Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu

IP: *.punkt.pl 16.01.09, 23:01
Wystarczy przeczytać pytania zadane dyskutantom by odnieść niemiłe wrażenie,
że oczekiwana jest jedna tylko odpowiedź "tak, połączymy się". Czy takie
podejście zachęca do podejmowania dyskusji?
    • hrumque Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu 16.01.09, 23:26
      No a jaka inna odpowiedz ma sens? Może jeszcze zaproponują "to otwórzmy 3cią
      opolską uczelnię państwową"? Wyjścia nie widać innego niż połączenie, jakby było
      (poza biernym oporem na wszystko, który do tej pory im jakoś przechodził, ale
      niedługo już) to by może "naukowe głowy" zaproponowały?
      Od dawna tylko pilnują "ciepłych posadek" - zawsze to miło mieć swoją katedrę...
      • Gość: przeczytaj to Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: 77.252.18.* 17.01.09, 00:59
        miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,6171111,Mowi_rektor_Politechniki_Wroclawskiej.html
    • Gość: siebądź Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 23:27
      To nie o pytania chodzi tylko wskazane już wygodnictwo lub zamykanie
      się we własnym domku z doraźnym komforcikiem.To samo widać na
      przykładzie rozwoju miasta,na tych niezwykle błyskotliwych
      dyskusjach naszych elit w ratuszu nie wspominając o sporach
      niezwykle aktywnych opolskich ugrupowań politycznych. Ech, no dobrze
      jest,kaska jakaś leci,galerie się otwierają i mozna tam pospacerować
      w kulturalnej,wielkomiejskiej atmosferze.Dobrze jest. A później?
      A,to później zaczniemy się martwić.
      • hrumque Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu 16.01.09, 23:53
        Gość portalu: siebądź napisał(a):

        > jest,kaska jakaś leci,galerie się otwierają i mozna tam pospacerować
        > w kulturalnej,wielkomiejskiej atmosferze.Dobrze jest. A później?
        > A,to później zaczniemy się martwić.
        Nie, "później to będzie sie martwić kolejna ekipa rządząca. My wtedy będziemy w
        opozycji i będziemy ich mogli krytykować"
    • Gość: ? Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.punkt.pl 17.01.09, 08:57
      a może połączmy dwa dzienniki? po co nam nto i ta wkładka opolska do wyborczej?
      • Gość: mgr Re:wesz lekarstwem na wszystko IP: 77.223.238.* 17.01.09, 11:00
        trza się połączyć! NAjlepiej PO i Uo z WSZĄ. WSZA jest taka fajna, płacisz i już
        jesteś magistrem. No i eszcze od państwa dostaniesz stypendium. A co za fachowcy
        od marketingu po tej WSZY wychodzą !!!
        Tylko WESZ może uratować opolskie szkolnictwo wyższe
    • Gość: the end Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 09:42
      Myślę, że dotąd dziennikarze wykazali się wiekszą troską o losy
      nauki i szkolnictwa wyższego w Opolu niż sami naukowcy.
      Za to im wielkie dzięki.
      Dzięki że głos zabrali Wojewoda i Marszałek.
      To niełatwa rola wskazywać na słabności u siebie - znacznie łatwiej
      u innych, stąd czasem "piesze" wycieczki. I to jest ten uboczny
      efekt tej dyskusji, chciaż jak na otwartą dyskusję internetową,
      bywało gorzej.
      Zachęcam aby każdy związany z nauką i edukacją na wyższym szczeblu
      sam sobie udzielił odpowiedzi na kilka pytań. Zadałem je przy okazji
      wywiadu z dr Przytulskim w dyskusji internetowej.
      Oto one:
      - zrobiłem habilitacje?
      - zdobyłem tytuł profersora?
      - wypromowałem doktorów?
      - stworzyłem szkołę naukową?
      - czy mam ważne osiągnięcia publikacyjne i co do jakości (lista
      filadelfijska i ilości (np corocznie dwa razy większy dorobek mój
      lub mojego zespołu niż średnia na uczelni lub wydziale na którym
      pracuję)?
      - czy jestem cytowany przez innych?
      - czy współpracuję z przemysłem o co z tego wynika?
      - czy współpracuję z zagranicą i co z tego wynika?
      - czy miałem odwagę zabierać głos, że coś jest nie tak przed
      głosowaniami na radach Wydziału lub Senacie, gdy miałem wątpliwości?
      - czy zespół o zbliżonych zainteresowaniach i kompetencjach
      traktowałem jako konkurencję czy tez współpracowałem z nim?
      - czy mam jakieś inne osiągnięcia o charakterze lokalnym i
      ponadlokalnym?
      - czy dzieliłem lub dzielę swój czas na kilka miejsc zatrudnienia i
      jak to wpływa na jakośc pracy?
      Myślę że grono samodzielnych pracowników mogło być w Opolu znacznie
      większe i jest to zarówno wina czy słabość nas samych jak i
      podejmowanych decyzji.

      Decyzja, nie o połączeniu uczelni a o podjęciu dyskusji okazała się
      dla wielu, niestety także decydentów, zbyt trudna.
      To wielka szkoda, bo to na pewno nie świadczy o dobrej woli.

      Za jakiś czas przyjdzie nam sie zmierzyć z tym jak w końcu zostaną
      ukierunkowane zmiany w szkolnictwie polskim. Na bazie aktualnego
      stanu prawnego wygląda to niestety niedobrze. Może w tej grze
      potrzebne jest więcej zimnej krwi. Z pewnością jednak Ci co
      apelowali o rozmowy, tak przynajmniej to odbieram, nie byli żadnymi
      zamachowcami. W końcu to tylko dyskusja. Tego niektórym nie zapomnę.
      Bardzo chciałbym za jakiś czas okazać się tym, który sie mylił.
      Ta dyskusja pokazała stan naszych nastrojów na teraz. Ale też
      otrzymaliśmy spory zestaw informacji kto jak się zachowuje w
      sytuacjach niełatwych. To także jest ważne, jak kto sie zachowuje w
      sytuacjach niekomfortowych.
      A TERAZ DO ROBOTY BO MAMY JUŻ TYLKO 11 MIESIĘCY.
      Dwa razy w tej dyskusji zabierałem głos, raz na wiosnę 2008, raz
      przed tygodniem.

      prof. Roman Ulbrich, Politechnika Opolska
    • Gość: józek Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.gprs.plus.pl 17.01.09, 22:23
      Pani redaktor chyba nie wie kto studiuje na opolskich uczelniach
      skoro twierdzi, że są to prawie wyłącznie osoby z opolskiego. U mnie
      na roku są osoby z podkarpackiego, mazowieckiego, łódzkiego,
      wielkopolskiego, lubuskiego i dolnośląskiego... jeśli to faktycznie
      najbliższa okolica to gratuluję pomysłowości.
      • Gość: DO JOZKA Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 06:21
        A CO TO ZMIENIA
        • Gość: józek Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.gprs.plus.pl 18.01.09, 10:23
          To, że jak UO straci miano Uniwersytetu to jestem przekonany, że
          takich osób przyciągnie znacznie mniej. Po pierwsze: kierunki
          humanistyczne są w każdej części polski na różnorakich PWSZ oraz
          szkółkach prywatnych, a po drugie mało kto będzie chciał studiować
          chemię czy biotechnologię na uniwersytecie humanistycznym.
          • Gość: . Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:08
            To i tak są w większości odpady. Najlepsi z łódzkiego pójdą do Łodzi, ze śląskiego na ślask, a dolnośląskiego na uniwerek wrocławski. nic żadne zaklecia nie pomogą.
            • Gość: józek Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 21:34
              No niekoniecznie... wiesz jakie są koszty wynajęcia pokoju we
              Wrocławiu w porównaniu do Opola? często dwukrotnie większe. Wiesz
              jakie są odległości między budynkami uniwerku/czas zmarnowany na
              poruszanie się między nimi? często dwukrotnie większe. Wiesz jaka
              bywa atmosfera zarówno między wykładowcami a studentami jak i samymi
              studentami? często o wiele gorsza.

              Idąc jednak Twoją logiką, niech zatem opolskie uczelnie sprawią aby
              chociaż najlepsi z opolskiego zostali w Opolu... bo na tą chwilę tak
              nie jest i również, jak dałeś sobie prawo nazywać ludzi, są to
              opolskie odpady w dużej mierze...
    • Gość: PiPi No i nie udało się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:05
      redaktorystom wywołać kłótni w środowisku akademickim. A tak starali
      się, pisali, komentowali, ekspertowali, demografowali, i nic.
      Zapomnieli o jednym ważnym aspekcie odnoszącym się do roli mediów.
      Media mają opisywać rzeczywistość, a nie wywoływać sztuczne byty, i
      to tylko po to by zapełnić szpalty dyrdymałami w sezonie ogórkowym.
      Środowisko akademickie nie składa się z idiotów (choć pewnie paru
      miglanców by się znalazło) i z szacunku godnym honorem, oparło się
      demagogii mediów. Gratuluję.
      • Gość: do pipi Re: No i nie udało się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:50
        ladnie sie nazwales.
        to jest twoj poglad.
        media opisywaly rzeczywistosc - na razie jest wiele chciejstwa - co
        znowu przycisniemy ministerstwo i da nam 7 lat na poprawke
        czyli znowu 7 lat "pelnego spokoju".
        pewnie sie cieszysz ze rektor z wroclawia napsial ze to nie ma sensu.
        ale zastanow sie czy na pewno nam dobrze doradza.
        jego interes moze byc zupelnie inny.
        wiecej pokory bo na razie nie jest beznadziejnie ale tez nie jest za
        dobrze - pamietaj to czas pokaze kto mial racje.
        • Gość: monika Re: do pipi IP: 77.223.226.* 18.01.09, 19:40
          Pipi nie dostrzega problemu. Polecam artykuł w Rzepie:"Idą ciężkie czasy dla szkół wyższych". W nim można przeczytać: "Minister Barbara Kudrycka zapowiada, że przygotowywana nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym ma ułatwiać przekształcanie się i łączenie uczelni".
          www.rp.pl/artykul/19,249542_Ida_ciezkie_czasy__dla_szkol_wyzszych_.html
          • Gość: PiPi Dostrzegam wszystkie problemy;-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 12:39
            A przede wsystkim problemy lokalnych pismaków, którzy płodzą swe
            arcydzieła inspirowani przez Awganów, Kowalskich, Berlińskie i
            innych sfrustrowanych nieszczęśników, których los nie obdarował mocą
            wywierania wpływu na innych (lub im tę moc odebrano).
            Prowadzenie gazety (szczególnie na prowincji) opierają na zasadach
            przyjętych w najdenniejszych serialach:
            1. znajdują jakiegoś jełopa, który wygłasza tezę (obojętnie jaką),
            2. w następnym numerze powtarzają tezę z własnym komentarzem,
            3. w następnych, dopisują opinie pasujących do tezy tzw. ekspertów,
            4. na koniec wtręty z forum, omówienie całości, wskazanie na jedynie
            słuszną tezę, i... poszukiwania następnego jełopa.
            I tak dzień w dzień, rok w rok, byle sprzedać gazetę.
            Z tego też powodu przestałem kupować te śmieci, ograniczając się
            wyłącznie do źródeł internetowych.
            I tak w zasadzie, to lata mi 60-tką to, czy uczelnie się połączą,
            czy się nie połączą (wszak ewolucja instytucji zawsze polegała na
            okresowych łączeniach się i rozdzielaniach - vide, różnego rodzaje
            ministerstwa, to łączące swoje funkcje, to zaś rozdzielające), mnie
            niepokoi jak wspominałem wcześniej ewolucja funkcji prasy
            codziennej; z opisującej rzeczywistość, w kierunku
            kreującej "jedynie słuszne opinie".
            Na koniec, szczerze mówiąc, doskonale rozumię postawę Politechniki,
            bo sam nie miałbym również życzenia wchodzić w interesy dość
            specyficznego konglomeratu układów i interesów na UO, zawierających
            w sobie z jednej strony Teologię z ciągle klęczącą przed jej kadrą
            Paniami, Panią doradcą o wigilijnym imieniu, facetami od dziwacznych
            doktoratów i całą plejadą staruszek i staruszków z tytułami
            profesorskimi w zakresie różnych pedagogik.
    • andrew-live Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu 18.01.09, 13:33
      I BARDZO DOBRZE UO TO SZKÓŁKA A NIE WYŻSZA UCZELNIA!!!!!!!!
      • Gość: kongo Re: Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 17:41
        Duże litery, wykrzykniki... Chłopie/babo, styl cię zdradza, masz poważne kłopoty
        z samym sobą, jakieś kompleksy ci mózg zżerają. Doradzam psychoterapeutę, choć
        wydaje mi się, że twój przypadek jest nieuleczalny.
    • Gość: ROMULUS Uczelnie nie chcą debaty o łączeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:12
      Co uczelnie maja do debaty. Przecież nie one wypracowują zyski,
      tylko w wiekszy lub mniejszy sposób wydają publiczne pieniądze. Są
      przechowalnią nieudaczników i odrzutów. Nie prowadzą ambitnych
      badań naukowych, tylko bylejakie publikacje. Administracja
      rozbudowana do monstrualnych rozmiarów, a tu jeszcze jakaś debata?
      No nie tego już za wiele
Inne wątki na temat:
Pełna wersja