Co słychać u niezbędnych?

IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.80.* 23.10.03, 21:30
Pan Grzybowski pracuje na dwóch etatach. Ma mieszkanie w domu
asystenta. Mieszka w nim kilka lat, i stać go na kupno
mieszkania. Jest to żenujące, kiedy młody pracownik(adiunkt),
nie mający dzieci otrzymał mieszkanie jako niezbędny. Ponadto
jest filologiem angielskim, pracy jest w brud.Dostał chyba
mieszkanie po znajomości ojca, który pracuje? w urzędzie.Gdzie
jest sprawiedliwość. Ja się starałem również o mieszkanie
komunalne, mam trójkę dzieci i żonę bezrobotną, nie otrzymałem.
Jest to hańba dla ratusza, a szczególnie dla Pana Kowalskiego,
który przecież walczy z korupcją.
    • Gość: znajomy Re: Co słychać u niezbędnych? IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.80.* 23.10.03, 21:39
      Potwierdzam, to co jest napisane. Jak Pan Grzybowski może
      jeszcze wybrzydzać?. Pieniędzy ma jak lodu. Ten człowiek nie ma
      honoru, mimo że należy do "Solidarności". Władze uczelni powinny
      się tym zająć.Nie powinien być pracownikiem uczelni, jest
      zwykłym oszustem. Jak taki człowiek może
      reprezentować "Solidarność" i dbać o biednych?
      • tiresias Re: Co słychać u niezbędnych? 24.10.03, 09:56
        Gość portalu: znajomy napisał(a):

        Jak Pan Grzybowski może
        > jeszcze wybrzydzać?. Pieniędzy ma jak lodu.

        eee. jeździ zdezelowanym maluchem a nie beemką jak lewicowy Dolata

        Ten człowiek nie ma
        > honoru, mimo że należy do "Solidarności".

        eeee. przynależnośc do tego związku nie oznacza automatycznie nobilitacji i
        posiadania honoru. jest w nim, niestety, wielu dupków, którzy pod skądinąd
        historycznym szyldem, chcą coś znaczyć...

        Władze uczelni powinny
        > się tym zająć.Nie powinien być pracownikiem uczelni, jest
        > zwykłym oszustem.

        eeee. W.G nie jest oszustem. do oszustwa trzeba mieć mocne nerwy, w miarę silny
        łeb i trochę sprytu. on tego nie ma. to prosty człowiek, który ma
        możliwość 'wychodzenia' sobie mieszkania więc z niej korzysta. w porównaniu do
        dolaty et consortes, wacek to przedszkolak.

        Jak taki człowiek może
        > reprezentować "Solidarność" i dbać o biednych?


        lsd też ma w programie 'dbanie o biednych', i co?. Grzybowski
        reprezentuje 'solidarność' uczelnianą i to jest aktualny stan 'solidarności' UO
        i w skali kraju. jaki związek tacy przywódcy.

        był taki dowcip:
        facet widzi jak paralotniarz wbija się w dwudzieste piętro pałacu kultury w
        warszawie i mówi: 'jaki kraj tacy terroryści'.
    • Gość: Obcy Re: Co słychać u niezbędnych? IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.80.* 24.10.03, 07:13
      Czytam i nie wierzę własnym oczom Panie Januszu Kowalski,gdzie
      Pan był w tym czasie?Jest Pan jedyną osobą,który pilnuje
      porządku, w ratuszu. Jak można było uznać taką osobę za
      niezbędną w naszym mieście?.Kto za tym stoi?Wsdyd dla naszych
      rajców!!!!!.
      • Gość: ;;; Re: Co słychać u niezbędnych? IP: *.zwm.punkt.pl / 217.173.196.* 25.10.03, 08:49
        ;;;;;
    • Gość: gość Re: Co słychać u niezbędnych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 21:53
      A sektretarka ze szkoły podstawowej nr 13 tez jest niezbedna
      dla miasta? bo jako członek SLD uzyskała takie mieszkanie.
      • Gość: jeż Re: Co słychać u niezbędnych? IP: *.zwm.punkt.pl / 217.173.196.* 25.10.03, 08:43
        Dosyc tego .
Pełna wersja