc. i do zakazanych 60 proc. jeszcze dużo
brakuje" - brzmi typowo po polsku: "jakoś to będzie". Już mi to
pachnie pazernością, dyletanctwem i krótkowzrocznością. Boże
chroń nas przed takimi pomysłodawcami, którzy teraz skoczą na
kasę, a zwrotem pieniędzy niech się martwią następcy i
mieszkańcy Opola. Przerabialiśmy takie scenariusze już setki jak
nie tysiące razy w ciągu ostatniej dekady. Dobrodzieje! (ale
tylko sobie!)
Przepraszam, że długie, ale nie mogłem się powstrzymać.
    • Gość: leszcz Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.atol.com.pl / 10.0.2.* 03.10.03, 20:23
      niestety gościu masz 100% racji,rauszowe towarzystwo wie i
      bardzo chce wydawać kasę np. centrum sportu, ale brzydzi się jej
      pomnażaniem
      • Gość: ciekawski Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 22:56
        Gość portalu: leszcz napisał(a):

        > niestety gościu masz 100% racji,rauszowe towarzystwo wie i
        > bardzo chce wydawać kasę np. centrum sportu, ale brzydzi się
        jej
        > pomnażaniem
        PRZYBLŻ CO MASZ NA MYŚLI MÓWIĄC O POMNAŻNIU KASY. ZORGANIZUJEMY
        LOBBING I PRZYMUSIMY DO MNOŻENIA!
    • Gość: czizz Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:29
      Nie ma to jak w polsce, oni sie nie martwią o spłatę ty
      obligacji, ponieważ w 2007 roku będzie już nowa ekipa rządząca
      wiec oni sie pomartwią. A obecny władza będzie zpierać
      superlatywy, że wyremontowali drogi, wymienili oświetlenie
      erenrgooszczędne - jak by nie świeciło się to obecne w dzień to
      też by było energo oszczędne patrz ul. Witosa 02.10.2003. A i
      tak wszystko spadnie nanas podatników, to co oni się będa
      zamarwiąc 30% procentowym załłużeniem.
      • Gość: Lejak Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.68.* 03.10.03, 21:48
        Gość portalu: czizz napisał(a):

        > Nie ma to jak w polsce, oni sie nie martwią o spłatę ty
        > obligacji, ponieważ w 2007 roku będzie już nowa ekipa rządząca
        > wiec oni sie pomartwią. A obecny władza będzie zpierać
        > superlatywy, że wyremontowali drogi, wymienili oświetlenie
        > erenrgooszczędne - jak by nie świeciło się to obecne w dzień to
        > też by było energo oszczędne patrz ul. Witosa 02.10.2003. A i
        > tak wszystko spadnie nanas podatników, to co oni się będa
        > zamarwiąc 30% procentowym załłużeniem.

        I otóż niekoniecznie. Całkiem niedawno pan prezydent z
        uśmiechem na twarzy (nie było mowy o tym, że był to uśmiech
        głupkowaty) opowiadał dziennikarzowi, że przecież nie przyszedł
        prezydentować tylko jedną kadencję. W takiej sytuacji zakrawałoby
        to nie tyle na bezczelność, co na głupotę.
        Co i tak nie zmienia sytuacji, że to my za nie swoje,
        niechciane, nie akceptowane pomysły zapłacimy. Możemy co najwyżej
        pobawić się w obstawianie u bukmacherów: bezczelność czy głupota.
        • Gość: Prawnik Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 02:31
          We Wrocławiu czy Krakowie obligacje wypuszczanie przez miasto to
          coś normalnego, sposób na pozyskanie kapitału ... a najlepszym
          sprawdzianem ratuszowych chłpaków będzie właśnie emisja
          obligacji. TO nie jest prosta operacja. Jeżeli wiec to im się
          uda ... to znaczy że są nieźli.
          • Gość: cat Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pieniedzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 18:45
            Jak mowi znane czeskie przyslowie: 'Chto ne chraje ten
            nevychraje'.

            To fakt, że przy pozyskiwaniu środków na inwestycje potrzeba
            się czasem zadłużyć, aby rozsądnie zainwestowane pieniądze
            mogły się potem zwrócić z nawiązką.
            Nie rozumiem maruderstwa bywalców forum. Przeciez jest
            powiedziane, że pieniądze mają zostać wydane na inwestycje -
            które w efekcie mają przynieść budżetowi korzyści - np.
            energooszczędne oświetlenie, uzbrojenie działek, które będzie
            można potem sprzedać z zyskiem np. pod budownictwo
            mieszkaniowe.

