Dlaczego uciekłam z Warszawy

IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 19:54
Jak nic prowincji kazali pisać, że życie nie kończy się na
stolycy...jakiś projekt centralny z Czerskiej albo co... nuuuuuda
    • Gość: dodo Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.11.08, 23:41
      sam sie zastanawiam, po co taki artykul.

      znam ludzi, ktorzy wyjechali z opola i w warszawie znalezli szanse na
      realizacje zawodowa i sa zadowoleni.
    • grajag Dlaczego uciekłam z Warszawy 01.12.08, 08:30
      A ja po co ktoś taki w ogóle czyta?:)
      • Gość: reklamówka Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.12.08, 08:35
        Głupszego tekstu dawno nie czytałam. Reklama dla pannny niedorajdy. Emilka -
        samo zdrobienie. Żenujące. Znam kilkunastu opolan w Wawie - tu byli świetni.
        Tam są wybitni. Nazwiska znacie. A że wielu z nich tu wróci? Tak. Mówią o tym
        otwarcie. Tam jest kasa, tu jest święty spokój...jak się już tę kasę zarobiło.
        Wiem coś o tym z własnego doświadczenia. A Emilka tu klepać biedę będzie.
        • Gość: d Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 23:07
          "na kostaryce" to wyspa jakaś? może miało być "na korsyce"?
          • Gość: Magda Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: 77.236.9.* 02.12.08, 20:43
            > "na kostaryce" to wyspa jakaś? może miało być "na korsyce"?

            Nie, nie miało :) Dla potomności - Kostaryka to taka wyspa.
    • Gość: tomeczek Te 'straszne przeżycia' to nie z powodu Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 08:35
      ...tylko z powodu specyfiki tej pożal sie Boże branży kopywrajterskiej. Może ta pani myśli, że w takich firmach w Krakowie, Poznaniu czy 3mieście jest inaczej?
      • Gość: zuzka Re: Te 'straszne przeżycia' to nie z powodu Warsz IP: *.matrix.pl 01.12.08, 09:08
        To samo mi przyszło do głowy. Jak ktoś się pcha do zawodu, w którym jest dużo
        stresu i wyścig szczurów, to zostaje mu zaakceptować takie warunki albo założyć
        własną firmę i zmagać się z innymi problemami.
      • radomianka1985 Re: Te 'straszne przeżycia' to nie z powodu Warsz 01.12.08, 09:10
        GRATULUJĘ bohaterce tekstu odwagi :D
        Ja może nie mieszkam w stolicy, ale moje życie wygląda podobnie.
        Praca-dom-praca. Zero czasu, aby wyjść gdziekolwiek ze znajomymi. Po
        powrocie do domu tylo oglądanie czegoś głupiego w tv, bo na nic
        więcej nie ma siły
        Warto cieszyć się życiem, a nie żyć pracą
    • Gość: częstochowianka Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.08, 09:56
      Gratuluję decyzji! Będę następna.
      W Warszwaie jestem dwa lata i już mam dość!
      Uciekam z końcem roku:)
      Wszędzie byle nie tu! Nie potrafię żyć tylko pracą, stresem, wśtród tych biegnących wylansowanych młodych gniewnych, masakra! Zero życia prywatnego, od pracy godzina w korkach, do domu druga godzina - ile życia człowiek traci! Na nic nie ma czasu, o rodzinie zapomnij. Moi znajomi z całej Polski mówią, że nie mogliby tak funkcjonować. Ja już też.
      Mąż jest rodowitym warszawiakiem, ale nie identyfikuje się już z tym miastem...Jesteśmy młodzi, wykształceni, ciągle się rozwijamy i chcemy żyć w zgodzie ze sobą, niekoniecznie w rytmie narzucanym przez korporacyjny styl życia. Na szczęście mamy wolne zawody.
      Ludzie, poza Warszawą też jest cywilizacja!
      Jedni lubią ten szał, imponuje im, że mieszkają w stolicy, to ich nakręca. OK. Mnie nie, są inne wspaniałe miejsca do mieszkania.
      Pozdrawiam i powodzenia życzę!:)
      • Gość: piotr Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 01.12.08, 10:17
        ja też mam dość "warszawki" - trafiłem do firmy, gdzie prym wiodą
        nie ci, którzy są dobrzy, tylko ci, którzy potrafią przypochlebić
        się szefowej, kogoś podkapować.....dla nich sa nagrody,
        premie....żenada....
        • Gość: piotrek Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 10:23
          Piotr, co to za firma. Jesli nie mozesz podac nazwy, to chociaz
          branza, bo Twoje slowa pasuja do pewnej firmy, w ktorej ja
          pracuje...
        • kkokos Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy 01.12.08, 17:47
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          > ja też mam dość "warszawki" - trafiłem do firmy, gdzie prym wiodą
          > nie ci, którzy są dobrzy, tylko ci, którzy potrafią przypochlebić
          > się szefowej, kogoś podkapować.....dla nich sa nagrody,
          > premie....żenada....

          o tak, w innych miastach w innych firmach nie do pomyślenia - takie rzeczy to
          tylko warszawie
          weź idź na spacer, może ochłoniesz i nie będziesz głupot wypisywał
      • Gość: wars Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 01.12.08, 14:31
        kobieto, puchu marny, zmien prace!
        co to za choroba nakazuje wam zrzucac odpowiedzialnosc za swoje niepowodzenia na
        "warszawe".
        ja, podobnie jak 90% moich znajomych, mamy super prace. zarabiamy znosnie (2-3
        na reke), o 16 prace konczymy. spotykamz sie, idziemy na piwo, do kawiarni. mamy
        male mieszkania, w ktorych sobie gotujemy wspolnie kolacje. chodzimy razem do
        kina, klubow. jest fantastycznie.

        90% moich znajomych to warszawiacy. przyjezdni nie maja na takei zycie czasu.
        • Gość: aaaa Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: 198.28.92.* 01.12.08, 15:12
          > zarabiamy znosnie (2-3 na reke)

          haha, nie rozwalaj mnie koles 2-3 na reke to znosnie?:D chyba ze
          podajesz w euro to ok.
          • Gość: wars Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 01.12.08, 15:24
            mi wystarcza :)
            zazdroscisz?
            • Gość: m Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 17:44
              Mieszkasz u rodziców? Czy ze znajomymi z piwa wynajmujecie w piatkę mieszkanie?
              Za taką kasę można mieszkać w dowolnymi mieście w Polsce na wyższym poziomie niż
              w stolicy.
              • Gość: aaaa Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: 198.28.92.* 01.12.08, 18:54
                dokladnie, nie mieszkam w wawie i mam 2razy tyle... pracuje w it, bo
                pewnie o to spytasz. co to pracy w wawce to moim zdaniem zaczyna sie
                ona oplacac dopiero na poziomie dyszki
                • Gość: wars Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 02.12.08, 09:16
                  nie mieszkam z rodzicami, mam wlasne male mieszkanie. ze znajomymi spotykamy sie
                  na miescie lub w domu. u mnie, u nich itp. mamy na to czas.
                  nie interesuje mnie, gdzie pracujesz i ile zarabiasz. nie iwem, skad ci to
                  przyszlo do glowy. widocznie jak nie blysniesz sumka, to sie zle czujesz.
                  mi wystarcza to co mam.
                  a jak dla ciebie zycie zaczyna sie od dyszki, to szczerze wspolczuje.
                • dorsai68 Nie widzisz jak sam się podkładasz? 02.12.08, 10:58
                  Kasa misiu, kasa?

                  Śmiech bierze, chciałeś dokopać "Warszawie" a udowodniłeś jedynie, że szczury wszędzie na świecie biegają tak samo.
                  • Gość: wawiak Re: Nie widzisz jak sam się podkładasz? IP: *.aster.pl 02.12.08, 19:26
                    Zwłaszcza szczury ze wsi.
                • Gość: wawiak Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.aster.pl 02.12.08, 19:28
                  > pewnie o to spytasz. co to pracy w wawce to moim zdaniem zaczyna
                  sie
                  > ona oplacac dopiero na poziomie dyszki
                  I za to was, wsiochy, nie znoszę. Macie w dupie to miasto, liczy się
                  tylko ta "dyszka". Precz, cholerne przeszczepy !
      • Gość: wawiak Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.aster.pl 02.12.08, 19:24
        Świetnie ! Spadajcie stąd !
    • Gość: Piks "W" Kostaryce, nie "na"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 10:37
      Co za ignorancja! Kostaryka to kraj lądowy, nie wyspa. Staż mógł być
      tylko "W" Kostaryce, a nie "NA" Kostaryce, jak informuje tekst.
      Uczyć się, uczyć się! - jak mawiał Lenin.
    • Gość: Coola Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.gprs.plus.pl 01.12.08, 11:19
      Miasto to nic dobrego..
    • Gość: wars historia emilki, czyli cala prawda o warszawie IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 01.12.08, 14:25
      moze w punktach, bedzie latwiej

      - emilka chce pracowac, konczy studia, rowniez zagraniczne, uczy sie jezykow,
      chce podbic caly swiat, chce korzystac z zycia, zyc bogato i zdrowo

      - emilka wie, ze najlepiej sie zarabia w warszawie, najwiecej kapusty mozna
      zrobic, wiec przyjezdza

      - ogarnieta emilka latwo znajduje prace. jest mnostwo firm, ktore poluja na
      takie osoby. ambitne, chcace duzo pracowac i duzo zarabiac

      - emilka przechodzi rekrutacje. odpadaja wszyscy normalni, ktorzy nie poswieca
      swojego zycia pracy, bo jest emilka, ktora szefowi, firmie, branzy odda
      wszystko, bo jej bardzo zalezy

      - emilka haruje jak wol, nie ma czasu na zycie, na przyjemnosci, rodzine, przyjaciol

      - emilka mowi, ze warszawa jest zla, ludzie tacy obcy, wszedzie sie spiesza,
      nikt sie nie spotyka, nie rozmawia, w ogole jest tragedia

      - emilka nie zauwaza, ze poza ludzmi z jej kregu (kopiami emilki, ktore pragna
      zdobyc swiat) jest zycie, ze ludzie maja czas na rodziny, na siebie, na
      przyjaciol. emilka ich nie zna, bo nie miala kiedy ich poznac

      - wycisnieta przez szefa jak cytryna, sfrustrowala, zmeczona, upokorzona emilka
      wyjezdza z warszawy na swoja prowincje. warszawa jest zla - nie jej chore ambicje.

      - szef daje kolejne ogloszenie, ze potrzebuje ambitnego kopyrajtera,
      niezaleznego, mobilnego, doswiadczonego, mlodego, zdecydowanego, z setkami
      pomyslow. zglasza sie emilian z pulaw. warszawiacy odpadaja na 3 rozmowie.
      • Gość: eeeeetam Re: historia emilki, czyli cala prawda o warszawi IP: *.chello.pl 01.12.08, 15:59
        Współcześni niewolnicy z wyścigu szczurów. Niewolnicy kredytów
        bankowych, mamony i "kariery".
      • Gość: nikogo nie winię Re: historia emilki, czyli cala prawda o warszawi IP: 199.64.72.* 02.12.08, 14:52
        Waars....podoba mi się Twój tok myślenia :)
        • Gość: tadam Re: historia emilki, czyli cala prawda o warszawi IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 17:32
          hahaha. sedno problemu :) a emilka pisze faktycznie o jednej
          ciekawej rzeczy - ilość młodziutkich łosi świezo po studiach, którzy
          nic nie potrafią, ale za wielkiego manago muszą robić, więc zasuwają
          na poczwórnych obrotach, żeby tylko się nie okazało, że są do
          niczego w istocie :)
      • Gość: wawiak Re: historia emilki, czyli cala prawda o warszawi IP: *.aster.pl 02.12.08, 19:31
        Za dużo się Emilka naczytała Cosmo, Elle czy innego badziewia i za
        szybko uwierzyła w to, co wyczytała. I dobrze, wróciła mało że na
        ziemię, to jeszcze z pożytkiem dla Wawy do siebie.Dość tu klonów
        różnych emilek.
    • kkokos ale o co chodzi??? 01.12.08, 17:51
      tekścik jak "pani domu" albo innego "naja" - tam też są takie "dramatyczne
      historie z życia wzięte".
      tekst o niczym.
      no chyba że emilce brak jednak klientów i koleżanka, która przypadkiem pracuje w
      redakcji, postanowiła jej ich tym tekstem napędzić?
      • fulwia Ale o co chodzi??? 01.12.08, 18:42
        Ale jesteście cyniczni i sfrustrowani...Zero empatii. Maleńkie, bezbarwne trybiczki.
        Życie tymczasem przecieka wam przez palce.
        Ktoś tak nie chce, wyłamał się z szeregu. Zdołować go więc, wyszydzić. "Dobry
        człowiek zawsze pomoże drugiemu, a zły zawsze go zrani". Irena Sendlerowa
        • szc1 jak widać są jeszcze normalni ludzie w tym kraju 02.12.08, 21:09
          ponieważ nikt o zdrowych zmysłach nie zostaje w Warszawie dłużej niż
          kilka dni. Pani trochę się zasiedziała ale brawo dla niej.
          Swoją drogą - znając 3 języki napewno bym nie wrócił do Polski a tym
          bardziej do Warszawy...
    • Gość: zadowolony Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 18:29
      A ja wam powiem kochani ze w Opolu jest super.
      Mam swoja prace, biore na reke 6.000 zl na reke, pracowalem na to
      chyba jakies 25 lat, ale dzis mam wszystko.
      Tu w Opolu jestem spokojny, odpoczywam, ide z radoscia do Maski na
      dobry obiad, alkoholem gardze, bowiem zbytnio mnie zawezal do picia,
      mam spokoj, jezde na rowerze, kocham spacer z zona za reke.
      Rano spokojne sniadanie z prasa, potem do pracy, pracuje do 15.00,
      wracam, 30 min drzemka, bo padam z nog, potem sprawy domowe, ogród,
      potem spacer z zona, buszowanie w internecie ( o wlasnie teraz)
      przed 19.00 zapalam kominek, od 19.00 tv, wiadomosci, programy
      anglojezyczne( uwielbiam amerykanski kanal Bloomberg ), sledzilem
      np. przesluchania w senacie w sprawach dofinansowania trzech
      koncernow samochodowych.
      Reasumujac, w mlodym wieku, czyli w waszym niczego nie mielismy,
      zylismy jak dziady, za nedzne zarobki, ciesze sie ze macie lepiej
      niz my, na pewno dojdziecie do swoich wymarzonych celow. Ale
      obowiazują zasady: spokoj, zyczliwosc, usmiech, skromnosc, pomoc
      blizniemu, nie hapac za wszelka cene.
      Wszystko to w Opolu !
      • Gość: celulitis Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 18:58
        Do zadowolonego;
        Nie wiem, jak to wyrazić, ale podoba mi sie Twój post. Nie chcę go komentować,
        ale jest generalnie w porzo.
        POzdro
      • Gość: Bob Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 07:21
        A już myślałem że tylko ja tak mam . Wyścig szczurów jest dla
        szczurów ludzie z klasą nie muszą się ścigać , znają swoją wartość i
        potrafią docenić innych .
        Pozdrowienia z Wrocławia .
        • Gość: karambola Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.punkt.pl 02.12.08, 07:49
          Zadowolony, masz rację. Niekoniecznie trzeba mieć wszystko za wszelką cenę,
          czasem cenniejsze są dobre chwile. Ważne, by je dostrzec.
          Mam, co mam: mniej od jednych, więcej od drugich. I to mi wystarcza do dobrego
          życia i rozkoszowania się jego smaczkami. A, że nie zawsze jest słodko? Nie musi...
          Jak pisze Bob, wyścigi zostawmy szczurom. Ja nie mam natury gryzonia.
      • Gość: olo Tacy sami ludzie są tez w Warszawie IP: *.pgi.gov.pl 02.12.08, 08:21
        Nie tylko w Opolu mozna zyć normalnie wiekszość warszawiaków w moim
        wieku (20 lat pracy) żyje tak jak zadowolony czyli normalnie. Jest
        czas na prace na rodzine, hobby, spacery jazde na rowerze. Wyścigi
        szczurów zdarzaja sie wszedzie. Po prostu wielkie korporacje w
        większosci zadomowiły sie w Warszawie i sciagaja do siebie ludzi
        gotowych pracować po 20h dziennie, nie majacych nikogo bliskiego w
        Warszawie. Moj kolega (tez Warszawiak) poszedł kiedyś na rozmowe do
        takiej firmy, został skreslony po pytaniu czy jest z Warszawy,
        szukali tylko ludzi spoza Warszawy łasych na kase, bez rodziny,
        gotowych na wszelkie poświecenie dla firmy.
        • Gość: wars Re: Tacy sami ludzie są tez w Warszawie IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 02.12.08, 09:19
          o tym wlasnie pisalem :)
      • dorsai68 Widzisz "zadowolony", ja też tak mam, 02.12.08, 11:05
        choć mieszkam w Warszawie. Bo to nie zależy od miejsca, ale od nas.
    • Gość: Dalarna Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.cust.tele2.pl 02.12.08, 10:28
      U nas kazdy może być zaakceptowany .Jest jeden wyjątek wybitna jednostka na
      światowym poziomie nigdy.Na to nie ma przyzwolenia ze strony społeczeństwa.I
      tak jest od wieków.Pytanie : dlaczego? Po prostu nie akceptujemy odmieńców
      botak odbieramy osoby bardzo wybitne.
      • tiresias Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy 02.12.08, 10:37
        rozumiem, że to a propos PT Emilki?
        no moja złociutka......
    • dorsai68 Uciekła z Warszawy? 02.12.08, 10:46
      Emilka, nigdy, tak na prawdę, w Warszawie nie była. Ona "Wstawała rano, wsiadała w autobus, żeby się przedrzeć na drugą stronę miasta, które oglądała przez szybę, stojąc w korkach. Wracała wieczorem i cieszyła się, jeśli nie było jeszcze ciemno, bo bała się wracać sama do domu."

      Nawet nie próbowała poznać Warszawy i poznać ludzi. Ona zwyczajnie boi się miasta i ludzi. Uciekła przed własnymi lękami, a nie "Warszawą".

      "Warszawa dała mi popalić" - gó... prawda. Sama, na własne życzenie i za swoją własną sprawą wskoczyła na tor, na którym odbywał sie wyścig szczurów. Dziś za własne błędy obwinia "Warszawę". Bo tak wygodniej - to ONI są winni, nie ja.
    • Gość: autor'ytet każdy by uciekł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:54
      warszawa to miasto dziwakow i psycholi. nikt normalny by tam nie wytrzymał tygodnia. nie dziwie sie kolezance ze uciekla
      • Gość: wars każdy? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 02.12.08, 11:26
        tak, masz rację. na pewno. kraków miasto artystów, wrocław miasto inżynierów,
        trójmiasto - miasto żeglarzy, poznań miasto cukierników i kolejarzy, a warszawa
        to miasto dziwaków.

        wiem, że myślenie utrudnia życie, ale daje dużo satysfakcji.
        polecam
        • Gość: :) wars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 14:33
          zapomniałeś o łodzi - miasto szwaczek i złodziei ;)
    • Gość: noMerercy Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: 78.133.245.* 02.12.08, 12:36
      trzeba po prostu znalezc swoje miejsce na ziemi... moze byc "na
      kostaryce" ;)))
      Tekst artykulu faktycznie kiepski...
      pozdrawiam!
      • Gość: wars Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 03.12.08, 14:59
        moze chodzilo o Korsyke :)
    • Gość: Marf Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 16:50
      Bzdury! Cały artykuł to stek kiepskich wywodów. Współczuję Emilce, która nie
      potrafiła sobie dać rady w jednej z wielu agencji w Warszawie, gdzie pracuje
      tysiące młodych ludzi i są bardzo z pracy zadowoleni.
      • Gość: jagoda Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: 77.252.18.* 02.12.08, 18:44
        Mieszkam w Opolu od wielu lat. Znalazłam to czego mi potrzeba- pracę, dom,
        przyjaciół, czas na spotkania w miłym gronie. Nie muszę za niczym gonić, nikomu
        nic udowadniać, ani nikogo niszczyć. Lubię to miasto i tu pozostanę, a uciekają
        z niego ludzie, którzy ciągle narzekają oraz gonią za ......
    • Gość: ---- Nie opole tu nie przyjeżdża to będzie lepiej.... IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 18:44
    • Gość: t.u.s.k Czy jak Emilka zniknie, to ktos to wogóle zauważy? IP: *.chello.pl 02.12.08, 23:57
      Czy jak Emilka zniknie, to ktos to wogóle zauważy?
      jaka jest wartosc dodana dla naszego swiata przez takiego kogos?
      ze ma lape do glosowania na nierobów z platformy?
      (szuflady pelne ustaw, pełniuteńkie...)
      • Gość: :) t.u.s.k. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 14:35
        nie zauważy. emilka w pogoni za złotym cielcem nie zwracała uwagi na ludzi i otoczenie. a teraz ma im za złe
    • szczurek59 Dlaczego uciekłam z Warszawy 03.12.08, 07:23
      Mnie nie interesuje dlaczego uciekłam z Warszawy!!!dla mnie ważne ze
      uciekła.Tak jak Nałkowska w Medalionach dała motto'Ludzie Ludziom, zgotowali
      ten los" tak ten los życia w kraju gotują wszyscy wszystkim w taki sposób jak
      jest napisane w artykule.Nie możne być inaczej jak Prezydent z Rządem Rp
      idzie na konfrontacje ,nie możne być inaczej jak Kaczyński z PiS i Tusk z PO
      idą na konfrontacje ,nie noże być inaczej jak Kościół Kat. z innymi wiarami
      idzie na konfrontacje ,nie może być inaczej jak młodzież z młodzieżą idzie na
      konfrontacje ,nie może być inaczej jak każda polemika w TV to
      konfrontacja.........wymieniać więcej,,,, chyba nie muszę i tak podałem dość
      powodów na to że dziewczyna pokazał jaja/przepraszam za ten
      kolokwializm-powiedział by Poseł Sejmu RP/i pokazała wszystkim gdzie ma cała
      ta WARSZAWKĘ.A ma ich normalnie w DUPIE.Brawo Szanowna Pani
      Brawo!!!!!!!!!!!!!!Jest Pani wielka !!!!
      • tiresias Re: Dlaczego uciekłam z Warszawy 03.12.08, 08:32
        aha,więc wyjazd z Warszawy to jest protest przeciwko zbutwiałej klasie politycznej?
        w takim razie szacun,Pani Emilko
      • Gość: wars do szczurka i dwa słowa o warszawce IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 03.12.08, 09:25
        szczurku, na boga, przespij sie.
        co ma konflikt premier prezydent do naiwnosci i nieporadnosci życiowej łasej na
        pieniądze Emilki?
        Proponuję zauważyć jedną rzecz. w tej agencji, podobnie jak w 90% tego typu firm
        w warszawie dominują PRZYJEZDNI. To oni się ze sobą ścigają. Wiem to z
        doświadczenia własnego i znajomych warszawiaków.

        Precz z Warszawką* !

        *Warszawka - potoczne określenie ludności napływowej Warszawy. Stosowane przede
        wszystkim przez przedstawicieli tej grupy społecznej i paradoksalnie - wbrew
        intencjom - odnodzące się głównie do niej. Paroksyzm napływu nastąpił na
        przełomie XX i XXI wieku. Społeczność ta charakteryzuje się brakiem szacunku do
        miasta i jego rdzennych mieszkańców (rozumianych jako społeczność zamieszkująca
        to miasto przynajmniej 25 lat) a także ogólnym smęceniem i jątrzeniem na forach.
        Głównym zainteresowaniem warszawki jest dorabianie się i atakowanie warszawiaków
        oraz zakrojone na szeroką skalę psucie wizerunku Warszawy i warszawiaków. Często
        społeczność sfrustrowana, nieprzyjemna, arogancka, wulgarna i zakompleksiona.
    • Gość: ALI Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.12.08, 11:24
      Tez tak mam ,tylko ja uciekam z Zielonej Góry -na wies (2 tysiące mieszkanców)
      ,buduje tam skromny domek na działce 1 ha -chce sie zając uprawa winorosli i
      produkcją winka,słuchac spiewu ptaków i szumu drzew......precz z duzymi
      miastami,precz z wyscigiem szczurów -to nie jest normalne srodowisko dla
      człowieka......
    • Gość: Stokrotka Dlaczego uciekłam z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 13:32
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i jestem przerażona. Ludzie czemu w was brak
      jakiejkolwiek tolerancji i szacunku dla innych? Narzekacie na rząd i polityków a
      jacy wy wszyscy jesteście. Co może uważacie się za lepszych? W takim razie
      gratuluję dobrego samopoczucia. Jedyny cel większości wypowiedzi to przywalić
      innym nie przebierając w środkach. WYLUZUJCIE!!!! ZACZNIJCIE BYĆ LUDZMI!!!!
      Naprawdę dziwny jest jest świat gdzie wciąż człowiekiem gardzi człowiek ( Niemen
      zawsze wielki).
      • Gość: :) stokrotko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 14:46
        poziom wypowiedzi jest adekwatny do poziomu "artykułu". a "wyluzowanie" i "byie człowiekiem" nie oznacza akceptacji dla szemranych postaw życiowych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja