Zazdroszczę Mniejszości Niemieckiej...

IP: *.punkt.pl 15.09.08, 12:09
No bo maja ustawę sejmową, mają próg 20%, robią sobie referendum
gminne i w końcu wieszają tabulki z dwujęzycznymi nazwami
miejscowości na ktore sami nie zwracają uwagi a dla przejezdnych i
przyjezdnych to egzotyka, inność, rewizjonizm...
A u Polactwa jak zwykle.Większość nie chciała zamiany ZWM na AK, być
może zamianę ZWM na coś innego by zaakceptowali ale waadza wzięła
sobie za punkt honoru forsować stanowisko kombatantów od matki
wicepremiera. Skasowali obrzydliwą nazwę i słusznie, a stare tabulki
ostawili. Po odczekaniu i ucichnięciu sprawy u progu kanikuły
wsłuchali sie w głosy garstki kombatantów i nadali nazwę jakiej
bojownicy o niepodległą pragnęli, cichcem bez flag i zadęcia
montujac tabulki. Teraz w tym samym języku wiszą dwie różne tabulki,
jedne mówiące, że to osiedle ZWM a drugie mniejsze, że AK. Protestów
znacznych nie ma przeciwko nie tyle nowej nazwie co metodzie jej
nadania, więc sukcesywnie bo dzień coraz krótszy, o zmroku będą
wycinać te stare tabulki ze starą nazwą.W polsko-niemieckich gminach
przynajmniej jest porzadek, czego im zazdroszczę.
    • mieszaniec-zopola Nie wiem, czego kolega zazdrości 15.09.08, 13:44
      przeczytałem 2 razy i skonstantowałem, że chodzi o porządek.
      Osobiście nie pochwalam postaw Ordnung über Alles, a już w
      szczególności robienia czegokolwiek na siłę. Myślę, że władze Opola
      nie popisały się w uprawianiu trudnej sztuki kompromisu, czym
      wykazały się władze gmin oleśnieńskich.
      Pochwała porządku jako wartości relatywnie wysokiej budzi moje
      obawy. Historycznie kojarzy się wyłącznie z dyktaturą. Demokracja,
      kompromis, w tym liczenie się z vox populi to wartości, które
      osobiście postawiłbym znacznie wyżej. Zaś przykład radłowski jest
      doskonała egzemplifikacją nie tyle triumfu porządku nad demokracją,
      ile umiejętności pogodzenia jednego z drugim.
      Obawiam się jednak, że przy tak bezkompromisowym charakterze,
      nieprzejednanej postawie i skrajnie kontrastowym postrzeganiu
      zarówno historii, jak i teraźniejszości przez jednego z
      wiceprezydentów, nie ma szansy na jakikolwiek kompromis.
      Uważam, że do pełnienia pewnych wysokich funkcji społecznych
      potrzebne są pewne predyspozycje osobowe, które pewnie nie są tak
      znowu powszechne. Czego zazdościłbym MN w terenie, to chyba nie
      porządku, lecz Wisdom, którą wykazują się partnerzy narodowości
      polskiej, którzy jakoś w terenie występują chyba liczniej niż
      w "stolycy" województwa. Celowo użyłem słowa angielskiego, gdyż w
      języku polskim nie odróżniamy "mądrości" od "mądrości". Kolega mnie
      rozumie.
      Pozdr.
    • k100 Mnie zastanawia latwosc z jak mniejszosc 15.09.08, 14:34
      decyduje o wiekszosci. O dwujezycznych tablicac decyduje 20 %
      spoleczenstwa danej miejscowosci o zmianie nazwy ZWM na AK tez
      niewielka garstka dzialaczy.
      Pytanie zasadnicze a gdzie tu jest demokracja?
      Komuna tez glosila ze jest demokracja pelna geba a w zyciu bylo
      calkiem inaczej podobnie jak teraz.
      Łot oszolomy gora.
      • zbynioem Re: Mnie zastanawia latwosc z jak mniejszosc 15.09.08, 14:43
        Ponad 80% mieszkańców Radłowa jest pochodzenia niemieckiego a nie
        polskiego więc trudno mówic żeby decydowała mniejszość. Tablice
        dwujęzyczne pojawią się tylko w śląskich gminach gdzie większośc
        ludzi ma niemieckie a nie polskie korzenie. W Opolu, Kędzierzynie,
        Nysie czy Kluczborku gdzie Ślązaków jest niewielu takie tablice
        napewno się nie pojawią. Takie sa reguły demokracji że to większośc
        decyduje.
        • mieszaniec-zopola Ślązak = Niemiec ? 15.09.08, 15:31
          Myślenie Ślązak = Niemiec jest charakterystyczne dla grupy starych
          pierników z MN, którzy nijak nie mogą się pogodzić z wynikami spisu
          powszechnego.
          Stawianie takiej równości jest nieuprawnione, zaś identyfikacja
          Ślązaków z ich rzekomymi przedstawicielami jest coraz słabsza.
          Potwierdzają to wyniki wyborów samorządowych, w których MN bierze w
          rzyć, aż miło.
          • Gość: K8 Re: Ślązak = Niemiec ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.08, 22:24
            Oczywiście, że Ślązak to nie znaczy to samo co Niemiec. Oczywiście
            też, że Ślązacy wcale nie muszą się identyfikować z MN. Ale z tego
            wcale nie wynika, że nie chcieliby np. podwójnych nazw miejscowości.
            U mnie w mieście osób deklarujących się jako Niemcy jest baaardzo
            mało a mimo to wszyscy lokalne miejsca nazywają potocznie
            niemieckimi nazwami, które mają co najmniej ponad 100lat.
          • Gość: alois jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.08, 22:50
            troche sie zapetlacie w swojej argumentacji moi mili Polacy!
            1) nie chcecie nazw miejscowosci powstalych po 1937. Mozna jakos zrozumiec...
            2) jednakze robicie to zupelnie bez glowy i wiedzy historycznej...
            3) bo chyba wam jest nadal latwiej zyc wasza propaganda, waszymi legendami i...
            waszymi 4 pancernymi i psem :)
            4) Dlugomilowice jest np. bezposrednim tlumaczeniem tej tak znienawidzonej?
            przez was nazwy po 1937 (Langlieben). Dlaczego nie Krzanowitz?....
            5) czyzby ograniczona racjonalnosc tak ogarnela wasze zycie, ze nawet nie
            zadajecie sobie trudu poznania/zrozumienia waszego chaosu po przejeciu tych ziem
            w administracje?
            6)czyzbyscie zapomnieli/nie wiedzieli, ze 99,9% niemieckich miejscowosci nie
            mialo swojego polskiego odpowiednika? Ze utworzono na szybko komisje, ktore
            zajmowaly sie wymyslaniem nazw przylaczonych do Polski terenow?
            7) czy to postepowanie, czy to wymyslanie przez Polakow na sile nazw jest czynem
            bardziej chwalebnym niz wymyslanie nazw przez hitlerowcow?
            8) szczegolnie, jezeli sie uwzgledni, ze hitlerowcy zmienili moze 10% a wy
            Polacy 100%?....
            FAZIT:
            czy nie latwiej zrezygnowac z nazw wymyslonych przez hitlerowcow i komunistow
            (od ktorych zreszta sie tak odcinacie:) i wrocic po prostu do nazw sprzed 1937?....
            • Gość: gustlik Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 23:05
              a co ta za dziwna cezura czasowa ten rok 1937?

              Jednym z argumentów za stawianiem dwujezycznych tablic jest to, że przedwojenni
              mieszkańcy Tych Ziem (niezaleznie gdzie teraz mieszkają) mają sentyment do ...
              czasów swojej młodości (to naturalne). Problem polega na tym, że z oczywistych
              przyczyn, tych którzy pamietają nazwy miejscowosci sprzed 1933 roku jest coraz
              mniej, a nazewnictwo z lat 1933-1945 jest dla Polaków trudne do przyjęcia (nie
              chodzi tylko o Hitlersee... :)
            • Gość: zbyszko Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 23:18
              co bzdury :D

              człowieku

              mamy 2008 rok!!!

              równie dobrze możesz postulować zmianę nazw na te sprzed 1218 albo nadanie
              wszystkim polskim miejscowościom nazw chińskich
              • Gość: alois Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.08, 23:47
                jezeli jest DLUGOMILOWICE, to dlaczego nie ma HITLERSEE?
                :))))

                mysle, ze to pytanie ciebie nie przerasta :)
                • Gość: gustlik Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 00:34
                  Krzanowitz > Langlieben > Długomiłowice

                  Scedrzik > Hitlersee > Szczedrzyk


                  Alois, jak nie widzisz różnicy to albo rżniesz głupa, albo nim jesteś
                  Myslę, że Polacy w 1945 roku bardzo łagodnie obeszli się z nazwą Langlieben,
                  czego nie można powiedzieć o Twoich rodakach spod znaku "hakenkrojca"

                  te starogermańskie scedrziki, krzanowice, itp. komu to przeszkadzało :]
                  • Gość: Andy Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 08:20
                    Nie dyskutuj z nazistą aloisem, nie ma sensu. On widziałby tu najchętniej poza
                    niemieckimi nazwami charakterystyczne czerwone sztandary z czarnym logo na
                    środku. Nawołuje do germanizacji tej ziemi. W 39 tacy jak on mordowali polskich
                    sąsiadów.
                    • Gość: jorg Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.punkt.pl 16.09.08, 10:31
                      Oto typowe przykłady zniemczania nazw ślaskich miejscowości i

                      późniejszej rzekomej "polonizacji"


                      Alt Schodnia, Alt Ostdorf (ab 1914) -> Stara Schodnia, Schodnia Stara
                      Biestrzinnek, Ringwalde (ab 1932) -> Biestrzynnik
                      Boguschütz, Gottesdorf (ab 1936) -> Boguszyce
                      Bunkow, Wiesental (ab 1936) -> Bąków
                      Czarnowanz, Klosterbrück (ab 1936) -> Czarnowąsy
                      Chmiellowitz, Hopfental (ab 1934) -> Chmielowice
                      Chrosczinna, Reisern (ab 1934) -> Chroscina
                      Chrosczütz, Rutenau (ab 1935) -> Chroscice
                      Chrzowitz, Oderfelde (ab 1936) -> Chrzowice
                      Dziekanstwo, Dechantsdorf (ab 1936) -> Dziekanstwo
                      Gross Kottorz, Gross Kochen (ab 1936) -> Kotorz Wielki
                      Jaschkowitz, Johannsdorf O. S. (ab 1936) -> Jaskowice
                      Krascheow, Schönhorst (ab 1936) -> Krasiejow
                      Murow, Hermannsthal O. S. (ab 1936) -> Murow
                      Przywor, Odertal O. S. (ab 1936), Oderfest (ab 1937) -> Przywory
                      Poliwoda, Althammer (ab 1936) -> Paliwoda
                      Pustkow, Wüsten (ab 1936) -> Pustkow
                      Sczedrzik, Hitlersee (ab 1934) -> Szczedrzyk
                      Trzenschin, Neuwiese O. S. (ab 1936) -> Trzesin
                      Zelazno, Eisenau (ab 1924) -> Zelazna
                      Zuzella, Schlacken (ab 1936) -> Zuzela
                      • Gość: cez Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:04
                        A co się stało w 1936/1937 roku, że powstały nowe nazwy? Bo ja słabo znam
                        historię Opola. A wydawało mi się że Opole było w granicach Prus przed 1936 już
                        od chyba 100 lat więc co się nagle stało w tym 1936 roku?
                        • Gość: bobby Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.chello.pl 16.09.08, 11:13
                          hitlerowcy zastosowali "ostateczne rozwiązanie kwestii słowianskiej
                          na Śląsku"
                          • Gość: cez Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:23
                            Rozumiem.
                            No a te podwójne nazwy... Ta nazwa oryginalna to ma być wersja z 1936 czy sprzed
                            tej daty?
                            • Gość: bobby Re: IP: *.chello.pl 16.09.08, 11:49
                              uwazam ,ze jesli maja być podwójne ,to te sprzed 1936/37,chociaż
                              prawo podjąć decyzje powinni mieć mieszkancy zainteresowanych gmin
                            • Gość: Listonosz Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.adsl.alicedsl.de 16.09.08, 12:00
                              W rzeczywistosci zmiana nazw miejscowosci na Slasku nie ma nic wspolnego z hitlerowcami.
                              Zmiany te byly juz planowane w latach 20tych XX wieku, tylko brakowalo pieniedzy zeby powymieniac szyldy.
                              • Gość: hdmi Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.punkt.pl 16.09.08, 12:13
                                No i widzicie kamraci, jest postęp, w latach 20-tych XX wieku nie
                                było pieniedzy na wymiane szyldów, a teraz już są i to jescze głupie
                                poloki nam daja z budżetu:)
                              • Gość: bobby Re: IP: *.chello.pl 16.09.08, 12:25
                                Tak czy inaczej geneza ta sama, "odsłowiańszczyć" nazwy geograficzne
                                na Śląsku.Więc nie tylko komuniści po wojnie bawili sie w
                                falszowanie tradycji i historii śląskiej.Przed wojną robili to samo
                                Niemcy.To samo spotkalo stary herb Breslau z XIV wieku
                                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Herb_wroclaw.svg
                                który został zmieniony przez nazistów na bardziej trendy
                                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Herb_Wroclaw_1938_150.gif
                                • Gość: jorg Re: IP: *.punkt.pl 16.09.08, 12:37
                                  czy uważasz, że "komunistyczna" nazwa Szczedrzyk jest
                                  zafałszowywaniem historii, "odsłowiańszczeniem" nazw jakie
                                  funkcjonowały tu odwiecznie:
                                  XV w. Scedrzik
                                  XVI w. Stedryk
                                  XVII w. Zrzendrzik itd.

                                  ?
                                  • Gość: bobby Re: IP: *.chello.pl 16.09.08, 12:44
                                    Nie zrozumiałes mnie.Albo wyraziłem sie nieprecyzyjnie.Jesli chodzi
                                    o komunistów miałem na mysli np takie rzeczy:
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Herb_Wroclaw_1948_150.gif
                  • Gość: alois Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.08, 20:24
                    widze, ze znowu niczego nie zrozumiales. ale czego od was oczekiwac?....
                  • Gość: alois Re: jestem przeciwny podwojnym nazwom! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.08, 20:25
                    Gość portalu: gustlik napisał(a):
                    > Krzanowitz > Langlieben > Długomiłowice


                    widze, ze znowu niczego nie zrozumiales. ale czego od was oczekiwac?....
    • Gość: x Re: Zazdroszczę Mniejszości Niemieckiej... IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 12:45
      hena.wrzuta.pl/audio/oxIKCNeh8v/jo_niy_wyjada_stad_mirek_jedrowski
      • slantschev Re: Zazdroszczę Mniejszości Niemieckiej... 16.09.08, 22:24
        W przypadku korfantowa należałoby wrócić do przedwojennej nazwy bez oglądania
        się na zapisy ustawy o mniejszościach narodowych. Z tego miasta po wojnie po
        prostu zakpiono :(

        • Gość: Collonna Re: Zazdroszczę Mniejszości Niemieckiej... IP: *.pool.einsundeins.de 18.09.08, 01:04
          Polacy wykorzystali okazje-slaskie nazwy spolszczyli a niemieckie przechrzcili
          na polskie. Ukraincy i Bialorusini zrobili to samo-
          Litwini zreszta tez.
          Ale pionierami byli i tak Sowieci-jeszczcze przed Nazistami.
          • Gość: krata-demo Re: Zazdroszczę Mniejszości Niemieckiej... IP: *.chello.pl 18.09.08, 01:37
            K100 zapytał gdzie jest demokracja?
            Otóż jest, rzekłbym "demokracja - wydanie specjalne":
            1 - większość nie chce udziału Polski w wojnie w Iraku - lecz władze
            robią swoje
            2 - większość nie chce udziału Polski w wojnie w Afganistanie - lecz
            władze robią swoje
            3 - większość nie chce Tarczy Rakietowej, utraty suwerenności i
            obcych amerykańskich wojsk na terytorium RP - lecz władze robią swoje
            5 - wiekszość nie chce kolejnej wymiany dowodów osobistych, bo przed
            chwilą wymieniali, ale wymiana znowu niedługo będzie
            6 - większość nie chce zmiany nazwy ZWM na AK - lecz opolskie władze
            to olewają
            ITD ITP.
            Komuna i obecny system niczym nie różnią się w swoistym pojmowaniu
            zasad demokracji. Jednyna różnica - teraz można głośniej krzyczeć,
            ale za to mniejsza liczba słucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja