Zembaczyński nie stawił się przed sądem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 21:29
Gondole wracają?
    • Gość: temida Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.access.telenet.be 28.11.08, 22:18
      doprowadzic doopka
    • mieszaniec-zopola Nie pchaj się na afisz, jeśli nie potrafisz 28.11.08, 22:54
      Zembaczyński nie miał pojęcia o bankowości.
      Jeśli zawalił sprawę, bo się nie znał, to powinien za to ponieść
      odpowiedzialność, zwrócić nienależnie w tej sytuacji pobrane
      wynagrodzenie.
      Co wychodzi w sumie na jedno.
    • Gość: zwws Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 23:32
      Ten człowiek nawet swój proces obróci w pył. Ile to już lat wałkują to
      "Bielsko", chyba dłużej niż wiadukt na Struga.
      • mieszaniec-zopola A sprawa jest prosta 29.11.08, 08:50
        Podejmowałdecyzje kredytowe?
        Jeśli podejmował to jest winny, dlatego, że nie miał zielonego
        pojęcia o bankowości.
        To mniej więcej tak, jakby ktoś bez dyplomu lekarskiego, bez stażu,
        praktyki, specjalizacji przeprowadził operację chirurgiczną (w
        dobrej wierze) i pacjent mu zmarł.
        Czy sąd zastanawiałby się chociaż chwilę?
        Niestety w tym kraju zamożni ludzie wykręcają się wymiarowi
        sprawiedliwości. Nie sądzą sędziowie tylko niedoświadczeni
        asesorowie i wysokie kary otrzymują tylko ci, których nie sta c na
        papugę.
    • Gość: obserwator Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:14
      Istotą udzielenia wspomnianego kredytu /1,5 mln./ było to, że
      decyzję tę podjął Zembaczyński jednoosobowo, wbrew negatywnemu
      stanowisku Komisji Kredytowej badajacej wiarygodnosć wnoskodawców. I
      TU JEST WŁAŚNIE PIES POGRZEBANY I SEDNO SPRAWY!!! i to właśnie jest
      wyciszane obecnie w naszych lokalnych mediach bo za bardzo smierdzi.
      • Gość: mobber Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 29.11.08, 21:29
        MOżn mieć proces i odbębnić dwie kadencje, a moze trzy bo w trzeciej
        pewnie zarzuty się przedawnia. To nie jest sadownictwo tylko szambo
        • Gość: liberum veto Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 30.11.08, 14:15
          I to nie jest sprawiedliwość - tylko szambo.

          Inna jest sprawiedliwość dla "naszych" a inna dla zwykłych ludzi.
          Braciom masonom każdy przekręt uchodzi . Stosowana prymitywna
          solidarność i obstrukcja przedłuża ich procesy jezeli już są, na
          lata. ( Casus Jałowieckiego ). Czemu się hamulcowy nie podał do
          dymisji do czasu wydania wyroku ? Przecież wg prawa (ponoć równego
          dla wszystkich ? )jest przestepcą.
          Czemu rada go nie odwołała, nie zawiesiła? Rączka rączkę myje? Kruk
          krukowi... itd.?
          Kto ma oczy, ten czyta, widzi i myśli. Gdyby nie ten bezczelny
          bankowy przekręt, to bankowa synekura ( podarunek kolesiów )
          przechował by się ten perfidney nomenklaturowiec na dobrze płatnej
          posadce aż do emerytury. A on wysoko chroniony dorabia sobie nadal
          spokojnie naszym kosztem - jako hamulcowy. Pewny jest, że dostanie
          coś tam w zawieszeniu i sprawa się dla niego skończy czyli -
          rozejdzie po kościach.

          • Gość: obserwtor Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 30.11.08, 15:52
            Właśnie, że do czasu PRAWOMOCNEGO wyroku skazującego samorządowiec
            może w świetle prawa pełnić swoje funkcje /domniemanie niewinności/,
            a do takiego wyroku droga jak widać, dla swoich, jest daleka/póżniej
            jeszcze będą odwołania w kolejnych instancjach i tak do usr....
            śmierci, aż się przedawnieni.
          • Gość: centurion Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 18:42
            Ad liberum veto;
            To chory kraj, chore prawo, chorzy ludzie. Sam o tym dobrze wiesz.

            Polega to na tym, że ścigany jest człowiek niewinny i poszkodowany, a złodziej i
            malwersant z Bielska - Białej śpi spokojnie.

            Nie kazdy wie, ale sprawa została spreparowana na zamówienie polityczne w
            czasach SLD-owskich w latach 2001-2002, gdyż, Zembaczyński był zbyt groźnym
            kandydatem na prezydenta miasta dla ówczesnego kandydata SLD - Piotra Synowca.
            Sąd w Bielsku już dawno wyraził wiarę w niewinność Zembaczyńskiego i jego status
            jest znacznie lepszy niż sądzą niektórzy na tym forum:)
            Spoko majonez :)
            Proces się ciągnie niemożebnie, bo w tzw. międzyczasie sąd w Bielsku sam mial
            powazne klopoty z prawem i lewem....hehehehehe. Nie moge zdradzic szczegolow.
            Odpowiadam tez-to nie byla bankowa synekura, ani prezent od kolesiow, bo
            takowych Zembaczynski nie ma. Nigdy tez nie byl nomenklaturowcem. Sam dobrze o
            tym wiesz.



            • Gość: rembak Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 21:06
              oczywiście masz rację. Powszechnie wiadomo,że Zembacz to mega menago
              czego nieustające dowody daje jako prezio miasta.W banku to pewnie
              miał tylko chwilę słabosci i nie wyczuł,że to podpucha SLD....ech,
              koleś ponosi cię fantazja niemożebna.
              • Gość: A Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 01.12.08, 12:56
                A kto był w SD ?
                Wg mojej pamięci do SD to szli muły w drugim gatunku bo tam sie do
                nomenklatury można bylo załapć niby węziej ale szybciej niż z PZPR
                • Gość: centurion Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 16:21
                  Jesteś w błędzie A;
                  W tamtych czasach (jeśli dobrze pamiętasz, a wiem, że tak) byli tylko ci, którzy
                  musieli funkcjonować i się nie sprostytuować przynależnością do "jedynej
                  słusznej siły narodu".
                  Owszem, SD, była partią satelicką, ale przynależność do niej nie była takim
                  "obciachem" jak przynależność do niesławnej pamięci nieboszczki PZPR.
                  Zaznaczam, Rysio, nigdy nie był koniunkturalistą i nigdy nie był w PZPR-ze.
                  • Gość: n Re: Zembaczyński nie stawił się przed sądem IP: *.chello.pl 01.12.08, 22:14
                    Zembaczynski, niestety był aż dwie kadencje - wojewodą z
                    nomenklaturowego nadania, zaczynał jako członek SD. Dzisija w PO ,
                    wie jak się ustawić by zostać prezydentem Opola po raz trzeci.

                    Kierowcy stojący i pomstujący w opolskich korkach pamiętajcie, że
                    zawdzięczacie to samemu hamulcowemu, który solennie obiecał grupce
                    sąsiadów, że za jego kadencji most pistowski i przeprawa wzdłuż
                    torów kolejowych przez Pasiekę na Zaodrze - nie powstanie.
                    Zapamiętajcie to. Wybory nie daleko.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja