Dodaj do ulubionych

cyrk w Urzędzie Statystycznym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 19:24
No kochani i zaczęło się.... Wszechwładna Pani Dyrektor rozpoczęła
czystki! Postanowiła pozbyć się niewygodnych Związkowców. A jak to
zrobić? Prościutko, rozwiązać Wydział i pozwalniać ludzi, w którym
znajduje się Zarząd Związków- odwaga to czy głupota?
Obserwuj wątek
    • Gość: wwwierny Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 01.12.08, 19:32
      trzeba dbac o swoj interes !!!!!
      popieram pania dyrektor!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 20:06
        wierny, to zapraszamy do nas do pracy, kilka dni terroru i zmienisz
        zdanie
        • Gość: firmemam pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.aster.pl 06.12.08, 12:52
          Z tego co widzialem, przy wejsciu do urzedu wisi pisene
          podziekowanie od klienta za fantastyczna i mila obsluge.
          To sie chyba po przyjsciu Pani dyrektor zdarzyło, hm?
          Kazala sie wam usmiechac? To jest ten 'terroryzm'?

          Dorosnijcie ludzie, wy jestescie dla klientow, a nie oni dla was.
          Komuna sie skonczyla.
          Nie podoba sie to zrezygnujcie z pracy, w czym problem?
          Pracownicy beda sobie szefa dobierac. Zart chyba jakis. -.-

          Odpowiadalo by wam byl najlepiej pie..., pozwalal na wszystko,
          dawal podwyzki za nic i wogole dal wam zaklad pracy we wladanie.
          Biedne pokrzywdzone pierdoly, (dzieki bogu) takie czasy mamy juz
          za soba.
          Grow up!
          • Gość: kwik Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.chello.pl 06.12.08, 23:07
            takie czasy właśnie powinny być. Nie tak jak kiedyś, za komuny,
            przywieźli dyrektora w teczce i tak musiało być. co ty wiesz o pracy
            w statystyce? .Wywieszone podziękowania? czy na pewno bez proszenia
            o nie?Zaśmieca forum chyba jedna i ta sama osoba pod różnymi
            psedonimami. Ale wyjątkowo jesteś zorientowany/a w urzędzie w Opolu.
            Nawet wiesz za co wyleciała poprzednia dyrektorka? ciekawe!!!!!!!!!!!
            nie sadzę że piszą tu sfrustrowani zwolnieni. Jesteś wyjątjowo
            obrzydliwy/a w swoich opiniach. Uważasz, że można pracownika gnoić,
            a jak mu sie nie podoba to może się zwolnić? Brak słów na takie
            chamstwo. Każdy człowiek ma prawo pracy i do zapłaty za nią , bez
            względu na to gdzie pracuje. Uważaj, żebyś nie był/a nsatępny/a
            • Gość: keksy Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 04:32
              A co to za tajemnica? Poprzednia dyrektor wydała poufne dokumenty, no to co sie
              dziwic? Co wiecej sadze, ze pisza tu wylacznie sflustrowani zwolnieni pokroju
              jasnie Idzika i Rosy. Pani SIPowianka pewnie tez sie wypowiada. (Uwielbiam ta
              pania. Taka uczynna i cale nieupierdliwa w obyciu..)
              Twoj wpis ponadto ma sugerowac, ze nie wynagradza sie finansowo pracownikow za
              ich prace. Nieladne pomowienie, nieladne.
              Panowie koledzy chyba przewrazliwieni sa troszeczke.
              Idzcie do sadu jesli macie problem i juz. A afere chcecie zrobic jakby
              conajmniej drugi Saddam kurdow mordowal.
              • Gość: gosc Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.panic.pl 30.01.10, 19:21
                niezbyt to jasne
          • Gość: Temida Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 16:57
            Fireman: o jakim uśmiechu mówisz żałosny człowieczku- wejdź do
            Urzędu i dobrze się porozglądaj. Jaka miła i fantastyczna obsługa?
            ludzie pracują z równym zaangażowaniem jak przed przyjściem tej
            Pani- były nagrody od petentów tylko nikt nie robił z siebie idioty
            i nie wywieszał komunistycznych pochwałek (podobnie jak gazetki
            autoryzowane przez P. Dyrektor). Czy wczytałeś się w treści
            wypowiedzi? Ludzie nie narzekają na nadmiar obowiązków, tylko na
            brak poszanowania ich osoby. Nikt też nie "jeżył" się na brak
            podwyżek więc nie oceniaj żałosny człowieczku wszystkich według
            swojej miary!
            • Gość: hestia Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 04:46
              Jak na "Temidę" to słownik masz niewyszukany.
              No, chyba ze greka od moich czasów az tak bardzo się zchamiła..
          • Gość: Temida Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:00
            Ps. Fireman: wiem kim jesteś.....
            • Gość: firmemam Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.aster.pl 09.12.08, 16:06
              no to do mnie do wydzialu na kawke zapraszam.
              • Gość: xx Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.chello.pl 18.12.08, 18:25
                a kim ty jesteś, że możesz na kawkę zapraszć. Tam się pracuje, a nie
                bąki zbija. Chyba, że Tobie wolno nic nie robic i gości przyjmować.
                a może tez wolno Ci dorabiać w czasie godzin pracy. Nie byłoby to
                dziwne.
                • Gość: allegro.pl Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 20:33
                  a waćpan Idzik dobrabia.
                  Fęg Szui sie przeciez zajmuje, gdy jest na tych swoich 'chorobowych'.

                  Tajemnica poliszynela, ze robi w konia i US i ZUS.
            • Gość: gosc Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.08, 15:11
              wszyscy wiedzą co za omłot. Możemy tylko powiedzieć, że jesteś
              uwielbiany w Urzędzie!!! Tak bardzo, że ludziom robi się niedobrze
              na twój widok. Kto by z tobą chciał pić kawę pierdoło.
              • Gość: hestia Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 04:45
                I to jest wlasnie zacheta do tego by byc w zwiazkach.
                Jak w nich nie jestes, to jestes najgorsze 'scierwo', pie..., skur, idiota,
                malointeligentny i dziesiatki innych inwektyw. Porysuja ci samochod, wyszydza,
                wytkna palcami na miescie i obgadaja. Bo ty jestes on Tamtych, a my jestesmy od
                Swoich. "My jestesmy tu a oni tam gdzie stalo zomo." My Zwizek, jestesmy
                najmadrzejsi, mamy zawsze racje, a jak ktos oprocz nas (bron boze dyrektor),
                chcialby cos powiedziec albo kiwnac palcem w zakladzie bez naszej zgody -
                rejtanem sie polozymy, pojdziemy do gazet, wyjdziemy na ulice, wrogow oplujemy,
                zniszczymy. Bo ustawa stoi, ze jestesmy nietykalni.
                Pytanie tylko jest jedno:

                Ilu pracujacych ludzi, przy zdrowych zmysłach, będzie za czyms takim stac, a
                wokol siebie - tolerowac.
          • Gość: inwigilator Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:13
            ja też wiem kim jesteś ...
            • Gość: baltazar Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: 77.252.18.* 07.12.08, 17:24
              a ja też wiem, w sumie wszystko wiem

              a tak serio: każda praca jest ważna, jedna mniej druga bardziej, tylko ciekawi
              mnie co was trzyma w tej budżetówce, kiedyś myślałem, że pewność posady, ale jak
              widzę i te czasy się zmieniły, pieniądze pewnie też nie, więc co?
              • Gość: biały człowiek Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:38
                jednym słowem: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść
              • Gość: Temida Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:46
                baltazar: do niedawna była to przyjazna rodzinna atmosfera, i mimo
                faktu o którym wspmniałeś (niwielkie pieniądze), ważniejsza była
                satysfakcja z wykonywanej pracy i docenienie wysiłków pracownika
                przez przełożonych ( co nie dotyczy oczywiście obecnej dyrekcji)
              • Gość: jestem Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.chello.pl 07.12.08, 20:18
                jak myślisz baltazarze? bezrobocie się nie skończyło. teraz na
                sprzątaczkę są ogłoszenia do 35-lat.Każdy sobie jakoś układa życie.
                Młodzi ludzie, którzy przeszli już okresy próbne kupują mieszkania i
                zadłużają się. Dla nich jest to nóż na gardle. Ale w naszym kraju
                inaczej się nie da.Część ludzi siedzi cicho, bo dla nich byłaby to
                kastrofa życiowa. A z kolei ludzie z długim stażem, bo takich też
                jest dużo, gdzie pójdą? Kto ich przyjmie przed emeryturą? Pół życia
                poświęcili statystyce i są naprawdę fachowcami.Mają teraz wszystko
                zostawić tylko dlatego, że ktoś wprowadza dyktaturę?
                • Gość: allegro.pl Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 04:57
                  Eee, zlikwidowany wydział miał tylko dwoch wyspecjalizowanych informatykow,
                  ktorzy mogli sie poszcycic odpowiednimi papierami. Co gorsza nawet te dwie osoby
                  jednak nie mialy tego segmentu umiejetnosci technicznej, ktorej potrzeba.
                  Ludzie juz radzą sobie w wydzialach z tym co wyscie robili i to czasem nawet
                  lepiej, bo nie trzeba wam juz w tylek o wszystko wlazic. Mnie tam, pardon, ulzylo.
                  Wprowadzania zreszta jakichkolwiek zasad (faktem jest to, ze mielismy
                  wolnoamerykanke, jakbym mial to porownac do znajomych w katowicach) nie
                  nazywalabym dyktatura. Trzeba sie przystosowac no i co? Ja umierac z tego powodu
                  nie zamierzam.

                  Pozatym skoro to tacy fachowcy byli, to prace znajda. Na informatykow zawsze
                  popyt jest. Wielu w PUPach nie przesiaduje.
                  • Gość: misia dajcie w końcu coś z siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 20:33

                    jeżeli chcecie coś zmienić musicie też coś dać drodzy koleżanki które siedzicie
                    tylko się przyglądacie i boicie się czasami własnego cienia
                    a może coś wywalczą bez mojego udziału wiecie że w grupie siła!!!
                    Może w końcu coś z siebie dacie i i pokażecie z kim jesteście.Oni już tak dużo z
                    siebie dali i za to dostali w tyłek i za bramę !!!
                    • Gość: obserwator Re: dajcie w końcu coś z siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 18:21
                      No, wreszcie coś konkretnego...
                      ludziska: DO ROBOTY!!!
            • Gość: Temida Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:40
              Ingiwilator: jak miło...
          • Gość: 1 Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 13:05
            wypowiedź świadczy wyłącznie o Tobie ....
          • Gość: ppp Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: 77.223.242.* 09.12.08, 17:02
            Tak się składa że panie które obsługują petentów w USie zawsze były bardzo
            uprzejme i za tej i poprzedniej dyrekcji. Tylko nikt dawniej nie wieszał
            podziękowań bo to było normalne - miło szybko i fachowo. Ludzie którzy
            wychodzili z budynku mówili że wszędzie mogłaby być taka obsługa. Więc swoje
            pretensje powinieneś skierować chyba do innego organu administracyjnego
            niekoniecznie urzędu statystycznego.
            • Gość: POPIERAM Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:35
              obywatel RP popiera w/w wypowiedź
          • Gość: gosc Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.08, 15:08
            tu kutafonie zbolały. Kogo nazywasz pierdołą, przydupasie, lizusie.
            Powiedz wszystkim ile ty dostales nagród i podwyżek, aby wiernośc
            byla aż tak wielka. Lepiej się nie odzywaj.
            • Gość: mUS Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 20:39
              prawda jest taka, ze jesli ktos jest innego zdania niz wy, to zaraz jest
              'szuja', 'konfidentem', 'niskiego poziomu' itp.

              Podobnego pana juz slyszalem... mowil,ze nic go nie przekona,ze biale jest biale
              a czarne jest czarne..
              Oba te przypadki i jego i Wasz 'Zwiazkowcy' - kliniczny.
              (dla 'normalnych' Zwiazkowcow wielki szacunek)

              Pozdrawiam.
            • Gość: zalosne Re: pracownicy doceniani przez petentow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:00
              Kutafona zbolałego to ty masz od zabaw ręcznych.
              Nie zycze sobie, impotencie intelektualny takich przytyk.
              To ty Idzik?
      • Gość: mobber Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 01.12.08, 22:10
        prawidłow droga już jest skazana..... na niepowodzenie...
      • Gość: gosc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 30.01.10, 19:18
        wszystko to trochę nie jasne?
      • Gość: Dg Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 18:15
        aha..
        • Gość: fortuna Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 17:27
          Dg

          jaka głębia wyrazu..
          • Gość: szczęśliwy Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 16:48
            Jeszcze nie mogę uwierzyć!

            Gratulacje ZZIP
            • Gość: n a r e s z c i e Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.11, 17:50
              Nareszcie sprawiedliwości stało się zadość. Po czterech prawie latach te wstrętne, chore, niedouczone i Bóg wie co jeszcze związki zawodowe pozostały , natomiast najlepsza, najsprawiedliwsza i najmądrzejsza miłościwie panująca z dniem jutrzejszym przestaje panować.
              • Gość: sztama Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 17:56
                do n a r e s z c i e
                :) tak trzymać, gratulacje
                • Gość: TEMIDA Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 18:00
                  uff, jako założyciel wątku na tym forum, uważam temat za wyczerpany a cel osiągnięty.

                  GRATULUJĘ WYTRWAŁOŚCI
                  • Gość: pax Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.aster.pl 14.11.11, 23:47
                    ... i standardowo 3/4 wpisów jednej osoby która się sama ripostuje. Smutne.
                    • Gość: TEMIDzia Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 17:27
                      pax-siu no coś Ty,

                      przecież mieliśmy zakończyć ten wątek :)
                  • Gość: maja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.11, 19:38
                    spoko - powstanie inne forum jest mnótwo tematów do dyskusji
                    takze niebawem powstanie inne forum - bardzo bardzo szczególowo odkrywające
                    bedziemy kąsali znienacka pocichu i bardzo boleśnie
                  • Gość: ttt Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 117.199.188.* 27.11.11, 11:02
                    4 lata dziadowania, zdziesiatkowanie szeregi a dyrektorowi podziekowali bo jako jedyny w kraju odmówił rozpisania przetargu ustawionego na ominięcie unijnych progów i narażenia publicznych pieniędzy.Czyli: 4 zmarnowane lata i zero sukcesów, bo dyrektor - stanowisko nadawane - zmienił się z zupełnie niezwiązanych z działalnością Związku zawodowego przyczyn. I Powstanie Warszawskie też wygraliście. Żenujące.
          • Gość: etat Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.252.17.155.internetia.net.pl 10.12.11, 22:37
            zastanawiam się czy w czasach tak dużego bezrobocia pracują ludzie z emeryturami dorabiają niemało a matki samotnie wychowujące dzieci nie mają na chleb ,leki itp. może zwolnić portierów 2-etaty to 4-tysiące dla Urzędu Statystycznego duża oszczędnosć a dla kogoś kto nie ma żadnej pracy to wygrana w LOTTO
            • Gość: TEMIDzia Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 17:33
              dla wszystkich: tych przeciw i tych za..

              Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,
              jest taka moc, co smutek w radość przemienia,
              jest taka siła, co spełnia marzenia...
              To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia.



              • Gość: prawdziwy stat Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 21:56
                Zastanawiam się kto nas uratuje przed restrukturyzacją GUS? Jeśli znowu każą zwalniać ludzi to czym będą się kierować itp. Czy GUs chce zlikwidować całe wydziały. Jak osoba po 40 ma znaleźć dobrą prace i się przystosować do nowych warunków ? POMOCY dla oddanych pracowników
                • Gość: 40-tka Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 20:55
                  nawet gdyby ta 40-ka miała sprzedawać w warzywniaku - to się odnajdzie wredna suko
                  za to ty możesz dalej kraść pieniądze podatników udając, że pracujesz

                  "....sprawiedliwość jest jak cztery pory roku, one zawsze są
                  każdego roku po zimie następuje wiosna, dalej lato i zima
                  zastawiam się, hmm ..... teraz cieszysz się słońcem i jest Ci dobrze …
                  ale ostrzegam już niedługo zgnijesz jak liść jesienią - nawet nikt Cię nie zapamięta
                  śnieg potem zaprószy, a wiosną się jak będzie dobrze może pies nasra
                  ot takie życie poczwaro …..."
                  • Gość: USIAK Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.centertel.pl 08.07.12, 05:17
                    Ważne jest jedno - była dyrektorka E.Sz-Cz wyleciała ze stołka - i teraz niech sobie szuka nowej pracy. Wyleciał też jej radca prawny , który za jej rządów ,, mieszał'' strasznie . No i co pani Ewo trudno w chwili obecnej o pracę prawda ?? . Chodzi pani z głową opuszczoną w dół po mieście już brak tego uśmiechu co kiedyś . Oliwa zawsze sprawiedliwa. Pupilki pani zostały po przenoszone do innych działów i też już im miny zrzedły już nie czują się tak pewnie jak to było za pani rządów . Dostała pani drugą życiową nauczkę , że trzeba być człowiekiem a nie dyktatorem. I po co było walczyć z uczciwymi ludźmi ???
                    • Gość: xyz Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.14, 11:36
                      A co robi teraz szanowna pani dyrektor? komu życie umila?
                      • Gość: ciekawy Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.play-internet.pl 02.03.15, 15:35
                        no właśnie gdzież ona jest?? na uczelni gnębi studentów?
    • Gość: ? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.vic.bigpond.net.au 01.12.08, 19:33
      www.lewica.pl/index.php?id=18056
      Jakie doświadczenie w statystyce ma obecna pani dyrektor?
      • Gość: ? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.vic.bigpond.net.au 01.12.08, 19:39
        Każdy z was doskonale wie ile się zarabia w urzędzie. Co was tam jeszcze trzyma?
        Co Was trzyma w Polsce?
        • Gość: temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 20:04
          oj miernotko, a co Ty wiesz o zarobkach w US? jesteś słabo
          poinformowany
          • Gość: miko Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 77.252.18.* 01.12.08, 22:11
            a co , takie wysokie? nie uwierze
      • Gość: Temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 20:03
        doświadczenie w statystyce??? zerowe
        • Gość: gosc portalu Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.aster.pl 06.12.08, 13:00
          A po kiego jej? zarzadzac ma maneger, a pracownicy sa od liczenia.
          Watpie by prezes np. stoczni mial dyplom spawacza.
          Poza tym ekonomia opiera sie na statystyce a to jest doktor tych nauk, z tego co
          widze.

    • Gość: hix Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 67.159.44.* 01.12.08, 19:51
      Drogie kolezanki i koledzy.

      Z artykułu wynika, że były jakieś interwencje w Warszawie. BŁĄD!! !!! Nie tędy
      droga!!!!!!!!!!!!!!!!

      patrzcie: nauka-polska.pl
      • Gość: temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 20:05
        to może skażesz tą prawidłową drogę?
        • Gość: przodownik Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 20:52
          NA WSCHOD! Tam musi byc jakas cywilizacja...
    • margonit Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym 02.12.08, 00:43
      chyba głupota pomieszana z desperacją, bo to co piszesz jest nie do
      pomyslenia. rozwiązała wydział, żeby zwolnic związkowców? W urzedzię
      państwowym? To chyba ktoś tam miał rację, co ludzi ma trzymac w
      Polsce? To już chyba prywaciarze bardziej trzymaja sie prawa. A co
      stało się z pracownikami tego wydziału?
      • Gość: ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.08, 10:27
        może ja odpowiem. otrzymali załącznik do wypowiedzenia i teraz nie
        będa mogli świadczyć pracy przez okres wypowiedzenia. oddali sprawę
        do sądu pracy. prywata dyrekcji jest tutaj wyraźna. dziwi mnie
        jeno,że góra tak łatwowierna, a i dziwi mnie, że Premier nie
        reaguje. to pewnie kwestia czasu, ale te panienki wyfruną jak
        gołębice. a gołebica z elektrowni w takiej samej niesławie jak
        wyfruwała z elektrowni. to pewne
        • Gość: jestem Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 02.12.08, 13:30
          Ciekawe co też było w elektrowni? Może odezwą się ludzie, którzy
          kiedyś mieli z tą kobietą do czynienia.
          • Gość: Temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 19:31
            Dyrektor chyba myślała, że dzięki "sprytnemu" posunięciu
            wypowiedzenia bez świadczenia pracy "zamknie" buzię i zastraszy
            pozostałych pracowników i członków związku (ha, ha)BŁĄD!!!- jeszcze
            bardziej zjednoczyła ludzi. (Pani chyba na zajęciach z psychologii
            wagarowała?). Pani Dr.- z Pani wykształceniem nie wypada robić
            takich nie przemyślanych ruchów!!!!!!!!!
            • Gość: ???? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.eranet.pl 02.12.08, 20:14
              Mam jedno pytanko,
              w innych województwach te wydziały też nie są potrzebne, czy tylko w Opolu?
              • Gość: x Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.86.25.213.sta.gaja.net.pl 02.12.08, 20:17
                tylko w Opolu został zlikwidowany
                • Gość: gość Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 03.12.08, 12:03
                  te zwolnienia, to zwyczjna pokazówka z zamierzchłych czasów co czeka
                  innych jak nie będą "grzeczni"
                  • Gość: a,fe Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:01
                    Jak centrala likwiduje jakis oddzial, to co do tego ma dyrektor?
                    Nic nie moze, bo to nie lezy w jego kompetencjach. Przeciez to stoi jak wół w
                    prawie.

                    Tu sie wczesniej wypowiedzial jakis skonczony impertynent o nicku 'Temida'.
                    Wacpan, co ty wiesz o studiach? 'Zajec z psychologii'?
                    Wez sie juz nie omieszaj ta swoja 'naukowa' gadka. Az zal komentowac.
                    skoncz pan te swoje uzupelniajace i nie pluj na ludzi ktorzy na swoje
                    wyksztalcenie i kariere naukowa w pocie czola pracowali.

                    I to nie za komuny, jak nasz byly Kaczy premier ("Lenin, mial bardzo trafne
                    podejscie..."). Czasy Panskiej 'edukacji' nieuchronnie dobiegly konca.
                    Standardy savoir vivre'u jak widzimy, niestety nie..
                • Gość: infromatyk Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.aster.pl 06.12.08, 13:14
                  Reszta tez bedzie likwidowana badz ograniczona. i wiekszosc juz zostala, bo jest
                  w polsce 10 systemow a ma byc jeden. zadania systemu z opola przejmuje centrala
                  i tak bedzie tez w innych.
                  • Gość: pyt Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 16:16
                    Ceny też przejmie ?
                  • Gość: bzdura Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 06.12.08, 23:14
                    co ty za bzdury piszesz?skad masz takie wiadomości? poprzedni wpis,
                    to tez twój?
              • Gość: Temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 20:40
                w Opolu ten wydział jest równie niezbędny jak i w innych miastach,
                daje wiele do myślenia fakt, że tylko u nas został on zlikwidowany.
                • Gość: miki Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 02.12.08, 20:52
                  czymsie zajmował ten zlikwidowany wydział?
                  • Gość: Temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:07
                    Obsługą informatyczną urzędu- to bardzo istotna kwestia w
                    statystyce. Potrzebne jest więcej szczegółów?
                    • Gość: ???? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.eranet.pl 02.12.08, 21:18
                      Wygląda na to, że w opolu przetwarzanie danych będzie odbywało się na
                      liczydłach. Ta cała pani dyrektor to na pewno skończyła jakąś szkołę???
                      Elementarna wiedza i trochę oleju w głowie wystarczy, żeby wiedzieć, że w takiej
                      instytucji podstawą są bazy danych i sieć informatyczna. Bez fachowców się nie
                      obejdzie. Ale widać obecna dyrekcja chyba woli, żeby statystyka opolska cofała
                      się w rozwoju.
                    • Gość: hahaha InnyUS. IP: *.aster.pl 06.12.08, 13:10
                      Jestescie banda k'retynow.
                      GUS wprowadza zintegrowany system informatyczny. W kazdej jednostce US beda
                      ograniczenia w indywidualnym zarzadzaniu infromatycznym, bo ma byc jeden system.
                      Kogo to dziwi?
                      • Gość: do Innego US Re: InnyUS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 16:15
                        Zintegrowany system informatyczny ?
                        A jaki ?
                        Napisz jeśli wiesz ?
                      • Gość: bzdura Re: InnyUS. IP: *.chello.pl 06.12.08, 23:11
                        jeden portal, na którym będą wprowadzane różne formularze, czyli
                        różne systemy. Nie ośmieszaj się więc, że jesteś z innego US. i nie
                        pisz bzdur, tylko się najpierw dowiedz dokładnie
                      • Gość: d Kłopotliwe pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 00:04
                        A co będzie jak portal nie da rady:
                        - gdy za mało osób na czas się aktywuje ?
                        - jak wszyscy sprawozdawcy siądą do portalu i siądą serwety ?
                        - jak my siądziemy do portalu i będziemy wklepywać przesłane formularze i wtedy
                        też siądą serwery ?

                        Co wtedy ? Znajdzie się jakiś odważny i odpowie ?
                      • Gość: Główny specjalista Re: InnyUS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 09:24
                        GS to wszytko załatwi - bez obaw
                        • Gość: x Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:23
                          Jeszcze będziesz instalował aplikacje do wprowadzania danych na serwerach
                          lokalnych - zobaczysz. I oczywiście robił wysyłki i całe przetwarzanie.
                          • Gość: zaawansowane Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 17:44
                            Jeżeli będą wykorzystywane zaawansowane systemy operacyjne, to
                            cieńko to widzę
                      • Gość: kogo to dziwi Re: InnyUS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 15:39
                        co drugi polak sięgnoł po Warkę

                        a jak wygląda ten zintegrowany syetem informatyczny?
                        • Gość: hmmmm Re: InnyUS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 04:50
                          chyba MS windows 2012
            • Gość: x Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.86.25.213.sta.gaja.net.pl 02.12.08, 20:16
              a tu kolejny news do poczytania opisujący całą tą sytuację

              cia.bzzz.net/opole_kolejni_dzialacze_ip_zwolnieni
              • Gość: 2.21. Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:11
                Ta. Kolejna wasza obiektywna 'odezwa'.
                Nie ma to jak pomocy szykac u anarchistow. Najlepiej, zeby w urzedzie tez byla
                anarchia. Doilibyscie fundusz socjalny jak krowe. Tak jak i te wasze
                'osiagniecia' co tak o nich w zakladzie krzyczycie. Wakacje pod grusza, ktorych
                limity zrzarly tyle kasy (Zarzad Zwiazku oczywiscie sobie na wakacje wyjechal
                otrzymujac pelne dofinansowanie) a na reszte rzeczy dla wszystkich nie strczylo.
                Tez slyszalam o swietnym pomysle Idzika o podwyzkach dla 'biednych' i
                'mezczyzn'. Rozumiem, ze jako kobieta na dodatek nie zasluguje.
                Oznajmiam: pierdziele ten wasz Zwiazek.
                • Gość: zz Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 02.01.09, 10:06
                  jesteś obrzydliwie niesprawiedliwa, gosciu 2.21!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  I na dodatek wrzeszczysz nie mając zadnych konkretnych wiadomości.
                  zarząd związku dostał na urlop dokładnie tyle co ty, fundusz
                  socjalny jest wasz. pamiętaj, ani dyrekcji ani zwiazków, tylko wasz
                  pracowniczy. A to że dyrekcja chciałaby dowoli nim dysponować, to
                  tylko jej życzenie. Nie szczekaj więc i nie obrażaj. Urlop spędziłam
                  w domu na działce, bo tylko na tyle wystarczyło.
            • Gość: ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 16.01.09, 23:32
              Nieprzemyślane pisze się razem!
              • Gość: do "ja" Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.09, 11:11
                Jakis pusty czlowieczku czepiasz sie bledow-juz nie masz co pisac
          • Gość: Temida Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 20:52
            nie ukrywam, że wątek elektrowni może być bardzo ciekawy- zwłaszcza
            w kwestii tej Pani
            • Gość: aFe Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:07
              Nop. Proponuje tez na tapete wciagnac jej lozkowe sprawy, dzieci i wogole tak po
              calosci. A co. Wolno nam, nie? Kto powiedzial, ze spor o decyzje administracyjna
              musi byc merytoryczny.

              I tak nas przeciez za to nie pozwie,
              bo to sie zdarza tylko w filmach....
          • Gość: dowcip Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.aster.pl 06.12.08, 13:05
            to jest widze rozmowa sflustrowanych paru zwolnionych osob miedzy soba:) nie
            zasmiecajcie forum.
            • Gość: dowcip nr.2 Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 08:50
              Ty idioto Ty jesteś sfrustowany nie masz pojęcia co w tym Urzędzie
              Statystycznym w Opolu sie dzieje . Gdybyś popracował to byś się
              przekonał na sobie . nie zabieraj głosu jak nie masz rozeznania w
              tej sprawie .Wypchaj się sianem .
    • Gość: x Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.86.25.213.sta.gaja.net.pl 02.12.08, 20:25
      a tu frag. listu do Prezesa GUS

      www.ozzip.pl/dokumenty/oswiadczenia/534-opole-dlaczego-zadamy-zwolnienia-dyrektor-urzedu-statystycznego-w-opolu
      • Gość: miki Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 77.252.18.* 02.12.08, 20:34
        zgłoście się do wojewody opolskiego, on jest chyba organem nadrzędnym
        • Gość: ???? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.eranet.pl 02.12.08, 21:25
          Dobry pomysł, w końcu jest gospodarzem na naszym terenie
          • Gość: :D Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.vic.bigpond.net.au 02.12.08, 21:31
            Art. 17. 1. Powoływanie i odwoływanie organów administracji niezespolonej
            następuje na wniosek właściwego miejscowo wojewody albo po uzyskaniu uprzednio
            jego zgody, chyba że ustawa stanowi inaczej.

            2. W przypadku nieuwzględnienia wniosku wojewody lub nieuzyskania jego zgody
            minister właściwy do spraw administracji publicznej może wystąpić do Prezesa
            Rady Ministrów o rozstrzygnięcie sporu.
            • Gość: xx Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.eranet.pl 02.12.08, 21:35
              ale w przypadku urzędów statystycznych wojewoda nie jest organem założycielskim,
              • Gość: :D Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.vic.bigpond.net.au 02.12.08, 21:43
                Być może tak jest, ale czemu nie szukacie tam pomocy? W końcu jest
                reprezentantem rządu u nas.
                • Gość: xx Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.eranet.pl 02.12.08, 21:48
                  też uważam, że to jest dobry kierunek działania, jako przedstawiciel rządu
                  powinien mieć jakiś wpływ na to co się dzieje na jego terenie, może zdecyduje
                  się interweniować w tej sprawie. Prawidłowe funkcjonowanie jednostek
                  administracji rządowej jest chyba dla wojewody jednym z priorytetów
                  • Gość: ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 10:36
                    myśle, że każdy kierunek jest dobry, jeśli prowadzi do określonego
                    celu. W naszym kraju stosuje się zasadę spychologii, zawsze to ktoś
                    inny jest odpowiedzialny. I zamknięte to jest w błędnym kole.
                    Zastanawiające dlaczego jeszcze KPRM nie odezwał się. O ile wiem
                    został już poinformowany.
                    • Gość: ? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:14
                      Zgadzam sie. Powinnismy napisac takze do Papierza. On bedzie wiedział co robic.
                      A jak nie, to pojdziemy wyżej.
    • tiresias Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym 03.12.08, 11:36
      pierwszy raz widzę akcję związkowców w Internecie. dośc niezorganizowaną i bez
      merytorycznej argumentacji. to raczej takie urabianie opinii publicznej.
      ps. nie spotkałem jeszcze działu w żadnej firmie (gdzie zatrudnione jest całe
      kierownictwo związku!?), który pracowałby wydajnie.
      niestety, związkowcy zawsze dymają i pracodawcę i pracowników, to stara prawda.
      • Gość: kaja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 03.12.08, 11:48
        tiresjasie, czy ty pracujesz w tym urzędzie skoro piszesz takie
        rzeczy? otórz nie wiem skad posiadasz takie wiadomości (błędne), ale
        tylko część zarządu jest z jednego wydziału (2 osoby), pozostała
        część jest w innych wydziałach. A zwolnieni są pokrzywdzonymi
        pracownikami jedynie należącymi do związków. Nie sądzisz, że
        nieludzką jest zemsta na dwóch osobach kosztem innych?
        • Gość: on Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 22:37
          to są zbyteczne usprawiedliwienia. Winny się nie tłumaczy, choć
          tumanom należy się więcej cierpliwości niż normalnym/ Żałosne.
          • Gość: t2 Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:11
            Widze, ze bardzo merytorycznie sie Zwiazek obchodzi z kims kto ma odmienne
            zdanie. Tieresas, czy to nie znajome?

            Krzykacze i tyle. Szkoda pani dyrektor.
      • Gość: obserwator Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 16:59
        tiresias: naprawdę pierwszy raz widziś taką akcję? a od kiedy Ci
        internet podłączyli? dla przypomnienia: jedna z większych akcji: ZZ
        przeciwko BYŁEMU już prezesowi MZK - celowo napisane dużymi
        literami - pełen sukces! Jesteś przeciwnikiem ZZ (przynajmniej tak
        wynika z Twojej wypowiedzi)cyt."związkowcy zawsze dymają i
        pracodawcę i pracowników..." tym razem jest odwrotnie. Z moich
        informacji wynika że trafili na despotkę nie liczącą się z nikim i
        niczym(..... w tym miesjcu jest cenzura nie pozwalająca na opisanie
        jej zachowania.Ta Pani jest bardzo słynna w Elektrowni gdzie
        wcześniej pracowała. Więc zastanów się co piszesz..
        • Gość: he Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 22:40
          tracicie czas i energię na tłumaczenie debilom ,że należy się
          każdemu pracownikowi szacunek. To chyba nie tak. Mówmy o tym, co
          jest, co jest ważne z punktu widzenie prawa i dobra każdego
          pracownika. NIe wnikajmy w w każdy durny głos, których nie mało.
          • Gość: ddd Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:19
            Jak to się ma do spornego faktu restrukturyzacji zakładu?
            To jest chyba afera o zlikwidowanie wydziału i etatów na ktorych byli zwiazkowcy
            (zreszta podobno tajni). To ja sie pytam co maja wspolego z tym odczucia co do
            szacunku, kiedy spor jest administracyjny?

            Tieres ma racje. Urabiacie opinie publiczna. Szkoda, ze nie potraficie sie do
            tego przyznac i gnoicie kogos kto ma odmienna opinie i w sumie trafne
            spostrzezenia - bo to w sumie klasyczny schemat dzialan Zwiazkow. Potwierdza sie
            opinia o zwiazkach - wrzod na zdrowym ciele firmy.
      • Gość: ktoś Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 22:35
        tyresias czy jakoś tak. Widzę, że twoje nastawienie jest bez
        analizy, a już negatywne. U ciebie każdy związkowiec jest leniem i
        nieudacznikiem. Może wymienimy się telefonami. Na pewno będziesz się
        miotał i ostatecznie nic nie odpowiesz. ja wiem, że anonimowość ma
        swoje prawa, ale dziadostwo i krętactwo również. Uważasz, że nie
        mamy racji, ale spytałeś o co kolwiek? Ty wychodzisz z założenia, że
        my to be...! A ty kim jesteś? Może świtą pani szkic? Skącz więc z
        tymi dyrdymałami.
    • Gość: x Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.86.25.213.sta.gaja.net.pl 03.12.08, 17:35
      P. E.Szkic jest specjalistą od outsourcingu - (z ang. out-source -
      zewnętrzne źródło) to praktyka polegająca na przeniesieniu części
      zadań wykonywanych przez firmę lub organizację z własnych
      pracowników na zewnętrznych kontrahentów - i napewno to co do tej
      pory przedstwiała na różnych konferencjach wciela teraz w życie by
      na przyszłość mieć wiedzę również praktyczna na ten
      temat /likwidacja wydziału inforamtyków i zastąpienie w nagłych
      przypadkach ich obowiązków zleceniami dla firm informatycznych/.
      • Gość: ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 22:58
        myślałem, że dziś nikt nie wypowie jej imienia. Chciałem dobrze dziś
        spać, a tu..Szkic. Znowu koszmary. Przypominają mi się bajki
        Krasickiego. Jakże one są dziś aktualne. Kierując to zdanie do wielu
        rozumiem, że większość to zrozumie. Wciąż mamy to samo, ten sam
        problem, z tymi samymi przywarami: egoizmem, głupota, próżność i
        wiele jeszcze tam, ale mistrz Krasicki nie przewidział jednej
        przywary..choroby psychicznejA to dopiero!!!!!. A my wiemy, że to
        rzeczywistość.
      • Gość: Wesoly Ekonomista Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:24
        Widze ze sie Zwiazki edukuja:) No, no. Potrafia juz czytac!
        Boze, co by bylo na tym swiecie bez kadry zarzadzajacej...
    • Gość: piposek Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 04.12.08, 16:56

      walczcie o prawa pracownicze
      szukajcie pomocy u innych - poza swoim miejscem pracy
    • Gość: xyz Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 17:03
      Mam nowego newsa. Praca osób na wypowiedzeniu, we wtorek zwolnionych
      z pełnienia obowiązkow sluzbowych jest rozdzielana pomiedzy
      pracownikow z innych wydzialow. Co wy na to? Jezeli pracownika
      zwalniaja z swiadczenia pracy rozumie sie, ze nie ma zadnych
      obowiazkow do spelnienia bo przeciez wydzial zlikwidowali Myle sie??

      Wiec w jakim celu sciaga sie pracownikow z innych wydzialow do
      wykonywania pracy tych pracownikow??? Cyzby Glowni Specjalisci ktozy
      zostali z wydzialu (maz dyrektorki i jego giermek) nie byli
      kompetentni do tych prac?? badz mieli za niska wiedze??? Wiec
      dlaczego ich P Dyrektor zostawila??
      • Gość: hanex bonn Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 67.159.44.* 04.12.08, 17:10
        nie rozumiem waszego oburzenia

        pani dyrektor jest osobą wykształconą, ma doktorat i to nie byle jakiej uczelni
        i na pewno się zna na tym co robi
        • Gość: xyz Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 17:18
          Chyba zartujesz Wyksztalcenie i tytuly naukowe nigdy, przenigdy nie
          swiadcza o ludzkiej madrosci (zwlaszcza zyciowej) Co do Tej Pani to
          chyba ma ich za duzo wiec mysli ze to tylko ona ma wladze i to
          absolutna
          • Gość: ? Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 05:25
            A Pan co ma? Uzupełniające?
            Ciekawa opinia, ze wykształcenie sie nie przydaje. Ciekawe kogo...
            • Gość: znaky Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.cpe.cableonda.net 18.10.09, 09:38
              I jak sie te sprawy zakonczyly?
              • Gość: b.n. Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 22.10.09, 15:10
                tak jak się można było spodziewać. Z kilkoma pracownikami dyrektorka
                poszła na ugodę i zaproponowała im odszkodowanie. tak też zakończyła
                się ich sprawa. Jesli chodzi o członków zarządu, mają otrzymać
                odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy no i powrót do pracy.
                Niestety niedługo mija miesiąc i nic się nie dzieje. Jak czytamy w
                słynnej gazetce dyrekcji- będzie odwołanie od wyroku.
                • Gość: OPOLANKA Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 13:40
                  5 pracowników poszło na tzw ugodę bo nie chcieli już oglądać ,,szalonej małej
                  blondynki oraz jej gwardii przybocznej ( Basieńki , Ewy Jagódki itp osób , które
                  pod jej dyktando zrobią wszystko aby jej bronić. A tak na marginesie to Wam
                  powiem , że za tym wszystkim stoi pan z US Katowice w wieku ponad 70 lat (
                  powinien już dawno być na emeryturze i wnuki bawić ) - zapewne wiecie o kogo
                  chodzi. To on w roku 1996 chciał zlikwidować US Opole przy poparciu Warszawy.
                  Ostatnie wyroki są dla Ewy bardzo złe . Ciekawe jak załatwi pieniądze na
                  dodatkowe odszkodowania dla tych 5 osób ? oraz dla Doroty i Wojtka ? Coś mi się
                  wydaje , że nagród z oszczędności na koniec roku 2009 w US Opole nie będzie (
                  lub będą bardzo małe ).Pamiętajcie kochani- tak długo jak w Warszawie jest
                  obecny prezes, tak Ewa będzie na swoim stanowisku i niektórzy obecni kierownicy
                  w US Opole. Dla ZZ IP przy US Opole dużo wytrwałości w pracy związkowej - może
                  Nowy Rok 2010 przyniesie radykalne zmiany u Was . Trzymajcie się i nie dajcie
                  się zgnoić przez ,,szaleńców'' jest ich mała garstka .
                  • Gość: byla pracownica Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 188.33.173.* 16.12.09, 19:28
                    Chciałam wszystkich pozdrowić –
                    zmuszona jestem napisać , bo jest to silniejsze ode mnie,
                    przez cały czas wstecz byłam sceptyczna i przeciwna wszystkim
                    poczynaniom obecnej Dyrekcji
                    wierzyłam w słuszność walki z postepowniem nowych władz w US,
                    a teraz jak juz nie pracuje w tej firmie, musze Wam wszystkim
                    napisać ze głęboko załuje tych wszystkich myśli o tym ze mogłam
                    myśleć, ze w tej firmie było źle, ze źle była zarządzana, ze źle
                    mnie traktowano - dziś pracuje w firmie gdzie jest 10 pracowników
                    (czytajcie firma prywatna),
                    gdzie nie mogę sie odezwać, gdzie szef potrafi powiedzeń ze praca po
                    godzinach?
                    to rozwój zawodowy, gdzie jedzenie śniadania to czas, który trzeba
                    odpracować,
                    nikt mnie nie pyta czy krzesło na którym siedzę, jest odpowiednie i
                    czy może
                    kaloryfery za słabo grzeją(szef oszczędza). Jedyna różnica, to ze
                    zarabiam o 300 zł
                    więcej niż poprzednio, satysfakcja jest pozorna, bo czas, który mam,
                    spędzam w większości
                    na potrzeby firmy na to, żeby dopilnować wszystkich zleceń i
                    dopracować do końca cala dokumentacje sprzedaży - wszak klient jest
                    najważniejszy, tak mówi szef, nie ważne ze moje dziecko
                    płacze w domu bo mama przychodzi późno do domu, ważna jest firma
                    a w dodatku poziom intelektualny szefa - Boże uchowaj - to taka
                    osoba, dla której najlepszym
                    czerwonym winem jest sangria - wrr

                    chciałam przeprosić wszystkich ludzi, których w myślach obwiniałam
                    pracując w US(włączając
                    Panią Dyrektor i jej współpracowników), byłam głupia,
                    niedoświadczona i chyba nie znałam
                    innej rzeczywistości, Boże jak ja chciałabym teraz mieć taka
                    atmosferę jak poprzednio..

                    pisze to wszystko, bo teraz jestem na L4 i zaczytałam sie w to forum
                    i postanowiłam ze napisze, a dla tych wszystkich niezadowolonym mam
                    rade nie ulegajcie
                    niezadowolonym z życia i pokrzywdzonym przez los - Bo podzielicie
                    Moj los
                    a tego Wam nie życzę
                    Pozdrawiam wszystkich z okazji nadchodzących Świat, oby następny rok
                    był dla Was łaskawszy
                    • fernando_hidalgo prima aprilis 16.12.09, 19:37
                      dobre hehehe

                    • Gość: ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 22:07
                      Bo tak naprawdę w naszym urzędzie mamy dobrą pracę
                      bardzo dobrą i szczerze wątpię czy znalazła bym lepszą
                      gdzie indziej, kto szukał ten wie .... jak trudno znaleźć
                      równie dobrą pracę. Kto szukał ten wie ....

                      Ale niestety ZZ wszystko przeszkadza i niczego nie umieją
                      docenić, rozwalą wszystko co im staje na drodze,
                      już ileś osób straciło pracę, mam nadzieję że grono się
                      nie powiększy przez .....
                      Ale oni się z niczym nie liczą ..... i z nikim .....
                      Ciekawe jak oni teraz mogą popatrzyć w lustro
                      i czy umieją się przyznać przed sobą .....
                      czy umieją przeanalizować to wszystko co się już stało .....
                      wyciągnąć jakieś wnioski ......
                      czy było warto ??? ....
                      Czy jesteście w stanie odpowiedzieć że było warto
                      patrząc w oczy reszcie która już nie może wrócić ??????

                      Jestem pewna że doszli już do perfekcji w okłamywaniu samych siebie i krzywe
                      zwierciadło zawsze mówi im to samo - to co chcą usłyszeć.

                      Wrócicie czy nie wrócicie - pamiętajcie ja tu chcę pracować
                      i jeśli przez was bezpośrednio lub pośrednio stracę pracę to Was będę obwiniać
                      za to nie dyrekcję.
                      • Gość: pracownik Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 17:55
                        przecież wszyscy wiemy jak naprawdę u nas się pracuje, więc po co ta
                        obłuda, i udawanie że wszystko jest w porządku. Żałosne mydlenie
                        oczu. Kto może po dwóch latach udawać że dyrektor jest ok. Chcemy
                        normalności a nie terroru i strachu co się dzisiaj wydarzy. Mam
                        tylko nadzieję że ktoś na górze nas wysłucha. Życzę Wam i sobie
                        normalności-bo na to w pełni zasługujemy.
                        • Gość: vvv Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:49
                          ok będzie kiedy dyktator zniknie!!!
                      • Gość: to inne ja Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 23.12.09, 18:38
                        szanowana "ja". O jakim lustrze piszesz, o jakim rozwalaniu? Albo Ty
                        jesteś niedoinformowana, albo ja. Przeciez to prezes rozwalił
                        wydział, to prezes zarządził specjalizację i reorganizację, a
                        dyrektorka nie zrobiła nic, aby zatrzymać pracowników.W innych
                        urzędach nie zwalniano pracowników, przesuwano ich między
                        wydziałami.Przestań skowyczeć jak zbolały pies i obwiniać ZZ, bo to
                        oni polecieli z pracy, a nie ty.Mam nadzieję, ze już nie długo
                        wrócą, bo chcą tak jak ty i mają prawo pracować. Z czego mają
                        wyciągać wnioski? Z reorganizacji narzuconej z góry? Co więcej się
                        stało o czym tak dramatycznie piszesz? Wprawdzie Cię nie rozumiem,
                        ale życzę Spokojnych i Wesołych Świąt.
                        • Gość: ccc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:48
                          dyrektorka nie zrobiła nic bo jest jego kochanką
                      • Gość: ccc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:25
                        bo ci którzy biorą sporo, nie narzekają. Ile dała ci szkic za te
                        pierdoły. Ale i do tego dotrzemy. Co tedy powiesz przydupasie!!!!!!!
                        Kara nadciąga!!!
                      • Gość: ccc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:51
                        no tak, najlepszą pracą jest lizanie dupy szkic. ona to uwielbia!
                        Więc kierownicy i inni, typu komar i zielińska liżcie, bo są z tego
                        pieniądze
                        • Gość: o Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 17:34
                          Liżemy liżemy tyłki aż trzeszczy nawet jest wśród nas liżących kierownik
                          koordynacji - ta to liże ... oderwać nie można by się dossać samemu, a przecież
                          jest waszym ukrytym sprzymierzeńcem ZZ... Hm pewnie nie jedną ukrytą informację
                          wam doniosła.
                    • Gość: auuuuuuu Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 77.223.242.* 26.12.09, 20:08
                      To zależy do jakiej firmy prywatnej się trafi :/ mam za sobą kilka, i muszę
                      powiedzieć że prywaciarz nie pozwoli sobie na marnowanie swoich pieniędzy,będzie
                      tak postępował by firma przynosiła zyski więc na pewno doceni dobrego pracownika
                      - bo to jest w jego interesie!!!!
                      Ten pracownik jest dla niego dochodowy i wydajny. Tak również powinno być w
                      państwowej instytucji - lecz niestety nie jest. Tu nie liczą się umiejętności
                      tylko sami wiecie co :D - niestety
                      • Gość: hohoho Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 22:21
                        Takie umiejętności jak doświadczona >>programistka<< (-autoopinia, sic!) Dorota,
                        która podnosi swoje kwalifikacje uczęszczając na kurs.. Worda. ;PP. I taaaaak na
                        dyraktora i kierowników nie mogą patrzeć, że wszyscy starają się o powrót do
                        pracy. Ludzie bez wykształcenia wyjątkowo lubią pouczać tych wykształconych.
                        Kpina. A bilans jest taki, ze najwięksi cwaniacy lądują na cztery łapy kosztem
                        (haha! 5-szt.) swoich kolegów ale niestety być może także kompletnie niewinnych
                        ludzi. Nie wspomnę, że kilka osób kiedyś z us odeszło za namową ZZ i ich
                        zapowiedziom o rychłym końcu świata. To jest dramat! Ci ludzie są przez was
                        najbardziej zdradzeni. Rzucali dla was tą pracę, a wam przez myśl coś takiego
                        nie przeszło. Potrzebni byli męczennicy. Teraz są sami. A us jak stał tak stoi,
                        praca jak była tak jest, zarabiamy mimo >>kryzysu<< więcej niż kiedyś
                        (zasadniczo i w formie nagród) a warunki pracy nie są już bydlęce. Nie
                        pamiętacie >>dyrektorskiej łazienki<< na klucz przed-poprzedniej starej?
                        Poniżania i darcia na pracowników mordy? Machloj? Za takim standardem ktoś tęskni?
                        A no tak, nie darła mordy na tych którzy jej w d** włazili. (A potem tych kilku
                        wazeliniarzy założyło sobie Związek - by utrzymać status quo i swój wylizany
                        przywilej nieróbstwa. Co ciekawe ówczesna dyrekcja tez w ZZ sobie członkuje.
                        Zastanawiające, nie?)

                        A teraz każdy dodatkowe pieniądze może ekstra zarobić, jeśli tylko.. potrafi. I
                        tak - tu zyskują wykształceni, obrotni i najlepsi pracownicy. A reszta? Krzyczy
                        o >>niesprawiedliwości<<, tzw >>równości<<, >>solidarności<<. W mojej ocenie z
                        prymitywnej zawiści. Zamiast się uczyć i tez starać o dodatkowy zarobek.
                        Dyrektorzy tolerujący bylejakość i krętactwo grupy wzajemnej adoracji już byli.
                        Nie chcę zarabiać mniej bo jakiś cynik bez matury żąda by przyciąć mi zapłatę za
                        dodatkową pracę, której on nie potrafi zrobić, bo to nie >>po sprawiedliwości<<.
                        To już nie jest ukochany socjalizm. To jest płaca za pracę. W moich oczach
                        trudno o większą sprawiedliwość.
                        Ponadto skoro pojawia się zarzut, że za wszystkim stoją Katowice i chcą nas
                        zlikwidować to k**na dziękujcie, bo chyba ktoś o ten urząd na form krajowym musi
                        walczyć. I raczej jest to dyrekcja, bo na pewno nie ZZ ślący te wszystkie
                        oszczercze odezwy posądzające nas choćby o fałszowanie danych statystycznych!.
                        Nie macie dzięki sobie już pracy i zawistnie odebrać chcecie jeszcze naszą?
                        Paręset lat temu czekałby was lincz! Mamy wam za co dziękować.
                        • Gość: pracownik Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 13:24
                          Lekarza dla "hoho"..
                          nagroda musiała być niezła co? a za te bzdety to pewnie na specjalną
                          się załapało
                        • Gość: do hohoho Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:46
                          Nie wiem kim jesteś szanowne "hohoho" i nie chce wiedzieć. jak sądzę
                          masz wyższe wykształcenie, skoro piszesz o ludziach ze średnim z
                          taka pogardą. Ale niestety, wykształcenie nie idzie w parze z
                          inteligencją, a ty jak widzę masz ją nabytą, jest to tzw. wyższe bez
                          podstawowego. Jestes wyjatkowym prostakiem , skoro współpracowników
                          liczysz na sztuki "(haha! 5-szt.)" . Bydło sznowny hahaha liczy się
                          na sztuki , nie ludzi. Jeśli dla ciebie poprawa warunków pracy jest
                          uzalezniona od dyrektorskiego kibla (czy zamykany na klucz czy też
                          nie), to wybacz, ale chyba nie masz zbyt wygórowanych ambicji.Nie
                          znam też nikogo, kto zwolnił się z pracy za namową ZZ.
                          Konfabulujesz, szanowny "hohoho". Kojarzysz mi się z krasnalem
                          z "Królewny Śnieżki" Ho, Ho, do pracy by się szło. I jeszcze
                          jedno,Nie wiem skąd wziąłeś opinię, że uważałam się za doświadczoną
                          programistkę. Nigdy tego nie mówiłam . Z wykształcenia jestem
                          technikiem programowania, a wykonywałam zawód technologa
                          przetwarzania danych. Jesli chodzi o kurs Worda, tez jesteś
                          niedoinformowany. Był to kurs Worda, Excela, Accesa, Power Pointa
                          itd. Widzisz "hohoho", zamiast siedzieć bezczynnie w domu na zasiłku
                          dla bezrobotnych (w/g ciebie za pieniactwo, a w/g mnie za odwage
                          mówienia prawdy), wolałam poświęcić czas na poszerzenia wiadomości,
                          które nigdy nie były mi potrzebne do wykonywania mojej pracy, o
                          której jak sądzę mimo twojego wykształcenia, nie masz bladego
                          pojęcia.I na koniec, żeby poprawić ci humor - jesli sąd okręgowy
                          utrzyma w mocy wyrok sądu rejonowego, wrócę do pracy z podniesioną
                          głową. Zaczynałam pracę przypuszczalnie w czasie, kiedy mama
                          zmieniała ci pampersy. To, że uczyłeś się około dwa lata dłużej niż
                          ja,bo miałeś ku temu warunki, nie upoważnia cię do poniżania ludzi z
                          pewnym bagażem życiowym. Poniżasz innych i pogardzasz nimi, a oprócz
                          tego wymyślasz stek bzdur, a przy okazji wyjatkowo nieskładnie. Och,
                          przepraszam, nie chciałam cię urazić. Cóż ja moge wiedzieć. Mam
                          przecież tylko maturę. Nie będę więcej z tobą polemizować, gdyż
                          uważam cię za wyjątkowego snoba. Jeśli jednak masz mi coś więcej do
                          powiedzenia, to do zobaczenia w pracy!!!!!!!!


                          • Gość: pracownik Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:08
                            Brawo Dorota! do zobaczenia w pracy!
                            • Gość: ccc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:37
                              do zobaczenia , to fakt, bez ......
                          • Gość: hohoho Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 193.0.126.* 04.01.10, 09:31
                            Z podniesioną głową? Z podniesioną głową? Chyba kpisz! Jeżeli wrócisz to po
                            trupach! Kogoś, kto będzie musiał stracić prace, żeby tobie zrobić miejsce.
                            Jeżeli wrócisz to tylko dlatego, ze wycwaniłaś się statusem >>Zarząd<<.
                            Jakiekolwiek inne twierdzenie jest manipulacją. "Równi tobie" koledzy, jak
                            widzisz musieli odejść. Sąd nie przywracając ich powiedział jasno, ze wydział
                            zrestrukturyzowano słusznie jak w wielu innych usach. A stare, antykomunistyczne
                            prawo dziś ochrania najcwańszych.

                            Nie próbuj implikować, że z jakąkolwiek pogardą wypowiadam się o osobach z
                            gorszym wykształceniem. To znaczy, ze nic z wpisu nie zrozumiałaś! Cenie
                            wszystkie osoby, które się do roboty przykładają i wzajemnie pomagają sobie w
                            pracy. Nie to ma znaczenia ile szkół kto ma za sobą. Żeby być cenionym w każdej
                            pracy ludzie powinni mieć ALBO dobre wykształcenie ALBO być bystre i obrotne
                            ALBO po prostu pracowite i zaangażowane, by swoje braki chcieć nadganiać. A ty
                            nie reprezentujesz ŻADNEJ z tych postaw. Przez jakieś TRZY DEKADY
                            (t-r-z-y-d-z-i-e-s-c-i lat) nie zrobiłaś nic by chcieć pracować lepiej. Jakiego
                            ty się programowania uczyłaś trzydzieści lat temu???? Jaka to jest wiedza dziś?
                            Odpowiem: żadna! Komputery były "maszynami liczącymi", Microsoft był w garażu
                            nie mówiąc już o nieistnieniu współczesnych języków programowania. Mogłaś
                            najwyżej BASIC "studiować", bo jest z '64. A C++? XHTML? Ruby? SQL? Nnicht
                            verstehen? To wyguglaj sobie.
                            Po trzydziestu latach, dopiero kiedy cie zwolniono, poszłaś na "kurs". Kurs?
                            Pakiet Office?? To jest kurs? W gimnazjach - być może. Dla osoby po
                            >>programowaniu<<? "Informatyka"(autoopinia)? Chyba kpisz!!! Tobie nie jest
                            wstyd? Jeszcze poprawiasz, że nie Worda tylko "Worda, Excela itp." To tak jakby
                            ktoś powiedział o innym, że ma IQ = 60 a ten go poprawił, że wcale nie, bo 61.
                            Granda, żenada, wstyd! >>Poświęcasz czas na poszerzanie wiadomości<<????? Chyba
                            na NADRABIANIE dekad ZALEGŁOŚCI!!!! Worda teoretycznie nie musi potrafić,
                            szanowna portiernia, kierowca, Panie sprzątaczki, czy może nawet (choć wątpię)
                            ankieterzy. Ale >>INFORMATYK<<??? Hańba!
                            Przypomnę ci, jak się broniliście i odgrażaliście wokoło: że jesteście
                            NIEZASTĄPIENI! Nigdzie, bez waszego EXPERCTWA! Urząd miał się bez was zawalić!
                            Nie pamiętasz, jak Idzik pierdzielił te farmazony w tv? Grzmiał (cyt): "Jak
                            współczesny urząd może funkcjonować bez >>Informatyków<<"!! Informatyków? Ze
                            niby Was dwojga? Bez jaj...

                            Prawo nie chroni najcwańszych? To dlaczego Ty masz wrócić, a nie twoi koledzy z
                            wydziału? Sugerujesz, że byli jeszcze mierniejsi od Ciebie? Wątpię. Nie obrażaj
                            ich w ten sposób. Pomyśl tak w ogóle, jak oni się muszą teraz czuć? Namówiliście
                            ich by wyruszyli z wami na wojnę. Poszli z wami do desantu lecz zamiast
                            spadochronów dostali plecaki buńczucznej retoryki i socjalistycznej nowomowy.
                            Kazaliście wszystkim wyskoczyć do akcji, do walki z wrogiem, ale spadochrony na
                            plecach mieliście tylko wy. Nie wspominało się kompanom o twardej ziemi. Przed
                            skokiem nie wypadało, a w locie już jakoś głupio było.
                            W tym waszym oddziale seppuku było przynajmniej 2och rzeczowych informatyków,
                            ale dziś nie oni mają szansę powrotu do pracy. Bo nie byli dość cwani. A głowę
                            dam, że >>Worda<< znają.

                            Nie implikuj ze gardzę kimkolwiek z kiepskim wykształceniem, bo ja sama na swoje
                            ciężko kiedyś pracowałam. I także nie osiągnęłam go w >>terminie<<. Tyrałam po
                            wieczorowych, by mieć wyższe i wiem ile ono kosztuje wysiłku, szczególnie gdy
                            odchowuje się dzieci. I nie życzę sobie żebyś kpiąco urągała tym, którzy swoją
                            wartość dla tego urzędu NAPRAWDĘ wnoszą swoim wykształceniem, pracowitością bądź
                            bystrością, kiedy sama nie wnosiłaś go w ŻADEN sposób. Nazywacie głupimi
                            kierowników i plujecie na dyrekcje wykpiwając stopień naukowy. Co ty sobie
                            myślisz? Ze doktorat można na bazarze kupić? Najlepszej katedry w kraju?! Taryfy
                            ulgowe były dla komuchów 20 lat temu. Teraz to są lata pracy! Ilu znanym ci
                            kobietom udało się to osiągnąć! To nie durna magisterka, którą ma prawie każdy
                            szczeniak. Nie wytykaj komukolwiek z tych ludzi braku merytorycznego
                            przygotowania i wiedzy! Nikogo nie pouczaj! TY do tego prawa nie masz, "kursie
                            Worda". Szacunku! Pokory!

                            Zgrozo! czytam, że ty nawet nie wiesz jaki zawód wykonywałaś! >>Zawód<<
                            technologa przetwarzania danych? Nie ma takiego zawodu! Mogłaś najwyżej
                            wykonywać >>obowiązki<< technologa przetwarzania danych. Swoje przeinaczenia i
                            populistyczne bujdy nazywasz >>odwagą mówienia prawdy<<. To jest prawda! Czytaj
                            z pokorą.

                            Nic z wpisu nie zrozumiałaś! Nie warunków pracy dotyczy wzmianka o pamiętnym
                            >>kiblu<<. Kibel jest dowodem na to, ze ta dyrekcja w odróżnieniu od innych i
                            wbrew waszym szyderczym łgarstwom w końcu nie żyje w absolutyzmie. Nie tylko
                            zapieprza jak wszyscy ale nawet sra jak wszyscy. Poza służbowym szczeblem nie ma
                            równych i równiejszych. W końcu nastał system gdy ktoś na górze naprawdę
                            troszczy się o każdą uczciwą, pracowniczą dupę w tym urzędzie. Głupiaś? Ślepaś?
                            Każdy kto potrzebuje może dorobić do swojej pensji, każdy kto ma problem zostaje
                            wysłuchany, każdy kto ma dobry pomysł na ten urząd ma szansę sam wprowadzić go w
                            życie i w końcu zostać za to uczciwie wynagrodzonym! Dlaczego nie wynagradzać
                            osób, które podjęły się w weekendy robić kursy migowego? Dlaczego nie
                            wynagrodzić człowieka, który z uwagi na pilny termin projektu siedział w domu z
                            robota do świtu, bo poczuwał się do solidnego wykonania swojej pracy a potem nie
                            chciał za to żadnych dodatkowych pieniędzy? Dlaczego za takie zaangażowanie i
                            pracowitość nie wynagradzać dodatkowo! Dodatki są w końcu dostępne dla
                            wszystkich - niezależnie od szczebla, niezależnie od sympatii, niezależnie od
                            hołubionych przez was starych układów. Za rzeczy konkretne i jawne.
                            A wasz ulubiony system? Idzikowe >>pieniądze dla mężczyzn<<. Na co wy liczycie?
                            Na powszechną amnezję?
                            Czy ty kiedykolwiek poświeciłaś dla tej pracy swój wolny czas? E, raczej
                            poświęcałaś czas swojej pracy by mieć wolne. (Bo wiecie, niektórym przychodzi to
                            łatwo gdy w świetle prawa może to nazwać "czasem na pracę związkową".
                            Oczywiście, czasem płatnym. Ech, taki >>Zarząd<< to ma przywileje).
                            Zatem proszę uprzejmie, odwal się od pieniędzy które głównie "szarzy" ludzie jak
                            ja, wypracowali w wydziałach swoją ciężką charówą i przestań w swej hipokryzji
                            żądać równania w dół.

                            A co do tej podniesionej głowy jak mówisz... Cóż, smutne. Krzta przyzwoitości
                            powinna wbić ci wzrok w podłogę i dać resztkę odwagi by wszystkich nas w końcu -
                            przeprosić.
                            • Gość: D.R Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 04.01.10, 12:43
                              Szanowne hohoho.
                              1. Ludzie których zwolniono razem ze mną, nie "poszli na wojenkę",
                              nie udzielali się w związkach, ciężko pracowali, a mimo to
                              wylecieli. Nikt im nie zproponował innej pracy mimo, iż mieli
                              wykształcenie i doświadczenie. Nie cwaniakuj więc i nie pisz bzdur,
                              bo takie preinaczanie faktów świadczy jedynie o braku
                              obiektywizmu.Chcesz mi za wszelką cenę dokopać i robisz to kosztem
                              innyh. Brzydko!!!!!!!
                              2. Podaj mi chociaz jeden US, gdzie zlikwidowano WI, albo gdzie
                              zwalniano pracowników.
                              3. Wybacz, ale nie moją winą jest, że uczyłaś się dopiero wtedy, gdy
                              miałaś już dzieci. Przykro mi, że musiałaś zarywać noce i było Ci
                              ciężko, ale chyba nie ja ułożyłam Ci życie.
                              4. Zaczynałam pracę na tasiemkach perforowanych i całe życie
                              musiałam przyswajać nowości więc nie ubliżaj mi, proszę. Widać nie
                              masz pojęcia o czym piszesz, gdyż swego czasu miałam stanowisko
                              właśnie technologa. W ciągu 30 lat zmieniała się struktura urzędu i
                              stanowiska również. Pytasz ile czasu poświęciłam temu urzędowi?
                              Więcej niż możesz sobie wyobrazić i czasami za
                              zwykłe "dziękuję".Widzisz, to "dziękuję" w dobrej atmosferze było
                              więcej warte niż pieniądze, ale Ty z całą pewnością tego nie
                              doświadczyłaś.
                              4. Odczep się wreszcie od tego Worda, dobrze? Nie masz innych
                              przykładów mojej nieudolności? Chyba jednak nie, a do czegoś trzeba
                              się przyczepić, prawda? Czy przeszkadzałoby Ci na przykład to, że
                              kierowca z lat komunistycznych "bierze" dodatkowe lekcje parkowania?
                              A są tacy, którzy jezdżą długie lata, skończyli kurs, ale parkować
                              nie potrafią za diabła.
                              5. Ten "czas związkowy", który tak Ci leży na sercu, wynosił ok. 40
                              godzin w miesiącu dla 4 osób. Jeśli korzystałam z części tych
                              godzin, to Ty za mnie mojej pracy nie wykonywałaś. przestań wię
                              pierniczyć o przywilejach jakie miałam i o miganiu się od pracy. Nie
                              zapomnij o nowych związkach. Oni też mogą korzystać z takich godzin.
                              A może w ich przypadku nie boli Cię to? Mają takie same prawa, taką
                              samą ochronę i to "stare, antykomunistyczne prawo"- jak piszesz,
                              ich również chroni.
                              6. Nie rozśmieszaj mnie stwierdzeniem, że poza służbowym szczeblem
                              nie ma równych i równiejszych. Chyba na stopie prywatnej!!!!Nie
                              starczyłoby palców na obu rękach, aby policzyć tych, co płakali w
                              tym "systemie, który nastał" i bynajmniej nie mam tu na mysli
                              zwolnionych. Ale jak sądzę, Ciebie to nie dotyczy i nigdy nie
                              będzie. Czy się mylę?
                              7. I na koniec mojej wiliczanki, mam do Ciebie ogromną prośbę. Nie
                              wciskaj mi słów, których nie wypowiadałam i poglądów, których nie
                              wygłaszam. Nigdy nie określałam kierowników jako głupich i nie
                              twierdziłam, że wszyscy muszą zarabiać tak samo. Nie rób więc ze
                              mnie na tym forum idiotki, nieroba, cwaniaka i tłumoka, a o jakości
                              mojej pracy mogą się jedynie wypowiadać moi bezpośredni zwierzchnicy
                              i współpacownicy. Ale z całą pewnością nie TY!!!!!Jeśli z kolei
                              chodzi o "robienie mi miejsca", to zapewniam, że nikogo nie trzeba
                              zwalniać. Z tego co wiem, jedna z pracownić zwalnia się sama więc po
                              co takie insynuacje. Jeśli z kolei masz coś do Pana Idzika, to pisz
                              proszę bezpośredno do niego.
                              Następnym razem napiszę w wordzie i użyję "wytnij i wklej" żeby Ci
                              zrobić przyjemność. Do zobaczenia. Z treści Twoich
                              bzdurnych "wypocin" wywnioskowałam, że nie raz będziemy w kontakcie.
                              • Gość: ccc Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.punkt.pl 24.01.10, 23:33
                                szkoda gadać, czy oni, którzy ślą myśli za nagrody myślą???
                              • Gość: NZS_alina Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 109.243.182.* 28.02.10, 13:17
                                pytanie do kolegow i kolezanek ze zwiazkow:
                                czesc - chcialam sie zapytac jak to jest z Wami, ktorzy wrocili do
                                pracy (zwiazkowcy)
                                czy dostaliscie jakies odszkodowanie, czy warto bylo sie sadzic.
                                Mamy podobna
                                sytuacje w mojej pracy i niewiem jak to bedzie, a chyba bedziemy
                                mieli takze sprawe w sadzie.
                                Nasz zwiazek jest dosc mlody - dzialamy od kilku miesiecy


                                czy musze sie dzielic odszkodowaniem z reszta osob ze zwiazku, jesli
                                takie dostane, kto placi
                                za czynnosci sadowe, czy centrala zwiazku cos doklada czy trzeba ze
                                skladek to pokryc
                                pytam bo u mnie musze skierowac sprawe do sadu z tego powodu ze
                                pracodawca na kazdym kroku nas
                                niszczy , zwiazek moj liczy 14 osob na 200 osob pracujacych, innych
                                zwiazkow nie ma w zakladzie
                                • Gość: zzzzz Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.10, 14:20
                                  nie czekaj na informacje, nikt Ci tych informacji z tych zwiazkow
                                  nie udzieli
                                  musieli by sie przyznac ze dostali z odszkodowania kase i jaką
                                  a innym czlonkom, ktorzy wiernie i poslusznie służyli by moglo to
                                  sie niespodobac

                                  w ogole to o to ich nie wolno pytac bo to jest temat drazliwy ....
                                  generalnie jest tak ze zarzad chyba dostal spora kase w porownaniu
                                  do szeregowych
                                  czlonkow, no i oczywiscie maja prace, a tamci tylko wspomnienia i
                                  dzialalnosc w CV na rzecz zwiazkow he he ...
                                  • Gość: ZZ Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 14.03.10, 00:05
                                    Szanowny ZZZZZ. Kasa, kasa kasa, czy Ty już nie masz innych
                                    wartości? Przypominasz mi kaczora Donalda, który miał przed oczami
                                    tylko symbol dolara.Ty chyba na poduszce masz wyhaftowany numer
                                    konta? Znowu judzisz!!!!! Dziwisz się że nie odpowiadamy? A skąd
                                    mamy wiedzieć, czy ktoś faktycznie ma problem, czy też Tobie podobni
                                    urządzają sobie cyrk na forum, żeby wyciągnąć interesujące Was
                                    informacje. Ale zaspokoję Twoją ciekawość i jednocześnie odpowiem
                                    NZS-Alinie.
                                    1. Koszty wynajęcia prawnika zapłaciłam sama ze swoich prywatnych
                                    pieniędzy (nie związkowych!!!!!!!!!!!!!)
                                    2. Otrzymałam wynagrodzenie za część czasu pozostawania bez pracy
                                    (za 6 m-cy a nie pracowałam 10)
                                    3. Musiałam zwrócić trzymiesięczną odprawę
                                    4. Prawdopodobnie będę musiała zwrócić do PUP zasiłek dla
                                    bezrobotnych, który jest nienależny po przywróceniu do pracy
                                    UMIESZ LICZYĆ ZZZZZ????????????
                                    Za naprawienie szkody bezprawnego zwolnienia mnie z pracy, będę
                                    musiała jeszcze dopłacić. To ja ponoszę finansowe tego konsekwencje.
                                    Jest to też informacja, dla wszystkich członków naszego związku.
                                    Twoje insynuacje ZZZZZ są parszywe!!!! Bądź spokojny, chociaż guzik
                                    Cię to powinno obchodzić. Składki naszych członków nie są
                                    sprzeniewierzane, a jeśli tak Cię to interesuje, to zapytaj mnie
                                    wprost - odpowiem. Najpierw szczekaliście, że wrócę do pracy po
                                    trupach. Gdy okazało się, że prawo jest prawem i należy go
                                    przestrzegać- czepiacie się odszkodowania.Co jeszce wymyślicie, żeby
                                    tylko odwrócić uwagę od prawdy? Zanim ZZZZZ otworzsz znowu usta,
                                    zastanów się. Będąc tak jadowitą żmiją, ugryź się język, a może
                                    padniesz od własnego jadu.

                                    • Gość: sadtrue Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: 193.0.126.* 15.03.10, 14:56
                                      Ja myśle droga DR (vel ZZ), ze szanowny ZZZZZZ po prostu
                                      was podpuscil. Od dawna wiadomo, ze wasze bzdurne gadanie
                                      iiiiiiiiile to Urzad bedzie sie zrzucał na wasze "odszkodowania",
                                      straszenie jak baaaardzo obciazy to wszystkich pracownikow,
                                      jak wiele wyrzeczen ich czeka z tego powodu byly po prostu
                                      kolejnym sianiem fermentu i kłamstwem.
                                      W koncu przyznał to osobiscie ktos z was, hah.
                                      Dawno tu pisano, ze zasady orzecznictwa sa takie, ze w procesach
                                      pracy pracownik nie moze sie dodatkowo wzbogacic.
                                      Tak to sie - Droga NZS Alino - konczy kiedy z pracodawca nie chce
                                      sie rozmawiac i z radościa idzie sie na wojne. A prawda jest taka,
                                      ze gadać sobie można, ale w ten czy inny sposob na koncu sie traci.
                                      Nie badzcie taka grupa osob, jaka przytrafila sie temu urzedowi. Glowny nasz
                                      bojownik zwiazkowy, ktorego ZUS gonił za lewe
                                      zwolnienia, jak go przywrocili miesiac temu tak do dzis uropkuje
                                      i od pracy sie nie kwapi dalej robiac w ciula pracodawce i kolegow,
                                      ktorzy musza robote odwalac za niego.
                                      Boze uchwaj was i waszych kolegow z pracy jesli tak chcecie swoje
                                      sprawy zalatwic. Uczciwie sie dogadajcie, jesli nie zyskacie, to
                                      przynajmniej nie stracicie.
                                      • Gość: ZZ Re: cyrk w Urzędzie Statystycznym IP: *.chello.pl 17.03.10, 20:31
                                        A ty sadtrue (vel XXX, hohoho, smutna prawda, wiki, Antonowka, 1202
                                        itd...)znowu swoje. Nie wiem, czy jesteś tak głupia, czy też tak
                                        cwana, że mataczysz każdą wypowiedzią.Czy ktoś mówił o wzbogacaniu
                                        się?!!!!

                                        Mówiliśmy o prawie i sprawiedliwości i to jest tą prawdą, którą
                                        przekręcaniem i insynuowaniem próbujesz ukryć.

                                        A prawda jest taka, że sąd nam przyznał rację. Wygrała DR, wygrał
                                        WI, wygrała AG, wygrał JW, wygrał PIP (wyrok chyba nie jest jeszcze
                                        prawomocny), czy to mało? Czy to czegoś nie dowodzi? A na wojnę moja
                                        droga nigdy nie idzie sie z radością, ale z radością się ją wygrywa.
                                        A twoja dewiza "jeśli nie zyskasz, to przynajmniej nie stracisz"
                                        jest żałosna- czytaj jeśli będziesz cicho, to nie wylecisz. I zmień
                                        proszę słownik, bo przypominasz woźnicę.