            Każdy makler wie, że nie ma zarobku bez ryzyka. A właśnie
            śmiałych i zdecydowanych strategii brakuje Polsce najbardziej.
            W ostatnich latach mieliśmy niestety same anty-przykłady:
            (Buzek nie kontrolował nadmiaru wydatków, Miller boi się
            jakichkolwiek zdecydowanych kroków w kwestii ich redukcji).

            Rozsądnie zaplanowane wydatki - na inwestycje, które same na
            siebie zarobią - z uwzględnieniem granicy 'bezpieczeństwa' dla
            publicznej kasy (trzeba tu brać pod uwagę również prognozy
            ekonomiczne na kolejne lata), to ogromna szansa dla rozwoju
            miasta.

            Problemem naszego kraju jest to, że wydaje się ogromne środki,
            które są przejadane lub marnotrawione. Nie mamy umiejętności
            wydawania budżetowych pieniędzy w taki sposób, aby 'pieniądz
            robił pieniądz'.
            Zamiast np. dawać te 400 zł do ręki bezrobotnemu - obniżmy
            obciążenia podatkowe przedsiębiorcom, którzy za te 400 zł
            zatrudnią kolejnych pracowników. W ten sposób ominiemy jedno z
            ogniw 'wysysających' publiczną kasę jakim są PUP-y, które
            aktywizują zawodowo i poszukują ofert pracy na rynku, na którym
            ich nie ma. Problem rozwiąże się sam. A praca będzie czymś
            wytwórczym, a nie robotą polegającą na'przelewaniu pustego w
            próżne', w czym zdajemy się celować.

            • Gość: ferron Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.atol.com.pl / 10.0.2.* 04.10.03, 20:45
              Gość portalu: cat napisał(a):

              > Jak mowi znane czeskie przyslowie: 'Chto ne chraje ten
              > nevychraje'.
              >
              > To fakt, że przy pozyskiwaniu środków na inwestycje potrzeba
              > się czasem zadłużyć, aby rozsądnie zainwestowane pieniądze
              > mogły się potem zwrócić z nawiązką.
              > Nie rozumiem maruderstwa bywalców forum. Przeciez jest
              > powiedziane, że pieniądze mają zostać wydane na inwestycje -
              > które w efekcie mają przynieść budżetowi korzyści - np.
              > energooszczędne oświetlenie, uzbrojenie działek, które będzie
              > można potem sprzedać z zyskiem np. pod budownictwo
              > mieszkaniowe.
              >
              > Każdy makler wie, że nie ma zarobku bez ryzyka. A właśnie
              > śmiałych i zdecydowanych strategii brakuje Polsce najbardziej.
              > W ostatnich latach mieliśmy niestety same anty-przykłady:
              > (Buzek nie kontrolował nadmiaru wydatków, Miller boi się
              > jakichkolwiek zdecydowanych kroków w kwestii ich redukcji).
              >
              > Rozsądnie zaplanowane wydatki - na inwestycje, które same na
              > siebie zarobią - z uwzględnieniem granicy 'bezpieczeństwa' dla
              > publicznej kasy (trzeba tu brać pod uwagę również prognozy
              > ekonomiczne na kolejne lata), to ogromna szansa dla rozwoju
              > miasta.
              >
              > Problemem naszego kraju jest to, że wydaje się ogromne środki,
              > które są przejadane lub marnotrawione. Nie mamy umiejętności
              > wydawania budżetowych pieniędzy w taki sposób, aby 'pieniądz
              > robił pieniądz'.
              > Zamiast np. dawać te 400 zł do ręki bezrobotnemu - obniżmy
              > obciążenia podatkowe przedsiębiorcom, którzy za te 400 zł
              > zatrudnią kolejnych pracowników. W ten sposób ominiemy jedno z
              > ogniw 'wysysających' publiczną kasę jakim są PUP-y, które
              > aktywizują zawodowo i poszukują ofert pracy na rynku, na którym
              > ich nie ma. Problem rozwiąże się sam. A praca będzie czymś
              > wytwórczym, a nie robotą polegającą na'przelewaniu pustego w
              > próżne', w czym zdajemy się celować.
              > teoretycznie i tylko teoretycznie to ty Cacie masz rację, problem bowiem nie
              w tym by kredyt, pożyczkę, środki ze sprzedaży obligacji pozyskać, ale tak
              wydać by móc SPŁACIĆ.
              gdybyś interesował się poczynaniami obecnego towarzystwa ratuszowego to
              powinieneś dołączyć do grona mocno zaniepokojonych.Spośród wielu pomysłów na
              wydawanie forsy z obligacji tylko jeden jest dobry - oszczędnościowa instalacją
              oświetleniowa. Pozostałe min mosty,drogi,szkoły centra sportu to zwykła
              konsumpcja/ nie wchodząc w szczegóły/. Takie wydatki nie spowodują wzrostu
              przychodów budżetowych a wręcz przeciwnie je cpowiększą np utrzymanie
              ośławionego centrum a więc zwracać / wykupić obligacje/ trzeba będzie no z
              czego? no właśnie z budżetu czyniąc drastyczne cięcia w bieżących wydatkach.
              A teraz zbrojenie terenów i ich dalsza sprzedaż. Doświadczenia obecne/ Tesco/
              inni, bierność w DDO,Bomi,birnoś a raczej niechęć dla obcych inwestorów nie
              wskazują na dalszą możliwość pozyskania forsy na jej zwrot a pewnym wręcz
              jest,że na ten cel niewiele forsy wydadzą.
              Jest w tym jednak cień optymizmu,otóz jeśliby nawet uzbrojono te tereny to jest
              nadzieja,że ich zagospodarowaniem zajmować się będzie mądrzejsze towarzystwo
              ratuszowe od obecnego dyletanctwa.
              Nie sądze aby były problemy ze zbyciem planowanych obligacji. oczywiście dla
              inwestorów indywidualnych byłyby zbyt ryzykowne natomiast instytucjonalni i
              długoterminowi zaryzykują bo w przypadku braku wykupu przejma jeszcze trochę
              komunalnych nieruchomości z ratuszem na czele. Hipoteki chyba jeszcze są
              czyste????
            • Gość: komarek Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.karo.punkt.pl / 10.0.0.* 04.10.03, 21:02
              Drogi cat-sie
              Na wątpliwość skierowaną do nas cyników:
              >Nie rozumiem maruderstwa bywalców forum.
              sam sobie pod koniec swojego komentarza odpowiedziałeś:
              >Problemem naszego kraju jest to, że wydaje się ogromne środki,
              które są przejadane lub marnotrawione. Nie mamy umiejętności
              wydawania budżetowych pieniędzy w taki sposób, aby 'pieniądz
              robił pieniądz'
              • Gość: cat Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 02:06
                pozwolę się nie zgodzić ze swoimi przedmówcami w następujących kwestiach:

                1. Jest szansa, że nie tylko energooszczędne oświetlenie na siebie zarobi.
                Zarobią też autobusy (te nowsze zużywają mniej paliwa, nie będą się psuły,
                komfort jazdy pasażerów wzrośnie=używanie starego taboru to dobiero są
                koszty!!!)
                - uzbrojony teren to nie takie byle co - jak tu bagatelizujecie. Mnóstwo ludzi
                poszukuje w Opolu działek pod zabudowę. W Opolu-Grudzicach ceny dochodzą do 15
                tys. zł/ar. Ile ze sprzedaży terenów przy ul. Lwowskiej może mieć miasto -
                odpowiedźcie sobie sami.
                - w projekcie jak widzę są też światłowody. Toż to dopiero dobrodziejstwo w
                sytuacji, kiedy wszystkie państwa członkowskie i kandydujace do UE stawiają na
                narodowe strategie rozwoju społeczeństwa 'informacyjnego'. Chyba nie trzeba
                wam przypominać, że Polska jak zwykle zamyka ów peleton, w którym o kilka lat
                w tego typu inwestycjach wyprzedzają nas np. republiki nadbałtyckie.

                Z pozostałych środków (przychodów bieżących) będą finansowane bieżące potrzeby
                np. remont dróg i mostów. Twierdząc, że władza spłaci dług ryzykownych
                inwestycji - z waszych kieszeni - nie zauważanie kolejnej kwestii:
                ilu z was korzysta z samochodów? Jakie są koszty amortyzacji przy zrujnowanej
                nawierzchni - każdy chyba zdaje sobie z tego sprawę. Dzięki lepszej jakości
                dróg jakieś pieniądze chyba jednak zostaną w czyjejś - i to nie tylko
                urzędniczej kieszeni.

                Dzięki tym posunięciom - jest ogromna szansa na rozwój miejskiej
                infrastruktury, z wymierną korzyścią dla każdego mieszkańca a nie tylko dla
                wybranych obywateli i ich rodzin.

                Nie jest tak, że jestem żarliwą entuzjastką każdego posunięcia obecnej władzy.
                Moim skromnym zdaniem głupotą jest pakowanie pieniędzy w centrum sportowe i
                kulturalne dla studentów. Ze środków przeznaczanych na sport - postuluję
                utrzymanie obiektów już istniejących np. stan stadionu Kolejarza, Odry i
                Basenu przy pl. Róż, gyż ich obecny stan i ogólnie opolskiego sportu woła o
                pomstę.

                Jestem też przeciwna budowie nowego 'centrum kultury' dla studentów. Obecna
                baza (przy tym stopniu kulturalnej aktywności środowisk studenckich) wydaje mi
                się w zupełności wystarczająca. Mamy: MOK, 3 teatry, klub SCK, Kino dla
                koneserów, zamknietą studencką rozgłośnię (jakoś do jej reaktywacji nie ma
                chętnych - ukulturalnionych studentów). Problemem Opola jest raczej to, że nie
                ma prężnego i aktywnego środowiska studenckiego. Budowa nowego obiektu tego
                nie zmieni. Tu jest raczej potrzeba pobudzania studentów i wspomagania ich
                każdej działalności i inicjatywy - przede wszystkim finansowo - bo o to
                zazwyczaj ich problem się rozbija.

                W większych miastach studenci kierunków humanistycznych i artystycznych pod
                opieką swoich profesorów organizują: wystawy, koncerty, pokazy filmów itd itp.
                W Opolu tego nie widać - albo w śladowych ilościach. 'Robienie dobrze'
                środowisku akademickiemu poczynając od budowy kolejnego gmachu to straceone
                pieniądze, za które można byłoby spokojnie rozruszać to środowisko -z ogromną
                korzyścią dla mieszkańców, przy użyciu tego zaplecza, które już mamy.


                Co do zarzutów komarka. Podtrzymuję swoje zdanie, że jesteście maruderami. Ze
                środków, które ma miasto - można utrzymać to co już mamy. Ale tych pieniędzy
                zabraknie na ROZWÓJ. Pozyskanie nowych funduszy pozwoli na współfinansowanie
                wielu miejskich projektów ze środków strukturalnych UE.
                Ale rozumiem, że wasze 'strategiczne' koncepcje dla Opola - tych
                dodatkowych 'zmiennych zależnych' nie zakładają.
                Miną jeszcze 3 lata i nadejdzie czas rozliczeń. Rozumiem, że macie lepsze
                propozycje dla tego miasta, lepszą koncepcję jego rozwoju i odpowiednich
                ludzi, którzy je wam zrealizują.
                Ale jak mawia Endrju Lepper: "Wystaczy tylko, że wejdziecie w te same buty
                władzy i z miejsca zaczniecie popełniać te same błędy, co ona'.

                Krytyka to ważna rzecz, ale Polacy robią z niej niewłaściwy użytek. Dobra
                krytyka - oprócz dekonstrukcji cienkich koncepcji - proponuje od siebie coś w
                zamian. Jak widzę - oprócz siania destrukcyjnych wizji - nikt nie ma żadnych
                spójnych koncepcji temu miastu do zaproponowania.
                • Gość: komarek Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.karo.punkt.pl / 213.199.219.* 05.10.03, 17:34
                  Niepotrzebnie unosisz się honorem droga cat. Nikt z maruderów, jak to nas
                  wspólnie określiłaś, nie twierdzi, że obligacje są niepotrzebne. Ja napisałem,
                  że położenie większego nacisku na arytmetyczny i prawny aspekt problemu wykupu
                  obligacji niż na podkreślenie realnego sposobu spłaty, dla mnie od razu pachnie
                  czystym skokiem na kasę. Czy ktokolwiek z nas pożyczyłby pieniądze osobie,
                  która zamiast powiedzieć: "Moja pensja w przyszłym miesiącu wystarczy na zwrot
                  pożyczki", powiedziałby: "Co się martwisz? Inni pożyczają dwa razy więcej i
                  jakoś jest"?
                  Pozostali uczestnicy tej dyskusji albo podobnie jak ja mają obawy co do zwrotu
                  pożyczonych pieniędzy a nie do samych obligacji, albo popierają po prostu ten
                  zamiar jako taki.
                  Czytaj z łaski swojej uważnie, straraj się zrozumieć przekonania innych (jeśli
                  są tego warte) i nie staraj się sobie i innym udowodnić że są gorsi od Ciebie.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: cat Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 20:51
                    Nie staram się udowadniać wyzszości swojej nad kimkolwiek. Wolałabym, aby
                    osoby ferujące wyroki na 'nieudolną władzę' więcej zastanawiały się nad
                    słusznością głoszonych przez siebie poglądów - i starały się szukać głębiej -
                    a nie tylko na powierzchni zjawisk.

                    Nie zauważyłam także, aby uczestnicy forum - w tym także i Ty wypowiadali się
                    o pomyśle emisji obligacji jako takim - jako czymś dobrym (wypowiedzi leszcza,
                    Lejaka i czizzz).

                    Krytykowany przez Ciebie sposób wypowiedzi o emisji miejskich obligacji - nie
                    znaczy jeszcze, że sam pomysł jest zły - czy proces przygotowywania się do
                    tego przedsięwzięcia. Wasze wypowiedzi jednak tworzą wrażenie, że jest to
                    przygotowane kiepsko. A o tym jak to jest - ani Wy ani ja nie wiecie.
                    • Gość: HWK Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: 80.48.177.* 06.10.03, 09:25
                      >Nie zauważyłam także, aby uczestnicy forum - w tym także i Ty wypowiadali się
                      >o pomyśle emisji obligacji jako takim - jako czymś dobrym (wypowiedzi leszcza,
                      >Lejaka i czizzz).

                      Bo widocznie pomysłu jako takiego nie negują.

                      >Krytykowany przez Ciebie sposób wypowiedzi o emisji miejskich obligacji - nie
                      >znaczy jeszcze, że sam pomysł jest zły - czy proces przygotowywania się do
                      >tego przedsięwzięcia. Wasze wypowiedzi jednak tworzą wrażenie, że jest to
                      >przygotowane kiepsko. A o tym jak to jest - ani Wy ani ja nie wiecie.

                      Czasem jest tak, że wypowiadający się na tym forum znają po pierwsze realia
                      panujące w Ratuszu (szczególnie realia kadrowe i finansowe), a po drugie ludzi,
                      którzy są pomysłodawcami, którzy będą wykonawcami (będą kierowali wykonaniem). I
                      stąd bierze się ich sceptycyzm. I właśnie fakt, że ludzie ci nie negują pomysłu
                      jako takiego, a wyrażają obawy o jego realizację, powinien Cię zastanowić.
                      Nikt może nie wiedzieć, jak jest (będzie) przygotowana emisja obligacji i ich
                      wykorzystanie. Ale niektórzy wiedzą, jak z podobnymi przedsięwzięciami bywało do
                      tej pory i co potrafią ludzie, którzy mają nad tym, pracować.
                      • Gość: cat Re: Emisja obligacji to sposob na pozyskanie pien IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.10.03, 09:40
                        Ale niektórzy wiedzą, jak z podobnymi przedsięwzięciami bywało d
                        > o
                        > tej pory i co potrafią ludzie, którzy mają nad tym, pracować.

                        Na przykład jakimi?
                        Szkoda, że pisze się tylko i wytyka porażki. A te ostatnie to sprawa względna.
                        Np. brak zezwolenia na budowę hipermarketu Tesco przy ul. Ozimskiej nie jest
                        dla mnie porażką obecnej ekpiy. Tak samo jak przegrana z Enterem przed NSA -
                        gdyż podjeto w tej sprawie takie rozwiązania, jakie były wygodne dla
                        mieszkańców a nie dla urzędników.
    • rx5 Re: Nadchodzą miejskie obligacje 05.10.03, 08:53
      Dobra dyskusja na forum. Obligacje takie to rzecz normalna i potrzebna.
      Więcej zalet niż ryzyk a funkcja podstawowa to przejrzystość przepływów
      kapitałów i zwykłe nimi zarządzanie choć jakby planowanie wydatków i
      realizacja bieżących zadań. Tylko wybów audytora i realizatora dla miasta
      w tym zadaniu to musi być najprzejrzyste. Nie powinien to być żaden
      lokalny podmiot typu niesławny Badex profesora Dolaty. rx
      • Gość: Aaron Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: 213.25.164.* 08.10.03, 10:01
        Dobra dyskusja na forum. Obligacje takie to rzecz normalna i potrzebna.
        Więcej zalet niż ryzyk a funkcja podstawowa to przejrzystość przepływów
        kapitałów i zwykłe nimi zarządzanie choć jakby planowanie wydatków i
        realizacja bieżących zadań. Tylko wybów audytora i realizatora dla miasta
        w tym zadaniu to musi być najprzejrzyste. Nie powinien to być żaden
        lokalny podmiot typu niesławny Badex profesora Dolaty.

        Jak czytam takie listy to aż się gotuję - komu i do czego sa niby te obligacje
        potrzebne???? Jaka przejrzystośc przepływów??? Sam w domu też prowadzisz tak
        swoje finanse, że się zadłużasz a potem twoje dzieci za to będa płacić??? A nie
        da się po prostu sprzedać udziałów w miejskich spółkach - ECO, MZK i kilku
        innych? Nie da się sprzedać nieruchomości które są we władaniu miasta? No tak,
        ale wtedy władza urzędasów by się zmniejszyła i nie dałoby sie niczym uzasadnić
        zatrudniania kilkuset niekompetentnych ludzi za pieniądze z naszych podatków.
    • Gość: Aaron Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: 213.25.164.* 06.10.03, 08:10
      W artykule czytamy:

      "- Nie ma obawy o nadmiernie zadłużenie miasta - uspokaja Filipkowski. -
      Obecnie waha się one na poziomie ośmiu procent, po emisji będzie to około 30
      proc. i do zakazanych 60 proc. jeszcze dużo brakuje. "

      Czyli "genialny" ratuszowy urzędas nie może pojąć, że można mieć zrównowazony
      budżet - do 60% jeszcze dużo brakuje, więc tańczmy na tym Titanicu dopóki gra
      orkiestra!!! Grunt to żyć za czyjeś - ale urzędasy już to do siebie maja, że
      zyją z zabierania innym. Filipowski mnie uspokoił, nie ma co:)


      "Niewykluczone, że jeśli pierwsza w historii Opola emisja obligacji zakończy
      się sukcesem, to urząd zadecyduje się na kolejną."

      "Zakończy sukcesem" - czyli znajdą się nabywcy na obligacje, tak? A dla
      mieszkańców sukcesem będzie kolejna podwyżka podatków lokalnych które pójdą na
      spłatę tych zobowiązań! Oczywiście miejskie urzędasy nie potrafią sobie
      wyobrazić oddania MZK w prywatne ręce - bo i po co ma być taniej, lepiej i bez
      dotacji? Grunt, że kilku prezesów ma wysokie pensje, a to, że obywatele nie
      jeżdżący autobusami muszą i tak płacic podatki na spłatę obligacji
      przeznaczonych na rozwój MZK tych miernot jakoś nie obchodzi.
      • tya1984 Re: Nadchodzą miejskie obligacje 08.10.03, 16:38
        A zapłacić za DDO Kończyle i Szramukowi, Bomi Szramukowi, Copernicus Center
        Millerowi jr i Jakubowskiej to z czego miasto zapłaci, cynamonem z gaci? Itd.
        itp. tya
    • Gość: Zezik Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 22:48
      Brzydką cechą obligacji jest to , że trzeba je spłacać, dobrą- jest to ,ze o
      spłatę niech sie martwią następcy. Geniusze Zembaczyńskiego nie mają ani
      pomysłu, ani chęci by trochę pogłówkować.Dzisiaj czytam ,że Pan Prezydent nie
      widzi niczego zdrożnego w budowie centrum logistycznego Tesco na
      ul.Ozimskie,aruch samochodowy nie będzie uciążliwy. To ja się zamienię z
      Zembaczyńskim na mieszkania przeprowadzę się na Barlickiego oddam swój domek
      na niedaleko planowanej budowy.Naprawdę trzeba być wysokiej klasy ignorantem
      by publicznie pleść takie dyrdymały jak to robi pan R.Z. Pan Zembaczyński
      jeszcze jako wojewoda(nie poprawiać) budował opolską światłowodową infostradę i
      do dziś nikt nie wie ile i gdzie położono w Opolu światłowodów. Panowie z
      ratusza nie "zapieprzcie " tego co wam zostawili poprzednicy(oprócz
      przekrętow) , aprzede zróbcie wszędzie kanalizację, a potem budujcie centra
      sportowe i inne dyrdymały, a obligacje zostawcie na później- najlepiej na
      następną kadencję wszak, wg słów pana Ryszarda , dalej będziecie rządzić- myślę
      że w Wąchocku.
      • Gość: c++ Re: Nadchodzą miejskie obligacje IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 08:40
        Dobra wypowiedź
Pełna wersja