Gość: pracownik UO
IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.80.*
23.10.03, 21:30
Pan Grzybowski pracuje na dwóch etatach. Ma mieszkanie w domu
asystenta. Mieszka w nim kilka lat, i stać go na kupno
mieszkania. Jest to żenujące, kiedy młody pracownik(adiunkt),
nie mający dzieci otrzymał mieszkanie jako niezbędny. Ponadto
jest filologiem angielskim, pracy jest w brud.Dostał chyba
mieszkanie po znajomości ojca, który pracuje? w urzędzie.Gdzie
jest sprawiedliwość. Ja się starałem również o mieszkanie
komunalne, mam trójkę dzieci i żonę bezrobotną, nie otrzymałem.
Jest to hańba dla ratusza, a szczególnie dla Pana Kowalskiego,
który przecież walczy z korupcją.