Gość: Pan Cogito
IP: *.adsl.inetia.pl
26.01.09, 23:59
za moich czasów nie piło się dwa razy więcej jak dzisiaj, balowało do
rana i spało o połowę krócej :) ale matura to była świętość, dzisiaj
to zupełne profanum - frywolny stosunek do nauki, jak się zda to się
pójdzie na studia a jak nie to się pojedzie do Holandii :).