Kres kolejek na izbie przyjęć?

IP: 77.223.226.* 11.08.08, 22:58
sprawa jest dosyć prosta w przychodni w godzinach popołudniowych
ciężko znaleźć lekarza, mówię to na przykładzie Przychodni rodzinnej
chyab się nazywa Medycyna Rodzinna ta na starym ZWM-ie za pubem PRL.
Tam jest rewelacyjny system rejestracji trzeba rano o 7 stanąć w
kolejce żeby się zarejestrować, kto pracuje to jego problem,
następnie na umówioną godzinę można przyjść do lekarza. Kto nie
dostał się bo zabrakło miejsca to musi czekać pod drzwiami lekarza i
błagać żeby ten go przyjął – wiem bo wielokrotnie mnie to spotkało.
Ale to nie jest aż taki duż problem da się przeżyć, gorzej jest jak
chce się iść do specjalisty, lekarze rodzinni nie chcą wypisywać
skierowania gdyż uważają że sami się na tym lepiej znają, efekty są
opłakane, sprawdzone na własnej skórze. A idąc do Izby przyjęć w
szpitalu można dostać się do specjalisty i zostać wyleczonym a to
dla nas pacjentów jest najważniejsze. Z tego, co mi znajomy mówił to
lekarze z przychodni nie chcą wypisywać skierowań do specjalistów
gdyż im się to nie opłaca gdyż przychodnia może wydać „do 20%”
swojego kontraktu na zlecone badania a „do” oznacza, że im mniej tym
więcej dla przychodni zostanie a kto cierpi na tym chyba nie trudno
zgadnąć?.
    • mx4 Re: Kres kolejek na izbie przyjęć? 12.08.08, 05:48
      W przychodni na Waryńskiego na popołudniowy dyżur trzeba rejestrować
      się rano, bo emeryci robią sobie tam spotkania towarzyskie.
      Przesiadują w przychodni po południu i wieczorem. Rano kolejek
      specjalnych nie ma. Po południu pełno geriatrii.
    • Gość: Yogi Re: Kres kolejek na izbie przyjęć? IP: 217.197.68.* 12.08.08, 06:46
      "Tam jest rewelacyjny system rejestracji trzeba rano o 7 stanąć w
      kolejce żeby się zarejestrować, kto pracuje to jego problem,
      następnie na umówioną godzinę można przyjść do lekarza."
      Zawsze myślałem, że do lekarza powinni chodzić ludzie chorzy, a nie
      zdrowi. A za wizytę należy się przecież dzień zwolnienia lekarskiego
      (za kolejne dni choroby również)
      • Gość: opol Re: Kres kolejek na izbie przyjęć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:28
        W Medycynie rodzinnej wcale nie musisz stać od 7 rano wystarczy
        zadzwonić i umówic sie na wizytę, z popołudniowymi wizytami też nie
        jest źle dzwinisz po 14 i umawiasz się z lekarzem. Jestem zadowolony
        że umawiam się na konkretną godzinę i nie muszę kwitnąć przed
        gabinetem kilkadzisiąt minut. Inna sprawa to emeryci którzy z wizyt
        w przychodni robią sobie miejsce spotkań towarzyskich i latają do
        lekarza niemal codziennie.
    • Gość: zdrowy czytelnik w izbie IP: *.chello.pl 12.08.08, 09:01
      proponuję bardziej po polsku: "w izbie"
      • mx4 A tak przy okazji 12.08.08, 18:09
        to gratuluję Panu łukawieckiemu kolejnego medialnego sukcesu.
        Rozwiązał (lub może rozwiąże) problem kolejek w izbach przyęć (i
        problem emerytów spotykających się na partyjce szachów w przychodni
        na Waryńskiego w czasie popołudniowego dyżuru - sam widziałem i
        slyszalem jak umawiali się na następną partyjkę za kilka dni). Cóż
        za triumf bedzie.
        • Gość: zośka Re: A tak przy okazji IP: 77.252.18.* 12.08.08, 23:00
          a może by tak drobna opłata
Pełna wersja