Te 20 lat, to piękny kawałek życia

IP: 77.86.73.* 02.02.09, 01:14
To co w polsce niezalaznie od systemu idzie nam najlepiej to
obchodzenie wszelkiego rodzaju rocznic.Kiedys to byly rocznice
rewolucji pazdziernikowej obchodzone w listopadzie 1 maja 22 lipca
teraz to 11 listopada sierpien tylko ryje wciaz te same przy kazdej
rocznicy kiedys te ryje opowiadaly jakie wazne dla narodu sa te
rocznice i teraz tez te ryje opowiadaja jakie to wazne a narud ma
ich w dupie wystarczy popatrzec na wszelkiego rodzaju spedy
rocznicowe kompletne pustki czasem tylko uda sie uczniow ze szkoly
przygonic a i tak trzeba ich pilnowac by nie uciekli.No a przy tej
rocznicy bedzie licytacja kto bardziej zasluzony kto bardziej
przesladowany kurcze co za syf.
    • Gość: Wiesław Hernes Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 08:30
      Będąc wtedy po 2-giej stronie barykady, stwierdzam.Doniosłe było
      otwarcie na świat, próby określenia standardów.Wstąpienie do UE,które
      powoduje że każdy może z tego kraju uciec.
      Pozytywne było również uniezależnienie się Polski od Rosji.
      Negatywy:
      Mamy 8 różnych specjalnych służb, które ograniczają demokrację.
      Nie wyzbyto się również kastowości, którą upowszechniała PZPR a teraz
      Platforma i PiS.
      Instytucje państwa, zamiast funkcjonalne są fasadowe i zatrudniają
      partyjnych kolesi.
      Państwo republikańskie to tylko wzór,relacje państwo- wyznania
      religijne są wzięte prosto z Talibanu.Wszędzie urzędnicy kościelni.
      IPN państwo w państwie.
      Media publiczne w istocie prywatne /vide/ Radio Opole.
      Nie dożyjemy demokratycznego państwa prawa.
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:28
      Prof. Nicieja pisze: "naprawdę można było się spodziewać wojny
      domowej, obie strony doszły do porozumienia"
      Nie chce, by to wygladalo na czepianie sie Pana Profesora, ale nie
      sposób tego tak zostawić. W 1989 r. o wojnie domowej nie bylo juz od
      dawna mowy. Tu Pan Profesor, zreszta znakomity historyk, sie myli.
      To zbyt radykalny skrot myslowy, tak radykalny ze az bledny. Ten
      watek Autor przeniósł z 1981 r. z okolic 13 grudnia, kiedy
      rzeczywiści bylo kiepsko...
      Przeciez od 1985 r. trwal w najlepsze proces dialogowania, zimna
      wojna konczyla, kwitlo poszukiwanie punktów stycznych, Gorbaczow,
      Bush i Kohl doprecyzowywali swoja wizje kooperacyjnych stosunków
      międzynarodowych ze zjednoczeniem Niemiec w tle, wiec i na
      wewnetrznym podwórku poszczegolnych panstw zbankrutowanego systemu
      sowjeckiego rozpoczynal sie dialog w najlepsze, no moze z wyjatkiem
      NRD. Nawiasem polecam swietna ksiazkę Alexandra von Plato: Die
      Vereinigung Deutschlands - ein weltpolitisches Machtspiel: Bush,
      Kohl, Gorbatschow und die geheimen Moskauer Protokolle, Bonn 2003.
      • Gość: gość Re: Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.pools.arcor-ip.net 02.02.09, 12:49
        Przy całym szacunku do Romana Kirsteina nie zgadzam się z jego
        stwierdzeniem, że:
        „Dzisiaj negować jest bardzo łatwo, ale wtedy nikt nie odważył się
        słowem odezwać.”
        Do okrągłego stołu zaproszono wyselekcjonowaną grupę
        przedstawicieli „konstruktywnej opozycji”.
        Protesty przeciwko ugodzie z władzą (już wówczas
        nazywane „targowicą”) towarzyszyły obradom okrągłego stołu. ZOMO
        wielokrotnie rozpędzało demonstracje przeciwników obrad. Zarówno
        przed, w czasie, jak i po okrągłym stole.

        Dziwi natomiast bezczelność Wiesława Hernesa.
        Przyznał uczciwie, że stał wówczas po „2-giej stronie barykady”.
        Wyliczył następnie braki i niedostatki obecnej RP.
        Zapomina, że jego „strona barykady” rządziła państwem przez 45 lat,
        doprowadzając do gospodarczej ruiny. Zapomina też, że wiele obecnych
        problemów spowodowanych jest tym, że jego „strona barykady”
        uwłaszczona w Magdalence, nigdy nie rozliczona i nie pociągnięta do
        odpowiedzialności, nadal ma zbyt duże wpływy we wszystkich
        dziedzinach życia publicznego. A ponieważ nie zależy im, aby RP
        funkcjonowała lepiej – im i tak się powodzi, nie mają powodu
        narzekać czy czegokolwiek zmieniać – dlatego jest tak, jak jest.
        Nawet przy uzasadnionej jego krytyce niech nie zapomina on o tym, że
        teraz nie żyjemy już w jednym z baraków obozu socjalistycznego.
        Najweselszym wprawdzie, ale jednak baraku. A on był jednym ze
        strażników obozowego naczalstwa.
        Nawt taka niedorobiona RP lepsza jest niż tamta "barakowa".
        • schuruburu Re: Te 20 lat,Wg. Jondrusia 02.02.09, 12:55
          Jondrus wie najlepiej.
          Jak by nie było skończył (albo i nie) wyższą szkole wagonowo-histeryczną.
        • Gość: db Pamięć Opolan Te 20 lat, to piękny kawałek życia choć zmarnowany IP: *.opole.internetia.pl 02.02.09, 12:59
          no Wiechu polecial po bandzie :-))
          jako członek tworu o nazwie SB, który to skrót tłumaczono przed 20.
          laty jako Skończone Bydlaki ma goowno a nie prawo oceniać 3.rp!, do
          uworzenia której on i jego kolesie starali się pod dyktando Płatnych
          Zdrajców Pachołków Rosji nie dopuścić!
    • Gość: Wiesław Hernes Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 13:36
      Ciekawe inwektywy obrońców nowego porządku, tylko brak cywilnej
      odwagi aby się podpisać.


      • Gość: gość Re: Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.pools.arcor-ip.net 02.02.09, 14:37
        Nie uważam, aby moja wypowiedź zawierała inwektywy. Odwagi mi nie
        brakuje, a podpisywać się nie muszę, bo ten obszczymurek szuruburu
        natychmiast obwieszcza, kim jestem.
        • schuruburu Re: Te 20 lat,Jondrusia 02.02.09, 14:41
          No wiadomo Jondrusiu.
          Paranoikiem z Klb.
          Co nie przynosi miastu splendoru!!!
    • Gość: m. Te 20 lat, to piękny kawałek życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:23
      Proszę niech mnie ktoś pokaże chociaż jeden do końca spełnionych postulatów.
      (Tych które przeszły do historii) Chcieliśmy kapitalizmu ? mamy! Więc w prosty
      sposób zostaliśmy wydódkani przez działaczy PZPR i Solidarności ( nie wszystkich
      ,bo tych niezłomnych nie dopuszczono do tzw Okrągłego Stołu.
      Teraz będziemy uciekać za chlebem dokąd???
      Pracy jest mrowie,lecz- robotnicy chcieli podwyżek - niech stracą pracę- później
      na kolanach przyjmą każdą, za grosze, niech..........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja