Gość: obserwator
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.11.08, 09:52
Podczas święta niepodległości uwidoczniła sie kolejna róznica pomiędzy Śląskiem a Opolszczyzną. Na Śląsku nie powiem że na każdym domu była flaga bo wtedy bym przesadził ale jednak troche tych flag było. W Katowicach kilkanaście tysięcy ludzi radośnie świętowało na Placu Sejmu Ślaskiego. Tymczasem w podopolskich miejscowościach flag praktycznie nie było w ogóle podobie jak żadnych obchodów niepodległości. Nie mam o to bynajmniej do Opolan pretensji bo maja oni inne tradycje, inne pochodzenie etniczne i rozumiem, że to święto niewiele dla nich znaczy trudno więc na siłe zmuszac kogos do świętowania. Pokazuje to jednak głebokie róznice pomiędzy Ślaskiem a Opolszczyzną i jeszcze raz potwierdza specyfike województwa opolskiego. Ślask i Opolszczyzna nie pasuja do siebie i dlatego jestem gorącym zwolennikiem utrzymania województwa opolskiego na mapie administracyjnej kraju. Inna sprawa, że taki Brzeg czy Nysa kompletnie do opolskiego nie pasuja i powinny byc przyłaczone do Dolnego Ślaska.