Gość: behemot
IP: *.punkt.pl
15.09.08, 12:09
No bo maja ustawę sejmową, mają próg 20%, robią sobie referendum
gminne i w końcu wieszają tabulki z dwujęzycznymi nazwami
miejscowości na ktore sami nie zwracają uwagi a dla przejezdnych i
przyjezdnych to egzotyka, inność, rewizjonizm...
A u Polactwa jak zwykle.Większość nie chciała zamiany ZWM na AK, być
może zamianę ZWM na coś innego by zaakceptowali ale waadza wzięła
sobie za punkt honoru forsować stanowisko kombatantów od matki
wicepremiera. Skasowali obrzydliwą nazwę i słusznie, a stare tabulki
ostawili. Po odczekaniu i ucichnięciu sprawy u progu kanikuły
wsłuchali sie w głosy garstki kombatantów i nadali nazwę jakiej
bojownicy o niepodległą pragnęli, cichcem bez flag i zadęcia
montujac tabulki. Teraz w tym samym języku wiszą dwie różne tabulki,
jedne mówiące, że to osiedle ZWM a drugie mniejsze, że AK. Protestów
znacznych nie ma przeciwko nie tyle nowej nazwie co metodzie jej
nadania, więc sukcesywnie bo dzień coraz krótszy, o zmroku będą
wycinać te stare tabulki ze starą nazwą.W polsko-niemieckich gminach
przynajmniej jest porzadek, czego im zazdroszczę.