Licencjat niespodziewanie im podrożał

IP: *.punkt.pl 05.11.08, 09:43
Ewa Tarnawska, nie Tarnowska matolki z Wyborczej. Zenada!
    • anglofilka Jeszcze się zdziwią jak bardzo... 05.11.08, 14:29
      To akurat drobna róźnica, ale nie 350, a ponad 370 złotych. Do tego
      aby dyplom licencjata dostac fizycznie do rąk następne 60-100
      złotych (zależy, czy chcemy otrzymać również odpis w języku
      angielskim) należy wpłacić w kasie Uniwersytetu Opolskiego. Jeśli do
      tego dorzucą jeszcze jakieś dodatkowe opłaty, to pół tysiąca pęka
      prędzej niż zdąży się powiedzieć licencjat. Już współczuję wszystkim
      kończącym szkołę w tym roku. Dobrze chociaż, że odpadnie im pisanie
      pracy i wydatki, również nie tak małe, z tym związane.
      • tiresias Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... 05.11.08, 14:51
        Dobrze chociaż, że odpadnie im pisanie
        > pracy i wydatki, również nie tak małe, z tym związane.

        no właśnie, nawet już, niebożęta, pracy nie muszą pisać....
        nie dziwota, że taki licencjat to psu na budę.
        no speak, no write, no read.
        ajlawju
        • Gość: Tomasz Pilch Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 17:28
          W rzeczywistości, według jeszcze nie ostatecznych wymagań, to nie
          jedną dużą a dwie małe prace trzeba napisać (dodatkowo można jeszcze
          wybrać pisemną część egzaminu licencjackiego w formie pisania eseju -
          to trzecia praca). Zmiana ta ma swoje dobre i złe strony, ale
          proszę mi wierzyć, na pewno nie będzie o wiele łatwiej tylko
          inaczej. W obecnej wersji, praca dyplomowa (inna od licencjackiej,
          uniwersyteckiej) będzie miała ok. 8 stron i nie będzie miała formy
          dwu rozdziałów plus wstęp i zakończenie, tylko podobną do referatu
          konferencyjnego - jeżeli chodzi o rygor poprawności akademickiej, to
          na pewno nie będzie rozluźniony ani jeśli chodzi o stosowanie źródeł
          ani poprawność językową.
          • Gość: absolwentka Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 20:45
            Jak to dobrze, że mam to już za sobą i nie musiałam zapisywac się np. na
            jednosemestralne licencjackie studia eksternistyczne - taki wymóg jest w
            kolegiach będacych pod opieką IFA Uniwersytetu Wrocławskiego.

            Swoją drogą to informacja dostępna dla aktualnych słuchaczy NKJO w Opolu jest
            chyba dośc kiepska:

            Na stronie Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Opolskiego można
            poczytać informator "Egzamin licencjacki - 2007" Super aktualny !!!
            www.ifa.uni.opole.pl/show.php?id=13&lang=pl&m=1
            na stronie NKJO w Opolu
            www.nkjo.opole.pl/
            nie ma nic na ten temat, poza już nieaktualnymi terminami i opłatami.
            • Gość: Tomasz Pilch Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 22:05
              Zdecydowanie zgadzam się, że egzaminy lepiej jest mieć za sobą niż
              przed - jeśli chodzi o bałagan informacyjny to, przy całej
              słuszności żalów i obaw wyrażanych przez słuchaczy, doradzałbym
              umiar w identyfikowaniu winnych, szczególnie jeśli miałby to być
              ktoś tutaj na dole a nie w ministerstwie poprzednim czy obecnym.
              Nam, obserwatorom czasami wydaje się, że osoby odpowiedzialne za
              formułowanie wymagań mają jednocześnie nieograniczoną władzą nad
              wszystkimi elementami struktury jaką (w tym wypadku z musu i w
              pośpiechu) powołują do życia. O ile wiem, to w strukturze takiej jak
              uczelnia, nawet dyrektor instytutu ma czasem trudności w zmuszeniu
              do natychmiastowego działania osoby odpowiedzialne za zamieszczanie
              informacji na stronach internetowych - jednocześnie nie dzieje się
              wielka krzywda, bo wszelkie informacje o zmianach dostarczane były
              dotychczas natychmiast kanałami 'papierowymi' do wszystkich kolegiów
              pod opieką IFA na UO w Opolu. Jeśli chodzi o zmiany o których jest
              ten artykuł, to wiedzieliśmy co mniej więcej się szykuje jeszcze
              przed wakacjami choć nie wiedzieliśmy na pewno więc studenci nie
              byli informowani, właśnie, żeby się ktoś nie 'nastawił'. Ostateczny
              kształt nowej struktury łączącej studia w kolegium nauczycielskim i
              na uniwersytecie powstał tuż przed początkiem roku akademickiego i
              został natychmiast ogłoszony i omówiony zarówno z prowadzącymi
              seminaria jak i grupami seminaryjnymi - jeśli ktoś chciał się
              dowiedzieć wszystkiego to wystarczyło przyjść do kolegium.
              Osobną sprawą jest fakt, że wobec tego, że wymagania się zmieniły,
              zmieniliśmy do pewnego stopnia formę pracy dyplomowej i egzaminu, co
              zmusza studentów i prowadzących seminaria do pewnej elastyczności w
              pracy tym roku zanim nowa struktura zostanie ostatecznie rozpoznana -
              no cóż, tak jest zawsze, gdy system jest modyfikowany, a miało to
              miejsce już kilka razy. Gdyby przyjąć na poważnie zastrzeżenia
              wyrażane przez autorkę czy jej rozmówców, to żadnych zmian nigdy by
              nie wprowadzano, bo pewne grupy się 'nastawiły'. W poprzednim
              systemie, praca dyplomowo-licencjacka była trudna - właściwie mini
              praca magisterska - a zajęcia specjalizacyjne, ze względu na te
              właśnie trudności, słabe. Teraz praca jest łatwiejsza - 8 stronicowy
              referat konferencyjny - ale mamy więcej czasu i energii studentów na
              podniesienie poziomu zajęć specjalizacyjnych na seminarium. Mamy
              zatem zmianę która potencjalnie może zadowolić dość sprzeczne
              interesy obu grup - studentów, bo łatwiej; ministerstwa, bo
              kompetencja absolwentów prawdopodobnie się zwiększy - tylko się
              cieszyć a nie lamentować.
      • Gość: paweł Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 16:56
        żenada to jesta na stronie internetowej Nkjo w Opolu na Hallera
        informacje nieaktualne
      • Gość: Ania Re: Jeszcze się zdziwią jak bardzo... IP: *.tp.unicity.pl 21.08.09, 21:36
        Witam, nie taki diabeł straszny...
        Jestem tegoroczną absolwentką tego zamieszania. Aby uspokoić nieco przyszłych
        absolwentów przedstawiam przebieg procedury w kilku krokach:
        1.W kolegium napisałam esej konferencyjny z literatury amerykańskiej
        <korzystając z okazji pozdrawiam serdecznie mojego promotora; dziękuję za
        wskazówki i pomoc>.
        2. Obroniłam się w kolegium <otrzymałam dyplom ukończenia kolegium, za który
        zapłaciłam 200zł>.
        3. Zapisałam się na tygodniowy kurs dla absolwentów kolegiów nauczycielskich
        organizowany przez UO; oczywiście wybrałam profil :literatura amerykańska bo z
        tego pisałam pracę w kolegium <studia uzupełniające przygotowujące do złożenia
        egzaminu licencjackiego, koszt kursu 550zł>.
        4. Zdałam egzamin licencjacki!
        Egzamin składał się z 2 części: pisemnej i ustnej.
        Część pisemna: test wyboru z literatury amerykańskiej (tu 100 pytań, 4 opcje do
        wyboru, czas 1,5 godz.- w zupełności wystarczy 30 min.).
        Część ustna: rozmowa na temat pracy (tzn. pytania krążą wokół pracy).
        5. Zapłaciłam za dyplom (100zł z odpisem angielskim, 60zł bez odpisu).Dyplom do
        odebrania w październiku.
        6. Niesamowita radość i upragnione wakacje!
        Pozdrawiam wszystkich tegorocznych i przyszłych absolwentów!
        Życzę wytrwałości i cierpliwości ;-)
        Ania
        • Gość: Marta Czyli podrozało o ponad 100 % !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 18:22
          O ile dobrze rozumiem poprzednio połączone egzaminy dyplomowy i licencjacki kosztowały 350 zł, teraz aby uzyskac ten sam efekt trzeba wydać 750 zł.

          Ani, tegorocznej absolwentce "tego zamieszania" gratuluje :)))

          Prawdziwe zamieszanie to będzie za kilka lat, z chwilą całkowitej likwidacji NKJO, co jest już sprawą przesądzoną, o czym nie informuje się kandydatów na "studia" w tej szkole.
    • Gość: absolwentka Re: Licencjat niespodziewanie im podrożał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 20:29
      Włodar-lizus, Włodar-lizus (to wszyscy akurat wiedzą), a może tak coś
      merytorycznie i na temat?
      • Gość: Bella Re: Licencjat niespodziewanie im podrożał IP: *.punkt.pl 16.04.09, 17:37
        Matołki?! Autorowi postu gratuluję kindersztuby...
        • Gość: Jogo Re: Licencjat niespodziewanie im podrożał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 20:37
          Kindersztuba? W NKJO? Tam chyba tylko woźni i sprzątaczki są grzeczni i
          uprzejmi, do całej reszty bez kija nie podchodź :))))
        • pamejudd Kindersztuby? Wobec oslow z GwO? 21.08.09, 23:40
          Wolne zarty...
    • Gość: kotuś Re: Licencjat niespodziewanie im podrożał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 21:19
      "Radny Pawlicki oczekuje, jako że organem prowadzącym NKJO jest samorząd
      województw, że w budżecie województwa zostaną zabezpieczone pieniądze na
      pokrycie różnicy między kosztami opłat egzaminacyjnych, jakie studenci mieli
      ponosić w NKJO, a tymi zwiększonymi, jakie będą musieli ponieść na UO za ten sam
      egzamin licencjacki."

      Radny jest naiwny, teraz oczkiem w głowie władców wojewódzkich jest dwujęzyczne
      liceum, które powołali do zycia przy Kolegium na Halera w zeszłym roku. To
      liceum, w którym uczy się garstka młodziezy (głównie z tzw. mniejszosci
      niemieckiej) z czasem zdominuje i zmarginalizuje kolegium. Szkoda, bo to była i
      (jeszcze) jest niezła szkoła tyle, że teraz beznadziejnie zarządzana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja