Walka o kolce przeciw ptakom trwa

IP: 77.252.18.* 20.08.08, 23:27
proponuje specom od ekologii aby przyjęli do swojego domku setki srających gołębi
    • Gość: !! Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.punkt.pl 21.08.08, 08:01
      masz rację

      poza tym czas karaćtych, którzy dokarmiają te ptaki na osiedlach rzucając jakieś
      chleby na trawnik!!
    • Gość: lokatorka Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.punkt.pl 21.08.08, 08:26
      mieszkam na zwm-ie i mam dość ciągle obsranych okien przez gołębie które sadowia sie na najwyższych pietrach bloków.wchodząc do klatki trzeba uważać żeby nie wejść w odchody gołębi.to jest horror.Ludzie sami przyczyniaja sie do tego karmiąć cały rok ptaki które same dadza sobie radę.Okna korytarz od 10-go po parter sa od odchodów,parapety również ,spółdzielnia powinna sie tym zająć w końcu za czynsz płacimy a nie za obsrywanie okien.
    • Gość: mawo Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:29
      Można odstraszać gołębie humanitarnie np. śrutem. Nie będą się wtedy męczyć.
      Natomiast "przyjaciele" zwierząt powinny zająć się edukacją (i nadzorem)
      właścicieli piesków, które brudzą odchodami chodniki oraz trawniki, place zabaw
      itp. Pomijając aspekt estetyczny, w naszym mieści i tak brakuje miejsc gdzie
      można by posiedzieć na trawie, pobawić się z dzieckiem. Przecież ratusz
      zamontował specjalne pojemniki na odchody, kosze na śmieci itp.
      Powinno się też zakazać karmienia gołębi oraz wydzielić jakieś specjalne
      miejsca, choć tutaj sprawa jest o tyle problematyczna, że część karmiących to
      ludzie starsi, którzy mogli by mieć problem z dotarciem do takiego miejsca.
      Ludzi trzeba edukować (tzw "praca u podstaw"), wskazywać prawidłowe zachowania,
      wyjaśniać do czego służy kosz na śmieci, zaczynając od przedszkola, choć i
      większości dorosłych też przydała by się taka lekcja (połączona z mandatem).
      • tiresias Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa 21.08.08, 08:52
        Piotr Jaworski, krajowy inspektor Towarzystwa Opieki na Zwierzętami, który wydał
        opinię o szkodliwości odstraszaczy, odpiera argumenty zaprezentowane przez
        spółkę Turhand Ret.

        - Szanuję opinie panów profesorów, tyle że są to słowa wybitnych teoretyków.
        Natomiast życie jest życiem i skoro mamy już dowody na to, że jednak
        odstraszacze są dla ptaków szkodliwe, powinniśmy się zastanowić, jak to zmienić
        - przekonuje.
        ---

        czyli innymi słowy gościu mówi: 'fajneście profesorowie, napisali opinie
        teoretyczne, ale możecie je sobie w wychodku zawiesić, bo jesteście teoretykami'?
        czy ten facet jest yebnięty? przecież ich opinie oparte są na eksperymentach..
        trutka na szczury (wcale nie humanitarna) wykładana jest oficjalnie od lat
        (szkodzi przy tym innym zwierzętom, np. kotom) i nikt jakoś nie protestuje.
        a lobby 'latających szczurów' się czepia.....
    • Gość: MIKI Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 09:35
      Rozumiem, że ty nie srasz mari@@. A co do ciebie i gołębi to gdyby głupota była
      lżejsza od powietrza to latałabyś jak gołębica.
    • Gość: Avo Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 09:36
      Ciekawe czy masz pieska i gdzie sra ? Niech zgadnę- na trawnik. Sprzątasz po nim
      erudytko- myślę, że nie.
      • Gość: Lampard Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.centertel.pl 21.08.08, 11:06
        To ,że w Opolu się nie sprząta jest winą straży miejskiej. Do tej
        pory nie reagowała ona na telefony. Może nowy komendant coś zrobi. W
        krakowie, po licznych mandatach problem psiej kupy rozwiązał się sam.

        Gość portalu: Avo napisał(a):

        > Ciekawe czy masz pieska i gdzie sra ? Niech zgadnę- na trawnik.
        Sprzątasz po ni
        > m
        > erudytko- myślę, że nie
    • ptaszor.only Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa 21.08.08, 10:38
      To nie jest wątek o psach, tylko o gołębiach vel "latających
      szczurach". Popieram odstraszacze z kolców bo sa one z powodzeniem
      stosowane w całej cywilizowanej europie. Jeśli nawet ten jeden gołąb
      sie wykrwawiał na oczach przerażonej i zaszokowanej owym widokiem
      obserwatorki, to nie znaczy że inne latające szczury beda tak głupie
      jak on. Selekcja negatywna - tak jest od wieków w przyrodzie. Jak
      inne zobaczą martwego gołębia to bedą unikac miejsc podobnych temu w
      jakim on się znajduje. Czyli - znajdą sobie inne.
      I po kiego grzyba TOZ zwraca się z tą sprawą do ministra? To może od
      razu do prezydenta?
      • aquarius12 Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa 21.08.08, 11:13
        Nie wiem dlaczego psia kupa jest dla ciebie estetyczna a gołebie
        gó.. nie. Ja tam dostaaję obrzydzenia na jedno i drugie. W obu
        przypadkacjh jest to wynik zbyt dużej populacji zwierząt, w
        szczególności na blokowiskach.

        ptaszor.only napisał:

        > To nie jest wątek o psach, tylko o gołębiach vel "latających
        > szczurach". Popieram odstraszacze z kolców bo sa one z powodzeniem
        > stosowane w całej cywilizowanej europie. Jeśli nawet ten jeden
        gołąb
        > sie wykrwawiał na oczach przerażonej i zaszokowanej owym widokiem
        > obserwatorki, to nie znaczy że inne latające szczury beda tak
        głupie
        > jak on. Selekcja negatywna - tak jest od wieków w przyrodzie. Jak
        > inne zobaczą martwego gołębia to bedą unikac miejsc podobnych temu
        w
        > jakim on się znajduje. Czyli - znajdą sobie inne.
        > I po kiego grzyba TOZ zwraca się z tą sprawą do ministra? To może
        od
        > razu do prezydenta?

    • k100 To jest dobre 21.08.08, 10:59
      cyt:
      "Jego zdaniem jest to możliwe np. poprzez emitowanie odgłosów
      drapieżników "
      Co bedzie kiedy golab dosanie zawalu na te odglosy he? to przeciez
      tez powinne byc karane jako nie himanitarne.
      • Gość: meloman Re: To jest dobre IP: *.chello.pl 21.08.08, 12:49
        na moim osiedlu takie odgłosy są emitowane - gołębie nic sobie z tego nie robią,
        za to krzyki i wrzaski wydobywające się kilkakrotnie w ciągu dnia z odtwarzacza
        przeszkadzają mieszkańcom. Nie wiadomo po co takie coś - tylko hałasuje a nie
        skutkuje. A gołębie były, są i będą.
        • Gość: wit Re: To jest dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:25
          Do niedawna miałem problem z obkichaną elewacją. Zakupiłem
          odstraszacze w postaci rzeczonych kolców i ...to funkcjonuje.
          Elewacja czyściuteńka. Zrobiłem zdjęcia przed zainstalowaniem
          kolców. Nie ma takiej siły ani Towarzystwa, które zmusi mnie do
          zdjęcia tej jakże potrzebnej "instalacji ontygołębiowej".
        • Gość: Piórko Re: To jest dobre IP: *.chello.pl 21.08.08, 20:31
          No nie wiem, nie wiem. Lepiej nie ujawniaj na jakim osiedlu działają
          te odstraszacze głosowe, bo nasze Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
          gotowe jest interweniować. O ile pamiętam parę lat temu na Sądowej
          na kasztanowcach zainstalowały się szpaki i oprócz wytwarzanej kupy
          guana nie dawały spać okolicznym mieszkańcom (czyżby aresztantom?) i
          magistrat opolski zamówił jakiegoś ptasznika, który odtwarzał
          nagrane dźwięki polujących ptaków drapieżników. Szpaki zmieniły
          adres zamieszkania na nieznany, ale ptasznik i magistrat mieli na
          pieńku z obrońcami zwierząt.
          • Gość: eeetam Re: To jest dobre IP: *.chello.pl 21.08.08, 21:17
            Istotnie, jest to problem antagonizmu wartości i celów pomiędzy
            obrońcami człowieka, a obrońcami zwierzat. Ci od zwierząt, chcą nam
            wmówić, że ich misja i cel - jest szczytniejszy więc my obrońcy
            człowieka mamy siedzieć cicho. A ptaszki tak czy tak - przeżyją bo
            mają wolność i zawsze inny wybór. My ludzie Nie.
            Więc kto tu obraża zdrowy, ludzki rozsądek ?
            No kto ?
            • Gość: Leśnik Re: To jest dobre IP: *.chello.pl 21.08.08, 21:44
              No nie wiem kto tu jest w niezgodzie z rozsądkiem ale faktem jest że wszystkie
              parapety, gzymsy itd. buduje się poziomo ew. z lekkim skosem. Jeśli głównym
              problemem są gołębie to dlaczego ten problem pojawia się teraz i dlaczego nadal
              parapety są budowane tak jak zawsze?
              Czy szanowni anty nie mają zaburzonego poczucia estetyki? Czy gołąb na..a czy
              nie i tak trzeba umyć balkon bo się kurzy z samochodów, z gołej ziemi po
              wyciętym fachowo trawniku (do goła) itd.
              praktyczna rada - g..o ptasie zmywa się bez problemu zaraz po deszczu. Jest to
              znacznie mniej skomplikowane niż zmywanie g...a psiego z wycieraczki pod drzwiami.

              Nowoczesne kolce mają na końcu koraliki! Zamiast stosowania kolców radzę tez
              skorzystać z patentu "Zrób to sam" i zastosować 2-3 linki (zależnie od
              szerokości powierzchni) niezbyt napięte i mocowane na początku i na końcu
              powierzchni ok 5 cm nad. Efekt ten sam a nikomu nie stanie się krzywda.

              Ja oczywiście nie stosuję żadnych zabezpieczeń. Płacę czynsz jak wszyscy i nie
              widzę powodu dla którego, skoro lubię ptaki, miałbym się dostosowywać do tych co
              ich nie lubią. Psycholi się zamyka a nie pozwala na wszystko. Mój balkon - moje
              g...o. Za balkonem nic mnie nie obchodzi tak jak mojego sąsiada który co zmiecie
              z balkonu -wyrzuca za barierkę a wiatr to nawiewa wszystkim niżej.
              Zanim przystąpicie do likwidacji gołębi zlikwidujcie jego.
              • ptaszor.only Re: To jest dobre 21.08.08, 22:19
                Szanowny Kolego Leśnik'u!
                to nieprawda, że Twój balkon to Twoje g...o. bo przylatujące do
                gniazdka gołąbki skutecznie zanieczyszczają
                guanem/piorami/obrzeżkami i kto wie czym jeszcze (chlamydiami czy
                też innego typu pasożytami) takze balkon który jest pod Twoim.
                Wiem o czym mowa - gniazdo było u mnie. Sąsiad z dołu miał połowę
                guana mniej niż ja - ale miał.
                PS. Cudowni gołębi rodzice porzucili na pastwę losu 2 (Słownie: dwa)
                kilkudniowe pisklęta, po czym bez żenady założyły sobie natychmiast
                nowe gniazdo piętro wyżej. Nie interesowało ich natomiast kompletnie
                darcie się (w niebogłosy) ich potomstwa na moim balkonie. Ciężar
                wychowania nagle spadł na mnie. I za co? Jeden się odchował - i
                nawet nauczyłem go latać - rzucajac się razem z nim z balkonu i
                rozpaczliwie wymachując rękoma. Drugui - niestety - zamarzł po
                przymrozku.
                • Gość: Lesnik Re: To jest dobre IP: *.chello.pl 21.08.08, 22:59
                  Nie ucz ojca dzieci robić...
                  Choroby odzwierzęce roznoszą także hodowane świnie (mięso powinno być badane ale
                  czy jest na pewno?), psy! w liczbie 8 milionów s.ących na łyse trawniki i
                  roznoszących obleńce i płazińce a ich jaja wiatr porywa z łysej ziemi prosto do
                  ust itd. itd.
                  A czy ty wiesz że jeszcze dziś ludzie trzymają swoje gołębie na strychach? ba
                  widziałem teraz budowany dom z poddaszem specjalnie budowanym jako gołębnik!
                  obrzeżki nie są takie groźne jak ci się zdaje. To wszystko efekt kapitalizmu -
                  są środki i jest kasa. Trzeba zrobić nagonkę aby ktoś w "trosce o społeczeństwo"
                  użył tych pieniędzy i dał zarobić. Tylko dlatego robi się postrach i panikę z
                  powodu os, kleszczy, komarów i czego tylko. Są firmy produkujące kolce przeciw
                  gołębiom, odstraszacze do kretów, trutki przeciw komarom na wolnym powietrzu!
                  gdzie trując komary truje się tysiące innych zwierząt o których większość ludzi
                  nie ma pojęcia ze istnieją.
                  Dowodem na to że trucie jest potrzebne jest telewizja, straż pożarna i radni
                  którzy troszczą się i odpowiednio naganiają klientów.
                  Jest to chore a ludzie są durni i dają się manipulować.
    • Gość: :) Ile zarobił Krzysztof Pająk? IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 00:47
      wąłściciel Turhadu nie broni tych kolców bezinteresownie!
      Niech prokuratura sprawdziile on na tym zarobuił!
    • Gość: KOLEC Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: *.punkt.pl 22.08.08, 11:25
      I BARDZO DOBRZE, ZE SA KOLCE
      • Gość: geronimo popieram kolce !!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 12:11
        gołębie są totalnie wkur-wia-jące, s-rają i rano robią takie huu huu
        huu budząc przy tym ludzi ;-)))
    • ptaszor.only Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa 22.08.08, 13:41
      Do Leśnik'a: zgadzam się że zawsze ktoś na czymś zarabia - jeden na
      kolcach na gołębie inny znowu na trutce na komary. Ale co do kolcow
      to jestem za dlatego że nastapiło tu lekkie - zgodzisz się chyba
      zachwianie równowagi - gołębi jest naprawdę (za)dużo. Jak w lesie za
      dużo zwierzyny łownej to się robi odstrzał, bo las jest w stanie
      wyżywić i pomieścić określoną ilość zwierząt. Jak się gołębiom
      trochę ograniczy swobodę (czyt: ilość dostępnych miejsc na gniazda)
      to i ilość lęgów spadnie. A jak na razie to chyba zagrożone
      wyginięciem nie są jak nieszczęsny gołąb wędrowny ktorego już nie
      ma. Jeden poleglyu na kolcach gołąb nie przesądza sprawy. A ja nie
      mam zamiaru znowu bawić się w wychowywanie tego tałatajstwa o czym
      pisałem wyżej.
      • Gość: Leśnik Re: Rozum podrożał? IP: *.chello.pl 22.08.08, 15:00
        Zgadzam się ale:
        1. Dlaczego pieskom robi się schroniska a gołąbkom kuku?
        2. Pomysły likwidacji ptaków są zbyt ogólne - większość ciulstwa miejskiego nie
        odróżnia sierpówki od zdziczałego gołębia domowego a co za tym idzie podczas
        polowania ucierpią ptaki rzadkie, pożyteczne i zupełnie "niewinne"
        3. Jak już mówiłem są kolce z koralikami na końcu - przeszkadzają ale nie ranią.
        4.Kolce nie eliminują liczby gołębi - należy łapać i zwracać Związkowi hodowców
        gołębi a oni powinni zwracać koszty!
        5. Należy w mieście robić budki dla pustułek i jastrzębi i sów. Lepiej mieć
        jednego ptaka drapieżnego niż 100 gołebi. On załatwia sprawę na stałe i przy
        minimalnych kosztach, czego nie zje to przpłoszy. Niestety zwolennicy hodowli
        gołębi (źródło nowych gołębi zdziczałych) mordują te pożyteczne ptaki. Wniosek
        - należy zacząć od związku i ich kapelana!
        6. Zmienić trochę swoją mentalność - dom, balkon to nie sala operacyjna, trochę
        brudu zwiększa odporność organizmu na zakażenia i alergie. Chcecie wszyscy
        chodzić w maseczkach z balonikami do powietrza? To chore!
        • ptaszor.only Re: Rozum podrożał? 22.08.08, 15:12
          i tu jestem ZA! Kocham pustułki i sowy - niech sobie używają na
          tych "latajacych szczurach" ile mają mocy przerobowych.
          To prawda - wiekszość ludzi nie odróżnia pszczoly od osy oraz
          sierpówki od zdziczałych gołębi - nie wspominając już o grzywaczach.
          Zauważ, że często takze w mediach (przy różnych okazjach) lektor np.
          mówi: "...zagrożone są zwierzęta i ptaki...".
          I tak się ta niewiedza panoszy... kiedyś (jeszcze wiele lat po II
          wojnie) tępiono sowy bo myślano, że to szkodniki zboża!!!
    • kosiem Profesor od psów? 22.08.08, 16:40
      Podpowiedź dla panów profesorów, zwłaszcza tych habilitowanych:
      - Dlaczego jest określenie 'sokoli wzrok' a nie 'gołębi wzrok'?
      Może pan dostał profesurę za punktualne i regularne przychodzenie do kościoła albo (w zależności od wieku) na zebrania Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
      A może jest pan profesorem od psów? - bo taki od krów i koni już by wiedział o pożytecznej roli ptaków w bezpośrednim kontakcie z tymi zwierzętami (usuwanie insektów z sierści i skóry nie powoduje epidemii, a daje ulgę oraz poprawę zdrowia zwierząt).
      Nawet tylko okazjonalnie obserwując ptaki można dostrzec przypadki bardzo nieprecyzyjnego lądowania nie tylko przez gołębie. Bywa też, że ptak ucieka przed innym ptakiem i wtedy jego lot jest jeszcze bardziej nieregularny. W takich sytuacjach bywa, że ptaki zderzają się z parapetami, oknami, drzewami itp. Nie powoduje to częstych problemów właśnie pod warunkiem, że przedstawiciel gatunku ludzkiego w swej niezwykłej mądrości nie podłoży jakiejś 'miny' w postaci ostrych kolców, lepów i siatek z ledwo widocznej żyłki wędkarskiej.
    • Gość: dach Re: Walka o kolce przeciw ptakom trwa IP: 64.72.123.* 24.08.08, 01:30
      Jeżeli w Opolu nie ma Jastrzębi to należy stosować kolce jak w
      całej Europie oraz karać grzywną za dokarmianie. Dawać jedzenie
      dzikim gołębiom to tak jakby je oswoić i pozbawić instynktu oraz
      tolerować schorowane roznoszenie chorób. Wśród miłośników zwierząt
      domowych gdy znajdą się gołębiarze powinni je trzymać w klatkach
      poza blokami. Hodowcy mogą ich nauczyć jak pielęgnować i
      przygotowywać do dalekich lotów gołebie pocztowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja