Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 09:37
Dają im masowo imiona Kevin, Dżesika, Amdżelika, Denisek i inne równie
debilne.
Za czasów mojej młodości dzieci były okaleczane imionami niemieckimi. Roiło
się wtedy od Helmucików, Klausów, Reinhardów Helg i tym podobnych. Ale to
przynajmniej było konsekwencją ich teutońskiego pochodzenia. Teraz przyznam -
nie rozumiem...
Czyżby wpływ Hollywood? czy oni zawsze muszą przebierać się za kogoś innego?
Biedny naród bez własnej tożsamości...
    • Gość: Kazmirz Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 30.10.03, 10:11
      Jestes rasista bo Slazacy to Polacy a nie jakas inna nacja.
      Nie obrazaj wiec Polakow ze sa debilami. A moze ty jestes debilem bo nie
      rozumiesz dlaczego nadaja takie a nie inne imiona.
      Po prostu taka debilna moda a na mode nic nie poradzisz po pewnym czasie minie
      i nastanie cos innego modnego.
      Tak jak np. lyse paly u chlopakow i niektorych dziewczyn
    • Gość: cynik Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 11:02
      Gość portalu: Mario napisał(a):

      a Mario to od jana marii czy może od marioli bo o mario od włoskiego marcello
      to nie chcę cie posądzać
      Ty jako polskie sumienie
      nigdy nie używałbyś nika który jest zapożyczony z innej kultury.
      • Gość: Mario Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 12:19
        Mario to od Mariusz a nie Marcello. Ale imię Cynik też jest rzadkie...
        • Gość: cynik Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 12:42
          Gość portalu: Mario napisał(a):

          > Mario to od Mariusz a nie Marcello. Ale imię Cynik też jest rzadkie...
          Drogi mariuszu , z tego co wiem to polacy
          imie Mario wymawiaja tylko przy modlitwie do przenajswietszej
          ale chyba nie o to chodzi w twoim niku
          ty niechcesz żeby twoje sądy o innych były odbierane jako prawdy wiary
          ty tylko uwazasz się za lepszego od "helmutów"
          mieszkasz w mieście które zawsze nazywało się breslau i mówisz jak inni mają
          nazywać dzieci
          • gorol7 Do szkoly slaski jelopie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.03, 15:30
            Gość portalu: cynik napisał(a):

            > Gość portalu: Mario napisał(a):
            >
            > > Mario to od Mariusz a nie Marcello. Ale imię Cynik też jest rzadkie...
            > Drogi mariuszu , z tego co wiem to polacy
            > imie Mario wymawiaja tylko przy modlitwie do przenajswietszej
            > ale chyba nie o to chodzi w twoim niku
            > ty niechcesz żeby twoje sądy o innych były odbierane jako prawdy wiary
            > ty tylko uwazasz się za lepszego od "helmutów"
            > mieszkasz w mieście które zawsze nazywało się breslau i mówisz jak inni mają
            > nazywać dzieci

            Poczytaj sobie slaski przyglupie jak sie nazywal Wroclaw zanim Niemcy nazwali
            go Breslau!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Kazmirz Prowokator IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 00:52
              Prowokacja
              Autor: Gość: Kazmirz IP: *.proxy.aol.com
              Data: 02-11-2003 05:45 + odpowiedz na list

              Calkowita racja z tymi imionami, kazdy daje imie dziecku takie jakie uwaza za
              stosowne a zaden gogus czy 'Q' nie bedzie wmawial bo jemu sie tak nie podoba.
              Nie tylko w Polsce, na Slasku czy gdzie indziej imiona rodzice nadaja takie
              jakie dla nich sie podobaja.
              Jezeli ktos chce inaczej to jest chory.
              Czesto jest tak ze imie to jest nie przyjete za zwyczajowe to jest tak samo jak
              z obrazem jednemu sie podoba a innemu nie.
              W ten sposob niejako okalecza sie dzieci ale to jest swiadomy wybor rodzicow
              podobnie jak na sniadanie wypic mleko czy hernate a moze kawe.
              Wywolany problem jest sztuczny i wylacznie o zabarwieniu nacjonalistycznym,
              ktos sie swietnie bawi kosztem Slazakow?
              Zycze przyjemnej zabawy, mysle ze nie ma sensu rozmawiac w tej formie bo tak
              naprawde to nie chodzi o imiona a o sprowokowanie i ublizenie Slazakom.
              Rownie dobrze mozna by zatytulowac cykl jako:
              Dlaczego Rosjanie okaleczaja wlasne dzieci? albo jeszcze inaczej
              Dlaczego Chinczycy okaleczaja wlasne dzieci?
              Czy nie widzicie w tym prowokacji???
              To jest po prostu chore.
              Podobnie jak jego autor.
              Ktos ma w tym cel zeby poroznic mieszkancow tej ziemi.

              Jak sie bawisz debilu???

    • Gość: Pytek Nareszcie mogoom sie nacywac' jak kcoom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 11:31

      Pewnikym uoone wszyske robjoom tak, cobys'cie zas' moogli Jym je "urzyndowo"
      kozac' zmjynic'?

      Na prawdziwje polske!?

      • freedom_fighter Re: Nareszcie mogoom sie nacywac' jak kcoom! 30.10.03, 14:53
        A jo jak byda miol bajtla to mu dom Adolf.
        Jak Dymsza :-)
        • Gość: Schwarzenneger Re: Nareszcie mogoom sie nacywac' jak kcoom! IP: *.b.pppool.de 30.10.03, 21:27
          Ja tez mu dam Adolf bo takiego to by sie przydalo !
    • Gość: Slazak Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.b.pppool.de 30.10.03, 21:26
      Tak jak ty my mamy tozsamosc ale ty to napewno nie wioadomo kto cie splodzil
      pamietaj jestes u nas a nie my u ciebie a propo to jak sie nie podoba to za
      BUG z wami !
      • Gość: Bizon Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 09:28
        Gość portalu: Slazak napisał(a):

        > Tak jak ty my mamy tozsamosc ale ty to napewno nie wioadomo kto cie splodzil
        > pamietaj jestes u nas a nie my u ciebie a propo to jak sie nie podoba to za
        > BUG z wami !


        Ty niemiecki złamasie! Chcesz nas za Bug wyrzucać? Uważaj żebyśmy resztkę
        twoich rodaków znowu za Odrę nie wyp.....i! Hitlerowski kutasie!!! Od 60 lat
        jesteśmy u SIEBIE i zostaniemy tu na zawsze. Zapamiętaj!
        • Gość: alois niemcy za odre!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.03, 11:50
          Gość portalu: Bizon napisał(a):

          > Gość portalu: Slazak napisał(a):
          >
          > > Tak jak ty my mamy tozsamosc ale ty to napewno nie
          wioadomo kto cie splodz
          > il
          > > pamietaj jestes u nas a nie my u ciebie a propo to
          jak sie nie podoba to z
          > a
          > > BUG z wami !
          >
          >
          > Ty niemiecki złamasie! Chcesz nas za Bug wyrzucać?
          Uważaj żebyśmy resztkę
          > twoich rodaków znowu za Odrę nie wyp.....i! Hitlerowski
          kutasie!!! Od 60 lat
          > jesteśmy u SIEBIE i zostaniemy tu na zawsze. Zapamiętaj!


          znowu piekny popis polskiej mowy ;-)
          ale do tematu. zajrzyj kiedys do atlasu i zobacz na jakim
          odcinku odra stanowi granice.
          a niemcy na tym odcinku wroca za odre - o to sie juz nie
          martw.
    • Gość: wolf Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 22:36
      Tak sie składa że i moje dwie pociechy mają (jak na twoje rozumowanie )
      nietypowe imiona.
      Skłoniło nas rodziców do tego jeden powód:
      Ażeby nikomu nasze dzieci niekojażyły się z Polską ,Polakami,Polskością !
      Najwiekszą obrazą dla mnie i moich najbliższych jest określenie nas Polskami.

      A teraz coś radosnego:
      W styczniu urodzi się muj syn!
      Będzie miał na imię Arnold lub Engelbert.
      Wiem że znowu będę miał kłopoty z USC w Opolu , ale frajdą jest zobaczyć
      Urzędników Państwowych o oriętacjach nacjonalistycznych.
      Wolf

      • Gość: Kazmirz Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 31.10.03, 01:42
        Macie calkowita racje wybierajcie imiona jakie uwazacie i nie bedzie zaden
        gogus Wam mowil ze tak nie moze byc.
        Zeby uzywac polskich imion nalezy na to najpierw zapracowac i zaslyzyc.
        Ale najpierw trzeba poznac historie Slaska zeby cos powiedziec.
        • Gość: Q Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 19:02
          Tak jest jak Niemiec moze sie kazmirz nazywac...
        • Gość: Kazmirz Prowokacja IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 05:45
          Calkowita racja z tymi imionami, kazdy daje imie dziecku takie jakie uwaza za
          stosowne a zaden gogus czy 'Q' nie bedzie wmawial bo jemu sie tak nie podoba.
          Nie tylko w Polsce, na Slasku czy gdzie indziej imiona rodzice nadaja takie
          jakie dla nich sie podobaja.
          Jezeli ktos chce inaczej to jest chory.
          Czesto jest tak ze imie to jest nie przyjete za zwyczajowe to jest tak samo jak
          z obrazem jednemu sie podoba a innemu nie.
          W ten sposob niejako okalecza sie dzieci ale to jest swiadomy wybor rodzicow
          podobnie jak na sniadanie wypic mleko czy hernate a moze kawe.
          Wywolany problem jest sztuczny i wylacznie o zabarwieniu nacjonalistycznym,
          ktos sie swietnie bawi kosztem Slazakow?
          Zycze przyjemnej zabawy, mysle ze nie ma sensu rozmawiac w tej formie bo tak
          naprawde to nie chodzi o imiona a o sprowokowanie i ublizenie Slazakom.
          Rownie dobrze mozna by zatytulowac cykl jako:
          Dlaczego Rosjanie okaleczaja wlasne dzieci? albo jeszcze inaczej
          Dlaczego Chinczycy okaleczaja wlasne dzieci?
          Czy nie widzicie w tym prowokacji???
          To jest po prostu chore.
          Podobnie jak jego autor.
          Ktos ma w tym cel zeby poroznic mieszkancow tej ziemi.

          • Gość: Mario No i wywołałem wojnę... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 11:50
            Zycze przyjemnej zabawy, mysle ze nie ma sensu rozmawiac w tej formie bo tak
            naprawde to nie chodzi o imiona a o sprowokowanie i ublizenie Slazakom.
            Rownie dobrze mozna by zatytulowac cykl jako:
            Dlaczego Rosjanie okaleczaja wlasne dzieci? albo jeszcze inaczej
            Dlaczego Chinczycy okaleczaja wlasne dzieci?
            Czy nie widzicie w tym prowokacji???
            To nie prowokacja a jedynie pytanie.

            Jakoś Polacy nie eksperymentują na dzieciach tak jak ślązacy. A że mieszkam w
            otoczeniu ślązaków to nie piszę o Chińczykach.
            Wydaje mi się że nadawanie "egzotycznych" imion dzieciom to raczej domena ludów
            prymitywnych. W końcu ludom prymitywnym też potrzeba pewnej dawki
            ekstrawagancji. Dawniej objawiało się to w kiczowatym ozdabianiu strojów, i
            gustowaniu w krzykliwych kolorach. Teraz padło na niewinne dzieci... W końcu to
            że syn będzie miał na imię Kewin nie kosztuje więcej niż gdyby nazwano go np.
            Paweł. A efekt jest! Przynajmniej na wsi...
            Niestety, złośliwi urzędnicy postanowili spolszczyć te anglosaskie imiona i
            powychodziły takie porażki że głowa boli. Zamiast np. Jessica (jak myślał
            ojciec) w dowodzie będzie Dżesika. A jak to biedne dziecko pojedzie np. do
            Londynu to jak to będą czytać?
            A dlaczego twierdzę że to okaleczanie dzieci? Na moim podwórku bawi się
            chłopczyk na którego wszyscy wołają Penis. A miał byś Denis...
            No, ale skąd ta wojna polsko-śląska? Bez przesady!
            A do Kaźmirza jedna riposta - to właśnie ślązacy robią takie numery swoim
            dzieciom stąd do nich się przyczepiam. Ale ciebie nie obrażałem a chory nie
            jestem.
            Buźka wszystkim poprawnym inaczej!
            • Gość: Kazmirz Re: No i wywołałem wojnę... IP: *.proxy.aol.com 06.11.03, 13:10
              A nie zastanawiales sie dlaczego Slazacy nie chca uzywac polskich imion?
              Cos w tym jest. Jakas czesc Slazakow wogole nie akceptuje Polski i nie
              utozasamia sie z nia.
              Slask przez dlugi okres czasu byl poza Polska i stad takie a nie inne myslenie
              Slazakow. Nie ma sie czemu dziwic ze uzywaja inne imiona niz Polacy bo oni tak
              juz sa przyzwyczajeni od dlugiego okresy czasu i to im zostalo.
              Wcale nie jest naganne uzywanie obcych imion. Naganne jest spolszczanie ich a
              nie pisanie w oryginalnym brzmieniu.
              Wynika to z niskiej znajomosci jezykow obcych w kraju i caly ten cyrk stad tez
              sie bierze.
              • Gość: Mario Re: No i wywołałem wojnę... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 13:21
                Ale dlaczego nie używają imion niemieckich skoro tak się z Niemcami utożsamiają?
                Skąd te bzdurne pomysły na angielskie? A czemu nie Skandynawskie?
                Przecież Sven, Gunnar czy Knut też są "piękne"...
                • Gość: Rodżer Mur Re: No i wywołałem wojnę... IP: *.pl 07.11.03, 21:13
                  A wywołał Pan, wywołał!
                  Trzeba było zadać pytanie: "dlaczego tak wielu ludzi okalecza swoje dzieci"?
                  A tu już idzie na noże i zeszło głównie na tematy narodowościowe, w tym
                  rzekomej wyższości śląskiej rasy nad polską i v-ce versa. Nadymają się przy
                  tym niczym żaby, a tak naprawdę, żaden z dyskutantów nie przyznał się do
                  nadawania tych durnowatych imion. Do niemieckich - i owszem. Ale nie do tych
                  Kewinów, Nikoli, Dżesik i Izaur.
                  Proszę Pana! Pańskie spostrzeżenie jest słuszne, ale ja się upieram, że
                  ogranicza się ono do ludzi prymitywnych, pozbawionych wyobraźni, i zwykle
                  niewykształconych. Aspekt narodowościowy nie ma tu nic do rzeczy.
                  Spolszczone anglosaskie, romańskie i iberyjskie imiona nadają swoim dzieciom
                  tłuki w całej Polsce.
                  Każdy, kto nadaje swojemu dziecku imię Dżesika lub Dżenifer, zasługuje na
                  zaszczytny tytuł tłuka, kmiota, wsioka, buraka, prymitywa, buca czy inny z
                  całej gamy synonimicznych określeń o charakterze wybitnie pejoratywnym.
                  P.s.
                  Te skandynawskie akurat nie są w modzie. Jeszcze żaden burak nie wymyślił dla
                  swojej córki imienia Gunnilla i długo na to nie wpadnie, bo w telewizorze nie
                  pokazują szwedzkich filmów, a jak już, to buce i tak ich nie oglądają.
                  Protoplasta będzie obiektem zachwytów całego buraczanego sąsiedztwa.
      • Gość: Polak Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 09:31
        Przyjdzie czas, że znów będziesz się wstydził tego że jesteś Niemcem. Tak jak
        dwa razy w ubiegłym stuleciu. My nie mamy się czego wstydzić.
        • Gość: cynik Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 15:33
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Przyjdzie czas, że znów będziesz się wstydził tego że jesteś Niemcem. Tak jak
          > dwa razy w ubiegłym stuleciu. My nie mamy się czego wstydzić.

          a wrzucę ci kamyczki do ogródka takie dwa pierwsze z brzegu
          jedwabne,zaolzie
          nie wspominając o okupacji iraku z wczesniejsza wojną grabieżczą i obaleniem
          legalnego rzadu ,ale fakt to już w tym stuleciu
          • Gość: Polak Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: 81.210.60.* 31.10.03, 16:20
            Jak sam powiedziałeś to są kamyczki (z Irakiem to się nie ośmieszaj). Na głazy
            za które wy odpowiadacie nie starczyłoby wszytskich ogrodów świata.
            • Gość: cynik Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 17:33
              Gość portalu: Polak napisał(a):

              > Jak sam powiedziałeś to są kamyczki (z Irakiem to się nie ośmieszaj). Na
              głazy
              > za które wy odpowiadacie nie starczyłoby wszytskich ogrodów światszybko
              szybko stawiasz ludzi po drugiej stronie barykady ,ale to jeszcze bardziej
              przybliża cię do twojej nacji
              a myślę że okupacja polski w 40 roku była tak samo śmieszna dla niemców jak
              teraz okupacja iraku dla polaków , nie widzisz obrazków w telewizji jak polscy
              zołdacy z swoimi amerykańskimi sojusznikami wyciagaja cywili z domu i zakładaja
              worki na głowę ,płaczace dzieci , strzelanie do samochodów cywilnych bez
              ostrzeżemnia , wysadzanie domów tak zwanych bandytów(obrazki jak z lat 40 )
              itd .... w kazdym razie jeżeli cie to śmieszy to idealnie wpisujesz sie w obraz
              okupanta, a za dziesięć lat powiesz że nic nie wiedziałeś bo nikt o tym głośno
              nie mówił.
              irakijczycy tak samo chcą tam polaków , jak polacy w czasie okupacji niemców.
              w tej perspektywie zastanowiłbym się czy tak łatwo można okreslac kogoś tak
              jednoznacznie jak ty to robisz , nie wątpię że twoje "polskie" zacietrzewienie
              jest godne lepszej sprawy
              • Gość: Kazmirz Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 31.10.03, 23:01
                Do cynika
                Zadna argumentacja nie da sie usprawiedliwic tego czego dokonali Niemcy w
                Polsce po 39r.
                Wszystko inne to pryszcz. I nie porownuj bo to conajmniej smieszne jezeli nie
                powiedziec inaczej.
                Niemcy, tak jak ty, chca jak najszybciej zapomnac o tym co zrobili Europie
                przedewszystkim wschodniej, swiadczy to o tym ze daza do odbudowy dawnej III
                Rzeszy. A zatem mozesz byc ze Niemcy powtornie splamia ludzka godnosc tak jak
                Pol-Pot w Kambodzy.
                Po nich wszystkiego mozna sie spodziewac.
                • Gość: Q Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 10:23
                  Najwazniejsze ze ty kazmirz masz Deutsch w Personalausweis!A pozatym Niwmcy to
                  swinie dla ciebie.
                  • Gość: Kazmirz Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 13:10
                    Gość portalu: Q napisał(a):

                    > Najwazniejsze ze ty kazmirz masz Deutsch w Personalausweis!A pozatym Niwmcy
                    to
                    > swinie dla ciebie.

                    Co ty z tej ameryki widzisz? Tyle co masz na talerzu zapchaj sobie buzie tym
                    hamburgerem i zanim napiszesz to pomysl to nie boli.
                    • Gość: Q Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 19:00
                      Wstydzisz sie tego ze w przeszlosci prosiles zeby ci Deutsch wpisali?
                      • Gość: Kazmirz Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 05:18
                        Gość portalu: Q napisał(a):

                        > Wstydzisz sie tego ze w przeszlosci prosiles zeby ci Deutsch wpisali?

                        Ja wiem kim jestem i nie bedziesz dla mnie sugerowa czy wmawial czego innego.
                        Jezeli uwazasz to za rodzaj zabawy to zycze przyjemnego ubawu, baw sie wesolo.
                        Dla mnie to wcale nie jest zabawne ani wesole ja to po prostu olewam.
                        To jest tak jak nie ma sie konkretnie nic do powiedzenia.
                        • Gość: Q Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 16:08
                          Widzisz ja chce zrozumiec Polakow ktorzy za wszelka cene chcieli udowodnic
                          niemieckie pochodzenie albo im przyznano po malzonkach niemieckie obywatelstwo
                          a teraz czuja nienawisc do siebie i odreagowuja przez opowiadanie ,pisanie
                          itd.jak bardzo nienawidza Niemcow.I ty zostales zakwalifikowany jako obiekt roku
                          2003.
                          Jedno pytanie jesli ci nie przeszkadzalo przyjecie niemieckiego obywatelstwa
                          dlaczego nie mozesz zaakceptowac niemieckiej historii?
              • Gość: Mieszaniec Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.pl 01.11.03, 14:23
                Jak to głupia, prowokacyjna teza, wygłoszona z wyraźnie obraźliwym zamiarem
                wywołuje spory polskich, niemieckich i śląskich szowinistów.
                Już doszliście oczywiście do wypominania, który naród więcej zła wyrządził.
                Wyście już doszczętnie powariowali!
                Całe szczęście, że nie możecie się pobić się przez Internet, bobyście sobie
                już dawno oczy wydrapali!
                Ludzie! Dajcie sobie sobie spokój! Na spokojnie, to była mowa o spolszczonych
                imionach o anglosaskim i iberyjskim pochodzeniu, które rozpleniły się w całej
                Polsce. A wy doszliście już do Iraku!
                Te spolszczone imiona są po prostu brzydkie, i niestety rozplenione w całej
                Polsce. Teza o tym, że to tylko Ślązacy takie imiona dzieciom nadają jest po
                prostu prowokacyjna.
                Co do innych kwestii:
                Temu Panu co nazywa dzieci Arnold itp. i jak sam pokreśla, czyni to z
                nacjonalistych pobudek, mogę tylko powiedzieć, że jego postępowanie jest po
                prostu obrzydliwe. Gdyby powiedział, że imię Arnold po prostu mu się podoba -
                to byłaby zupełnie inna kwestia. Nie wiem dlaczego nie rożważa imienia Adolf.
                Żeby było jasne: u mnie w rodzinie połowa imion jest niemieckich.
                Choć pyskówka "cynika" i "polaka" jest dla mnie obrzydliwa, to muszę powtórzę
                za Jackiem Kuroniem: okupacja Iraku przez wojsko polskie jest hańbą dla narodu
                polskiego. Hańbą, która jest przeogromna w porównaniu z Jedwabnem, Zaolziem i
                zaborem Wileńszczyzny. Plamą na honorze narodu. Wstydem narodowym. Rzygam na
                to szeroką strugą! I na nacjonalistów szelkiej maści również!
                • Gość: cynik do mieszańca IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 17:18
                  Gość portalu: Mieszaniec napisał(a):

                  > Choć pyskówka "cynika" i "polaka" jest dla mnie obrzydliwa, to muszę powtórzę
                  > za Jackiem Kuroniem: okupacja Iraku przez wojsko polskie jest hańbą dla
                  narodu
                  > polskiego. Hańbą, która jest przeogromna w porównaniu z Jedwabnem, Zaolziem i
                  > zaborem Wileńszczyzny. Plamą na honorze narodu. Wstydem narodowym. Rzygam
                  na
                  > to szeroką strugą! I na nacjonalistów szelkiej maści również!
                  może nie rozumiem ale odnosze wrażenie że uważasz mnie za
                  nacjonaliste ,prawdopodobnie niezbyt jasno się okresliłem , nienawidze tworu
                  jakim jest państwo w kazdej postaci jest to twór sztuczny ,na potrzeby
                  niezaspokojonych ambicji , nacjonalizm jest pochodna tych ambicji
                  usprawiedliwieniem rzadzy władzy(w imie obrony narodu), ludzie w mózgu maja
                  zakodowane podziały ONI MY ,i jakakolwiek odmienność jest dobrym pretekstem do
                  czucia się lepszym,
                  przynależność do jakiegokolwiek narodu jest jedynie obciążeniem garbem który
                  trzeba nosić , naklejką ,która identyfikuje bez względu na to co się robi, sam
                  to najlepiej wiesz "mieszaniec" tu jesteś obcy a tam tym bardziej
        • Gość: wolf Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 23:07
          >>Przyjdzie czas, że znów będziesz się wstydził tego że jesteś Niemcem. Tak
          jak
          dwa razy w ubiegłym stuleciu. .

          A dlaczego myślisz że jestem Niemcem ?

          >>My nie mamy się czego wstydzić

          Naprawdę ?
          Wasi dziadowie walczyli o niepodległa Polskę!
          Wyście natomiast ją sprzedali za przysłowiowe 30 sr.
          Kraj wasz ,jak skomlący pies padł na kolana przed obliczem Europy, czekając na
          następny rozbiór Polski.
          Tylko że to nie rozbiór ale wyprzedaż ,jak w supermarkecie:)


          • Gość: Mieszaniec Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.pl 01.11.03, 15:01
            Panie Wolf!
            Co prawda wyraziłem się niepochlebnie o Pana motywacjach w kwestii nadawania
            imion i zdanie swoje podtrzymuję, to jednak podpisuję się całkowicie pod Pana
            opinią na temat sprzedaży Polski porównanej do sprzedaży w supermarkecie.
            Proszę zwrócić uwagę, że odcinam się jednocześnie od całej nacjonalistycznej
            argumentacji. Rozumując nie kategoriami Polaka z urodzenia, a kategoriami
            obywatela tego kraju, podzielam Pana opinię.
    • Gość: Mieszaniec Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.pl 01.11.03, 10:53
      Pan tu wypisuje rzeczy nie do końca zgodne z prawdą. Wszystko to po to, żeby
      obrazić Ślązaków jako zbiorowość, co potwierdza pan używając dalej
      pejoratywnego określenia "teutońskie pochodzenie".
      Otóż te wszystkie głupawe imiona, spolszczone imiona anglosaskie i iberyjskie
      nadają rodzice swoim dzieciom w całej Polsce z równą intesywnością.
      Śląsk, czy też Śląsk Opolski nie jest tu żadnym wyjątkiem.
      Nie jestem co prawda socjologiem, ale sądzę, że tym głupsze imiona, im niższy
      status społeczny rodziny. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej durnowate
      imiona nadają swoim dzieciom rodzice z wykształceniem podstawowym i zawodowym.
      Nie słyszałem, żeby jakiś Polak lub Ślązak z wyższym wykształceniem nadał
      dziecku tego typu głupawe imię. Co do imion niemieckich, to rzeczywiście już
      się ich nie nadaje, chociaż jest wśród nich dużo naturalnie brzmiących, jak
      choćby wymieniona Helga. Z pewnościa są one lepsze od tych potworków w rodzaju
      Andżeliki (przez dż) czy Kewina (przez w).
      Osobiście namawiałbym Ślązaków, żeby zamiast krzywdzić dzieci durnymi imionami
      nadawali im tradycyjnie śląskie oraz przyjażnie brzmiące niemieckie imiona jak:
      August (Gustlik),
      Roman,
      Marcin,
      Czesław,
      Helga,
      Elżbieta,
      Urszula,
      Piotr,
      Paweł,
      Alojzy (Alek),
      Waldemar,
      Werner,
      Walter,
      Wiktor,
      Henryk,
      Krystyna,
      Maria,
      Marianna,
      Jerzy,
      Emilia.
      Z pewnością nie jest też mądre nadawanie imion, których należy znać ich wymowę
      jak:
      Reinhard (rajnhrd),
      Heidi (hajdi).


      • Gość: Radosław P. Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 21:15
        Jako rodzic niepojmuję ażeby dziecko które nosi "inne" niz polskie imię
        miałoby być w jakikolwiek sposób skrzywdzone.
        Jednakże mieszkając na Śląsko Opolskim spotykam się ze wrogością ,szczególnie
        ludności napływowej do śląskiej i niemieckiej kultury.
        Wszystko co inne niż polskie powinno się wyplenić!
        Taką dewizą rozumują takowi.
        W dużej mierze tak postępują osoby wykształcone uktórych tolerancja powinna
        być podstawą w obcowaniu z otoczeniem.
        Tak jednak się nie dzieje- dlaczego?
        Porównując Polskę i Holandię ,gdzie parę lat mieszkałem ,odnoszę wrażenie że
        Polska nie jest przygotowana jeszcze do wejścia do EU chociażby ze swoją
        nietolerancją i niedojrzałością polityczną .
        Pozdrawiam Serdecznie
        Radosław P.
        • Gość: Swoj Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.b.pppool.de 01.11.03, 21:53
          tak to racja to co nie polskie musi sie wyplenic to jest polskie myslenie na
          SLASKU o co tu chodi ?
        • Gość: mieszaniec Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.pl 01.11.03, 23:10
          Odpowiedź nie na temat. Wszyscy zbaczają z tematu i mnie też zarzuciło w paru
          miejscach. Ale temat jest ciekawy i nie dotyczy stosunków na Śląsku Opolskim,
          tylko pewnego zjawiska społecznego, które obserwuje się w całej Polsce w
          ostatnich latach. Chodzi o nadawanie imion anglosaskich, iberyjskich i
          romańskich w ich spolszczonej wersji.
          A to jest faktycznie nieestetyczne.
          O ile Angelica, Nicole, Kevin jest czymś naturalnym kulturze anglosaskiej, o
          tyle Andżelika, Nikola, Kewin dla Polaka czy Ślązaka to są potworki.
          O wiele bardziej naturalnym jest stosowanie imion słowiańskich, n.p. Igor czy
          Borys czy też imion typowo niemieckich.
          Akurat mamy w Polsce olbrzymią swobodę w nadawaniu imion i tu przepisom i
          urzędnikom zarzucić nic nie sposób. Natomiast rodzice, którzy nadają te obce
          kulturowo i karykaturalnie pisane imiona to zwykłe prymitywy, które w ten
          sposób dowartościowują się. Zetknąłem się parokrotnie z ludźmi, którzy takie
          imiona dzieciom nadali i zawsze byli to ludzie z wykształcenien zasadniczym
          zawodowym lub podstawowym.
          Przepraszam, że walę tak z grubej rury, ale próbowałem napisać o tym
          delikatnie i jakoś nikt tego nie zrozumiał. Może teraz do Was to dotrze, że
          nie chodzi o żadną dyskryminację i sprawy narodowościowe. Nie chodzi też o
          nietolerancję.
          Chodzi o zwykłą głupotę i zły gust.
          Ale ponieważ ponoć de gustibus non est disputandum, proponuję zamknąć
          niniejszym dyskusję. Pax vobiscum!
          • stefan_ems Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? 01.11.03, 23:22
            Gość portalu: mieszaniec napisał(a):

            > Odpowiedź nie na temat. Wszyscy zbaczają z tematu

            Odpowiedź Radosława jest jak najbardziej na temat, o czym świadczy sam tytuł
            tej dyskusji i przestań już wypisywać swoje „patriotyczne bzdury” bo mi się
            już twój nick z kundlem kojarzy.
            • Gość: mieszaniec Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.pl 02.11.03, 09:44
              Pan też nic nie zrozumiał.
          • Gość: mniejinteligentyn Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 02:04
            mieszaniec pisze:
            >Zetknąłem się parokrotnie z ludźmi, którzy takie
            imiona dzieciom nadali i zawsze byli to ludzie z wykształcenien zasadniczym
            zawodowym lub podstawowym.

            Sądzisz ze ludzie o wykształceniu innym niż wyższe są gorsi i mniej
            inteligentni?
            Tak się składa że i ja mam (tylko) "zawodowe" dlatego że niechciało mi się
            marnować czasu na bzdurne matury i bezowocne studia.
            I wcale mi tego ne żal!
            Smiać mi się chce ,że kiedy ogłaszam nabór nawych pracowników to zgłaszają się
            osoby po marketingu i zarządzaniu a nie rzadko nawet z tytułami.
            I co z tego że ktoś ma papierek ,jak i tak przychodzi do mnie i prosi o
            jakąkolwiek pracę.
            Przez te moje lenistwo rozkręciłem firmę i zarabiam doskonale.
            Stać mnie na wszystko - choć mam tylko zawodowe :)))))
            • Gość: bizon Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.com.pl 03.11.03, 17:18
              Mylisz inteligencję ze sprytemm do zarabiania pieniędzy człowieku. Wielu
              geniuszy zmarło w nędzy, wielu idiotów odeszło w bogactwie. Nie widzisz wokół
              siebie nowobogackich przymułów czy sam jesteś taki jak oni?
              • Gość: mniejinteligentny Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 22:03
                Mylisz inteligencję ze sprytemm do zarabiania pieniędzy człowieku. Wielu
                geniuszy zmarło w nędzy, wielu idiotów odeszło w bogactwie. Nie widzisz wokół
                siebie nowobogackich przymułów czy sam jesteś taki jak oni?

                "Nowobogackich przymułów " -dobre !
                No i co z tego choćbyś i był bardziej inteligentny niż ja ?
                W kapitale liczy się kasa ,a jak jej nie masz to będziesz nikim i nikt ani nic
                tego niezmieni!


                • Gość: bizon Re: Dlaczego Ślązacy okaleczają własne dzieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 09:26
                  Czyli jednak tak jak przypuszczałem jesteś taki jak oni. Nic nie zrozumiałeś.
                  Zostawisz po sobie troche kasy, twoje dzieci albo ją pomnożą, albo stracą. Ale
                  za 30 lat nikt o tobie nie będzie pamiętał, poza rodziną. Bo tak naprawdę nic
                  po sobie nie zostawisz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja